wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Zdjęcie 1:5000 i 1:10 000

- «« « część 2 z 7 » »»



Zdjęcia topograficzne wykonywane przez wojsko wyróżniały się dużą starannością i wysokim poziomem opracowania. Tak dokładnych i szczegółowych materiałów źródłowych polska kartografia wojskowa nie miała w swej historii. Prace te można porównać z wykonywanymi 120 lat wcześniej przez oficerów Głównego Kwatermistrzostwa zdjęciami topograficznymi w skali 1:42 000 i sporządzoną na ich podstawie Wielką Mapą Kwatermistrzostwa.

Szczególny wkład w opracowanie tej mapy wniósł szef Zarządu Topograficznego Sztabu Gen. WP pułkownik, a od 1957 r. generał bryg. Teodor Naumienko. Swoim autorytetem potrafił przekonać przedstawicieli cywilnej służby geodezyjno-kartograficznej, że mapa w skali 1:10 000 zaspokoi potrzeby zarówno publiczne, gospodarki, jak i obronności. W oddziałach polowych prace organizowali i kierowali nimi: ppłk Henryk Filipek, ppłk Adolf Oracz, ppłk Kazimierz Zięba, ppłk Stanisław Zając, ppłk Jan Stanisz, ppłk Stanisław Leśniak, ppłk Henryk Flis, ppłk Włodzimierz Milewski, ppłk Beniamin Janicki.



Zdjęcia topograficzne wykonywały głównie 6. i 19. oddziały topogeodezyjne, okresowo również oficerowie z innych oddziałów. W każdym roku do prac angażowano około 165 oficerów i chorążych, 300 szeregowców służby zasadniczej oraz 150 pracowników sezonowych. Potrzeby transportowe zapewniało średnio 150 samochodów, które rocznie pokonywały około 1300 tys. km. Prace trwały od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Od pierwszego wyjazdu w teren aż do 1981 r., czyli przez 25 lat, oficerowie, żołnierze i pracownicy sezonowi mieszkali poza koszarami, w kwaterach wynajmowanych od miejscowej ludności. W początkowym okresie jedynym środkiem transportu dla geodety był konny wóz taborowy, a dla topografa własne nogi, rower, a w terenie górskim – koń. Warunki na kwaterach były bardzo różne, od luksusowych do prymitywnych. Zapewnienie wyżywienia, utrzymanie właściwej higieny czy zabezpieczenie samochodów przed kradzieżą było często wielkim problemem. Oficerowie, których żony nie pracowały i mieli dzieci w wieku przedszkolnym, wyjeżdżali w teren z całymi rodzinami. Żonaci mogli odwiedzać rodziny w macierzystym garnizonie raz w miesiącu przez 3-5 dni. Żony oficerów przez 5-7 miesięcy w roku były obarczone obowiązkiem wychowywania dzieci i prowadzenia domu. Na odnotowanie zasługuje sytuacja, jaka powstała w garnizonie Komorowo – otóż między żonami oficerów wytworzyła się specyficzna atmosfera przyjaźni i wzajemnej pomocy, którą do dziś wiele kobiet wspomina z sentymentem.

Prace były normowane, a normy zależały od rodzaju terenu – im bardziej urozmaicona rzeźba i sytuacja terenowa, tym więcej czasu było na jego opracowanie. Średnio na zrobienie 1 arkusza zdjęcia w skali 1:10 000 metodą kombinowaną w 1961 r. przypadało 2-4 miesięcy, a na uczytelnienie arkuszy zdjęć lotniczych metodą uniwersalną 1 miesiąc dla jednego wykonawcy.

Zarząd Topograficzny Sztabu Gen. WP corocznie organizował konkurs jakości. Jednostki typowały najlepiej wykonane prace, a komisja powołana przez szefa zarządu dokonywała ich oceny. Pułkownik Chadaj, wieloletni sekretarz komisji, tak wspomina: Byłem świadkiem szlachetnej rywalizacji, ogromnego wysiłku technicznego i psychicznego uczestników. Wszystko to przyczyniało się do tego, że zdjęcia topograficzne były wykonywane na wyjątkowo wysokim poziomie.

W terenie topografowie byli wizytówką wojska, bardzo często pomagali chłopom w pracach polowych, a wielu z nich znalazło tam przyszłe małżonki. Praca w terenie dawała możliwości dokładnego poznania kraju, jego przyrody, zabytków, kultury, folkloru, bogactw naturalnych. Wykonywanie zdjęć topograficznych stwarzało możliwości twórczego wykazania się swoimi umiejętnościami. Choć instrukcje techniczne regulowały wiele spraw, zawsze jednak pozostawał margines, który musiał wypełnić inteligentny wykonawca. Pole do popisu dawało szczególnie opracowywanie rzeźby terenu. Bardzo ciekawym zajęciem było także zbieranie nazw geograficznych, używanych przez lokalną ludność, a nieujętych w urzędowych dokumentach.

W pracach tych wyróżniła się znaczna grupa topografów wojskowych, którzy wiele lat swojej służby poświęcili na prace polowe. Byli to m.in. oficerowie: Henryk Bełkowski, Henryk Biniecki, Ireneusz Bieniowski, Wiktor Bondar, Włodzimierz Borys, Jan Brus, Wiesław Chrobociński, Józef Ciasnocha, Jan Chról, Izydor Czajka, Wacław Dec, Władysław Domański, Henryk Dulek, Zdzisław Dusza, Julian Gemra, Longin Juszczyk, Lucjan Kucper, Ryszard Młotek, Czesław Młot, Zbigniew Meller, Antoni Nowak, Władysław Podsiadło, Jan Płużek, Edward Pudło, Henryk Sputo, Czesław Stróżyk, Witold Twarowski, Henryk Urbanowicz, Ryszard Wandowicz, Mieczysław Żurek.

Do 1968 r. mapa była opracowywana przez służbę cywilna i wojskową w układzie współrzędnych 1942. Później GUGiK wykonywał mapy w układzie 1965, a służba topograficzna według pierwotnego założenia. Ta decyzja, wynikająca z ustaleń konferencji państwowych służb geodezyjnych i kartograficznych krajów socjalistycznych, a w ślad za nią Uchwała nr 01/68 Komitetu Obrony Kraju z 25 września 1968 r. w sprawie wzmożenia ochrony materiałów geodezyjnych, kartograficznych, fotogrametrycznych i magnetycznych, doprowadziły do rozdziału kartografii wojskowej i cywilnej. W uchwale między innymi czytamy:


część 2 z 7
«« « 1 2 3 4 5 6 7 » »»



dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze menu_text_pl

Lotnicza chmura punktów w najwyższej rozdzielczości
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS