wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2016-06-07| Geodezja, Prawo, Kataster

WSA o wymuszaniu wznawiania znaków granicznych

Czy starostwo może żądać od wykonawcy pracy geodezyjnej wznawiania znaków granicznych? Na ten temat wypowiedział się niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.


WSA o wymuszaniu wznawiania znaków granicznych

Sprawa zaczęła się w marcu 2015 r., gdy geodeta zawiadomił starostę o zakończeniu pracy geodezyjnej polegającej na połączeniu sąsiadujących ze sobą działek ewidencyjnych. Weryfikacja pracy zakończyła się wynikiem negatywnym. W uzasadnieniu starostwo powołało się przede wszystkim na naruszenie art. 39 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, który mówi o wznawianiu znaków granicznych bez przeprowadzania rozgraniczenia. W ocenie urzędu nie wszystkie punkty obwodnicy nowo powstałej działki posiadają dokumentację geodezyjną pozwalającą na wyznaczenie ich pierwotnego położenia. Ponadto starosta zauważył, że w celu aktualizacji bazy EGiB wynikami wykonanych prac geodezyjnych konieczne jest pozyskanie danych spełniających standardy dokładnościowe, o których mowa w § 61 – § 62 rozporządzenia ws. EGiB.

Geodeta nie zgodził się z tymi zarzutami, tłumacząc, że brak jest podstawy prawnej żądania wykonania wyznaczenia punktów granicznych (ustalenia przebiegu granic) na koszt zleceniodawcy w związku z wykonywaniem pracy dotyczącej połączenia działek stanowiących jedną nieruchomość. Podniósł ponadto, że w związku z jego pracą nie następowała aktualizacja bazy danych, a punkty nowopowstałej działki stanowią istniejące punkty bazy operatu ewidencji gruntów, dla którego przeprowadzono modernizację. Zaznaczył także, że wyznaczenie punktów granicznych niektórych granic wykonał na wniosek zleceniodawcy na podstawie bazy EGiB powstałej w wyniku modernizacji. Co więcej – podkreślił geodeta – w odpowiedzi na zgłoszenie pracy geodezyjnej nie podano, że baza ta nie spełnia standardów technicznych.

Tak sprawa trafiła do wojewódzkiego inspektora nadzoru geodezyjnego i kartograficznego, a ten utrzymał w mocy decyzję starosty. W uzasadnieniu WINGiK wskazał m.in., że nie można bezkrytycznie przyjmować danych z mapy numerycznej do wyznaczenia punktów granicznych, gdy dane te nie posiadają odzwierciedlenia w materiale źródłowym. Dlatego wykonawca prac przed ich rozpoczęciem powinien dokonać analizy materiałów zasobu geodezyjnego, co wynika z § 6 rozporządzenia ws. standardów…, oceniając, czy dane zawarte w tych materiałach pozwalają na dokonanie czynności wyznaczenia punktów granicznych. Wyniki analizy powinny się zaś znaleźć w sprawozdaniu technicznym.

Geodeta nie zgodził się z argumentami WINGiK-a i odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, ten zaś zaskarżoną decyzję uchylił (sygn. akt III SA/Kr 1585/15).

W pierwszej części uzasadnienia sędziowie zwracają uwagę na nieprawidłowości w protokole weryfikacji. WSA podkreśla, że zawarta tam informacja o zakresie nieprawidłowości powinna być przedstawiona w sposób jasny, czytelny i zrozumiały, a przede wszystkim zawierać konkretne przyczyny uzasadniające zwrot dokumentacji. W badanej sprawie tego jednak zabrakło. W związku z tym wykonawca prac geodezyjnych został pozbawiony możliwości ustosunkowania się na piśmie do wszystkich zarzutów. Gdyby protokół był prawidłowy, to pomiędzy organem a wykonawcą wywiązałaby się merytoryczna i fachowa polemika, która stanowiłaby szczególne postępowanie wyjaśniające przed podjęciem decyzji przez organ I instancji. W toku takiego postępowania wykonawca miałby możliwość przedstawienia swoich merytorycznych zastrzeżeń do protokołu, jakie został zmuszony przedkładać dopiero w odwołaniu i w skardze. I to właśnie jest takie postępowanie, jakiego zabrakło w niniejszej sprawie – podkreśla WSA.

W uzasadnieniu sędziowie podkreślili ponadto, że do wznowienia znaków granicznych dochodzi, gdy istnieją dokumenty wskazujące na położenie punktów granicznych, a na gruncie nastąpiło tylko ich zatarcie, zniszczenie lub uszkodzenie. Instytucja wznowienia ma zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy znak graniczny został przesunięty, uszkodzony lub zniszczony, a właściciele graniczących nieruchomości nie kwestionują przebiegu linii granicznej wyznaczonej uszkodzonymi znakami granicznymi. Wznowienie znaków granicznych bez przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego jest fakultatywne i zależy od właścicieli nieruchomości. W tych okolicznościach sprawy żądanie organu wznowienia znaków granicznych, gdy istnieją dokumenty wskazujące na położenie punktów granicznych, jest niezasadne.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
. bezkrytycznie zrobiono tysiące/na powiat wyrysów do KW i nikomu to nie przeszkadzało..Gdzie byłeś WINGiKu!!!
 5 
odpowiedz zgłoś
bezapelacyjnie powinniśmy iść za ciosem. Nie można dzielić działki z ewidencji, nie można łączyć działek z ewidencji, to i niech nie będzie można wykonywać wypisów i wyrysów do KW z takiej ewidencji. To może zrezygnujmy z tak prowadzonej ewidencji, skoro doprowadzenie do jakości może się odbywać wyłącznie na wymuszony wniosek i koszt zainteresowanego. A może należy przyjąć, że to organ jest zainteresowany, skoro wymusza, więc powinien ponieść koszty? A w temacie, chyba chodzi o przymuszanie do rozgraniczenia? Co to jest pozyskanie danych w drodze wyznaczenia punktów? To w końcu są dane, czy ich nie ma do tego wyznaczenia? Kiedy może geodeta "pozyskać" dane bez rozgraniczenia? Na jakiej podstawie wg ustawy, bo w art. 29-39 jej nie widzę? Ktoś pytał WSA, jak można inaczej interpetować: "...mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia." Gdzie tu furka na jakieś "pozyskiwanie" poza postępowaniem?
 3 
odpowiedz zgłoś
bezkrytycznie .....WINGiK wskazał m.in., że nie można bezkrytycznie przyjmować danych z mapy numerycznej do wyznaczenia punktów granicznych, gdy dane te nie posiadają odzwierciedlenia w materiale źródłowym.... bezkrytycznie to tylko starostwo może buble przyjmować czytaj - materiał źródłowy
 2 
odpowiedz zgłoś
Szkoda, że sądowi w Gliwcach nie przypomniano istnieniu standardów. "Nikt nie neguje procedur", zgodnie z którymi wg standardów stosujemy obliczenie przez odjęcie przy podziale rolnym do 33%, gdy nie zmieniamy pola powierzchni, wynikającego z numerycznego opisu granic, gdy odchyłka nie przekracza dopuszczalnej wg standardów, a o której to odchyłce w rozporządzeniu o ewidencji nie ma ani słowa. Brawo, procedury są jasne i nikt ich nie neguje. Niedawno dostałem w pewnym starostwie do zgłoszenia dane działki z podziału z trzema różnymi polami: matematycznym, geodezyjnym i ewidencyjnym, przy czym różnica przekraczała dpmax a wszystkie punkty miały BPP=1. Starosta dysponuje danymi, a jednak pola w ewidencji z niejasnych powodów nie zmienia na geodezyjne. A w KW jeszcze inna. Jak może, skoro nie może? Nikt nie neguje, że gdyby zostały połączone w ramach modernizacji to mogły by być dalej z digiltalizacji. Bo wykonawcy i stosowane wobec nich reguły są równe. Dlaczego reguły aktualizacji są tak różne od reguł modernizacji?
 7 
odpowiedz zgłoś
ten gliwicki wyrok powywieszali na tablicach ogłoszeń w starostwach, to teraz- konsekwentnie- powinni wywiesić na tablicach ogłoszeń ten wyrok krakowski...
 6 
odpowiedz zgłoś
Normalnym geodetom pozostają jedynie sądy, bo MWINGiK zamiast porządnie "dać w kość" niekompetentnemu staroście ( czyt. geodecie powiatowemu), który nie potrafi napisać protokołu weryfikacji, to dał dodatkowo po głowie geodecie uprawnionemu ( nadgorliwiec)...W zderzeniu z machina urzedniczo- geodezyjną jesteśmy całkowicie bezsilni i bezbronni...pozostają jedynie sądy...niestety...
 8 
odpowiedz zgłoś
wsa Czy możemy zachować poziom dyskusji na przyzwoitym poziomie. Może nie zniżajmy się tak nisko. Chamstwo i prymitywizm nie powinny być naszą mocną stroną. Pan ze szczeciną na kancie kuli nie zrozumiał o co chodzi w wypowiedziach nk. Nikt nie neguje procedur ale sąd to tak jak w życiu powinna być ostateczność. Dbajmy wszyscy o nasz zawód. Ale pracą koledzy a nie przy pomocy sądów. Widzimy ze w podobnych okolicznosciach rozbieżne wyroki.
 8 
 2 
odpowiedz zgłoś
a swoją drogą to dobrze się stało, że wykonawca ma prawo dochodzić w takiej procedurze swoich praw. "Oddajcie geodezje prawnikom i informatykom"-a to kolega teraz strzelił jak łysy szczeciną o kant kuli:)
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
wyznaczanie Sprawą ostatecznie zajął się WSA w Gliwicach. W wyroku z 17 grudnia 2015 r. (sygn. akt II SA/Gl 800/15) sąd oddalił skargę geodety. W uzasadnieniu czytamy m.in., że starostwo słusznie odmówiło przyjęcia wyników przedmiotowej pracy geodezyjnej. Zgodnie bowiem z § 60 ust. 1 rozporządzenia ws. EGiB danymi ewidencyjnymi dotyczącymi działki ewidencyjnej są m.in. numeryczny opis granic działki ewidencyjnej oraz pole powierzchni, których wymogi regulują §§ 61 i 62. Żaden przepis prawa ? zauważa WSA ? nie upoważniał geodety do odstąpienia od zastosowania w niniejszej sprawie tych wymogów, a więc do odstąpienia od nadania nowo powstałej działce atrybutów wymienionych w § 60 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia ws. EGiB.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
wyznaczanie Polecam przypomnieć sobie wyrok w podobnej sprawie. Zgoła odmiennym. Lepiej wziąć się do solidnej roboty geodezyjnej niż latać po sądach i tam szukać sprawiedliwości. Apeluję o rozsądek. Oddajcie geodezję po pierwsze prawnikom , po drugie informatykom i sami na zlewak do USA lub UK. sygn. akt II SA/Gl 800/15
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
O i ten kierunek jest słuszny. Nie kłótnia z inspektorem, nie skarga do starosty, nie pismo do wingika a zgdnie z przepisami, protokół, odwołanie do Wingika, skarga do sądu. Trudno, że zajmuje to czas i klient psioczy ( albo się starci klienta). ONI myślą ze my tego nie będziemy robić dlatego czują się bezkarnymi panami.
 12 
odpowiedz zgłoś
Dostało się Małopolskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, który zamiast zająć się tylko i wyłącznie tym, co napisano w protokole weryfikacji, przekroczył swoje uprawnienia i bezprawnie dołożył swoje " trzy grosze, do których wykonawca nie miał możliwości się odnieść...Ale " ten typ tak ma" i należało mu się po stokroć...
 5 
 15 
odpowiedz zgłoś
Cudnie Sąd dokopał tej całej, bezmyślnej urzędniczej machinie, która zmarnotrawiła- świadomie- pieniądze publiczne na modernizacje, myśląc, że geodeci ten chłam poprawią...A tu figa...
 6 
 17 
odpowiedz zgłoś
Pięknie To jest właśnie piękno urzędniczej machiny. Zlecą "digitalizację" zasobu, ale nie wezmą odpowiedzialności za to co przyjęli. Najgorsze jest to, że geodeta musi się zastanowić co jest dobrze, co nie. Pomiary "wchodzą gdzie chcą" i trzeba jechać domierzać wszystko. Wiadomo, nikt za to nie zapłaci dodatkowo. Do tego zrobi pomiar, starostwo uwierzytelni za niemałą kwotę, ale i tak geodeta odpowiada za to co przyjęli. Potem wykorzystają ten pomiar i sprzedadzą np. mapę do celów opiniodawczych i tak w koło Macieju. Niestety, pracę robi się pod sprawdzającego, nie zleceniodawcę...
 4 
 21 
odpowiedz zgłoś
14 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Kolorowe wideo z orbity
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS