wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Skanowanie wnętrza platformy wiertniczej
blog
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
TACHIMETRY

TACHIMETRY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2018-07-30| GIS, Mapy

Opublikowano nowe granice regionów geograficznych

Wyniki zaktualizowanej i bardziej szczegółowej regionalizacji fizycznogeograficznej Polski dostępne są już w serwisie mapowym Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz w pliku GIS.


Opublikowano nowe granice regionów geograficznych

O nowej regionalizacji można szerzej przeczytać w najnowszym numerze czasopisma „Geographia Polonica”. Opublikowany tam artykuł przedstawia podział Polski na mezoregiony w skali 1:50 000, przeprowadzony w bardziej aktualny i szczegółowy sposób niż dotychczas.

Jak wyjaśniają autorzy publikacji, ostatni kompleksowy podział kraju na regiony fizycznogeograficzne pochodzi sprzed 2 dekad i został wykonany przez geografa prof. Jerzego Kondrackiego. Od tego czasu w ramach różnych badań postulowano zmiany przebiegu wybranych granic. Problemem w wykorzystaniu tej regionalizacji była także jej niska szczegółowość odpowiadająca skali 1:500 000.

Zaprezentowane właśnie wyniki nowego podziału są odpowiedzią na te potrzeby – prezentują regiony w większej skali (1:50 000) oraz stanowią syntezę najnowszych badań naukowych w zakresie regionalizacji fizycznogeograficznej, a także korzystają z narzędzi GIS oraz cyfrowych baz danych przestrzennych (np. danych z lotniczego skaningu laserowego kraju). Z drugiej strony nawiązuje one do metodyki proponowanej przez prof. Kondrackiego.

W porównaniu z poprzednią regionalizacją fizycznogeograficzną Polski liczba mezoregionów wzrosła z 316 do 344. Doprecyzowano również przebieg granic mezo- i makroregionów na podstawie najnowszych danych geologicznych i geomorfologicznych (patrz mapa poniżej).

Zmiana granic regionów fizycznogeograficznych Polski

źródło: Geographia Polonica

Nowe mezoregiony oraz ich granice można obejrzeć, korzystając z prowadzonej przez Generalną Dyrekcje Ochrony Środowiska witryny Geoserwis. W celu włączenia tej warstwy w oknie legendy należy zaznaczyć folder Inne dane środowiskowe, a następnie warstwę Mezoregiony fizycznogeograficzne.

Dane dostępne są także w formacie SHP.

Nowe granice regionów fizycznogeograficznych mają znaleźć zastosowanie m.in. w wykonywaniu audytów krajobrazowych, co należy do obowiązków urzędów marszałkowskich. GDOŚ rekomenduje, by wykorzystywać do tego celu właśnie zaktualizowaną regionalizację.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@Mirek Owszem granica miała być na Kamiennej ale rzece, dolinie, skrajem doliny? Kondracki to sprecyzował? Z mało dokładnej mapy na podstawie Kondrackiego nic nie wynika, nałożona na googlemap granica idzie na skos. Jak więc powinna iść? Czy dolina rzeki Kamiennej jest wyróżniaona jako mikroregion w ramach gór Izerskich? Jeśli tak, to granica nie może iść dnem doliny, tylko jej brzegiem. Mezoregion nie może dzielić mikroregionu, ktoś kto czytał założenia regionalizacji coś by o tym wiedział.

@Dionizy Czytałem tamtą dyskusję na wskazanym forum o Sudetach. Ładne kwiatki tam wiszą: "Nie ma już np. Kotliny Dzierżoniowskiej..." i nigdy nie było jako mezoregionu, u Kondrackiego też, istnieje jako mikroregion i nikt tego nie zmienił, natomiast na warstwie zawierającej mezoregiony nie będzie go widać. "Sudety Środkowe (332.4-5; przyznam, że dziwne to "4-5")" tym wpisem facet przyznał, że pierwszy raz na oczy widział podział w klasyfikacji dziesiętnej, zresztą identyczny zapis jest w podziale Kondrackiego. Wygląda to na powoływanie się przez dyletanta na innych dyletantów i tyle.

Opublikowano nowe granice regionów geograficznych @Geograf: Wodospad Szklarki nie w Górach Izerskich a na ich granicy z Karkonoszami, po co Geografowi lepsza dokładność nowej regionalizacji, jak nie potrafi z niej skorzystać? Góry Sokole w Kotlinie Jeleniogórskiej, geologicznie bardziej przypominają ową kotlinę niż Rudawy choć pod względem orograficznym zaliczane do Rudaw. Przeczy to twierdzeniom domorosłych znawców że to geomorfolog prof. Migoń miał tu przemożny wpływ na określenie granic ale o tym cicho sza, po co im psuć samopoczucie. Krzeszów.. hmm gdzieś te góry Stołowe muszą się kończyć, dlaczego nie w Krzeszowie?

@Panto: Widziałeś w ogóle regionalizację Kondrackiego na oczy? Chyba nie. Tylko się ośmieszasz takimi tekstami. Kim ty jesteś - studentem I roku geografii? Chyba że kolejna osłona tego samego trolla. Interesujące jest że wszyscy krytykujący tutaj regionalizację Kondrackiego i wychwalający nową regionalizację nie piszą żadnych konkretów tylko same ogólniki albo zdradza ich podstawowa nieznajomość regionalizacji o których piszą. Pewnie w ogóle ich nie znają. Wbij sobie do głowy, że regionalizacje przydają się w wielu różnych sferach (o kilku z nich jest mowa poniżej w komentarzach - widać to ważne dla autorów, skoro dzielą się swoimi wątpliwościami). Sęk w tym, żeby były zrobione logicznie i z sensem a nie takie badziewie jak ta ostatnia.

@Leszek O czym piszesz? Jakie Karpaty, Sudety, Nizina Wielkopolska itp.? Nic takiego u Kondrackiego niestety nie było ani na poziomie makroregionów, ani podprowincji, ani prowincji. Nb. Tatr też nie ma, tylko jakiś "Łańcuch Tatrzański". W "nowej" regionalizacji też są te wyższe poziomy, ale niestety identyczne, jak w starej. Czyli bez Karpat, Sudetów, ... Te regionalizacje nie sa dla zwykłego człowieka, a je dynie dla profesorów (i do gnębienia biednych studentów, którzy tego wszystkiego będą musieli się uczyć). A ja i tak będę jeździł w nieistniejące w obu podziałach Tatry leżące w nieistniejących w obu podziałach Karpatach, a stolicę odwiedzę na nieistniejącej w obu podziałach Nizinie Mazowieckiej.

Panto - w regionalizacji Kondrackiego były Karpaty, Sudety, Nizina Wielkopolska, Mazowiecka itd. Były to jednostki wyższego rzędu w stosunku do mezoregionów. W nowej regionalizacji są tylko mezoregiony. Między innymi na tym polegała wyższość tamtej regionalizacji nad nową, która jest bardzo niedopracowana i kulawa.

I nowa i stara to zabawa wyłącznie naukowa Ani w jednej, ani w drugiej nie ma gór o nazwie Karpaty lub Sudety, nie ma Niziny Wielkopolskiej, Niziny Mazowieckiej, Pojezierza Pomorskiego. Więc cóż warte są takie regionalizacje, gdzie nie ma głównych obiektów ukształtowania terenów kraju? Tylko albo sa jakoś dziwnie pofragmentowane, albo koszmarnie nazwane typu Karpaty Zachodnie z Podkarpaciem Zachodnim i Północnym. Oba te podziały są dobre dla profesorów, by się wykazywali i oddawali dyskusją akademickim na temat wad i zalet takich lub innych delimitacji regionów, a nie dla zwykłych ludzi.

Kupa, a nie regionalizacja Kupa, a nie regionalizacja. Podajcie jeszcze ile to kosztowało podatników.

@ Adam Możesz mówić turystom dajmy na to coś takiego: - A teraz drodzy turyści jesteśmy w miejscu, gdzie znajduje się wodospad Szklarki. Jednocześnie w tym miejscu przebiega granica pomiędzy Karkonoszami i Górami Izerskimi. - Ale którędy biegnie ta granica, wzdłuż potoku? [zapewne zapyta jakiś zaciekawiony turysta] - Nie, w poprzek. I dalej tymi stromymi ścianami wąwozu. :-)

@expert: No tak, chów wsobny. Tak powstaje praktycznie każda "szkoła naukowa", że jakiś profesor nie uczy myślenia, tylko żąda powielania swoich poglądów. Zostają tylko ci którzy się na to godzą. A doktoraty robią głównie ci którzy sprawnie liżą cztery litery.

Panowie, możecie się buntować przeciwko nowej regionalizacji, a i tak za 5-10 lat każdy geograf będzie ją recytował śpiewająco. Już profesor Migoń zadba o to, żeby każdy absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego znał ją lepiej od pacierza. A ci bardziej spolegliwi zrobią nawet doktoraty i będą krzewić nową wiedzę ze świętym przekonaniem, że czynią same dobro dla niewdzięcznego świata.

@raf Eee tam, czepiasz się. Granica miała być na Kamiennej, ale profesorowi Migoniowi warstwy się przesunęły jak kończył swoje dzieło po kilku głębszych. I tak już zostało. :)

wartość nowego opracowania tkwi w zmianach. O konkrety nie pytajcie, bo tu już trzeba by było znać różne regionalizacje. Najwazniejsze że coś się zmieniło

. Andrzejku, a może zamiast "barwnych anegdot Jerzego Ostrowskiego" napiszesz, to konkretnie jest takiego fajnego w Waszej regionalizacji, a co było złego u poprzedników? To bardzo nieładnie dyskredytować dzieło poprzedników w ten sposób aby przydać splendoru swojej pracy.

Andrzej, sam potwierdzasz opinie swoich adwersarzy. Przecież to każdy wie, że Kondracki od razu nie wymyślił finalnego podziału. Regionalizacja Kondrackiego ewoluowała, a sam autor przez całe życie dopracowywał swój podział. Efekt finalny to całkiem udana regionalizacja całej Polski. W omawianym przypadku mamy do czynienia z "produktem" niedopracowanym może między innymi dlatego, że świeżym. Może - przyczyny są drugorzędne, bowiem mamy prawo oceniać produkt na takim etapie, na jakim go zaprezentowano ogółowi. Może zostanie dopracowany w kolejnych wersjach. Może. Na razie jest jaki jest. Nie wiadomo też czy będą dalsze wersje, bowiem o ile Kondracki naukowo zajmował się regionalizacją całe naukowe życie, tu mamy do czynienia z naukowcami dla których wykonana regionalizacja to efekt uboczny ich codziennej pracy, a naukowo zajmują się czym innym. Cokolwiek byś nie napisał, w jaki kolwiek sposób być nie bronił swojego dzieła, faktem jest, że mocno ono odstaje poziomem od regionalizacji poprzedników. I tyle.

A wystarczy porównać Kondrackiego z rożnych lat i zobaczyć jak ewoluował ten podział. Zmiany czasami były bardzo wielkie (porównywalne z tymi, które są raczej modyfikacją niż zasadniczą zmianą) i Kondracki sam uważał, że nie jest to zamknięta rejonizacja, tylko twór, który ma cały czas ewoluować. Jak ktoś miał szczęście słyszeć Profesora przy okazji rożnych konferencji, spotkań itp, wtedy wie, że ten podział to nie dekalog wyryty w kamieniu tylko pewna próba podziału przestrzeni geograficznej, próba z której sam Profesor w wielu miejscach nie był zadowolony. A jak ustalane były granice niektórych mezoregionów, a nawet całe mezoregionów, to odsyłam do barwnych anegdot Jerzego Ostrowskiego, który jako kartograf na nosił na mapy to co Profesor "zregionalizował". Cała ta dyskusja skupia się nie na tym co jest tu istotą ? bo same zmiany były przez Profesora oczekiwane i sam miał nadzieję, że jego dzieło będą rozwijać inni. A to oznacza zmiany, które zawsze komuś się nie spodobają.

zgłaszam do prokuratury za obrazę uczuć religijnych

Do laika Nudzisz gościu. Znajdź sobie jakiś portal dla gimbazy i tam się udzielaj. Skoro masz zamiar dalej używać Kondrackiego to w czym problem? Nudzisz się w wakacje i próbujesz generować #$%!!oburzę? Zapoznaj się najpierw sam z regionalizacjami, twoje komentarze są tu najmniej merytoryczne.

Zgadzam się z przedmówcami w kwestii oceny nowej regionalizacji. Wprowadza ona tylko niepotrzebne zamieszanie przy bardzo wątpliwej jakości merytorycznej. Czy ja jako przewodnik sudecki mam teraz mówić turystom, że Wodospad Szklarki leży w Górach Izerskich ? Albo że najwyższym wzniesieniem Kotliny Jeleniogórskiej jest Krzyżna Góra (a nie jak do tej pory przyjmowano Grodna) ? Ogromnie zdziwiło mnie zaliczenie dużej części Wzgórz Bramy Lubawskiej do Rudaw Janowickich, mimo, że budowa geologiczna i ukształtowanie powierzchni tego terenu są zupełnie inne (wręcz można powiedzieć, że pomiędzy tymi obszarami przebiega jedna z najważniejszych granic geologicznych w Sudetach). Wywalono całkowicie Kotlinę Kamiennogórską (trzecia do do wielkości kotlina w Sudetach). Nie wiem jak jest w Karpatach, ale pewnie są podobne "kwiatki". Może chęci były dobre, ale zabrakło wiedzy. Ktoś bardzo chciał zabłysnąć nowym opracowaniem ...i nie wyszło.

Hugo Sam sobie odpal. Ja niczego nie muszę, bo już to widziałem. Piszesz o mnie głąb a nawet nie wiesz kim jestem. Jestem po prostu laikiem. Nie obrażam nikogo. Kondrackiego używam nadal i używał będę bez względu na to jakie inne opracowania powstaną, chodziło mi tylko o to, żeby zapoznać się z rzeczą przed skrytykowaniem jej. Nie wiedziałeś co to znaczy nawiązuje, to ci napisałem. Kropka

Nie no, wodospad Szklarki w Górach Izerskich. Normalnie hit dekady. Leżę pod stołem i kwiczę ze śmiechu. Czy w Karkonoskim Parku Narodowym już wiedzą że jednym chwiejnym ruchem ręki jakiegoś mało trzeźwego geografa wkroczyli na teren sąsiedniego pasma górskiego i w związku z tym planują zmianę nazwy na Karkonosko-Izerski Park Narodowy? :-DD

laik Weź głąbie tę swoją Geografię Regionalną Polski Kondrackiego do ręki, odpal mapę z nową regionalizacją i porównaj, zamiast klepać ten sam banał o "nawiązywaniu". Odesłałem cię do przynajmniej ogólnej mapki z różnicami, ale jak widać nawet to dla ciebie za trudne. "Nawiązuje", bo autorzy zaczerpnęli pomysł regionalizacji? Co ty za brednie opowiadasz! Ktoś się pod ciebie rzekomo "podszył", ale bzdury i styl wypowiedzi cały czas ten sam. Jednego trolla, który cały czas wali jakieś ogólniki, bo nawet nie wie o czym toczy się dyskusja. Sam nie wierzysz w to co piszesz. Wracaj na studia i powtórz swoją edukację. Ciekaw jestem pod jakim kolejnym nickiem się pojawisz.

Cd. Tutaj mamy do czynienia z jednorazowym opracowaniem, które zostało stworzone przez osoby zajmujące się w większości czym innym. Jak myślisz że dowolny laik może usiąść nad mapą i stworzyć dobrą regionalizację w ciągu maksymalnie kilku lat (a może jeszcze krócej - kilku miesięcy), wieczorami w przerwie pomiędzy innymi badaniami, to zrób taką, przedstaw ją światu, jestem pewien, że będzie lepsza niż Kondrackiego. A przynajmniej "bardziej szczegółowa" :D

Andrzej, czy ty czytasz co piszesz? To jak było u Kondrackiego - były granice regionów za granicą Polski, czy ich nie było? Coś ci się obiło o uszy i próbujesz strugać znawcę. Wyjaśnię ci, że Kondracki opracował regionalizację geograficzną całego świata, a że granice jego regionów nieco różniły się od innych autorów, nie ma niczego złego. To była po prostu jego autorska regionalizacja. Przy czym nieprawdą jest, że granice były "rozjechane" w stosunku do opracowań sąsiednich państw, bo właśnie w większości się pokrywały i to bardzo dobrze. Kondracki bardzo dbał o spójność merytoryczną i doskonale znał wszystkie regionalizacje. W sąsiednich państwach zresztą też są różne regionalizacje różnych autorów więc nawet nie wiadomo o których piszesz. Ale wracając do nowej regionalizacji naszego kraju, jednak jest to spory krok wstecz w stosunku do kompleksowej regionalizacji Kondrackiego. Kondracki, jak zauważyło wielu przedpiśćców, był zawodowo regionalistą i całe swoje naukowe życie zajmował się regionalizacją.

Hugo Jak nie rozumiesz to ci wytłumaczę jak chłop krowie na granicy. Nawiązywać do czegoś to w tym przypadku oprzeć się na czymś jako na wzorze, zaczerpnąć myśli i pomysły. Gimby mają teraz wakacje, więc odpuść. Z Kondrackiego nadal korzystam. Nie odpisuję więcej, bo to nie ma sensu. Nick mam jeden, tylko ktoś się podszył. Miłych wakacji

laik, nie powtarzaj tych samych bzdur pod różnymi nickami. Co to znaczy "nawiązuje"? Zaglądnij do swojej Geografii Regionalnej Polski (której posiadaniem się chełpisz) i porównaj obie regionalizacje. Właśnie o róznice toczy się spór. A jak cię przerasta, to masz wyżej w artykule mapkę doskonale pokazującą ile jest różnic.

Za te głupoty na terenie Sudetów i Dolnego Śląska odpowiada Piotr Migoń, który od jakiegoś czasu próbuje lansować swoje prywatne i mocno oryginalne poglądy na regionalizację tego regionu. Zauważcie, że wśród obszernego zestawu nazwisk poza Migoniem nie ma ani jednego zajmującego się naukowo Sudetami, mającego jakieś publikacje naukowe z tego regionu etc. Pewnie wyglądało to tak, że co Migoń wymyślił, reszta tylko przyklepała. Profesor Migoń jest geomorfologiem, stąd nie dziwi że wziął pod uwagę jedynie geomorfologię i trochę geologię (ale już ta druga mocno kuleje, czego przykładem jest np. wrzucenie większości pogórzy do jednego "worka" mimo, że geologicznie jest to mocno zróżnicowany obszar). Nie jest to kompleksowa regionalizacja kraju (taka powinna uwzgledniać szereg bardzo różnych czynników i uwarunkowań), a jedynie co najwyżej regionalizacja geomorfologiczna. Do tej pory reszta środowiska naukowego, nie uznawała oryginalnych poglądów Migonia na regionalizację Sudetów (pomimo jego starań).

Jeśli komuś się nie podoba ta regionalizacja, to niech stosuje Kondrackiego, w czym problem? Jest to naukowa rozprawa i nie pisali jej przypadkowi ludzie. Jak wszystko na świecie, na pewno ma swoje plusy i minusy. Ale żeby to zweryfikować, trzeba przeczytać cały artykuł że zrozumieniem. To opracowanie nawiązuje do Kondrackiego. Ps. O Kondrackim słyszałem pierwszy raz 17 lat temu na studiach, mam jego Geografię Regionalną Polski wydaną przez PWN.

hehe, widzę że najwięcej do powiedzenia na temat regionalizacji ma niejaki "laik". Który, co znamienne, nie pisze nic na temat samej regionalizacji, a jedynie obszczekuje dyskutantów. Któryś z autorów ujada? Ochłoń dziecko, jedynie sam sobie wystawiasz świadectwo. Upały zaszkodziły?

pudło nie jestem niczyim studentem ani autorem, a "Kogoś do reszty pokopało", "grupa "nałkoffcuff"", "kompletny bubel", "wypociny", "szajs" itd. to nie jest merytoryczna krytyka i rzeczowe argumenty przeciw, i to nie mi skacze gula i nie ja nie potrafię prowadzić normalnej dyskusji bez uciekania w epitety

@obiektywnie Najpierw należy jednak zapoznać się z opracowaniem, a nie pisać banialuki. Tu także są nie tylko mezoregiony, ale i jednostki wszystkich nadrzędnych poziomów. A regionalizacja Kondrackiego w ogóle nie nawiązywała do regionalizacji stosowanych za granicą. Na początku także urywała się na granicy, później dodane zostały zasięgi regionów poza granicą, jednak to były zasięgi wg Kondrackiego (później też Rychlinga), które nijak miały się do regionalizacji stosowanej w sąsiednich państwach ? regionalizacje niemiecka, czeska, słowacka, ukraińska i litewska (białoruskiej i rosyjskiej w takiej skali szczegółowości nie znam) na granicy zupełnie rozjeżdżają się z tym co zaproponował Kondracki (w nowej niestety tego mankamentu nie naprawiono).

Nonsens wśród turystów ta regionalizacja i tak się nie przyjmie, bo to wiązało by się ze zmianą wszystkich koron które turyści zdobywają w góach. Nie wyobrażam sobie sytuacji że jedni mieliby odznakę według starych zasad a drudzy nowych zdobywając zupełnie inne szczyty. A naukowcy mogą sobie wymyślać co im się żywnie podoba. Pieski niech wyją i szczekają, dla przeciętnego śmietelnika i tak znaczenie tej zabawy jest żadne poza tym że musi ją finansować z własnych podatków .

Proponuję zakwalifikować Śnieżkę do Kotliny Jeleniogórskiej a Rysy do Bruzdy Podtatrzańskiej. Jak już brnąć w absurdy to na całego! Wojciech Walczak i Jerzy Kondracki w grobach się przewracają!

Coś nie wchodzi cały odnosnik. Równie krytyczną dyskusje znajdziecie na forum SKPS.

Jeszcze raz link: http://forum.skps.webserwer.pl/viewtopic.php?f=20

Ależ pasjonująca dyskusja ! Proponuję skupić sie na istocie zamiast karmić trolla. Jakiś zacietrzewiony studencik profesorka z Wrocławia dorwał się do komputera i gul mu skacze bo ktoś śmiał skrytykować jego "ałtorytet". Nawet nie jarzy o co chodzi w dyskusji. A powyższa regionalizacja Polski krytykowana jest nie tylko tutaj żeby wymienić choćby tą dyskusje: http://forum.skps.webserwer.pl/viewtopic.php?f=20

@~laik, ~Malkontenci do EGiB-u!, ~Dusia blefuje i inne nicki Nudzisz się dzieciaku w wakacje? Gimnazjum ma wolne, co nie? Pół biedy, gdybyś miał jakieś rzeczowe argumenty, a ty widać, że na ten portal trafiłeś przez przypadek. O Kondrackim pewnie dopiero teraz się dowiedziałeś. Podobnie jak o autorach tej regionalizacji. Najpierw poznaj wszystkie regionalizacje o których mowa, a zrozumiesz krytykę (słuszną!). Na razie pozostaje ci wyliczanie ile uniwersytetów, autorów i instytucji badawczych, bo zrozumienie meritum to za wysoka szkoła jazdy dla ciebie.

Najlepsi No tak, 26 autorów z 12 uniwersytetów plus 2 narodowe instutytu badawcze publikuje w recenzowanym czasopiśmie ale to nie przekona geoforumowiczów. Mają oni bowiem inną wizję niż grupa "nałkoffcuff". Hahaha czekamy zatem na zbiorową polemikę "geografa", "Tomasza", "przewodnika" i "Marka"... No, ale panowie się właśnie dowiedzieli, że pochodzą z "Doliny Środkowego Bobru", więc się zagotowali na taką obrazę... Zostajcie ślepo przy Kondrackim, tak jak przy marce polskiej, świecach, maszynach do pisania, układzie 1965 i mapkach zasadniczych.

No właśnie, też mnie to śmieszy. Zachwalają większą "szczegółowość" regionalizacji bo zrobili ją na mapie w większej skali. A gdzie mikroregiony (jednostki niższego rzędu niż mezoregiony)? Gdzie prowincje, podprowincje itd? To decyduje o szczegółowości, a nie skala mapy. To tak jak niektóre prognozy pogody chełpią się "dużą szczegółowością", bo można znaleźć prognozę dla każdej wsi. A tymczasem o szczegółowości prognozy pogody decyduje rozdzielczość danych wejściowych i wyjściowych, a nie baza miejscowości, którą każdy głupi może wklepać. Piszą, że wykorzystano "najnowsze dane geologiczne i geomorfologiczne", a tymczasem kompleksowa regionalizacja obejmuje bardzo wiele danych środowiska przyrodniczego, w tym także dane historyczne i tradycję. Zapomnieli? To jakaś kompromitacja, a nie opracowanie naukowe.

Co z tego że bardziej szczegółowa skoro bzdurna i z błędami. Mapa Kondrackiego w skali 1:500 000 była wystarczająca do przedstawienia granic mezoregionów. Jak ktoś miał odrobinę oleju w głowie, to bardziej szczegółowo granice bez problemu sam sobie wyrysował. Ponadto Kondracki wydzielił nie tylko mezoregiony, ale też jednostki wyższego i niższego rzędu (makroregiony, mikroregiony itd.). Kolejna rzecz - u Kondrackiego granice jednostek nawiązywały do granic jednostek w sąsiednich krajach. A tutaj na granicach wszystko się urywa. Ten powyższy podział to jest szajs a nie regionalizacja. Nie promujcie takich głupot. Chyba tylko takie durnie i nudzące się trolle jak "laik" poniżej go bronią.

Ten "laik" to chyba jeden z autorów tej żenującej regionalizacji. Widać już ma skurcze grdyki, że ludzie krytykują jego wypociny. Przynajmniej trafnie dobrał nazwę nicka.

to czekam na publikację krytycznych artykułów w recenzowanych czasopismach, na pewno nie-laik i reszta już zaczęli pisać, wiedzę mają w małym palcu, a pozytywna recenzja to tylko formalność, skoro to taki bubel

Zostaję przy Kondrackim To opracowanie do pięt nie dorasta tamtemu podziałowi.

Do '~Malkontenci do EGiB-u!' Wyobraź sobie, że nie tylko formy topograficzne bierze się pod uwagę przy regionalizacjach, ale wiele różnych czynników. I właśnie ten błąd popełnili autorzy niniejszego opracowania. Przez co kwalifikuje się ono nie jako autorytatywne źródło, tylko jako zrobione na odwal się zadanie domowe kilku domorosłych naukowców bawiących się w regionalistów. A twój nick sam pokazuje, że nie należy cię traktować poważnie.

Ten podział to jakiś żart. Mam nadzieję, że nikt nie będzie się nim kierował, bo to kompletny bubel.

To tylko korekta. Kondracki nadal pozostaje wzorem

Brawo Znakomite opracowanie wykorzystujące dostępne dane! W końcu granice regionów wyrysowane zgodnie z zasięgiem form topograficznych. Opracowanie Kondrackiego wybitne, bez dwóch zdań, ale wymagało aktualizacji w oparciu o szczegółowe dane. Bardzo cieszy również udostępnienie danych. Klasa! Długo na to czekałem!

"Laik". żeby ocenić kto jest specjalistą a kto nie, trzeba jeszcze coś wiedzieć. Ty tu jesteś jedynie specjalistą od trollowania.

wiadomo powinni zatrudnić komentatorów z Geoforum, mamy już 4 wysokiej klasy specjalistów od regionów poniżej

Zgadzam się z poniższymi opiniami Pozostaje pytanie, na ile powyższe zmiany są uzasadnione, a na ile grupa "nałkoffcuff" (bo tak to trzeba nazwać) próbuje jedynie wylansować się negując coś, co było może niedoskonałe, ale jednak o wiele lepsze.

Z czym wy do ludzi? Jakoś mocno niedopracowana ta regionalizacja, robiona jakby na szybko ...albo na kolanie. Może stąd tyle w niej głupot. Na przykład z Sudetów jedynym znanym mi nazwiskiem wśród autorów jest Piotr Migoń. Który na dodatek naukowo zajmuje się geomorfologią a regionalizacją w ogóle. Sorry, ale Ś.P. Profesor Kondracki całe życie zajmował się regionalizacją... Cytując klasyka chciałoby się zapytać: "Z czym wy do ludzi??"?

Zabawa nudzących się geografów, którzy z braku lepszych osiągnięć próbują odkrywać koło na nowo. Postmodernizm dotarł też do geografii? Jest takie powiedzenie: "Lepsze jest wrogiem dobrego" i z czymś takim mamy do czynienia w tym przypadku.

Absurd goni absurd Wodospad Szklarki w Górach Izerskich, Góry Sokole w Kotlinie Jeleniogórskiej, Krzeszów w Górach Stołowych... Kogoś do reszty pokopało.

53 komentarze



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2018 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt