wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2011-03-14| Mapy, Imprezy

Jak poznać świat dotykiem?

Mapy dla niewidomych i słabowidzących, czyli tyflomapy, z pozoru wyglądają bardzo prosto. Jak jednak przekonywali dziś (14 marca) podczas otwartego seminarium Katedry Kartografii UW Magdalena Rudnicka i Mariusz Olczyk, ich opracowanie jest niezwykle pracochłonne i kosztowne.


Jak poznać świat dotykiem?
Gdy czytamy zwykłą mapę, możemy poznać jej treść na poziomie ogólnym już jednym spojrzeniem. Pole „widzenia" osób niewidomych jest jednak ograniczone wyłącznie do szerokości dłoni. Co więcej, zmysł dotyku męczy się o wiele szybciej niż wzrok i jest w stanie wychwycić zdecydowanie mniej treści. By tyflomapa była dopasowana do zdolności percepcyjnych, przy jej projektowaniu musi pracować spory zespół fachowców: kartograf, specjalista od reprodukcji, tyflopedagog, a co najważniejsze – osoba niewidoma, która na bieżąco będzie oceniać czytelność opracowania.

Zdaniem Mariusza Olczyka i Magdaleny Rudnickiej tworzenie tyflomap jest dla kartografów sporym wyzwaniem. Na bok trzeba bowiem odłożyć wiele zasad od dekad obowiązujących w tradycyjnej kartografii. Przede wszystkim treść mapy należy ograniczać do niezbędnego minimum. Przykładowo, mapa gleb Polski dla niewidomych składa się tylko z trzech wydzieleń, bo za pomocą dotyku nie da się odróżnić większej liczby faktur. Siatka geograficzna znajduje się natomiast tylko w obrębie ramki, by nie powodować zbędnego bałaganu.

Sporym problemem jest także dobór kartograficznych metod prezentacji. Podczas gdy na zwykłej mapie jeziora niemal zawsze zaznaczane są metodą tła jakościowego, dla niewidomego są one najlepiej widoczne w postaci prostej sygnatury. To samo tyczy się mniejszych wysp, archipelagów, placów czy państw. Nietypowo rozwiązana jest także prezentacja sieci hydrograficznej. Jeśli ciek uchodzi do większej rzeki, jego przebieg na krótkim odcinku się urywa, by niewidomy mógł bezbłędnie prześledzić bieg rzeki wyższego rzędu.

Ciekawie wygląda także oznaczanie granic. Przyjęto bowiem, że kraje ograniczone są wypukłymi kropkami, a województwa – kreskami. Większość kartografów zapewne dokonałaby odwrotnego wyboru. Okazuje się jednak, że niewidomi dużo lepiej wyczuwają kropki.

Zarówno dla twórcy, jak i odbiorcy tyflomapy największym wyzwaniem okazują się napisy. Zgodnie z międzynarodowymi normami alfabet Braille'a musi mieć konkretną wysokość czcionki. Biorąc ją pod uwagę, większości podpisów nie udałoby się zmieścić na mapie. Stąd konieczność opracowywania skrótu do niemal każdego obiektu geograficznego, który objaśniany jest na oddzielnym arkuszu lub w książce. Do tego każda tyflomapa musi zawierać obszerny opis wprowadzający do jej tematu. Elementy te sprawiają, że osoba niewidoma potrzebuje bardzo dużo czasu, by choćby pobieżnie zapoznać się z mapą.

Wielu uczestników seminarium było ciekawych, czy czytania tyflomap nie mogą usprawnić najnowsze zdobycze technologiczne. Mariusz Olczyk wyjaśnił, że cyfrowe opracowania faktycznie mogłyby okazać się pomoce, ale ze względu na ich cenę są obecnie bardzo słabo rozpowszechnione – nawet na Zachodzie.

Kolejną bolączką twórców tyflomap są słabo wykształcone standardy ich wykonywania – pierwsze krajowe wytyczne dotyczące grafiki dotykowej wydano dopiero w zeszłym roku. Choć historia kartografii liczy już sobie wiele wieków, to potrzebę opracowania map dla niewidomych dostrzeżono dopiero pod koniec XVIII wieku, gdy we Francji otwarto pierwszą szkołę dla tej grupy niepełnosprawnych. Jak tłumaczy Magdalena Rudnicka, przez długi czas tyflomapy tworzone były w sposób chałupniczy – za pomocą kawałka gipsu, pinezek czy innych przedmiotów, które akurat znalazły się pod ręką. Pierwsza profesjonalna tyflomapa Polski powstała dopiero w 1952 roku (fot. obok). Wykonała ją Spółdzielnia Niewidomych w Krakowie.

Momentem przełomowym był rok 1983, gdy z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Geograficznego i Polskiego Związku Niewidomych zorganizowano pierwszą w kraju konferencję poświęconą tyflomapom. Po tym wydarzeniu ich opracowywaniem zajęły się GUGiK oraz PPWK, dzięki czemu udało się wydać ponad 40 tytułów, w tym atlasy Polski (2004 r.) i Europy (2006 r.).

Zarówno prelegenci, jak i obecne na seminarium osoby zawodowo zajmujące się niewidomymi i niedowidzącymi chwaliły zainteresowanie GUGiK-u tyflomapami. Narzekały jednak na niewystarczające nakłady tych publikacji. Z reguły nie przekraczają one bowiem kilkudziesięciu egzemplarzy, podczas gdy w Polskim Związku Niewidomych zarejestrowanych jest 65 tys. członków! A jak podkreślił Mariusz Olczyk, tyflomapy są dla niewidomych niezwykle istotnym źródłem poznawania świata.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Modelowanie Dębu Bartek
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS