Naukowcy z NASA będą przez najbliższy miesiąc mierzyć zmiany powierzchni oraz grubości drugiego co do wielkości lądolodu na świecie przy wykorzystaniu lotniczych i satelitarnych metod obrazowania.
Najważniejszym narzędziem wykorzystywanym w badaniach pod kierunkiem Williama Krabilla z NASA będzie samolot P-3B zaprojektowany do lotów na niskim pułapie oraz z dużym obciążeniem. Maszyna ta wyposażona będzie w skaner laserowy Airborne Topographic Mapper, którego zadaniem ma być pomiar powierzchni lądolodu. Dzięki wykorzystaniu radaru Pathfinder Airborne Radar Ice Sounder opracowanego przez naukowców z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Baltimore możliwa będzie zaś penetracja pokrywy lodowej i w konsekwencji zmierzenie grubości lądolodu. Uzyskane w ten sposób pomiary będą uzupełnione danymi pozyskiwanymi od 2003 roku przez satelitę ICESat (Ice, Cloud and land Elevation Satellite). Po zakończeniu pierwszej części projektu, w drodze powrotnej do Stanów Zjednoczonych, zespół będzie dodatkowo mierzyć góry lodowe pływające po Oceanie Atlantyckim.

Pomiary przy wykorzystaniu samolotu P-3B prowadzone są każdej wiosny, począwszy od 1991 roku. Innowacyjne (jak na owe czasy) rozwiązanie łączące technologię obrazowania radarowego i GPS opracował obecny szef misji William Krabill wraz z zespołem naukowców ze stacji lotów NASA na Wallops Island (USA).
Precyzyjne pomiary całej Grenlandii mają pomóc określić tempo zmian grubości i powierzchni lądolodu, a także lepiej poznać związek między pokrywą lodową a globalnymi zmianami cyrkulacji oceanicznej i atmosferycznej.