wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2016-12-14| Geodezja, GIS, Teledetekcja, Firma

Dron pomaga na S8

Od 10 miesięcy Skanska prowadzi intensywne roboty budowlane na 13-kilometrowym odcinku krajowej „ósemki” między Wyszkowem a węzłem „Poręba”. W prace zaangażowany jest również dron tej firmy, który przeleciał nad terenem budowy już 300 km.


Dron pomaga na S8
Wykorzystywany przez Skanska wielowirnikowy system latający polskiej produkcji realizuje prace związane głównie z obliczeniami i inwentaryzacją terenu. Cyklicznie wykonuje również inwentaryzację fotograficzną i filmową budowy. – Technika, jaką wykorzystujemy, to głównie fotogrametria polegająca na robieniu pionowych zdjęć z odpowiednim pokryciem – mówi Tomasz Rylski, główny specjalista BIM, Skanska. – Na podstawie zdjęć jesteśmy w stanie w krótkim czasie wygenerować modele 3D terenu z dokładnością od 2 do 4 cm. Mając całą trasę w trójwymiarze, z łatwością możemy kontrolować wszystkie objętości robót ziemnych i materiałów sypkich, a także kontrolować geometrię elementów wykonywanych na budowanej trasie – dodaje główny specjalista BIM.

Przy budowie S8 Skanska korzysta z drona już od początkowego etapu projektu. Bezzałogowiec umożliwił generalnemu wykonawcy opracowanie ortofotomap, które posłużyły w fazie planowania przyszłej inwestycji. W kolejnym etapie dron pomocny był przy pomiarach stanu zerowego, gdzie wykorzystany został do weryfikacji ilości robót ziemnych w stosunku do przedmiarów. No i oczywiście w trakcie realizacji projektu stosowany jest do kontrolowania różnego rodzaju prac, w szczególności robót ziemnych. Skanska szacuje, że do tej pory jej dron przeleciał nad placem budowy S8 blisko 300 km.

– Użycie drona do tego rodzaju prac nie tylko znacząco poprawia wydajność, ale też daje szybką informację o stopniu zaawansowania naszych robót – mówi Tomasz Rylski ze Skanska. – Nalot takiej inwestycji jak S8 zajmuje około 5 godzin. Dla porównania pomiar klasyczny zajmuje około 6 dni roboczych. Podczas pomiaru klasycznego informacja rozciągnięta jest na kilka dni. W tym czasie codziennie z kopalni na budowę wyjeżdża do 13 tys. ton piasku. Pomiar klasyczny jest więc obarczony dużym błędem obliczeniowym – podkreśla główny specjalista BIM.

Technologia pracy z wielowirnikowymi systemami latającymi ma też swoje ograniczenia. Na całej długości obiektu trzeba wykonać fotopunkty, a to zajmuje czas. Również warunki pogodowe muszą być odpowiednie, by urządzenie mogło wzbić się w powietrze i bezpiecznie pracować. Praca z taką technologią nie jest tak łatwa, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Wymaga pełnej koncentracji, sprawdzenia wielu list kontrolnych i startowych, także w trakcie lotów.

– Teoretycznie do nalotu jednego drona wystarczy jedna osoba. Zawsze jednak łatwiej gdy jest ktoś do pomocy, czy to przy wykonywaniu fotopunktów, obserwacji wskazań telemetrii, czy przy pakowaniu i rozpakowywaniu platformy na nowych stanowiskach – mówi Aleksander Szerner, menadżer wsparcia technicznego w firmie Skanska. – Dla nas niezwykle istotne jest zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i zapewnienie zgodności z przepisami ruchu lotniczego. Bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze – podkreśla Aleksander Szerner.

Ciągła edukacja
W biurze budowy S8 Skanska organizuje też, wraz z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oraz Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa, warsztaty dotyczące wykorzystania innowacyjnych metod w zarządzaniu informacją i realizacją inwestycji. Celem spotkań jest wymiana wiedzy i doświadczeń.

– Tworzymy przestrzeń do dyskusji eksperckiej na temat popularyzacji innowacyjnych technologii – mówi Aleksander Szerner. – Wykorzystanie nowych rozwiązań to ogromna szansa dla każdego kto uczestniczy w procesie inwestycyjnym: projektantów, inwestorów, firm wykonawczych i partnerów Biznesowych. Korzyści, jakie się z tym wiążą, to usprawnienie komunikacji pomiędzy uczestnikami procesu budowlanego w całym cyklu życia inwestycji, oszczędność czasu, wzrost efektywności naszych prac, a co za tym idzie redukcja kosztów, to także możliwość rozwoju, większe bezpieczeństwo i konkurencyjność – dodaje.

Źródło: Skanska


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Drony same nie wykonają pomiarów. Potrzeba kogoś kto potrafi te zdjęcia rzetelnie opracować. Dla mnie osobliwe jest to jak geodeci podchodzą do tej technologii. Fotogrametrię wykłada się przecież na każdej niemal uczelni więc z założenia każdy geodeta powinien rozumieć jak to można wykorzystać. A nasza branża zamiast łapać okazję i wyspecjalizować się w pomiarowym wykorzystaniu dronów,a przy okazji poszerzyć ofertę traktuje je jak dziwactwo. Efekt tego jest taki, że coraz częściej pomiary fotogrametryczne wykonują ludzie z geodezją nie związani. Prowadzę szkolenia z tego zakresu i zaobserwowałem ciekawą prawidłowość: geodeci szukają dziury w całym, szukają haka na tę technologię (oczywiście są wyjątki), a osoby niezwiązane z geodezją po prostu się tego uczą i wykorzystują. Oczywiście wykształcony geodeta wykona lepsze opracowanie bo rozumie zagadnienia, potrafi to skontrolować itp. Tylko, że geodeci nie chcą tego robić, a zapotrzebowanie na takie pomiary jest coraz większe.
 5 
odpowiedz zgłoś
brzmi jak bajka ale z jakiegoś powodu szuka się tych rozwiązań. Bo niemal każde zebranie na budowach dróg nieodmiennie rozpoczyna się od narzekania na niewyrabiających się geodetów z dostarczaniem obliczeń objętości i bieżącą obmiarówką. I nie jest prawdą, że można z łatwością znaleźć solidnych pracowników do pracy w terenie, w delegacji. Proszę spojrzeć choćby na oferty na tym forum, dziwnie więcej jest szukających pracowników, niż szukających pracy. Bajki, czy my żyjemy złudzeniami? Jeśli się nie przebudzimy, to zastąpią nas albo drony latające, albo autonomiczne samochody skanujące.
 1 
odpowiedz zgłoś
Brzmi jak bajka. Podobnie jak z rozdmuchanym do poziomu absurdu zastosowaniem dronów w ochronie transportów kolejowych
odpowiedz zgłoś
Uważam, ze Adam ma racje nowe technologie nie mają nie mają prawa bytu w Polsce jesli geodeta jest chętny pracowac za miskę ryżu
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
fotopunkty w prima aprilis ktoś żartował o fotopunktach na dachach samochodowych. Biorąc pod uwagę, iloma białymi samochodami dysponuje Skanska na każdej budowie, z czego spora część stoi przez większość dnia przed barakami, to może jednak nie jest to taki głupi pomysł. Naklejka na dachu, magnetyczny uchwyt GPS lub do lustra za 200zł sztuka i jazda w teren razem z dronem. Natomiast piękne hasło redukcja kosztów = redukcja geodetów na budowie, taka jest dla nas bolesna prawda. Dokładność? Niby mniejsza jednej pikiety, ale ilość pikiet w porównaniu do pomiaru przekrojami niweluje to chyba z nawiązką.
odpowiedz zgłoś
@Adam "Jak policzy ktoś koszty" czyli nie policzyłeś kosztów, a wysnuwasz wniosek ? Twój komentarz nie ma sensu.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
Marketing To jest lanie wody. Skanska poprawia swój wizerunek tymi "innowacjami". Jak policzy ktoś koszty tej zabawy dużych chłopców małymi zabawkami to wrócą do normalnych pomiarów. Nie żyjemy w czasach tyczki i taśmy a geodeta jest tani wiec rynek zweryfikuje modę na drony.
 8 
 6 
odpowiedz zgłoś
7 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Jak skanowano największy atlas świata
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS