wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Kolebka Polski w chmurze punktów
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2014-10-31| Geodezja, GIS, Mapy, Instytucje

Kiedy popłyną miliony dla geodezji?

24 października Polska przesłała do Komisji Europejskiej ostateczną wersję Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (PO PC). Jeśli Komisja nie zgłosi uwag, PO PC będzie pierwszym programem na lata 2014-2020, którego negocjacje się zakończyły. Takie informacje przedstawiła wiceminister infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel podczas posiedzenia Prekomitetu Monitorującego Program Polska Cyfrowa.


Kiedy popłyną miliony dla geodezji?

Pierwszą wersję Programu Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju (MIiR) przekazało do KE już w styczniu 2014 r. Od tamtej pory trwały intensywne negocjacje. – Ostatnia wersja Polski Cyfrowej odpowiada oczekiwaniom naszym i Komisji. Zakładamy, że KE nie zgłosi żadnych uwag i czekamy na jej pozytywną decyzję. Przyjęcie programu otworzy drogę dla dalszych działań – powiedziała wiceminister Wendel. Dodała, że jeśli decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach, już w grudniu lub styczniu będą mogły ruszyć pierwsze konkursy. Żeby tak mogło się stać, MIiR pracuje obecnie nad kryteriami wyboru projektów, uszczegółowieniem programu, wytycznymi i innymi dokumentami, które pozwolą uruchomić dostępne w PO PC fundusze.

Podczas posiedzenia omówiono również zmiany, jakie zaszły w programie na przestrzeni kilku miesięcy negocjacji. Polegały one m.in. na niewielkich przesunięciach w alokacji, uszczegółowieniach zapisów dotyczących zakresu wsparcia czy wprowadzeniu nowych nazw niektórych części programu i jego celów. Komisja Europejska zgłosiła 101 uwag do PO PC. – Negocjacje nie zmieniły podstawowych założeń programu. Dla nas oznacza to, że był on dobrze zaprojektowany – podkreślił zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Cyfrowego w MIiR Michał Ptaszyński.

Spotkanie poświęcone było także dyskusji nad kryteriami, według których wybierane będą do dofinansowania projekty z zakresu e-administracji. Zostaną one formalnie zatwierdzone przez Komitet Monitorujący PO PC (ciało czuwające nad wdrażaniem programu) po zatwierdzeniu programu przez Komisję Europejską. W skład komitetu wejdą przedstawiciele rządu, samorządów, organizacji pracodawców, związków zawodowych, izb gospodarczych, organizacji pozarządowych i środowiska naukowego.

Program Polska Cyfrowa na lata 2014-2020 zostanie dofinansowany z UE kwotą blisko 2,2 mld euro (ok. 9,1 mld zł). Środki te trafią na zapewnienie mieszkańcom Polski dostępu do szybkiego internetu, zastosowanie technologii informacyjno-komunikacyjnych w administracji (m.in. e-usługi publiczne, większa dostępność informacji publicznej) oraz na zwiększenie cyfrowych kompetencji społeczeństwa.

Przypomnijmy, że z programem tym spore nadzieje wiąże także branża geodezyjno-kartograficzna. W przeprowadzonej w maju preselekcji projektów, które mają być realizowane w ramach PO PC, wysoko oceniono pięć przedsięwzięć GUGiK-u o łącznej szacunkowej wartości 777 mln zł:
• Centrum Analiz Przestrzennych Administracji Publicznej (CAPAP) – wartość: 185 mln zł, ocena: 82% punktów;
• Krajowa baza danych geodezyjnej ewidencji sieci uzbrojenia terenu (K-GESUT) – 76 mln zł, 77% punktów;
• TopoMapa, nowa generacja map topograficznych – 123 mln zł, 72% punktów;
• Polska 3D+ – 99 mln zł, 69% punktów;
• Budowa Zintegrowanego Systemu Informacji o Nieruchomościach (ZSIN) faza II – 294 mln zł, 65% punktów.

Źródło: MIiR, JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Mam teraz ostatnią kasę z Unii do ogarnięcia. Znaczy, ONI mają, dla nas na dole spłyną ochłapy, te którymi będą musieli się podzielić bo ktoś musi stworzyć pozory że coś się za te pieniądze zrobiło. A zrobi się to co zawsze, pomiesza się w garnku z już istniejącym zasobem udając że robi się kolejny, cudowny system, który nie dość że jest wymagany przez Unię to jest koniecznie potrzebny dla szczęścia i dobrobytu naszego Narodu. Od tego mieszania w zasobie mamy to co mamy, a po nowej perspektywie będzie jeszcze gorzej. Panie i Panowie którzy ogarną kasę pójdą sobie jak już jej nie będzie a my, geodeci i starostwa, będziemy musieli za nich posprzątać. Oczywiście za darmo bo przecież cała kasa zostanie wydana a góra która jest w tym umaczana po uszy nie pozwoli na rozliczenie winnych i upublicznienie rzeczywistego stanu geodezji. Ot i cała filozofia.

Ciekawe dlaczego w zadaniach polskiej geodezji jest prowadzenie GESUT, teraz już dla całego kraju? Ludzie, otrząśnijcie się! Właścicielami i administratorami uzbrojenia są prywatne firmy, które kasują co miesiąc grube pieniądze od milionów klientów, a nawet nie wiedzą, gdzie są ich sieci i chcą, żeby geodeci im to powiedzieli (najlepiej za darmo). Ile mogłoby być pracy dla geodetów w tych firmach, gdyby przepisy nakładały obowiązek prowadzenia GESUT na operatorów tych sieci, a nie na geodetów! Nigdzie, powtarzam, nigdzie na świecie nie ma bazy typu K-GESUT, a każdy system jest w gestii operatora, nie geodezji, nadzorowanej przez państwo. Czy ktoś z operatorów wnika w segmentację, pochodzenie czy datę przyjęcia do zasobu swoich sieci? No a ZSIN to już, jak piszą przedmówcy, flagowy przekręt.... W takich układach nigdy nie wygrzebiemy się z kryzysu i zawsze będziemy leszczami zbierającymi resztki...

I to jest najlepszy dowód , że jest ?dobrze?, a nawet ?bardzo dobrze?. Były różne kontrole, skargi i innie tego typu. I co? I nic! Okazuje się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i Unia sypnie kolejnymi milionami. Więc mogą sobie co poniektórzy dalej pisać listy otwarte, inny robić pikiety itp., a misie będą to miały i tak głęboko pod ogonkami, bo dużą i łatwą kasą i tak dostaną by przez kolejne lata mieć pełne brzuszki?

Będzie z czego zapłacić karę 92 mln za spieprzony LPIS

szalom! 300mln na kolejną fazę zsin! już było wcześniej nawet NIK kontrolował, 500mln Pan Mączewski Pan Radzio dziękujemy!. Potem robią fazę pierwszą Gdynia przewodnikiem ZSINu też super. Orkiestra na titanicu widzę gra w najlepsze.

Szkoda Szkoda, że to pieniądze (jak je dostaniemy) pójdą na zmarnowanie zamiast dla geodezji.

6 komentarzy



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt