Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
2016-03-03 | Geodezja, Prawo, Kataster

WSA o standardach łączenia działek

Co ma zrobić geodeta podczas łączenia działek, gdy dane dla nich nie spełniają określonych w prawie wymagań dokładnościowych? – w tej sprawie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. Na wyrok zwraca uwagę na swojej stronie internetowej śląski WINGiK.


Ilustracja: WSA o standardach łączenia działek

Sprawa zaczęła się od złożenia do ODGiK-u wyników pracy geodezyjnej polegającej na połączeniu działek. Starostwo odmówiło jednak ich przyjęcia, w uzasadnieniu podając, że złożone materiały nie spełniają wymogów prawnych. Geodecie zarzucono przede wszystkim to, że w pracy wykorzystał punkty graniczne, które nie spełniają wymagań dokładnościowych określonych w rozporządzeniu ws. EGiB. W związku z tym wykonawca powinien był albo wykonać pomiar w terenie, albo pozyskać inne materiały z PZGiK. Starostwo zarzuciło ponadto geodecie błędne wyliczenie powierzchni nowej działki – wykonawca zsumował bowiem powierzchnie ewidencyjne łączonych działek, a powinien był ją wyznaczyć zgodnie z zapisami rozporządzenia ws. EGiB.

W odpowiedzi geodeta stwierdził, że zgodnie z obowiązującym prawem połączenie działek to czynność materialno-techniczna, niepowodująca zmiany przebiegu granic oraz ingerencji w jej numeryczny opis. Zaznaczył również, że na obszarze wykonywanej pracy została przeprowadzona modernizacja EGiB. Nie sporządził on dokumentacji określającej przebieg granic ewidencyjnych, ponieważ taka dokumentacja istnieje już w PZGiK i nie jest przez niego aktualizowana w wykonywanej pracy. Nie naruszył zatem rozporządzenia ws. EGiB, a wydana przez starostę decyzja odmowna nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego. Argument, że „w bazie danych PZGiK występują punkty graniczne obwodnicy łączonych działek, które nie spełniają standardów dokładnościowych” w ocenie wykonawcy nie może stanowić uzasadnienia decyzji odmownej. Wykonawca podkreślił, że brak jest przepisu prawa, który uzależniałby połączenie działek ewidencyjnych od dokonania czynności wznowienia znaków granicznych, wyznaczenia punktów granicznych czy też innych czynności dotyczących ustalenia przebiegu granic tych działek.

Sprawa trafiła do WINGiK-a, który podzielił opinię starosty. W ocenie organu II instancji w związku z brakiem danych spełniających określone dokładności wprowadzenie aktualnej powierzchni nowo powstałych działek w ramach przedmiotowej pracy geodezyjnej jest możliwe po uprzednim określeniu granic działek w terenie (np. przez czynności wznowienia znaków granicznych, wyznaczenia punktów granicznych, rozgraniczenia lub ustalenia do celów EGiB w trybie § 37-39 rozporządzenia ws. EGiB) oraz ich pomiarze i obliczeniu współrzędnych punktów granicznych zgodnie z obowiązującymi standardami technicznymi.

Sprawą ostatecznie zajął się WSA w Gliwicach. W wyroku z 17 grudnia 2015 r. (sygn. akt II SA/Gl 800/15) sąd oddalił skargę geodety. W uzasadnieniu czytamy m.in., że starostwo słusznie odmówiło przyjęcia wyników przedmiotowej pracy geodezyjnej. Zgodnie bowiem z § 60 ust. 1 rozporządzenia ws. EGiB danymi ewidencyjnymi dotyczącymi działki ewidencyjnej są m.in. numeryczny opis granic działki ewidencyjnej oraz pole powierzchni, których wymogi regulują §§ 61 i 62. Żaden przepis prawa – zauważa WSA – nie upoważniał geodety do odstąpienia od zastosowania w niniejszej sprawie tych wymogów, a więc do odstąpienia od nadania nowo powstałej działce atrybutów wymienionych w § 60 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia ws. EGiB.

Jak czytamy dalej, ujawnione w bazie danych ewidencyjnych przez dniem wejścia w życie tych przepisów pola powierzchni działek ewidencyjnych, które obliczone zostały na podstawie innych danych niż współrzędne prostokątne płaskie lub na podstawie współrzędnych prostokątnych płaskich niespełniających kryterium dokładności określonego w § 62 ust. 1 zmienionego rozporządzenia w brzmieniu aktualnie obowiązującym zachowują swoją ważnośćdo czasu pozyskania przez starostów dokumentów upoważniających do wprowadzenia stosownych zmian w tej bazie i zawierających pola powierzchni działek ewidencyjnych obliczone na podstawie współrzędnych prostokątnych płaskich wyznaczonych z wymaganą dokładnością. Regulacja ta nie pozwala na określenie pola powierzchni nowo powstałej działki w wyniku połączenia działek sąsiadujących, co do których pozyskana z zasobu dokumentacja nie zawiera danych określonych z wymaganą w aktualnym stanie dokładnością, jako sumy powierzchni ewidencyjnej łączonych działek. Oznaczałoby to bowiem, że nowo powstała działka nie spełnia wymogów §§ 61 i 62 aktualnie obowiązującego rozporządzenia. Dokumentacja musi spełniać aktualne wymogi prawne zauważa WSA – co niewątpliwie wiąże się z obowiązkiem ponoszenia wyższych kosztów przez podmiot zlecający wykonanie pracy geodezyjnej.

JK


«« powrót

Udostępnij:
udostępnij na Facebook
   

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

To nieprawda, modernizację wykonują wykonawcy prac geodezyjnych czyli przedsiębiorcy. Co do zasady nie mają oni nic wspólnego z zawodem geodety który oznacza kompetencje do wykonywania pewnych czynności technicznych czy urzędowych. Przedsiębiorcy funkcjonujący na wolnym rynku muszą, i nie jest to kwestia moralności a zasad ekonomii, wykonywać swoją działalność maksymalnie małym kosztem. Inaczej nie przetrwają w warunkach konkurencji. O jakości opracowań przesądzają więc klienci którzy formułują swoje oczekiwania względem przedsiębiorców i później je egzekwują. Czyli reasumując .... macie co zamawiacie i odbieracie. A jak potem chcecie ten kit wciskać ciemnemu ludowi i on się broni to się nie dziwcie. I weźcie się do roboty zamiast siedzieć tu na Geoforum, może trochę wzrośnie jakość EGIB .. he.. he.. he... ;-) Dobra... żartowałem.
    1 
modernizacja modernizacje na zlecenie Starosty robią geodeci... bardzo często traktują swoją pracę za publiczne pieniądze jak zło konieczne i okazję do wzbogacenia się małym kosztem. Perfidnie wykorzystują sytuację, a później narzekają na urzędy. Tak z ręką na sercu... naprawdę jesteście tak uczciwi jak jesteście oburzeni?
  
 2 
praktyku, przekonałeś mnie przecież nigdzie nie jest napisane, że właściciel czy ktokolwiek nie może zmieniać oznaczenia działek ewidencyjnych na wniosek, byleby numerowano poprawnie. Można łączyć, można dzielić - dowolnie. Przecież tylko dzielimy lub łączymy czynnością m-t obiekty EGB, a nie nieruchomości. Czasem pomimo będących w obiegu prawnym ostatecznych decyzji, zatwierdzających podział. Z podziałem lub połączeniem nieruchomości, ze sprzedażą, to już jest inny problem, jakbyśmy na definicję nieruchomości nie patrzyli, czy to z punktu widzenia innych ustaw, takich jak KC, Gosp. nier. czy o KW. To w ogóle był problem notariuszy przed dopisaniem tego z pozoru masła maślanego: "Podział nieruchomości polegający na wydzieleniu wchodzących w jej skład działek gruntu, odrębnie oznaczonych w katastrze nieruchomości, nie wymaga wydania decyzji zatwierdzającej podział". A poza tym, po co łączy się działki? Dziś nawet wypisy są dla całych nieruchomości, w jednej cenie, nieważne, ile to działek EGB. Jak w odpisie z KW.
  
 1 
takie prawo Wydano olbrzymie publiczne pieniądze na tzw. modernizacje ewidencji gruntów. Było, minęło i nikomu z decydentów w tej sprawie nie spadł włos z głowy. Natomiast dziwne jest to, że wszelkie błędy i niedokładności popełnione w przeszłości za publiczne pieniądze poprawia się za prywatne pieniądze właścicieli. Moim zdaniem to sąsiedzi-właściciele powinni decydować o przebiegu granicy, a Państwo jedynie ewidencjonować te granice. Jeżeli właściciele nie zmieniali od lat granicy - to urzędnik nie powinien mieć prawa żądania ani od geodety, ani od właściciela dodatkowych pomiarów.
    1 
 3 
@ 123 "zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone" w postępowaniu administracyjnym nie występuje " to chyba w Polsce
  
 4 
do ~KK Co do zasady masz rację, że nie powinny być wydawane pieniądze na "durne modernizacje EGiB bez ustalenia przebiegu granic na gruncie z dokładnością 3 metry (i nie podlegające weryfikacji przez PODGiK)". Nie wkładaj wszystkich "firm Klocka", jak to określasz, do jednego worka. Owszem część większych firm robi fuszerkę, a to najczęściej rękami drobniejszych podwykonawców. Najprawdopodobniej wg takiej klasyfikacji też zaliczamy się do "firm Klocka", ale nigdy nie robimy fuszerki. Dlatego też nie możemy się przebić z normalnymi cenami, zarówno przez duże jak i mikrofirmy, które wygrywają za grosze, a później kombinują jak się nie narobić, a później ten chłam sprzedać. Duża wina tutaj jest administracji zlecającej, która często pisze niejednoznaczne warunki, odbiera źle wykonane prace od firm z drugiego krańca Polski, a później firmom miejscowym w ramach zgłoszenia prac geodezyjnych każe poprawiać, obebrane przez siebie babole.
  
 3 
cd prawo Inny temat to ustalenia granic ? granica sporna powinna być jedynie ustalana w postępowaniu rozgraniczeniowym, nie ewidencyjnym które sprowadza się do mielenia papierów, zawiadomień, decyzji, które następnie są uchylane według własnych interpretacji organów nadrzędnych, powodując przedłużanie się sprawy. Prosto-spór to Sąd. Administracja powinna załatwiać szybko bezsporne sprawy bez prowadzenia bezsensownych postępowań. Ale nie traktujcie tego wyroku jako wyrocznię, znając podejścia naszych Sądów z pewnością ukaże się wyrok odwrotny w podobnej sprawie.
    5 
 2 
prawo Jeżeli stanowiska ?mądrych? sądów są właśnie takie to wprowadzić zmiany w przepisach tak, aby było jasne (bez interpretacji), że przy pracach do celów prawnych wszystkie granice powinny być ustalone w wyniku postępowania rozgraniczeniowego (być może jakiegoś jeszcze nieistniejącego, uproszczonego). Nie powinno być, że w każdym powiecie są własne interpretacje ? prawo jest jedno. Pewnie część się oburzy, ale Szanowne Koleżanki i Koledzy należy dbać o prestiż i szacunek dla własnego zawodu ? dobra robota, to kosztuje.
    2 
 5 
to teraz ciekawe co z podziałami przez "1/3" idąc takim tropem starych się bać liniowek. ... jedna robota i można zatonąć na modernizacji całej wsi
    2 
 9 
Panie Puzia początkowo był Pan lubiany przez geodetów, ale to się już zmieniło.
    2 
 5 
Uwolnić WINGiK-ów od obowiązków urzędniczych!!! Taki np. śląski WINGiK, gdyby nie był celebrytą tylko zwykłym wykonawcą, to na pewno przy okazji tego typu pracy, bez szemrania, dostarczyłby staroście zaktualizowałby dane całego powiatu, bo przecież, po zrobieniu stosownych rozgraniczeń i ustaleń, na pewno doszedłby do wniosku, że dane sąsiednich działek też należy na nowo zaktualizować( zmienią się niektóre współrzędne, więc wykaz zmian danych ewidencyjnych), a potem sąsiednie sąsiednich, sąsiednie sąsiednich sąsiednich.... No i oczywiście dostarczyłby staroście ( w zębach) wnioski wszystkich właścicieli o wprowadzenie zmiany... Jakie to proste...
    6 
 11 
są lokalizacje, gdzie łączenie działek na wniosek władającego wykonuje starosta, jako czynność materialno-technioczną, a powierzchnia jest obliczana na postawie istn. opisu numerycznego granic
  
 4 
prkatyku zasada "co nie jest zabronione, jest dozwolone" w postępowaniu administracyjnym nie występuje
  
 4 
Jak na razie to orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne. Mam nadzieję, ze geodeta złożył skargę do NSA. Moim zdaniem, ta sprawa świadczy tylko i wyłącznie o wrogości administracji wobec geodetów., a uzasadnienie jest całkowicie chybione, bo skoro te dane ( niespełniające standardów, które posiada starosta) obowiązują do czasu " pozyskania przez starostów" danych dokładniejszych...to niech do jasnej anielki starosta takie dane sobie pozyska. Właściciel gruntu nie jest zainteresowany, żeby na własny koszt porządkował bałagan starosty, a geodeta ma to zrobić może w czynie społecznym?... Chyba już najwyższy czas " kosy na sztorc" i pogonić tych " nierobów z urzędów, którzy potrafią jedynie wydawać pieniądze publiczne na nic nie warte bazy, a potem my mamy to prostować?.... Nieźle sobie to wykombinowali...Ale to nasza wina, bo sobie na takie traktowanie pozwalamy...Chcieli " palec" daliśmy, to teraz chcą " ręki"... I szybciutko " wyrok" na stronę, żeby się pochwalić : " Ale dokopaliśmy geodecie"...
    9 
 15 
Sady górą W końcu jakis mądry wyrok
    7 
 8 
do praktyk jesteś rozczarowany postawą śląskiego Winga? - przecież od dawna wiadomo, że obecna ekipa Gugik wraz z ze swoimi Wingami nie stają po stronie geodetów- wykonawców, lecz robią wszystko aby ich obłożyć maksymalnie obowiązkami na rzecz państwowego zasobu za darmo.
    3 
 10 
Rozmarzony powinno się pisać starostowie a nie "starości" :)
    3 
 5 
Moim zdaniem, wyrok i decyzje są słuszne, niemniej podzielam pogląd, że żadna modernizacja, nie powinna się kończyć niestandardowymi współrzędnymi i powierzchniami.
    5 
 12 
cudzymi rękami urzędnicy i inni (nie wszyscy) "głowni specjaliści" wrzucają nam na barki ciężary których sami jednym palcem nie dotykają ani najczęściej nigdy nie dotykali. Potrzeba odrobinę zdrowego rozsądku i trochę cywilnej odwagi by podeprzeć rację geodety który przecież powołał się na prawo tzn. zasadę co nie jest zabronione jest dozwolone. Niestety łatwiej jest stanąć po stronie silniejszego. ten polski "majestat urzędu". Gratuluję geodecie rzeczowej argumentacji. Nota bene jestem rozczarowany postawą śląskiego WINGiK-a.
    5 
 9 
CD szkoda, że przy okazji,,, szkoda że nie zauważono przy okazji że rozp. o Egib jest samo w sobie sprzeczne - w myśl standardów powierzchnie z dokładnością 0,0001 ha .....na podstawie granic określonych z dokładnością 0,3 m dla terenów miejskich i 3,0 m dla wiejskich - gdzie Rzym gdzie Krym. szkoda że nie zauważono że hipoteki nie mają problemu z dodawaniem/odejmowaniem działek i ich powierzchni w KW. O wspomnianych podziałach "przez różnicę" nie wspomnę. Coż mierniczowie mamy tu wybitny przykład urzędniczej inicjatywy oddolnej, zamiłowania do biurokracji.
    5 
 8 
szkoda, że przy okazji nie zauważono, że nawet ustawodawca w standardach przewidział utworzenie takiej częściowo niestandardowej działki, która powstaje przez dojęcie przy podziale rolnym. Szkoda, ze nie zauważono, że nie ma takiej procedury w rozporządzeniu o ewidencji, jak proste łączenie sąsiadujących działek ewidencyjnych, które są wyszczególnione w decyzjach administracyjnych czy aktach notarialnych. Natomiast sąsiadujące działki jednorodnie prawne, niewykazane w dokumentach określających stan prawny, w ogóle w zmodernizowanej ewidencji nie powinny być wykazane jako odrębne działki ewidencyjne i taki błąd ewentualnie starosta powinien chyba sam sprostować. Szkoda, ze nie zauważono, że starości, pomimo dysponowania numerycznymi opisami granic, często wciąż wykazują pola powierzchni działek obliczone niezgodnie z rozporządzeniem. Szkoda, że nie zauważono, że przepisy standardów co do obliczania pola i uwzględniania odchyłki dopuszczalnej w roboczej bazie są sprzeczne z zasadami rozporządzenia o ewidencji.
    2 
 10 
I znowu nas wykorzystują zrobią durne modernizacje EGiB bez ustalenia przebiegu granic na gruncie z dokładnością 3 metry (i nie podlegające weryfikacji przez PODGiK), informatycy i duże firmy pana Klocka i innych i zarobią ogromne pieniądze, a potem w świetle prawa jak wynika z tego wyroku WSA, geodeci będą zmuszeni prostować te błędy modernizacji: będą ustalać granice, porównywać współrzędne, obliczać powierzchnie itd. i jeszcze im się będzie cały czas rzucać kłody pod nogi.
    5 
 21 



zobacz też:

WSA o odmowie wszczęcia rozgraniczania

W jakim trybie organ powinien wydać odmowę dotyczącą wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego? W tej sprawie...

WSA o pomiarach granic na ortofotomapie

W jakim przypadku ortofotomapa satelitarna nie nadaje się do obliczania powierzchni gruntu? W tej sprawie...

WSA: powiat nie jest od interpretacji danych o nieruchomościach

Organ ewidencyjny nie może oceniać dokumentów określających stan prawny...

WSA o ponownej weryfikacji operatu

W niedawnym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wypowiedział się o prawnej możliwości przeprowadzenia...


wiadomości

EU-MAXNET Sp. z o.o.
WARSZAWA

Przedstawiciel firm GINTEC, SPHEREFIX, SANDING, FJDynamics oraz HEMISPHERE GNSS. Firma MAXNET Lech Wereszczyński oferuje szeroką gamę profesjonalnych urządzeń/systemów pozycjonowania GNSS firm GINTEC, SPHEREFIX, SANDING, FJDynamics oraz HEMISPHERE...

GEOPRYZMAT
RASZYN

Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny instrumentów firmy Pentax, Kolida i innych.
    poprzedni miesiąc następny miesiąc
ponwtśroczwpiąsobnie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
strzałka w dółnadchodzące wydarzenia
2025-04-07 | ON-LINE
Otwarte seminarium nt. wykorzystania danych Copernicus
Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz Instytut Geodezji i Kartografii zapraszają na seminarium on-line...
więcej
2025-04-14 | WARSZAWA oraz ONLINE
Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów
„Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów...
więcej
2025-04-14 | ON-LINE
Zieleń w planowaniu przestrzennym i procesie rewitalizacji - uwarunkowania prawne
Spotkanie przeznaczone jest dla przedstawicieli gmin z terenu całego kraju. Program webinarium:...
więcej
2025-04-25 | POZNAŃ
Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką i rekreacją oraz planowaniem przestrzennym
Konferencja naukowa pt. Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką, rekreacją oraz...
więcej
2025-04-28 | KRAKÓW
XIX Ogólnopolska Konferencja Studentów Geodezji 2025
W dniach 28–29 kwietnia 2025 r. na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie...
więcej
2025-05-12 | WARSZAWA oraz ONLINE
Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap
„Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap”...
więcej
strzałka w dół zobacz pozostałe
Najdokładniejsza mapa magnetyczna Ziemi
play thumbnail
czy wiesz, że...
strzałka w dół Czy wiesz, że
doba na Marsie trwa prawie tyle ile na Ziemi ? 24 godz. 39,5 min.?
następny
strzałka w dółGeoludzie
Józef Chodźko (1800-1881)

Józef  Chodźko  (1800-1881)
Urodził się 6 grudnia 1800 roku w Krzywiczach na Wileńszczyźnie. W 1816 roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Wileńskim. Dwa lata później uzyskał tytuł magistra filozofii, a w 1821 ukończył studia z zakresu geodezji i astronomii. Jego...
więcej

strzałka w dółGeodaty
1557
Jacob van Deventer (1505-75) rozpoczyna prace nad mapą topograficzną Holandii i Belgii. Była to pierwsza zuniformizowana mapa Holandii. Ukazała się w 250 arkuszach, prace zakończono w 1573 r. W pomiarach zastosowano triangulację.
następny

© 2023 - 2025 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji: geoforum@geoforum.pl

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
geoforum@geoforum.pl
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS

RODO
polityka prywatności
mapa strony
kontakt
reklama