wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Bielsko-Biała w OSM
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2018-06-07| Geodezja, Ludzie, Instytucje

Waldemar Izdebski głównym geodetą kraju

Premier Mateusz Morawiecki mianował dziś (7 czerwca) dr. hab. Waldemara Izdebskiego na stanowisko głównego geodety kraju.


Waldemar Izdebski głównym geodetą kraju

Waldemar Izdebski został wyłoniony w otwartym naborze, który rozstrzygnięto 25 kwietnia br. Oprócz niego wystartowali w konkursie:
• Jacek Jarząbek – wiceprezes szczecińskiej firmy Geomar, zastępca głównego geodety kraju w latach 2008-2016,
• Karol Koss – geodeta powiatowy w Bytowie, wcześniej m.in. wykonawca prac geodezyjnych oraz pracownik Wojewódzkiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych w Gdańsku,
• dr Tomasz Nałęcz – pracownik Państwowego Instytut Geologicznego, były dyrektor ds. geoinformacji w PIG,
• dr hab. Radosław Wiśniewski – dyrektor Departamentu Polityki Geoinformacyjnej w Ministerstwie Cyfryzacji, przewodniczący Rady IIP, do 2017 r. dziekan Wydziału Geodezji, Inżynierii Przestrzennej i Budownictwa na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.

Waldemar Izdebski obejmuje stery Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii po wielomiesięcznej karuzeli kadrowej. Rozpoczęła się ona 1 sierpnia 2016 r., po odwołaniu Kazimierza Bujakowskiego – głównego geodety kraju od czerwca 2012 roku. Pełnienie jego obowiązków przejęła wówczas nieznana w branży geodezyjnej prawniczka Aleksandra Jabłonowska. Krótko po tym zwolniła ona zarówno zastępcę GGK Jacka Jarząbka, jak i większość dyrektorów departamentów w GUGiK.

Gdy 13 stycznia 2017 r. Aleksandra Jabłonowska opuściła GUGiK, pełnienie obowiązków GGK przejęła Grażyna Kierznowska. 22 maja tego samego roku Grażyna Kierznowska została wybrana w otwartym naborze na stanowisko GGK, a pożegnała się z nim 17 marca br. Do dziś pełniącym obowiązki GGK był Marcin Wójtowicz, dyrektor generalny GUGiK.

Waldemar Izdebski urodził się 21 sierpnia 1964 roku w Trzebieszowie. W roku 1984 ukończył Technikum Geodezyjne w Żelechowie i rozpoczął studia na Wydziale Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej zakończone pracą dyplomową pt. „Badanie numerycznej efektywności nieliniowych algorytmów opracowania obserwacji” napisaną pod kierunkiem prof. dr. hab. Zdzisława Adamczewskiego. Stopień doktora nauk technicznych w dyscyplinie geodezja i kartografia uzyskał w roku 1999, pisząc pod kierunkiem prof. Edwarda Nowaka rozprawę pt. „Badanie efektywności podstawowych algorytmów geometrycznych wykorzystywanych w systemach informacji przestrzennej”. W 2014 r. uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego. Od 28 lat jest pracownikiem naukowym Wydziału Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej, był także założycielem i przez 28 lat prezesem Zarządu firmy Geo-System Sp. z o.o. Zarówno w pracy naukowej, jak i działaniach komercyjnych od początku lat 90. czynnie uczestniczy w procesie wdrażania postępu technicznego w polskiej geodezji. Jego działalność wyrażona jest wieloma publikacjami, udziałem w pracach zespołów eksperckich oraz licznymi wdrożeniami oprogramowania opracowanego bezpośrednio przez niego lub pod jego kierownictwem.

Przed mianowaniem na GGK na stanowisku prezesa stołecznej firmy Geo-System Waldemara Izdebskiego zastąpił Zbigniew Malinowski – dotychczasowy wiceprezes tej spółki.

Przypomnijmy, że cały czas toczy się nabór na dwóch zastępców GGK. Na razie wiemy jedynie, że w jego trakcie złożono 8 aplikacji.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Gratulacje !!! !

Wykrzyknik no to jest argument, przekonałeś mnie bardzo merytorycznie, ale nie przychodż po mnie przed szóstą rano.

Bo tak ci każe prawo kochanienki. I możesz sobie mieć swoje zdanie ale wykonać musisz.

znak zapytania ? znak zapytania ?- jak chcą abyś sobie zrobił krzywdę to sobie zrobisz co mi tam. W wykonawstwie to ty raczej nie pracujesz, bo byś wiedział jaki masz wpływ na wybór narzędzi do wykonania, no chyba że u Ciebie GML działa bez zarzutu. Obiektowanie masz rację nie jest karkołomnym zadaniem samym w sobie, ale dlaczego mam poświęcać przynajmniej 2 razy więcej czasu na opracowanie mapy nikomu nie potrzebnej, przynajmniej nikt to na razie nie udowodnił.

ajmi, prawdopodobnie nie ma żadnej. Ale nie o to mi chodziło. Jak tak chcą to chcą. Mam swoje zdanie na ten temat, ale tu potrzebna jest zmiana rozporządzenia. Natomiast jak chcą ode mnie uzyskać jakiś produkt to powinienem móc sam wybrać sobie narzędzie do jego wykonania. Obiektowanie samo w sobie nie jest jakimś karkołomnym zadaniem.

Idea obiektowania była szlachetna. Mialy powstać topologicznie powiązane Sieci uzbrojenia terenu, chodniczki i place miały mieć na klik swoje powierzchnie... wszystko ładnie pięknie tylko po co to komu? Zarządcy sieci mają problemy z dostępem do najprostszej usługi wyświetlania a samorzady do pielęgnacji zieleni miejskiej i tak piszą zamówienia nie pod geoinformatyczne firmy projektując ogrody tylko firmę Pana Mietka z kosiarka typu Huskvarna. Utopijna idea automatycznej redakcji map topograficznych tylko odbiera pracę kartografom a na dodatek wprowadza jeszcze większa niejednorodnosc danych źródłowych. Nie wspomnę już o braku jakiejkolwiek wizji finansowania prac związanych z obiektowaniem.

znak zapytania ? znak zapytania ? - podaj mi ile na twoim terenie jest instytucji którym potrzebne są mapy obiektowe w pełnym zakresie.

rozmarzony która to aplikacja nie zmienia wyglądu po zatwierdzeniu tudzież wybraniu np. atrybutu w budowie ? Podaj proszę nazwę tej aplikacji. DTM z tego co kojarzę tu i tam zapisuje się w standardowych plikach producenckich albo zdefiniowanych przez zamawiającego np. niektóre instytucje chcą tekstówek o określonym standardzie.

@rozmarzony w swej wypowiedzi na temat wiat nie uwzględniłeś bogatego orzecznictwa. przepis przepisem, ale mamy wszak państwo prawa i prężny system sądowniczy. i tak o tym, czy wiata spełnia funkcję budynku decyduje jej przeznaczenie. nie każda zatem wiata nim jest, ale każda jest budowlą. poza tym pkob 1274 dotyczy jedynie obiektów miejskiej użyteczności publicznej, np. wiat autobusowych. dlatego właśnie te kwestie musiały precyzować sądy.

@r skojarzyłbyś natychmiast, gdybyś był wykonawcą, który musi zrobić mapę dla projektanta do celów projektowych, za co ten płaci i równolegle za darmo jakąś dziwną mapę obiektową, za którą nikt nie płaci, dla zasobu, który to zasób nawet nie wie, po co mu ta mapa i w ogóle z niej nie korzysta, oprócz sprzedawania odbitek na papierze do celów opiniodawczych, jakże obiektowych, powiązanych tylko z dokumentem obliczenia opłaty za kopię.

a propo ruin to obecnie tez jest to tylko atrybut budynku. My nie analizujemy stanu technicznego budynku, tylko dokumenty: albo jest budynkiem objętym nakazem rozbiórki, albo jest zabytkiem, albo jest w przebudowie itd. To wszystko są budynki, tyle że aplikacje do prowadzenia PZGIK jakoś dziwnie nie zmieniają reprezentacji grafcznej budynku z automatu, po wpisaniu atrybutów, np. "w budowie". Ach, ta konkurencyjność - raczej brak wymagań i wyobraźni, co powinna robić aplikacja do kupujących je urzędników. Znam taki, w którym można wpisać atrybut stabilizacji punktu, ale na mapie trzeba osobno zmienić symbol z kropki na kółko "ręcznie", co tu pisać o rodzaju linii na "warstwach". Oczywiście nie znam wszystkich aplikacji do prowadzenia zasobu, tylko parę. Przeraża mnie, jeśli komentujący są autorami aplikacji czy decydentami w kwestii doboru oprogramowania, bo chyba wyjdzie na to, że nie mają rozeznania w temacie.

Nie kojarzę żeby w Polsce był jakiś państwowy schemat dla numerycznego modelu terenu którego mas obowiązek używać. Więc nie bardzo kojarzę o co ci chodzi z tym dtm i gml.

A co ma prawo budowlane do baz EGB, BDOT,GESUT? My nie budujemy, my obiektujemy zawzięcie z zapałem godnym lepszej sprawy, niezależnie od potrzeb branż i budownicwa. O to chodzi właśnie: wg PKOB: "Budynki to zadaszone obiekty budowlane wraz z wbudowanymi instalacjami (...) Za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która stanowi pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet w ogóle ścian pozbawione." . Wg EGB: "budynek ? obiekt budowlany, który jest budynkiem w rozumieniu (...)(PKOB)". Wiata to budynek i już. W WZDE mamy nawet atrybut "czy wiata" Ale najważniejsze, że jakbyśmy nie obiektowali, to temu, kto płaci za mapę (inwestor, projektant) sprzedajemy tylko kreski i napisy. A paradoksalnie, najbardziej im zależy na tym, czego prawie nie obiektujemy, na wykazie współrzędnych XYZ pikiet i krawędzi skarp, czyli modelu DTM. I my, wykonawcy, musimy mieć aplikacje, które takie modele 3D robią. Szczerze, to jest marnie z mityczną konkurencyjnością softu "od GML-a" w tej kwestii.

Tylko widzisz wiata według prawa budowlanego to budowla nie budynek (przy braku przegród). Chodziło mi raczej o obiektowanie. Wiata jaka by nie była nie składa się z oddzielnych kresek, tylko jest obiektem z konkretnymi atrybutami.

@rozmarzony wiaty bym budynkiem nie nazwał, to jest raczej budowlą, a więc obiektem budowlanym. rysowanie jej nawisem jest moim zdaniem dużym nieporozumieniem, bo chociażby sugeruje sie w ten sposób, że jest ona budynkiem... w tej chwili mamy możliwość rysowania jedynie wiaty przystankowej. ale skoro piszemy już o ubogim modelu rzeczywistości, to zniknęła z niego również ruina. ileż to ruin jest na polskich działkach? jak je należy teraz rysować? pomijam już fakt, że każdy co innego nazwie ruiną i w wielu przypadkach pojawiają się wątpliwości w określaniu starych budynków jako ruin.

@~r podałeś kapitalny przykład na indolencję twórców naszych przepisów i schematów. Otóż jest taki budynek, który nie ma ścian i nazywa się wiata. To dziwny budynek, który wykazujemy w bazach lub nie, w zależności od tego, jaka ma powierzchnię albo ile takich budynków jest na działce w przeliczeniu na 500m2. Co dziwniejsze, nie wiemy na pewno, jak go narysować: jedni stosują linię budynku na podporach, inni nawisu, jeszcze inni w ogóle wiat nie wykazują w bazie EGB, tylko w BDOT, ale ci zwykle rysują wg K-1. Najgorzej jest, gdy wiata została dobudowana do budynku i stanowi kontynuację dachu budynku. Wtedy budynek ma np. szerokość 6m po licu ścian, ale wiata ma już szerokość 6.80, bo ta rysujemy po okapie dachu, który wystaje poza obrys ścian budynku na 40cm z każdej strony. A jeśli od strony budynku wiata oparta jest na ścianie budynku, filary ma tylko z jednej strony, to musimy budynek wiaty narysować chyba jako trapez, przylegający do prostokąta budynku? Brawo, model komplikacją przerasta rzeczywistość, super.

30 plus VAT, cyt.:"w jaki sposób jego niedostępność dla wykonawców miałaby gwarantować kompatybilność". Odpowiadam - w taki sposób,że wszyscy producenci programów musieliby się do tego dostosować, bo inaczej wypadają z rynku. Dziś mamy gmla, ale de facto producentom jest nie na rękę, aby on działał, bo każdy ma swój program, który generuje pliki natywne i nie w ich interesie jest stworzenie "działającego" gmla, bo wtedy nikt nie będzie kupował ich programu.

format formatem a linie do enklawy w niektórych programach liniami. To były czasy :)

ajmi, widać że chyba nie przerabiałeś nigdy mapy wektorowej na obiektową. "Instytucje potrzebujące obiektów zlecają firmom geodezyjnym aby wykonali obiektowanie na interesującym ich programie" - to nie jest takie proste. Mapy wektorowej nie da się ot tak przełożyć na obiektową. Po drugie, zapominasz w jakim świecie my żyjemy. Obecnie to BRANŻE dyktują warunki, a nie firmy geodezyjne. Już to widzę jak te branże wydają com pół roku #$%!!yliony złotych żeby sobie zobiektować cokolwiek. Ty mu, jak to stado lemingów, będziemy posłusznie modyfikować te obiekty po to żeby starosta mógł branżom sprzedawać gotowy produkt. Tyle, że ja z tym nie walczę. Kiedyś obowiązkowo kartowaliśmy na foliach, dziś obiekty - taki już nasz los. Jedyne czemu nie chciałbym się poddać to dyktowanie przez odgik w jakim programie mam to robić.

Warto przypomnieć że już kiedyś problem był prawie rozwiązany. Powstał format TANGO, który był wymienialny z głównymi programami na rynku. Tylko jak to zwykle nasz urząd główny nie chciał przyjąć czyjegoś wytwórstwa za standard, więc brnął dalej w SWDE/SWING. Więc albo poprawić schematy w GML, żeby była możliwa wymiana, albo przyjąć format polski, ale działający. Idę o zakład, że 3/4 programów nadal obsłuży TANGO bez problemu.

Problem czy okazja Ja pracuję na kilku ośrodkach i w tym, że mają różne programy widzę tylko rynek zbytu "fachowej wiedzy", a nie problem w kontaktach.

@? Chyba się nie dogadamy. Mamy te same argumenty i wyciągamy z nich odwrotne wnioski. Skoro dla Pana/Pani rozwiązaniem bolączek formatu wymiany danych miałby być zamknięty dla społeczeństwa program to ja mówię pas w tej dyskusji. I w jaki sposób jego niedostępność dla wykonawców miałaby gwarantować kompatybilność?

30 plus VAT, Otóż ja mam z tym problem. Pracuję na różnych programach, ale tylko w zakresie wykonywania pliku różnicowego dla odgiku. Dla swoich potrzeb wykorzystuję ten program, który chcę, a nie ten, który narzuca mi odgik. Zatem problemu z pracą na kilku różnych programach nie ma, za to problem jest z czasem (podwójne kartowanie/obiektowanie) i z ładowaniem pieniędzy za zakup programów aktualizację dla 3 różnych firm. Tylko dlatego, że jednemu powiatowemu "podoba się" jeden program, a drugiemu inny program. A "program niedostępny dla wykonawców" miałby być dlatego, żeby był kompatybilny z całą resztą programów. Jak twórca programu dla odgików stworzy "końcówkę" dla wykonawców, to mamy na mur beton niekompatybilność z resztą dostępnych na rynku programów. Tak jak jest obecnie. Wszyscy mają GML, ale u nikogo nie działa. Przypadek? Nie sądzę.

rozumiem że budynek według ciebie składa się z oddzielnych elementów typu ściana i oddzielnego dachu. Otóż w przyrodzie tak nie ma. Nie ma ścian to się budynek zawala.

Teraz trochę pomarzę Miałem sen. Jednolity system dla całej Polski. Geodeta wykonawca sam pobiera dane z baz a system nalicza i co miesiąc przysyła fakturę. Geodeta sam wysyła pliki różnicowe i uzupełnia bazy. Co 2-3 lata GUGiK ogłasza przetarg na unowocześnienie systemu, bo GUGiK jest jego właścicielem i sprzedaje licencje ośrodkom i wykonawcom. Program jest prosty nieskomplikowany bez obiektowania. Instytucje potrzebujące obiektów zlecają firmom geodezyjnym aby wykonali obiektowanie na interesującym ich programie. Program prosty i tani jak sklep internetowy.

program niedostępny dla wykonawców to wprowadziła już firma z Krakowa. sprzedają do tego jedyny słuszny program-końcówkę, który zapewnia wyłącznie możliwość zasilenia bazy głównej. Ten moduł nie służy do niczego więcej, ale kupić go trzeba. A to wszystko dlatego, że nie ma walidatora formatu danych GML, który jednoznacznie by pokazał plik wsadowy jest OK czy też nie. Zawsze można również poprawić format z rozporządzenia i nazwać go "rozszerzonym" - jak już raz to zrobili z SWDE. Ja dziękuję bardzo za taką jednolitość.

@? Czytanie ze zrozumieniem jest jak najbardziej w porządku. Ja nie mam problemów z pracą na różnych programach w różnych ośrodkach. Niezależnie czy na 3 czy też większej ich ilości. Skoro są problemy tzn, że nie rozmawiam z osobą pracującą po stronie Ośrodka, tylko z wykonawcą, takim jak ja. Tylko konkurencja zapewnić może stały rozwój. Jednolitość to zastój, również w zakresie pracy w ODGiKach. Zwłaszcza, że p.Izdebski zawsze postulował otwarcie rynku dla najbardziej konkurencyjnego narzędzia.

Ktoś musi przekazać twoje pragnienia wicepremierowi Gowinowi. On chyba ostatnio postulował uwolnienie zawodu. Na pewno się ucieszy.

Każdego kto jest za "uwolnieniem zawodu" geodety powinno się izolować. To jakiś absurd. Za chwilę wszyscy będą geodetami (czyt. geodeta będzie niepotrzebny). Ktoś jakimś cudem zdaje te egzaminy. Tylko grupa nieudaczników, którzy nie potrafią się nauczyć kilku ustaw, może popierać uwolnienie zawodu.

tylko dla kogo ? Dla zdających czy dla egzaminatorów ? Patrz zadyma z pytaniami w kwietniu.

xyz, uwolnienie zawodu? Egzamin na uprawnienia za trudny?

30 plus VAT, czytanie ze zrozumieniem. JEDNOLITY PROGRAM DLA ODGIKÓW, a nie dla geodetów. Taki program, który nie będzie dostępny dla przedsiębiorców, a będzie kompatybilny z programami dla przedsiębiorców.

Czekam A ja nadal czekam na zlikwidowanie obostrzeń, ewentualnie zasobu i uwolnienia zawodu.

stacho a gdzie tej jednolity system bo szukałem w necie i są tylko informacje rzecznika marszałka, że trwają prace wdrożeniowe. Nie ma informacji, że to gdzieś działa.

Swoją droga, wcale nie złośliwie, rzeczywiście ciekawie będzie obserwować jak sam realizuje swoje postulaty. :-)

Facet miał świetną kampanię wyborczą... Oby nowe stanowisko pomogło w naprawianiu tego, co do tej pory było przez p. Izdebskiego wytykane przy kazdej okazji. W przeciwnym razie okaże się, że chodziło tylko o kasę, która szła nie do tej kieszeni co trzeba.... Oby nie :)

Wilk Najgłośniej krzyczał - wilk! - i sam został wilkiem? Powodzenia Panie Wilk!!!

Oczywiście że możesz sobie zebrać wydruki tych wszystkich ustaw i rozporządzeń i spalisz je wszystkie. Ale to nie sprawi, że przestaną obowiązyw Miłego weekendu. Choć na pewno poprawi Ci się humor.

... a może by tak zebrać te wszystkie ustawy, rozporządzenia i inne cudowne kwiatki i zrobić porządne ognisko. Następnie napisać coś mądrego - niech już to będzie od razu w korelacji z budownictwem, ale nich to będzie sprawiedliwe traktowanie tych dwóch branż i jednolite. Niech będzie jedno i nowe - nie oglądając się wstecz na wszystkie te post komunistyczne wymysły. Może jedno repozytorium na całą Polskę z bazą danych i automatem (AI) do weryfikacji przy ładowaniu i przyjmowaniu do centralnego zasobu ... tak wymyślić geodezję na nowo - to by było piękne ehh

Właściwy człowiek na właściwym miejscu... Z całego serca życzę powodzenia. Uważam, że sprawy geodezji wreszcie zostały powierzone osobie, która daje realne gwarancje rzetelnego i zdroworozsądkowego ich poukładania i załatwienia (o takich intencjach świadczą o tym chociażby działania z lat uprzednich). Trzymam kciuki...

ajmi ale przecież już jest jednolity system. Utworzył go w projekcie geodeta mazowiecki wojewódzki. System już jest (podobno), tylko nigdzie go nie wdrożyli. Może to dobry moment, żeby właściciel praw autorskich, czyli Główny Geodeta Kraju zainteresował się tym systemem ku chwale polskiej geodezji. Jest to możliwe.

Pieniądze unijne BYŁY.

do GallA Jestem za tym żeby geodeta był odpowiedzialny dożywotnio za wyniki pomiaru stosując świadomie najnowocześniejsze techniki pomiarowe. Jestem za tym aby geodeci oddawali wyniki w formie cyfrowej a nawet żeby sami wprowadzali zmiany do systemu i ponosili z tego tytułu konsekwencję. Ale nie każcie mi obiektować skarpę lub inne mało ważne szczegóły, które będą miały kształty za każdy pomiarem inne. Następna sprawa zmiana układu wysokościowego. Mapa prowadzona w układzie Kronsztadt 60, nagle bez zmian wprowadzane są dane w układzie Kronsztadt 86. Dlatego też twierdzę że jednolity system /program/ z odchudzonymi bazami może uzdrowić geodezję. Bo jak nie teraz to kiedy.Teraz są pieniądze unijne można to zrobić, jest odpowiedni prezes, który może gwarantować żeby choć jedno przedsięwzięcie GUGiKu dociągnąć do końca. Czy ktoś zarzuca ZUSowi że ma nienowoczesny program.

@ajmi Pozwólmy mierzyć czym chcą jeśli uzyskują wymagane dokładności. Pozwólmy prowadzić w czym chcą jeśli spełniają co najmniej minimalne wymagania. Jednolity system to piękna idea ale utopijna. System centralny z wtyczkami w powiatach tak ale oczywiście jest to nierealizowalne z różnych przyczyn (przeważnie oczywiście kwestie biznesów większych i mniejszych graczy). Geodeci nie mają uwalniać się od czegokolwiek, geodeci mają oddawać dane również w formie cyfrowej.

Panie Waldemarze Czy w związku z zaistniałą sytuacją, przestał się Pan już wypowiadać na tym Forum? Gratuluję wyboru i życzę sukcesów na nowym stanowisku

do GallA GallA dobrze że pozwolisz mierzyć odbiornikami gnss. Geodezja mentalnie jest w okresie zaborów, jestem zdania że tylko jednolity system pozwoli ujednolicić podejście do prac geodezyjnych w całej Polsce. GallA wyobraź sobie ZUS z różnymi systemami w każdym powiecie. Pora już żeby geodeci uwolnili się od dyktatu informatyków. A najlepiej to może zrobić były prezes firmy informatycznej.

@ajmi Najlepiej ujednolicić wszystko ja proponuje ujednolicić kształt działki, wszędzie taki sam. Ujednolicenie to choroba, musi być konkurencja, zainteresowani sami wybiorą co dla kogo najlepsze, tylko konkurencja zapewnia rozwój i dbanie o klienta, niektóre systemy padają bo są przestarzałe i nieefektywne inne wchodzą na rynek bo są nowoczesne. A geodeci nie są tylko od prostej geodezji, od dokładnej owszem. Geodeta też podlega konkurencji, kto jest w stanie i che się nauczyć nowych technik pomiarowych komputerowego przetwarzania danych, budowy i aktualizacji baz danych ten przetrwa a kto nie to będzie musiał odejść z branży. Nie możemy doprowadzić do paradoksów które już znamy z przeszłości że geodeci będą mierzyć a dane będą wprowadzać informatycy i to oni będą spijać śmietankę. Jestem natomiast za pracami związanymi z ujednoliceniem formatu wymiany danych pomiędzy systemami i programami to jest potrzebne. Ja sam wybiorę sobie soft który mi odpowiada ale musi czytać dane z każdego podgik

Ajmi Taka geodezja była w XX wieku.

@ajmi Dołączam się do postulatów. Proszę również zakazać używania dalmierzy elektronicznych na rzecz taśmy i komputerów przenośnych na rzecz porządnego liczydła.

Życzenia do Prezesa Gratulacje Prezesie! Środowisko wiąże z Tobą duże nadzieje. Może na początek jednolity system /program/ dla wszystkich Ośrodków i wykonawców i odchudzić bazy i zrezygnować z obiektowania /do czasu kiedy ono będzie rzeczywiście komuś potrzebne/. Róbmy prostą i dokładną GEODEZJĘ.Pozdrawiam

gratulacje ! fajnie z jednej strony że człowiek który ma pojęcie o geodezji, bazach danych, formatach itp. itd. - szkoda tylko że karty rozdaje Soboń i prawo będzie powstawać bez udziału zespołów bo co zespół to inne pomysły ... jeszcze będzie przepięknie , jeszcze będzie normalnie - tylko czy ja tego dożyję . pozdrawiam

aaaa i jeszcze gratulacje !!!! cholera nawet podlizać się nie potrafię elegancko

@ ! i ? Jednolity, jedyny słuszny program? Mam nadzieję, że nigdy w życiu. Jednolity format wymiany to jest jedyny ekonomicznie uzasadniony kierunek zmian. Programy są niejednolite? bo nie ma wymaganego formatu wymiany. GML to ściema? bo dotychczasowi decydenci musieli się oprzeć na młodziakach, którzy znają się na kumputrach. Mam wielkie nadzieje, że po tej zmianie na stanowisku ... miej się będę musiał interesować wielką polityką, a zacznę normalnie pracować.

To pewnie dzisiaj w GUGIKu przywitanie z nowym szefem ? https://goo.gl/P3ocaa

yfgh Zaplecze polityczne miała!!!, finansowe miała.

geo z całym szacunkiem, a co mogła ta biedna kobieta z Kraśnika? Miała zaplecze polityczne? Merytoryczne? Finansowe? Rzucili ją na żer i tyle, współczuję jej bo miała ciężko.

Na co wy liczycie? On to robił aby tylko sobie odznaczyć to osiągniecie i przejść do historii geodezji. Myślicie że on teraz zakasze rękawy i weźmie się do roboty i będzie zmieniał świat. Jesteście naiwni. Geodetka powiatowa z Kraśnika nic nie wskórała na tym stanowisku to myślicie że on coś zrobi dla was, jeśli już to dla siebie.

do wykrzyknik, dlaczego nigdy? Dość mam pracy na 3 różnych programach w 3 różnych powiatach. Żaden program nie jest kompatybilny z innymi - konkurencyjnymi. Gml to ściema, czas na rewolucję. Program, do którego dostosować się będą musiały producenci wszystkich programów geodezyjnych. Dość dyktatury odgików. Kto ma to zrobić jak nie były prezes geo-system. Do dzieła !!

do Znak zapytania? Oby nigdy...

znak zapytania po co odgikom oprogramowanie skoro mają być zamknięte

Prezesie Izdebski, kiedy możemy spodziewać się jednolitego oprogramowania dla wszystkich ODGIKów w kraju?

fakt, że idą wybory jest super. Władzy trzeba tylko uzmysłowić, że to chcą zrobić będzie dobre, usprawni, ułatwi, ucyfrowi...no i wygeneruje oszczędności. Wiadomo, Mateusz jest najważniejszy.. Władza miała i ma geodezję gdzieś. Przy odrobinie szczęścia zgodzi się na zmiany dla świętego spokoju. A co trzeba zmienić? Dużo jest mądrych głów, ale tylko kilka za zmiany odpowiada głowami. Niech Te głowy myślą i działają! Bo zmian trzeba, tego chyba wszyscy jesteśmy pewni.

Panie Waldemarze proszę o anulowanie wszystkich modernizacji EGIB, które wołają o pomstę do nieba, a przerzucenie tych środków na odbudowę osnowy katastralnej która niebawem zaniknie.

Wyrazy współczucia Chyba Pan Prezes trafił na najgorszy okres na zmiany - 2 lata kampanii wyborczych. Raczej nie będzie chętnych do nadstawiania.... za geodezję. Poza tym prawo trzyma w ręku ministerstwo a Pan Bartek nie odda pola tak łatwo. Więc będzie tylko więcej krzyku - w tym donośnego Pana Prezesa.

do obserwator oczywiście, przecież nie od dziś wiadomo, że takie firmy jak Geomar poszukują prawdziwych orłów pośród kadry zarządzającej urzędami, żeby móc ich przetransferować do siebie. A J to istna perełka.

Ha ha ha Już po wszystkim, u mnie już po karierze odgik.

Do obserwatora Za 20 lat Ty będziesz takim Panem Ziutkiem i też będziesz się denerwować przy lądzie w Odgik. Pozdrawiam.

GGK to figurant i gwarant tego że nic się nie zmieni. W geodezji trzeba wprowadzić takie zmiany aby wszystko zostało po staremu.

weryfikacja Drogi Kibicu najczęstsze problemy z weryfikacją prac biorą się z powodu, iż Pan Ziutek robi prace geodezyjne od 30 lat, tak jak się nauczył, nie ma wiedzy na temat nowych technik pomiarowych i dokładności, o przepisach prawa to nawet nie wspomnę i jest zły, że musi się przystosować. On przecież robił tak robi od ZAWSZE... albo Pan Miecio który je weryfikuje, robi to od 30 lat i twierdzi, iż te prawo to jest teraz bez sensu, nie wie co z nim zrobić to sobie zinterpretuje jak mi się podoba. Ciekawe czy w PODGIKach to w ogóle używają LEXa aby cokolwiek liznąć z orzecznictwa?

Gratulacje Wreszcie może przewietrzy ten zatęchły GUGiK i przyjrzy się systemom za miliony które NIE działają. Dajcie spokój już z tą jego firmą. Chyba lepiej w tę stronę. Nikt już nie pamięta, że JJ poszedł (w nagrodę?) od razu na prezesurę do Geomaru?

Mowie GGK sprawdzam Teraz czekamy na przemówienie programowe i tak: Likwidację licencji; Wprowadzenie opłaty ryczałtowej; Określenie terminów załatwianiu spraw; Likwidację instytucji uwierzytelniania dokumentów; Zmianę zasad dokonywania aktualizacji EGiB; Uwolnienie danych osnowy geodezyjnej; Wprowadzenie nieodpłatnego dostępu do ortofotomapy; Uproszczenie zasad i trybu weryfikacji; Reorganizacji służby poziomu centralnego,wojewódzkiego i powiatowego; ...... itd. Życzyę Panu Waldemarowi samych udanych projektów. Trzymam kciuki

do redakcji Główny Geodeta Kraju należałoby chyba jednak napisać wielką literą ;)

życie pokazuje że zazwyczaj ludzie, którzy zgromadzili jakiś majątek raczej mają głowę na karku. Już dawno była zdania, że na posła/mininstra/prezesa urzędu itd nie powinien być wybieramy jakiś chłopek małorolny, albo nauczyciel z gminnego gimnazjum mierny bierny ale wierny. Ale to takie życzenie idealistki. Gratuluję Waldku!

Ważne żeby nie kłaniał się w pas ministrom nie mających zielonego pojęcia o polskiej geodezji i odnalazł złoty środek między wdrożeniami w koziej wólce a warszawką. Jego majątek jest nie istotny jeśli będzie umiał zrobić porządek. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Jeśli wejdziesz między wrony i tego się obawiam, najważniejszy jest początek, bo z czasem i chęci odchodzą ale gratulacje i powodzenia życzę

Dziwne, takie mam wrażenie, że nie zdąży wiele namieszać. :)

przysłowia mądrością ... narodu. Jeśli wejdziesz między wrony .... Uważam, że chęci może być dużo, ale tu nawet nie pomoże siła przebicia i głowa pełna pomysłów. Nad GUGIK winno powiesić się szyld. Porzućcie wszelką nadzieję wszyscy, którzy tu wejdziecie.

Gratulacje! Pan Waldemar może sporo namieszać! Ale rewolucja w zabetonowanej geodezji jest potrzebna. Przede wszystkim trzeba zrobić porządek z udzielnymi władcami w postaci geodetów powiatowych! Do dzieła!

Gratulacje dla obu Panów Pozdrawiam.

Gratuluję, i do pracy Pan Waldemar Izdebski łączy praktykę z teorią (lub inaczej wykorzystuje naukę do celów praktycznych, a nie tylko do "zrobienia na siłę" doktoratu lub habilitacji), a to dość rzadko spotykana umiejętność. Życzę mu powodzenia i pamiętania o tym, że podstawą geodezji są dobrze przepisy prawa, zwłaszcza w zakresie EGiB. Dużo osób chce pomóc w naprawie geodezji, czego dowodem są prace tzw. Zespołu do zmian systemowych. Należy to tylko wykorzystać. Gorzej niż za Bujakowskiego już nie może być, zatem można się tylko odbić od dna.

Gratulacje Ja też dołączam się do gratulacji, żywiąc nadzieję, że zarówno technikalia zawodu geodety zostaną postawione na nogach, jak i w obszarze regulacji prawnych nastąpią zmiany, eliminujące ?nowotwory prawne?, tak utrudniające życie zarówno wykonawcom jak i administracji . Życzę wielu sukcesów i pozdrawiam ????

No to teraz będzie ciekawie. :) Gratulacje i https://goo.gl/EHWbAE

Gratulacje Gratulacje i jednocześnie wyrazy współczucia.

czas na zmianę nazwy: GUGiK - gł. urz. geosystemu i kart. :-)))) czekam z utęsknieniem na wprowadzenie postępu technicznego do polskiej geodezji.

Co komu do tego Problemy jest raczej z dotychczasowymi pseudo naukowcami, którzy nie zrobili niczego znaczącego w realnym świecie nie mają majątku, a tym samym odpowiedzialności za wydawane miliony.

Co komu do tego Dajcie spokój z własnością! Nawet niech jego majątek wzrośnie dwukrotnie przez pracę na stanowisku GGK. Właśnie tacy ludzie powinni rządzić krajem i nadzorować wszystkie instytucje, którzy mają doświadczenie w prawdziwym życiu i już się czegoś dorobili

:) Podlizując się, spieszę z gratulacjami, mając nadzieję na długą i stabilną kadencję. A jeśli taka będzie, wróżę też, że będzie udana dla Polskiej Geodezji.

. Gratulacje

a co z wlasnoscia ?? a co z walsnoscia spolki ?? bo chyba nikt nie podejrzewa ze to bedzie bez znaczenia ...

89 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2018 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt