wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Skanowanie wnętrza platformy wiertniczej
blog
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2016-09-01| Geodezja, Ludzie, Instytucje

Jacek Jarząbek odwołany

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk 31 sierpnia odwołał Jacka Jarząbka z funkcji zastępcy głównego geodety kraju.


Jacek Jarząbek odwołany <br />
fot. JP
fot. JP

Odwołanie nastąpiło na wniosek p.o. GGK Aleksandry Jabłonowskiej.

Jacek Jarząbek zaczął pracę w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii 1 sierpnia 2008 r., na początku jako radca prezesa. Funkcję zastępcy GGK objął 20 sierpnia 2008 r. i pełnił ją zarówno podczas urzędowania Jolanty Orlińskiej, jak i Kazimierza Bujakowskiego.

Wcześniej Jacek Jarząbek był wicedyrektorem, a następnie dyrektorem Departamentu Ewidencji Gospodarstw w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zgodnie z Prawem geodezyjnym i kartograficznym następca Jacka Jarząbka powinien zostać wyłoniony w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru i powołany przez ministra infrastruktury i budownictwa na wniosek głównego geodety kraju.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
już był w ogródku Już witał się z gąską - mistrzem drugiego planu też można być do czasu - jak widać - a tak dobrze "brało" czy może brały

Do Rybaka Całkowicie się zgadzam. Chętnie wybrałbym się z Tobą na ryby, ale nie te złote.

złota rybka Geodeta złowił złotą rybkę, która mogła spełnić tylko jedno życzenie. Mógł mieć wszystko co tylko chciał (projekty, sprzęt, pieniądze, stabilną pracę, ..), był tylko jeden warunek - inny geodeta dostanie tego samego dwa razy więcej. O co poprosił geodeta? "Złota rybko - wyłup mi jedno oko! Niech inny geodeta całkiem oślepnie!" to obraz naszego środowiska :((( winni są ci z uczelni, ci z administracji, ci z wykonawstwa, ci "inni". Zróbmy tak by było "im" gorzej. Skoczmy sobie do gardeł, utopmy się w łyżce wody. Wtedy będzie lepiej? i komu??

do heh I kolejny raz przywołanie do legendarnych zarobków prawników. BEZEDURY ! Pielęgniarka zarabiająca 4k netto? Kolejne sianie farmazonów i uogólnianie. Pielęgniarka pielęgniarce nie równa.

Rozpoczyna nowy etap w życiu:)

Żulia odchodzi w niebyt... :-)

samorząd zawodowy jełopów z metra. To uratuje geodezję od przebicia dna piwnicy.

hihi Jak sam widzisz, jest to problem nie liczby absolwentów, tylko braku skutecznego samorządu zawodowego.

heh w następnym komentarzu spodziewam się, że od 20 lat władze i środowisko akademickie nie zrobiło nic. Ba jest nawet szansa, że dojdziemy do 25 lat, jak starczy Ci zaparcia. A gdzie są te konsultacje o kształcie samorządu? Może jakieś linki? Jesteś dobrze poinformowany. O prawnikach i lekarzach zarabiających po 20tys. po studiach możesz dalej bajki opowiadać. Nie masz nikogo w rodzinie i nie masz zielonego pojęcia. Sprawdź najpierw ilu absolwentów rocznie opuszcza mur wydziały prawa na UW (a gdzie reszta Polski) i wal tez od razu do tamtych władz i tamtych profesorów.

heh Co zrobiły przez 15 lat władze , środowisko akademickie aby ulżyć losu geodetom? Na wysokiej rangi stanowisko dostaje się osoba majaca decydować o kształcie geodezji - radca prawny. Jaki radca prawny ma interes aby coś polepszyć oprócz żarcia z koryta? Ledwo zaczęły się konsultacje o kształcie przyszłego Samorządu Zawodowego ... a tu już udziela się w składzie doktor z PW aby projekt ustawy zawierał paragraf , że skład Samorządu ma zawierać jednego akademickiego doktora. I się pytam jaki interes ma taki profesor aby polepszyć losu geodezji? Niech zajmie się pracą naukową, zna się na wariancjach trangulacjach i innych wariactwach ... a o problemach zwykłych wykonawców/pracowników nie ma pojęcia. Geodezja to jest cyrk na kółkach. A wy sobie skaczcie do gardeł dalej, obrażajcie się na forach wszak to najlepsza i najtańsza rozrywka dla geodetów.

heh informuję troli - nie jestem Panem Leszkiem Piszczkiem. Świnia kwiczy jak od koryta się ją odrywa. Niech się wypowiedzą włodarze oraz przedstawiciele środowiska akademickiego co dobrego zrobiły dla ogółu poza masową nadprodukcją geodetów przez ostatnie 15lat? Dzisiaj geodeta na budowie zarabia tyle co cieć pilnujący budowy (nie uwłaczając nikomu). Masowa nadprodukcja doprowadziła do niezdrowej walki cenowej masowo otwieranych firm geodezyjnych aby przetrwać. Inne zawody potrafią walczyć o swój interes. Przekrój prawników, każda aplikacja ma ustawowo ustalone ceny za usługi, gwarantujące dostatnie życie. Lekarze dzisiaj walczą o 2 średnie krajowe dla lekarza po studiach bez specjalizacji. Jakież było moje zdziwienie po rozmowie z pielęgniarką, która twierdzi że nie jest tak źle jak media przedstawiają - zarabia 4000 netto. Pytam się gdzie w tym szeregu jest geodeta?

dlatego eljotpi niech mierzy i da normalnym ludziom działać.

@AW nie wiem, z czego to wynika, ale z Panem można normalnie porozmawiać i operuje Pan faktami. Dziękuję za rzeczową odpowiedź

Co dalej z istnieniem GUGiK? >>Czy władze PTG popierają twierdzenie pana Piszczka o likwidacji gugik? W odpowiedzi na to pytanie informuję, że ani Walne Zebranie Członków PTG, ani Zarząd PTG, dotychczas nie wyraziły formalnego stanowiska co do kwestii ew. likwidacji GUGiK. Zarząd PTG natomiast postulował w ostatnim piśmie do Ministra Infrastruktury i Budownictwa o dokonanie reformy Słuzby Geodezyjnej w taki sposób, aby wprowadzić pionową podległość służbową. Wola realizacji akurat tego postulatu została wcześniej potwierdzona przez Pana Ministra Tomasza ŻUCHOWKIEGO, czemu dał wyraz w wywiadzie udzielonym Rzeczypospolitej (nie czytałem), a także bezpośrednio na spotkaniu z przedstawicielami środowiska geodezyjnego. Wg mnie Minister winien podjąć odpowiednią decyzję co do dalszej roli GUGiK w takiej planowanej - pionowej - strukturze SGiK.

żal na to patrzeć Widzę, że Pan Piszczek (pseudonim operacyjny heh)chce być wrzodem na d.... geodezji

heh Leszku podpisz się, bo i tak wiadomo o kogo chodzi:)

heh Jako obserwotor do wszystkich hejterów co się boją o swoje stołeczki Pan Leszek Piszczek ma rację. Wywodzi się ze środowiska wykonawców i wie jakie są bolączki wykonawców. Obserwując, udzielają sie tutaj przedstawiciele GUGIK oraz środowiska akademickiego. Więc się do Was wzracam z pytaniem co zrobiliście z geodezją przez ostatnie 10 lat oprócz załatwiania własnych interesów nie działając na korzyść ogółu??? Pozwoliliście, aby technik był tyle wart oraz mógł zrobić uprawnienia co magister. Pozwoliliście na wysyp szkółek wyższych nawet w miastach powiatowych, szkoły techniczne ogłaszają się, aby zostać u nich geodetą za 99zł/miesiąc.

Panie Adamie zacytuję: "Od dawna postulowaliśmy, my z PTG, o zmiany w zarządzaniu geodezją. I teraz to co się dzieje, czyli dymisji K. Bujakowskiego, powołaniu GGK prawnika i dymisja J. Jarząbka, to już chyba jest oczywiste, że dalszą konsekwencją będzie likwidacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii." Czy władze PTG popierają twierdzenie pana Piszczka o likwidacji gugik? To jest sprawa istotna, proszę potraktować pytanie poważnie i nie rozmywać

Potrzebna jest zmiana modelu zarządzania geodezją W mojej ocenie koniecznym jest zbudowanie silnej struktury odpowiedzialnej za geodezję w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. Dotychczas, tj. gdy dział geodezji podlegał MAiC, w ministerstwie tym geodezją praktycznie zajmowała się jedna osoba (która później przeszła do MIB). Ustawowy nadzór Ministra nad GGK był zatem całkowitą fikcją (na stronach PTG informowaliśmy o uzyskanych danych z przeprowadzonych i planowanych kontroli przez MAiC za rok 2014 i 2015). Nic zatem dziwnego, że cały ośrodek decyzyjny, w tym zajmujący się legislacją, umiejscowiony był w GUGiK-u. Wg mnie ten model ma szansę być wreszcie zmieniony w ten sposób, aby Minister miał odpowiednie struktury zajmujące się geodezją, w tym sprawujące faktyczny nadzór nad działaniem podległej mu Służby GiK.

Potrzebny lekarz Panie Piszczek, lubisz się pan powoływać jak to w innych jest krajach. Pokaż Pan kraj gdzie nie ma GUGiK (proszę nie przywiązywać wagi do nazwy, nie w tym rzecz)? A jak nie ma i to i geodezji też tam nie ma. Chyba, że o to panu chodzi! Zastanów się pan, co pan piszesz.

Likwidatorze Piszczku Z tego fragmentu nie wynika, że PTG jest za likwidacją GUGiK. Natomiast z Pana tonu wynika, że jest Pan jakoś niedowartościowany dzisiaj od rana.

Z petycji PTG do Pani Premier z 14 marca 2016 r. "W naszym przekonaniu, w celu skutecznego naprawienia stanu polskiej geodezji i kartografii, niezbędne jest powołanie wyżej wspomnianej Komisji Kodyfikacyjnej, albo ? alternatywnie ? powołanie Pełnomocnika Rządu do spraw Geodezji i Kartografii. Jedynie bowiem takie ciała będą zdolne do podjęcia wyzwania i zaproponowania dobrych zmian. Nasze dotychczasowe doświadczenia jednoznacznie wskazują, że zadaniu temu z pewnością nie podoła ani Główny Geodeta Kraju, ani Główny Urząd Geodezji i Kartografii, które spowodowały obecny  zły  stan w tej dziedzinie." O to mi chodziło pisząc wcześniej "Od dawna postulowaliśmy, my z PTG, o zmiany w zarządzaniu geodezją."

Piszczek niczym Maciarewicz najpierw zlikwiduje geodezyjne służby, a potem stanie na czele ministerstwa geodezji. Tylko kto będzie aptekarzem?

Likwidatorze Piszczku Skąd takie destrukcyjne zachowanie? Czy ktoś Pana nasłał? Czy takie jest też zdanie PTG?

Czas przemian. Jest oczywistym faktem, że nikogo od lewa do prawa, nie było stać na zmiany SYSTEMOWE W GEODEZJI. Wszyscy z przeszłej władzy w jakiś sposób byli uwikłani. I wreszcie się dzieje. To co ja myślałem i nadal myślę o "dokonaniach" Panów z GUGiK nie ma znaczenia. Ale bardzo jestem zadowolony, że są też inni, którzy myślą i oceniają podobnie oraz, że są to osoby z tzw. kręgów władzy. Od dawna postulowaliśmy, my z PTG, o zmiany w zarządzaniu geodezją. I teraz to co się dzieje, czyli dymisji K. Bujakowskiego, powołaniu GGK prawnika i dymisja J. Jarząbka, to już chyba jest oczywiste, że dalszą konsekwencją będzie likwidacja Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Skomentuje to jednym słowem WRESZCIE!

A jak się ma sprawa z radą IIP w której Pan Jacek jest zastępcą przewodniczącego, jako przedstawiciel PTIP? Czy dalej będzie pełnił funkcję?

8 lat oj tak, był czas - najwyższy czas

pa pa Jacku, dziękuję, powiedziałbym, że już czas, ale to jest zdecydowanie zbyt późno. Już dawno był czas.

za takie peany to nie dziwne, że duży biznes tak dziękuje, w całej wypowiedzi nie widzę miejsca dla zwykłych wykonawców.

biznesowe procesy zabrakło mi tam szyny usług biznesowych prosto do mojego portfela, ale i tak szacunek za umiejętność opowiedzenia czegoś o niczym.

do Radio to są cytaty, tekst prawdziwy, ale merytorycznie bzdury do kwadratu. A już sugestia, żeby wynająć firmy zewnętrzne uradowała kolegów z korporacji;)

Jakie bzdury słuchaczu O tym dyskutowano na konferencji podsumowującej projekt ZSIN faza I (Warszawa, 30 listopada ? 1 grudnia). To są fakty i autentyczne cytaty.

Radio Erewań jak zwykle jakieś bzdury nadaje.

Prezes zachęca samorządowców - zatrudnijcie firmy zewnętrzne "O szykowanie się do obu projektów GGK apelował również do samorządowców. Ci w jego ocenie powinni przede wszystkim precyzyjnie określić stan lokalnego zasobu oraz potrzeby jego modernizacji. Innym pilnym problemem do rozwiązania są braki kadrowe. GGK zaapelował, by do unijnych projektów zatrudnić nowych pracowników lub zlecić zarządzanie przedsięwzięciem zewnętrznej firmie. Wystarczy wydzielić środki na ten cel w RPO, a będzie to tylko niewielki odsetek kosztu całego projektu ? mówił Kazimierz Bujakowski."

I na zakończenie nasz kochany Prezes "Podczas konferencji GGK zapowiedział oczekiwane przez firmy geodezyjne etapowanie prac, co dla wykonawców oznacza wcześniejsze wypłaty wynagrodzeń, ale i częstsze weryfikacje wyników ich prac. Jako ukłon w kierunku biznesu można także uznać apel, by w nowych projektach przestać zrzucać całe ryzyko na wykonawstwo. Równocześnie Kazimierz Bujakowski zwrócił się do firm geodezyjnych, by już teraz szykowały się do obu przedsięwzięć. Jest bowiem pewne, że duże spółki same nie sprostają spodziewanemu ogromowi pracy. Muszą więc zacząć szukać wśród mniejszych podmiotów podwykonawców lub konsorcjantów."

Jeszcze chwileczkę, jescze Witold chce coś dodać. "Drugim ważnym działaniem GUGiK-u jest opracowanie standardowego opisu przedmiotu zamówienia do projektów K-GESUT oraz ZSIN faza II, gotowego do wykorzystania przez powiaty. Z założeń przedstawionych przez Witolda Radzio z GUGiK wynika np., że to głównie od wykonawcy będzie zależało, jaką metodę pomiaru sytuacyjnego wybierze ? powiat nie będzie mógł mu jej narzucić. Przy modernizacji EGiB będzie mógł więc wykorzystać zdjęcia lotnicze (z pewnymi zastrzeżeniami). Na marginesie dodajmy, że pierwszy raz na tak szeroką skalę fotogrametrię w pracach modernizacyjnych zastosowano właśnie w projekcie ZSIN faza I, co budzi zresztą mieszane oceny w branży geodezyjnej. Innym założeniem projektu OPZ jest zobowiązanie wykonawcy prac modernizacyjnych do sprawdzenia granic powiatu w sąsiednich ewidencjach. Jeśli wyjdą rozbieżności, jego obowiązkiem będzie wskazanie poprawnej granicy. W EGiB przybędą ponadto nowe atrybuty do pozyskiwania."

wiecie co jest najgrosze że wielu w te historie uwierzyło (chyba włącznie z samymi zainteresowanymi). Czekamy więc na telefony od naszych widzów i zapraszamy na następny odcinek za tydzień. To był program "Nie do wiary" a żegna was Maciej Trojanowski

wyłączcie te bzdury! sprawa jest poważna, bez Pana JJ geodezja upadnie.

Wizje i prowizje "By prace poszły jak najsprawniej, od miesięcy w GUGiK-u trwają gorączkowe przygotowania. Po pierwsze, typowane są powiaty, które wezmą udział w obu przedsięwzięciach. W ZSIN II ma być ich 102, a w K-GESUT ? 89. Jak zaznaczył Kazimierz Bujakowski, w pierwszej kolejności prace ruszą w regionach, które podpisały z GUGiK-iem stosowne listy intencyjne. Porozumienia nawiązano już w województwach: lubelskim, podkarpackim, podlaskim, dolnośląskim, świętokrzyskim, wielkopolskim, warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim, mazowieckim i śląskim, a wkrótce podpiszą je samorządowcy z województw: lubuskiego, małopolskiego, opolskiego i łódzkiego. Przedłużona ma być ponadto umowa z woj. kujawsko-pomorskim. ? Nie przewidujemy współpracy z pojedynczymi powiatami ? zastrzegł GGK."

Wizje i prowizje "Przede wszystkim wyciągnąć wnioski z BŁĘDóW popełnionych w projekcie ZSIN faza I, a tych jest SPORO. Wystarczy powiedzieć, że realizacja tego przedsięwzięcia powodowała liczne napięcia pomiędzy GUGiK-iem, WINGiK-ami, powiatami, wykonawcami geodezyjnymi, kontrolerami prac, dostawcami oprogramowania do prowadzenia PZGiK i właścicielami nieruchomości. Bez wątpienia najważniejszym problemem okazał się czas, a właściwe jego brak. Na prace modernizacyjne wykonawcy mieli niekiedy tylko po kilka miesięcy, co w niektórych powiatach powodowało spore opóźnienia lub/i rzutowało na jakość wynikowych danych. Poważny kłopot miały także starostwa, które nie posiadały odpowiednich zasobów kadrowych do zajmowania się projektem. Już teraz trzeba się przygotować, że w przypadku ZSIN faza II oraz K-GESUT wcale nie będzie łatwiej, bo czas ich realizacji nie może przekroczyć 3 lat. A zegar tyka już od połowy listopada!"

wiele zawdzięczamy Panu Jackowi. Bez niego wielu zamówień by nie było. Nawet tych dookoła geodezji, jak BDOT czy adresy dla gmin. Niewielu jest w stanie to w pełni ogarnąć i docenić.

cd "By nie powielać prac staramy się harmonizować rejestry i przepisy, by ? użyję znowu tego słowa ? by bazy i rejestry były interoperacyjne oraz by powtórnie nie wykonywać pomiarów. Jeśli geodeta mierzy jakieś ogrodzenie lub budynek, a jest on potrzebny na innym poziomie dokładności, to staramy się go z tego podstawowego zasobu wykorzystać. Dobrym przykładem na wykorzystanie mapy zasadniczej, a raczej rejestrów prowadzonych przez starostę, jest ogromne przedsięwzięcie prowadzone w tej chwili, czyli budowa szerokopasmowego internetu. Jest to zadanie, które realizują marszałkowie. Dzięki dobrej współpracy z marszałkami i instytucjami, które odpowiadają za ten projekt, udało się zlikwidować bariery, które potencjalnie mogły pojawić się w związku z Państwowym Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym. Jest to namacalny przykład w skali kraju wykorzystania tych opracowań."

z komisji administracji i cyfryzacji '14 cyt. JJ: "Przejdę do kolejnych rejestrów, a raczej kolejnych produktów państwowego zasobu geodezyjnego, czy generalnie geodezji i kartografii jako administracji. Należy zacząć od mapy zasadniczej. Mapa zasadnicza, czyli opracowanie wielkoskalowe w skali 1:500 lub 1:1000, prowadzona jest na poziomie powiatowym i podstawą do wszelkiego rodzaju działań związanych z regulacją przestrzeni i inwestycjami w przestrzeni. Jeśli chodzi o zastosowanie mapy zasadniczej, jest ono duże. Wybrałem kilka najważniejszych aspektów, natomiast zakres jest właściwie nieograniczony, ponieważ każda inwestycja i każda budowla i obiekt, który powstaje w przestrzeni musi być odzwierciedlony na mapie, np.: proces inwestycyjny, budowlany, zagospodarowanie przestrzenne, aktualizacja wszystkich innych zabudowań, czyli tych o mniejszej dokładności."

Wizje i prowizje "Jak jednak podkreślał zastępca głównego geodety kraju Jacek Jarząbek, choć pieniądze są spore, to nie ma się co oszukiwać ? nie wystarczą na zaspokojenie wszystkich geodezyjnych potrzeb powiatów. Do tego trzeba uruchomić środki z regionalnych programów operacyjnych, a tych ? w zależności od województwa ? będzie od kilkunastu do nawet blisko 200 mln zł. Jeśli się to uda, mamy szansę jeszcze w tej perspektywie unijnej zbudować całkowicie cyfrowy powiatowy zasób geodezyjny ? podkreślał Jacek Jarząbek. GGK Kazimierz Bujakowski zaznaczył natomiast, że drugiej takiej okazji polska geodezja już nie dostanie, bo po 2020 r. kurek z unijnymi dotacjami zostanie mocno przykręcony. Jak nie zmarnować tych pieniędzy?"

jakie problemy zamyka oczy przed lustrem, a otwiera :-)

to jak codziennie rano on daje radę patrzyć w lustro?

heh on nie lubił przeciętniaków wiec dlaczego miał coś dla nich robić?

heh a co zrobił dla przeciętnego geodety? szkółki wyższe w miastach powiatowych do tego setki szkół technicznych oferujące dyplom za 99zł miesięcznie. Potem się dziwicie że tabuny chętnych do roboty za 1500zł na siłę zakładają firmy geodezyjne ceny za usługi geodezyjne to dno. 95% populacji geodetów wegetuje. Pytam się co zrobiły elity z urzędów uczelni udzielające się na forum? Nic! Każdy dba jedynie o własne interesiki.

zastanawia mnie jedno bo chyba tego nie przemyśleli odwołując go. A kto teraz twittera obsłuży?

No właśnie historia pokazuje jak dużych firm i dla administracji geodezyjnej, dla SGP zawsze mieliście czas, a drobnych geodetów ( większość w naszym kraju, ale też PTG mieliście w d...., tylko im przykręcaliście śrubę i obarczaliście coraz większymi obowiązkami na rzecz waszych baz i administracji, a płacić za wasze fanaberie mieli nasi zleceniodawcy.

bywalec forum 10/10!

historia pokazuje np http://tnij.org/bylominelo lub http://tnij.org/bylominelo2 kto kogo i dlaczego, to tylko jeden ze śladów, które trwale pozostaną w internecie po wsze czasy.

Do Pana Jacka Jarząbka Łatwo o pojednawczy ton kiedy został Pan pozbawiony władzy. Kiedy posiadał Pan władzę zachowywał się Pan zupełnie inaczej. Co do komentowania, to rozbawił mnie Pan do łez. Może nie pod swoim imieniem i nazwiskiem, ale komentował Pani i do dużo, więc o złamaniu jakiej zasady Pan pisze?

może Pan Jacek wreszcie przejrzał na oczy, że był potrzebny to był przydatny. Tak działa biznes Panie Jacku, trzeba mieć twardą łupinę.

Cicer cum caule Do tych krórzy jeszcze coś jączą. Temat zakończony więc nie ma potrzeby podjudzania i silenie się na pisanie postów żółcią faszerowanych. Kultura zobowiązuje?, niestety nie całe srodowisko !

Panie Krzysztofie (ps. operacyjny "Marek") potwierdzam informację na dziś, że skład władz wydziału nie uległ zmianie.

Tak to jest Panie Jacku Widzi Pan jakich miał Pan przyjaciół, byli kiedy coś Pan znaczył. Teraz nikt Pana publicznie nie poparł, nikt publicznie nie podziękował. Może nie mają za co?

analogia do samochodu trafiona miał być nówka sztuka nieśmigany czarny passat kombi w dieslu z hakiem, emerytka jeździła na pierwszych trzech biegach do kościoła i płakała jak sprzedawała. Więc kochani, do tej pory przed kolegami trzeba było udawać, że ten passat jest jak w ogłoszeniu, ale może teraz nie trzeba nic szykować, tylko wreszcie kupić normalny z salonu w Polsce?

to jak z samochodem - możesz nie lubić swojego starego wozu bo wiele razy zawodził ale żeby naprawdę cieszyć się z sprzedaży musisz mieć nowszy wóz który jeździ lepiej. Czekajmy aż diler który zapowiada że będzie nowe cacko coś nam wyszykuje. Miejmy nadzieję że nie będzie tylko żarł paliwa ale też czasem da się nim jeździć i to niekoniecznie w kółeczko.

sami znawcy wszyscy zachwyceni, tylko jakoś tak wstyd się przyznać:)

geodezja Do Pana Jacka Dziękuję za wieloletnią współpracę. Może nie wszystkie działania GUGiK przez te 8 lat były zadowalające, ale aktualne działania nadrzędnego Ministerstwa chyba zmierzają w kierunku albo likwidacji GUGiK lub całkowitego podporządkowania. Czy to będzie ta dobra zmiana?

Marek a co to za stanowisko? Z tego co mi wiadomo, dziekanem dalej jest Pani Maciejewska?

Do Pana Waldemara Zwracam się do Pana, jako uznanego arbitra moralności z pytaniem: Jak ocenić od strony etycznej, wykorzystywanie pozycji renomowanej uczelni technicznej i zajmowanego tam stanowiska do budowania własnej firmy komercyjnej?

o co dalej? czekam na wniosek GGK o likwidację GUGiK! (bo tylko to prawnicy umieją robić)

8 lat na jednym stołku to sporo, rządy PO pokazują, że zbyt długi czas zmienia optykę, rozleniwia i nie jest dobry dla sprawy - a przy zmianach rządów nie ma co liczyć na plany na 20 lat. W firmie komercyjnej zależność jest wręcz odwrotna - częste powodują brak długofalowej strategii.

@PODGiK inny Naprawdę bez znaczenia jest fakt czy mapa jest wydrukowana czy wygenerowana i zapisana w postaci elektronicznej. Jest to raport z bazy EGB GESUT BDSOG BDOT500 .. na dzień, podobnie jak wypis z rejestru gruntów, którego nikt na szczęście nie ewidencjonuje. Jaki numer będzie miała mapa zasadnicza założona w 2015 r. dla jednego ze stu obrębów powiatu X, a potem uzupełniona dla 99 obrębów w 2016 r? Czy nr P.TERYT.ROK.operat dla sekcji mapy czy dla bazy, alej jakiej . Możnaby tak w kółko tylko po co? Pozdrawiam. Poza tym pełna zgoda z Panem Waldemarem. A wszystkim , którzy są za, a nawet przeciw , ale przede wszystkim Panom KB i JJ polecam słowa piosenki 3 Oddechu Kaczuchy " Witali, wołali, wołali ,witali Kwiaty, krawaty, pompa i puc.Lakierki, szpalerki, miliony ton stali, Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz...Kto winien? On milczy. Kto winien? Nie on! On wzrusza się nagle w tym ciepłym lokalu!...On wzrusza ramieniem, jak gdyby nic, Wódz a za Wodzem pic! ..Wódz a za Wodzem - nic!"

asd 99% innych rzeczywiście nie wykazało żadnego poziomu kultury, bo nawet nie podpisali się pod swoimi wpisami.

Panie Jarzabek szkoda że Gugik wogóle nie liczył się ze zdaniem drobnych, jednoosobowych firm geodezyjnych, przecież te wszystkie skargi i prośby o interwencję, które codziennie trafiały do Gugiku pochodziły od tych małych firm, a nie od komercyjnych, Ci sobie załatwili np weryfikację "wewnętrzną", a my mali czekamy tygodniami, aż pani Zosia z PODGiK przyjmie nam operat i postawi pieczątką ma mapie dla zamawiającego. Takich problemów ( np znienawidzone bezsensowne licencje) mamy bez liku, a Wy byliście głusi i ślepi i o to ma do Was pretensje i bardzo chciałem aby Was odwołali.

klasa Pan Jacek Jarząbek swoim wpisem pokazał klasę i wysoki poziom kultury w przeciwieństwie do wielu innych którzy się wypowiadali na tym forum.

Szanowni Państwo Kończąc 8 letni okres pracy w GUGiK oraz biorąc pod uwagę Państwa aktywność na Geoforum postanowiłem złamać przyjętą przez mnie zasadę nie komentowania i pożegnać się z Państwem również przy pomocy tego medium. Przede wszystkim chciałbym Państwu z całego serca serdecznie podziękować. Dziękuję tym, którzy o mojej pracy wyrażają się pozytywnie ale również dziękuję wszystkim tym, którzy wyrażają wobec niej oceny krytyczne. Konstruktywne komentarze negatywne są bardzo cenne (chociaż często bardzo bolesne) bo uczą pokory i powodują, że człowiek zatrzymuje się i zastanawia. Dziękuję również panu Panie Waldemarze - chociaż w wielu sprawach mam odmienne stanowisko od Pańskiego i pewnie wybrałbym inne metody naprawiania świata potrafię docenić Pana wiedzę i profesjonalizm oraz wyznawane przez Pana ideały. Naprawdę szacunek i również Panu serdecznie dziękuję. Kończąc dziękuję również wszystkim, których podczas mojej pracy miałem zaszczyt spotkać i którzy dostarczali mi inspiracji lub wsparcia.

a tam gusła ja tu widzę tylko chocholi taniec nad werterem polskiej geodezji ... komercyjnej.

Miła Pani Miła Pani chyba pracuje lub prowadzi jedną z tych wspaniałych firm która robi ustalenie przebiegu granic z ortofoto, byłem świadkiem takiej wspaniałej roboty ustalili gościowi granice po tymczasowym ogrodzeniu postawionym na potrzeby budowy domku jednorodzinnego, to prawdziwy skandal bezy wyjazdu w teren, bez badania jakichkolwiek materiałów, a granica na zadrzewionych lub zakrzewionych rowach, drogach to chyba są prześwietlane promieniami rentgena i tak są wydawane pieniądze na geodezje, zamiast puścić lokalnych geodetów w teren zrobią może wolniej ale na wieki i sto razy lepiej. Ale cóż może w tym szaleństwie jest metoda, my geodeci po takich opracowaniach będziemy mieć pracę na następne pokolenia żeby to odkręcić, sądy będą miały robotę, adwokaci..... tylko ludzi szkoda.

to nie żart kabarecie to nowe porzekadło ludowe. Prawdziwe gusła

Popieram decyzję i czekam na odwołanie trzeciego muszkietera:-)

Tak ogólnie Pan JJ nie rozumiał, że najważniejsze jest ustalenie granic (by nie sporów) niż ich pomiar. Pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć!

Miła Pani, chyba cię Bóg rozumu pozbawił. Na jakich projektach zna się Pan JJ? Na czym polegają owe projekty? Na wydawaniu pieniędzy? Na durne, daremne projekty mające na celu wydawanie pieniędzy? Czy Ty miła Pani nie wiesz jakie ma problemy Polska EGiB? Zacny państwowy rejestr granic działek ewidencyjnych, budynków i lokali? Łubu dubu niech nam żyje nasz prezes, naszego kochanego klubu.

ze świecą szukać tak wspaniałego człowieka. Pomoże w potrzebie, zna się jak nikt na projektach, potrafi naprawdę wiele, nawet nie wiecie jak wiele! Male firmy geodezyjne tego nie docenią bo nie muszą utrzymać pracowników. A duży biznes a większe problemy, przecież jak nie będzie projektów wiele ludzi będzie trzeba zwolnić, czy wy o tym myślicie?

223 Prawy i bezinteresowny, dobry żart.

bo co?? dlaczego sie czepiacie Jacka J.... co on wam winien? no co ????wszystkie duze firmy powinny mu bic pokłony..a wszyscy inni niech sami o siebie zadbaja...taki czas !!!!wylaliscie pomyje na Jacku bo był pod reka..on nie winien!!!!Q..rwa ,,,wstydd!!!

Panie Współczujący Nic politycznie sobie w życiu nie załatwiłem i nie mam takich zamiarów. Jeśli masz jakieś dowody na poparcie swoich stwierdzeń, to proszę je przedstawić. Pieniądze proszę sobie sprawdzić, skoro Pana bolą. Wszystko jest jawne i nie mam z tym najmniejszego problemu. Moje donosy dotyczą tego, że urzędnicy zapłacili naszymi pieniędzmi za coś czego nie otrzymali. Jeśli uważasz, że tak powinno być, to gratuluję prawości i uczciwości.

ooo panie właśnie powstało nowe określenie cyt.: "prawy i bezinteresowny jak Jacek Jarząbek". Zawisza Czarny może spokojnie iść w odstawkę

hmm prześledźmy tok rozumowania partnerzy biznesowi, liczenie pieniędzy, zawiść. Wniosek: współczujący = Jacek. Jak mozna tak upaść, żeby samemu sobie współczuć?

Do Pana Waldemara, Prześledziłem Pana sposób prowadzenia biznesu, poprzez załatwianki polityczne i donosy, i jesli taaaaaki sposób prowadzenia biznesu Pan wyznaje, to współczuje pana partnerom biznesowym współpracy opierającej sie na taaaaakich zasadach:(((( Moze wiec ktoś powinien policzyć Pana pieniądze, skoro w tak trudnej dla wszystkich geodetów rzeczywistości pana fortuna jest tak imponująca?????

i tu właśnie... Pan Waldemar ma rację. Wsłuchajcie się w głosy w Polsce i te lamenty. Przetargi poszły a umowy nie podpisane - płacz i lament....

hej.... O czym mówicie ciągle, jakie pan DŻEJ DŻEJ zrobił prosperity dla geodezji ?! Te grube bańki nie poszły na geodezję, ale na sip i jemu pochodne. A z tych wszystkich ZSINÓW będzie więcej problemów .... niż pożytku. Lepiej, żeby danych nie było, niż były zrobione wg technologi pierwszego fotogrametry w kraju. Jak się czyta odpowiedzi GUGiK do pytań wykonawców z poprzedniego ZSINu to się włosi jeży na głowie jak pozwolono robić robotę!!! Powiatowi uszczęśliwieni przez DŻEJ DŻEJA i Głownego powinni sąd kapturowy zrobić !!!

Panie Współczujący Szkoda, że nie chce Pan dać świadectwa prawości i bezinteresowności Pana J. pod swoim imieniem i nazwiskiem, byłoby bardziej wiarygodne, a tak to jest tylko zwykłym trollowaniem. Co do pryzmatu własnych interesów, to wielokrotnie byłem świadkiem błagań grupy tzw. "dużych" skierowanych do GGK czy Marszałków o zlecenia. Czy mam przytoczyć miejsce, czas i osoby? Ja nikogo o zlecenia nigdy nie prosiłem i nie proszę. Sam zbudowałem swoją firmę od podstaw i nigdy nie byłem od nikogo ani od niczyich pieniędzy zależny. Jest też wiele rzeczy których nawet dla pieniędzy nie zrobię. W biznesie też trzeba mieć zasady. Na dłuższą metę to procentuje.

oburzeni (prawie jak solidarni 2010) bronią Jacka jak krzyża na krakowskim:) I reprezentują podobny poziom zacietrzewienia zastępującym wiedzę. A idę o zakład, że w domku przed plazmą sami się z tych różańców nabijają.

do oburzony o niskim poczuciu wartosci ... bla bla bla. Widzisz geodezja nie dala mi nic oprocz upodlenia chamstwa prostactwa i klopotow finansowych na poczatku zycia. Skonczylem drudie studia rok po ukonczeniu zarabialem ponad 10tys pracujac dla kogos. Pokaz mi geodete ktory zarabia po 10latach doswiadczenia chocby polowe tej sumy. Doskonale pamietam geodetow skaczaczch sobie do gardel patrz forum, wiec nie praw na forum o obrazaniu, gdyz takiego szacunku w geodezji nie zaznasz nigdy. Smiac mi sie chce jedynie z tych dyskusji na forum geodezyjnej smietanki w tym kadry naukowej ktora naksztalcila tabuny geodetow z ktorych 95 procent zyje za 1,5 do 3 tysiace bez perspektyw na poprawe

Współczujący 10/10 piękne. Przez pierwsze 10 sekund prawie uwierzyłem:) A co do grubego też dobre. Ale sądzę, że tak naprawdę ci grubi wcale nie są grubi, tylko raczej spuchnięci z niejedzenia. A chudy sobie poradzi, zje korzonki i przeżyje.

Do biznesmena z południa Miejsca to pan raczej nie zdobędzie w mysl starej zasady:" jak gruby schudnie to chudy zdechnie" :))))

Panie Waldemarze, , Pan widzi tylko pole do biznesu i przez pryzmat własnych interesów patrzy pan na geodezje, a nie docenia pan pracy innych, bo do tego trzeba byc prawym i bezinteresownym jak Jacek Jarząbek. Zal mi Pana

Do heh Widac, ze HEH to osoba o niskim poczuciu wartości, skoro obraza innych. Podpisz sie człowieku!

heh no to chyba musi Pan J. szukać pracy w zawodzie. W wykonastwie przyjmują geodetów za 1,5k, więc zapraszamy aby poznać warunki pracy w zawodzie od kuchni. Kwestia co Pan umie, oby się nie okazalo że z tym wielkim brzuchem nie nadaje się nawet do wbijania kołków.

d czytający przepisy ale ja to bardzo dziękuje zeby pany jacki sie za moje podatki tak uczyły. taniej by go boi wysłać na MBA bo to tylko kilkadziesiąt tysięcy a nie kilkaset milionów. jestem pewien ze wiecej nauki by z tego było :o)

Panie Waldemarze celnie i bez owijania. Śledząc Pana korespondencje z urzędem mogę jedynie dodać że ci ludzie żyli w złotej klatce nieswiadom co sie dzieje poza oknami wspólnej. A przedstawiciele komercyjnych myślą ze wiedzią, a nawet nie wiedza ze nie myślą. Ja ich z błędu nie wyprowadzę to szybciej zrobią miejsce na rynku.

do Waldemar Izdebski Efekty projektów do nauki i doświadczenia... Czasami te efekty bywają nieoczekiwane...

Prosperity Wiem, że "niektórym" się wydaje, że Pan Jacek stworzył prosperity dla geodezji, ale to tylko się wydaje i tylko niektórym, patrzącym na geodezję krótkowzorcznie w perspektywie roku czy dwóch tzn. czy będę miał kasę na przetrwanie firmy przez kolejny rok czy nie. Nie ma też znaczenia czy będą robić coś sensownego czy rzeczy nikomu niepotrzebne,albo powtarzać to, co już zostało zrobione. Na koniec więc powiem - Panowie i Panie, nie jest rolą GGK utrzymywanie Waszych firm, sami musicie zadbać o funkcjonowanie na rynku. Utrzymywać to Państwo musi jedynie służy i wojsko.

Pożegnanie A ja bez żalu, żegnam Pana Jacka jako Zastępcę GGK i życzę mu, aby jako "geodeta" pił z nami piwo, którego naważył. Niestety nic dobrego na koniec powiedzieć nie mogę. Kasa na projekty, projekty dla samych projektów, prawo dla projektów, ludzie do projektów, a efekty projekty do czego?

Pięknie przepisy próbowano dopasować do oczekiwań niektórych firm, ale nie do końca się to udało...Bo twierdzę z całą odpowiedzialnością, że przy modernizacjach obowiązujące przepisy nagminnie łamano i to całkiem bezkarnie...Może ktoś teraz się temu przyglądnie bliżej i winni poniosą odpowiedzialność, w tym dyscyplinarną...

Spotkania były liczn Może Pan J. jeździł po wskazówki na spotkania z grupę "Lego", tak jak kiedyś Gierek jeździł po wskazówki do Moskwy.

223 komentarze, strona 1 z 3
1 2 3 » »»



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt