Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Internetowe Archiwum GEODETY jest ogólnodostępne i zawiera:
• wszystkie artykuły zamieszczone w miesięczniku GEODETA w latach 1995–2023 w postaci osobnych plików PDF;
• wszystkie wydania miesięcznika GEODETA z lat 1995–2023 w postaci plików PDF.
Pliki można ściągać do wykorzystania na własne potrzeby. Copyright GEODETA Sp. z o.o. i następcy prawni. Wszystkie prawa zastrzeżone łącznie z tłumaczeniami na języki obce.

W przypadku problemów z dostępem do internetowego Archiwum GEODETY prosimy o kontakt mailowy (geoforum@geoforum.pl)


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019202020212022
2023
| Wrzesień 2017, Nr 9 (268) |


• Na progu nowej ery, czyli geodezja i kartografia wobec wyzwań Linked Open Data oraz internetu 3.0 • Z okazji 25-lecia istnienia Polskiej Geodezji Komercyjnej rozmawiamy z jej prezesem Waldemarem Klockiem • GUGiK zapowiada: Cała Polska w 3D – w ramach projektu CAPAP ma powstać 15 mln modeli 3D budynków • Powstanie ...

powrót

Jerzy Królikowski

LOD: na progu nowej ery

Geodezja i kartografia wobec wyzwań Linked Open Data oraz internetu 3.0. Zainicjowana kilka lat temu polityka otwartości danych mocno odmieniła branżę geodezyjną i kartograficzną. Prawdziwa rewolucja jednak dopiero przed nami. Liczy się bowiem nie tylko to, co uwalniamy, ale również w jaki sposób to robimy.

Zróbmy krótki eksperyment. Wpiszmy w Google’u frazę „Ile lat ma Beata Kozidrak?”. Jeszcze kilka lat temu wyszukiwarka zapewne wyświetliłaby nam linki do portali plotkarskich, które zachwycają się, jak świetnie trzyma się ta wokalistka, a dziś po prostu dostajemy odpowiedź na zadane pytanie. A gdyby tak w podobny sposób można wykonywać analizy przestrzenne? Na przykład poprzez wpisanie frazy „Wskaż miasta powiatowe w Polsce powyżej 50 tys. mieszkańców leżące do 25 km od autostrady”. Na razie to dla Goog­le’a zbyt wiele, ale szybki postęp, jaki dokonuje się wokół technologii rozwijanych pod hasłem Linked Open Data (LOD) czy Web 3.0, pozwala przypuszczać, że to wcale nieodległa przyszłość.

• Jak otwierać, to na całego

Nim przejdziemy do wyjaśniania obu wyżej podanych terminów, zatrzymajmy się na chwilę przy otwieraniu danych, bo to właśnie popularyzacja polityki Open Data była bodźcem do sformułowania idei LOD. Lawinę uwalniania urzędowych zasobów uruchomili jeszcze w ubiegłym wieku Amerykanie. Rząd USA doszedł bowiem do wniosku, że skoro stworzono jakieś dane za pieniądze podatników, to zmuszanie ich do płacenia za nie po raz drugi jest po prostu nieuczciwe. Idea ta powoli przebijała się do innych krajów, ale za moment przełomowy można uznać uwolnienie w 2010 roku zasobów brytyjskiej agencji kartograficznej Ordnance Survey. Przez lata twardo broniła ona bowiem poglądu, że jeśli dane mają być dobrej jakości, to trzeba za nie płacić.

Na naszym podwórku moda na uwalnianie geodanych rozpoczęła się od nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego z 2014 roku otwierającej dostęp do czterech baz: obiektów ogólnogeograficznych, modeli terenu w niskiej rozdzielczości, nazw geograficznych oraz rejestru granic. Nie mniej spektakularne było uwolnienie w 2016 roku przez Państwowy Instytut Geologiczny skanów czterech serii map geologicznych – na tak daleko idący krok nie zdecydował się jeszcze żaden inny kraj.

Ten przyspieszający proces otwierania geodanych z błogosławieństwa powoli staje się przekleństwem. Po pierwsze, w gąszczu darmowych rejestrów coraz trudniej znaleźć interesujące nas materiały. Po drugie, nawet jeśli znajdziemy to, co nas interesuje, często niełatwo dojść, jak dany plik pobrać, otworzyć i zinterpretować znajdujące się w nim dane. Trzecim problemem jest łączenie tych darmowych rejestrów i prowadzenie na ich podstawie analiz przestrzennych.
W tej sytuacji państwowe instytucje zaczęły dostrzegać, że samo wyłożenie swoich zasobów takich, jakimi są, to za mało, by obywatele, przedsiębiorcy i naukowcy chcieli z nich korzystać. Ważna jest również forma udostępniania. Weźmy przykład danych przestrzennych. To miło, że urząd opublikuje na swoich serwerach skan mapy, ale przy wykonywaniu analiz przestrzennych na niewiele się on zda...

Pełna treść artykułu we wrześniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

ładowanie komentarzy

Mazurska perełka architektury w chmurze punktów
czy wiesz, że...
© 2023 - 2024 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji:

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS