Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
2022-10-17 | Geodezja, Prawo

Czy od 1 stycznia jesteśmy gotowi na GML? [wyniki ankiety]

Zdecydowana większość uczestników naszej internetowej ankiety wątpi, że od 1 stycznia 2023 r. format GML faktycznie stanie się jedynym funkcjonującym standardem wymiany danych między PODGiK a wykonawcami prac geodezyjnych.


Ilustracja: Czy od 1 stycznia jesteśmy gotowi na GML? [wyniki ankiety]
Ilustracja: Czy od 1 stycznia jesteśmy gotowi na GML? [wyniki ankiety]
Ilustracja: Czy od 1 stycznia jesteśmy gotowi na GML? [wyniki ankiety]
Ilustracja: Czy od 1 stycznia jesteśmy gotowi na GML? [wyniki ankiety]

Nasza ankieta skierowana do wykonawców prac geodezyjnych składała się z 5 pytań jednokrotnego wyboru. Opcjonalnie można było też udzielić krótkiego komentarza dotyczącego tematu badania. Łącznie formularz wypełniło 430 osób. Oczywiście, prezentowanych poniżej wyników nie należy traktować jako reprezentatywnych, niemniej płynie z nich kilka ciekawych wniosków.

Najbardziej zgodne odpowiedzi udzielono na pytanie „Czy GML ma szansę stać się od nowego roku podstawowym formatem wymiany danych między ODGiK a wykonawcą?”. Aż ponad 3/4 respondentów odpowiedziało negatywnie, a przeciwnego zdania była raptem 1/5 ankietowanych.

Nie powinno to jednak dziwić, bo z odpowiedzi na pozostałe pytania wynika, że generalnie jako cała branża jesteśmy słabo przygotowani na stosowanie GML-a już od nowego roku (a to przewiduje nowe rozporządzenie ws. standardów). Tylko 47% ankietowanych stwierdziło, że ich PODGiK wydaje już dane PZGiK w tym formacie. Z kolei dla przyjmowania danych wskaźnik ten wyniósł 44%.

Jak nietrudno się domyśleć, odpowiedzi znacząco różnią się w ujęciu regionalnym. Wysokie wskaźniki obsługi GML-a odnotowaliśmy szczególnie dla województw: dolnośląskiego, lubuskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i podlaskiego. Na przeciwnym biegunie plasują się zaś województwa: lubelskie, podkarpackie, kujawsko-pomorskie czy mazowieckie.

Ale problemy z gotowością do pracy na plikach GML występują również po drugiej stronie ODGiK-owej lady. Na pytanie „Czy uważasz, że jesteś już technicznie gotowy do pracy z plikami GML?” twierdząco odpowiedziało zaledwie 43% respondentów. Mniej więcej tyle samo było też odpowiedzi negatywnych.

Lektura komentarzy dołączonych do ankiety pokazuje, że respondenci bardzo różnie podchodzą do pomysłu obowiązkowego stosowania GML-a. Jedni są do niego nastawieni entuzjastycznie, a inni twierdzą, że przepis ten będzie fikcją. Ci drudzy uzasadniali to przede wszystkim tym, że na dziś każda aplikacja geodezyjna i tak generuje pliki GML w nieco innej formie, nieakceptowanej przez konkurencyjne programy. Padło zatem sporo głosów, by utrzymać jednak możliwość fakultatywnego stosowania formatów komercyjnych, bo są one wygodniejsze i prostsze w obsłudze.

Często powtarzano też postulat, by GUGiK udostępnił wreszcie walidator danych w tym formacie – narzędzie zapowiadane już od wielu lat. Zapytany o nie Urząd odpowiedział nam, że walidator dla danych EGiB ma zostać udostępniony jeszcze w tym miesiącu. A co z bazami BDOT500 i GESUT? Tego nie wiadomo.

Szerzej wyniki tego badania oraz zagadnienie stosowania GML-a w geodezji przedstawimy w listopadowym wydaniu miesięcznika GEODETA.

Jerzy Królikowski


«« powrót

Udostępnij:
udostępnij na Facebook
   

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

Gliwice są gotowe. Będzie pisk
  
GML - ale nie koniecznie - jest na to remedium, w prawie geodezyjnym zapisać że każdy podgik musi udostępniać aplikację on line która będzie kartować bezpośrednio w bazie i weryfikować to co się stworzy, do czasu przyjęcia operatu do zasobu dane skartowane przez wykonawcę jest w czymś w rodzaju bufora i nawet może to podglądać inny wykonawca jako dane jeszcze nie zatwierdzone ... czy to nie było by piękne ?
    1 
 4 
odp: GML - ale nie koniecznie Takie było moje założenie w komentarzu poniżej oraz nawiązaniu do OSM. Z tym, że powinno być to oparte o jeden spójny system w skali całego kraju, z edycją danych online. Na obecną chwilę każdy jeden PODGIK uzależniony jest technologicznie od danego dostawcy oprogramowania, który może przedstawić swoją konkretną ofertę cenową za przygotowanie takiego rozwiązania. Uzależnienie takie jest niekorzystne dla spójnego prowadzenia PZGIK, budżetów powiatów, całościowego finansowania geodezji w kraju, a także interesu wykonawców prac geodezyjnych. Zasadne jest zatem wprowadzenie jednego centralnego oprogramowania do baz PODGIK opracowanego np. na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego z przedstawicielami kilku największych firm geoinformatycznych w Polsce. To nie tylko optymalizacji przyszłych wydatków, ale troska o bezpieczeństwo strategicznych dla bezpieczeństwa i rozwoju gospodarki danych PZGIK.
    2 
 7 
odp: odp: GML - ale nie koniecznie Piszczek podpisuje się teraz jako Profesor.
    1 
 2 
odp: GML - ale nie koniecznie Niekoniecznie synku byłoby pięknie bo w GI już takie rozwiązanie funkcjonuje od 15 lat. Nie w oparciu o bezpośrednie gmeranie w bazie Ośrodka ale zgodnie z obowiązującymi przepisami w oparciu o bezpieczniejsze rozwiązanie - roboczą bazę danych. Warto poczytać, pogłębić wiedzę a nie trzepać pianę. Niestety nie jest to dostępne w GML bo format ten tego nie umożliwia ale to pretensje do autorów tego niedopracowanego formatu. Ja mogę w swoich robotach stosować GML ale nie mam wtedy dobrodziejstwa wglądu w aktualnie prowadzone na danym terenie roboty. O ile nie ma to większego znaczenia przy małych opracowaniach to przy dużych jest kluczowe. I tutaj jest odpowiedź dlaczego m. In. wykorzystuje się natywne formaty wymiany danych które tak podniecają dyskutantów Forum.
  
odp: odp: GML - ale nie koniecznie Szanowny tatuśku format xml powstał żeby przenosić dane z dowolnych baz i systemów. Te opowieści o tym że się czegoś nie da zapisać to możesz miedzy bajki włożyć. Jeśli zaś mylisz informatyczny zapis danych czy to w gml czy w kcd albo map z logiką działania tej xzy innej aplikacji to może zajmij się czymś innym. OSM o którym ktoś pisze powyżej działa na innych rozwiazaniach niż bazy relacyjne. Więc tatuśku otwórz może wspolczesne książki do informatyki a twoje nie da się stanie się przeszłością.
    3 
 1 
odp: odp: Sokole Ja nie jestem informatykiem, nie znam się na tym i nie zamierzam znać. U mnie bzyka a w GMLu nie mam w żadnym systemie takiej możliwości. Generalnie wypowiedź jest przykładem poziomu dyskusji na tym Forum. Ale jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam.
  
odp: odp: GML - ale nie koniecznie To się może synku nie eypowiadaj o sprawach które przerastają twoją wiedzę i to w dodatku w sposób poniżający innych. Nie masz pojęcia o czym piszesz ale piszesz. Nieprawdaż ?
  
odp: odp: GML - ale niekoniecznie Obawiam się, że zaszło jakieś nieporozumienie. Nie chodzi o to, że GML nie jest w stanie czegoś przenieść tylko GML w wersji GUGiK jest zdefiniowany na sztywno i niemożliwym jest wprowadzenie modyfikacji zwiększających funkcjonalność na linii Aplikacja - GML chociażby dlatego, że walidatory tego nie zaakceptują.
  
odp: odp: GML - ale nie koniecznie Chciałbym jeszcze dodać, że w sumie to się nie znam, ale się wypowiem bo mogę. Dziekuję za uwagę.
    2 
odp: odp: GML - ale nie koniecznie @użytkownik, cytując klasyka Szwejka, "byłbym niepocieszony, gdyby nie fakt, że... " chyba nikt się nie zna. Orły, sokoły, gazele biznesu czy inne drapieżniki w tym kurniku mądrzejsze od sowy. Od ponad 25 lat, odkad bawiłem się pierwszy raz aplikacjami CAD/GIS i bazami danych, nikt się nie zna, bo jest jak jest. Nie ma pomysłu, jak zorganizować format wymiany danych. Bo Podobno prowadzenie baz to rzecz arcytrudna, o której użytkownicy nawet cienia pojęcia nie mają. Ale mimo to udało się to zrobić na kilka sposobów, stworzono kilka formatów. Jednak tylko na poziomie kilku powiatów niekoniecznie przylegających do siebie. Na całość się nie da. Kilka karteli jest ok, "monopol" to "komuna". A chodzi tylko o wspólny eksport do jednej bazy z dowolnego programu. Powstało też parę mniejszych aplikacji dla wykonawców obsługujących gml-e. A może tylko udają, ze nie wiedzą? Że taż mam wątpliwości, ale ja już kiedyś pisałem, naiwny jestem, bo "Mnie w dzieciństwie mur na głowę spadł..."
  
odp: odp: GML - ale nie koniecznie Podpisałem i podpisywałem się pseudonimem Użytkownik. Gościu, który zamieścił post 21.10 o godz. 8.03 podszył się pod mój pseudonim. Niezłe towarzystwo tutaj harcuje.
  
 2 
Jak się miewa bazarek wiadomo po ile stoją Izby i czy są do kupienia inne rzeczy?
  
Słyszałem że jakiś rolnik startuje czy jakoś tak.
  
 1 
nie warto strzępić języki. Jeśli Waldemar wygra, będą nowe warstwy w geoportalu. Znów wymyśli sobie jakąś mało ważną bzdurę, za którą będzie ścigał powiaty. Znów będzie Zeusem Geodezji i wprowadzi to, co ma jedna taka firma w ofercie, jako obowiązek ustawowy. Niestety nie pozna i nie zrozumie bolączek geodezji powiatowej, bo i nie o to mu chodzi. Moim zdaniem miał swój czas, zrobił swoje i więcej się po nim nie spodziewam.
    1 
 9 
odp: nie warto Będzie raczej Aresem, bogiem wojny, synem Hery. Zsyłający lęk i tchórzostwo na wingików i geodetów powiatowych.
    1 
 7 
odp: odp: nie warto jeśli ześle na geodetów powiatowych pieniądze na realizacje zadań, to może od nich czegoś wymagać. Ale samo wymaganie, krzyki i pretensje niczego nie zmienią. A gml jak socjalizm - to teoria formatu wymiany danych, sprawdza dekady, jednak nadal się nie sprawdza. Nie wiem ile lat można z tego wnioski wyciągać.
  
 2 
odp: .. gal ".. w tyłkach się poprzewracało, siedzicie, kawe tylko chlipiecie i g** robicie, poza fuchami za połowe ceny :D, jeszcze jakiejś kasy dodatkowej wam sie zachciewa, a już zgłoszenia tyle kosztuja.." .. u mnie w mieście dostaliśmy dotacje 70 tys. zł na modernizację egib, nikt nie wie co zrobić z taką kupą kasy, czy umrzeć ze śmiechu czy od razu sie zwalniać, żeby nie musieć ośmieszać się z przetargiem. jak wiadomo obecnie modernizacja częściowa jest niedopuszczalna, bo albo całość albo nic. czekamy cały czas wszyscy na zmianę rozporządzenia, ale tyle ostatnio było zmian.. ktoś jeszcze wymyślił przenumerowanie działek na jednolitą w całym kraju, bo trzeba zlikwidować pozaborową rzeczywistość. to także jest bardzo pilne, bo nie ma większych zmartwień. kasy tylko zapomnieli dodrukować i wysłać. aha. sorry, urzędasy sobie poradzą w przerwach między fuchami. :D
    3 
 6 
odp: odp: nie warto do ~Willis. Dlatego uważam, że GGK powinien zsątpić na ziemie i zobaczyć na czym stoi, jakie są fakty i jakie potrzeby. A nie robić zielone mapki niby osiągnięć w mało znaczących rzeczach. Takie czarowania i magii mam po dziurke. Rzeczywistość jest lekko mówiąc paskudna. 10 lat temu powiaty miały równowartość kasy na modernizacje, za które można byłoby zrobić z 500m nakładki asfaltowej. Teraz to będzie 100m żwirówki, albo chodnika? To pokazuje jak kompletnie bezsensowna i bezużyteczna jest w oczach władzy geodezja. Centralnej, wojewódzkiej, powiatowej..
    1 
 4 
odp: odp: nie warto Szanowny Galu tak się składa że od dobrych kilku lat będzie z 8 skutecznie wymieniamy dane za pomocą GML w ramach zamówień i kontroli BDOT10k. Produkowane są dane wyprodukowane przez różne oprogramowania i to działa. To, że nikt w GUGiK nie raczył się zająć szczegółowymi zasadami wymiany danych za pomocą GML w EGiB, wersjonowania obiektów albo że ktoś dodał wersje do wszystkiego w BDOT500 nadając np. drzewom czy krawężnikom świadczy tylko o teoretycznym podejściu tych którzy pisali schemat i tworzyli model danych lub udawali że to robią. Nie świadczy to o GML.
  
odp: odp: nie warto dlatego jak pisałem, GML to coś co powinno działać, ale jednak nie działa.Socjalizm w teorii też działa. Nie zmienia to faktu, że GML to kolejny format wymiany danych, który jednak nie działa. Nie wiadomo ile jeszcze czego go zmian, aktualizacji, ile wersji programów trzeba będzie kupić, aby za tym nadążyć. Spyta Pan dowolnego geodetę, jak mu się sprawdza gml do wymiany danych z ODGiK i ile w ostatnich 10 latach wydał na oprogramowanie, które robi ciągle to samo-przygotowuje pliki dla danego ODGiK. Czy któryś GGK to kiedyś liczył? Nie są to środki na rozwijanie programów, aby były wielomodułowymi narzędziami analitycznymi dla administracji/firm. Nie, to środki na ciągłe dostosowywanie danego programu do obecnych przepisów. Drepczemy w miejscu. Naprawdę bezsens tego jest taki trudny do zrozumienia ludziom wydającym publiczne środki? Chciałbym aby GML działał i nie zmieniał się z 10 lat. Ale się o to nie założę..
  
 4 
odp: odp: nie warto Chciałem zauważyć, że pieniądze które wydano na dostosowanie programów do nowych przepisów nie dotyczyły GML tylko struktury baz producenckich które służyły zasileniu nie GML lecz lokalnych producenckich formatów. Gdyby pieniądze wydano na wdrożenie wymiany w formacie GML to byłoby to wdrożone. Żeby to zrobić trzeba by było mieć dobrze zrobione wytyczne wymiany danych których brak. Nie jest to problem formatu tylko podejścia do tematu przez GUGiK i producentów.
  
Przestańcie już bredzić w kółko jedno i to samo. Dosyć tego mamy na codzień.
    1 
 4 
Nic nie wiecie ? Waldemar startuje - będzie Waldemar Reaktywacja 2.0 Cytując z bloga: "Trzeba te korzystne zmiany kontynuować i nie mogłem zawieźć tych osób, które oczekiwały mojego udziału w tym konkursie, widząc moją osobę jak gwaranta realizacji postępu w dziedzinie geodezji i kartografii." Tylko nie wiem dokąd pan Waldemar chce te osoby zawieźć i czym.
    1 
 9 
odp: Nic nie Jak to czym zawieść? SWOJĄ OSOBĄ, przecież. A nie to chyba będzie podwoził. Taka historia!?
  
 3 
PZGIK JAK OSM Nie chodzi wyłącznie o mniej lub bardziej spójny format wymiany danych, a o kompleksowe zarządzenie i prowadzenie PZGIK w całym kraju, w jednym środowisku programowym. To ułatwianie zarówno dla administracji każdego szczebla jak i każdego przedsiębiorstwa geodezyjnego. W przyszłości na pewno czekają nas zmiany w zakresie baz EGIB, BDOT czy GESUT - te małe lub większe. Czy wtedy każdy ośrodek (i wykonawca) będzie zmuszony do płatnej "aktualizacji" swojego programu jeżeli GGK zdecyduje się na wprowadzenie np. symbolu bramy przesuwnej, stacji ładowania aut elektrycznych, lądowiska dla małych BSP, czy zmiany oznaczeń użytków z Br na B? Nie możemy być uzależnieni technologicznie i finansowo od kilku firm. Te zmiany powinny dokonywać się automatycznie na poziomie centralnym. Całe PZGIK powinien działać na zasadzie projektu Open Street Map, gdzie dokonanie "zmiany" możliwe jest online przez autoryzowanych użytkowników.
    3 
 9 
odp: PZGIK JAK OSM swoją drogą, jeśli chodzi o takie kosmetyczne zmiany jak dodanie jakiegoś symbolu czy usunięcie to użytkownik profesjonalnego oprogramowania powinien móc to zrobić samodzielnie, bez konieczności zakupu aktualizacji. Tak przecież funkcjonuje branża projektowa. Do programów CAD można kupić lub zrobić samodzielnie zaawansowane biblioteki obiektów (np. mebli, AGD), a jakże, powiązanych z bazą danych, z edytowalnymi atrybutami, przy których te nasze to bułka z masłem. Najtańszy program graficzny do geodezji na rynku ma np. prostą funkcję przekodowania symboli z pliku txt. Nie widzę powodu, dla którego GUGIK niczym producent mebli dla nowej kolekcji nie może udostępniać aktualnej biblioteki symboli w jakimś ustalonym formacie. Niestety, od początku nie nastawialiśmy się na komercyjne podejście do tematu ODGiK i mz, mamy układziki lokalne rodem z komuny. W jednym urzędzie np. EGB prowadzono w oparciu o programik napisany przez pracownika, było śmiesznie, jak go zwolniono i nie oddał kodu.
  
 1 
odp: odp: PZGIK JAK OSM Rozumiem Pana zdanie jednak dostrzegam w nim brak zrozumienia co do skomplikowania zagadnienia pod względem informatycznym. Bardzo upraszczając, MZ to nie tylko kształty, symbole i obrazki, a ogromne bazy danych przechowywane aktualnie w różnych (mocno odmiennych!) systemach i środowiskach informatycznych (w skali powiatów, gmin, czy nawet obrębów). Bez ujednolicenia struktury i języka tych baz (czytaj: stworzenia jednego systemu do obsługi PZGIK) jesteśmy i będziemy uzależnieni od kilku twórców tego oprogramowania, mających różne podejścia do rozumienia PZGIK, czy możliwych zmian w oprogramowaniu. Na razie "walka" ideologiczna toczy się o to w jaki sposób komunikować się z tymi bazami i istnieje przekonanie, że format GML z różnych względów jest najodpowiedniejszy. Sam format wymiany danych nie jest głównym problemem (choć najważniejszym dla wykonawców), a to w jaki sposób opisujemy i prowadzimy bazy danych PZGIK.
    1 
odp: odp: PZGIK JAK OSM ja to także rozumiem. Mój "problem" polega na tym, że zanim miałem do czynienia z całkiem paździerzowymi jeszcze wtedy programami geodezyjnymi już dość dobrze posługiwałem się AutoCad-em (w którym stworzyłem sobie za pomocą LISP sam nakładkę do edycji mapy, z ikonkami do symboli jako bloków z atrybutami) Microstation, Mapinfo (w którym łączyłem grafikę z Excelem i Acessem, robiłem mapy tematyczne, w tym do urządzania lasu) Archicad-em (w którym dowiedziałem się, czym jest BIM i rysowanie parametrycznymi obiektami). Bazy danych to nie tylko geodezja, przy BIM-e mz to tylko proste obiekty 2d z atrybutami. Proszę wybaczyć, wtedy żaden program geodezyjny nie obsługiwał baz i ku mojemu zdumieniu integracji z częścią opisową EGiB, co umiałbym zrobić w jakiś sposób w Mapinfo już 2 dekady temu i co wydawało mi się podstawą. Nikt o tym nie myślał wdrażając systemy? Ja nie jestem informatykiem, tylko użytkownikiem. Wiem, co da się zrobić, a a co tylko w "geodezji" jest nie do przezwyciężenia.
  
Format .gml nie jest doskonały (z różnych względów). Problem w dyskusji nad GML polega również na tym, że polski rynek tzw. podgików opanowało kilka konkurencyjnych firm, które żyją między innymi z obsługi technicznej prowadzenia baz danych. Istnieje lobby, które nie ma żadnego interesu we wspieraniu prac nad formatem .gml. W konsekwencji formaty natywne: .giv, .kcd itp. stały się pożądanymi formatami wymiany danych w podgikach. Dochodziło do sytuacji kuriozalnych, w których "zmuszano" wykonawców do zakupu oprogramowania kompatybilnego z systemem dziedzinowym ośrodka. Zniechęcano geodetów do przekazywania danych w formacie .gml, np. długim oczekiwaniem na weryfikację operatu. Niektóre podgiki pomagały nawet organizować zakupy grupowe, które pozwalały wykonawcom na nabycie oprogramowania taniej. GML może stać się jedynym formatem wymiany danych z bazami danych w każdym powiecie - to pokazuje praktyka zawodu w wielu ośrodkach w Polsce, jednak od 1. stycznia 2023 r. na pewno się to nie uda.
    2 
 12 
odp: Format Czy mógłbyś przybliżyć co to za względy?
  
odp: Format I oto sedno problemu. Tutaj trzeba jakiegoś przełomu, zmiana oprogramowania na jedno jedyne właściwe skonczy się jedynie wydaniem milionów, nieskonczenie dlugim oczekiwaniem na nie, tragiczną dystrybucją i ostatecznie nikt nie będzie zadowolony.
  
odp: odp: Format wnuku - to już było. Było IPE, był ZSIN, były fundusze norweskie. Wszystko było. Ze dwa systemu komercyjne za te pieniądze powstały. w 2015 GGK obiecywał system dla powiatów, on już był przecież. Jak ktoś trochę zna historię to mocno się uśmiecha na te komentarze. A pan Krzysztof z emerytury też ma ubaw, bo go nawet co niektórzy ścigali bezskutecznie.
    2 
 1 
Tylko po co znów wydawać miliony? Tylko po co znów wydawać miliony z publicznych pieniędzy skoro wystarczy aby GML nie zmieniał się co '5 minut'? Przywołujecie przykłady systemów medycznych, policji... tak tylko czy każdy obywatel posiadajacy samochód musi mieć taki system? A czy każdy geodeta musi?
    1 
 1 
odp: Tylko po co znów wydawać miliony? A po co wydano do tej pory te miliony, gdzie byli ci mądrzy, co nie przewidzieli konsekwencji rozdrobnienia oprogramowania? Czy ktoś ich rozliczył? Po co? Po to żebym miał wolny wybór w tym rzekomo wolnym, kapitalistycznym rynku i żebym nie musiał kupować aktualizacji programu, którego nie lubię. Po to, bo ja razy kilka tysięcy podobnych mi geodetów to też spora część tych milionów, ale bezpośrednio z naszych kieszeni. I jak na razie trzeba to jeszcze pomnożyć przez 2-3, jeśli mamy pecha i na naszym terenie jest więcej niż jeden system (np. miasto i powiat maja dwa różne, sąsiedni powiat trzeci). Po to, bo się jakoś dostawcy oprogramowania nie garną do współpracy, żeby w swoim interesie wspólnie z rządzącymi opracować jeden działający format wymiany danych, tylko każdy liczy że utrzyma swój kawałek tortu. Kapitalizm działa tak, że jak masz dobry produkt, odpowiadający na potrzebę rynkową, dasz sobie radę. Masz dobry produkt, czy liczysz tylko na system mapy zasadniczej z czasów komuny?
    1 
 1 
"Po to, bo się jakoś dostawcy oprogramowania nie garną do współpracy" Może wlaśnie w tym rzecz. Może nad tym trzeba popracowac, dopraować GML i NIE ZMIENIAĆ GO CO RUSZ jakiś profesor na st GGK postanawia obrócić wszystko do góry nogami. Może gdyby nie ten ostatni przewrót wszystko już działało by lepiej i wymagało jedynie dopieszczenia? Pomyślcie w ten sposób. Chyba że wolicie jeden program i co '5 minut' zmieniające się prawo... Ja wolę stałe prawo, sprawny GML i nawet milion różnych programów. Byle GML z nich wszystkich był poprawny!
    1 
 3 
odp: odp: Tylko po co znów wydawać miliony? Nie można tego spokojnie czytać.
    1 
wyobraźmy sobie, że idziemy do jakiegoś starostwa zarejestrować auto. To starostwo ma swój system, swoje drugi i generalnie auto kupione w Krotoszynie ma dokumenty troche inne niż to rejestrowane w Kaliszu. Niby wszystko jest takie same, ale jednak inne. Policja z Krotoszyna zatrzymuje auto na blachach z pod szcecina i co? I wysyła pismo do urzędu 'z pod szczecina' z pytaniem kto jest w sumie kierowcą, czy auto jest zarejestrowane itd itp'. Ale jednak nie, w całej polsce jest jeden system, spójny, rozwijany i działa. Poprostu działa. Na serio musimy w geodezji wszystko tak komplikować, po to żeby ludzie mieli o czym blogi pisać?
    1 
 2 
DANE Czy GGK/GUGIK może w pełni i swobodnie realizować swoje ustawowe zadania bez jednego stabilnego środowiska pracy do tworzenia, przetwarzania, dystrybucji, edycji, przechowywania danych przestrzennych? Czy jesteśmy i będziemy uzależnienie od możliwości finansowych i technicznych jakimi dysponują konkretne powiaty? Dlaczego geodeta ze Szczecina nie rozumie problemów geodety z Zakopanego?
    1 
 2 
odp: DANE Fakt nie realizowania zadań ustawowych przez GUGiK jest powszechnie znany. Jednym z tych zadań jest kontrola zgodności z prawem systemów powiatowych i wydawania z nich danych. Można więc powiedzieć że zadałeś pytanie czy Gugikowi nie przeszkadza że wskutek indolencji Gugik nie może wykonywać swoich zadań.
  
 1 
odp: odp: DANE Wydaje się, że szczytem marzeń osób decyzyjnych w GUGIK jest wprowadzenie kompletu usług WFS dla baz we wszystkich powiatach w jednolitym układzie wysokościowym, zrobienie walidatorów, a reszta jakoś się ułoży. Pytaniem jest, czy to jest jedyny plan dla polskiej geodezji? Obecnie brak jest osób i przestrzeni dla dyskusji nad stanem polskiej geodezji oraz konieczności jej gruntownej reformy.
    1 
WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK Szanowny GUGIK, Szanowny GGK. W związku z problemami jakie generuje prowadzenie PZGIK w programach różnych producentów konieczne wydaje się rozpoczęcie prac nad JEDNYM wspólnym systemem, który umożliwi kompleksowe prowadzenie, edycję (online), wymianę i zarządzanie danych PZGIK. Jest to kluczowe z uwagi na bezpieczeństwo Państwa, rozwój gospodarki, interes publiczny jak i przedsiębiorców z branży geodezyjnej. W związku z powyższym należy zaprosić głównych producentów oprogramowania działających na Polskim rynku do rozmów nad formułą w jakiej mogłoby odbyć się wspólne opracowanie programu, kluczowego z uwagi na strategiczny charakter danych PZGIK. Proszę o niezwłoczne podjęcie działań w tym zakresie, które powinno być jednym z priorytetowych w kadencji kolejnego GGK.
    4 
 13 
odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK PROSZĘ PAŃSTWA, WYSOKI SĄDZIE, TO JEST PROFESOR RAFAŁ WILCZUR
    2 
 5 
odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK Profesorze przecież trzeba udawać, że w przypadku oprogramowania mamy wolny rynek... Akurat to co powinno być jednolite w każdym powiecie jest wolną amerykanką.
  
 2 
odp: odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK Czy każda Powiatowa Komenda Policji korzysta z innych programów (KSIP)? Czy każdy odział NFZ korzysta z różnych programów do wymiany danych (EDM)? Musimy zrozumieć, że dane PZGIK mają charakter strategiczny dla bezpieczeństwa i stabilnego rozwoju gospodarki naszego kraju. Rozdrobnienie programów w powiatach i gminach, istnienie różnych form i standardów wymiany danych między programami czy brak jednolitych rozwiązań online w skali kraju służy wyłącznie finansowym korzyściom twórców tych oprogramowań oraz uniemożliwia prawidłowe zarządzanie i rozwój PZGIK. Każdy powiat, wykonawca prac geodezyjnych czy osoba korzystająca z danych PZGIK jest uzależniona od rozwiązań technologicznych jakie oferuje środowisko pracy danego programu. Tak nie powinno być.
    1 
 11 
odp: odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK Ooo była sobie wyobraź sobie e-policja, NFZ korzysta z różnych systemów różnych producentów nie mówiąc o szpitalach gdzie potrafią być i trzy różnych producentów, farmaceuci mają też różne oprogramowanie ale zestandaryzowany protokół, CEPiK to też nie jest jeden system tylko jedna integracja danych z różnych systemów komercyjnych np. u diagnostów. Więc nie pisz proszę jeśli nie wiesz.
    2 
 4 
odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK Proponuję nazwę na nowe oprogramowanie: NARODOWY PROGRAM ZARZĄDZANIA GEODEZYJNYMI BAZAMI DANYCH im. Unii Europejskiej, tak żeby zadowolić wszystkich.
    3 
 4 
odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK a potem podgiki włączyć do Orlenu. Nie rozumiem paniki producentów w kwestii jednego oprogramowania w ODGiK. Przecież to będzie paździerz i każdy rozsądny wykonawca z przyjemnością zakupi i tak ergonomiczne, profesjonalne oprogramowanie, ułatwiające pracę. Wzorem architektów i projektantów, kupią taki program, jaki lubią. Dedykowany dla wykonawcy pracy, który bez problemu zaimportuje dane a po edycji wygeneruje pliki dla podgik razem z operatem, wykazami zmian, e-podpisem itd. Tak, jak kupują samochody (o dziwo ze standardowym wlewem paliwa i przechodzące badania diagnostyczne), instrumenty pomiarowe. No chyba, że mają obawy co do jakości swojego oprogramowania? A swój model biznesowy opierają nie na kapitalistycznym rynku bazującym na konkurencji, tylko liczą na monopolistyczne układy rodem właśnie z tej z komuny, którą tak tutaj straszą? Liczę na konstruktywne propozycje, jakie funkcje DLA WYKONAWCÓW są gotowi wprowadzać? Lepsze 379 odgików niż tysiące wykonawców! Ale naiwny jestem..
    2 
 3 
odp: odp: WSPÓLNY PROGRAM DO PROWADZENIA PZGIK Jeżeli chodzi o ostatnie zdanie to przez grzeczność nie zaprzeczę. Skończ już wreszcie Piszczek bo tego biadolenia nie można zdzierżyć.
  
 1 
wymiana "by utrzymać jednak możliwość fakultatywnego stosowania formatów komercyjnych" Wniosek-przekażesz w formacie komercyjnym zostanie przyjęte, nie przekażesz będziesz się bujać z odgikami. Natomiast po co pytać odgików w sprawie wymiany, lepiej zapytać twórców oprogramowania !
  
odp: wymiana Aby wydać GML należy mieć właściwe oprogramowanie i dane. Jeżeli powiat ma nadal mapę zasadniczą w oparciu o K-1, to pliku GML nie dostaniesz mimo, iż oprogramowanie może je wydać.
    1 
 1 
odp: odp: wymiana dokładnie, a ustawodawca dopuszcza czas na konwersję z MZ do GESUT/BDOT500 do końca 2023r, więc spokojnie moi mili, spokojnie.
  
 3 
odp: odp: wymiana Ustawodawca nie pamięta już o K1 tylko jest taka jedna firma której format TANGO sprzed kilkudziesięciu lat jest bliski i chce to utrzymać do samego końca, geodezji w powiatach albo tej firmy. Stawiam na to drugie.
  
 1 
odp: odp: wymiana Oczywiście że GML dostaniesz tylko nie będzie to GML zgodny ze schematem z jakiegokolwiek rozporządzenia. Po prostu będzie to gml z polami z K1 lub kodami producentów.
  



zobacz też:

Softline udostępnia wtyczkę dla QGIS do wizualizacji plików GML

Wrocławska firma Softline Plus, znana z produkcji oprogramowania geodezyjnego...

Geoxy publikuje wtyczkę QMapa GML 2021 dla QGIS

Krakowska firma Geoxy zdecydowała się opublikować w repozytorium otwartego oprogramowania QGIS swoją...

GUGiK odwołuje konkurs na wtyczkę QGIS do obsługi GML

Główny Urząd Geodezji i Kartografii unieważnił konkurs na opracowanie wtyczki oprogramowania...

Perspektywa walidatora GML od GUGiK znów się oddala

Główny Urząd Geodezji i Kartografii unieważnił konkurs na opracowanie internetowego walidatora...


wiadomości

TPI

Centrala Warszawa tel. (22) 632 91 40 warszawa@tpi.com.pl Biuro Gdańsk tel./faks (58) 320 83 23 gdansk@tpi.com.pl Biuro Wrocław tel./faks (71) 325 25 15 wroclaw@tpi.com.pl Biuro Poznań tel./faks (61) 665 81 71 poznan@tpi.com.pl Biuro Kraków...

GEOPRYZMAT
RASZYN

Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny instrumentów firmy Pentax, Kolida i innych.
    poprzedni miesiąc następny miesiąc
ponwtśroczwpiąsobnie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
strzałka w dółnadchodzące wydarzenia
2025-04-07 | ON-LINE
Otwarte seminarium nt. wykorzystania danych Copernicus
Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz Instytut Geodezji i Kartografii zapraszają na seminarium on-line...
więcej
2025-04-14 | WARSZAWA oraz ONLINE
Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów
„Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów...
więcej
2025-04-14 | ON-LINE
Zieleń w planowaniu przestrzennym i procesie rewitalizacji - uwarunkowania prawne
Spotkanie przeznaczone jest dla przedstawicieli gmin z terenu całego kraju. Program webinarium:...
więcej
2025-04-25 | POZNAŃ
Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką i rekreacją oraz planowaniem przestrzennym
Konferencja naukowa pt. Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką, rekreacją oraz...
więcej
2025-04-28 | KRAKÓW
XIX Ogólnopolska Konferencja Studentów Geodezji 2025
W dniach 28–29 kwietnia 2025 r. na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie...
więcej
2025-05-12 | WARSZAWA oraz ONLINE
Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap
„Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap”...
więcej
strzałka w dół zobacz pozostałe
Korzystanie z Portalu BDOT10k
play thumbnail
czy wiesz, że...
strzałka w dół Czy wiesz, że
do 1912 r. przyspieszenie siły ciężkości wyznaczono w 2500 punktach kuli ziemskiej?
następny
strzałka w dółGeoludzie
Rudjer Josef Bosković (1711-1787)

Rudjer Josef  Bosković  (1711-1787)
Chorwacki jezuita, fizyk, astronom i matematyk, a także filozof, poeta i geodeta. Urodził się 18 maja 1711 roku w Dubrowniku. Ojciec był kupcem z Hercegowiny, matka córką miejscowego notabla. Po ukończeniu szkoły elementarnej w wieku 15 lat...
więcej

strzałka w dółGeodaty
1882
Pierwsza zdjęcia powierzchni Ziemi wykonane z powietrza przy użyciu latawca zarejestrował brytyjski meteorolog E.D. Archibald.
następny

© 2023 - 2025 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji: geoforum@geoforum.pl

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
geoforum@geoforum.pl
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS

RODO
polityka prywatności
mapa strony
kontakt
reklama