Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
2014-08-25 | Geodezja, Prawo

Nowelizacja Pgik szkodzi geodetom

Po ponad miesiącu obowiązywania nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznegozdecydowana większość uczestników ankiety Geoforum.pl negatywnie ocenia skutki jej wejścia w życie .


Ilustracja: Nowelizacja Pgik szkodzi geodetom <br />
fot. h.koppdelaney/Flickr (CC by SA)
fot. h.koppdelaney/Flickr (CC by SA)

W badaniu wzięło udział 519 osób, z czego ponad 3/4 to przedsiębiorcy lub pracownicy firm związanych z branżą geodezyjną i kartograficzną, a 1/5 to urzędnicy. W naszej poprzedniej ankiecie (z lipca br.) – dotyczącej spodziewanych skutków nowelizacji – większość uczestników wyraziła zdanie, że nowe prawo przyniesie więcej szkód niż pożytku. Nasza najnowsza ankieta pokazuje, że obawy te były w dużej mierze uzasadnione.

Najważniejszym celem nowelizacji było opracowanie nowego cennika za materiały geodezyjne. Wielu geodetów obawiało się, że jego wprowadzenie spowoduje spory wzrost wydatków w ośrodkach dokumentacji geodezyjnej. GUGiK uspokajał jednak, że podwyżki nie powinny przekraczać kilku procent. Tymczasem po ponad miesiącu obowiązywania nowego prawa aż blisko 2/3 ankietowanych wzrost cen w ODGiK-ach oceniło jako zdecydowany, a tylko 1/5 jako nieznaczny. Co ciekawe, w ocenie uczestników badania nie pociągnęło to za sobą podwyżki cen usług geodezyjnych. Blisko połowa uważa, że po 12 lipca nie uległy one większym zmianom, a 1/4 twierdzi, że wzrosły tylko nieznacznie.

Nowelizacja miała także zlikwidować uznaniowość w naliczaniu opłat przez ODGiK-i, ale tylko 1/5 ankietowanych twierdzi, że tak się stało. Dwa razy więcej osób jest przeciwnego zdania, a 1/5 uważa, że nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Po 12 lipca na forach internetowych pojawiło się sporo uwag, że ośrodki dokumentacji nie radzą sobie z wdrażaniem nowych przepisów. Potwierdza to aż 96% ankietowanych, z czego 83% uważa, że trudności te są poważne. Mniej więcej tyle samo osób twierdzi, że miesiąc po wejściu w życie nowelizacji nic lub niewiele się w tej kwestii poprawiło. Na pytanie, czy ośrodki dostosowały się już do nowych przepisów, tylko 8% ankietowanych odpowiedziało, że w pełni, a zdaniem 3/4 uczestników badania – tylko częściowo. Szczególnie niepokojące jest to, że aż 17% badanych uważa, iż ODGiK, z którym mają styczność, zdaje się w ogóle nie dostrzegać, że coś się zmieniło w prawie.

Ankietowani są także zgodni, że nowe przepisy znacznie zwiększyły biurokrację w kontaktach wykonawca – urzędnik. Sygnalizuje to aż 88% osób. Niewiele mniej, bo 81%, dostrzegło również znaczne wydłużenie się czasu niezbędnego na załatwienie sprawy w ODGiK-u.

Emocje budzi także wprowadzenie opłat za ASG-EUPOS. 28% ankietowanych deklaruje, że w związku z tym zdecydowali się przejść do komercyjnych sieci stacji referencyjnych, a 1/10 ograniczyła korzystanie z korekt. Blisko 1/3 nadal wykorzystuje jednak w swojej pracy ASG-EUPOS w takim samym stopniu, jak przed 12 lipca.

Na koniec ankiety zapytaliśmy o ogólną ocenę nowych przepisów. Odpowiedzi – jak nietrudno zgadnąć – są głównie negatywne. Blisko 70% badanych uważa, że przepisy są niejasne i niezrozumiałe. 1/4 ocenia je „w kratkę”, a tylko 5% pozytywnie. Aż 86% ankietowanych deklaruje ponadto, że nowelizacja w mniejszym lub większym stopniu utrudnia im działalność w branży geodezyjnej i kartograficznej, a tylko 6% twierdzi, że nie ma wpływu na ich pracę.

Ankietowani mogli także dopisać komentarz. Wiele z nich było krótkich, acz dosadnych: cyrk, brak słów, beznadzieja, dramat, chaos, dno, tragedia, żal, gniot. W tych dłuższych przede wszystkim zwracano uwagę na to, że nowe przepisy są niedopracowane i robione „na chybcika”. Nie brakowało opinii, że autorzy nowelizacji musieli mieć niewiele wspólnego z praktyczną współczesną geodezją, gdyż prawo wydaje się oderwane od rzeczywistości. Ale zdecydowanie najwięcej pretensji dotyczy znacznego wzrostu biurokracji: „teraz na zgłoszenie czekam o 2 tygodnie dużej, bo urzędnik nie wie, co ma mi dać i ile za to policzyć” – to jeden z wielu podobnych komentarzy.

Więcej o wynikach ankiety już wkrótce we wrześniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

JK


«« powrót

Udostępnij:
udostępnij na Facebook
   

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

filozofia 30zł To nie rozumiem zapisu że minimalna opłata za materiały wynosi 30zł .To jest nadinterpretacja ustawy.Bo jeżeli ja potem domawiam materiały a zamówiłem za np18.30 ,to opłata następna powinna być dopłatą,a 30zł potraktowane jako zaliczka. Z ustawy wynika że jak nie potrzebuję materiałów i wyliczą mi mniej to tak zapłacę 30 zł.Ten przepis jest stosowany niewłaściwie wykonywany, ośrodki geodetów kantują to jest bujda
  
@obrabowany Nie, żebym pochwalał nowy-twór, ale jakaś logika w tym akurat jest. Na początku płaci się za fakt rejestracji pracy (tzw. fatygę), no i przy okazji można coś pobrać... Warto na początku pobrać jak najwięcej, tak aby przy jednej "fatydze" wykorzystać do maksimum swoje 30 zł konto. Za drugim razem już "fatygi" rejestracyjnej nie ma, i płaci się tylko za papier i tusz lub płytę i dane, a czasem same dane :)
  
a propos minimalnej opłaty za materiały Nie rozumiem dlaczego jak zamówię materiały i ich wartość jest np.18.30 zł płacę ryczałt minimalną opłatę 30 zł ale jak zamówię jeszcze materiały do tej samej pracy Np. Za 25 zl to muszę zapłacić kwotę czyli płacę11.70 zł za nic .Powinna być brakująca różnica.
  
 1 
deni winny jest Sejm RP, on uchwalał. Na pewno oficjele doradzą Ci, abyś właśnie to powiedział swojej księgowej;)
  
 1 
Nowe zasady w opłatach Po nowelizacji, która nakazuje obliczać należności przed pobraniem materiałów, do każdej pracy zamiast jednego rachunku - otrzymuję po 3-4 dowody obliczenia opłaty. Komu to potrzebne?? Mnie wystarczyłby jeden raz obliczenie na końcu pracy. teraz moja księgowa chce mi podnieść stawkę miesięczną za swoje usługi, bo ma 4 razy więcej pracy.
  
 1 
Nowelizacja Pgik szkodzi geodetom Do dziś nie otrzymałem materiałów do pracy zgłoszonej przed 12.07.2014. (Samochody w tym powiecie mają rejestrację zaczynającą się od SWD)
  
@:):) Chyba nie świętuje tylko doczytuje. Po prostu skończyły MU się cytaty z nowego prawa. A teoria nie zdążyła za praktyką. No chyba, że szykuje prelekcję na 9.IX.2014 r. Oto bowiem GGK szykuje się do cytuję "17 maja 1989 roku uchwalona została ustawa Prawo geodezyjne i kartograficzne. która stanowi podstawę realizacji zadań w dziedzinie geodezji i kartografii. Z okazji jubileuszu 25 ? lecia tego wydarzenia Główny Geodeta Kraju rozpoczął przygotowania do zorganizowania konferencji połączonej z wystawą okolicznościową, które odbędą się w dniu 9 września br., w miejscu narodzin ustawy, czyli w siedzibie Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej" Chwali się czy żali? Bo nowy twór z 5.VI.2014 r. jakim jest zmiana ustawy ( a raczej nowotwór) mam nadzieję nie będzie nas toczyć przez kolejne 25 lat.
    3 
 10 
sorry stary, jakaś część Fila dzisiaj świętuje.
    2 
 6 
Do Fil od uwierzytelnień. Podaj mi proszę treści klauzul uwierzytelniających wiązanych z Art.40 ust.8 Ustawy PGiK, bo gdzieś mi się zapodziały... Tymczasem ja już widzę powoli popłoch w oczach urzędników (tych którzy ślepo w interpretacje GUGiKu wierzą) na widok różnej maści skarg i wniosków wysyłanych przez kolegów po fachu. Ale co tam, proponuję jeszcze parę szkoleń/prania mózgów i będzie cacy, no i kaska będzie się zgadzać.
    2 
 9 
do rozmarzony Nie wiem czy ty nie jesteś przypadkiem urzędnikiem i starasz się mnie sprowokować (bo już chciałem napisać żebyś jednak poszedł na to szkolenie i zadał pytanie wprost o tych tyczeniach) ale jednak nie napiszę, wiesz na czym polega wytyczenie, co to jest szkic dokumentacyjny ,a propo mapy porównania z terenem to rysujesz jedno kółeczko tam gdzie naplułeś i wbiłeś kołeczek i drugie kółeczko gdzie naplułeś i wbiłeś drugi kołeczek potem łączysz to linią oczewiście na czerwono i piszesz proj np. kd a na koniec po pomiarze dodajesz klauzulę niezgodne z projektem ,przekazujesz inwestorowi i wystawiasz fakturę i czekasz aż ci przeszle potwierdzenie przelewu w pdf na "nokię"
  
 2 
parafrazując ponad 10 lat mam maila, który ma załącznik 20mb a dzisiaj widzę duży rządowy system który dopuszcza załączniki 3 mb (epuap) i do tego nie działa prawidłowo. Próbuję Ci uświadomić że oprócz technologicznych możliwości są jeszcze możliwości prawne, które nie nadążają za techniką. Kultura pracy zależy od też od tego czy to co zrobiłeś nie zostaje zniszczone przez "innowacyjne" nowelizacje ustaw - problematyczne zarówno dla wykonawców jak i ośrodków. Sprawdź ile kosztował epuap lub geoportal - tanie były jak barszcz.
  
 1 
. A teraz Fil jest 'rozmarzony'
    2 
 2 
pisałem w odpowiedzi na taką zagadkę bo faktycznie to żaden wymysł ani przeszkoda, aby wysłać z komórki PDF. Jeśli z tym są problemy, to świadczy, że naprawdę jesteśmy zacofana branżą i musimy stać w kolejkach po kserokopie. Obieg kwitów w urzędzie nie jest winą ustawy PGiK, ale kultury pracy urzędu. Można to zrobić inaczej, techniczne możliwości istnieją od lat. Na EPUAP PGiK tez nie ma wpływu, ale jeszcze trochę i będzie (w wielu miejscach już jest) możliwość zgłoszeń internetowych lub po prostu wysyłanych pdf-ów na email. Czego trzeba się domagać - powrotu starego, czy ulepszenia tylko komunikacji? Rozwiązania technologiczne istnieją od dawna i chyba nie są szczególnie drogie, skoro stać na nie każdy sklep internetowy z zaimplementowanym systemem płatności internetowych i koszykiem zakupów. Dlatego pisałem, że mam konto od ponad 10 lat...
  
fajnie że nam się pochwaliłeś że masz od 10 lat konto - było to na pewno bardzo dla czytelników zajmujące. Cieszymy się. Urzędnik musi mieć potwierdzenie że zapłacono i mieć to w papierkach inaczej kontrola zakwestionuje że nie wykonał swoich obowiązków wydając dane. Urzędnik sobie tego nie wymyśla tak jak nie wymyśla sobie np DOO i innych uroczych rzeczy w nowej ustawie. Widzę na wielu forach że ładnych przynajmniej kilkudziesięciu geodetów tworzy sztuczne problemy bo przecież ustawa jest jasna i klarowna. Stwierdzenie że Epuap zwany przez kilku znanych mi informatyków epupą jeszcze "trochę" kuleje rozbawiło mnie do łez. Szczególnie "jeszcze" i szczególnie "trochę".
  
 3 
tak się sklada, ze od ponad 10 lat mam konto w banku internetowym, wtedy były tylko 2 w kraju. Mogę wykonać przelew z blokadą i natychmiast pobrać pdf lub html oraz wysłać go na e-mail bezpośrednio ze strony banku albo pobrać plik. Może to mój smartfon oraz kilkuletnia nokia, której używam zwykle jako modemu do GPS. Przychodzi też sms. Dlaczego w tym samym urzędzie jeden urzędnik do komunikacji z drugim urzędnikiem musi drukować kwit (dokument dla kasy -> kasa tylko gotówka -> potwierdzenie wpłaty dla wystawiającego dokument opłaty)? Tego nie rozumiem, bo ja od lat mam lepszy kontakt z bankiem, niż oni między sobą, siedząc w tym samym budynku z wewnętrzną siecią. Ja, jeśli przy tyczeniu nie robisz pomiaru, przekazujesz tylko porównanie mapy z terenem "bez zmian". Albo nawet tego nie, bo porównanie wykonuje się jako czynność poprzedzającą pomiar, a skoro go nie robisz? Dalej twierdzę, że wymyślasz i mnożysz sztuczne problemy, czytam uważnie. Mam wkleić tu cytaty?
    2 
rozmarzony Szybki jesteś w tym czytaniu ,chyba lecisz kólkiem na na myszce, zwolnij i trochę dokładniej,a jak nie wiesz gdzie szukać to idż na kurs i płać-jest jak wół napisane-a nawisem mówiąc operat z tyczenia to nie 3-kartki tylko analogicznie jak z pomiaru ,pomyśl trochę.
  
rób swoje Ustawodawca również nie przewidział że kupione matereiały mogą być bezużyteczne, należy się tu powołać na prawo konsumenta i reklamacje.Nadmienić należy że pojęcie "uwierzytelnienia" nie ma definicji i jest tworem tych którzy czerpią z tego korzyści - spanikowane PO szukające podatków od byle czego. Śmiało powiem że GUGIK to wielkie nieporozumienie które w żaden sposób nie przyczynia się do rozwoju gospodarki a tylko ją hamuje. Istnieje po to by stare pryki miały zajęcie i dorabiały do emerytury prawie wojskowej. Ja mówię NIE
  
 5 
rób swoje Robisz mapę dcp olej wypis olej mape ewid. zarządaj tylko mapy zasadziczej (mapa zaszdnicza ma zawierać w sobie mapę ewidencyjną) . Podział - pobierasz tylko dane 2 zł dla działek sąsiednich. uwłaszczenia, scalenia, rozgraniczenia, ustalenia, wypisz wszystko - osrodek zweryfikuje. osnowa - tu jest porażka, weź 3 punkty osnowy szczegółowej o znanych xyz i tu jest lipa xy tak y nie. Ustawodawca nie przewidział takiej możliwości że osnowa szczegółowa może nie posiadać wysokości.
    1 
 3 
@Fil "Przyjęcie ....... właściwy organ SGiK potwierdza wpisem do ewidencji materiałów tego zasobu, a także opatrzeniem dokumentów ...."Znaczy się organ robi co do niego należy i nie ogląda się na wniosek albo prośbę. Pieniądze pobierane są bezprawnie! Kolejny klops Filu, a tego jest więcej.W wielu miejscach brak logiki, rozporządzenia nie dopasowane do ustawy, wzajemnie niespójne jak i wewnętrznie nie spójne, używanie zamiennie różnych pojęć, sklejone opracowania pisane przez różne osoby, ewidentne braki w praktyce zawodowej....
  
 2 
rozmarzony możesz mi powiedzieć jaką masz komórkę że możesz z niej odsyłać pdf ?
  
(?) Dobrze,że administrator forum ograniczył komentarze do 1000 znaków, bo pewnie Fil zacytowałby całe Prawo gik, rozporządzenia, łącznie ze schematami pojęciowymi. Wszechwiedzący Filu uwierz, że uczestnicy tego forum dawno nabyli umiejętność czytania ze zrozumieniem sami przeczytają przepis , a Ty ogranicz proszę swoje komentarze do własnej myśli, anie cytuj nam tutaj wszystkim tego nad czym tak ciężko pracowaliście cały rok, a inni nazwali w ankiecie tak jak nazwali.
    2 
 6 
naliczenie oplat Moj księgowy zaśmiał się do łez - jak bedziesz placil za kazde naliczenie oplat to z tobami pojdziesz to nie jest rachunek paragon faktura nigdzie sie nie odwolasz, to nie koszty. To sie pytam opłat za udostepnianie danych to co to jest? Jakis #$%!!o dla PO która takie kokosy obiecala dla geodetow 7 lat temu.
    1 
 6 
Ja, jestes świetnym przykładem protestowania dla protestowania, bo mylisz się zupełnie. Niestety większość geodetów i urzędników chyba nawet nie zapoznała się dobrze z nowymi przepisami. Bo jest dokładnie na odwrót, niż piszesz: jeśli w ciągu 30 dni wykonasz inwentaryzację, to nie musisz przekazywać operatu z tycznia, a nie że nie musisz zgłaszać tyczenia. Naprawdę w rozporządzeniach nie ma ani słowa o tym, ze szkic z tyczenia ma być dołączony do operatu ani że wpis do dziennika budowy jest uzależniony od pozytywnej weryfikacji operatu z tyczenia. Operat z tyczenia to 3 karki na krzyż, bez dodatkowych opłat. Na tych samych danych z tego samego zgłoszenia robisz operat z inwentaryzacji. Opłaty? Dziś dostałem na e-mail z DOO, zapłaciłem natychmiast przelewem z komórki i odesłałem potwierdzenie w pdf, po chwili dostałem komplet danych na email. Z ośrodka oddalonego o ponad 300km. Zgłoszenie wysłałem poczta, bo jeszcze ePUAP trochę kuleje i zgłoszenia nie trafiają do ośrodka, tylko na BOK urzędu. Ale już niedługo będzie lepiej, dla mnie już jest lepiej.
    4 
 1 
Zapomniałbym. Paru bardziej rozgarniętych naczelników PZGiK nie pobiera żadnych opłat za uwierzytelnienie, bo wiedzą że teoria ze stosowaniem obecnych klauzul GUGIK-u nie trzyma się kupy. Ciekawe co im powiesz?
    1 
 2 
Do Fila od uwierzytelnień Haha Fila nie rozśmieszaj mnie z tym uwierzytelnieniem. Jak sam napisałem uwierzytelnienie następuje po opatrzeniu odpowiednimi klauzulami urzędowymi, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art.40 ust.8. Co mamy natomiast w tymże artykule... Mamy delegację ustawową w której właściwy minister OKREŚLI, w drodze rozporządzenia, organizację i tryb prowadzenia PZGiK, w tym wzory klauzul umieszczanych na materiałach gromadzonych w zasobie i udostępnianych z zasobu. Jeśli Ty myślisz że klauzula z zał.5 z istniejącego rozporządzenie w sprawie prowadzenia zasobu reguluje kwestię uwierzytelnień to życzę powodzenia. Odpowiednie skargi na tą nielegalną praktykę do parunastu PZGiK w Polsce już poszły... Oj będzie się działo.
    1 
 5 
do my Czytajcie uważnie - już kiedyś pojawiły się tu wyjaśnienia co do urlopu Fil'a - Fil to nie jest ktoś kto ma urlop. Proszę sobie odszukać i przypomnieć.
  
do rozmarzony poczytaj uważnie rozporządzenia!!jest jeden wyjątek jeśli w ciągu miesiąca zdążysz złożyć operat powykonawczy od momentu rozpoczęcia roboty (wytyczenia ) to faktycznie nie musisz zgłaszać tyczenia (ale ile takich robót jest?)a ze zgłoszeniem (tyczenie inwent.)to zrób to i napisz czy ci się udało.
  
 1 
Fil wyjdziesz do nas w czwartek, czy przezornie będziesz na urlopie?
  
 2 
Przyjęcie zbiorów lub innych materiałów do pzgik (...) właściwy organ (...) potwierdza (...) opatrzeniem (...). Dalsze przepisy PGiK oraz przepisy wykonawcze regulują sposób, tryb oraz wysokość opłaty.
    3 
 2 
Klauzula jest w załączniku nr 5 do rozporządzenia PZGiK.
    3 
 2 
Fil nie kombinuj A także -to czynność wykonana jednocześnie, a poza tym gdzie w obowiązującym rozporządzeniu w sprawie prowadzenia zasobu jest słowo "uwierzytelnienie" ?, a tym bardziej klauzula uwierzytelniająca.
    2 
 4 
Art. 12 ust. 2 PGiK Zgłoszenie prac geodezyjnych lub prac kartograficznych zawiera: 1) dane identyfikujące: a) wykonawcę zgłaszanych prac, b) osobę, której przedsiębiorca lub kierownik jednostki organizacyjnej powierzył samodzielne wykonanie czynności składających się na te prace lub funkcję kierownika tych prac, a także uprawnienia zawodowe tych osób; 2) cel lub zakładany wynik zgłaszanych prac; 3) dane określające położenie obszaru lub obszarów, które będą objęte zgłaszanymi pracami; 4) przewidywany termin wykonania zgłaszanych prac; 5) listę zbiorów danych lub innych materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, zwanych dalej ?materiałami zasobu?, które w ocenie wykonawcy są mu potrzebne do wykonania zgłaszanych prac.
    5 
 2 
. Art. 12b ust. 5 PGiK: "Przyjęcie zbiorów danych lub innych materiałów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego właściwy organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej potwierdza wpisem do ewidencji materiałów tego zasobu, a także opatrzeniem dokumentów przeznaczonych dla podmiotu, na rzecz którego wykonawca prac geodezyjnych lub prac kartograficznych realizuje prace geodezyjne lub prace kartograficzne, odpowiednimi klauzulami urzędowymi, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 40 ust. 8." W tym przepisie nie ma stwierdzenia "w chwili". Wynika z niego, że przyjęcie opisanych zbiorów lub materiałów do pzgik stanowi podstawę do opatrzenia dokumentów dla zamawiającego odpowiednią klauzulą. Sposób i tryb tego uwierzytelniania reguluje przepis wykonawczy, a kwestie opłaty za to uwierzytelnienie - ustawa PGiK.
    7 
 3 
ja, cos mieszasz i wymyślasz z tym tyczeniem, nazywanym na przemian mierzeniem (zdecyduj się). Nikt ci nie broni na jednym zgłoszeniu prac zgłosić wytyczenia i inwentaryzacji - to skutek nowelizacji, już ośrodek nie ma prawa twierdzić, że 1praca=1zgłoszenie, na raz kupionych danych. Zawiadamiasz o częściowym zakończeniu prac albo o całkowitym. Szkice tyczenia przekazujesz tylko kierownikowi budowy, nie są treścią operatu, nie musisz ich uwierzytelniać. Kwestie płatności już tak wyglądały wcześniej, tyle że dotyczyły materiałów wynikowych. Są to sprawy czysto techniczne, wiele zależy od dobrej woli urzędów, ale to może wyglądać tak, jak w każdym sklepie internetowym czy banku. A może nawet można by mieć konto doładowywane w razie wyczerpania środków. Najlepiej jedno w kraju. Wszystko zależy od ludzi, od nikogo więcej. My chyba po prostu kochamy system kolejkowy, mamy to odziedziczone. Może urzędy powinny wybierać inne banki do swojej obsługi, gdy tak bolą te papierowe dowody wpłaty zamiast np. sms-ów potwierdzających.
  
 1 
do Nowelizacja nie wiem czy już to przerabiałeś tyczenia np. masz do pomiaru np. trzy studnie kd (sieć) trzeba to zgłosić pobrać dane ,wytyczyć,stworzyć operat ze szkicem tyczenia i plik cyfrowy i do uwierzytelnienia w ośrodku po kontroli i stęplu możesz dokonać wpisu do dziennika budowy a twój inwestor może budować ,po wybudowaniu (albo w trakcie)zgłaszasz jeszcze raz tym razem inwentaryzację itd(ośrodek kontrola).Robisz inaczej popełniasz przestępstwo -kary w rozporządzeniach Fajnie nie???
    2 
 2 
@Fil Czy opatrzenie dokumentów odpowiednimi klauzulami urzędowymi w chwili przyjęcia do zasobu to ta sama czynność co uwierzytelnienie dokumentów na wniosek złożony do właściwego organu?
  
 3 
Nowelizacja Teraz czekam na zgłoszenia prawie miesiąc, poprzednio 7 dni. Tracę masę czasu na bieganie między Starostwem a bankiem, nie wiem gdzie mam magazynować setki dokumentów wydawanych. Praktycznie, to nie wiem kiedy moja firma wejdzie na właściwe obroty z przyczyn paraliżu ośrodka. Jak do tej pory to mam drugi miesiące bez wpływów. Może ktoś z GUGiK-u zapłaci za nas ZUS? Ciekawe ile firm padnie po tej nowelizacji. No nic z tego nie rozumiem. Najpierw produkuje się geodetów jak kurczaki. A za moment niszczy się tych, którzy walczą o każdy dzień na rynku.
    1 
 7 
@biada nam i bieda A który to ośrodek tak się uwstecznił?
    4 
nie tak dawno spotkałem geodetę który do tej pory pobierał dane przez internet w systemie ośrodka nierzadko w nocy, wskazując obszar pracy i dostając paczkę zip z materiałami i mógł się spokojnie przygotowywać do pracy. Teraz system już nie działa bo najpierw i tak trzeba iść do ośrodka i zapłacić nie mówiąc o wybraniu - kolejka "przy ladzie" zrobiła się 10 razy większa - geodeta traci czas i pieniądze. Geodeta się wkurza, ośrodek się wkurza, a dane cyfrowe istnieją tyle że prawnie nie można ich wydawać. Tyle na temat efektów tej ustawy.
  
 10 
myśleć Jeszcze nie kapneliście się o co tu chodzi -przecierz o kasę ,budżet państwa jest w tragicznej sytuacji a, że tam część wykonawców czy firm popłynie szczegół, będą następni
    1 
 6 
Już wiem Fil jest tutaj bo czerpie w końcu wiedzę o funkcjonowaniu zasobu i pracy geodetów. Pobiera darmowe nauki pod pseudonimem, a potem będzie się nią chwalił już jako On. Szkoda, że wcześniej nie słuchał ani nie interesował się zdaniem innych. Zapraszamy do nas na praktyki.
    2 
 7 
@Fil a czy obowiązkowe jest wpisywanie materiałów zasobu do zgłoszenia w chwili składania tego zgłoszenia u starosty, skoro i tak organ uzgadnia listę z wykonawcą? Czy może zbiory danych musi podać, a materiały nie musi?
  
 2 
w takim razie protest geodetów powinien skupić się na domaganiu się jak najszybszej cyfryzacji zasobów i eliminacji czynnika ludzkiego. Biurokracja i papiery znikną, jeśli zapanuje cyfrowy obieg dokumentów a wykonawcy sami będą sobie wyszukiwać dane przez internet i płacić tylko za wykorzystane (pobrane) skany i dane. Wbrew temu, co wielu pisze, obecny system opłat jest czytelniejszy niż poprzedni. Nie było idealnie, opłata naliczana po robocie często była niespodzianką, szczególnie przy inwentaryzacjach. Proszę przeczytać o niedawnych sprawach za naliczanie opłat za sporządzanie kopii za często niepotrzebne wykonawcy śmieci. Nie wszędzie geodeci dowolnie przebierali w operatach i nie zawsze było od ręki. Ja w moim ośrodku po nowelizacji raz pierwszy dostałem cyfrowo podmiotowe dane ewidencyjne i to już jest pewien sukces. Za wiele robót zapłacę mniej albo wiem, ile zapłacę od samego początku. Mogę zaskarżyć DOO. Koledzy, próbujcie, raz dostaniecie decyzję, patologia już się nie powtórzy. Trzeba tylko mieć odwagę.
    5 
 3 
Fil Następna sprawa to totalny brak zaufania do geodetów. Dlaczego za materiały trzeba płacić przed ich odbiorem. Nie wyobrażasz sobie, jak to utrudnia i ile czasu geodeta traci. Uzyskanie dodatkowego " świstka" np. za 1,50 wiążę się niejednokrotnie z kilkoma wizytami w ośrodku, a ilość papierów do tej jednej odbitki np. w jednym z ośrodków to: 6 kartek papieru na wydrukowanie licencji ( bo dają jedną licencję dla geodety, jedną którą ponoć należy wpiąć do operatu i jedną zostawiają sobie) następnie dokument obliczenia opłaty i następny dokument z kasy potwierdzający wpłatę ( tego 1,50 zł). I po kilku dniach, po przejechaniu wielu kilometrów i zmarnowaniu mnóstwa czasu zostaje się " licencjonowanym" w bardzo ograniczonym zakresie, właścicielem kserokopii szkicu formatu A4.... Czy trzeba było to aż tak skomplikować ?... A może to lobbing producentów papieru?...
    1 
 11 
@Fil bo widzisz, na wzorze zgłoszenia w punkcie 14 jest tabelka do wpisywania kodów materiałów zasobu, które to należy podać z listy stanowiącej załącznik nr 3 do tego wzoru. Tylko, że wypis nie jest materiałem zasobu więc ludzie nie wiedzą czy mogą. Może to co nie jest materiałem powinno być pisane na odwrocie zgłoszenia?
    1 
 6 
Fil Właśnie to, że wcześniej urzędnik przygotowywał wszystkie materiały, które były dostępne w ośrodku, a teraz czeka, aż geodeta mu wskaże co chce. Poza tym można było w nieskończoność , w ramach zgłoszenia, dobierać niezbędne materiały i w zasadzie " od ręki" można było je otrzymać. Teraz urzędnik , czeka żeby ten który nie wie co tam jest, na tej "furmance", wskazał co chce, bo za każdy " świstek" musi dostać licencję, musi zapłacić za niego, zanim ktoś mu to udostępni, co oczywiście wiąże się ze staniem w kolejkach i stratą dużej ilości czasu. Jeden wielki koszmar. A wyobraź sobie, że są geodeci którzy wykonują " drobnicę" i dla każdej drobnej pracy trzeba w ośrodku poświęcić tyle czasu, co dla dużej. Jeden wielki koszmar i dla nas i dla urzędników, którzy " przerabiają" straszne ilości, tak naprawdę,nikomu nie potrzebnych papierów....
    2 
 15 
xyz Przed nowelizacją "urzędnik" dawał wszystkie materiały które dotyczyły terenu opracowania a geodeta analizował je, odrzucał niepotrzebne i uwzględniał te mające znaczenie. Teraz "urzędnik" obawia się zarzutu że, sam, z własnej inicjatywy, dał materiały nieprzydatne, za które geodeta nie zechce zapłacić. Ale nie udostępni wszystkich geodecie do analizy za darmo, w celu ewentualnej selekcji, żeby nie być posądzony o działanie wbrew ustawie. No i teraz wykonawca ma negatywną motywację do rzetelnej i głębokiej analizy materiałów archiwalnych. Kolejny krok w stronę totalnej degradacji jakości zasobu, nie pierwszy zresztą.
  
 13 
Fragment z tekstu powyżej: "Ale zdecydowanie najwięcej pretensji dotyczy znacznego wzrostu biurokracji: ?teraz na zgłoszenie czekam o 2 tygodnie dużej, bo urzędnik nie wie, co ma mi dać i ile za to policzyć? ? to jeden z wielu podobnych komentarzy." Co w samym pzgik zmieniła nowelizacja PGiK, że przed zmianą urzędnik "wiedział" (zwłaszcza, że to ten sam urzędnik przygotowywał wykonawcy materiały do udostępnienia), a teraz "nie wie"?
    13 
 7 
A Ty jak myślisz Fil? Czy to nie za ostro, tak od razu GUGiK likwidować?
  
 4 
nowelizacja pgik Uważam, że czas pomyśleć poważnie o polskiej geodezji. To co zafundowano nam ostatnio to biurokracja do kwadratu gorsza niżza PRL-u. Za rok wybory parlamentarne. Trzeba podjąć starania by do programu wszystkich poważnych partii wprowadzić likwidację GUGiK-u. GUGiK to szkodliwa, zbędna i kosztowna biurokracja. Kosztowna bo trzeba ich utrzymywać ale przede wszystkim kosztowna poprzez generowanie kosztów społecznych, utrudnianie rozwoju gospodarczego na skutek ciągłego zwiększania gmatwaniny przepisów i procedur. Kilkuosobowy departament w poważnym ministerstwie w zupełności wystarczy do zarządzania geodezją. Zajmą się wtedy tym co naprawdęważne i potrzebne. Resztę załatwią geodeci i samorządy. Takich głupot jak wymyślono ostatnio nie ma chyba w żadnym z krajów nie tylko w Europie. Piotr Bąk
    1 
 10 
Zawiedziony, podaj zestawienia udostępnionych materiałów w obu przypadkach, żeby była możliwość przeanalizowania. Opłata jest za udostępnione materiały, a "nie za robotę".
    5 
 5 
nikt nie tak dawno obchodziliśmy podobno 25 lecie wolności. Twoje pytanie wpisuje się w mroki PRL. Dlaczego obywatel który ma prawo protestować ma się tłumaczyć komukolwiek ? Dostaje zgodę i niech protestuje. Może nawet jakiś prezent jubilatowi przywiozą :):)
  
 3 
materiały z zasobu panuje chaos, bo nie wiadomo co zamawiać, geodeta nie zna zawartości zasobu, myślę że, te komisje zawodowe przy WINGiK będą niedługo obłożone pracą, brak właściwych materiałów przełoży się na błędy i gorszą jakośc prac i map, a geodeta no cóż będzie chciał zaoszczędzić, bo nie ma na czym a w ogóle jest pod presją ceny czy płatności za pracę u klienta, uważam że, trzeba opracować co jest potrzebne do danej roboty, bo w każdym ośrodku jest wymagane co innego i inaczej kosztuje
  
 2 
do ~nikt - faktycznie jesteś NIKIM. - siedź po cichu i przyklaskuj - w myśl zasady tisze sidisz, dalsze budiesz!
    3 
 4 
Nowelizacja Pgik szkodzi geodetom wszystko się zgadza. Nadmienić należy że ankietowani są związani przeważnie z jednym ośrodkiem i mają dosyć. Ja przetarłem ścieżki po ponad 30 ośrodkach i cały czas ta liczba się zwiększa. Przeraża fakt że w każdym z nich przepisy interpretowane są inaczej. Dla porównania za jedną robotę w ośrodku x policzono mi 28 zł. a za taką samą w ośrodku y 489 zł. Zadzwoniłem do klienta, powiedział że pokryje koszty więc nie dyskutowałem zapłaciłem. Czy tak ma być? Przecież to te same przepisy ten sam kraj. Po nowelizacji za wypis zapłacimy 25 zł, 10zł, 2zł. Każda z tych kwot jest prawomocna. Pytanie: który ośrodek przyjmie którą?
  
 5 
żal A osobiście co będziesz krzyczał i jak się nazywasz ? A może ty z tych krzykaczy co to krzyczą zza pleców i na czworaka, żeby nikt nie widział kto zacz ?
    1 
 3 
I dlatego należy "im" wykrzyczeć pod Sejmem, co o "nich" myślimy!
  
 3 
Ci co nie zmienili ASG-EUPOS po prostu nie mają innych sieci stacji referencyjnych w województwie, patrz. Opolskie.
  
 2 



zobacz też:

Nowelizacja Pgik: więcej obaw niż nadziei

Geodeci i kartografowie generalnie negatywnie oceniają obowiązujące od 12 lipca zmienione Prawo geodezyjne...

Przewodnik po zmianach w Pgik

12 lipca wchodzi w życie nowelizacja Prawa geodezyjnego i kartograficznego. W telegraficznym skrócie prezentujemy...


wiadomości

NaviGate Sp. z o.o.
Kraków

NaviGate – Oddział Warszawa ul. Gościnna 7, 05-082 Blizne Łaszczyńskiego k. Warszawy, tel. 22 270-15-54 ODBIORNIKI GNSS RTK, TACHIMETRY ELEKTRONICZNE I ZROBOTYZOWANE, BEZZAŁOGOWE STATKI POWIETRZNE (DRONY), SENSORY Sklep Serwis...

GEOPRYZMAT
RASZYN

Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny instrumentów firmy Pentax, Kolida i innych.
    poprzedni miesiąc następny miesiąc
ponwtśroczwpiąsobnie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
strzałka w dółnadchodzące wydarzenia
2025-04-07 | ON-LINE
Otwarte seminarium nt. wykorzystania danych Copernicus
Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz Instytut Geodezji i Kartografii zapraszają na seminarium on-line...
więcej
2025-04-14 | WARSZAWA oraz ONLINE
Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów
„Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów...
więcej
2025-04-14 | ON-LINE
Zieleń w planowaniu przestrzennym i procesie rewitalizacji - uwarunkowania prawne
Spotkanie przeznaczone jest dla przedstawicieli gmin z terenu całego kraju. Program webinarium:...
więcej
2025-04-25 | POZNAŃ
Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką i rekreacją oraz planowaniem przestrzennym
Konferencja naukowa pt. Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką, rekreacją oraz...
więcej
2025-04-28 | KRAKÓW
XIX Ogólnopolska Konferencja Studentów Geodezji 2025
W dniach 28–29 kwietnia 2025 r. na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie...
więcej
2025-05-12 | WARSZAWA oraz ONLINE
Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap
„Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap”...
więcej
strzałka w dół zobacz pozostałe
Sztuczna inteligencja kartuje drogi
play thumbnail
czy wiesz, że...
strzałka w dół Czy wiesz, że
w 1959 r. staraniem Stowarzyszenia Geodetów Polskich utworzono w Szczecinie średnią szkołę geodetów?
następny
strzałka w dółGeoludzie
Wacław Kłopociński (1911-1997)

Wacław  Kłopociński  (1911-1997)
Urodził się w Kaliszu 15 października 1911 roku. Ukończył tam uznane Liceum Humanistyczne im. Adama Asnyka. W 1930 roku rozpoczął studia na Wydziale Geodezji Politechniki Warszawskiej, które ukończył w 1937 roku, uzyskując stopień inżyniera...
więcej

strzałka w dółGeodaty
1948

1948
Prezydent Bolesław Bierut został pierwszym honorowym członkiem Związku Mierniczych Rzeczypospolitej Polskiej.
następny

© 2023 - 2025 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji: geoforum@geoforum.pl

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
geoforum@geoforum.pl
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS

RODO
polityka prywatności
mapa strony
kontakt
reklama