wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Luty 2002, Nr 2 (81) |


• Zaglądamy do portfela, czyli płace w branży geodezyjnej w roku 2001 • Dwa w jednym – pod rękę ze światem mapy topograficznej i wielkoskalowej • Mierzymy kominy • O tym, dlaczego w stolicy nie powstaje System Informacji o Terenie • Publikowanie map na stronach WWW • Wyprawa BARI 2001

powrót

Wojciech Tokarski

Co je moje, to moje

Dysputa o urzędniczej Polsce szlacheckiej.
Nie raz polemizowałem z redaktorem Jerzym Przywarą. Tym razem również się z nim nie zgadzam, chociaż rozumiem przesłanki, jakimi się kierował. Jedno jest pewne, redaktor Przywara zauważa problem, o którym ja piszę od wielu lat, nie podsuwa jednak żadnego rozsądnego rozwiązania. Bo przecież propozycja zakazu wykonywania dodatkowych robót przez pracowników administracji lub ośrodków nie jest żadną propozycją. To tak, jakby leczyć uporczywy katar bez wnikania w przyczyny odnawiającej się choroby. Rolą prasy jest piętnowanie zjawisk nienormalnych, ale w tych warunkach oznacza to czcze gadanie.

Zaścianek
Uważam porównanie naszego środowiska (nie administracji) do zaścianka za bardzo trafne. Własnymi rękami uprawiamy rzemiosło, i to tak skutecznie i bezmyślnie, że zaczynamy gonić za coraz drobniejszymi i mniej intratnymi robotami. Skutek jest taki, że próbujemy stworzyć grupę uprzywilejowaną, która kiedyś podobno zaryzykowała i podjęła działalność na własny rachunek. Zapominamy jednak, jak mocne łączą nas więzy koleżeńskie, a nawet rodzinne (jak to w zaścianku). Nader często w zawodzie pracują nasze żony i coraz częściej dzieci. Wystarczy ulokować w ośrodku jedną z tych osób, można też wejść w porozumienie z kolegą – pomysłów na ominięcie wszelkich zakazów jest wiele.
Jakoś w czasie reformowania administracji nikt nie pomyślał, że geodeci reprezentują zawód wolny i w związku z tym mają możliwość uzyskania większych dochodów niż przeciętne. A należało o tym pamiętać (w województwie mazowieckim do tej pory są nie obsadzone stołki) i zapewnić geodetom powiatowym takie wynagrodzenia, by nie musieli się tułać po terenie. Zdaję sobie sprawę z tego, że część z naszych kolegów ma nieograniczone ambicje finansowe, ale skala procederu byłaby znacznie mniejsza, a ryzyko utracenia intratnego stanowiska „wzmacniałoby” godność urzędnika.
Znam wielu geodetów powiatowych pełniących powierzone obowiązki z oddaniem. Podporządkowują się lokalnym ograniczeniom, rezygnując z wykonywania rzemiosła, lub wykonują prace nie wymagające rozstrzygnięć administracyjnych. Z urzędniczej pensji rodziny nie utrzymają, a obywatelom zaścianka chyba nie zależy, aby ci, którzy reprezentują nas w społeczeństwie, przymierali głodem? Nie ma także nic bardziej żałosnego niż biegający po polu naczelnik, który następnego dnia jak kameleon przekształca się w urzędnika rozstrzygającego tę samą sprawę. Konieczne są rozwiązania systemowe, a nie kolejne nieskuteczne zakazy.

Pełna treść artykułu w lutowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Raczki Elbląskie w chmurze punktów
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS