Podkreślono w nim m.in., że agencje NASA, NOAA i USGS wykorzystują obecnie 22 satelity, a w 2020 roku ich liczba może spaść raptem do 8! Spośród 18 misji rekomendowanych do realizacji w 2007 roku tylko dwie mają wyznaczoną konkretną datę startu.
Przyczyn tego zaniedbania jest wiele – począwszy od problemów technicznych po zmianę zakresu misji. Najważniejszą jest jednak brak środków. W 2007 roku zakładano, że na satelity teledetekcyjne rząd Stanów Zjednoczonych będzie wydawać 2 mld dolarów rocznie. W rzeczywistości nakłady te nigdy nie przekroczyły jednak 1,5 mld.
NRC zwraca w swoim raporcie uwagę, że dane z satelitów obserwacyjnych są pomocne m.in. w trakcie huraganów, powodzi, wybuchów wulkanów czy pożarów. Tylko w 2011 roku klęski te pochłonęły w USA 600 ofiar i spowodowały straty o wartości 50 mld dolarów. Zdaniem NRC, gdyby nie satelitarne systemy obserwacji, skutki tych zdarzeń byłyby o wiele poważniejsze.