wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Symulacja przerwania wału powodziowego
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-04-15| Geodezja, Prawo

Poznaliśmy konkrety zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym

Zgłaszanie i weryfikacja prac, prowadzenie EGiB, cennik za materiały PZGiK, bezpłatne udostępnienie kolejnych rejestrów – to tylko wybrane zagadnienia objęte zmianami przewidzianymi w projekcie nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego, który ujrzał dziś światło dzienne.


Poznaliśmy konkrety zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym

Generalnie kluczowe zmiany proponowane w nowelizacji są zgodne z zapowiedziami głównego geodety kraju przedstawionymi podczas tegorocznego oraz zeszłorocznego spotkania z geodetami powiatowymi. Jest też kilka niespodzianek. Poniżej przedstawiamy najważniejsze propozycje.

Zgłaszanie i weryfikacja prac geodezyjnych

Zmianą budzącą bodaj największe dyskusje jest wprowadzenie konkretnych terminów weryfikacji prac geodezyjnych. Dla obszaru objętego zgłoszeniem prac do 1 ha ma to nastąpić w ciągu 7 dni roboczych, dla powierzchni 1-10 ha – 10 dni roboczych, a powyżej 10 ha – 20 dni roboczych. Do terminów tych nie wlicza się opóźnień „spowodowanych z przyczyn niezależnych od organu”. Jeśli ODGiK nie zmieści się w tym czasie, WINGiK będzie mógł nałożyć na starostę karę w wysokości 100 zł na każdy dzień zwłoki.

Nowelizacja zakłada ponadto dopisanie do Pgik obowiązku sprawdzania podczas weryfikacji spójności zbiorów danych przekazanych przez wykonawcę prac z prowadzonymi przez organ SGiK bazami danych.

Zapisano w niej również możliwość zgłoszenia pracy geodezyjnej 5 dni po jej rozpoczęciu. Obowiązkowi zgłaszania nie będzie podlegało natomiast tyczenie budynków oraz sieci uzbrojenia terenu. Proponowane przepisy precyzują też, jaki cel lub zakładany wynik pracy może być przedmiotem jednego zgłoszenia, a także określają zasady składania tzw. zgłoszeń uzupełniających. Zakłada się, że można będzie zadeklarować tylko jeden główny cel pracy. Oznacza to, że nie będzie można wykonać łącznie prac niezwiązanych ze sobą, np. podziału nieruchomości i wytyczenia budynku z przyłączami.

Projektowane przepisy znoszą obowiązek wystawiania i dołączania dokumentu licencji do materiałów PZGiK udostępnianych w związku ze zgłoszeniem prac geodezyjnych. W jego miejsce wprowadzana jest natomiast „licencja ustawowa”, za naruszenie której przewidziano stosowne kary (dziesięciokrotność opłaty zryczałtowanej uiszczonej w związku ze zgłoszeniem danej pracy).

Mapa szybciej u klienta

Nowelizacja dopuszcza ustalenie pomiędzy wykonawcą i organem harmonogramu i zakresu częściowego przekazywania zbiorów danych i dokumentów stanowiących wyniki tych prac – tzw. etapowania. Ma ono znaleźć zastosowanie w szczególności przy rozległych obszarowo inwestycjach.

W projektowanych przepisach dopuszczono, aby na dokumentacji stanowiącej wyniki prac geodezyjnych, która przeszła pozytywnie proces weryfikacji przez organ SGiK, wykonawca prac mógł - nie czekając na opatrzenie przez organ klauzulą dokumentów przeznaczonych dla zamawiającego - złożyć (pod rygorem odpowiedzialności karnej) oświadczenie o uzyskaniu protokołu weryfikacji z wynikiem pozytywnym. W takim przypadku oświadczenie wykonawcy będzie równoważne z klauzulą urzędową. Rozwiązanie to da możliwość szybszego przekazywania materiałów przez wykonawcę zamawiającemu, zapewniając jednocześnie aktualizację baz danych PZGiK.

Nowelizacja uchyla także instytucję tzw. uwierzytelniania, a w jej miejsce wprowadza zasadę obligatoryjnego i nieodpłatnego opatrywania z urzędu dokumentów geodezyjnych stosowną klauzulą, która potwierdzać będzie przyjęcie danych i materiałów do PZGiK.

Zmiany w EGiB

Nowelizacja ograniczy zakres danych przechowywanych w EGiB. W ewidencji nie będą rejestrowane: informacje o wpisaniu nieruchomości do rejestru zabytków, informacje, czy obszar jest objęty formą ochrony przyrody, wartość katastralna nieruchomości oraz informacje dotyczące umów dzierżawy.

Ponadto w celu usprawnienia aktualizacji EGiB, a tym samym przyspieszenia realizacji prac geodezyjnych, projekt zakłada, że aktualizacja na podstawie materiałów znajdujących się w PZGiK odbywać się będzie z urzędu, w drodze czynności materialno-technicznej.

Narady koordynacyjne

W projekcie przewidziano sporo zmian w zakresie przeprowadzania narad koordynacyjnych. Nowelizacja zakłada uchylenie zwolnienia przyłączy z obowiązku przeprowadzania narady koordynacyjnej. Pozwoli to na ujednolicenie zasad sytuowania projektowanych obiektów uzbrojenia terenu.

Projektowane przepisy przewidują jednocześnie zmiany redakcyjne mające doprecyzować sposób przeprowadzania narad koordynacyjnych za pomocą środków komunikacji elektronicznej oraz dostosować treść protokołu z narady koordynacyjnej do tego typu uzgodnień.

Więcej otwartych danych

Do listy danych PZGiK dostępnych bez opłat dopisane mają zostać:

  • bazy osnów podstawowych i szczegółowych,
  • baza ortofotomapy,
  • baza numerycznego modelu terenu (w części dotąd nieuwolnionej),
  • bazy danych obiektów topograficznych o szczegółowości zapewniającej tworzenie standardowych opracowań kartograficznych w skalach 1:10 000-1:100 000,
  • zbiory danych dotyczące działek ewidencyjnych w zakresie ich identyfikatorów i geometrii.

W ocenie autorów nowelizacji szczególnie istotny jest ten ostatni punkt, gdyż dane te – obok punktów adresowych, które już teraz są dostępne bezpłatnie – mają charakter referencyjny.

Dodajmy, że projekcie przewidziano również darmowe korzystanie z ASG-EUPOS w celach edukacyjnych.

Ryczałty za materiały PZGiK i inne zmiany w cenniku

Nowelizacja ma wprowadzić opłatę zryczałtowaną za materiały PZGiK udostępniane wykonawcom prac geodezyjnych. Będzie ona uzależniona od powierzchni obszaru objętego zgłoszeniem. Do 1 ha będzie to 100 zł, przy powierzchni 1-10 ha – 100 zł plus 10 zł za każdy rozpoczęty hektar powyżej 1 ha, a powyżej 10 ha – 190 zł plus 5 zł za każdy rozpoczęty hektar powyżej 10 ha.

Jak uzasadniają tę zmianę autorzy przepisów, dotychczasowa regulacja była krytykowana jako zbyt skomplikowana oraz skutkująca pobieraniem przez wykonawców minimalnej ilości materiałów ze względów ekonomicznych. Oszczędne korzystanie z materiałów PZGiK przy wykonywaniu prac geodezyjnych ma negatywne przełożenie na jakość tych prac.

W cenniku zrównano także wysokość opłat za materiały w formie papierowej i elektronicznej. Wprowadzono uproszczenia we wzorach na opłaty. Projekt zakłada też zmianę stawek za udostępnianie bazy danych GESUT i BDOT500 oraz mapy zasadniczej. Jak wyjaśniają autorzy, wynika to z obecnej sporej dysproporcji pomiędzy stawką za mapę zasadniczą w postaci wektorowej a bazami danych tworzącymi tę mapę.

Pieniądze z geodezji mogą iść tylko na geodezję

Spore emocje może wzbudzić propozycja wpisania ustawowego obowiązku przeznaczania wpływów ze sprzedaży map i innych materiałów PZGiK na finansowanie realizacji zadań organów SGiK szczebla powiatowego i wojewódzkiego.

Ten przepis miałby wejść w życie dopiero od początku 2020 roku. Ma to pozwolić na prawidłowe zaplanowanie budżetów samorządów na szczeblu wojewódzkim i powiatowym.

Zmiany w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

Projektowane przepisy nakładają na organy wydające akty planowania przestrzennego obowiązek utworzenia i aktualizowania zbiorów danych przestrzennych dotyczących zasięgu tych aktów, a także ich rysunków w postaci rastra z georeferencją. Jak wyjaśniają autorzy, pozwoli to inwestorowi na uzyskanie odpowiedzi na pytanie o obowiązujące na danym terenie akty planowania przestrzennego, a tym samym określenie ścieżki procesu inwestycyjnego. Zamieszczenie rysunku dodatkowo informuje o przeznaczeniu potencjalnego terenu inwestycyjnego oraz jego otoczenia, co w powiązaniu z odwołaniem do treści dokumentu (poprzez łącze internetowe) również ma wpływ na decyzję inwestora o wyborze lokalizacji.

Szczegółowy zakres i format danych dla informacji gromadzonych w tych zbiorach danych przestrzennych zostanie określony w drodze rozporządzenia.

Zmiany w Prawie budowlanym

Nowelizacja uchyli rozporządzenie z 21 lutego 1995 r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie oraz ujednolici nomenklaturę geodezyjną, a także doprecyzuje rodzaje dokumentów geodezyjnych wykorzystywanych na potrzeby procesu inwestycyjno-budowlanego.

Jednocześnie wprowadzono regulacje, które zagwarantują wykorzystywanie w procesie inwestycyjnym materiałów geodezyjnych zweryfikowanych przez organy SGiK. Powyższy mechanizm pozwoli zapewnić wiarygodność dokumentacji geodezyjnej wykorzystywanej w procedurach rozpoczęcia i zakończenia procesu inwestycyjnego, jak również zapewni bieżącą aktualizację rejestrów publicznych prowadzonych przez administrację geodezyjną i kartograficzną.

Konsultacje czas zacząć

Konsultacje społeczne tego projektu mają potrwać 2 tygodnie – powinny się zatem zakończyć przed długim weekendem majowym. Nowelizacja miałaby wejść w życie 3 miesiące po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Niewiedzący... Umiem robić podziały bez operatów archiwalnych. :)))

W Archiwum Państwowym miasta Pcim.

Ja o zupie ty o du....ie. Rozumiesz pytanie, skąd weźmiesz archiwalne operaty w twoim teoretycznym świecie. Chcesz sobie wsadzać kwiatki w lufy to wsadzaj. Ale najpierw odpowiedz mi na pytanie. Gdzie będą dane potrzebne geodetom do pracy ?

@niewiedzący zdradzę ci ten sekret, jak odpowiesz najpierw na moje, zadane wcześniej pytanie o odpowiedzialności organu prowadzącego rejestr, np. w przypadku sporu granicznego albo problemów wynikających ze sprzedaży mapy z niewiarygodnymi danymi. Ciekaw też jestem, ile sukcesów i wdrożeń naszych systemów do prowadzenia podgik-ów mają nasi czołowi dostawcy oprogramowania poza granicami Polski, czy jakiś inny kraj kupił od nas ten "star-up" mapy zasadniczej i metodę tworzenia rejestrów publicznych od szczegółu do ogółu? Nie widzę takich news-ów na forach. Bo my kupujemy rozwiązania zagraniczne, zwłaszcza instrumenty, choć straszy się nas, że po zniknięciu podgik geodezja zginie marną śmiercią. Jakby nigdzie na świecie nie istniała. Masz rację Juliusz, szkoda czasu tłumaczyć generałom, że demokracji nie zakłada się czołgami.

No i się nagadałeś a skąd weźmiesz papiery. Możesz mi odpowiedzieć kto przechowa operaty ? Jakiś geodeta przysięgły w ilości sztuk 10 na powiat ? Czy może notariusz ze swoją taksą. Nie interesują mnie te żałosne wywody jak to ci służba krzywdę zrobiła tylko informacja. Skąd weźmiesz archiwalne operaty.

Niewiedzący, a czego Ty oczekujesz? Przyznania Ci racji czy naprawdę pragniesz wiedzy którą myślisz znaleźć w komentarzach na Geoforum? To "getto pojęciowe" w którym zamknęło nas prawo geodezyjne i podporządkowanie geodetów administracji geodezyjnej nie ma nic wspólnego z rzeczywistością w której funkcjonuje reszta kraju, w tym siłą rzeczy geodeci. Mówimy różnymi językami, mimo, że oba są niby polskie. Dziesiątki lat pracowałem na potrzeby sądów, urzędów, wszelakiej maści inwestorów, projektantów, budowlańców etc. i nigdy nie miałem problemów z wzajemnym zrozumieniem się. Problem jest tylko w porozumieniu się ze Służbą Geodezyjną różnych szczebli. Wniosek jest jeden. To ta Służba jest wyalienowana ze społeczeństwa a nie geodeci. Funkcjonuje sama dla siebie a za pretekst do istnienia służy jej wymuszona komunistycznym prawem współpraca z geodetami. I tylko słowo o tych podziałach. Nie utożsamiaj katastru, jak najbardziej potrzebnego w rękach państwa, z zasobem według obecnych koncepcji.

papierów ani danych numerycznych na pewno nie wezmę z podgik, bo ich tam akurat nie ma, są tylko dane z LPIS i mapa analogowa sprzed LPIS. No niestety, trzeba pomierzyć tą kupkę kamieni, leżącą tam bezspornie od lat. Czasami to płot, czasami ściana rozdzielająca przedwojenny budynek. Łączę się w bólu niewiedzy, bo ja nigdy np. nie uzyskałem odpowiedzi, na czym ma polegać ta "odpowiedzialność" organu prowadzącego rejestry, skoro moja praca polega stale na tworzeniu baz tam, gdzie ich nie ma wcale albo uaktualnianiu baz założonych w oparciu o dawne pomiary. I nigdy z żadną opcją zadośćuczynienia od strony organów ani ja, ani moi klienci się nie spotkaliśmy, za to słyszymy stale opowieści dziwnych treści o naczelnej roli podgików, niczym nie poparte. I faktycznie, często są i inwektywy, ja się nawet za "chłopa" nie obrażam. To zwykle mądrzy, choć czasem niewykształceni ludzie, którzy bardzo szanują swoją własność i wiedzą o niej więcej, niż niejeden profesor z tytułem zdobytym w latach 50-tych

jak zawsze opowieści dziwnych treści, inwektywy a odpowiedzi brak. Kupki kamieni mnie urzekły, masz jeszcze krokiewkę ? I skąd wyobraź sobie weźmiesz papiery na podstawie których wyznaczysz owe granice ?

Rozmarzony... daj sobie spokój. Sposób zadana pytania przez "niewiedzącego" wyjaśnia wszystko. Wyrosło pokolenie "geodetów" którzy naprawdę myślą, że celem podziału jest aktualizacja baz danych a podział polega na przetworzeniu istniejących w podgik danych w sposób satysfakcjonujący weryfikatora. Chyba, że to pytanie zadał weryfikator który tak sobie wyobraża sens pracy geodety. To drugie jest równie, co nawet bardziej, prawdopodobne. Lata pracy "służby geodezyjnej" robią swoje. Urzędnicy od papierków wychowują sobie producentów papierków w taki sposób żeby im się w tych papierkach zgadzało. Tłumaczenie że prawo własności, że kodeks cywilny, że Księgi Wieczyste nikogo tam nie wzrusza.

Chłopem to był mój pradziadek, on tłumaczył rolnikowi-dziadkowi, gdzie jest granica w taki sposób, że zaprowadził go na koniec pola i kazał usypać górę kamieni na trójmiedzy. Ojciec był inteligentem, jak ja, ale w tej kwestii we wsi mojego dziadka niewiele się zmieniło, odkąd są podgik-i. W tych podgikach też nie wiedzą, gdzie są te granice, trzeba zawiadamiać lub wzywać sąsiadów i mierzyć te kupy kamieni, usypane przez dziadka. Potem trzeba spisać jakiś protokół, pomierzyć - to ja umiem, a podgik nie. Wolałbym, żeby ten protokół i mapa od uprawnionego geodety trafiła do księgi wieczystej, niż do podgiku. A jak jesteś ciekaw, jak sobie radzą z tym inne kraje, gdzie nie ma podgików, ale są dłuższe niż w postkomunistycznych krajach tradycje w ochronie własności to przecież można sobie poszukać w internecie. No, chyba, że chodzi ci o te uwalniane dane o granicach ewidencyjnych, które niestety bardzo często tyle są warte, co nic albo wprowadzają w błąd. Ale ale, do podziału przyjmuje się wg KW, nie wg podgik, prawda?

rozmarzony, a powiedz ty mnie chłopie skąd weźmiesz materiały do podziału jak nie będzie podgiku. Natchnij mnie proszę swoją światłością

@ooo, czyli jak do zgłoszenia np. podziału nie dostaję wiarygodnych danych, to mogę od starosty dochodzić jakiegoś odszkodowania? Bo na razie to ja, jako wykonawca i właściciele nieruchomości za moim pośrednictwem ponoszą koszty ulepszania tych danych. Bardzo często to ulepszanie jest im zbędne, tylko ja nie mogę bez tego np. przyjąć granic do podziału w wyniku badania stanu prawnego. Często mozolnie poprawiam błędy poprzedników, bez odszkodowania. Czasem może sam je robię. Potem zwykle następują drastyczne zmiany pola powierzchni działki i przebiegu granic. Wytłumacz proszę, na czym ta odpowiedzialność prowadzącego rejestr polega? Bo dział I kW nie jest objęty rękojmią, podatków nadpłaconych nie zwraca, za geodetę też nie zapłaci, rozporządzenie o ewidencji łaskawie zezwala zainteresowanym doprowadzić dane do zgodności z wymaganiami na wniosek i koszt zainteresowanego. O co chodzi z tą odpowiedzialnością? Jest karna, finansowa, inna, kto płaci, czy się ubezpiecza od tej odpowiedzialności?

@ppp Za prawidłowość egib i materiałów zasobu odpowiedzialny jest starosta. Dlatego weryfikacja jest immanentną cechą prowadzenia rejestru publicznego jakim jest egib. Propagowanie porzucenia weryfikacji to wołanie o bałagan. Popatrz lepiej co się dzieje w Warszawie(kontrole w 2017 i 2018 roku). Chcemy porządku i jakościowej geodezji. Odpowiedzialność urzędnicza musi pozostać!

Weryfikacja dokumentacji włączanej do zasobu powinna być przeprowadzona tylko pod względem kompletności oraz spójności z prowadzonymi bazami danych. Zgodność wykonywania pomiarów i opracowania ich wyników z przepisami prawa, to powinna być odpowiedzialność wyłącznie geodety, który posiada uprawnienia zawodowe i powinien znać standardy techniczne. Bądźmy realistami, jeśli weryfikacja ma być przeprowadzona do 7 dni roboczych, to nie ma innej możliwości

Z okazji śmingusa chciałem życzyć wszystkim lejącym wodę na geoforum wszystkiego najlepszego.

@Madzia Dziękuję za wsparcie ale nie jestem zainteresowany.

qwerty na ggk jest jedyną szansą naszego środowiska, ma postulaty i saoją wizję, chce głosować demokratycznie, a co najważniejsze reprezentuje głos rozsądku. Gdzie byłeś jak był konkurs?

* Czy jest kandydat na GGK, który złamał by status quo i wprowadził normalność?

Odnowa polskiej geodezji (o kartografii nie mówię, bo ją chcą zaorać) skończy się jej pogrzebem. Nie wierzę konsultacjom. Władza ta, czy poprzednia nie brała i nie bierze pod uwagę propozycji (a jeżeli już to w minimalnym stopniu). Władza zrobi co będzie chciała. Ciekawe czy znajdzie jakiś Wskrzesiciel co przywróci jasne proste zasady, tak żeby Prawo było proste jasne i nieskomplikowane?

Konsultacje Zasób: to w zasadzie wielki misz masz, po prostu gniot. Weryfikacja: kto jest dogadany z kierownikiem ośrodka, a najlepiej pracuje w ośrodku, ma mapę szybko, a kto nie, czeka, więc projektanci omijają go szerokim łukiem, bo oni chcą mapę szybko. Uprawnienia: są trzymane tylko po to bo niestety bez nich wielu geodetów uprawnionych musiało by odejść z zawodu. Ryczałt jest zdecydowanie niekorzystny dla wykonawców, ale nie oszukujmy się zasób jest państwowy więc Wykonawcy stoją na straconej pozycji, po prostu kto ma zasób z ustawą ten ma władze. Gdzie na zachodzie jest MZ ??? Za 20 lat nie będzie kto miał ten zasób tworzyć bo z młodych ludzi po szkołach nikt już nie zostaje w geodezji. Kara na Starostę za przekroczenie terminu. Kolejny martwy przepis, ciekawe kto się podłoży i naskarży na Starostę, żart.. No i walka o prestiż zawodu. Prestiż zawodu jest mierzony zarobkami. Jaki prestiż ma Geodeta na Obsłudze budowy gdzie pan Zbrojarz czy Cieśla zarabia więcej od niego. Z poważaniem

ryczałt dlaczego projektanci ze wszystkich branż mają kwotę ryczałtową 150 za uzgodnienie sieci, 105 za przyłącza,niezależnie od długości sieci lub ilości przyłączy w danym wniosku. Geodeci muszą płacić od hektara itp

@JEREMIASZ Panie Jeremiaszu, są to koncepcję podane do szerokiej dyskusji. Dla Pana to brzmi jak żart ale pragnę nadmienić, ze spora cześć środowiska postuluje takie zmiany. Być może ma Pan inne poglądy, dlatego słusznym wydaję się przeprowadzenie głosowania. Jest mi niezmiennie miło, że poprawiłem Panu humor i za wysoką ocenę ogólną. Dbając o Pana dobre samopoczucie przedstawiona zostanie również trzecia historia. Będzie ona najzabawniejsza(mam nadzieję), będzie przedstawiała stan obecny. Proszę cierpliwie czekać na wpis. Ufam, że wkrótce się spotkamy i porozmawiamy.

Qwerty i wcześniej kropka gdyby temat był lżejszy to doceniłbym dowcip i dał ocenę 10 za trolowanie. A tak przyznam, że w sytuacji, w której wielu ludzi napędzanych emocjami nie czyta wszystkiego do końca, takie wpisy, owszem śmieszne, niektórzy mogą zrozumieć zbyt dosłownie. W obliczu faktu, że ta zmiana wejdzie w życie to proponowałbym poświęcić energię z rana na coś konstruktywnego.

a co z uprawnieniami???? jeżeli tak już dążymy do ucywilizowania prawa geodezyjnego to zostawmy tylko "dwójkę", reszta to kpina.

:( Ci którzy chełpią się tym "dorobkiem" dzisiaj rozdają sobie medale i powołują się na stuletnie tradycje, a "dorobek" to nic innego jak myśl stalinowska.

Potrzebna nie nowelizacja, a gruntowne zmiany! Zgadzam się z Piotrem Sokołowskim w zupełności: "Prawo geodezyjne trzeba dostosować do światowych standardów, a nie pielęgnować zacofane rozwiązania rodem z epoki stalinizmu (patrz m.in. obowiązek zgłaszania prac). Skończmy wreszcie z tym skansenem! 1.Zniesienie obowiązku zgłaszania prac. 2.Zniesienie weryfikacji prac. 3.Zniesienie uwierzytelniania. 4.W zasobie tylko egib (ew. główne sieci przesyłowe) 5.Uprawnienia tylko "dwójka". To są światowe standardy! To by były realne zmiany! A tak, dalej pozostaniemy zacofanym pośmiewiskiem Europy... W którym cywilizowanym kraju obowiązują podobne przepisy prawa geodezyjnego jak obecnie w Polsce?? Zerwijmy z tym "dorobkiem" prawnym słusznie minionej epoki. Niech się ustawodawca wreszcie opamięta!"

@ Z uwagi na hejt, proponuje się demokratyczne głosowanie wśród geodetów powiatowych nad proponywanymi zmianami.1. Czy jesteś za wprowadzeniem standardów europejskich w pzgik oraz zrównaniem warunków pracy i płacy z Europa zachodnią?, Czy pracownicy pzgik mają prawo do godziwej pensji i warunków pracy? .2.Jestem przeciwny zmianom uważam, że nie musimy wprowadzać europejskich standardów.

Poranne bzdury Zastanawiam się komu o 6 rano chce się takie bzdury wypisywać? Czemu ti słuzy?

@ Jest to tylko część opcji na jakie mogą być przeznaczone fundusze z europejskiej opłaty ryczałtowej oraz dodatkowej opłaty weryfikacyjnej. Zapraszamy do dyskusji, temat jest otwarty. Jeszcze raz uspokajam cząstek środowiska geodezyjnego czyli firmy prywatne to nie będzie podatek tylko opłata.Bedzie to dobrowolna danina solidarnościowa pobierana od prac które podlegają zgłoszeniu do pzgik

@ 11.Powolanie funduszu socjalnego dla służy.Finansiwane by były wycieczki, konferencję, wczasy dla służby geodezyjnej. 12. Program geo Moto , zakup aut elektrycznych dla służby geodezyjnej(urzędowej). 13.Oczywiscie nie możemy zapominać o byłych pracownikach urzędów, proponuje się program "serce geodety", gwarantował by on że każdy przedstawiciel pzgik odchodzący na zasłużoną emerytury otrzymywał by comiesięczne dofinansowanie.

@ 1. Dofinansowanie polskich firm obsługujących pzgik.Wsparcie badań nad bdot500. 2.Powolanie funduszu antydyskryminacyjnego(zrównanie zarobków kobiet i mężczyzn) w geodezji. 3.Wsparcie stowarzyszenia geodezyjnego. 4. Stworzenie specjalnego funduszu gwarantowanych świadczeń dla pracowników służby geodezyjnej. 5.Stworzenie funduszu solidarnościowego (ma na celu zrównanie płac w sektorze prywatnym i państwowym). 6. Budowa narodowego geodezyjnego domu wczasowego dla służby geodezyjnej.Byblo by to centrum dialogu i wymiany poglądów.7.Dofinansiwanie zakupu sprzętu geodezyjnego (docelowo weryfikatorzy wykonywali by pracę terenowe)ruletki, przymiary wstęgowe, taśmy inwarowe, szpilki. 8.Powolanie zespołu ds. kontroli meteorologicznej dla urządzeń firm prywatnych(obowiązkowe kontrolę kwartalne). 9.przeciwdzialnie wykluczeniu społecznemu(spora część środowiska nie potrafi obsługiwać komputera).10.Gwarantowana renta geodezyjna dla byłych pracowników urzędu centralnego.

@ Z uwagi na duże zainteresowanie dyskusja na temat wprowadzenia dodatkowe j opłaty "weryfikacyjnej" (100-500zl)obok opłaty ryczałtowej(od 100zl) spieszę z propozycjami. Chciałbym uspokoić przedsiębiorstwa, to nie będzie nowy podatek tylko dobrowolna oplata.Bedzie obowiązkowa tylko jeśli prace geodezyjne będą polegały zgłoszeniu do pzgik. Oczywiście firmy nie odczują jej wprowadzenia, gdyż niejako przerzuca ja na zleceniodawców. Wprowadzenie tej oplaty było by dostosowaniem prawa do warunków zachodnich i europejskich standardów. Opłata ta pozwoli wyrównać zarobki służby geodezyjnej do zarobków firm prywatnych.W chwili obecnej są duże dysproporcje. Proponuje się następujący podział zebranych środków:

urzędnik z prowincji My chcemy temu ulegać ,żeby w obrocie prawnym były tylko mapy podpisane i opieczętowane przez osobę posiadającą uprawnienia zawodowe. A nie tak jak jest teraz , że wyrysik zrobiony przez byle kogo i byle jak, bez uprawnień, a tylko z pieczatką Starosty z upoważnienia stanowi dokument do wpisu do KW, a mapa z projektem podziału i inne wytworzone przez Geodetę Uprawnionego już tylko materiał pomocniczy. Podsumowując Patologia. Zabrać wyrysy Staroście i wogóle całą geodezje.

Nie martw się przetworze wiazania w bubda do lokalnegoid, nawet kolegom pomogę. Tak to się w pracy ochrzaniam, że mimo pracy na cześć etatu dam radę. Patrząc jednak na Twój opis znowu wyjdzie że przezywam GGK mimo, że tego nie robię. Za to wiem gdzie dziś wysłałem informacje o potencjalnym problemie. Wy to dopiero musicie go nie lubic. Tylko czemu mnie w to mieszacie ?

GGK Panie Waldemarze, mógłby Pan wyjaśnić (ciągnąc temat czasu na wykonanie pracy geodezyjnej) co to administracji, urzędników państwowych, aparatu państwowego obchodzi ile czasu Wykonawca będzie wykonywał pracę zlecone przez inwestora? O sens zgłoszeń nie pytam bo i tak odpowiedzi nie dostanę

Ale ich nie połączą bo Waldemar Odnowiciel kasuje identyfikatory w egib-ie do których odnoszą się budynki z BDOT10k. Tak więc jedno się polepszy a drugie po....y :(

Można smialo udostępnić geometrię budynków z Egib, i tak ludzie to dostaną w darmowym bdot10k, a zawsze lepiej dowiązać się do identyfikatora powiatowego. Budynek stanowi również element iip do którego można dowiązać dane zewnętrzne. Geometria i identyfikator to nieco mało. Powinny być dostępna również wersja i przestrzeń nazw żeby można było zarządzać zmianą czyli sobie te dane aktualizować.

geo Mapa z projektem podziału nie stanowi podstawy do wpisu do KW i takiej klauzuli nie zawiera. Jest to materiał pomocniczy np. do wydania decyzji. Do ujawnienia w KW służy wypis i ewentualnie także wyrys z EGiB. Jeżeli Sądy wymagają takie klauzule na tej mapie to jest ich wymysł i nie należy temu ulegać. A jeżeli chodzi o weryfikację to należy ją oczywiście ograniczyć do kontroli zgodności z bazą i wymaganymi dokumentami. Zgodność z przepisami powinna stanowić odpowiedzialność geodety. I takie zdanie wiele powiatów popiera. Jeszcze weryfikacja 1 czy 2 miesiące to patologia i też tak uważam.

Przecież Jak otrzymam mapę w dxf to współrzędne punktów same mi wyjdą. A atrybuty punktów nawet za darmo ich nie chcę.

Skoro Można przedłużać termin zakończenia to po co ten przepis o rocznym terminie? Wyjdzie na to samo co teraz tylko w 99 częściach. Chyba komuś program się wiesza jak są dłuższe terminy to sobie to chce ułatwić ustawowo.

Kilka odpowiedzi na konkretne pytania 1. Tak. Transmisja w internecie będzie. 2. Co do geometrii działek ewidencyjnych, to widzę, że coś jest niezrozumiałe. Geometria działek wraz z identyfikatorem działki będzie dostępna bez opłat, natomiast nie będzie to obejmować graniczników i ich atrybutów. 3. Wbrew pojawiajacym się na geoforum sugestiom, że w procesie konsultacji nie uczestniczą powiaty, informuję, że projekt poszedł do konsultacji do 36 instytucji, w tym do Związku Powiatów Polskich. 4. Rok na pracę jest dlatego, aby nie było zbytniego wydłużania np. 99 lat (co obecnie się zdarza), ale ten rok mooże być bez żadnych problemów przedłużony o kolejny rok. Proszę uważnie przeczytać projekt. Zresztą zdecydowana większość prac w 1 roku się mieści.

Miloszu a jakbyś tak użył magicznego słowa i napisał np proszę ograniczyć władze powiatowych geodetów, nie wygląda lepiej ?

> Ograniczyć władzę powiatowych geodetów. Zlikwidować weryfikację wykonywaną często przez niekompetentne osoby. Geodeci chcąc wykonać zlecenie szybko spełniają bzdurne "zachcianki" "weryfikatorów"

Czy niezgodnym z prawem było by wprowadzenie zapisu, że ustanowiony kierownik prac musi być zatrudniony u danego wykonawcy ?? Ograniczyło by to w dużym stopniu lewe klepanie operatów.

115 115

Czy ktoś mi podpowie jak wyliczane będą zgłoszenia uzupełniające np. na pełny zbiór EGIB 16.2 niezbędny do analizy działek położonych dużo dalej a koniecznych do poprawnego obliczenia przedmiotowej działki ?? Albo nie wyczytałem albo nie jest to doprecyzowane.

mapa z podziału Panie Waldemarze, czy mapy z podziału, wykazy synchronizacyjne oraz inne mapy do celów prawnych wg. nowego prawa dostaną pieczątki w cenie "nadaje sie do wpisu do kw oraz orła w koronie"?

Art 11 ust.2-3, art 12 ust.2 pkt 1 lit. b Co w praktyce oznaczać będzie zmiana ze wskazania kierownika prac na ustanowienie kierownika prac? Dla mnie to to samo.

Głęboką i dobrą zmianą było by tak jak ktoś już pisał, pełna odpowiedzialność geodety obowiązkowe ubezpieczenie. Jednak w obecnym systemie nie do przejścia.

110 110

na żywo Panie Waldemarze, proszę o transmisję online w internecie tego spotkania z 26.04.2019. Nie wszyscy moga przyjechać do Warszawy, ale chcemy to zobaczyć. Jak przebiega dyskusja. Pozdrawiam

108 108

I po co zakłamujecie rzeczywistość jak jest inaczej niż piszecie. Hamulcowym inwestycji jest prawo geodezyjene i kartograficzne które uczyniło z inwestycji i geodetów zakładników państwowego zasobu geodezyjnego, reliktu komuny której ten zasób był szczytowym osiągnięciem. Cała reszta to juz tylko skutki rozwiązań które utrzymanie tego bzdurnego molocha wrzuciło na barki powiatów nie dając im środków i mozliwości dla realizacji tego celu. Ja rozumiem że wielu jest tutaj zapatrzonych w czubek własnego nosa, a niektórzy celowo mącą, ale trzeba umieć patrzeć na sprawę z dystansu.

Ponad 100 wpisów. Pytanie czy idziemy na rekord? Czy dobijemy do 200 wpisów? Mam nadzieję że tak :) W końcu Duch w Narodzie Wielki. A GGK walnie przyczynia się do podtrzymywania Ducha w Narodzie :)

~GP GGK ma rację. Geodeci Powiatowi są hamulcowymi inwestycji. Przecież starosta z reguły nie zna się na geodezji. Przyjmuje to co mu powie jego pracownik - GP. A pracownik trzyma operaty z opracowań geodezyjnych związanych z obsługą inwestycji (złożone do weryfikacji) tygodniami. To chyba jest hamulcowym ? Moja propozycja jest taka. Zrezygnujmy z weryfikacji przenosząc całkowicie odpowiedzialność na geodetę uprawnionego i wprowadźmy obowiązkowe OC. A jak powiaty koniecznie chcą zostawić weryfikację, to niech płacą kary za przekroczenie terminów.

Geodeci powiatowi hamulcowymi Przykre jest to, że podejście GGK do powiatów jest takie, że to Geodeci Powiatowi są hamulcowymi inwestycji (dał temu wyraz nieraz).A czytając projekt, nie wyobrażam sobie aby pracownicy powiatowej SGiK dalej służyli za marne pieniądze mając świadomość ponoszenia konsekwencji dyscyplinarnych za kary po 100zł od operatu. Swoją drogą o ile zwiększy się zakres służby przez WINGIKÓW, tyle kar naliczyć.

SiS Aby zmiana została dokonana w ramach czynności materialno-technicznej muszą być spełnione wszystkie wymogi związane np. z zawiadomieniem stron o przeprowadzeniu takich czynności. Czy strona bierze udział to jej własny wybór który może rodzić ewentualne konsekwencje. Wykonując ustalenie granic, udział stron jest naprawdę niewielki. Nie można nikogo zmuszać do udziału. Właśnie lenistwo stron przedłuża te procedury. Dobre rozwiązanie przyjęto w ustawie Prawo Wodne- decyzja na tablicy ogłoszeń oraz BIP.

geometria działek? czy dobrze rozumiem, że udostępnione by były za free współrzędne punktów granicznych? Mam nadzieję, że źle rozumiem.

Czy aby napewno drożej ? Zgłoszenie pracy 5 dni po jej rozpoczęciu-nie precyzuje że dotyczy uzbrojenia więc w ciągu tygodnia pozbieram prace(szkoda tylko że jeden cel), pomierzę, w końcu osnowa ma być darmowa do kontroli GPS hi hi, mapę wydrukuję z portalu powiatowego żebym wiedział z czym pojechać w teren i w piąteczek zrobię zgłoszenie na np 5 map do projektu po 1 ha oczywiście zaznaczę zakres najmniejszy jaki mi potrzeba w końcu każda stówka się liczy, a 5 ha mapy to 150 zł łącznie z klauzulą a to nie to samo co 5 x 1 ha x 100 zł gdybym zgłosił każdą mapę osobnym zgłoszeniem. Teraz to będzie się działo chyba że się mylę to niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu.

Co to jest baza ortofotomapy ?

Wydawało mi się że widzę opinię niejakiego nessa ale znikła. Unikalne podejście do obiektywnosci przez geopudelka zawsze wzbudzało moje rozbawienie.

Jak dla mnie zwiększenie kosztu pracy który nie stanowi zysku przedsiebiorcy robi dla gospodarki gorzej. Przerzuci na konsumenta koszt w usłudze, spowoduje presję obniżenia marzy bo suma faktury będzie większa i spowoduje niezadowolenie klienta który będzie miał pretensje do geodety oraz napędza inflację. Jeśli ktoś widzi w tym zysk to czytał chyba ekonomię Marksa na studiach.

hmmm geodezja z każdą zmianą zaciąga hamulec procesowi inwestycyjnemu jeszcze bardziej. Ktoś kto projektował przepisy chyba nie wykonał w ostatnich latach żadnej pracy geodezyjnej

Aktualizacja w formie czynności materialno -technicznej kosztem decyzji to furtka dla nieprawidłowości. wingik mazowiecki wykrył nieprawidłowości w warszawskiej geodezji oparte właśnie na ujawnianiu danych wadliwych w oparciu o pracę, która bądź nie została zweryfikowana prawidłowo lub też błędne dane wprost leżały w odgiku, a właśnie nikt się nad nimi nie pochylił. Ogromne pole do nadużyć, gdy zostanie taka zmiana przyjęta. Starosta ma stać na straży jakości danych w pzgik. Zmiana doprowadzi do pozbawienia sąsiadów udziału w postępowaniu związanym z przebiegiem granic lub w najgorszym wypadku doprowadzi do ujawnienia innego władającego. Odpowiedzialność zarówno weryfikatora, a gdy to jest już odległe w czasie (np. opracowanie przyjęte 20 lata temu) to odpowiedzialność tego, kto musi zweryfikować dane, jako podstawę zmiany. Zdecydowanie jestem na nie!

. skąd pomysł, że reprezentuje urząd centralny ?

do kropka "." tak czytam od kilku dni i zastanawiam się, ile osób weźmie to co piszesz na poważnie? Rozchwiany stan emocjonalny i umysłowy czytelników może sprawić, że nawet 1/3 ludzi będzie myślało, że rzeczywiście reprezentujesz urząd centralny. Niezły troll przyznaję, niezły.

To konsultacje już się zaczęły czy nie. Na stronie GUGiK jest informacja że GGK zaprosi do konsultacji ale zaproszenia brak. Czyli zaprosi na dzien przed terminem po południu ?

Żaden przepis nie określa w jakim terminie starosta przekazuje informacje o zmianach w egib np. do ksiąg wieczystych. Skoro ustawa określa termin na przekazywanie staroście dokumentów przez sądy, notariuszy i organy administracji to ustawa powinna określać również termin w jakim starosta przekazuje swoje zmiany. Skutek często jest taki, że np. wypisy i wyrysy do KW nie są wogóle przekazywane bo nie ma terminu a właściciele po podziale muszą kupować je za 150 zł.

. W kuluarach już mówi się o dodatkowej opłacie weryfikacyjnej. Miała by ona na celu polepszenie zbiorów danych oraz jakości przyjmowanych prac do pzgik. Koszt jej byłby nieznaczny, w ramach konsensusu zaakceptowanego przez wszystkich (zarówno weryfikatorów jak i geodetów powiatowych) wyniósł by około 90 zł za operat do 5 stron, 150 z operat do 20 stron, 200 zł za operat powyżej 20 stron i 500zł za operat powyżej 50 stron. Takie rozwiązanie znacząco poprawi stan geodezji oraz jakość danych dat ważnych dla gospodarki narodowej. Opłata wnoszona by była przed weryfikacją. Każda następna weryfikacje tego samego dokumentu to 10 % wstępnej opłaty weryfikacyjnej. Chyba, że operat miały więcej niż 2 usterki to wtedy 30 % wstępnej opłaty weryfikacyjnej. Myślę ,ze forum dobre miejsce do dyskusji, oczywiście proszenie hejtować. Odpowiem na wszystkie wygodne pytania.

Ranga zawodu Widzę , że dobijemy się sami tzn. GGK powinien dbać o dobe imię geodety i rangę zawodu a tak kłócimy sie o opłaty, których w ogóle nie powinno być.

Widać ogłoszone zmiany to element programu łata plus. Łata budżet plus przysparza pracy. Myślę że słuszną opcję ma nasza władza. Nie może być za dobrze, bo się rozbestwia.

jeden cel? dziwny pomysł. Sztuczne wymuszanie zwiększenia wpływów podgik. Tylko, że za tym pójdzie też więcej pracy, bo będzie duużo więcej zgłoszeń. Jeśli geodeci przeniosą to dodatkowe obciążenie na klientów, to będziemy mieli kolejny pseudo podatek...

. Boli urząd, do tej pory płaciliśmy 30 zł, a teraz będzie 100 100=200, chyba wzrost cen podyktowany jest koniecznością wyższych opłat pobieranych przez różne firmy obsługujące podgiki, nazw nie będę wymieniał , żeby nie robić reklamy. Pora chyba skończyć z uwłaszczaniem się tych firm na majątku narodowym.

. Skąd ten rok na wykonanie pracy geodezyjnej Panie GGK? Druga sprawa aby zmniejszyć obciążenie praca pracowników ośrodków to raz wydane materiały Wykonawca mógłby wykorzystywać wyłącznie ale przy każdej pracy jeśli uzna taka konieczność. Komu przeszkadza łączenie "asortymentów" przy zgłoszeniu, kogo to boli że Wykonawca zgłosi podział i inwentaryzację?

. Nowelizacja czy będzie to nie wiadomo, podwyżki opłat będą na pewno. Najprawdopodobniej wzrosną również ceny dla pogików za korzystnie z e-systemów obsługujących ośrodki.

Jakie są szanse, że nowelizacja będzie przyjęta, a nie skończy się jedynie dyskusją? Biorąc pod uwagę kalendarz, to czasu na przyjęcie jest mało, a jesteśmy dopiero na początku drogi. Konsultacje, potem odnoszenie się do konsultacji w Ministerstwie i przygotowanie projektu po konsultacjach, dyskusje na Radzie Ministrów, gdzie różni ministrowie będą forsowali swoje pomysły. Optymistycznie, to może do połowy wakacji Rada Ministrów projekt ustawy przyjmie. A potem mamy Sejm w gorącym okresie przedwyborczym, gdzie dla merytorycznych projektów raczej nikt głowy nie będzie miał (bo będzie się liczyło tylko to co może przynieść punkty wyborcze). A koniec kadencji Sejmu oznacza, że wszystkie nieprzyjęte projekty lądują w koszu...

@fakap Polecam odwiedzić place budowy w cywilizowanych krajach. Pojedź, popytaj o uprawnienia pracujących tam inżynierów, wróć do Polski i powiedz nam o swoich przemyśleniach jeszcze raz.

~jgeo Przygotuj się porządnie, idź, zdaj i przestań pindolić jak płaczek. Inżyniera bez nauki dostałeś ? Relikt to siedzi w Twojej głowie. Budową też kieruje inżynier po studiach czy inżynier z doświadczeniem potwierdzonym egzaminem państwowym i uprawnieniami ? Leczysz się u lekarza bez specjalizacji ?

do GGK Kiedy zostaną zlikwidowane uprawnienia, relikt komunizmu????? Inwestycje powinny się opierać, nie na UPR ale na OC geodety.

Nie rozumiem z czego wynika propozycja że dane i materiały pobrane przez wykonawcę mogą być wykorzystane tylko do jednej konkretnej zgłoszonej pracy? Jaki ma to sens przy ryczałcie? W jaki sposób będzie to sprawdzane? Podpiszę się że jestem geodeta że starostwa to może ggk mi odpowie.

Prawo a życie Polecam: ".. wadą jego [prawa] nadmiaru jest, że prawo pozytywne mając w założeniu prowadzić do określenia pewnej niezbędnej sfery wolności, prowadzi w swoim rozwoju do jej zagrożenia". Janusz Kochanowski https://www.rpo.gov.pl/pliki/12087762480.pdf

Długa weryfikacja ?????? Weryfikacja jest długa bo wykonawcy nie umieją lub nie chcą pracy wykonać porządnie i zgodnie z przepisami. Wykonawcom brak jest elementarnej znajomości przepisów, a pomyłek w obliczeniach, współrzędnych czy na wynikowej mapie nie ma końca... Z moich doświadczeń wynika, że nawet gdy wykonawca dostanie protokół z uwagami do operatu to nie poprawia połowy uwag, chociaż deklaruje że wniósł poprawki. Weryfikator często dzwoni do wykonawcy już po rzekomych poprawkach i prosi o uzupełnienie danych, żeby operat nadawał się jako tako do przyjęcia. Robi to w interesie wykonawcy aby ten sprzedał produkt pełnowartościowy i zgodny z prawem. Więc nie uważam żeby zmiana przepisów o terminie weryfikacji polepszyła sytuację w geodezji. Jeśli termin 7 dni roboczych będzie restrykcyjnie pilnowany to wykonawcy będą musieli nauczyć się dobrze wykonywać swój fach, bo Pan weryfikator już ich nie poprowadzi za rączkę do szczęśliwego finału jakim jest uwierzytelnienie. Nie będzie miał na to czasu!!!!!!!

Zmiana materialno-techniczna -pobożne życzenia O to aby nie wprowadzać zmian do przebiegu granic, powierzchni działek itd. w trybie m-t walczył śp. RPO Janusz Kochanowski. To raczej nie przejdzie, zwłaszcza przy paragrafie 39 Rozp. EGiB. Może dla budynków tak. Z tego samego powodu wyleciał 31.12.2013 r. z Rozp. EGiB paragraf 53 pozwalający na tzw. "cichą zmianę nośnika" bez wykonywania modernizacji EGiB, a więc m.in. bez wyłożenia do publicznego wglądu. Może takie budynki oczekujące na oficjalne wykazanie w EGiB (zwłaszcza budynki na działkach sąsiednich) wykazywać z BDOT500, jak dziś silosy (są zdublowane w BDOT500 i EGiB).

GGK konkretniej proszę Ponawiam pytanie - co to znaczy, że uwolniona będzie geometria działek? Dlaczego aktualizacja w formie czynności materialno - technicznej?

urzędniczy kompromis Przecież jest: chcieli nuektórzy powrotu do ryczałtu i zniesienia uwierzytelnienia, i mamy to. Tylko opłata za zgłoszenie jest placona z góry, nie z dołu, jak kiedyś i zawiera dodatkowo również płatną z góry zryczałtowaną opłatę za oklauzulowanie. Teraz, jak klient zrezygnuje z usługi, i tak zapłacimy oba te składniki. Trzeba brać zadatki, nawet nie zaliczki. I to się nazywa kompromisem!

GUGiK da radę. Jak zawsze.

Współczujący jestem dla tych biednych ludków z GUGiK-u co będą weryfikować powiatowe zestawienia ewidencji gruntów i budynków. No ale Waldemar Wspaniały wie co robi :) A to że nigdy nie robił tych zestawień to nie wie jaka to niestety orka na ugorze :( No ale ON to zrobi SAM, pod warunkiem że damy mu ludzi. I wtedy na pewno to zrobi :) w terminie :)

prawo głosu Nie wyobrażam sobie żeby jakakolwiek zmiana w prawie nie była konsultowana z jednostkami samorządu terytorialnego. Ostatecznie trafi na Komisję Wspólną i tam zacznie się dyskusja! Dlaczego RCL tego nie dopilnowął aby wszystkie strony, których dotyczy ustawa brały udział w konsultacja? czy to nie jest złamanie jakichś zasad? Gdzie jest związek powiatów? Każdy może się wypowiedzieć!!! Kolego bierz długopis i pisz. Kolego Piotrze Sokołowski - to dobrze że zasób jest wzbogacany bo to dobro narodowe - a więc narodu czyli twoje też. Za każdym razem jak przekażesz swoją robotę do zasobu to się bogacisz. Czyż nie piękne?

do powiatowy A powiaty muszą dostać poleconym informację, żeby się zainteresować? A taki twój jak związek powiatów polskich to jest sam dla siebie? A różne stowaryszenia, gdzie geodeci powiatowi są prezesami i dyrektorami? Rozumiem, że do wykonawców, którzy tu tak licznie komentują to pewnie wysłali pismo epuapem? Czy propozycje zmian też należy podesłać państwu?

Szanowny Panie Izdebski bardzo panu dziękuję za tak wspaniały prezent świąteczny. Teraz już wiem że święta spędzę bardzo aktywnie. Dziękuję jeszcze raz. Panu również życzę wesołych świąt.

Do GGK Dlaczego projekt nie będzie przesłany do konsultacji i opiniowania do powiatów? Nic o nas bez nas. Czyli stanowisko powiatów w tej sprawie jest bez znaczenia? Prawda jest taka, że zmiany dotkną przede wszystkim wykonawców i podgik-i. Wykonawcy - stowarzyszenia mogą się wypowiedzieć, starostwa - nie. Czy to aby nadal jest demokracja? Podejście GGK do powiatów ...

Szanowny Urzędniku Doprawdy zdumiewającym jest, iż nie zauważasz, że wykonawcy prac geodezyjnych wywłaszczani są za każdym razem z wyników swoich prac i wzbogacają tym samym nieodpłatnie zasób. Nie do wiary, że nie dostrzegasz niesprawiedliwości w płaceniu za dane z zasobu przez podmiot, który często sam te dane wytworzył. Urzędniku, więc to nie Twoja łaska pozwala nam wykonawcom kupować dane z zasobu i ukłon z Twojej strony, lecz drakońskie prawo.

Szanowni Wykonawcy Zrozumiałym jest, że chcielibyście aby opłata ryczałtowa pobierana w związku ze zgłoszeniem pracy odnosiła się do poziomu cen z 2004 r. Ale trochę szacunku dla nas wszystkich i złapania kontaktu z aktualnymi czasami i rzeczywistością Wam życzę... Nie do wiary, że nie dostrzegacie ukłonu w Waszą stronę po przeanalizowaniu projektu ustawy!

baza robocza co z bazami roboczymi do zasilenia baz np. zasobu powiatowego, czy wykonawca prac geodezyjnych będzie musiał przekazywać bazy robocze w formacie gml

Ocena 1. Karanie starosty - fikcja. Obecnie WINGiK nie ma żadnych narzedzi by coś nakazać zrobić staroście lub jego pracownikom. A poza tym na rzecz kogo ma to być kara? Bo jeśli nie na wykonawcę który jako jedyny cierpi z tego powodu to sprawa nie ma w ogóle sensu, bo czemu geodeta ma być donosicielem zaby Rząd zabierał kasę staroście. Kara powinna być automatyczna. Ocena czy były niezależne przyczyny tylko przez wingika a nie przez organ. 2. Ryczałty, zmiany EGiB, wywalenie tyczenia to zmiany na plus. 3. Na minus to to, czego nie ma czyli ciągła ignorancja geodetów uprawnionych w pgik zarówno zamiast wykonwacy jak i po stronie weryfikatora; brak zmian art 39 i ustalenia granic ewid; sprawa samej weryfikacji, ujednolicenie licznie powierzchni dla wszystkich podziałów w jeden sposób itd

Z przyczyn niezależnych od organu, np. z powodu braku wystarczających środków finansowych na zatrudnienie kadry zapewniającej weryfikację na odpowiednim poziomie - podejrzewam, że takie będą padały zdania w zażaleniach do WINGiK-ów na postanowienia o karach.

Potrzebna nie nowelizacja, a gruntowne zmiany! Prawo geodezyjne trzeba dostosować do światowych standardów, a nie pielęgnować zacofane rozwiązania rodem z epoki stalinizmu (patrz m.in. obowiązek zgłaszania prac). Skończmy wreszcie z tym skansenem! 1.Zniesienie obowiązku zgłaszania prac. 2.Zniesienie weryfikacji prac. 3.Zniesienie uwierzytelniania. 4.W zasobie tylko egib (ew. główne sieci przesyłowe) 5.Uprawnienia tylko "dwójka". To są światowe standardy! To by były realne zmiany! A tak, dalej pozostaniemy zacofanym pośmiewiskiem Europy... W którym cywilizowanym kraju obowiązują podobne przepisy prawa geodezyjnego jak obecnie w Polsce?? Zerwijmy z tym "dorobkiem" prawnym słusznie minionej epoki. Niech się ustawodawca wreszcie opamięta!

@wykon... np. weryfikator ma zły dzień, rozbolał go brzuch, zakochał się....

Opóźnienia w weryfikacji Co konkretnie oznacza zwrot ?spowodowanych z przyczyn niezależnych od organu?? Czy ktoś ma pomysł na przykłady takich "przyczyn"?

jakoś nie widac tej chęci GGK do wsłuchiwania się w głos srodowiska. Wydaje się, że i owszem ale tylko wtedy jak srodowisko popiera...

159 komentarzy, strona 1 z 2
1 2 » »»





reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt