wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Luty 2000, Nr 2 (57) |


• Marny rok – wyniki uzyskane przez firmy geodezyjne w 1999 r. • Stare dane, nowe wyniki, czyli modernizacja EGiB na podstawie danych z pomiarów bezpośrednich • Trzecia (geo)fala – reflekcje nie tylko na temat GIS-u • W drodze do wspólnej Europy, czyli współpraca międzynarodowa GUGiK w 1999 r. • Układy ...

powrót

Jerzy Gajdek

Z dziurawym SIT-em do Europy?

„Nie wyklucza się istnienia w terenie innych nie wykazanych na niniejszej mapie urządzeń podziemnych które nie były zgłoszone do inwentaryzacji lub o których brak jest informacji w instytucjach branżowych”.
Matka Ziemia kryje w sobie wiele niespodzianek. Jan Siekaniec z Rzeszowskiego Przedsiębiorstwa Budowlanego S.A., operator koparki z 28-letnim stażem, wie o tym doskonale. Ostatnio robił wykopy pod kanalizację tłoczną w Jastrzębiu Zdroju. Podczas pracy na terenie kopalni dla bezpieczeństwa wyłączano połowę zasilania, a mimo to duszę miał na ramieniu. Liczba wiązek kabli elektrycznych napotkanych na trasie wykopu, a nie wykazanych na mapie, przekraczała zdecydowanie średnią krajową. Najgorzej było w mieście, na ulicy Armii Krajowej, gdzie musiał „skrobać” teren po 10-15 cm, ponieważ „gdzieś” w pobliżu biegł jeden z kabli zasilających turbiny tłoczące tlen do kopalni „JAS-MOS”.

W tym czasie jego kierownik Jerzy Pękosz nerwowo przechadzał się nieopodal w towarzystwie przedstawicieli Zakładu Energetycznego i kopalni – przerwanie takiego kabla oznaczałoby uduszenie około 300 górników w ciągu kilkunastu minut.
Andrzej Dobrzyński, geodeta z poznańskiego MPEC-u ostatnio dwukrotnie na łamach „Przeglądu Geodezyjnego” (4/98 i 6/99) skrytykował geodezję za treść klauzuli przytoczonej na wstępie, którą zgodnie z instrukcją O-4 (załącznik 25/1) można zamieszczać na dokumentach wydawanych z zasobu. W jednym z tych tekstów zaproponował jednak rozsądne rozwiązanie, aby odpowiedzialność za niewykazane na mapie uzbrojenie spadła na użytkownika, co można umotywować prawnie, o czym będzie poniżej.
Otóż mamy do czynienia z zagadnieniem wielkiej wagi. Problem kompletności w Systemie Informacji Terenowej tego, co zostało zbudowane i przysypane, a także tego, co zostanie zbudowane i przysypane w przyszłości, nabrał pierwszorzędnego znaczenia. O tym, że ciągle jest nie tak, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Czas najwyższy, aby w pełni opanować sytuację, aż do osiągnięcia poziomu olsztyńskiego (GEODETA 2/99).
Zapoznałem się ostatnio z historią prawa budowlanego, ze szczególnym uwzględnieniem zapisów dotyczących geodezji [15]. Wiedza ta może przydać się każdemu geodecie w przypadku wezwania go przed oblicze Temidy w związku ze szkodami powstałymi w wyniku przerwanego, a nie wykazanego przez niego na mapie uzbrojenia (odpukać w niemalowane!).

Pełna treść artykułu w lutowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Pożar w Wólce Kosowskiej okiem satelity
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS