wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-12-27| Geodezja, Mapy, Prawo

Najważniejsze noworoczne zmiany prawne w geodezji

1 stycznia jak zwykle wchodzi w życie wiele istotnych zmian legislacyjnych. Które z nich powinny zainteresować przedstawicieli branży geodezyjnej?


Najważniejsze noworoczne zmiany prawne w geodezji

Jedna z istotniejszych zmian dotyczy składania operatów. Zgodnie z rozporządzeniem ws. standardów geodezyjnych od 1 stycznia 2022 r. dokumenty te mogą być przekazywane do PZGiK już tylko w postaci elektronicznej. Powinny mieć one formę jednego pliku PDF opatrzonego podpisem zaufanym, osobistym lub kwalifikowanym. Wyjątkiem mogą być jedynie prace zgłoszone przed 31 lipca 2020 r. Jak jednak podkreśla GUGiK, przepisy obowiązujące do 30 lipca 2020 r. mogą dotyczyć jedynie prac zgłoszonych w zgłoszeniu pierwotnym, ponieważ nie zawierają podstaw prawnych do uzupełnienia zgłoszenia prac geodezyjnych lub ich etapowania*.

Jak wykazało niedawne badanie GUGiK, dla niemałej części geodetów będzie to spora zmiana. Odsetek e-operatów przekazanych do PZGiK w listopadzie br. wyniósł bowiem tylko 56%, a np. w woj. lubelskim wskaźnik ten sięgnął zaledwie 26%.

31 lipca br. wszedł w życie pakiet kilkunastu rozporządzeń wykonawczych do Prawa geodezyjnego i kartograficznego, przy czym w aktach tych przewidziano liczne terminy przejściowe. Dwa z nich upływają właśnie 31 grudnia 2021 r. Otóż prace związane z EGiB oraz aktualizacją BDOT500, które zgłoszono przed 31 lipca 2021 r., jeszcze do końca 2021 roku mogą być realizowane na starych zasadach, ale od 1 stycznia trzeba się już trzymać nowych rozporządzeń.

Kolejny termin przejściowy upływa 31 stycznia 2022 r. Do tej daty gminy i miasta powinny dostosować swoją ewidencję miejscowości, ulic i adresów do nowych regulacji ws. EMUiA.

1 stycznia zaczyna ponadto obowiązywać kolejna waloryzacja stawek za materiały PZGiK, które wyszczególniono w załączniku do Pgik. Tym razem podwyżka opłat wyniesie 3,6%.

Legislacyjną tradycją są również noworoczne zmiany na mapie Polski. Tym razem w stosownych rozporządzeniach przewidziano m.in. nadanie praw miejskich 10 miejscowościom czy likwidację ponad 100 urzędowych nazw miejscowości.

Jeśli chodzi o zmiany przepisów pośrednio związane z branżą geodezyjną, warto wspomnieć chociażby o nowelizacji Prawa budowlanego, która zacznie obowiązywać 3 stycznia. Jej głównym celem jest ułatwienie procedur związanych z budowaniem domów oraz domków rekreacyjnych o powierzchni zabudowy do 70 metrów kwadratowych.

Więcej o noworocznych zmianach legislacyjnych piszemy w styczniowym wydaniu GEODETY, które już wkrótce trafi do sprzedaży

*artykuł zaktualizowany 29 grudnia o wyjaśnienia GUGiK dotyczące e-operatów

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
I w czym problem? "Jedna z istotniejszych zmian dotyczy składania operatów. Zgodnie z rozporządzeniem ws. standardów geodezyjnych od 1 stycznia 2022 r. dokumenty te mogą być przekazywane do PZGiK już tylko w postaci elektronicznej. Powinny mieć one formę jednego pliku PDF opatrzonego podpisem zaufanym, osobistym lub kwalifikowanym." Zastanawiam się, czy to jest jakiś problem dla inżyniera - geodety? Nie sądzę... Zresztą... Ci, którzy nie potrafią tego zrobić, niech zajmą się czymś innym...
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
zaraz wyjaśnię W czym problem? Że to nieprawda. To nieprawda, ze od 01.01.2022 r. wszystkie operaty mają być przekazywane w formie elektronicznej, bo nie dotyczy to prac zgłoszonych przed wejściem nowelizacji ustawy Pgik, obowiązującej od 31 lipca 2020 r. Ja znam to powiedzenie, że 100 razy powtarzane kłamstwo staje się prawdą, ale kłamstwo to kłamstwo. Nie wiem dlaczego w geodezji tak wiele osób ma problem ze stosowaniem się do obowiązującego prawa. Czy mają w nosie przepisy i ważniejsze jest to co oni uważają za słuszne, czy nie znają przepisów i słuchają co mówi ten co najgłośniej krzyczy czy po prostu nie potrafią interpretować przepisów, choć wydaje im się, ze robią to świetnie. Nie wiem też dlaczego to taki wielki problem, że ktoś skorzysta z zapewnionej mu prawem możliwości i odda starą pracę w formie papierowej. Tak was to strasznie boli? Chcecie oddawać stare prace jako e-operaty to oddawajcie, kto wam broni? Ale przestańcie wmawiać wszystkim, że to prawny obowiązek.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię Problem w tym że według aktualnie obowiązujących przepisów nie ma zapisu który umożliwia składanie operatów w postaci analogowej dla prac z przed 31 lipca 2020. Możliwość taką dopuszczało stare rozporządzenie, które aktualnie jest uchylone. Nowe rozporządzenie nie uprawnia do stosowania starego rozporządzenia przy realizacji prac z przed powyższej daty, a więc operat musi być w postaci cyfrowej.
 2 
 2 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię "§ 42. 1. (...) 2. Dla prac geodezyjnych zgłoszonych od dnia 31 lipca 2020 r. dopuszcza się sporządzanie operatów technicznych na podstawie dotychczasowych przepisów, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2020 r. 3. Dla prac geodezyjnych zgłoszonych od dnia 31 lipca 2020 r. dopuszcza się przekazywanie operatów technicznych w postaci papierowej, nie dłużej jednak niż do dnia 31 grudnia 2021 r. 4. Do prac geodezyjnych zgłoszonych od dnia 31 lipca 2020 r., których wyniki nie zostały przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy dotychczasowe." Według powyższego dla wszystkich prac zgłoszonych do dnia 31 lipca 2020 r. stosuje się przepisy dotychczasowe, więc analogi mogą byś składane.
 1 
 3 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię Wszystkie punkty § 41 - 2,3,4 dotyczą prac zgłoszonych OD dnia 31 lipca 2020, a my mówimy o pracach zgłoszonych DO dnia 30 lipca 2020. O tych pracach w nowym rozporządzeniu nie ma nic. Tzn że wykonujemy je według obecnego rozporządzenia (stare jest już uchylone), czyli operaty muszą być cyfrowe.
 2 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię A co z zasadą prawo nie obowiązuje wstecz. Ale myślę że NSA dopiero rozwiąże ten wątek
 1 
zgłoś
Do geod Oczywiście, że jest przepis, który pozwala na składanie operatów w formie papierowej. To art. 10 ust. 1 pkt 4 i ust. 3 i 4 ustawy wprowadzającej nowelizację Pgik z 2020 r. To jest przepis, który nakazuje stosowanie przepisów dotychczasowych do prac zgłoszonych przed 31.07.2020 r. czyli rozporządzenia z 2014 r. Zresztą jest to jedyny przepis, który reguluje tę kwestię. I proszę nie przywołuj mi tu tylko art. 19, bo on nie reguluj tej sytuacji, podobnie par. 43 - to są przepisy regulujące zasady stosowania przepisów nowych rozporządzeń, ale tylko w odniesieniu do prac z zgłoszonych po nowelizacji Pgik z 2020 r. Przepisy przejściowe do starych prac zawarte są tylko i wyłącznie w Art. 10 ust. 1,3 i 4 ustawy wprowadzającej nowelizację Pgik. Nie gniewaj się, ale to są podstawy wykładni przepisów prawa, każdy szanujący się prawnik Ci to powie.
 1 
 5 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię prawo nie działa wstecz, ale operat składasz teraz. Zmiany w standardach tak naprawdę dotyczą tylko zakresu i formy przekazywania danych. Nie mamy wchodzić w art. 19? Hm, art. 10 ust. pkt. 2: "4. Za dzień zakończenia sprawy uznaje się (...) dzień (...) przyjęcia zbiorów danych lub dokumentów, o których mowa w art. 12a ust. 1 ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu dotychczasowym. Wybrzmijmy zatem ten wielce wymowny art. 12a ust.1 sprzed zmiany: "1. Wykonawca prac geodezyjnych lub prac kartograficznych zawiadamia organ SGiKj, do którego zostały zgłoszone prace (...) przekazując: 1) zbiory nowych, zmodyfikowanych lub zweryfikowanych danych (...), 2) dokumenty wymagane przepisami wydanymi na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 11..." No i co takiego z tego dotychczasowego brzmienia wynika? Tylko tyle, że przekazuje się dokumenty. Ale niby dlaczego te dokumenty mają być dziś zrobione wg uchylonych rozporządzeń? Teraz je tworzymy, aktualizujemy dzisiejsze bazy itd.
zgłoś
Do rozmarzony Człowieku zrozum wreszcie, że stosowanie przepisów dotychczasowych do spraw niezakonczonych polega właśnie na stosowaniu przepisów, które w stosunku do spraw nowych już nie obowiązują i utraciły moc. Do nowych spraw stosujesz nowe rozporządzenia, a do starych spraw niedokończonych przed nowelizacją stosujesz stare rozporządzenia. To jest właśnie istota przepisów przejściowych, znana legislacji od dziesiątek lat. I takie rozwiązanie zastosował właśnie ustawodawca w art.10. Przyjmij to w końcu do wiadomości, poprzednie rozporządzenie dopuszczało formę papierową, dlatego prace zgłoszone przed 31.08.2020, do których stosuje się właśnie to rozporządzenie, mogą być sporządzone w formie papierowej. Nie kombinuj, bo brniesz w jakieś zagmatwane rozważania, podczas gdy sprawa jest dość prosta. I nie poniegniewaj się, ja wiem, że na prawie, medycynie i piłce nożnej znają się wszyscy, ale jednak żadna z tych dziedzin nie jest Twoją wyuczoną specjalnością.
 1 
 2 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię Cieszy mnie niezmiernie profesjonalizm osób, które jakoś się gdzieś wyuczyły prawa i teraz już jako specjaliści raczą nas swoimi specjałami, kolejnymi nowelizacjami, wymagającymi raz za razem kolejnych poprawek, interpretacji i pośpiesznych nowelizacji. Ucząc się prawa chyba zapomnieli o zasadach w geodezji, np. nie zaktualizujesz bazy danych prowadzonej wg najnowszych przepisów operatem sporządzonym na podstawie starych standardów i katalogów obiektów. Miedzy innymi dlatego to nie ma sensu, dlatego art. 10 dotyczy co najwyżej obsługi zgłoszeń. Nawet zakładając, że dotyczy to też możliwości papierowej formy. Ale już nie do przyjęcia jest stosowanie starych przepisów co do zawartości operatów. Przy uwierzytelnianiu uczono nas całościowego czytania spartaczonych przepisów. Czytając całościowo: art. 10 odsyła nas tylko do art. 12a ust.1, nie wspomina o zasadach wykonywaniu prac. A art.12a ust. powołuje uchylone już ustawą z 2020 rozporządzenia, przejściowo stosowane przez rok. Czas minął.
 1 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię Właśnie tak, jeżeli ustawodawca w art. 10 chciałby żeby stare prace były wykonywane według dotychczasowych przepisów to by tak napisał, a napisał tylko o ich obsłudze, czyli np. przewidywanym terminie zakończenia, możliwości zmiany celu, dodania dodatkowego celu itp.
 1 
 1 
zgłoś
do rozmarzony Rozmarzony, to jest właśnie twój problem, mądrzysz się na tematy prawne a brak ci wiedzy prawniczej, wydaje ci się, że umiesz właściwie interpretować przepisy, ale tak ci się tylko wydaje. Zapewne jesteś b. dobrym geodetą, ale kwestia stosowania przepisów intertemporalnych to zagadnienie prawne, a nie geodezyjne. Nie dociera do twojej świadomości, że przepisy uchylonego rozp. mogą być w dalszym ciągu stosowane, czyli nie rozumiesz idei przepisów przejściowych. Ona dokładnie na tym polega, że do określonych przypadków w dalszym ciągu stosuje się przepisy uchylonych aktów prawnych. Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Z jakichś względów nie podoba ci się, że do starych prac trzeba stosować przepisy dotychczasowe, więc forsujesz to co twoim zdaniem byłoby właściwe i potem na siłę próbujesz do tego dopasować przepisy. Ale ty masz stosować obowiązujące przepisy, a nie to co według ciebie byłoby dobre, bo to nie ty tworzysz prawo. Oddzielaj swoje zapatrywania od tego co stoi w przepisach.
 2 
 1 
zgłoś
odp: zaraz wyjaśnię oczywiście, zawsze podkreślam, że jestem tylko prostym użytkownikiem produktów prawniczych. Bliżej mi do tzw. chłopskiego rozumu i intuicyjnego poczucia sprawiedliwości, szukam sensu i intencji ustawodawcy, rzadziej dziury w całym. Niestety często dostajemy do użytku słabej jakości produkt, jakby celowo pełny luk i niedomówień, czasem błędów, wśród których mogą swobodnie lawirować prawnicy. I w tym wypadku po prostu nie wydaje mi się, żeby celem ustawodawcy było dopuszczenie przepisów przejściowych do stosowania w nieskończoność w odniesieniu do niezakończonych z niejasnych przyczyn prac sprzed lat. Bo taki wniosek można wysnuć z twojej wersji czytania między wierszami art. 10 i ignorowanie art. 19 tej samej ustawy. Cóż to za "przejściowe" przepisy? Nie wiem też, jaki cel miałby temu służyć ani komu miałoby na tym zależeć, skoro nowe przepisy są korzystniejsze i dla wykonawców i dla sprawdzających prace. Wszyscy mają mniej roboty i kosztów.
zgłoś
Do rozmarzony Jedno z czym się z Tobą zgodzę, to to, że ustawa Pgik i rozporządzenia do niej oraz kolejne nowelizacje są bardzo niskiej jakości. Nie jestem tylko przekonany czy to jest wina prawników. Ja mogę że swojej strony tylko powiedzieć, że na wiele mankamentów również natury prawnej zwracano uwagę podczas konsultacji społecznych, wszystkie wylądowały w koszu. A odrzucił je nie prawnik, tylko GGK, który nikogo nie słucha. I nie jest to prawnik, tylko geodeta, choć bez uprawnień.
zgłoś
do geod To co piszesz o art. 10 jest pozbawione sensu. Po pierwsze przeczytaj ust. 3 i 4. Po drugie gdyby przez sprawę zgłoszenia rozumieć tylko możliwość zmiany terminu zakończenia pracy czy dodania celu czyli jednym słowem kwestii objętych uzupełnieniem zgłoszenia to cały ar. 10 ust. 1 pkt 4 byłby pozbawiony sensu - przecież przepisy dotychczasowe nie przewidywały dokonywania uzupełnienia zgłoszenia, np. nie było konieczności ani potrzeby zmiany deklarowanego terminu zakończenia pracy. To o czym piszesz jest w przepisach nowych a nie w dotychczasowych, a ty masz stosować przepisy dotychczasowe. Po trzecie, jeśli dalej się upierasz, spójrz do tego par. 43 nowego rozporządzenia i zobacz do jakich prac geodezyjnych stosujesz nowe przepisy, również te dopuszczające jako jedyną elektroniczną formę operatu. No przecież tam napisane wprost, ze tylko w odniesieniu do spraw zgłoszonych od 31.07.2020 r. A ty mówisz, że do wszystkich. Czyli stosujesz wykładnię contra legem.
 1 
 1 
zgłoś
to kiedy zwalniają nierobów z podgików?
 18 
 17 
odpowiedz zgłoś
odp: to Jak geodeci przestaną być już potrzebni. Patrząc na to co się dzieje już nie długo.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: to jak tylko geodeci zaczną brać pełna odpowiedzialność za to co robią. Pod odpowiedzialnością karną. Chodzą słuchy,ze za oświadczenia składane od roku już są sprawy karne prowadzone, tak to działacie mości panowie.
 5 
 9 
odpowiedz zgłoś
a za co odpowiadają mośki z podgików? za bazy danych? a może za zasób? gdyby tylko urzędasy odpowiadały karnie za swoje błędy... podgiki same przestałyby istnieć. :-)))
 9 
 9 
zgłoś
Już są sprawy karne? To kiedy na bruk?
 1 
 6 
zgłoś
odp: to nie bierz wszystkich pod wspólny mianownik ! Nie patrz na rankingi ! Najlepiej wymień z nazwy Podgik co Ci w nim nie pasuje.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Do Redakcji Proponuje sporządzić artykuł na teramt terminów realizacji zadań w administracji tj: założenie baz danych, przestrzeganie poszczególnych rozporządzeń (dla niektórych ośrodków K1 to podstawa), gml, cyfryzacja i udostępnianie zasobu.
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: Do Redakcji Masz zupełną rację. Bo to co dostaję z zasobu jest daleko za ustawami i rozporządzaniami. Przerabianie plików do zgodności to robota głupiego (ale jakim mądrym względem urzędu może być geodeta wykonawca). Dzisiaj otrzymałem do pracy mapę z dziadostwa no i widzę takie ciekawostki na warstwach jak "ogrodzenie powierzchnia", no faktycznie jest tam figura geometryczna wyglądająca jak długa działka o długości ok. 20m i szerokościach 0,34 i 0,42m . co z tym g.... zrobić ?. Drugie to dwa okrągłe znaki na warstwie "właz okrągły - siec niezidentyfikowana (punkt)" a tam są dwie szafy sieci energetycznych prostokątnych o wymiarach 0,80x2,60 i 0,80x2,10 metra. Ręce opadają bo muszę to prostować by projektant tego syfu nie dostał.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Ile jeszcze? Przestańcie się podniecać operat ami w formacie pdf. Napiszcie gdzie prowadzone są przez starostwa bazy zgodnie z przepisami. Mapa numeryczna, obiektowa w odpowiednim układzie, gml itd. to dla wielu ośrodków daleka przyszłość. Zeskanowany zasób - abstrakcja. A płacić każą jak za towar premium.
 3 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: Ile jeszcze? Starostwo powiatowe w Choszcznie działa bardzo dobrze od strony informatycznej, choć część tut. wykonawców nie nadąża i jest bardzo roszczeniowa...
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Ile jeszcze? No Mińsk oczywiście.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ile jeszcze? Mińsk wydaje Gml i pozwala się nim wymieniać ?
 1 
zgłoś
do Alotta Mińsk jest najlepszy we wszystkim. Przecież to oczywiste. A kto uważa inaczej niech stanie do konkursu i zostanie wybrany wiecie na jakie stanowisko.
 6 
zgłoś
odp: Ile jeszcze? na zdolnym śląsku bardzo dobrze sobie radzą
odpowiedz zgłoś
Stare prace po staremu Bardzo proszę o nieszerzenie dezinformacji. Obowiązek przekazywania wyników prac geodezyjnych w formie elektronicznej dotyczy wyłącznie prac geodezyjnych zgłoszonych od 31.07.2020. Wyniki starszych prac można przekazywać równiez w formie papierowej. Mówi o tym art. 10 ust. 1 pkt 4 ustawy wprowadzającej nowelizację Pgik oraz przepisy przejściowe rozp. w sprawie standardów - par. 43. Dziękuję za uwagę.
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: Stare prace po staremu Ciii bo jeszcze GGK się dowie, że nie mówi całej prawdy na tych wszystkich konferencjach ;) Pozdrawiam ogarniętego :)
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Stare prace po staremu Ojjj...Waldemar będzie słał lawinowo obraźliwe wezwania/ponaglenia - bo trudno to nazwać pismami- do starostów. Zapis jest prosty i jednoznaczny i obowiązuje i wszystkie starostwa powinny go stosować, bez względu na niezadowolenie Waldemara - wszak długo nie osiągnie w swoich ukochanych statystykach wyniku 100%.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu Ja na miejscu GGK bardziej bym się martwił o to, że w stosunku do nowych prac może być problem z elektroniczną formą operatów. Przecież są obszary w Polsce gdzie miażdzącą część operatów, na kilka dni przed godziną W, stanowi wersja papierowa. Ciągle są jeszcze starostwa, a jest ich niemało, których gotowość do obsługi operatów elektronicznych na właściwym poziomie i to w takiej ilości stoi pod wielkim znakiem zapytania. Dlatego uporczywa presja na e-operaty w stosunku do starych prac wydaje mi się powoli groteskowa. GGK próbuje bowiem egzekwować e-operaty tam gdzie nie ma takiego obowiązku, a zaraz się okaże, że nie jest w stanie wyegzekwować go tam gdzie on istnieje. Tu się kroi duża przepychanka i nie wiem czy sobie z tego GGK zdaje sprawę. I choć to nie on stoi na pierwszej linii frontu, to fala tych problemów w takiej czy innej formie dotrze i do niego.
 2 
zgłoś
odp: Stare prace po staremu Nie można. Patrz Art. 19. tejże ustawy. Proszę nie szerzyć dezinformacji.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu otóż to. I należy odróżniać zasady zgłaszania prac od zasad wykonywania prac i kompletowania operatu. Ale generalnie zastanawia mnie, komu tak bardzo zależy na robieniu po staremu? Na pewno nie normalnym wykonawcom, dkal których czas to pieniądz. Znam takich, którzy specjalnie zaniechali starej roboty i zgłosili nową na to samo, bo koszt opłaty to nic w porównaniu z mniejszym kosztem kompletowania operatu. Przypominam tez niektórym, że już nie ma szkicu polowego. Chyba, że graniczny. Zamiast tego polowego są "szkice jednoznacznie ilustrujące rozmieszczenie tych punktów i powiązanych z nimi szczegółów terenowych" a te najwygodniej robi się jako wydruki z bazy po edycji z numeracją pikiet (oczywiście najwygodniej ogląda się to na ekranie komputera, na otwartej bazie, nie wiem po co komu ten plik pdf).
 2 
 3 
zgłoś
A jednak Stare prace po staremu Art. 19 nie ma nic do rzeczy. Przepisem przejściowym regulującym zakres stosowania przepisów dotychczasowych i nowych w odniesieniu do prac zgłoszonych przed nowelizacją czyli przed 31.07.2020 reguluje wprost art. 10 ust. 1 pkt 4 ustawy wprow. nowelizację. Proszę przeczytać również ust. 3 i 4, który wskazuje nam co mamy rozumieć przez sprawę zgłoszenia, kiedy ona się zaczyna i kiedy kończy. Natomiast art. 19 w ogóle nie reguluje omawianej kwestii. On reguluje jedynie zakres obowiązywania rozporządzeń po wejściu w życie nowelizacji przed uchwalenie nowych rozp. i dotyczy jedynie prac zgłoszonych od 31.07.2020 r. Art 10 ust. 1 i art. 19 regulują dwie odrębne kwestie (dlatego też ujęto je w odrębnych artykułach ustawy). Art. 19 nie wyłącza stosowania art. 10 a do tego sprowadza się Pani/Pana założenie. Na dłuższy wywód brak tu miejsca, ale nawet autor rozp. w sprawie standardów, wydanego na podst. art. 19, wiedział, że jego rozp. nie dotyczy "starych" prac, co jasno wynika z par.43.
 2 
 1 
zgłoś
Do rozmarzony Co należy rozumieć przez "sprawę zgłoszenia" wynika z art. 10 ust. 3 i 4 ustawy nowelizujacej. Tu nie chodzi tylko o zasady samego sporządzania zgłoszenia, jak twierdzisz, tylko o wszystkie czynnosci związane z wykonywaniem pracy geodezyjnej aż do przyjęcia jej wyników do zasobu lub do ustatecznienia się decyzji o odmowie przyjęcia tych wyników. To wynika z tych przepisów, choć zgodzę się, że nazwa "sprawa zgłoszenia" jest - bez lektury ust. 3 i 4 - nieco myląca. Ale taka jest niestety jakość legislacji w geodezji. Jeśli chodzi o formę operatu w starych pracach - ja się nie upieram na formę papierową. Przepisy poprzedniego rozporządzenia dopuszczał obie formy - nikt nie broni wykonawcom przedkładania e-operatów ze starych prac. Jeśli ktoś się uparł, to GGK, który od pewnego czasu forsuje pogląd, taki jak Twój. A GGK nie ma nic do forsowania, może zachęcać, apelować, ale nie zmuszać. Wypadałoby stosować się do prawa, które sam zresztą współtworzył. To jego i nas wszystkich obowiązek.
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu @Alojzy, zakładam, że chodzi ci o formę operatu, skoro przytaczasz ten art. 10 w kółko (on nie dotyczy zawartości operatu itd)? Upierasz się na przepisach starych, bo z niejasnych przyczyn ci na tym zależy? A jeśli ktoś chce zrobić operat elektroniczny na podstawie tego STAREGO przepisu: "§ 62.Wyniki geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych utrwala się w postaci dokumentów elektronicznych, a w przypadkach GDY wyników NIE MOŻNA zapisać w formie elektronicznej, zapisu dokonuje się w postaci dokumentów papierowych" oraz "9.Operat techniczny, w którego skład wchodzą wyłącznie dokumenty elektroniczne, może być przekazywany do PZGiK za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej." - to co, powiesz mu, że nie można i nie da się, mimo, że da się i zrobił? Nie zamierzam składać żadnej starej, zaległej roboty po staremu ani drukować papierowych operatów po staremu, nawet jakbyś się upierał na swojej wersji. Tyle w temacie.
 3 
 1 
zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu Alojzy, odróżniaj jednak te sprawy. Bo naprawdę zupełnie niezależnie od zawartości operatu i standardów pomiarów zmieniono sposób zgłaszania prac, naliczania opłat (powrót do ryczałtu), brak możliwości etapowania, brak konieczności zgłaszania tyczeń. Pogódź się z tym, to inne kwestie, nadinterpretujesz ten art. 10.
 3 
 1 
zgłoś
Do rozmarzony Ja niczego niczego nie nadinterpretowywuję. Do art. 10 powołuję się dlatego, że to jest jedyny przepis, który reguluje kwestie przejściowe i określa jakie przepisy należy stosować do prac zgłoszonych przed nowelizacją. Należy stosować te, które obowiaxywały w dniu 30.07.2020 r. To wprost wynika z tego przepisu czy to się nam podoba czy nie. Przedstaw mi przepis, z którego wynika, iż jest inaczej. Wtedy przyznam Ci rację. Ale nie przedstawisz, bo takiego nie ma. Jedyny konkretny przepis, na który powołujesz się Ty i zwolennicy Twojego poglądu to art.19. A art. 19 w ogóle nie reguluje tego jakie przepisy mamy stosować do starych prac, o czym już pisałem. Rozmarzony, szukaj odpowiedzi w konkretnych przepisach, a nie w ogólnych rozważaniach, bo w nich utoniesz. Stosujemy przepisy, nie ogólne rozważania.
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu Ależ równie dobrze możesz się powoływać na zmieniany kodeks drogowy, tam pewnie też są jakieś przepisy przejściowe i z braku laku należy zastosować, choć zupełnie nie dotyczą tematu? A może wcale ich nie ma i jak ktoś wyjechał z domu przed północą 31.12.2021 a drogówka złapała go dopiero nad ranem 01.01.2022, to mandat dostanie po nowemu, nie po staremu? W moim powiecie kwestią OBSŁUGI ZGŁOSZEŃ wg art. 10 (zasady zgłaszania prac, naliczanie opłat, udostępnianie materiałów po zaksięgowaniu wpłaty) zajmuje się od jakiegoś czasu algorytm w aplikacji do prowadzenia i udostępniania zasobu. Ta sama aplikacja odpowiada też zarejestrowanie zgłoszenia zakończenia pracy i przyjęcie operatu z plikami. Ale już za weryfikację i sprawdzenie zgodności z przepisami, o których mowa w art. 19 odpowiada jakiś człowiek. To jest zupełnie coś innego. I te przepisy mogły byś stosowane nie dłużej niż rok od wejścia w życie nowelizacji w 2020r. Ten rok już minął parę miesięcy temu.
 1 
 1 
zgłoś
@rozmarzony Popatrz, chyba błędna aplikacja bo np. w GEO-INFO otrzymuje do starych robót protokół weryfikacji wg. starego wzoru zgodnego z rozporządzeniem z przed nowelizacji a dla robót po nowelizacji już nowy protokół z sekcją odnośnie uwag co do spójności :) pozdrawiam w nowym roku
 3 
zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu ja słyszałem, ze w niektórych ośrodkach to nawet jeszcze baz BDOT500, GESUT, EGiB nie ma. A jak są, to jakieś wektorowe wg K1, bywa, że w nieobowiązującym układzie współrzędnych wysokościowych. A podobno są jeszcze gdzieniegdzie matryce mapy zasadniczej. A aplikacje nawet od tego samego producenta wyglądają inaczej w różnych ośrodkach, są w różnym zakresie wdrożone. I jaki z tego morał?
zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu i żebyśmy się dobrze zrozumieli: te aplikacje prawdopodobnie działają dobrze, bo dotyczą tematu OBSŁUGI ZGŁOSZEŃ, choć już wzory zgłoszenia itd są wydane na podstawie przepisów, o których mowa w art. 19 ustawy zmieniającej z 2020. A w związku z tym, że upłynął czas 12 miesięcy (i te dodatkowe 3 miesiące po ogłoszeniu ustawy) i na dodatek wydano nowe rozporządzenia, to stare już zastosowania nie mają. Zwłaszcza standardy.
zgłoś
@rozmarzony W art. 10 masz wyjaśnione dokładnie co masz rozumieć przez obsługę zgłoszenia. Skoro jest tam mowa, że przyjęcie do zasobu zakańcza proces obsługi zgłoszenia, to samo przez się rozumie, że w obsłudze zgłoszenia masz także wykonanie pomiarów i skompletowanie dokumentacji z tego pomiaru, tak by dokumentacja ta została przyjęta do zasobu w tej formie, obowiązującej dla prac z przed nowelizacji. To jest proste jak konstrukcja cepa. Nie wierzysz? Zapytaj swojego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego lub Pani Kornatowskiej, bo ona odpowiada na pytania do GGK z tego zakresu geodezji ;)
 3 
zgłoś
odp: odp: Stare prace po staremu był nawet na to kiedyś termin - falandyzacja prawa. Prawa, które się samemu współtworzyło i źle napisało, a teraz trzeba z niego szkolić. Skoro obsługa zgłoszenia to wykonywanie pomiarów, to od jutra oczekuję, że w ramach obsługi zgłoszenia za opłatą ryczałtową pomiary wykonają za mnie pracownicy PODGiK. Ja tylko złożę operat. Ale raczej po nowemu.
 2 
zgłoś
Już są fanaberie co do PDF, że strony tekstowe nie powinny być skanowane a drukowane bezpośrednio do PDF. Ponieważ to "KOPIA" i nie można na niej wyszukiwać.
 12 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Już są Myślę że dla wykształconego geodety nie powinno to stanowić problemu. W branży budowlanej jest to standardem ... , nikt nie drukuj dokumentu żeby go później skanować.
 6 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Już są Z tą stroną tekstową to już popłynął autor komentarza. Ale faktem jest, że szkice są wielokrotnie przekazywane jako skany, czyli kopie. A przecież w operacie ma być szkic a nie kopia. W kopiach to mogą być inne dokumenty (np. protokoły).
 6 
 5 
zgłoś
odp: odp: Już są Panie neutralny, jak zrobisz szkic w terenie który nie będzie skanem papieru?:) Zrobiony w biurze na pc to już nie będzie szkic polowy bo nie robiłeś w terenie :), na laptopie w terenie będziesz klikał w cadzie?:) W sumie masz absolutną rację, i szkoda, że przez szukanie takich drobnic obie strony walczą. Mnie nie boli zrobienie szkicu papierowego z 3 pikiet i tak samo szkicu w CAD o wymiarach 297mmx1520mm czy w formacie A0, wykazy PDF gdzie można szukać też nie problem, dla mnie nawet szybciej, nie tracę czasu na skanowanie, pytam się po co ta wojna o drobnice?? Życzę sobie i wam pełnego schematu GML różnicowego wraz z interpretacją redakcji. W 95% robiąc mapę dla klienta i tak mam większość GML zrobione. Wstyd oddać barachło gdzie wszystkie rzędne jezdni w GML z PODGIK mają ten sam kąt obrotu czyli w poziomie i to nie wina mojego programu, taka była zapisana redakcja w GML a raczej jej brak. Wina bazy? Wina GML przyjętego? Nie wiem ale tracę czas żeby barachła nie oddać klientowi.
 1 
 6 
zgłoś
odp: odp: Już są Panie "wykształcony": wykształcenie akurat nie ma nic do rzeczy w przypadku tworzenia plików pdf. znam naprawdę wielu geodetów, wykształconych i niewykształconych, którym na co dzień pomagam. Sprawa jest bardzo prosta - ludzie starsi, mniej obeznani z technologią, nie potrafią poprawnie tworzyć wydruków. I nie ma tu nic do rzeczy ich wykształcenie. Geodeta to specyficzny zawód - tu większość osób (mam nadzieję, że wiesz o tym) pracuje latami samodzielnie, a nie w dużych firmach czy urzędach ze szkolenia mi i młodszymi pomocnikami. Mało kto ze starszych osób potrafi bez takiego szkolenia zrobić poprawny wydruk. Do tego dochodzi oczywiście fakt, że szkic polowy może (a raczej powinien) być wykonany w terenie, a więc zeskanowany (chyba, że sam wymagasz noszenia komputera w teren).
 1 
 4 
zgłoś
odp: odp: Już są Co do branży budowlanej, to wygląda jeszcze gorzej. ksera, ksera, ksera, stare nieaktualne mapy i jeszcze raz ksera. Błąd na błędzie. Ba, nawet nieraz poświadczenia aktualności czy zgodności przez projektanta nieaktualnych lub niezgodnych map. Nawet dxfy od budowlańców są skopane, poprzesuwane siatki krzyży czy współrzędne. Ważne dla nich, że ładnie się drukuje. Geodeci (szczególnie ci starsi, niepotrafiący zrobić pdf-a, a nawet ci niedostatecznie wykształceni) cenią sobie rzetelność i poświadczanie prawdy.
 1 
 4 
zgłoś
odp: Już są No i proszę, nie chcieć to nie da się, parafrazując przysłowie. A wystarczyłoby w standardach zapisać, że (przecież zgodnie ze stanem faktycznym) integralną częścią operatu są pliki danych do aktualizacji baz: plik różnicowy, wykazy współrzędnych itd. I nie byłoby "problemu" z kopiuj-wklej z pliku pdf (to naprawdę nie jest metoda przetwarzania danych cyfrowych) mapą wywiadu, szkicami.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Już są no to faktycznie fanaberia, bo dopóki przepisy nie stanowią czym jest pdf a czym nie jest, to jest pewien standard "drukowania treści tekstowo-graficznych" i plik pdf może zawierać zarówno tekst, jak i grafikę, więc nie ma żadnego obowiązku przedstawiania informacji w postaci możliwej do wyszukiwania. Można "wydrukować" do pliku pdf w takiej postaci, że będzie grafika a nie tekst. I nadal będzie to prawidłowe.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
6 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Skaning ułatwi modernizację statku
czy wiesz, że...
© 2005-2022 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS