Sprawa zaczęła się od złożenia do ODGiK-u wyników pracy geodezyjnej polegającej na połączeniu działek. Starostwo odmówiło jednak ich przyjęcia, w uzasadnieniu podając, że złożone materiały nie spełniają wymogów prawnych. Geodecie zarzucono przede wszystkim to, że w pracy wykorzystał punkty graniczne, które nie spełniają wymagań dokładnościowych określonych w rozporządzeniu ws. EGiB. W związku z tym wykonawca powinien był albo wykonać pomiar w terenie, albo pozyskać inne materiały z PZGiK. Starostwo zarzuciło ponadto geodecie błędne wyliczenie powierzchni nowej działki – wykonawca zsumował bowiem powierzchnie ewidencyjne łączonych działek, a powinien był ją wyznaczyć zgodnie z zapisami rozporządzenia ws. EGiB.
W odpowiedzi geodeta stwierdził, że zgodnie z obowiązującym prawem połączenie działek to czynność materialno-techniczna, niepowodująca zmiany przebiegu granic oraz ingerencji w jej numeryczny opis. Zaznaczył również, że na obszarze wykonywanej pracy została przeprowadzona modernizacja EGiB. Nie sporządził on dokumentacji określającej przebieg granic ewidencyjnych, ponieważ taka dokumentacja istnieje już w PZGiK i nie jest przez niego aktualizowana w wykonywanej pracy. Nie naruszył zatem rozporządzenia ws. EGiB, a wydana przez starostę decyzja odmowna nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego. Argument, że „w bazie danych PZGiK występują punkty graniczne obwodnicy łączonych działek, które nie spełniają standardów dokładnościowych” w ocenie wykonawcy nie może stanowić uzasadnienia decyzji odmownej. Wykonawca podkreślił, że brak jest przepisu prawa, który uzależniałby połączenie działek ewidencyjnych od dokonania czynności wznowienia znaków granicznych, wyznaczenia punktów granicznych czy też innych czynności dotyczących ustalenia przebiegu granic tych działek.
Sprawa trafiła do WINGiK-a, który podzielił opinię starosty. W ocenie organu II instancji w związku z brakiem danych spełniających określone dokładności wprowadzenie aktualnej powierzchni nowo powstałych działek w ramach przedmiotowej pracy geodezyjnej jest możliwe po uprzednim określeniu granic działek w terenie (np. przez czynności wznowienia znaków granicznych, wyznaczenia punktów granicznych, rozgraniczenia lub ustalenia do celów EGiB w trybie § 37-39 rozporządzenia ws. EGiB) oraz ich pomiarze i obliczeniu współrzędnych punktów granicznych zgodnie z obowiązującymi standardami technicznymi.
Sprawą ostatecznie zajął się WSA w Gliwicach. W wyroku z 17 grudnia 2015 r. (sygn. akt II SA/Gl 800/15) sąd oddalił skargę geodety. W uzasadnieniu czytamy m.in., że starostwo słusznie odmówiło przyjęcia wyników przedmiotowej pracy geodezyjnej. Zgodnie bowiem z § 60 ust. 1 rozporządzenia ws. EGiB danymi ewidencyjnymi dotyczącymi działki ewidencyjnej są m.in. numeryczny opis granic działki ewidencyjnej oraz pole powierzchni, których wymogi regulują §§ 61 i 62. Żaden przepis prawa – zauważa WSA – nie upoważniał geodety do odstąpienia od zastosowania w niniejszej sprawie tych wymogów, a więc do odstąpienia od nadania nowo powstałej działce atrybutów wymienionych w § 60 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia ws. EGiB.
Jak czytamy dalej, ujawnione w bazie danych ewidencyjnych przez dniem wejścia w życie tych przepisów pola powierzchni działek ewidencyjnych, które obliczone zostały na podstawie innych danych niż współrzędne prostokątne płaskie lub na podstawie współrzędnych prostokątnych płaskich niespełniających kryterium dokładności określonego w § 62 ust. 1 zmienionego rozporządzenia w brzmieniu aktualnie obowiązującym zachowują swoją ważnośćdo czasu pozyskania przez starostów dokumentów upoważniających do wprowadzenia stosownych zmian w tej bazie i zawierających pola powierzchni działek ewidencyjnych obliczone na podstawie współrzędnych prostokątnych płaskich wyznaczonych z wymaganą dokładnością. Regulacja ta nie pozwala na określenie pola powierzchni nowo powstałej działki w wyniku połączenia działek sąsiadujących, co do których pozyskana z zasobu dokumentacja nie zawiera danych określonych z wymaganą w aktualnym stanie dokładnością, jako sumy powierzchni ewidencyjnej łączonych działek. Oznaczałoby to bowiem, że nowo powstała działka nie spełnia wymogów §§ 61 i 62 aktualnie obowiązującego rozporządzenia. Dokumentacja musi spełniać aktualne wymogi prawne – zauważa WSA – co niewątpliwie wiąże się z obowiązkiem ponoszenia wyższych kosztów przez podmiot zlecający wykonanie pracy geodezyjnej.