wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-07-23| Geodezja, Prawo

Nowelizacja Pgik 2020. Część 6: zmiany w cenniku i finansowaniu powiatowej geodezji

Nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego, która wchodzi w życie 31 lipca, wprowadza istotne zmiany w cenniku materiałów PZGiK oraz w finansowaniu powiatowej geodezji. Kto na nich zyska, a kto straci?


Nowelizacja Pgik 2020. Część 6: zmiany w cenniku i finansowaniu powiatowej geodezji

Jedną z bolączek powiatowej służby geodezyjnej jest jej chroniczne niedofinansowanie. Problem oczywiście rozwiązałoby znaczące zwiększenie dotacji z budżetu centralnego, na to jednak nie ma co liczyć. Jeszcze w 2014 roku pojawił się zatem pomysł regulacji zapewniającej, by przychody z udostępniania materiałów PZGiK mogły być przeznaczane jedynie na realizację zadań związanych z geodezją. Argumentowano wówczas, że niektórzy starostowie traktują geodezję jak „krowę dojną”, wykorzystując ją do finansowania np. szkół czy remontów dróg. Wprawdzie ówczesny resort odpowiedzialny za geodezję wstępnie poparł ten postulat, ale jednocześnie stwierdził, że wcześniej trzeba przeprowadzić stosowne analizy, a na te nie ma już czasu (ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego procedowana wówczas nowelizacja Pgik musiała wejść w życie w ciągu roku). Do pomysłu powrócono dopiero po 5 latach, dzięki czemu zasada ta wejdzie w życie 1 stycznia 2021 roku.

Czy po tej dacie powiatowa służba geodezyjna odczuje wyraźną poprawę sytuacji finansowej? Trudno stwierdzić, bo do projektu nowelizacji nie dołączono stosownych wyliczeń. Z dyskusji prowadzonej jeszcze w 2014 r. wynika natomiast, że gdzieniegdzie przychody mogą nawet spaść, bo są i takie starostwa, które do geodezji dokładają. Ale skoro przepis ten nie budził na spotkaniach GGK ze służbą geodezyjną kontrowersji, należy domniemywać, że raczej nie spowoduje większych zmian w powiatowych budżetach. Można natomiast przypuszczać, że PODGiK-i zaczną bardziej dbać o swoje geodezyjne przychody. W wersji optymistycznej oznacza to np. śmielsze wdrażanie e-usług, które sprawią, że obywatele będą chętniej kupować materiały PZGiK. W wersji pesymistycznej może to zwiastować spory z wykonawcami o wyliczanie ryczałtu, przed czym – jak już wspomnieliśmy w poprzednim odcinku naszego cyklu – przestrzega część organizacji branżowych.

Na zmianę sytuacji finansowej geodezji w powiatach na pewno wpływ będą mieć modyfikacje cennika. Autorzy ustawy wyliczyli, że w skali kraju dodatkowe przychody starostw wyniosą 33 mln zł rocznie, czyli niecałe 100 tys. zł na powiat. Samo wprowadzenie ryczałtu oznacza dodatkowe 16 mln zł w lokalnych budżetach. Kolejne 13 mln zł ma zapewnić zmiana współczynnika CL, który uzależnia wysokość opłaty od sposobu wykorzystania danych. Po nowelizacji zamiast ośmiu będzie on przyjmował tylko 3 wartości – 1,0 (na potrzeby własne), 2,0 (do dowolnych celów) oraz 0,1 (udostępnianie GESUT w określonych przypadkach). Te dodatkowe wpływy mają się wiązać z tym, że dotychczas petenci chcący publikować dane z PZGiK korzystali tylko z najniższej stawki CL = 1,1, teraz jednak wartość tego mnożnika skoczy do 2,0.

Inne ważne zmiany w cenniku Pgik to:

  • Określenie, że ryczałt obejmuje udostępnienie materiałów w formie elektronicznej, a jeśli nie jest to możliwie, to przygotowanie ich wydruku. Jeśli jednak geodeta będzie chciał mieć wydruk formy elektronicznej, musi ponieść dodatkowy koszt (zgodnie z tabelą 16).
  • Likwidacja minimalnej stawki 30 zł, co w praktyce oznacza zrównanie opłat za materiały PZGiK w formie elektronicznej i analogowej dla osób niebędących wykonawcami prac geodezyjnych.
  • Dostosowanie opłaty za wysyłkę materiałów PZGiK do aktualnego cennika Poczty Polskiej.
  • Znaczące podwyższenie ceny bazy K-GESUT poprzez zmianę stawki podstawowej oraz jednostki rozliczeniowej z km kw. na hektar. Autorzy ustawy tłumaczą to koniecznością dostosowania cennika do zakresu informacyjnego tego rejestru.
  • Obniżka stawek za dane GESUT i BDOT500 i jednoczesna podwyżka dla cyfrowej mapy zasadniczej. Ma to ograniczyć dysproporcje między ceną mapy (dziś to 10,35 zł/ha za wektor) a bazami, które ją współtworzą (w sumie 67,30 zł/ha).
  • Zróżnicowanie opłat za mapę zasadniczą i ewidencyjną ze względu na ich skalę.
  • Zniesienie współczynnika K, który obniżał opłaty dla wykonawców prac geodezyjnych oraz rzeczoznawców majątkowych. To konsekwencja wprowadzenia ryczałtu oraz likwidacji obowiązku aktualizowania Rejestru Cen i Wartości Nieruchomości.
  • Wprowadzenie dodatkowych formatów wydruku materiałów niewymienionych w tab. 1-15 (dotychczas za arkusz np. A0 płaciło się tyle samo co za A3).

Pozostałe części cyklu Pgik 2020

Ujednolicony tekst Prawa geodezyjnego i kartograficznego po nowelizacji

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
pozostaje pytanie nieetyczne, czy prawo głos powinni mieć ludzie, którzy nie rozumieją konsekwencji decyzji jakie podejmują? Nie wiem kto by miał decydować o tym, kto godzien jest głosować, więc głosować będą wszyscy. A szkoły zamiast religii powinny uczyć podstaw ekonomii. Wtedy ludzie rozumieliby za czym głosują i że nie ma nic za darmo. Ale władzy zależy na władzy utrzymaniu, a nie na wiedzy ludzi.
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: pozostaje pytanie nieetyczne, gal, szkoły tak uczą ekonomii, jak i religii. Uczą tylko jednego wyznania, wcale nie religii, których jest mnogość. Nie wiem, czy w ogóle pracownicy budżetówki, skrajnie nisko opłacani, powinni uczyć ekonomii, bo chyba też nauczą tylko jednego wyznania. Nauczanie geodezji u nas to też tylko jeden słuszny kierunek ku chwale mapy zasadniczej teraz także obiektowej (choć w 2d, bo tylko na to pozwalają obecne aplikacje dla odgik). I kultywowanie tradycji z G4 przemycanych usilnie do standardów przez różnych pasjonatów i hobbystów. Bo wszelkie znaki wskazują, że nie chodzi w tym nawet o pieniądze, których w produkcji już praktycznie nie ma.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
... Liczy się tylko przekonać lud o dobroci i hojności, że oto im coś dano aby ten lud zagłosował po linii partii. I to się jeszcze udaje patrząc na wyniki wyborów ale sądzę, że już niedługo to potrwa. Ludzie biedni myślą że im coś dano i tak głosują na tych co im coś "dali", a w gruncie rzeczy najbardziej stracą. Myślę,że jak realna inflacja przekroczy 20% to już ten czar nie zadziała, zaś my wszyscy zostaniemy z długami i ciągłymi podwyżkami. No trudno-skoro większość tak chce to nie pozostaje nic innego jak się z tym pogodzić, zaś samemu zabezpieczać się na to co nieuchronnie nadejdzie.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
... "Na zmianę sytuacji finansowej geodezji w powiatach na pewno wpływ będą mieć modyfikacje cennika. Autorzy ustawy wyliczyli, że w skali kraju dodatkowe przychody starostw wyniosą 33 mln zł rocznie, czyli niecałe 100 tys. zł na powiat." Czyli podwyżki będą zarówno dla osób, które nie są powiązane z geodezją w żaden sposób a muszą mieć dane PZGiK jak i dla geodetów wykonawców. Państwo tam gdzie coś daje to też musi coś zabrać i jest to jak najbardziej logiczne. Dano na to, na tamto i owo to trzeba też sięgnąć do kieszeni ludzi żeby wydobyć to co dano z powrotem. Szkoda, że ludzie jeszcze tego nie rozumieją i myślą, że jak rząd coś daje to daje ze swojej kieszeni. Szkoda, też że na tym najbardziej tracą najbiedniejsi, beneficjenci programów socjalnych, emeryci i niskoopłacani pracownicy firm prywatnych i instytucji państwowych, ale przez to, że dostali i rząd im "dał" to błędnie myślą, że mają więcej jak nie mają bo płacą więcej w podatkach i cenach usług i towarów.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: ... Biadolisz geo jak większość rodaków. A pewnie leżysz na egzotycznej plaży i sączysz drinki jak większość geodetów (nieodbierających telefonów).
 2 
odpowiedz zgłoś
. Jeśli w dniu dzisiejszym inwentaryzacja instalacji gazowej kosztuje 150zl to ile będzie kosztowała po podwyżkach? Dlaczego polskie rodziny, które zrobiły błąd i postanowiły zostać w tym kraju traktowane są jak dojne krowy? Jeśli choć złotówka z tych podwyżek trafi do firm geoinformatycznych, które działają teraz w sposób ohydny to trzeba będzie podjąć stanowcze działania w tej sprawie.Miliony złotych, które wypływają z systemu do tych firm powinny zostać w kieszeni polskich rodzin a nie trafiać do pseudointelektualistow.
 6 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: . Jak na razie to darmozjady geodeci za byle mapkę chą 500, nie odbieraja telefonów, swoje nieróbstwo zwalają "urzędasów", chcą za darmo programy instrumenty samochody.
 18 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: . za 500 to rzeczywiście możesz dostać w dniu dzisiejszym "byle mapkę". I nie dziw się,że ten kto robi tą mapkę za 500 nie odbiera telefonów!!! Jego nie stać na rozmowę z tobą, bo musi pracować, żeby zarobić na podatki, zusy, paliwo i to zarobić tak,żeby jeszcze mu coś w kieszeni parę grosza na miesiąc zostało!!!
 3 
 16 
zgłoś
odp: odp: . bo to państwo bankrutuje. Na naszych oczach. Długa, bolesna agonia nas czeka. Możliwe że całą UE, bo ile można jechać na deficycie? Jakie to będzie miało konsekwencje?
 6 
 3 
zgłoś
odp: . U nas poniżej 400zł nikt nie bierze
 2 
odpowiedz zgłoś
4 komentarze



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Skanowanie wnętrza platformy wiertniczej
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS