wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2022-01-12| Geodezja, GIS, Teledetekcja

O dobrych praktykach w fotogrametrii niskiego pułapu

W czasopiśmie „Archiwum Fotogrametrii, Kartografii i Teledetekcji” ukazał się artykuł „Pomiary geodezyjne metodą fotogrametryczną z bezzałogowych statków powietrznych”. Autorami są Krystian Pyka i Paweł Wiącek z AGH oraz Mirosław Guzik z firmy GEOXY.


O dobrych praktykach w fotogrametrii niskiego pułapu

Jednym z efektów dynamicznego rozwoju bezzałogowych statków powietrznych (BSP) jest powstanie fotogrametrii niskiego pułapu. Ten nowy segment fotogrametrii ma za sobą kilkuletnie doświadczenia, które jednoznacznie potwierdzają jego przydatność w pomiarach sytuacyjno-wysokościowych. Fotogrametria z BSP nie doczekała się jednak formalnego ujęcia w przepisach z zakresu geodezji i kartografii. W rozporządzeniu ministra rozwoju z 18 sierpnia 2020 r. ws. standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych oraz opracowywania i przekazywania wyników tych pomiarów do PZGiK nie ma ani jednego słowa na ten temat.

Tę lukę stara się wypełnić wspomniany artykuł. Przedstawia on, jak należy wykonywać pomiary z użyciem BSP, aby spełniały wymagania stawiane pomiarom geodezyjnym przez ww. rozporządzenie. Wpierw dokonano w nim przeglądu literatury skupionej na badaniu wpływu różnych czynników kształtujących dokładność fotogrametrii z BSP. Następnie, na podstawie doświadczeń autorów, sformułowano szereg zaleceń stanowiących zbiór dobrych praktyk przy planowaniu i wykonywaniu zdjęć z BSP oraz ich przetwarzaniu i końcowym pomiarze. Wskazano kluczowe elementy metody jak: pokrycie zdjęć, liczbę i rozłożenie fotopunktów, zrównoważone wyrównanie aerotriangulacji, metody pomiaru szczegółów terenowych oraz zakres wykorzystania ortomozaiki i chmury punktów jako materiału pomiarowego.

Artykuł jest dostępny po polsku i angielsku na stronie Polskiego Towarzystwa Fotogrametrii i Teledetekcji.

Krystian Pyka (AGH)


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Szalenie ważne opracowanie! Szanowni Panowie serdecznie dziękuję. Od ponad dekady zajmuję się fotogrametrią z dronów i nie raz wypowiadałem się w komentarzach,a czasem na konferencjach i targach. Niestety branża nie wierzy praktykom i wielokrotnie spotykałem się z zupełnie irracjonalnymi argumentami, z którymi nie sposób było walczyć - żadne argumenty nie przekonają ludzi, którzy nie mają bladego pojęcia o temacie dyskusji. Ponadto wiele złego dla branży zrobiły artykuły, które forsowały pogląd, że na drony jeszcze za wcześnie. Były pisane również przez ludzi nie mających bladego pojęcia o fotogrametrii z dronów,a niestety były często cytowane przez przeciwników nowej technologii. Myślę, że te artykuły wstrzymały wdrożenia na kilka lat, a trzeba podkreślić,że drony nie są żadną konkurencją dla fotogrametrii lotniczej. Szanowni Panowie jeszcze raz dziękuję, bo jestem przekonany, że Autorytety jakimi niewątpliwie Panowie jesteście, pozwolą rozwijać tę metodę i korzystać z niej setkom,a może nawet tysiącom geodetów
 1 
odpowiedz zgłoś
halo czy leci z nami operator drona? Proszę przeczytać ze zrozumieniem co Pan napisał. Albo Pan czegoś przez te 10 lat nie pojął, albo ma Pan pretensje że skończyły się dofinansowania a rynek nie przyjął z uwielbieniem Pana oferty. Nawet Magazyn Geoinformacyjny GEODETA napisał ostatnio kilka przemyśleń, że drony się nie sprawdziły a sztucznie pompowany balonik rządowymi funduszami szybko się skończył. Proszę sobie zobaczyć jak dużo firm droniarskich upadło. Ostatnio słynny Flytech. Nie było, nie ma rynku na tak sztucznie pompowany obszar geoinformacji. Ocenia Pan innych swoją miarą. Niesłusznie. Proszę się zabrać do rzetelnej pracy a nie oczekiwać, że samo się coś zrobi. Takiego rozgłosu medialnego i reklamy jakie miały drony to nie pamiętam. Jeśli to nie pykło to oznacza, że drony są od mydlenia oczu amatorom. Ekonomia, możliwości, ograniczenia. Natomiast są firmy, które technologie bezzałogowe stosują jako jedną z metod pomiarowych i sobie świetnie radzą. Po co mówić o miarce jak można z niej po prostu korzystać
odpowiedz zgłoś
odp: halo czy leci z nami operator drona? Szanowny Panie,geodezją i fotogrametrią zajmuję się od 18 lat.Jeśli policzyć wszystkie opracowania stricte geodezyjne,w których wykorzystałem fotogrametrię i tę lotniczą-załogową i tę z użyciem dronów,to jestem przekonany,że byłoby ich z pewnością grubo ponad 100(nie napiszę,że setki ponieważ nie mam czasu na rzetelne przeliczenie,ale jestem pewny że znacznie więcej).Z dofinansowań nie korzystałem nigdy i wszelkie prace tak wdrożeniowe jak i testowe prowadziłem na własny koszt w ramach własnej działalności gospodarczej.Owszem upadały firmy produkujące drony ponieważ nie wytrzymały chińskiej konkurencji,ale z tego co wiem nie upadła żadna firma geodezyjna,która zaczęła wykorzystywać drony jako jedną z technik pomiarowych.To,że pompowany był balonik i tworzyła się masa firm żerujących na tym to jedno. Ale ja piszę o tym,że to o czym Panowie piszą w artykule znane i policzone już było 5 lat temu.Od tamtej pory nie zmieniło się nic,a bezsensowne wypowiedzi ludzi mających pozycję w branży..
 1 
zgłoś
odp: halo czy leci z nami operator drona? ..dały argumenty(zupełnie bezzasadne) ludziom,którzy dronów się bały tylko dlatego,że nie uważali na wykładach z fotogrametrii i mieli jedną słuszną wizję,że tachimetr i węgielnica to jedyne słuszne narzędzia w pracy geodety.Ja nie chcę mydlić oczu amatorom.Jestem zupełnie niezwiązany z jakimkolwiek dystrybutorem dronów.Co więcej od lat staram się popularyzować wiedzę na ten temat i uczyć geodetów wykorzystywać tę wiedzę w codziennej pracy.Nigdy nie twierdziłem,że drony to panaceum na wszelkie problemy,a jedynie,że to jedna z technik pomiarowych,które mogą być wykorzystane w codziennej pracy.Nigdy nie twierdziłem,że to łatwe,co więcej uważałem,że fotka z dronów jest trudniejsza niż ta"klasyczna"lotnicza.Ale fakty są faktami-jesteśmy z dronami dziś w takim,a nie innym miejscu z wielu różnych powodów,między innymi z powodów wymienionych wcześniej.A jeśli życzy Pan sobie podjąć polemikę w 4 oczy to z wielką przyjemnością.Można mnie znaleźć na FB.Z przyjemnością podejmę rękawicę.
 1 
zgłoś
odp: halo czy leci z nami operator drona? było dużo artykułów za, przeciw i naukowych opracowań. Czym innym jest podejście naukowe, czym innym realizacja projektu firmą na dużym zastrzyku finansowych dofinansowań a jeszcze czym innym kiedy uwzględnisz amortyzację, zwrot inwestycji czy marże na projektach. Każdy ma trochę racji, ale wyrzuty że komuś źle wiatr zawiał są bezzasadne. W żeglarstwie musisz umieć ustawić się do wiatru, odpowiednio żagle itp. Jeśli droniarz z góry zakłada, że zawsze ma z górki to się może zdziwić. Ze względu na dostępność tej technologii pojawiło się wielu wykonawców od totalnego amatorstwa do pro-zawodników. Myślę, że profesjonaliści sobie poradzili i dobrze wykorzystują technologię uwzględniając jej ograniczenia i możliwości. Czytałem komentarze Pana Łukasza wcześniej i szanuję, ale bez przesady w ocenie sytuacji. Zdrowy rozsądek przede wszystkim. W lotnictwie ważna też jest pokora i duża odpowiedzialność. Porywanie się na projekty, których nie da się zrealizować dronami to była norma.
zgłoś
odp: Szalenie ważne opracowanie! Panie Łukaszu, nie dziwmy się, że nasze pasje budzą trochę zazdrość, ale taka kolej rzeczy?, a do dyskutantów: Szanowni, popełniłem w życiu wiele km2 map pod projekt fotogrametrycznie, bo na świecie jest tak, że mierzy się fotogrametrycznie, a uzupełnia i kontroluje terenowo. Plus setki innych projektów foto. To było w zakresie fotogrametrii tradycyjnej (ja ją nazywam wysoką), a teraz te rozwiązania weszły pod strzechy z dronami (no może trochę nad strzechy). Nie ma odwrotu bo jest dokładnie, szybciej i taniej - ekonomia się obroni. Pracujmy jak lubimy i pozwolę sobie, życzyć powodzenia w temacie.
odpowiedz zgłoś
nie tylko dla fotogrametrów! Bardzo potrzebne wspólne wytyczne zarówno dla wykonawców i starostw. Wykonawcom uświadomią jakie są wymagania dokładnościowe i kontrolne, a starostwom punkt odniesienia (wytyczne) w przypadku przekazywania pomiarów z zastosowaniem BSP. Pozwolą na odniesienie się w kwestii weryfikacji i otworzą zielone światło na dopuszczanie tego typu pomiarów. Jasno wytłumaczone, nie tylko dla fotogrametrów!
 4 
odpowiedz zgłoś
Przeczytałem Jestem zbudowany Państwa podejściem do tematu. Wnioski, propozycje, spostrzeżenia i bezpieczniki są skorelowane z fotogrametrią wysoką i spójne z zapisami, które wspólnie proponowaliśmy w rozporządzeniu. Starostowie mają jakieś narzędzie i mogą czuć się bezpiecznie w temacie jakości. Miałbym jednak kilka propozycji ekonomicznie transparentnych, a moim zdaniem fotogrametrycznie niezbędnych. Odezwę się. Pozdrawiam.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Przeczytałem Panie Mariuszu, świetnie, że Pan przeczytał tekst, chętnie poznamy Pana uwagi i propozycje. Zachęcamy do dyskusji wszystkich zainteresowanych. Adresy e-mail są na końcu tekstu.
 1 
odpowiedz zgłoś
Super Szanowny Profesorze, Panie Pawle, Panie Mirku, czekałem na to z niecierpliwością z wiadomych względów. Uderzam w lekturę, mając nadzieję, na jakiś panel w temacie. Pozdrawiam serdecznie.
 1 
odpowiedz zgłoś
4 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Jak oszukać GPS?
czy wiesz, że...
© 2005-2022 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS