Środki te udało się uzyskać w ramach rundy inwestycyjnej serii B, a więc wykorzystywanej przez już bardziej rozwinięte startupy. Dodajmy, że kilka lat wcześniej, w ramach rundy A (czyli dla początkujących biznesów) spółka zdobyła 10 mln dolarów.
Firma Wingtra z siedzibą w Zurychu działa na rynku dronów od 2017 r. Jej najbardziej znanym produktem jest WingtraOne – bezzałogowy płatowiec pionowego startu i lądowania przeznaczony do wydajnego gromadzenia lotniczych zdjęć pionowych i ukośnych.
Jak zapowiada prezes Wingtry Maximillion Boosfeld, pozyskane właśnie 22 mln dolarów zostanie przeznaczone na prace badawczo-rozwojowe, które mają koncentrować się na automatyzacji wykorzystania dronów. Spółka chce, by wykonanie misji ograniczało się po stronie użytkownika jedynie do określenia celu nalotu oraz wypuszczenia maszyny. Później człowiek ma tylko obserwować i czekać na rezultaty lotu.