Przedstawiciele chińskiego Biura Geodezji i Kartografii planują wprowadzenie surowszych obostrzeń i większej kontroli w zakresie prowadzenia pomiarów geodezyjnych oraz kartowania na obszarze kraju.
Jak informują przedstawiciele władz, w roku 2008 ujawniono 791 przypadków złamania prawa w tym zakresie. Jednym z głośniejszych było zatrzymanie we wrześniu ubiegłego roku dwójki brytyjskich studentów, którzy posługując się urządzeniem GPS, bez specjalnych zezwoleń zbierali dane dotyczące trzęsień ziemi w prowincji Xinjiang. Z uwagi na trwające w tym czasie Igrzyska Olimpijskie, nie byli oni w stanie zdobyć odpowiednich zezwoleń. Za ich brak zostali ukarani grzywną w wysokości 1000 funtów brytyjskich, a także skonfiskowano im urządzenia GPS oraz dane dla ponad 6000 punktów. Jak podkreśla opiekun wyprawy naukowej, prace na tym terenie prowadzone są już 10 lat i w tym czasie lokalne władze nie stwarzały żadnych problemów.
Zgodnie z tamtejszymi przepisami, chińskie Biuro Geodezji i Kartografii jest jedynym podmiotem uprawnionym do wydawania pozwoleń na tego typu prace. Przedstawiciele urzędu zapowiadają wprowadzenie bardziej rygorystycznych kontroli w zakresie gromadzenia, przetwarzania i udostępniania poufnych danych przestrzennych. W szczególności będą one dotyczyły zagranicznych organizacji.