Przypomnijmy, że komisja przygotowuje projekt Kodeksu urbanistyczno-budowlanego – ustawy, która ma kompleksowo regulować cały proces inwestycyjno-budowlany. Według ostatnich zapowiedzi premier Ewy Kopacz projekt tego aktu ma trafić do Sejmu już na początku przyszłego roku.
Z naturalnych powodów treścią ustawy zainteresowane są środowiska geodezyjne. Jednym z ich postulatów jest wpisanie geodety jako pełnoprawnego uczestnika procesu budowlanego. Nad propozycją tą KK PB debatowała 10 września. Jak czytamy w relacji:
„Omawiając propozycję nadania geodecie statusu uczestnika procesu inwestycyjno-budowlanego, większość członków Komisji opowiedziała się przeciwko tej propozycji. Zdaniem dr Andrzeja Bratkowskiego, chociaż geodeci, podobnie jak wiele innych zawodów, faktycznie uczestniczą w procesie inwestycyjno-budowlanym, to jednak pełnią w nim funkcje jedynie pomocnicze. Stanowisko to poprali m.in. minister Robert Dziwiński i Ryszard Trykosko. Zdaniem prof. Zygmunta Niewiadomskiego [przewodniczącego KK PB – red.] Kodeks powinien regulować prawa i obowiązki jedynie podstawowych uczestników procesu inwestycyjno-budowlanego, tzn. takich, bez których proces ten nie mógłby być prowadzony. Jego zdaniem, mino iż geodeta jest ważnym podmiotem w tym procesie, to jednak nie spełnia on ww. warunku.”