wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-03-22| Geodezja

Czy geodeci faktycznie chcą samorządu? [wyniki ankiety]

Blisko 3/4 uczestników internetowej ankiety Geoforum.pl jest za powołaniem samorządu zawodowego geodetów i kartografów w jakiejś formie.


Czy geodeci faktycznie chcą samorządu? [wyniki ankiety]
Czy geodeci faktycznie chcą samorządu? [wyniki ankiety] <br />
Czy jesteś za wprowadzeniem samorządu zawodowego geodetów i kartografów?
Czy jesteś za wprowadzeniem samorządu zawodowego geodetów i kartografów?

Samorząd, ale jaki?

Piszemy „w jakiejś formie”, bo konkretny kształt samorządu zawodowego geodetów budzi duże emocje. Najbardziej szczegółową wizję samorządu w 2014 r. roku przygotowało wspólnie 5 organizacji branżowych. Propozycję tę w naszym badaniu poparło 23% ankietowanych, zaś 15% chce realizacji zupełnie innej koncepcji. Najwięcej osób (35%) wprawdzie popiera powołanie samorządu, ale nie ma zdania, jak konkretnie powinien on funkcjonować. Przeciwko samorządowi opowiedziało się natomiast 25% ankietowanych.

Jedną ze spornych kwestii jest chociażby to, kto powinien mieć obowiązek zapisania się do samorządu. 51% ankietowanych uważa, że tylko osoby bezpośrednio prowadzące prace geodezyjne, natomiast 34% badanych widziałoby tam wszystkich przedstawicieli branży, a więc również urzędników czy naukowców. Aż 14% nie ma jednak w tej kwestii zdania.

Kto jest za?

Sprawdziliśmy również, jak wygląda poparcie dla samorządu w podziale na różne grupy. Jeśli chodzi o zawody, idea ta ma najwięcej zwolenników wśród naukowców, nauczycieli i studentów (aż 92%) oraz wśród wykonawców (74%). Odsetek ten jest wyraźnie niższy w przypadku urzędników, choć i tu większość popiera samorząd (62%).

Wysokie poparcie widać zarówno wśród osób posiadających wiele (75%), jak i jeden zakres uprawnień (67%). Co ciekawe, ideę tę mocno popierają również osoby, które dopiero planują zdobycie tego dokumentu (76%). Większy sceptycyzm widać za to wśród ankietowanych, którzy nie posiadają i nie chcą uzyskać uprawnień (56%).

Brak jest natomiast wyraźnej korelacji między stażem w zawodzie a poparciem dla samorządu. We wszystkich grupach odsetek zwolenników tego pomysłu wynosił od 72 do 78%.

Po co nam samorząd?

W ankiecie zapytaliśmy o kluczowe zalety i wady powołania samorządu zawodowego geodetów i kartografów. Najczęściej wskazywaną zaletą (60%) jest poprawienie wizerunku branży oraz jej rangi. Blisko połowa ankietowanych wybrała także opcje: reprezentowanie członków w relacjach z organami państwa, lepsza kontrola nad rzetelnością wykonywania prac geodezyjnych oraz dbanie o podnoszenie kwalifikacji zawodowych członków samorządu. Na kwestie czysto materialne (tj. poprawienie sytuacji finansowej przedsiębiorców) uwagę zwróciło raptem 29% ankietowanych. 22% twierdzi zaś, że powołanie samorządu nie przyniesie żadnych korzyści.

Jeśli chodzi o wady, najczęściej wskazywano nasilenie się konfliktów wewnątrz branży (40%), a w dalszej kolejności: podniesienie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej (34%), zwiększenie biurokracji (28%) oraz zmniejszenie swobody działalności gospodarczej (25%). Jednocześnie aż 40% osób nie dostrzega żadnych wad powołania samorządu.

W ankiecie daliśmy także możliwość wpisania własnych propozycji zalet i wad. Jeśli chodzi o te pierwsze, powtarzał się argument, że samorząd mógłby określać minimalne stawki cen usług geodezyjnych, co zapobiegałoby ich zaniżaniu. Pomógłby także walczyć z dorabianiem przez urzędników czy „pieczątkarzami”, a ponadto zwiększyłby wpływ branży na kształt przepisów oraz ich interpretowanie. Często podkreślano również, że instytucja ta dałaby szansę na uniezależnienie się wykonawców od widzimisię urzędników.

Wśród wad najczęściej zwracano uwagę, że samorząd może doprowadzić do rozkwitu kolesiostwa w branży i zablokowania dostępu do zawodu. Nie brakowało też głosów, że geodezję można rozsądnie urządzić, za punkt wyjścia traktując obecnie obowiązujące regulacje.

Czy samorząd nas w ogóle kręci?

Być może najważniejszą liczbą odzwierciedlającą wyniki ankiety jest 293. Właśnie tyle osób oddało w niej ważny głos. Jak na standardy naszych ankiet jest to frekwencja umiarkowana. Zdecydowanie większą popularnością cieszyły się ankiety dotyczące chociażby dorabiania powiatowych urzędników, cen usług czy nowelizacji prawa geodezyjnego.

Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że choć temat ten budzi zaciekłe dyskusje na kameralnych spotkaniach czy w komentarzach na Geoforum.pl, to spora część geodetów podchodzi do niego z obojętnością. Wydaje się zatem, że aby wreszcie ruszyć z realizacją tego pomysłu, a nie tylko o nim dyskutować, w pierwszej kolejności należy zapalić do niego jak najszersze grono geodetów.


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Cytat: " Jak na standardy naszych ankiet jest to frekwencja umiarkowana" To nie jest tak, że zaainteresowanie ankietą jest mniejsze. Poprostu czynny geodetów jest mniej. Wiekszośc mojego rocznika ze studiów juz nie pracuje w zawodzie i nie ma żadnych powodów aby waszą strone zaglądać
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Cytat: " Jak na standardy naszych ankiet jest to frekwencja umiarkowana" ale samych uprawnionych jest podobno około 19,5 tysiąca. Mamy 379 powiatów. W ankiecie wzięło udział 293 osoby! Czyli prawie w co czwartym powiecie nikogo to nie zainteresowało W OGÓLE. Zresztą ja pamiętam, jak jeszcze pracowałem na etacie w dużych firmach, jakie było zainteresowanie czymkolwiek większości moich współpracowników poza okazją do wypicia piwa w terenie przez wiecznych pomiarowych albo zrobienia fuchy w godzinach pracy przez tych co ambitniejszych po technikum lub rzadziej studiach (wielu jak ja czekało tylko do skończenia praktyki i wyjścia na swoje). Na stole w sekretariacie leżały zawsze Przegląd geodezyjny, Geodeta - zainteresowanie niemal zerowe. O tym, ze instrukcje techniczne były w zamknięte w gablocie niczym nietykalne eksponaty muzealne chyba nie ma co wspominać. Musi nastąpić wymiana pokolenia, jeszcze co najmniej jednego. My tu się kłócimy, ale wszyscy przynajmniej jesteśmy i tak z tego nielicznego grona, które cokolwiek obchodzi.
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
GEODECI DO ROBOTY BYŚCIE SIĘ ZABRALI A NIE TYLKO TE STOWARZYSZENIA, JAK ZA KOMUNY
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: GEODECI yntelygencie - za komuny to właśnie nie było stowarzyszeń oprócz jednych słusznych
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
uwolnić zawód precz ze stowarzyszeniami, samorządami, uprawnieniami. To już było 1945-1989. Kiedy GGK uwolni zawód? aż tak się boi leśnych dziadków?
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: uwolnić zawód acha uwolnić czyli zamknąć wszystką prywatną działalność (jak po wojnie) i założyć Państwowe Biur Geodezji. to jest uwolnienie? A działalność stowarzyszeń (tych dobrowolnych a nie takich jak samorząd) to ich wyłączna sprawa.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: uwolnić zawód jeżeli uwolnienie zawodu kojarzy ci się z państwowymi biurami geodezji to chłopie zmień zawód.
 3 
zgłoś
odp: odp: uwolnić zawód Zostań urzędnikiem w państwowym biurze geodezji zanim inni zajmą ci miejsce.
 1 
zgłoś
odp: odp: uwolnić zawód w latach 1945-1989 nie było uprawnień, a bez nich podobno było lepiej. Czego chcemy? systemu niemieckiego z ich urzędnikami katastralnymi? to też są państwowe (landowe) instytucje. Drażnią mnie krzykacze "niech nie będzie wszystkiego!". Był już taki jeden w Białymstoku do fotela prezydenta, ale przynajmniej był śmieszny. Jakie uwolnienie zawodu się Wam marzy? Bez uprawnień? Szlag mnie trafi jak ktoś znowu poda przykład płytkarza, bo żeby układać gres nie trzeba mieć uprawnień. Nie porównujmy się z zawodami robotniczymi tylko inżynierskimi, kierownik budowy, projektant muszą mieć uprawnienia i jakoś z tym żyją. Nikt w ich branży nie krzyczy, żeby znieść te uprawnienia. Uprawnienia w branży nie oznaczają wolności dla młodych geodetów, tylko że każdy niegeodeta może zrobić sobie sam to COŚ, za co teraz musi płacić geodecie. Warto żeby to w końcu dotarło do zwojów.
 3 
 5 
zgłoś
Śnij dalej, dziadek... Jeśli ktokolwiek musi zapłacić "geodecie" - to tylko jako murzynowi do odwalenia najczarniejszej roboty za miskę ryżu. Prace ambitne i odpowiedzialne już od dawna każdy robi sobie sam, nawet nie wiedząc o istnieniu jakichś groteskowych tekturek ze zdjęciem ("niepotrzebne skreślić..."), które to "uprawnienia" do niczego nie uprawniają. Ale ty, dziadek, dalej śnij o "wielkiej geodezji" - jak człowiek sowiecki, wmawiający sobie, że wpi*przanie pół cebuli dziennie jest właśnie oznaką prestiżu...
 4 
 2 
zgłoś
odp: odp: uwolnić zawód Zmartwię kolegę, bo nie wpisuję się jeszcze w pojęcie "dziadek". lat mam 43 :) Ja po prostu jestem ciacho, a w tym kraju ciasteczka są na 8% VAT. Moja firma działa całkiem nieźle. Nie jeżdżę "paskiem z 98", ani nie mieszkam w wynajętej kawalerce. Za miskę ryżu to już dawno nikt nie chce pracować i muszę płacić znacznie więcej swoim pracownikom. Miska ryżu to wynagrodzenie dla wszystkich pistoletów, co to zwolnił się z poprzedniej roboty i założył swoją firmę i teraz będzie trzepał kasiorę. Ciekaw jest też jakież to prace są ambitne i odpowiedzialne... bo jakoś nie słyszałem, żeby każdy mógł sobie wpisać tyczenie do dziennika, albo podział zrobić, ale te są oczywiście nudne i pospolite. Polecam robić je za lepsze stawki, to i na sos do ryżu starczy.
 1 
 4 
zgłoś
O... To już pradziadek! ;-) Moje o lepsze stawki zakończyły się.... przebranżowieniem. Nie byłem w stanie konkurować ze szmaciarzami, oferujacymi swoje "usługi" najgorzej opłacaną na kontraktach siłą roboczą - ale oczywiście "z pretensjami". Tyle, że już tylko względem innych, podobnych sobie szmaciarzy.
 1 
zgłoś
odp: odp: uwolnić zawód Cieszę się że Kolega znalazł realizację swojego szczęścia w innej branży, ale nie rozumiem zatem jaki cel mają Pańskie wpisy na tym forum. Połechtanie swojego ego? Pokazanie jaki to mundry jest autor? Takimi wpisami próbuje Pan obrażać ludzi, którzy pracują w geodezji, a Pan jesteś już ponad i śmiejesz się z maluczkich? Jeśli temat geodezji jest już Panu obcy, to po co Pan tutaj bruździ?
 1 
 2 
zgłoś
Nie czytasz. Od końca - skoro jesteś taki szczęśliwy i spełniony, to dlaczego moimi wpisami czujesz się poniżony i znieważony? Nie musisz wcale odpisywać. Pomimo przebranżowienia, wcale tak daleko nie odskoczyłem - i faktycznie - mogę sobie teraz z boku bardzo dokładnie obserwować, jak nędznicy w gumiakach potrafią się wzajemnie topić w łyżce wody - i to o kasę, za którą trudno znaleźć ciecia do pilnowania budowy... I wcale mnie to nie cieszy, jestem raczej rozgoryczony. A szczęścia nie odnalazłem, bo geodezję lubiłem.
zgłoś
Mapa Mapa, Niby w UE to wszystko co powstaje w wyniku pomiaru. Te wszystkie dzienniki, wykazy psu na budę. Sprzęt pomiarowy super, obliczenia i pomiary w locie, nowa mapa także z kontrolera w dxf lub innym GML. Czyżby brak konsekwencji? Mapa ewidencyjna przy założeniu egib, toż to wynik prac na podstawie których ustalono granice. Jednak przepisy stanowią, że ta mapa do lamusa, bo brak dokumentów i zbiorów z odpowiednią dokładnością? Bądźmy konsekwentni, jeśli jest mapa egib to granice na niej wykazane stanowią lewel 0. Wyjaśniam, że te granice działek ewidencyjnych albo pomierzono albo zaprojektowano i zweryfikowano. Dlaczego dzisiaj wszyscy kwestionują wynik tej pracy, czyli założenie egib?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Mapa bo są "geodetami" po szkółce niedzielnej a nie fachowcami - tylko się buntują na weryfikacje bo im roboty nie przechodzą bo zwyczajnie nie umieją robić
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Temat Samorzad=więcej geodetow=Wiecej składek=wiecej geodetow=niższe stawki za prace.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
Jest pomysł na kolejną ankietę. Czy GGK Waldemar Izdebski powinien zostać odwołany za uniemożliwienie kontroli Uodo i kary z tego tytułu dla Gugiku ? Co szanowna redakcja na to ? Będzie taka ankieta ?
 11 
 10 
odpowiedz zgłoś
Frekwencja powala Imponujący odzew !!! Trzeba było umieścić ankietę na pół roku jak Izdebski o powiatach i codziennie przypominać. Tylko czy to o to chodzi ? Mistrzowi statystyk chodzi o statystyki oczywiście.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
@ Samorząd to temat zastępczy. Do tej pory nikt z ojców założycieli nie poruszył żadnego istotnego problemu dla branży. Oni się boją. Druga strona zaś czuje się całkowicie bezkarna. Parasol ochrony zapewniaja sobie przez potężne przelewy do wielkich korporacji geoinformatycznych, które obecnie rządzą środowiskiem. Firmy te powstały w czasach dzikiej geoinformatyzacji. Nie ma budowania przyszłości bez rozliczenia przeszłości. Nikt na spotkaniu nawet nie wspomni o urzędnikach, którzy od lat postępują niegodnie. Dlaczego nie ma szczerej otwartej debaty? Kto, co,nlkomu, za ile? Ile jeszcze będziemy tolerować tych pseudo urzędników biznesmenów? Firmy słupy już nawet nie kryją się że swoją działalnością tworząc nowy ład.
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: @ Halo jest tam ktoś? PUK PUK ?
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
TTTT STOWARZYSZENIE CHCE MIEC MONOPOL SOBIE ZROBIC PANIE GŁÓWNY GEODETO KRAJU POGONIĆ STOWARZYSZENIE ŻARTY I ZAMĘT SOBIE ROBIĄĄĄĄĄĄ ICH ROBIĄ SOBIE ŻARTY ..................................
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: TTTT Widzę, że nie potraficie już blokować rozmów i spotkań w internecie (cieniasy) to chociaż poblokujecie możliwość korzystania z komentarzy na Geoforum przez zalew prymitywnego hejtu. Waldku, to już jest tak źle, że tylko wyciem i buczeniem jesteście w stanie zagłuszyć prawdę?
 6 
 2 
odpowiedz zgłoś
do GGK Pana Izdebskiego Nóż się otwiera w kieszeni, co się tu wyprawia, mamy cofać się o 30 lat bo kilku oszołomów z pseudo stowarzyszeń coś sobie uroniło? kiedy dyskusja nad uwolnieniem zawodu?
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: do GGK Pana Izdebskiego Uwolnienie... To może z lekarzami też uwolnić zawód i niech górnik Zięba i baba z warzywniaka od ziółek i modlitwy ci leczy dziecko z raka? Geodeta to zawód zaufania publicznego i uwolnienie zawodu byłoby jego zarżnięciem. Byle matoł z kasą na GPSa by sobie granice wyznaczał i mapki rysował w QGISie na odpieprz i tak by to wyglądało. W żadnym kraju nie ma takiego rozwiązania.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: do GGK Pana Izdebskiego ależ oczywiście, tylko takie uwagi to do Ministra Zdrowia, bo GGK nie zarządza sposobem organizacji pracy i uprawnień lekarzy 8-D
 1 
 1 
zgłoś
75% tyle % świadczy ewidentnie o tym co związani z tym zawodem myślą o obecnym systemie i jego funkcjonowaniu. Systemie z którego uwolniły się nawet Litwa i Łotwa o byłym NRD nie wspominając. dr. hab. D. Dukaczewski przedstawił jak to wygląda w innych krajach Europejskich i nie ma w UE kraju w którym nie działałby samorząd geodetów czy mierniczych (bo przewijają się obie te nazwy w zależności od kraju, choć z przewaga mierniczych). Ostatnie zmiany z lipca ubiegłego roku pozwoliły na zmniejszenie makulatury w operatach o dzienniki pomiarowe co zbliżyło nas nieznacznie do zachodu, bo w żadnym kraju UE przy wykonywaniu Mapy do celów projektowych nie przekazuje się nic więcej prócz tej mapy (a u nas cały operat nad którym doktoryzują się weryfikatorzy :D ) We Francji kontroluje się (wybiórczo) wyniki prac w terenie, a u nas sprawdza się przecinki i kropki w operatach :) Pytanie do inwestorów i projektantów: co dla nich jest ważniejsze -kropka w operacie czy prawidłowe usytuowanie bud. na mapie
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: 75% Tak, tak a we Francji, Luxemburgu i Norwegii wymagany jest BIM. I jak ty biedaku takiego ifc zrobisz skoro tylko o mapie sobie piszesz ? W Portugalii działa samorząd mierniczych ? Może posłuchaj jeszcze raz gdzie nie ma uprawnień bo tam również nie ma samorządu mierniczych. Nadzór państwa mylisz z samorządem w niektórych krajach. 75% głosujących to ci którzy chcą samorządu według zasad które w części są nieznane, a w części nie chcą tego co zaproponowały środowiska jedne czy drugie jako samorząd - czyli wiadomo że nic nie wiadomo. Kolejne koncepcje na stół proszę a geoforum przeprowadzi ankietę.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: 75% I u nas też już najwyższy czas na BIM. A skoro cały świat działa na formacie IFC (jest to format globalny) to po co mamy bawić się w jakieś GML-e? A te 75% głosujących to Ci, którzy widzą patologię obecnego systemu i chcą zmian, a połowa z nich (bo 35% ogółu) nie wskazało konkretnej opcji bo się z tą opcją zwyczajnie nie zapoznała.
 2 
 4 
zgłoś
odp: odp: 75% Ja tylko wyjdziemy z UE twoje życzenie się spełni. Na razie GML jest standardem w UE. To dobrze że wiesz lepiej niż uczestnicy sondażu dlaczego tak a nie inaczej głosowali.
 1 
 2 
zgłoś
odp: odp: 75% Prędzej UE się rozpadnie niż my z niej odejdziemy. Co do GML jak nasi urzędnicy okiełznają w końcu GML-a to wszyscy inni zaczną wymagać IFC :D A jak zacznie obowiązywać IFC, a geodezją będą rządzić urzędnicy, a nie geodeci to można się spodziewać, że EGiB i cyfryzacja będzie na podobnym poziomie co obecnie - czyli nadal w ciemnej D...). Co do głosujących to na podstawie ich głosowania właśnie takie wnioski można wysnuć. Bo skoro głosują za zmianą i nie wybierają konkretnej zmiany lub zmiany innej od tej konkretnej podanej, czyli wybierają lecz nie są w stanie określić czy są za zmianą "A" czy za inną niż "A" to znaczy, że nie mają pojęcia co zawiera zmiana "A". Tu akurat nie ma większej filozofii.
 2 
 1 
zgłoś
odp: 75% "Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że choć temat ten budzi zaciekłe dyskusje na kameralnych spotkaniach czy w komentarzach na Geoforum.pl," Aa, to ile osób wzięło udział w ankiecie? 20? Ilu geodetów w ogóle nie wie o takich dyskusjach? 75% to 3 osoby na 4? W wyborach za sukces uznaje się frekwencję w okolicy 60% uprawnionych do głosowania, co przy przewagach w okolicy 55% w rzeczywistości oznacza ok. 25% rzeczywistego poparcia. Jestem zdania, że prędzej czy później czeka nas model niemiecki, gdzie miernictwem może się zajmować każdy, bez żadnych uprawnień (co nie wyklucza studiów w tej dziedzinie, jak i innych branżach typu projektowanie krajobrazu). Pomiary dla katastru i częściowo dla planowania urbanistyczneo są robione albo w 100% przez urzędników (chyba w Bawarii dalej tak jest), albo w ok. 65% przez geodetów licencjonowanych (Öffentlich bestellter Vermessungsingenieur) pod nadzorem urzędników, podobnie jak u nas. Mierniczy to zawód wolny, samorząd ewentualnie dla geodetów.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: 75% Nie ma takiego zawodu jak mierniczy. To mrzonka garstki agresywnej mniejszości.
 2 
 4 
zgłoś
odp: odp: 75% No w Polsce nie ma mierniczych. I stan tzw. zasobu jest jak widać na obrazku. W większości krajów UE funkcjonują zawody które albo wprost noszą jakąś wersję tej nazy, albo jak w krajach romańskich określani są mianem geometrów. Są też inne rozwiązania, jak najbardziej, nawet takie które pozostawiają w tym względzie dużo swobody wolnej grze rynkowej. Ale nie ma żadnego takiego kraju w którym aż taki zakres działalności dotyczącej pomiarów, jest aż tak reglamentowany przez państwo reprezentowane przez administrację ogólną, nie posiadającą żadnych kompetencji merytorycznych. Jednocześnie nigdzie ludzie wykonujący zawód nie podlegają aż takiej kontroli i nadzorowi ze strony tej administracji, przy czym ta administracja nie mając żadnych kompetencji zawodowych (ani formalnych, ani tym bardziej praktycznych) nadaje uprawnienia zawodowe i egzekwuje odpowiedzialność zawodową (nazwaną dla niepoznaki dyscyplinarną) bez żadnego formalnego oparcia w przepisach i wiedzy zawodowej. Paranoja.
 3 
 3 
zgłoś
ciekawe Krążyły tu po geoforum opinie o operatach tych niektórych tuz geodezji, które chcą zostać mierniczymi. I ogólnie nie były to peany na cześć ich fachowej wiedzy i kompetencji tylko gorzkie słowa krytyki. Może tym Panom właśnie o to chodzi, żeby ich nikt nie kontrolował bo oni się uważają za nieomylnych. Zastanawiające jest tylko to, że gdyby tak było to jak to możliwe, że fachowy miesięcznik geodezyjny publikuje żale 30 osób na to, że im operaty nie przechodzą weryfikacji i chcą z tego powodu namieszać w Polskiej geodezji i rozpieprzyć wszystko bo oni sobie nie radzą a reszta jakoś daje radę ??
 9 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: ciekawe A to w Polskiej geodezji można jeszcze coś bardziej namieszać? Da się ją jeszcze bardziej rozpieprzyć? Myślałem, że od czasu nowelizacji w 2014 roku i kolejnych jej odsłonach polegających na miotaniu się od jednego rozporządzenia do drugiego rozporządzenia osiągneliśmy stabilne dno. Ale niektórzy twierdzą, że da sie tu jeszcze coś bardziej pogrążyć. Pewnie mają rację bo doświadczenia w tym względzie trudno im odmówić. Myślę jednak, że nie powinni być tacy egoistyczni. Czemu mieliby mieć monopol na robienie zamieszania?
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
Na co mi samorząd kochani w poniedziałek złożyłem elektronicznie operat do PODGiK a dziś mam pozytywny protokół i mogę sprzedawać mapę klientowi więc co jest według was źle ? U nas w wielkopolsce wszystko hula aż furczy i nie ma nigdzie problemów więc po co zmieniać coś co dobrze działa ??? Po co mi samorząd, żebym musiał płacić składki na jakąś zgraje darmozjadów ??? Zamiast mieć kasę dla siebie ??
 10 
 21 
odpowiedz zgłoś
odp: Na co mi samorząd Masz rację
 5 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Na co mi samorząd Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że nad łóżkami dach przeciekał! Szczególnie, że prawie nie padało!
 8 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Na co mi samorząd walnij się w głowę może pomoże. Człowieku jeśli Ty nie widzisz tego, że PODGiKi naprawdę przyśpieszyły po zmianie przepisów i już nie czeka się miesiąc za materiałami bo jeśli ośrodek jest zdigitalizowany to wystarczy kawę wypić i masz papiery do wyjazdu w teren a potem tylko tydzień na weryfikację mapy i sam ją sobie podpisujesz to co tu kurna zmieniać tak dobrze to w geodezji już dawno nie było. Co byś chciał, żeby się nad Twoją pracą doktoryzował jakiś pajac z samorządu ??? I jeszcze mu chcesz za to płacić kasę ?????
 14 
 8 
zgłoś
odp: odp: Na co mi samorząd A może nie lubię kawy? Wziąłeś to pod uwagę? ;P A na poważnie. Ken... dzieciaku... gdybyś coś wiedział o geodezji w praktyce to nie pisałbyś takich głupot. Oddaj jedną bardziej złożoną pracę geodezyjną w ośrodku to się dowiesz co przyspieszyło, w jaki sposób i na jakie pomysły stać weryfikatorów. Zaręczam Ci, że żadni doktorzy nie wpadli by na takie pomysły jakie chodzą po głowach niektórych urzędników. Piszesz naiwne teksty propagandowe mające świadczyć o cudownym przyspieszeniu działania geodezji pod rządami Waldka a rzeczywistość powiatowa, i nie tylko, skrzeczy. Idź pobawić się klockami i zostaw geodezję geodetom (niezależnie jak ją i ich nazwiemy).
 10 
 13 
zgłoś
odp: Na co mi samorząd Może u Ciebie działa, jest wiele powiatów gdzie są ciągle przepychanki o prawo powiatowe. Nie mamy Pana płaszcza i co Pan nam zrobi? Tutaj może by pomogło wsparcie prawne od takiego samorządu ale czy tak będzie, ciężko mówić. Są powiaty gdzie współpraca jest ok, ale są powiaty gdzie twój operat leży, bo wcześniej trzeba sprawdzić operaty "uprzywilejowane".
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Na co mi samorząd A dlaczego miałoby się poprawić? Skoro urzędnik nie będzie członkiem samorządu, to mu samorząd będzie mógł nagwizdać. "urzędnicy nie będą nic sprawdzać"? nie będą? a dlaczego mieliby nie sprawdzać? architektom nie sprawdzają? sprawdzają! to jaki miałby być powód, żeby u nas było inaczej. Przedstawiana koncepcja samorządu nie zmienia prawa w zakresie przekazywania i kontroli dokumentów tworzonych przez geodetów. ta koncepcja głoszona wg najgłośniej krzyczących to jest tylko koncepcja zmiany kto nas będzie kopał.
zgłoś
odp: Na co mi samorząd Wiele się poprawia w ośrodkach, kadra się wymienia na młodsze pokolenie, coś idzie do przodu, ale czasami się trafia na beton że się nie chce robić operatów w danych ośrodkach żeby nerwów i pieniędzy nie tracić.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Na co mi samorząd Kadra się wymieni... Jasne. Jak w TVPis. Będzie dobra zmiana w geodezji. Przyjdą siepacze od mierniczych, wsadzą swoich na stolki, OPGKi chwycą za pysk rynek i kto nie z nami ten z Bierutem. Taka będzie zabawa. Już widać komu tam zależy na samorządzie. Już wywąchali sposób na dokręcenie ostatniej śruby i zabetonowanie zawodu do końca. Z takim samorządem to już będzie koniec. Tylko zawód zmienić a leśne dziadki jak Jedyna Partia będą rządzić wiecznie.
zgłoś
odp: Na co mi samorząd A no po to Synku żeby ci teraz tego nikt nie zabrał :)
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Na co mi samorząd Skoro samorząd nie dał bo go nie ma to kto niby ma to zabrać ? Wrogie siły ciemności bliżej nie sprecyzowane które pozwolił na poprawę ?
 3 
zgłoś
A co to takiego "geodeta"???
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Na co mi samorząd Zabraknie miejsca aby wypisać co jest źle... Bądźmy rzetelni i napiszmy, że po ostatnich zmianach przepisów proste mapy "bez zmian" weryfikowane są szybciej ale przy dużych opracowaniach i pracach prawnych znacząco nie przyspieszyło (albo w ogóle). Do tego dorzucili nam obowiązek wykonania "odpowiedniej" bazy roboczej. A inwentaryzacje powykonawcze opóźnili o co najmniej kilka dni. Przed ostatnią zmianą prawa robiłem inwentaryzacje i tego samego dnia mogłem przekazać szkic i mapę klientowi, teraz muszę czekać aż starosta wprowadzi do swoich baz mój pomiar abym mógł przekazać dokumenty zleceniodawcy. Wcale nie jest dobrze w geodezji. Mam nadzieję że samorząd powstanie, bo jest dla niego dużo pracy do wykonania
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Na co mi samorząd A za starych czasów jak dawałeś klientowi mapę i kasowałeś to oddawałeś też operat do PODGiK ? Czy tylko na przekazaniu mapy dla klienta i skasowaniu się kończyło ?? Bo bardzo często klient mapę dostał a operatu w ośrodku nie ma po dziś. Stąd zmieniono sprawę inwentaryzacji bo wtedy nie szło wyegzekwować zdania operatu.
 4 
zgłoś
Droga Redakcjo, a może byście najpierw zrobili ankietę ilu osobom podoba się obecna organizacja geodezji i zasady jej działania wynikające z prawa geodezyjnego i kartograficznego. Bez pytania o to w jakim kierunku mają pójść zmiany a za to z pytaniami co z obecnego stanu wymaga poważnych zmian. Piszę o tym bez ironii. Naprawdę jestem ciekawy tego jak tzw. środowisko ocenia rzeczywistość w której funkcjonuje.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
Te 3/4 głosów nie jest reprezentatywne!!!
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Te 3/4 głosów Wyniki wskazują że większość chce żeby coś się zmieniło. Tyle że nie ma koncepcji jak to coś ma wyglądać. Jak taka koncepcja będzie to większość będzie przeciw. Tak to już w Polsce jest że .marudzą
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Te 3/4 głosów pytanie o to "czy jesteś za utworzeniem samorządu?" i danie możliwości odpowiedzi "3. tak, ale nie wiem jaki" jest świadomą manipulacją wynikiem ankiety. To jest pytanie o to "czy chciałbym żeby się coś zmieniło?". Wniosek z tej ankiety jest niestety inny: tylko 38% wie jakiej koncepcji samorządu chce, a i tak między sobą się nie zgadzają.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Te 3/4 głosów przepraszam popełniłem nadinterpretację, ponieważ założyłem, że 1. wszyscy oni czytali koncepcję "5 organizacji" oraz, że 2. krzyczący na forach mają jakąś opublikowaną koncepcję, z którą się zapoznali głosujący.
zgłoś
wniosek? Cytuję: "Wydaje się zatem, że aby wreszcie ruszyć z realizacją tego pomysłu, a nie tylko o nim dyskutować, w pierwszej kolejności należy zapalić do niego jak najszersze grono geodetów." Jak dalej będą tak jazgotać o bolszewikach i Bierucie to zapalą najwyżej świeczkę na grobie samorządu.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: wniosek? Nie sztuka złapać zajączka, sztuką jest go gonić ????
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
16 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Lotnicza chmura punktów w najwyższej rozdzielczości
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS