Na wczorajszym posiedzeniu Sejmu (29 października) odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o finansach publicznych i ustawy o przepisach wprowadzających ww. ustawę. Dyskutowano m.in. o likwidacji funduszu gospodarki zasobem geodezyjnym i kartograficznym.
Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska przedstawiła założenia obu ustaw. Jednym z elementów reformy finansów publicznych jest likwidacja gospodarstw pomocniczych i zakładów budżetowych. Zlikwidowane mają być również niektóre fundusze celowe, w tym powiatowy i wojewódzki fundusz gospodarki zasobem geodezyjnym i kartograficznym. Podczas dyskusji posłowie nie negowali potrzeby zreformowania finansów publicznych. Opozycja skupiła się na krytyce proponowanych rozwiązań. Posłowie koalicji bronili rządowy projekt, choć nie zawsze.
Paweł Arndt (PO) odnosząc się przekonywał, że likwidacja funduszy celowych nie oznacza, że nie będą realizowane zadania, jakie obecnie wykonuje samorząd. Te będą realizowane przez nowe formy organizacyjno-prawne, jak agencje wykonawcze czy „instytucje gospodarki budżetowej”.
Posłanka Aleksandra Natalli-Świat (PiS) krytycznie odniosła się do projektu ustawy. Według niej propozycja, by zadania likwidowanych gospodarstw pomocniczych wykonywały „instytucje gospodarki budżetowej”, budzi wiele wątpliwości. Nie wiadomo bowiem, czy to jest spółka czy przedsiębiorstwo państwowe.
Poseł Edward Wojtas (PSL) powiedział, że jego partia ma wątpliwości co do koncepcji likwidacji niektórych funduszy celowych, w tym funduszu gospodarki zasobem geodezyjnym i kartograficznym. Środki tego funduszu stanowią bowiem istotne wsparcie służby geodezyjnej wykonującej zadania państwa na szczeblu powiatu i województwa.
Posłanka Anna Paluch (PiS) powiedziała, że likwidacja funduszu może skutkować brakiem wsparcia finansowego dla powiatów i województw realizujących zadania związane z ewidencją gruntów, zakładaniem osnów geodezyjnych itp.
Poseł Antoni Błądek (PiS) przestrzegał przez „kresem wszystkich prac z zakresu geodezji i kartografii na szczeblu powiatu” w przypadku przyjęcia proponowanych rozwiązań.
Według posła Józefa Rackiego (PSL) wprowadzone zmiany spowodują utratę ok. 30 mln w budżetach marszałków województw i 30 mln w budżecie głównego geodety kraju. Argumentował, że utracone środki miały stanowić podstawę wdrożenia dyrektywy INSPIRE na poziomie województw i powiatów. Wniósł o skreślenie odpowiedniego artykułu projektu mówiącego o likwidacji funduszu lub uzupełnienia budżetów głównego geodety kraju i marszałków województw o utracone środki (60 mln zł).
Poseł Artur Dunin (PO) przestrzegał przed likwidacją funduszu, bo spowoduje ona, że w samorządach pieniądze będą wydawane na zbudowanie chodnika, bo będzie okazja do przecięcia wstęgi, a nie na geodezję
Krytycznie do propozycji rządowych dotyczących likwidacji funduszu odniósł się również Stanisław Ożóg (PiS).
Odpowiadając na wątpliwości posłów, wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska stwierdziła, że zapisy ustawy były zaakceptowane przez stronę samorządową w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.
Sejm skierował projekty obu ustaw do dalszych prac w Komisji Finansów Publicznych.