Przypomnijmy, że o systemie do prowadzenia EGiB poinformował nas jeden z uczestników konferencji Służby Geodezyjnej i Kartograficznej (Warszawa, 22–23 kwietnia), podczas której temat ten był omawiany i wywołał znaczne poruszenie pośród uczestników. Zdradził on, że w trakcie obrad przedstawiona została koncepcja zakładająca wdrożenie jednego oprogramowania do prowadzenia rejestru EGiB pracującego na jednej (krajowej) bazie danych. Jednocześnie GUGiK zapewnił, że planowane dochody z wydawania wypisów i wyrysów nadal będą stanowić dochód własny powiatów.
Koszt budowy centralnego systemu wraz z wdrożeniem – które miałoby się zakończyć do 2028 r. – został oszacowany na 65 mln zł. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez GUGiK podana kwota obejmuje także utrzymanie systemu do 2033 r.
O pomysł GUGiK-u zapytaliśmy sześć firm: Systherm-Info, Geobid, Geo-System, Geomatyka-Kraków, Esri Polska i Comarch. Odpowiedzi, niestety, otrzymaliśmy tylko od pierwszych trzech.
Przedstawiciele wszystkich trzech spółek są sceptycznie nastawieni do propozycji GUGiK-u. „Było już kilka podejść do tego tematu i każde z nich zakończyło się niepowodzeniem i zmarnowaniem środków publicznych” – zauważa Jarosław Wesołowski, zastępca dyrektora ds. rozwoju w Systherm-Info.
„Jeśli (…) nie planujemy rewolucji w postaci np. utworzenia Agencji Katastralnej i wprowadzenia katastru jako takiego, to proponowane rozwiązanie jest niestety potencjalnym zwycięzcą konkursu na dobrze przepalone środki” – wskazuje z kolei prezes Geo-Systemu Zbigniew Malinowski. Zapewnia przy tym, że na jego ocenę wcale nie wpływa obawa o utratę klientów, ale historia darmowej aplikacji EMUiA. „Wystarczy wskazać, że wydano ok. 30 mln zł, aplikację robiono dwa razy, bo pierwsza, jak widać, nie nadawała się do niczego” – przypomina. Zbigniew Malinowski wskazuje również, że EGiB jest tematem znacznie większego ryzyka niż EMUiA.
Zdaniem Krzysztofa Borysa, prezesa Geobidu, utrzymanie i bieżący serwis jednolitego systemu byłoby niezwykle trudne. Przypomina, że baza EGiB jest podstawą nie tylko mapy zasadniczej, ale też wielu innych systemów w powiecie. „Moim zdaniem koszty utrzymania baz wzrosną, gdyż trzeba będzie utrzymywać bazę EGiB w powiecie i dodatkowo państwo będzie musiało utrzymywać system centralny” – przewiduje prezes Geobidu. Dodaje również, że obecne rozwiązanie bazujące na systemach utrzymywanych i na bieżąco serwisowanych przez kilka firm ma wiele zalet.
Jarosław Wesołowski uważa ponadto, że wdrożenie jednego systemu w sposób oczywisty wpłynie na zahamowanie rozwoju komercyjnych aplikacji. Zwraca też uwagę, że dotychczasowa informacja GUGiK jest ogólnikowa, a wstępny szacunek kosztów kompletnie oderwany od rzeczywistości. „Poprawa jakości baz danych EGiB wymaga olbrzymich środków i ale również odpowiednich uregulowań prawnych i na tym powinien się skupić GUGIK” – przekonuje dyrektor w Systherm-Info.
Z pytaniami wystosowanymi przez redakcję Geoforum.pl oraz pełnymi odpowiedziami Systherm-Info, Geobidu i Geo-Systemu można zapoznać się poniżej.