wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-05-07| Geodezja, Prawo

Służba Geodezyjna szykuje się na nowe przepisy

Wątpliwości związane ze stosowaniem nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego były głównym tematem zakończonego wczoraj (6 maja) spotkania Służby Geodezyjnej i Kartograficznej z głównym geodetą kraju.


Służba Geodezyjna szykuje się na nowe przepisy

Przejściowe wątpliwości

Na wstępie GGK Waldemar Izdebski przypomniał najważniejsze zmiany, jakie wprowadzi nowelizacja Pgik. Podkreślił jednocześnie, że choć przepisy zaczną obowiązywać 31 lipca, to już teraz należy zacząć się przygotowywać do ich stosowania, tak aby uniknąć przerw w pracy urzędów.

W dyskusji wątpliwości uczestników spotkania budził m.in. art. 10 nowelizacji, zgodnie z którym prace geodezyjne rozpoczęte przed 31 lipca mają być realizowane wg starych przepisów. Pytano się zatem, na jakich zasadach będą rozliczane zgłoszenia uzupełniające dla takich prac. Przy literalnym czytaniu przepisów można bowiem uznać, że jeśli po 31 lipca geodeta będzie chciał domówić punkt osnowy, to będzie musiał za niego zapłacić, choć na mocy nowelizacji będzie to już zbiór darmowy. GGK obiecał, że przeanalizuje ten zapis i wkrótce precyzyjnie odniesie się do tych wątpliwości. Jeśli jednak chodzi poruszony w dyskusji przykład osnowy, to w jego ocenie po 31 lipca jej sprzedaż nie powinna mieć już w ogóle miejsca.

Nadchodząca nowelizacja przewiduje ponadto, że aktualizacja EGiB na podstawie materiałów znajdujących się w PZGiK odbywać się będzie z urzędu, w drodze czynności materialno-technicznej. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że w niektórych przypadkach będą pojawiać się wątpliwości, czy taką procedurę można zastosować. Pytali zatem, czy zapis ten zostanie doprecyzowany. Dyrektor Departamentu Informacji o Nieruchomościach w GUGiK Rafał Władziński stwierdził, że jeśli pojawi się taka potrzeba, takie przepisy będzie można zawrzeć w szykowanym nowym rozporządzeniu ws. EGiB.

Na spotkaniu pytano także o dzierżawy. Skoro od 31 lipca nie będą one już rejestrowane w EGiB, to co zrobić z dotychczas zgromadzonymi danymi? GGK obiecał, że kwestia ta zostanie wkrótce przeanalizowana przez prawników.

W dyskusji padały także pytania o uwalnianie danych przestrzennych, które ma objąć również część EGiB. Niektórzy geodeci powiatowi mieli obawy, że po 31 lipca ich urzędy mogą zostać zalane wnioskami o udostępnienie nie tylko samych danych, ale także związanych z nimi szczegółowych informacji, np. powierzchni konkretnego budynku. GGK wyjaśnił, że założeniem przepisu dotyczącego uwolnienia danych nie jest ich udostępnianie na życzenie, ale powszechna publikacja, a do tego, w jego ocenie, najlepiej nadaje się prosta we wdrożeniu usługa WFS. Waldemar Izdebski podkreślił jednocześnie, że GUGiK rozważa wsparcie powiatów w zakresie udostępniania uwolnionych zbiorów.

Geodeci powiatowi zwracali także uwagę na likwidację obowiązku zgłaszania tyczenia. Dziś w części powiatów operaty z tych prac są podstawą do oznaczania użytku Bp (zurbanizowane tereny niezabudowane lub w trakcie zabudowy), to wpływa zaś na wysokość naliczanego podatku od nieruchomości. Po nowelizacji może to doprowadzić do stopniowego zanikania tego użytku w EGiB. GGK broni jednak nowej regulacji, podkreślając, że dziś w wielu przypadkach operaty z tyczenia w ogóle nie trafiają do ODGiK, a nawet jeśli, to ośrodki często nie wiedzą, co mają z nimi zrobić.

Nowe rozporządzenia już w drodze

Istotnym dopełnieniem nowelizacji Pgik będą nowe rozporządzenia wykonawcze. Najpóźniej w ciągu roku od wejścia w życie ustawy ma być ich wydanych aż 14. GGK zapewnił, że prace nad nimi już trwają, a priorytetem są akty:

  • ws. udostępniania materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, wydawania licencji oraz wzoru Dokumentu Obliczenia Opłaty,
  • ws. formularzy dotyczących zgłaszania prac geodezyjnych, zawiadomienia o przekazaniu wyników zgłoszonych prac do organu Służby Geodezyjnej i Kartograficznej oraz protokołu weryfikacji wyników zgłoszonych prac geodezyjnych,
  • ws. organizacji i trybu prowadzenia państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego,
  • ws. uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii.

Powyższe rozporządzenia powinny zostać opublikowane jeszcze przed 31 lipca, co w przypadku trzech pierwszych jest szczególnie istotne dla twórców oprogramowania do prowadzenia PZGiK.

Od informatyzacji nie uciekniemy

Na spotkaniu SGiK z Waldemarem Izdebskim nie mogło zabraknąć tematu informatyzacji geodezji. Tym razem GGK skupił się na integracji ZSIN z rejestrami EKW, PESEL oraz REGON, a możliwości wykorzystania tej funkcji prezentowali twórcy poszczególnych systemów do prowadzenia EGiB.

Waldemar Izdebski zapowiedział, że wyzwaniem na najbliższą przyszłość jest informatyzacja przesyłania zawiadomień o zmianach między księgami wieczystymi a EGiB. Chodzi nie tylko o przygotowanie odpowiednich narzędzi informatycznych, ale także wprowadzenie stosownych zmian legislacyjnych. Z uwagi na trudności techniczne tego przedsięwzięcia na razie GGK nie chce jednak deklarować, kiedy uda się je wdrożyć.

Innym problemem, nad którym pracuje GUGiK, jest brak identyfikatorów działek w wielu księgach wieczystych. GGK wyjaśnił, że trwają prace nad narzędziami, które pozwolą zautomatyzować uzupełnianie tych danych.

Celem powyższych działań jest ułatwienie prowadzenia EGiB, a także poprawienie aktualności i jakości tego rejestru oraz osiągnięcie lepszej zgodności z księgami wieczystymi. Jak podkreślał Waldemar Izdebski jest to szczególnie istotne w kontekście planów informatyzacji kolejnych procedur urzędowych, chociażby uzyskiwania pozwolenia na budowę czy planowania przestrzennego.

W cieniu koronawirusa

Z uwagi na zagrożenie epidemiczne spotkanie SGiK odbyło się wirtualnie, na platformie Zoom. Wzięli w nim udział przedstawiciele 280 powiatów i miast, geodeci województw, WINGiK-owie oraz kierownictwo GUGiK.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Nie na temat ale muszę opowiedzieć o pow. nowosądeckim A propos służby geodezyjnej. Przychodzi dzisiaj do biura stały klient, ma prośbę. Słuchajcie jaką! Jego znajomy robi dużą inwestycję, od 3 miesięcy geodeta go zwodzi że to pandemia, że to przepisy, generalnie że jest źle i projektówka będzie trwała długo. Czy nie mógł bym coś w urzędzie przyspieszyć? Od słowa do słowa okazuje się że geodeta "wykonawca" pracuje właśnie w PODGiK i polecony był bo zrobi szybko i tanio! Jak widać oni też teraz mają pod górkę na równi z nami.
 1 
odpowiedz zgłoś
do ADMINA GEOFORUM Brawo za zmiany w komentarzach. Funkcja zgłoś mam nadzieję, że Państwa nie przygniecie a pozwoli oznaczyć chamstwo. Jedynie system "odpowiedz" ma wadę - z głównej strony widzę, że pojawił się nowy komentarz w jakimś newsie, ale to może być odpowiedź do pierwszego komentarza w tym wątku - jest to wtedy nie do zauważenia. Proszę o tym pomyśleć.
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: do ADMINA GEOFORUM Najlepiej by było, gdyby po wejściu w ten link strona otwierała się już na tym komentarzu, co by nie trzeba było go szukać. Dobrym pomysłem by była także możliwość otwierania stron z sekcji "komentarze" z zakładki "najnowsze komentarze" w osobnej zakładce w przeglądarce. Podobnie jak to ma się w zakładce "najczęściej odwiedzane" czy "najwięcej komentowane".
 1 
odpowiedz zgłoś
Dyskusja aż furczy znaczy się dopiero teraz dyskutanci przeczytali nowe przepisy, ale czy zrozumieli co ich czeka?
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Dyskusja aż furczy W mojej ocenie to jeszcze nie dobrnęli do 20% zmienianego tekstu
odpowiedz zgłoś
Art. 22 obowiązek nie dotyczy każdej sytuacji, np. nie zmienimy na Bp użytku na rozpoczętej budowie siedliska rolnego, gdzie będzie Br. Właściciele są przekonani o dopełnieniu wszelkich formalności, bo budują zgodnie z mpzp lub wz, uzyskali decyzję od starosty o zgodzie na wyłączenie gruntu z produkcji rolnej, decyzję o pozwoleniu na budowę lub zgłosili roboty budowlane oraz zgłosili sam zamiar rozpoczęcia budowy i odebrali dziennik budowy. Nikt w tych decyzjach nie poucza ich o konieczności dodatkowego zgłoszenia zmiany użytku. Problemem jest nasze obecne PGK, które do wszystkiego domaga się wykazów zmian danych ewidencyjnych, nawet do projektów podziałów zatwierdzanych decyzją, bo na mapie jest wymagany jakiś wykaz zmian gruntowych i EGB nie ma podstaw do zmiany bez WZDE w operacie. Problemem jest też brak konturów użytku B w projektach zagospodarowania albo jest on drastycznie niezgodny ze zgodą na wyłączenie wg której 500m2 wychodzi niemal po styropianie domu. Ale to nie wykonawca mam dostęp do tych dokumentów
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
@pomiarowy pełna zgoda, niektórzy nasi koledzy są nadgorliwi dążąc do zmiany użytku przy tyczeniu.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
~czytelnik I znów winny geodeta. Najwyższy czas odczepić się od geodety. Obowiązek zmiany użytku ciąży na właścicielu działki a urzędnicy w gminie są od tego aby pilnować aby gmina nie była straciła wpływów z podatku. Krótko mówiąc gmina ma dopilnować aby właściciel działki zamówił odpowiedni operat u geodety. Jeżeli właściciel ma kierownika budowy to on powinien ponieść konsekwencje za uszczuplenie dochodów gminy
 10 
odpowiedz zgłoś
w najbliższym czasie na stronie ministerstwa zostanie udostępnione nagranie w formacie mp3 zawierające słowa "wdech, wydech", które należy puszczać w pętli. Należy zastosować natychmiast po opublikowaniu ze względu na istotny interes społeczny. Uwaga, będzie to jedynie interpretacja ministerstwa i ni stanowi wykładni przepisu prawa.
 7 
odpowiedz zgłoś
Treść i poziom pytań kierowanych ostatnio do władz centralnych, w tym do GGK, pokazuje, że środowisko "geodetów" od tych urzędowych począwszy, na tzw. "wykonawcach prac geodezyjnych" skończywszy, czuje się totalnie ubezwłasnowolnione jeśli chodzi o myślenie i podejmowanie decyzji. Nie wnikam już w to, czy to po prostu brak kompetencji, ale naprawdę wielu odpowiedzi można sobie udzielić samemu przy minimalnych chociażby wysiłku intelektualnym. Mam wrażenie, że po prostu, prawie całe środowisko "bez pana nijak nie umie żyć". To wiele wyjaśnie jeśli chodzi o stan branży w ogóle, w tym jeśli chodzi o aktywność społeczną, w obszarze zawodu, osób uważających się za kompetentnych fachowców.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
proszę o aktualizację FAQ na stronie GUGIK Konkret z artykułu - "Geodeci powiatowi zwracali także uwagę na likwidację obowiązku zgłaszania tyczenia. Dziś w części powiatów operaty z tych prac są podstawą do oznaczania użytku Bp (zurbanizowane tereny niezabudowane lub w trakcie zabudowy), to wpływa zaś na wysokość naliczanego podatku od nieruchomości. Po nowelizacji może to doprowadzić do stopniowego zanikania tego użytku w EGiB. GGK broni jednak nowej regulacji, podkreślając, że dziś w wielu przypadkach operaty z tyczenia w ogóle nie trafiają do ODGiK, a nawet jeśli, to ośrodki często nie wiedzą, co mają z nimi zrobić." - jakie wytyczne od GGK dla tych, którzy stosowali operaty do oznaczania Bp ? Jak powinni postępować od 1 sierpnia ? Konkretnie bo będzie afera jak się namiesza z podatkami.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Jak zatem wg nowych zasad ... należy wykonać zlecenie dotyczące ujawnienia praw w dziale I-Sp. Klient ma problem z udowodnieniem służebności drogi, a chce się budować. Organ żąda dokumentu potwierdzającego prawo drogi. Klient poszedł do sąsiada, który udostępnia część gruntu pod drogę. Sąsiad udostępnił mu nr KW, sprawdzili zapisy w internecie i dowiedzieli się, że w dziale III jest zapis - prawo drogi na rzecz właścicieli nieruchomości Gorzyce Lwh 519. Lwh 519 Gorzyce to księga dawna zamknięta, jednak działki, które były w niej pierwotnie zostały kilkakrotnie podzielone i mają pozakładane księgi wieczyste. A w każdej z nich wpis, który wędrował za każdym odłączeniem, czyli prawo drogi na rzecz właścicieli nieruchomości Gorzyce Lwh 519. Jak ten właściciel ma udowodnić, które z dzisiejszych działek były w momencie wpisu o służebności w księdze dawnej? Ja mogę to zrobić ale nie wiem jak bez zgłoszenia pracy. Bo jest raczej pewne, że sąd nie uwzględni mojego dokumentu bez potwierdzenia zawartych danych przez Zasób.
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
Do 987. Temu człowiekowi już nic nie pomoże. Taki jest i nic nie zrobisz. Logiczne, rzeczowe argumenty do niego nie trafiają. Chodzi jedynie o wyszukiwanie sztucznych problemów. Szkoda marnować czas ...
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
Jarek Formalewicz... Zgodnie z nowymi przepisami wykaz synchronizacyjny nie będzie podlegał zgłoszeniu, nie może więc być ani przyjmowany do zasobu, ani klauzulowany ani uwierzytelniany, i dobrze, a więc opisywany problem dotyczący cenników jest nietrafiony.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
skoro te zmiany są na wniosek właściciela, ale na podstawie danych z katastru, czyli obecnie zawiadomienia z EGB, to nie rozumiem dlaczego sąd miałby analizować uwierzytelnione mapy bezpośrednio od geodety. Wg mnie właściciel ma złożyć udokumentowany wniosek do ewidencji gruntów z żądaniem wysłania do KW aktualnego oznaczenia działki z dokumentami stanowiącymi podstawy zmian w EGB, o których nigdy EGB z jakichś powodów KW nie powiadomiła w przeszłości. Czyli po prostu należy skłonić EGB do sprostowania zaniedbania, "podając na tacy" historię zmian w dowolnej formie. A można to będzie zrobić na podstawie konkretnych kopii/odpisów dokumentów, kupionych na wniosek z zasobu, z KW, bezpośrednio od zleceniodawcy. Nie jest to zgłoszenie aktualizacji EGB, bo ta jest aktualna, o co chodzi? Pamiętam, jak niegdyś broniłem obecnego cennika, że wreszcie kupujemy potrzebne dane jak każdy inny półprodukt, że jest taniej nawet bez kombinowania, że to nas zbliża do wolnego rynku. A też się nie podobał niektórym
 4 
odpowiedz zgłoś
cd... Ostatnio wykonując podobną usługę sprawdzając wpis w księdze wieczystej (dawnej) określono w niej jedynie obszar (bez numerów działek) ze wskazaniem oznaczeń w dokumentach znajdujących się w aktach. Jak mam sprawdzić księgę i jej akta bez zgłoszenia pracy? A nawet jak przyjmę pełnomocnictwo właściciela, sprawdzę wszystko i zawnioskuje o odpowiednie dokumenty z akt ksiąg (było ich sporo) uważasz, że bez uporządkowanego opracowania geodezyjnego potwierdzonego przyjęciem do zasobu jakikolwiek sąd uzna mój dokument za umożliwiający wpis? Grubo się mylisz. Wiem coś o tym, bo wykonałem całkiem sporo różnych dokumentów, które stanowiły samodzielną podstawę wpisu w dziale I-O lub I-SP. Nie odważyłbym się jednak przekazać jakiemukolwiek zleceniodawcy dokumentu aktualizującego księgę wieczystą bez potwierdzenia (jakie ono by nie było) urzędowego. Ktokolwiek mówiący, że takie opracowanie można zrobić bez zgłoszenia, mówi bzdury. Niech zrobi jedno takie opracowanie, które trafi do ksiąg to zobaczy
 6 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: cd... masz rację, ale dzieję się tak tylko dlatego,że sądy sobie a przepisy geodezyjne sobie, żeby nie robic ludziom problemu wykonawcy załatwiają potwierdzenia u starostów.
 1 
odpowiedz zgłoś
Moja praca będzie podlegać zgłoszeniu, bo musi być zgłoszona. Niezależnie od pomysłodawców różnych nowelizacji ustawy PGiK nikt z nich (na szczęście) nie ma wpływu na przepisy wieczysto-księgowe. A one mówią wprost, że (art.26 UoKWiH) podstawą oznaczenia w księdze wieczystej są dane katastru nieruchomości. Wg art.27 UoKWiH W razie niezgodności danych katastru nieruchomości z oznaczeniem nieruchomości w księdze wieczystej sąd rejonowy dokonuje ? na wniosek właściciela nieruchomości lub wieczystego użytkownika ? sprostowania oznaczenia nieruchomości na podstawie danych katastru nieruchomości. Te ustawowe zapisy przesądzają, że jakikolwiek wpis do działu I KW może być dokonany tylko przez potwierdzenie danych przez ewidencje gruntów, czego ja nie mogę zrobić. Sporządzane przeze mnie wykazy służą wpisom w dziale I-O oraz w dziale I-Sp. Jak zamawiający ma mi dostarczyć wykaz zmian, jeśli nie ma zielonego pojęcia z czego wynikają zmiany dające niezgodność jego dokumentu z księgami wieczystymi? Jak ja mam mu podpowiedzieć, jeśli nie zgłoszę pracy?
 6 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Moja praca będzie podlegać zgłoszeniu, bo musi być zgłoszona. a w jaki sposób ewidencja ma to potwierdzić, bo przepisy na to nie wskazują, nie ma czegoś takiego jak potwierdzenie wykazu synchronizacyjnego. Nie ma tez pracy geodezyjnej, która w konsekwencji nie niesie zmian w bazach. Rozporzadznie EGiB wyraźnie wskazuje, na których dokumentach windują klauzule wpisu do KW, wykazu tam nie ma.
 1 
odpowiedz zgłoś
~Jarek Formalewicz A jeśli potrzebna jedna kartka, to dlaczego zleceniodawca jej nie dostarczy. Będzie taniej. Właściciel ma interes prawny, by taki dokument zamówić.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
@Jarek Formalewicz Odpowiedz na jedno pytanie, czy Twoja praca, którą chcesz wykonać dla klienta będzie podlegać obowiązkowi zgłoszenia? Zresztą nawet dla prostowania KW, nie rozumiem jak można nie kupować danych ujawnionych w ewidencji gruntów i budynków (tabela 9) tylko kopie wykazu zmian z operatu, który notabene może nie być wprowadzony jeszcze do EGiB lub wprowadzony z błędem, lub zmiany wprowadzone tym wykazem już są nieaktualne bo później nastąpiły kolejne zmiany. Baza EGiB żyje cały czas, cały czas podlega aktualizacji. Jako fachowiec, osoba z doświadczeniem, posiadająca uprawnienia w dziedzinie geodezji i kartografii powinien Pan to doskonale wiedzieć i znać procedury aktualizacji bazy EGiB.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
cd... Po nowelizacji ustawy za jedną kartkę papieru zapłacę 100 zł, przerzucając ten koszt na klienta. To nic nie znaczy? Ta zmiana ma służyć zakładanemu przez projektodawcę polepszeniu sytuacji w procesie inwestycyjnym? Wzrost kosztów o kilkaset procent to polepszenie sytuacji dla inwestorów? Ale to nie wszystko, co jest diametralnie odmienne od podobnych sytuacji w innych organach państwowych, gdzie zamawiamy kopie dokumentów. Ktoś potrafi sobie wyobrazić, że potrzebny egzemplarz (kopię) umowy notarialnej zamawiamy poprzez oznaczenie powierzchni poligonu obszaru? Można sobie to wyobrazić w przypadkach zamawiania dokumentów z akt ksiąg wieczystych lub archiwum państwowego? Dlaczego tam można wskazać potrzebny konkretny dokument, a w geodezji nie? Ktoś sobie może wyobrazić, że kwota za dokument z akt księgi wieczystej jest uzależniona od powierzchni działek opisanych w tym dokumencie , a nie od ilości stron? Jak długo ma jeszcze trwać tworzenie coraz głupszych i mniej życiowych przepisów?
 6 
 7 
odpowiedz zgłoś
Zdaję sobie sprawę, że dla wielu to wydumany przeze mnie problem? który tak naprawdę nic nie znaczy. Chcę jednak zwrócić uwagę, że usługi geodezyjne to nie tylko obszar i hektary. Czasami do sporządzenia jednego wykazu synchronizacyjnego jest mi potrzebna kopia jednej kartki papieru z wykazu zmian gruntowych. Podobne kopie dokumentów nabywa się w różnych innych organach, gdzie dla przykładu : za zaświadczenia i inne dokumenty w sprawach karnych opłata 6 zł za każdą rozpoczęta stronę odpisu i 1 zł za następną, opłata skarbowa za poświadczenie zgodności #$%!!likatu, odpisu, wyciągu, wypisu lub kopii opłata 5 zł od strony, zaś nowelizacja tego przepisu zakłada 1 zł, stawka poświadczenia notarialnego za przepisanie aktu notarialnego to kwota maksymalna 6 zł za każdą stronę, koszty sądowe w sprawach cywilnych za poświadczenie odpisu, wypisu lub wyciągu to 20 zł za każde rozpoczęte 10 stron, czyli 2 zł za stronę, wg kalkulatora zamieszczonego na stronie gugik opłata za dokument geodezyjny na dziś to 3,17 zł za stronę formatu A-4
 6 
 6 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE Pamięć absolutna-Philip Kindred Dick , kto zrozumiał ten wie w co się nas pakuje.....
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
- zostawi czy zostawił, bo to różnica.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
Chciałbym uprzejmie zawiadomić niedowiarków, że WI zastał Polskę analogową, a JAKO PIERWSZY zostawił cyfrową, dlatego wszystko się udało - macie Państwo teraz okazję przeżywać złoty wiek. Trochę więcej wiary w jego ekscelencję WI.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
~Jarek Formalewicz Pytanie nie brzmi z materiałów o jakiej powierzchni będę korzystał tylko dla jakiego obszaru opracowuję dokumentację... Założenie: zgłoszenie PG >> Robi Pan wykazy dla działek o jakiej powierzchni? Dla tych kilkuset hektarów? Czy dla działki klienta o powierzchni 10 ha (która to powstała z tej olbrzymiej pracy kilkuset hektarowej? W mojej ocenie płaci Pan (jeżeli jest to zgłoszenie) to opłatę od 10 ha, a wszystkie materiały są w tej kwocie zawarte
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
@Jarek "Wg jakiej normy będzie naliczona opłata za udostępnione materiały?" Nowelizacja mówi prosto - powierzchnia poligonu zasięgu pracy geodezyjnej stanowić będzie jednostkę rozliczeniową do opłaty za materiały. Poza tym, dopóki nie będzie chociażby projektów nowych rozporządzeń nie da rady odpowiedzieć na Pana pytanie, jednakże ostatnio sprawdzałem z kolegą ile by kosztowały go materiały przed i po nowelizacji dla pracy związanej z wznowieniem, wyznaczeniem i ustaleniem granic ponad 300ha działki wraz z klasyfikacją gruntów i wyszło ponad 2x taniej po nowelizacji. Chyba jednak więc są pozytywne skutki? Nie uważa Pan? Poza tym wracając do Pana sprawy, jeżeli Pana praca nie będzie skutkowała zmianami bazie egib, a sprostowaniu jedynie zapisów w KW to nie będzie podlegała zgłoszeniu w myśl znowelizowanej ustawy. Tak czy siak, najlepiej poczekać na projekty rozporządzeń i wtedy zadać konkretne pytanie GGK drogą oficjalną o zajęcie stanowiska w Panna sprawie.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: @Jarek i tu są dodatkowe dylematy, bo rzeczywiście praca bez zmian w EGIB nie będzie podlegała zgłoszeniu, teraz tez nie podlega, wykaz synchronizacyjny jedynie do KW. Ale pokażcie mi sąd, który przyjmie taki wykaz bez swiętych pieczęci wpisu do KW :)
 1 
odpowiedz zgłoś
do janusza Podaj powiat - pomogę ci na pewno. Juz w kilku miejscach udało się pomóc.
 4 
odpowiedz zgłoś
do ~upadek całkowity 2020-05-07 21:55 No właśnie ja biorę za inwentaryzację tyle co fryzjer za strzyżenie, Bo na golenie mają błogosławieństwo i monopol - Ci ze Służby.
 3 
odpowiedz zgłoś
Przewiduję wykonać ?wykaz? (§ 75 R-STD) wg znowelizowanej ustawy. Do jego wykonania oprócz danych z KW są mi potrzebne wykazy zmian gruntowych dotyczące dwóch nieujawnionych podziałów. Klient prowadzi postępowanie spadkowe i chce założyć księgę wieczystą wg zapisów ?Aktu Nadania Ziemi?, ale oznaczenia działek w dokumencie są inne niż w EGiB. Wykonany przeze mnie dokument (wykaz synchronizacyjny) to kartka formatu A-4. Do jego wykonania potrzebuję dwa wykazy zmian danych ewidencyjnych, czyli dwie kartki papieru formatu A-4 (kopie dokumentu). Ponieważ dokument określający stan prawny klienta wywodzi się z podziału dużego majątku, obszar danych zawarty w tych dokumentach to kilkaset hektarów. Wg jakiej normy będzie naliczona opłata za udostępnione materiały? Za powierzchnię arkuszy kopii wykazów zmian pozyskanych z PZGiK (2 x format A4)? Za powierzchnię wynikającą z podziału majątku objętego parcelacją? Jak zgłaszając prace geodezyjną dotyczącą sporządzenia dokumentu, mam zaznaczyć potrzebne dokumenty za pomocą ?zamkniętego poligonu?? Ktoś mi powie?
 6 
 8 
odpowiedz zgłoś
@ gdzie można obejrzeć transmisje z tego spotkania?
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
PR Kurde. Nie poznałem Pana Prezesa. Te kamerki jednak w komputerach mają bardzo szeroki kąt widzenia. Geoportal w tle. Co jak co ale PR to ta władza potrafi zadbać. Żeby tylko nie okazało się że to słoń na glinianych nogach. Czego sobie i Wam nie życzę - bo to znowu dla branży będzie spadek na liście rankingowej. A nie wiem jak odległe jest dno w tej mętnej wodzie.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
pst ja tak nieśmiało zapytam GGK ustalił już odpowiedź na pytanie pana Borysa o dwa cenniki ? Coś gdzieś będzie publikowane czy jak zawsze swoi wiedzą, a resztę mamy w nosie ?
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
bez grzechu @oburzony powiatowy.. kto z Was bez grzechu jest... A zapisałeś się na konferencję w Warszawie, cykliczną na Okęciu? Bo Ci którzy zapisali się, dostali chyba z automatu powiadomienie. Ja wiedziałem właśnie tą drogą. A zaglądałeś na stronę GUGiKu? A widzisz... :) Ta telekonferencja była chyba w zamyśle przede wszystkim dla tych, którzy chcieli w marcu przyjechać do Warszawy na cykliczne spotkanie.
 10 
 5 
odpowiedz zgłoś
Tylko kto wiedział?? Pomijając iż nie ze wszystkimi tezami formułowanymi przez pana GGK się zgadzam (a raczej zgadzam się z częścią tych tez)- to przynajmniej do mojego powiatu żadna informacja o spotkaniu ze strony GUGiK-u nie dotarła. Za to skutecznie docierają pisma elektroniczne zawierające ankiety (różnej wartości) oraz o nagabywania o dane i obrona stanowiska w sprawie KW. A z tego co wyczytałem (zrozumiałem) rozporządzenie w sprawie EGiB nie jest ważniejsze o kilku innych - jak choćby w sprawie formularzy i uprawnień.
 2 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Tylko kto wiedział?? milczenie jest złotem, trochę wstyd,ze nie czyta się branżowych portali, żadnych....bo wszędzie o tym było, nie ma się tez kontaktu ze swoim wingikiem i kolegami sąsiadami.
 1 
odpowiedz zgłoś
- Kasztelan to nadzorca a szambelan to tytuł arystokratyczny.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
kasztelani może szambelani? Poligloci?
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
- taki tam Piłat , mętna woda i 400 interpretacji. O przepraszam jak kasztelani wezmą się do roboty to będzie ich ze 17.
 4 
odpowiedz zgłoś
pszzzzt, poprosimy opiekunkę na salę nr 13, współczujący prosi o ratunek.
 4 
odpowiedz zgłoś
ratunku aż się boje tej nowelizacji 14 rozporządzeń. Po uchwaleniu przepisów GUGIK zamierza zasięgać opinii prawnych! Czy to oznacza, że nie wiedział co pisze! Przypomnę, że nie ma prawa do wydawania wiążących interpretacji prawa i cała odpowiedzialność za poprawne ich stosowanie spada na wykonawców tych przepisów czyli w znacznej mierze powiaty.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
do słuchacz no jak nic masz rację, przecież mówię.
 1 
odpowiedz zgłoś
To tylko ostatnie pytanie skoro jesteśmy tacy zgodni, co zawiera folder na komputerze GGK o nazwie MinskKW ? Tak pytam bo słyszałem, że w tym powiecie dużo zapytań było....
 2 
 12 
odpowiedz zgłoś
słuchacz ma rację jak każdy słuchacz.
odpowiedz zgłoś
uczestniku to była bardzo ciekawa konferencja. GGK od razu powiem żeby zmienił ip na liście którą nieopatrzenie wszystkim zaprezentował i zaktualizował far managera. OneDrive z loginem też był ciekawy tak jak zawartość dysku, aż ciekawe czy taka instytucja jak GUGiK ma politykę bezpieczeństwa że sobie można dane przechowywać w różnych ciekawych miejscach i je 400 osobom prezentować. Producenci oprogramowania i ich pulpity też byli ciekawi, np. niektórzy łącząc się niby ze swoim PESELem na żywo wskazywali że nie żyją (dobry żart). Szacunek dla pana Borysa za uświadamianie GGK co to są podstawy bezpieczeństwa informatycznego. Trochę wstyd z tego rechotu po zadaniu pytania o art 4 ustawy, skoro ktoś chce rozmawiać o nowelizacji to chyba wydruk powinien mieć przed sobą, a nie rechotać. Ogólnie występ wspaniały, GGK dumny z siebie a o to chyba chodziło.
 3 
 18 
odpowiedz zgłoś
Gdyby Pan GGK przez te 19 miesięcy przeprowadził prawdziwe konsultacje w środowisku, to teraz byłoby inaczej. Ale on wolał szczuć manipulować ankietować i obrażać się na cały świat. Ile było spotkań z geodetami? Ile rzetelnych dyskusji? Niczego takiego nie było. Był w kwietniu 2019 r jeden występ artystyczny Pana GGK na spotkaniu pt PREZENTACJA projektu ustawy. Popstrykał slajdami i na nieliczne pytania odpowiadał, że proszę to przedstawić na piśmie. Przeczytajcie sobie raport z konsultacji społecznych. Nie wiem kto to pisał, ale wiem dlaczego się pod tymi bzdurami nie podpisał. A jak wyglądały prace w Komisji Sejmowej z udziałem Pana GGK? Są nagrania, można zobaczyć. Teraz niech to zostało tylko wypicie tego piwa, które sobie Pan GGK naważył. Wczorajsza konferencja potwierdziła, że król jest nagi. Pan GGK nie potrafił odpowiedzieć na żadne postawione pytanie, a uczestników tej konferencji traktował jak swoich studentów, którzy mają tylko słuchać i nie zadawać głupich pytań.
 3 
 14 
odpowiedz zgłoś
a a wystarczyło tylko siąść przy stole. Słuchajcie jest na 5 przy tym stole, każdy z nas ma swój interes, nie koniecznie są one zbieżne. Ty trochę , ja trochę i przekonany ministra do zmian. No ale.... Jak to w ekonomi,by zarobić ktoś musi robić na kogoś. No to do roboty. MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ....
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
niedźwiedzia przysłyga Tak mi się. wydaje, że autor tego artykuły trochę za rzetelnie podszedł do tematu. Jeżeli tak to PR za bardzo nie wyszedł.Ustawa podpisana , czeka na wejścia a tu.. 1.zgłoszenia uzupełniające - GGK obiecał ,że przeanalizuje ten zapis. 2.czynności materialno-technicznej - jak pojawi się potrzeba to uregulujemy to w rozporządzeniu. 3.dzierżawy - wkrótce analiza prawników. 4.udostępnianie danych - Houston mamy problem - spokojnie rozważymy wsparcie. 5.Tyczenia- kasa ucieka Panie GGK - spokojnie i tak to wszystko było do d...y Jeżeli ta notatka ze spotkania jest rzetelna to nie wystawia on dobrego świadectwa. Chaos w Służbie i #$%!!ołowatość Wykonawców nie wrózy nic dobrego.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
@ U mnie weryfikacja trwa 2 miesiace.Szczegolnym przypadkiem są operaty Pana Naczelnika, które kontrolowane są niezwłocznie. W przypadku robot z przetargów w których ofertę składam ja i Pan Naczelnik kontrola trwa 3-4miesiace. W przypadku zapytań ofertowych od Starosty kontrola jest niezwłoczną, zapytanie trafia tylko do Pana Naczelnika, do mnie nie. Klucze do programow ma za darmo. I co w takiej sytuacji zrobić?
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE uwolnić wszystko.Dlaczego ja jako właściciel nieruchomości nie mogę mieć prawa do szkiców i współrzędnych.Chciałbym sobie sprawdzić. Wypożyczę GPS, wklepie współrzędne, miary będą na szkicu. To mi wystarczy, by razem z Wieśkiem sąsiadem postawić płot. A nie przychodzą i każdy pokazuje co innego. On mi jakimiś paragrafami o bazach a ja mu "chyc" i szkic pokazuje.
 7 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: -A PANI SWOJE ma Pan prawo, wystarczy złożyć wniosek i zapłacić, akurat groszowe sprawy to są. Nie sądzę, aby pisała to osoba spoza branży, a że wykonawca nie wie o tym,ze można takie dane pozyskać z zasobu to jest właśnie obraz naszego wykonawstwa i wiedzy naszych geodetów.
 1 
odpowiedz zgłoś
@ms koszty są większe Obecnie, choć tyczenia zgłaszamy, to można było jednocześnie za 30zł zgłosić mapę do projektu (w tym wznowienie granic) obsługę budowy i inwentaryzację powykonawczą. Na jednym zgłoszeniu, jednej licencji i za mkas. 80zł z uwierzytelnieniem mapy do projektu. Operat z tyczenia składany razem z powykonawczym. Uprościliśmy i będzie kilka zgłoszeń po 100zł. Jeśli nie mamy danych z etapu mapy lub wznowienia granic albo projektu, to będziemy musieli kupić dane do tyczenia na wniosek. Nie wystarczą nam dane uwolnione do odszukania granic bo Prawo budowlane wspomina o oddziaływaniu na nieruchomości sąsiednie, nie na działki ewidencyjne. Albo nauczymy się robić porządne mapy z ustaleniem granic, do czego zachęcam, albo będziemy tyczyć z byle jakich projektów, gdzie budynki są zaprojektowane 4,01m od granicy z digitalizacji o dokładności -3m a przewody w offsecie 0.5m od tego czegoś. Kiedy zatem nastąpi uwolnienie danych do granic nieruchomości, bo nic nam po tej Waszej EGiB "modernizowanej"?
 2 
odpowiedz zgłoś
Czy to prawda że nikt nie wspomniał o czasie weryfikacji? Bo w Zgierzu już się nie mogą doczekać, kiedy będą sprawdzać w tydzień, a nie 3 miesiące jak do tej pory.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Tyczenie Zmiana użytku na Bp według geodetów powiatowych na podstawie operatu z tyczenia???? Podajcie no geodeci powiatowi na jakiej to niby podstawie prawnej wymuszacie od geodetów aktualizacji egib podczas tyczenia skoro na podstawie ustawy pgik jest to wasz psi podstawowy obowiązek?
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
@ms skoro bierzesz za inwentaryzację tyle co fryzjer za strzyżenie to gratuluję!
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
@ Jeśli do tej pory koszt inwentaryzacji przyłącza wody wynosił 100 zl, to po zmianach opłat ile będą musiały zapłacić polskie rodziny za tą samą usługę? Do kogo trafia te pieniążki? Czy Polskie rodziny muszą utrzymywać układ urzedniczo-biznesowy? Jaki jest miesięczny koszt utrzymania wydziału geodezji i ewidencji w starostwie? przecież te pieniążki mogą być przeznaczone na żłobki, przedszkola, służbę zdrowia, wojsko.
 11 
 4 
odpowiedz zgłoś
komuno wróć! ..., a nie, czekaj. nie odeszłaś. Typowo zeszłosystemowe podejście. "uwolnione" ale przecież "My" musimy udostępniać, kontrolować, wydawać... Nie "Wy" jesteście do tego niepotrzebni. Do waszych geoportali dopisuje się funkcję wyświetlającą wybrane dane obiektu oraz możliwość ich pobrania dla poszczególnego obiektu. Całościowy plik może wisieć na serwerze, zrzut z bazy robiony raz na tydzień, raz na miesiąc czy zgodnie z rozporządzeniem. Tyle. Pozdrawiam.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Teraz za późno Wątpliwe kwestie to powinny być przeanalizowane przez prawników na etapie procedowania projektu a nie jak został opublikowany i czekamy na wejście w życie. Podobnie z odsyłaniem do ewentualnego rozstrzygnięcia w rozporządzeniu. Przecież prace nad projektem trwały 19 miesięcy - nie było na to czasu ? Nikt nie widział tych problemów ?
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
hipo.. faktycznie się szykują. Sprawdźcie swoje zgłoszenia etapowe. Jakiś "wirus" zamyka stare zgłoszenia, żeby nie można było z nich skorzystać po 31.07.2020.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Bierzesz kartkę tytułujesz ją wniosek - opierasz się o art 241 KPA i wnioskujesz o zorganizowanie spotkania z wykonawcami przez GUGiK w związku z nowelizacją ustawy. Wysyłasz E-puapem, czekasz na odpowiedź. W przypadku braku odpowiedzi w ciągu miesiąca wysyłasz do WSA skargę na bezczynność organu.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
- a czy są szanse aby GGk spotkał się z Wykonawcami.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
. ładne obrazki z ortofotomapy omijające Olsztyn i całe wojewodztwo dlaczego od roku nie ma na geoportalu ortofotomapy zrobionej na początku 2019. to województwo jest niegreczne
 1 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE a tak na marginesie . Czy nie wydaje Wam się to dziwne- facet ,który 5 lat temu walczył z wiatrakami , teraz jak gdyby nic z owymi współpracuje i "napędza".
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE Mam nadzieję ,choć jest ona płonna, że dane w postaci szkiców polowych, "katastralnych", wykazów współrzędnych, itp. będą bez ograniczeń dostępne dla Kowalskiego czy Nowaka.Szanowny Panie GGK to jest moje marzenie, sam WFS czy WMS czy inny diabeł to za mało. Czekam z niecierpliwością. Dlaczego- wyjaśnię jak już rozporządzenia wejdą w życie.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
Uwolnienie danych Czy uwolnienie danych geometrycznych działek oznacza że współrzędne punktów granicznych będą dostępne za darmo, powszechnie ? Bo jeśli tak, to dopiero się zacznie....
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Uwolnienie danych no właśnie nigdzie nie jest określone co konkretnie ma byc udostępniane w ramach tego uwolnienia. Ktoś gdzieś wyczytał?
 1 
odpowiedz zgłoś
... I jeszcze jedno-twierdzę na podstawie doświadczeń-i tu do SGP, że ograniczenie konkurencji w żaden sposób nie zbuduje się poprzez ograniczenie dostępu do uprawnień i kładzeniu kolejnych kłód pod nogi dla osób chcących uzyskać kwalifikację, tylko na wprowadzeniu takich rozwiązań i przepisów aby były skuteczne i aby tylko ta osoba która ma kwalifikacje mogła wykonywać zawód geodety, zaś ta która chce je zdobyć, na podstawie praktyki mogła w sposób znacznie prostszy niż dotychczas je uzyskać. Śmiem twierdzić, że tylko wówczas zmienimy geodezję, tylko gdy zawód będzie mógł być wykonywany tak jak inne zawody inżynierskie przez osobę, która ma do tego uprawnienie i kwalifikacje. Teraz uprawnienia służą tylko do zgłoszenia i oddania roboty, zaś prace geodezyjne robią częstokroć ludzie spod przysłowiowej "budki z piwem". I jesteśmy tu gdzie jesteśmy i mamy to co mamy
 4 
 8 
odpowiedz zgłoś
... geodezyjne (częstokroć nie posiadający sami nawet uprawnień) i zaniżający ceny. A robią to tylko dlatego, że mają pracowników-wyrobników, którzy za minimalną krajową a reszta pod stołem jeszcze zgadzają się na taką pracę, która polega na ciężkiej tyrce za marne grosze. Póki tych pracowników będą mieli i będą mogli im tak płacić (przy akceptacji Polskiego Rządu, bo co w tym np. dziwnego dla Urzędu Skarbowego, że inżynier zarabia minimalną krajową?) póty ceny będą takie jakie są. No ale że żyjemy w dziwnym kraju to już dawno wiem. Zapraszam do dyskusji i dziękuję za przeczytanie mojego głosu w tej sprawie.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
... jakichkolwiek kwalifikacji, a w wielu przypadkach nie posiadający nawet wykształcenia? I co najważniejsze robią to za minimalną krajową, a reszta pod stołem? Powaznie-jeszcze jest wielu takich młodych "stachanowców" tak pracujących za miskę ryżu. To ja się pytam jaki jest sens takich uprawnień? Po co je nadawać? Jaka jest ranga w związku z obowiązującymi przepisami zawodu geodety, skoro ten zawód co udowodniłem np. przy geodezyjnej obsłudze inwestycji, może wykonywać w praktyce każdy, uprawnienia są martwe bo nikt ich nie egzekwuje, a co gorsza jak chce się je zdać to trzeba 15 razy opisywać tą samą pracę (przykład który podałem z zakresu 1), zdawać ciężki egzamin, który co nowelizacja się utrudnia wprowadzając coraz to nowe obostrzenia? Przecież za chwilę nie będziemy mieli geodetów uprawnionych, bo po co zdawać ciężki egzamin skoro np dla zakresu 4 przepisy są martwe? Śmiem twierdzić na podstawie obserwacji, że ceny w geodezji psuje nie kto inny tylko szefowie prowadzący firmy
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
Czytam, 14 rozporządzeń w 12 miesięcy czyli rozporządzenie co 3 tygodnie. Gdzie są projekty do wglądu ?
 3 
 11 
odpowiedz zgłoś
... i aby ograniczyć konkurencję nakazali kandydatom opisywanie np 15 razy tej samej pracy. Czy ktoś może mi to w inny sposób uzasadnić? Czemu w ten sposób utrudnia się sztucznie zdobycie uprawnień? Co do uprawnień nie kwestionuję ich słuszności jednak proszę mi powiedzieć dlaczego GGK np. nadaje uprawnienia z zakresu 4, które jest chyba gorzej zdobyć aniżeli uprawnienia np. z zakresu 2 a w praktyce nikt nie egzekwuje ich posiadania i firmy zlecające geodezyjną obsługę budowy nawet nie wiedzą, że przy pewnego rodzaju inwestycjach koniecznie powinien być na budowie geodeta uprawniony z zakresem 4? Czemu np przy podpisywaniu protokołu granicznego jest zapis, że geodeta uprawniony z zakresem 2 musi być obecny, a dlaczego przy tyczeniu potężnych konstrukcji żel-bet lub stali już geodety z zakresu 4 nie musi być? To po co GGK nadaje te uprawnienia? W praktyce efekt jest taki, że już mamy ceny za obsługi schodzące poniżej 10tyś zł miesięcznie, a wykonują to "chłopcy" wogóle nie posiadający
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
... mam nadzieję, że w przypadku nowelizacji rozporządzenia w/s uprawnień zawodowych zostanie zniesiony rodzaj i liczba prac niezbędnych do uznania praktyki zawodowej. Jak zdawałem w 2011 roku, opisywałem tylko 10 prac tych najważniejszych aby udowodnić komisji, że praktykowałem. Nie sądzę obecnie abym miał "gorsze" uprawnienia od tych, które zdają ludzie w myśl nowych przepisów. On jednak muszą opisać np. na zakres 1 prawie 50!!! prac. Pytanie: Po co kazać opisywać ludziom 15 razy wykonania mapy do celów projektowych? Co to za tajemna wiedza w tym opracowaniu się kryje, że trzeba ją aż 15 razy opisać? Pytanie: Po co kazać ludziom opisywać na zakres 2 prac związanych z ewidencją na obiekcie objętym kompleksową modernizacją lub prac z zakresu podziałów rolnych? Przecież niektórzy wykonawcy jeśli nie pracują z takimi obiektami to nie mają szansy opisać praktyki w dzienniku praktyk? Komu przeszkadzało wcześniejsze rozwiązanie? Bo ja śmiem twierdzić, że przeszkadzało jedynie wierchuszce SGP
 4 
 18 
odpowiedz zgłoś
odp: ... uprawnienia w ogóle powinny być zniesione, to już teraz martwy twór. W moim powiecie, działają firmy bez uprawnień, ktoś im to tylko klepie. Albo emeryci.
 1 
odpowiedz zgłoś
66 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Model 3D Piaseczna na bazie danych z UAV
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS