wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
GEODETA testuje: ContextCapture
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2018-09-12| Geodezja, Edukacja

Czy geodezja powinna być dyscypliną naukową? Wyniki ankiety

Prawie 80% uczestników naszej ankiety, którą można było wypełniać na Geoforum.pl w dniach 6-11 września, uważa, że geodezja i kartografia (geodezja i inżynieria geoprzestrzenna) powinna pozostać samodzielną dyscypliną naukową.


Czy geodezja powinna być dyscypliną naukową? Wyniki ankiety

W badaniu wzięły udział 372 osoby. Jest to dość skromny wynik, biorąc pod uwagę choćby to, że miesiąc wcześniej ankietę dotyczącą wysokości płac w branży wypełniło blisko 900 osób.

45% ankietowanych to przedsiębiorcy lub pracownicy firm, 22% – pracownicy administracji publicznej, a 16% – pracownicy uczelni lub instytucji naukowej. Kolejnych 15% respondentów związanych jest z branżą geodezyjną i kartograficzną w inny sposób, a 2% nie jest z nią związanych wcale.

Wyniki dla poszczególnych grup oraz wszystkich uczestników ankiety przedstawiamy w tabeli:

Uczestnicy badania

Czy geodezja i kartografia powinna być samodzielną dyscypliną naukową? [%]

Tak

Nie

Nie mam zdania

Przedsiębiorcy lub pracownicy firm

74

19

7

Pracownicy administracji publicznej

89

6

5

Pracownicy uczelni lub instytucji naukowych

76

22

2

Osoby w inny sposób związane z branżą

83

14

3

Osoby nie związane z branżą

88

12

0

Wszyscy uczestnicy ankiety

79

16

5

A oto jak badani uzasadniali swoją odpowiedź na pytanie, czy geodezja i kartografia powinna pozostać samodzielną dyscypliną naukową (wybór i skróty Redakcji):

TAK „Geodezja i kartografia jest jednym z wielu elementów składających się na bezpieczeństwo kraju. Niezbędne jest prowadzenie badań i wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań w celu dbania i wzrostu poziomu naszego bezpieczeństwa” – pracownik uczelni lub instytucji naukowej,

NIE MAM ZDANIA „Jestem studentem gik-u na Politechnice Warszawskiej i ciężko mi zrozumieć, jaki wpływ będzie miało to rozporządzenie. W tym całym sporze zapewne chodzi o ilość pieniędzy przeznaczonych na daną dyscyplinę naukową” – student geodezji i kartografii,

TAK „Spowoduje to [likwidacja dyscypliny – red.] rozbicie geodezji na poszczególne działy. Tego typu podejście w dłuższej perspektywie doprowadzi do zmniejszenia liczby projektów naukowych, co spowoduje regres. Obecnie posiadamy dość dużą spuściznę, którą łatwo roztrwonić” – osoba w inny sposób związana z branżą,

NIE „Skoro technik wykonuje te same prace co inżynier, to brak uzasadnienia geodezji jako dyscypliny naukowej” – przedsiębiorca lub pracownik firmy,

TAK „W polskich realiach TYLKO istnienie de jure cokolwiek znaczy, istnienie de facto, bycie »częścią większej całości«, zapewnienia MNiSW są warte tyle, ile papier na którym minister Gowin drukuje swe przemyślenia. Po prostu oznacza to marginalizację całej branży (…) To niczym naprawa okrętu z uszkodzonym żaglem i sterem realizowana poprzez wybicie dziury w dnie...” – pracownik uczelni lub instytucji naukowej,

NIE „Miałem styczność z wydziałem geodezji na politechnice w mieście wojewódzkim. To, co tam się »uprawia« nie ma nic wspólnego ze współczesną nauką, może historią” – przedsiębiorca lub pracownik firmy,

TAK „Uważam, że geodezja to dyscyplina, która ma niesamowity potencjał, w ostatnim czasie bardzo się rozwinęła i ma szansę na osiąganie jeszcze większych sukcesów na polu naukowym w Polsce i za granicą. Geodezja i kartografia na pewno bardziej zasługuje na miano dyscypliny naukowej niż niektóre nauki humanistyczne” – przedsiębiorca lub pracownik firmy,

TAK „Geodezja i kartografia wciąż pełnią funkcje poznawcze; nadal badają kształt Ziemi, wielkoskalowe zjawiska prowadzące do zmian w jej topografii i opracowują dane na ten temat w formie map i zbiorów danych 3D” – osoba w inny sposób związana z branżą.

DC


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
"Bóg geometryzuje"- Platon Niezrozumienie nazwy GEODEZJA wynika z nieuctwa i niewielkiej głębi rozumienia znaczenia tej nauki przez decydentów a także "uczonych bez-skutecznie" Nazwa geo-dezja wynika z połączenia pojecia Ziemia z umiejętnością jej "dzielenia" (pokutuje tu cenianie ludzi umiejących po wylewie Nilu-cennym, użyźniającym pola- odtworzyć położenie granic fizycznie przez wylew zniszczonych. Geodezja niestety przyjęła tę nazwę w miejsce GEOMETRII, ktorej jedynym ograniczeniem było GEO(Ziemia) dlatego, że w starożytności mierzenie -ścisły opis, innej przestrzeni niż ziemska, było właściwie abstrakcją (z całym szcunkiem do wykorzystywanej do orientacji-Astronomii!).Platon:"Bóg geometryzuje"wróćmy do tej rangi !!!

ja proponuję, aby przyjrzeć się w ogóle określeniu dyscyplina naukowa. gdzie w Polsce jest nauka? pytam poważnie, bo światowe rankingi nie pozostawiają złudzeń - żadnych. my mamy różne dyscypliny, ale czy naukowe? czego wy bronicie, skoro to i tak się nie sprawdza? a nasi "naukowcy" punktowi i tak szukają interdyscyplinarności... zmniejszmy liczbę tych dyscyplin i uczyńmy nasza "naukę" bardziej interdyscyplinarna.

dyscyplina naukowa i studia to różne sprawy Do @Geodeta: Tylko rozważ, że studia i dyscyplina naukowa to dwie różne sprawy. Teraz są np. studia na kierunkach Gospodarka Przestrzenna, Geodezja i Geoinformatyka, Technologie Kosmiczne, Technologie Informacyjne, a mimo że nie ma takich dyscyplin, to studia są. Tak będzie nadal i kierunek np. Geodezja i Kartografia pozostanie, tylko małe dyscypliny naukowe jak Budownictwo, Geodezja i Kartografia, Transport mogą zaistnieć w dużej nowej dyscyplinie Inżynieria Lądowa (w ramach nauk inżynieryjnych i technicznych), a geodeci zajmujący się Ziemią mogą iść do nauk nietechnicznych do dyscypliny Nauki o Ziemi.

jezeli to może pomóc polskiej nauce albo raczej "nauce", to ja jestem za. mnie inżynieria lądowa b. pasuje. a przecież nikt geodetom ich ukochanej geodezji nie zabiera - nadal pozostaną geodetami.

Geodeta Do @ geodeta uprawniony: Ty chcesz wchodzić do inżynierii lądowej to wchodź. A może już jesteś i tylko trolujesz? Ja wybrałem kiedyś studia geodezyjne, potem chciałem i pracuję w tej branży (również naukowo). Dlaczego teraz bez rozsądnej argumentacji ktoś każe mi zmienić dyscyplinę nie pytając mnie o zdanie? Ty chcesz - Twoja wola. Nikt nie bronił i nie broni. Tylko dlaczego zmusza się innych?

czyli urzędnicy walczą najmocniej W sumie cieszy mnie wynik ankiety. Jestem za wejściem GiK do Inżynierii Lądowej (lub podobnej). A cieszy mnie, że 1/5 geodetów związanych z produkcją i 1/4 nauczycieli widzi dobrą perspektywę zmian. Demokracja nie kieruje się ani rozwagą, ani mądrością. Zupełnie bez znaczenia są dla mnie głosy urzędników i jakoś dziwnie mnie śmieszy, że tak zabiegają o zachowanie GiK jako wydzielonej nauki. Eh, może coś tu byłoby trzeba napisać, ale tekstu mojej opinii z ankiety Redakcja nie wybrała, to zakładam, że głos mój jest nie w smak Geoforum. To narzucać się nie będę. Ale czekam na rozporządzenia oraz nowe zasady w nauce i przyznawaniu stopni i tytułów naukowych ;)

Tłumaczenie Do @Karl Tak się tłumaczy, bo tak do tej pory ktoś przetłumaczył (stosował) w dotychczasowych uwarunkowaniach. Bo mu pewnie tak pasowało i akurat nikt się nie czepiał. A w którym słowniku angielsko-polskim słowo "civil" jest tłumaczone na "lądowy"?!! W którym słowniku języka angielskiego civil ma znaczenie semantyczne odpowiadające polskiemu słowu "lądowy"? Poza tym skoro inżynieria lądowa jest tak szeroka i jest to to samo co "civil" dlaczego więc do tej pory (patrząc choćby na nazwy wydziałów) używano stosowano znak równości Inżynieria lądowa = Budownictwo. Jak coś już zmieniamy, to podejdźmy do tematu profesjonalnie i przemyślmy wszystko od a do z. Argument "bo tak jest i już", wybacz, ale mnie nie przekonuje. Zwłaszcza w kontekście dyskusji o nauce.

@piotrek to nie musi być nigdzie napisane. po prostu angielskie civil engineering tłumaczy się na polski jako inżynieria lądowa. nic więcej nie trzeba dodawać. chyba, że chcesz zacząć debatę typowo lingwistyczną. i nic nie mamy w nosie, ale dziś świat naukowy sam szuka interdyscyplinarności i moim zdaniem, moim, właśnie ją zyskuje. teraz geodeci będą mieli interdyscyplinarną inżynierię lądową. gdyby nie było tej nieszczęsnej powojennej geodezji i kartografii, to nie mielibyśmy dziś kłopotu z nowym podziałem - albo chociaż mniejszy. oczywiście inną kwestią jest sama redukcja liczby dziedzin... moim zdaniem słuszna, a zatem ta geodezja i kartografia gdzieś trafić powinna, bo status oddzielnej dyscypliny na pewno jej nie przysługuje - w smart world, gdzie liczą się nauki rozwijające cywilizację techniczną.

W tej dyskusji nie chodzi o to, aby umniejszyć geodezji, ale może to jest właściwy kierunek, aby ukrucić to wszystko o czym dyskutujemy na geoforum. Mówiąc z sarkazmem, może dotrze do osób pracujących ODGiKach, że nie sa naukowcami, a wyłącznie urzędnikami... Może część studentów pomyśli: "Geodezja nie jest dyscypliną naukową, to może pójde chemię" i problem mnożenia kierunków i uczelni geodezyjnych sam się rozwiąże...

interdyscyplinarność- rozumiem, że geodezja jest interdyscyplinarna ( a jaka dziedzina nie jest), ale doszukiwanie się na siłę zastosowań geodezji nie ma sensu, przecież fotogrametrię mogą uprawiać równie dobrze osoby znające się na analzie obrazów, doszukiwanie sie nowych zastosowań w fotogrametrii na bazie analizy obrazu jest nadal geodezją czy częścią informatyki? To jest trochę na siłe udowadnianie, że geodezja jest oddzielnym bytem, bez którego nie sposób połapać się w dzisiejszym świecie. Geodezja jest ważna, interesująca, ba! nawet przyjemnie się jej uczy( o wiele przyjemniej, niż nauki stricte techniczne), ale nadal jest częścią inżynierii lądowej. A co zmieni fakt, że geodezja nie będzie (lub będzie nadal) dyscypliną naukową?

Civil engineering... Cytat z poprzedniej czyjejś wypowiedzi: "inżynieria lądowa, to jest jak najbardziej civil engineering, a jej częścią jest geodezja (surveying). jak się przez lata posługiwało ruską nomenklaturą, to trudno jest się dziś przestawić na zachodnioeuropejską" 1. Po pierwsze gdzie to jest wprost napisane? 2. Jeżeli nawet tak, to co z resztą dotychczasowe dziedziny gik? Mamy to w nosie? Przecież to duża część właśnie tej "reszty" była motorem napędowym i dawała jakieś innowacje. W Polsce i na świecie.

Racja X ma rację. Ładnie to wytłumaczył.

@. 2. Ależ oczywiście, że się czepiam! Więc napiszę jeszcze raz - geodeta opracowuje algorytm, programista implementuje go w maszynie cyfrowej. Próbowanie nazywać tego drugiego mianem pierwszego lub na odwrót jest bez sensu. I dotyczy to każdej dziedziny w relacji z (jak to nazwałeś) informatyką. Oczywiście zdarza się (z reguły na poziomie mniej zaawansowanym, nie tylko w geodezji), że specjaliści z innych dziedzin trochę programują. Istnieją też programiści, którzy specjalizują się w danej dziedzinie i stają się już trochę oblatani, ale nie znaczy to, że posiedli całą wiedzę w dziedzinie z której piszą program i zawsze potrzebują wsparcia specjalistów.

@. 1. Nigdzie nie napisałem, że traktuję geodezję jako "surveing". Zatarcie w polskiej nomenklaturze różnicy między geodezją a miernictwem to odrębny "problem", który de facto wywołał aktualną debatę. Jeszcze w poprzednim podziale na dziedziny i dyscypliny widniały dwie dyscypliny z naszego podwórka, które pomagały to rozróżnić. Mianowicie geodezja w dziedzinie nauk o Ziemi oraz gik w dziedzinie nauk technicznych. Następnie wpadło to już tylko do nauk technicznych, teraz zniknie w ogóle. Obecnie prawie wszyscy pisząc, że geodezja nie jest odrębną dyscypliną piszą w większości właśnie o "surveing". A co z "geodesy"?

@X czepiasz się. algorytmem jest też przepis kulinarny i co z tego? a zatem gospodyni domowa jest już geodetą albo informatykiem? piszemy cały czas o problemie w kontekście informatycznym. jeżeli testujemy algorytm, to po to, aby go wykorzystać w maszynie cyfrowej, a nie w kuchni przy piekarniku.

i dlatego @X przed wojną był mierniczy, a geodeta na uniwersytecie. ale jak chcesz, aby twoja dziedzina lokowała się w naukach technicznych - tak zakładasz, to masz na myśli surveying, a nie geodesy.

@. "?" i "." to ta sama osoba? :D Mylisz, mylisz i sam to napisałeś. "skoro geodeta opracowuje algorytm i bada możliwości jego wykorzystania w "geodezji", to reprezentuje jeszcze dziedzinę geodezja i kartografia, czy już może informatyka?" Algorytm może nigdy nie być zaimplementowany, algorytm obliczeniowy może być policzony na kalkulatorze lub na kartce papieru więc dlaczego miałby sprawiać, że osoba go wykonująca staje się programistą?

@X - nic nie mylę. wyraźnie napisałem, że chodzi mi o testowanie algorytmów w zakresie wykorzystania ich w "geodezji". już sam problem w ten sposób opisany nie oddaje złożoności zadania, bo przecież nie chodzi jedynie o "wklepanie" kodu. aby program działał poprawnie na konkretnym sprzęcie, trzeba również orientować się dobrze w zakresie możliwości samych komponentów hardwaru... część "geodetów" zajmuje się już dziś big data.:-) a w tym zagadnieniu nie chodzi przecież o dane przestrzenne... to nie jest zagadnienie z zakresu geodezji i kartografii. co więcej, lepiej przygotowani do takich zagadnień są właśnie informatycy/programiści, a nie geodeci. czy trzeba być geodetą, aby tworzyć aplikacje do zarządzania informacją przestrzenną? no właśnie... jakkolwiek byśmy problemem się nie zajęli, to zawsze dojdziemy do wniosku, że dyscyplin jest zbyt mało - każdy chce mieć swoją. moim zdaniem, planowana ich redukcja, np. informatykom-geodetom nie może zaszkodzić.

@. Już prawie dochodzimy do sedna! Jeżeli już chcemy być tacy "zachodnioeuropejscy" to https://en.wikipedia.org/wiki/Surveying, ale https://en.wikipedia.org/wiki/Geodesy

@piotrek - inżynieria lądowa, to jest jak najbardziej civil engineering, a jej częścią jest geodezja (surveying). jak się przez lata posługiwało ruską nomenklaturą, to trudno jest się dziś przestawić na zachodnioeuropejską.

@? Wydaje mi się, że mylisz algorytm z jego implementacją w kodzie programu.

@X za rozwijanie nowych tychnologii przyznają Nobla, a za ich wykorzystanie już nie. to taka dygresja w temacie polskiej nauki w ogóle i dyscyplin naukowych. pytanie jest takie: skoro geodeta opracowuje algorytm i bada możliwości jego wykorzystania w "geodezji", to reprezentuje jeszcze dziedzinę geodezja i kartografia, czy już może informatyka? i czy informatyk, który na zlecenie geodety bada nowe algorytmy w zakresie ich wykorzystania w geodezji jest już geodetą czy jeszcze informatykiem? no właśnie. kim chce być dziś naukowiec "geodeta"? po co mu dyscyplina geodezja i kartografia, skoro i tak się nią de facto nie zajmuje? z przyzwyczajenia, z chęci wyróżnienia się?

@ex-geodeta Oczywiście, że nie trzeba "uprawiać nauki" żeby obsługiwać instrumenty geodezyjne. I nigdy nie trzeba było. Instrument geodezyjny jak każdy inny instrument - jest tylko narzędziem do wykonania jakiegoś zadania. Z Twojej wypowiedzi wynika (geometria i RW), że jako geodezję traktujesz tylko klasyczne miernictwo i to w dość ograniczonym zakresie. Programista tworzy program na bazie znanej wiedzy? Ciekawe. Właśnie coraz to nowsze algorytmy pozwalają na coraz ciekawsze osiągnięcia chociażby na polu fotogrametrii i zapewniam Cię, że nie wymyśla ich programista. Programista je implementuje.

Co to jest B plus R Niestety w treści też został usunięty znak plus. Dodam jeszcze, że podane definicje są powszechnie obowiązujące w konkursach badawczych w Polsce (są to cytaty z regulaminów).

Co to jest B plus R Przepraszam, ale w tytułach postów usuwane są znaki plus (wcześniej tego nie zauwazyłem) W tytule wszędzie powinno być "Co to jest B R"

Co to jest B R Jeszcze suplement do poprzedniego posta. Więcej można poczytać sobie na ten temat np. tutaj: https://mfiles.pl/pl/index.php/Badania_i_rozwój

Co to jest B R Ponieważ na pewno nie wszyscy czytelnicy i osoby dyskutujące znają definicje związane z badaniami, to warto je zacytować aby dyskusja miała solidne podstawy. B R jest terminem obejmującym trzy rodzaje działalności: ? badania podstawowe, ? badania stosowane ? prace rozwojowe Badania podstawowe to działalność eksperymentalna lub teoretyczna podejmowana przede wszystkim w celu zdobycia nowej wiedzy na temat podłoża zjawisk i obserwowalnych faktów bez nastawienia na konkretne zastosowanie lub wykorzystanie. Badania stosowane to także oryginalna praca badawcza podejmowana w celu zdobycia nowej wiedzy. Jest ona jednak zorientowana przede wszystkim na konkretny cel praktyczny. Prace rozwojowe to systematyczna praca opierająca się na istniejącej wiedzy uzyskanej w wyniku działalności badawczej oraz/lub doświadczeń praktycznych i mająca na celu wytworzenie nowych materiałów, produktów lub urządzeń, inicjowanie nowych lub znaczące udoskonalenie już istniejących procesów, systemów i usług.

Do X Czym sie rozni? Między innymi tym, że nie trzeba "uprawiać nauki" by móc obsługiwać nowoczesne urządzenia pomiarowe, obsłużyć oprogramowanie a później wyprodukować z niej mapę, model 2D, 3D bedot itd. Algorytmy- te opracowuje lub poprawia programista na podstawie znanej i "wymyślonej" już wiedzy, nie tworzy się koła od nowa. Akurat w geodezji wiele filozofii nie ma, to tylko geometria i rachunek wyrównawczy. Opracowanie nowych skanerów na bazie nowo odkrytych kryształach, analizie widmowej sygnałów, analizy statystycznej S/N, budowanie odbiorników nsko szumowych jest "prędzej" nauką! Geodezja powinna się skupić na użyciu nowych technologii w celu uproszczenia produkcji map oraz produkcji aplikacji do wizualizacji swiata na otaczającego, równocześnie pozostawiając produkcje MDCP rzemieślnikom, a budowanie i mierzenie skomplikowanych budowli inżynierom.

? W temacie "poczytajcie sobie". Poczytałem to co jest na Wikipedii nt. civil engineering. I co z tego wynika? Nie ma tam nic geodezji i kartografii. Poza tym inżynieria lądowa to nie to samo co inżynieria cywilna (przynajmniej w dotychczasowym rozumieniu tych słów w Polsce). Wydziały Inżynierii Lądowej do tej pory były jednoznacznie utożsamiane z budownictwem! A poza tym dlaczego cały czas mówimy o "geodezji" (jako miernictwie) a nie o dyscyplinie "geodezja i kartografia".

@ex-geodeta A czym się różni korzystanie z nowych technologii przy produkcji skanera od wykorzystywania wiedzy z zakresu optyki czy mechaniki precyzyjnej przy produkcji teodolitów 100 lat temu? Zawsze wykorzystywane były dokonania innych dyscyplin. To znaczy, że wtedy też nie była to geodezja? Podawanie jako przykład oprogramowania jest w ogóle bez sensu. Oprogramowanie to tylko implementacja, automatyzacja algorytmu, który ktoś musi opracować. I o ile samo oprogramowanie nie leży po naszej stronie, to opracowanie algorytmów już tak.

poczytajcie sobie: https://en.wikipedia.org/wiki/Civil_engineering i przestańcie się podniecać. chcieliście europy, to macie europę. taka dyskusja na zachodzie wzbudziłaby pewnie niezrozumienie. oecd nie wymyśliła takiego podziału, ale oparła go na pewnym doświadczeniu. w polskiej geodezji jest zbyt wielu mędrców i kombinatorów. a teraz większość obsadziła redutę w obronie geodezji i kartografii. geodezja nie ma żadnego prestiżu (w porównaniu z innymi dyscyplinami) - zarówno branżowego, jak i naukowego. pracowaliście na to latami, to teraz nie płaczcie.

Geodezja według OECD, NIE JEST dziedziną naukową i bardzo dobrze!!! Jakby, któryś z geodetów wyszedł na chwile poza kręgi geodezyjne to by zrozumiał dlaczego. W nowoczesnej geodezji trudno "robić" naukę, z prostego powodu, obecna "geodezyjna nauka" bazuje na odkryciach innych dziedzin naukowych- elektroniki- skanery laserowe zielone, czerwone, gpsy, oprogramowanie itd, czyli tylko korzysta z innych technologi, w celu wykorzystania ich w geodezji. W starej geodezji, za dużo do odkrycia nie zostało...

Cieszę się Czyli jeszcze nie wszyscy zwariowali. Cieszę się. Warto jednak jeszcze walczyć o wspólne dobro i naprawiać to co jest złe nie wylewając dziecka z kąpielą. Wyniki ankiety potwierdzają tylko, że na forum najczęściej dyskutują głównie przeciwnicy WSZYSTKIEGO.

koniec dyscypliny geodezja jest bliski. nareszczie. inzynieria lądowa brzmi dumnie, a geodezja na budowie... dobrze, że jeszcze miotłami geodeci nie muszą machać. ale wszystko przed nami. w ramach dodatkowej kasy w wysokości 100 zł, niektórzy pewnie pozamiatają plac budowy. :-)

~wyniki Przyznam, że czytając komentarzy przy poprzednich artykułach spodziewałem się innych wyników ankiety. W ankiecie 80% ankietowanych jest za pozostawieniem geodezji jako dyscypliny naukowej. W komentarzach, w moim odczuciu zdania były odmienne. A wracając do tematu to co zmieni wykreślenie geodezji z listy dyscyplin naukowych?

~ I bardzo ciekawe spostrzeżenie - najliczniejszą grupą, która była przeciw byli pracownicy naukowi! hmmm... :)

36 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2018 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt