Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
2023-01-23 | Geodezja, Prawo

Nowy pomysł na usprawnienie cyfryzacji PZGiK

Resort rozwoju chce znieść termin, który zobowiązywał powiaty do cyfryzacji swojego zasobu geodezyjnego do końca 2022 roku. W zamian proponuje zupełnie inne rozwiązanie.


Ilustracja: Nowy pomysł na usprawnienie cyfryzacji PZGiK

Przypomnijmy, że zgodnie z obecnym brzemieniem rozporządzenia w sprawie organizacji i trybu prowadzenia państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego powiaty miały czas do 31 grudnia 2022 roku, aby przetworzyć swoje zasoby geodezyjne do postaci cyfrowej. Oczywiście, miło upływu tego terminu w wielu PODGiK-ach wciąż króluje papier.

By wreszcie zmienić ten stan rzeczy, Ministerstwo Rozwoju i Technologii zaproponowało właśnie modyfikację wspomnianego rozporządzenia. Z aktu tego usunięty zostałby wspomniany termin. W zamian wprowadzony zostałby przepis, zgodnie z którym organ Służby Geodezyjnej i Kartograficznej, który otrzyma zgłoszenie pracy geodezyjnej lub wniosek dotyczący udostępnienia materiałów PZGiK w postaci elektronicznej, będzie zobowiązany udostępnić materiały w takiej właśnie formie. Jeśli zatem w takim przypadku wnioskowany materiał byłby w postaci analogowej, przed udostępnieniem go PODGiK musiałby go niezwłocznie zeskanować.

Zgodnie z załączoną do projektu rozporządzenia oceną skutków regulacji proponowany zapis nie będzie wiązał się dla samorządów z dodatkowymi kosztami.

Rozporządzenie miałoby wejść 30 dni po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw. Uwagi do projektu tego aktu można składać przez najbliższe dwa tygodnie.


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na bezpłatny newsletter!

JK


«« powrót

Udostępnij:
udostępnij na Facebook
   

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

chyba nikt nie uwierzy, że dodatkowe prace nie generują dodatkowych kosztów po stronie podgik, zrobi się samo i samo się zeskanuje i nie spowoduje to wydłużenia czasu obsługi zgłoszenia i za darmo samo się wyda. GUGIK chyba już odleciał. Matrix
    1 
 3 
jak to mówi kolega z pracy 'nie masz kawy, mieszasz fusy'
    1 
 1 
Papier czerpany ma niewyczerpane możliwości. Jakoś do tej pory spora część starostw nie zrealizowała obowiązku wynikającego z rozporządzenia. I co? Teraz nagle zrealizuje? Bo co? Bo niezrealizowany obowiązek zastąpiono nowym obowiązkiem? Bo z paragrafu 19 przepisano obowiązek to paragrafu 12? To ma być ten bat na administrację? Można jeszcze wpisać do rozporządzenia, że urzędnicy mają być zawsze profesjonalni robić wszystko na czas, można wpisać, żeby wszystkie sprawy załatwiali od ręki i z bananem na twarzy, żeby nie odchodzili z pracy i nie chorowali. Wszystko będzie pięknie wyglądało na papierze. Super, bo papier wszystko przyjmie. Tylko co z tego?
    1 
 13 
a jakie to ma znaczenie, skoro na nic nie ma kasy? Może wojewodowie powinni dzielić pieniądze tak, żeby raz na 5 lat dany powiat miał 800 tys i mógł coś robić. Niech się przygotuje i robi. Bo teraz powiat dostanie 90-100 tys i co można zrobić w 2023 roku za takie pieniądze? Cyfryzować zasób? Modernizacje? Wdrażać e-usługi? Może zakładać BDOT500 i GESUT? No... a może zeskanować z 70mb i mieć 12 tys pdf-ów? Kołdra jest za krótka i taka gadanina tego nie zmieni.
    2 
 5 
Uwolnienie danych Szanowni geodeci chyba zapominają, że oprócz "branż" istnieją sieci inne, instalacje odbiorców itp. Jedyne sensowne rozwiązanie to ograniczenie roli ODGiK do integratora danych o sieciach (GESUT) i EGiB. Gestor naturalnie dostarcza dane do wspólnej bazy, ale w tej bazie muszą być też informacje o zewnętrznych instalacjach na terenach prywatnych itp. Wszystko co widoczne, może być "uwolnione", ale to co pod ziemią i stan prawny (działki), to jednak powinny być gdzieś przechowywane i udostępniane. Zapominacie szanowni geodeci, że takich "gestorów" na terenie miast może być 20 - 30 a czasem i więcej. Powodzenia, jeżeli nie będzie wspólnej bazy... W sumie gdyby zarządcy dróg musieli jeszcze odpowiadać i udostępniać integratorowi danych informacje o nawierzchniach i krawędziach na zarządzanych przez siebie terenach, to i tak baza byłaby już solidna. Zatem dane źródłowe u właściciela obiektu, ODGiK jako integrator danych i Macie swoją wolność.
    1 
 2 
odp: Uwolnienie danych "ale w tej bazie muszą być też informacje o zewnętrznych instalacjach na terenach prywatnych" Serio, muszą być? A po co? Chcesz cos robić na prywatnej posesji, rozmawiasz z właścicielem, czy w w ogóle możesz wejść. A dlaczego np. nie informacja o instalacji TV wewnątrz w budynku, wszak to by ułatwiło ściągalność abonamentu RTV (oczywiście koszt prowadzenia bazy pochłonąłby całe wpływy z abonamentu, ale ważne są przychody)? Ale po co zgdaywać, jak to działa w krajach lepiej rozwiniętych?
    4 
 4 
odp: odp: Uwolnienie danych ..taa kolejny atrybut w bazie :) ma tv.. nie ma tv.. włączony był... wyłączony był...
  
 1 
Uwolnienie danych zniewalanych ludzi nie, no co ty, abonament płaci się za samo posiadania odbiornika (w firmach od każdego odbiornika, także od radia w firmowym samochodzie), nikt cię nie zmusza do oglądania publicznej tv. Na razie. Ale może kiedyś rozszerzy się obowiązki sprawozdawcze lub tv same będą już jawnie zbierać te informacje. Przecież już niektóre modele mają wbudowane mikrofony, inne także kamery. Na razie niby dla naszej wygody. Tak naprawdę informacja o instalacji tv nie jest konieczna, przecież są anteny mobilne i bezprzewodowa transmisja danych. Wystarczy korelacja z mapą zasięgu sieci/sygnału.
  
Diabeł tkwi w szczegółach o których Ministrowi Budzie się nie śniło. Skan dokumentu to pierwszy kroczek poprzedzający ten najważniejszy czy opisanie skanu w taki sposób abym miał szybki i pewny dostęp do poszukiwanej informacji. Co mi po skanie operatu mapy zasadniczej jak nikt nie pomyślał o zeskanowaniu szkicu przeglądowego szkiców polowych ( bo duży i w innym zasobie) i mam sobie na komputerku przerzucić 300 szkiców w poszukiwaniu tego jednego który potrzebuję. Albo inny przykład który ćwiczyłem całkiem niedawno. Robię podział. Wiem, że dzieliłem działkę sąsiednią jakieś 30 lat temu. W dostarczonych zeskanowanych materiałach ani śladu po mojej robocie. Bo robiłem w Sromowcach Niżnych a operat jest zapisany w bazie Sromowców Wyżnych w ID to tylko różnica jednej cyferki. Wesołych Świąt.
    1 
 6 
odp: Diabeł tkwi w szczegółach Wesołych świąt? No tak jakieś tam będą! Przydałoby się jeszcze dopracować w przepisie termin wydania materiałów do zgłoszenia. Forma ? NIECHYBNIE acz NIEBAWEM? byłaby satysfakcjonująca. Bo te określenia ?NIEZWŁOCZNIE? to jednak uwłaczają godności majestatu. Taka uwaga azalisz.
    1 
 2 
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach Zmiana do Pgik. Niech bazy danych prowadzi starosta. Niech nie ma obowiązku zgłoszenia prac geodezyjnych. Niech obowiązek dostarczenia danych do baz prowadzonych przez starostę ma właściciel nieruchomości. Każdy geodeta wykonujący usługi w zakresie gik nie kupuje materiały i zbiory danych na zasadach ogólnych. Niech ustawa Pgik ustanowi obowiązek posiadania uprawnień zawodowych w zakresie 1 i 2. Reszta uprawnień zbędna do aktualizacji baz danych. Zleceniodawca zleca Geodecie uprawnionemu z zakresu 1 i 2 przygotowanie dokumentacji i zbiorów danych do aktualizacji baz. Właściciel nieruchomości przekazuje Staroście niezbędne informacje i zbiory danych do aktualizacji baz danych. Ewentualne roszczenia zlecającego w stosunku do Geodety uprawnionego powinny być rozpatrywane w postępowaniach cywilnych przed sądami powszechnymi. Korzyści z takiego rozwiązania są oczywiste. Brak zgłoszeń prac i weryfikacji. Ewentualne spory tylko między Starostą a właścicielem nieruchomości.
    1 
 1 
odp: odp: zmiana POdgik Łomatko :D no oczywiste korzyści .. to od początku: ilu znasz geodetów, którzy faktycznie przed sądem cywilnym odpowiedzieli za swoje błędy albo zaniedbanie? 5? 10? .. ilu znasz geodetów, którzy mając w De.. przepisy, uczciwość zawodową i zdolność polskich sądów do wydawania wyroków wciskali ludziom kupione w podgikach knoty zwane mapami do celów projektowych? tysiące? :D o czym ty piszesz? może od razu niech geodeci biorą pieniądze za to, że w ogóle są i chcą mierzyć, a ewentualne ich błędy niech pokrywają starosta z burmistrzem :D .. jak ja jako administrator bazy danych mam się dogadać z twoim zleceniodawcą, który nie wie nawet co mi dostarczył? o ile nie zapomniał, bo dzieci płaczą, zakupy po drodze itd. hehe dobre te twoje zmiany :D, takie hamerykanskie
    1 
 3 
Willis ma sporo racji Odpowiedzialność geodetów za błędy to w dużej mierze fikcja już teraz. Odpowiedzialność cywilna to czysta teoria - długotrwałe procesy, trudność dowodzenia dla zwykłego Kowalewskiego w procesie przeciwko geodecie (konieczność powoływania biegłych, watpliwa jakość opinii tych biegłych itp.), koszty procesu (dla prawnika sprawy z zakresu geodezji to mordęga - materia mu obca, kupa dłubania w specjalistycznych przepisach, kopanie się z opiniami biegłych, więc słono sobie policzy, jeśli w ogóle się podejmie). Z kolei odpowiedzialnośczawodowa - również już ta teraz jest bardzo łaskawa - wykonawcy nie odpowiadają zawodowo w ogóle, a geodeci uprawnieni tylko przed komisjami dyscyplinarnymi. Ile rocznie zapada takich kar w całej Polsce? 15? 20? I jakie to kary? Upomnienie, nagana? Są jeszcze wykroczenia z art.48. Ale ile zapada wyroków? Jeden w roku na całą Polskę?
  
 1 
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach Mhmm... a jak jest z odpowiedzialnością zawodową albo dyscyplinarną szewców, hydraulików, dostawców pizzy czy rolników (właśnie... od pracy tych ostatniczh zależy nasze zdrowie)?
  
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach czytałem na specjalistycznym portalu o hydraulikach, że tylko w 2022rr. za spapraną robotę 62 z nich zginęło na posterunku, na branżowym portalu dostawców pizzy można znaleźć, że w 2022r. dostawcy pizzy odpowiadali głownie za przekroczone przepisy drogowe, 1794 mandaty za prędkość, za zimna pizzę 1688 z nich musiało zjeść przy klientach, nikt z nich nie zginął, a szewcy ogólnie są pod ochroną, bo już na wymarciu i podobno nikt nie odpowiadał karnie..
  
Do rs No jeśli chcesz zawód geodety porównywać do szewców czy doręczyciela pizzy... A chwilę potem zacznij rozprawiać o samorządzie zawodowym geodetów...
  
do Alojzy... sugerujesz, że dostawcy pizzy i szewcy to gorszy sort? Czy, że lepszy? Bo ich nie należy nadzorować dyscyplinarnie przez państwo bo są w porządku, czy dlatego, że po prostu nie ma Głównego Szewca Kraju który potrzebuje całego otoczenia formalnego sugerującego, że jest ważnym i potrzebnym urzędem centralnym? No jak widzisz pytania się mnożą ;-).
  
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach Sugeruję, przede wszystkim to, że w geodezji jakakolwiek odpowiedzialność czy zawodowa czy cywilna to w dużej mierze czysta teoria. I tak długo, jak środowisko geodetów nie zrozumie, że taka odpowiedzialność musi zacząć faktycznie funkcjonować i dla dobra klientów i dla dobra sąsiadów klienta i dla dobra samych geodetów (zwłaszcza tych rzetelnych i kompetentnych), tak długo nie powstanie samorząd zawodowy geodetów. Skoro sami geodeci nie zrozumieją, że muszą istnieć skuteczne mechanizmy samooczyszczania zawodu z partaczy i naciągaczy, tak długo będzie stał nad geodetami jakiś urzędowy nadzorca. A te porównania do dostarczyciela pizzy czy czerwca bardzo śmieszne, można się pośmiać jak głupi do sera, a potem grzecznie poprawić co weryfikator kazał na wypełnionym od niechcenia formularzu protokołu weryfikacji.
  
 1 
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach No dobra, to teraz poważnie.O co Wam tak naprawdę chodzi? O szukanie kozła ofiarnego czy szukanie rzeczywistych przyczyn tego co mamy obecnie? Oczywiście, że wielu, nawet bardzo wielu wykonawców czy geodetów nie powinno zajmować się geodezją. Ale dlaczego mogą to robić, popełniać błędy, narażać na straty swoich klientów i psuć zasób? Zastanawiał się ktoś z Was dlaczego? Uprawnienia nadaje GGK, prace weryfikuje starosta, nadzór przez WINGIKa realizuje wojewoda. To jak, może by ich tak uczynić współwinnymi. Kto pozwala włączać do zasobu chłam, kto pozwala wykonywać prace geodezyjne bez fatycznego udziału osób uprawnionych, kto nadaje uprawnienia ludziom bez rzeczywistej praktyki zawodowej (osobom z administracji geodezyjnej), kto tworzy #$%!!ne (nie bójmy się tego słowa) prawo? Tak... wszyscy dokładają się do tego stanu który mamy. Tyle, że jedni tylko korzystają z tego bałaganu a innni go tworzą. I to radziłbym wziąć pod uwagę przy wymierzaniu kary.
  
 3 
odp: odp: do rs "..Kto pozwala włączać do zasobu chłam, kto pozwala wykonywać prace geodezyjne bez fatycznego udziału osób uprawnionych.." - fajnie żeś to Pan wymyślił Panie Kolego :), ale ja jeszcze raz zapytam czy nie lepiej by było po prostu tego chłamu nie produkować?? i tak od razu u samej d*** uciąć wszystko co złe? po co puszczać te czekolade w świat i zostawiać innym do dalszej obróbki, a jak się nikomu nie udaje to pretensje i "szukanie kozła ofiarnego" ?
  
 1 
do Willis A do kogo to pytanie czy nie lepiej by było itp. .... ? Widocznie dla tych którzy to robią nie jest lepiej skoro tak robią. Mogą tańszym kosztem wykonywac pracę, pomijając niektóre jej etapy, robiąc ją niedokładnie, z błędami ale za to sybciej. To chyba logiczne. Jeśli nie mają uprawnień to nie musieli za to płacić i w razie czego nikt im ich nie odbierze. A apelowanie do nich żeby robili lepiej, zgodnie z przepisami, bo to nieładnie i powinien wstydzić to, przepraszam bardzo, ale jest infantylne. Chyba, że ma służyć odwracaniu uwagi od tych którzy naprawdę za ten bałagan odpowiadają. To jest racjonalne ale nie mniej szkodliwe niż działalność tych którzy z tego bałaganu korzystają, albo tych co go swoim nieudolnym zarządzaniem czy tworzeniem prawa tworzą. Odwoływanie się do etyki, czy moralności, kiedy ta moralność została pogrzebana już dawno zgodnie z logiką "ryby psującej się od głowy", nie ma sensu. Lepiej pokazywać patologie mając nadzieję, że ktoś je dostrzeże.
  
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach ".. A do kogo to pytanie czy nie lepiej by było itp. ?" - myślałem, że to proste.. pytanie jest do wykonawców, czyli producentów chłamu.
  
 2 
odp: odp: Diabeł tkwi w szczegółach No przecież otrzymałeś w tym samym poście co pytanie na które odpowiedziałeś teraz także odpowiedź na pytanie wcześniejsze. Powtórzę - "Nie jest prościej". I co Ty na to? ;-)
  
czas zlikwidować ten relikt PRL. to jedyne dobre rozwiązanie.
    6 
 6 
Republika Bananowa Zdaję się, że skarbiec królewski wyczyszczony nawet z kurzu po pieniądzach.
    2 
 9 
odp: Republika Bananowa oj wyczyszczony, wyczyszczony do cna o czym niebawem suweren się sam przekona!
    1 
 3 
odp: odp: Republika Bananowa Co to suweren?
    1 
odp: odp: Republika Bananowa Suweren to Pan, Pani, Państwo, cały Naród rządzący się w systemie (tfuu) demokratycznym.
    2 
 1 
Dobry pomysł Dobry pomysł lepszy niż poprzednie rozporządzenie, w którym zmuszano powiaty do bezsensownego wydawania pieniędzy na skanowanie i podczepianie do aplikacji nikomu już niepotrzebnych materiałów. Skanowane winny być te, które są potrzebne Wykonawcom. Głównie operaty prawne winny być zeskanowane bez dwóch zdań.
    2 
 10 
odp: Dobry pomysł Szkoda tylko, że to nowe rozwiązanie wprowadzone będzie w momencie, kiedy stare w zasadzie powinno już być wykonane w całości. Trochę późno. I znowu te starostwa, które się spięły i zrobiły cyfryzację na czas wyszły trochę na frajerów, a ci którzy olali temat właściwie nie poniosą konsekwencji. Co do pieniędzy, te i tak zostały już wydane, a nowe rozwiązanie - cóż teraz to wykonawcy będą się indywidualnie użerać i czekać tygodniami na wydanie co bardziej obszernych materiałów. No bo jak myślicie - te zapóźnione starostwa co do tej pory ślimaczyły się nagle wrzucą szósty bieg i będą sprawnie skasować zamówione materiały? Czyli znowu cudowna recepta ale tylko na papierze, a rzeczywistość pozostanie szara.
    1 
 12 
odp: odp: Dobry pomysł Jak to się dzieje,ze jedni potrofia to zrobić a inni nie potrafią zrobić nic. Do tego Ci co zrobili sa narażeni na dodatkowe kontrole, bo można wytykać błędy dlaczego cos skanowali tak a nie inaczej. Gdyby nie zrobili nic, nie mieliby kontroli, nie mieliby konsekwencji ani dodatkowych prac.
  
 3 
Lekarstwo jest: 1. Zlikwidować MZ 2. Zlikwidować reglamentację prac (czyt. zgłoszenia) 3. Sieci do branż (i ich pełna odpowiedzialność za aktualność) 4. Ewidencja do gmin. = geodeta wolny zawód!!!
    29 
 12 
odp: Lekarstwo Dokładnie, wtedy geodeta już nie będzie musiał robić!
    4 
 9 
odp: odp: Lekarstwo a niby kto? ad1) inwestor zapłaci geodecie za mapę - geodeta nie będzie musiał gratisowo uzupełniać zasobu. ad2) geodeta będzie mógł wykonywać swoje zadania na zlecenie i to zleceniodawca wskaże kiedy i gdzie. ad3) zarządca sieci zleci geodecie i dopilnuje jakości bo finalnie za to będzie odpowiadał. ad4) gminie też zależy na prawidłowej EG bo z tego ma dochód (podatki) więc roboty dla geodetów wiele!
    9 
 5 
odp: odp: Lekarstwo nico - ale zapomniałeś, że gmina nie zapłaci pod stołem, to fakturę trzeba. To nie tak od razu. Chyba, że zostanie model - zlecenia biorą członkowie PGK, a potem geodeci zgodnie z tradycją robią podzleconko za pincet pod stołem i jedną fakturę na 2 koła miesięcznie, żeby zus opłacić. Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka, nigdy.
    4 
 2 
odp: Lekarstwo NiCO 1. Wystarczy drobny zapis w prawie budowlanym, że projekt trzeba zrobić na mapie, której aktualność poświadcza wyłacznie projektant i MDCP idzie do lamusa. projektant zamiast do geodety idzie do internetu. ile czasu wolnego w tym Twoim wolnym zawodzie? 2. Sieci do branż- w tej sytuacji dla geodety to bez znaczenia, skoro jest on już niepotrzebny do zrobienia mapy, pełna obsługa branż przez branże polega też na obsłudze terenowej, ale część niewolnych geodetów znajdzie tutaj zatrudnienie jako wyrobnicy do terenu 3. Ewidencja do gmin- cała ewidencja? to nie jest głupie: prowadzenie, zmiany, obsługa terenowa.. tak, obsługa terenowa też, czyli wszystkie podziały luzie załatwialiby w gminie, ustalone odgórnie ceny urzędowe za podział, za rozgraniczenie, za wznowienie. mierniczy gminny zamiast powiatowego. myślę, że obywatele byliby szczęśliwi, wszystko w jednym miejscu, w gminie.. po co szukać, dzwonić pytać o cene i potem się prosić o termin? 4. geodeta wolny zawód - chyba od wolności :)
    5 
 8 
odp: odp: Lekarstwo NiCO no właśnie! o te zapisy idzie, aby dopilnować co kto powinien robić i skoro są odpowiednie uprawnienia to mdcp robi uprawniony geodeta nie projektant, tak samo sieci - pomiar wykonuje uprawniony geodeta - branża archiwizuje i dba o aktualność, EG podobnie - gmina lepiej zadba niż starosta bo ma "bliżej" i wymierne zyski z tego - i bez kpin z tymi podziałami itp.
    8 
 2 
odp: odp: Lekarstwo NiCO Willis ma rację - paradoksalnie uwolnienie geodezji spowoduje też uwolnienie geodetów. Dla dronowców jest jeszcze szansa w branży eventowej, ale reszta ...
    2 
 6 
odp: odp: Lekarstwo NiCO NiCo to nie sa kpiny. dlaczego prawnych robót nie dać urzędnikom w gminach, którzy prawo znają najlepiej i najlepiej wg. ciebie zadbają o ewidencję? to proste pytanie, odpowiedz, a wg tego co ja napisałem zwykli obywatele by się najbardziej cieszyli... powielasz chyba w wielkim uproszczeniu niemiecki model prowadzenia geodezji. i fajnie, rozumiesz tylko, że w tym modelu znikają ci wszyscy jednoosobowi biznesmeni od wszystkiego z laptopem i GPSem lub robotykiem? i że właśnie, o zgrozo, nie ma wtedy wolności w zawodzie, chyba że mówisz o wolnym czasie dla 80% środowiska.. "wolnych geodetów" jest za dużo na rynku, za bardzo są rozdrobnieni, są niedouczeni i niezorganizowani, żeby przecisnąć w sejmie odpowiednie regulacje prawne, powodujące podniesienie rangi zawodu. od ego trzeba zacząć, potem edukacja.. w innym wątku masz kłótnie kolesi z SGP, PTG i jeszcze chyba 2 jakiś geodezyjnych organizacji o to, kto wazniejszy i kto powinien byc "prezesem"... zaorać jest najłatwiej, ale co potem?
    5 
 8 
odp: odp: Lekarstwo Willis Ty naprawdę uważasz że w gminach siedzą fachowcy i geodeci z doświadczeniem? Wszystkie gminy które znam poza gminą "prezydencką" w geodezjach pracują bardzo młode osoby, a sprawdzenie rozgraniczenia powierzane jest geodetą zewnętrznym. W moim mieście naczelnikiem geodezji jest szwagier burmistrza, który ma bardzo obszerną i specjalistyczną wiedzę, bo kierował już 3 referatami wcześniej takimi jak inwestycje czy gospodarka opadami. Oczywiście że nie wszędzie tak jest, ale uważam, że większość gmin ledwo sobie teraz radzi z geodezją gminną (wystarczy popatrzeć na decyzje podziałowe, gdzie sporo podziałów przechodzi po prostu z braku wiedzy geodetów), więc rozszerzanie im jeszcze kompetencji jest nie wykonalne przy obecnie funkcjonującej administracji i będzie niewykonalne przez następne dwie dekady..
    2 
 4 
odp: odp: Karol nie nie uważam, ale jesli wcisniesz egib do gmin to gminy, chcąc mieć dobra ewidencję (a takiej własnie potrzebują naliczając podatki), będą zmuszone zatrudnić fachowca, przynajmniej jednego, z uprawnieniami, niech bedzie nazwany mierniczy gminny, dadzą mu potem zespół ludzi, kupią sprzęt i tym sposobem gmina sama we własnym zakresie wykona wszelkie roboty ewidencyjne, te terenowe też. skończą się "zakopane" kamienie których nikt nigdy nie widział, ale są na szkicach, skończy się bajzel z rozgraniczeniami, bo prowadził będzie jeden organ do końca, wejdzie jednolitość w całej gminie, ceny urzędowe.. i egib będzie taki jaki chce gmina, bedzie też można wreszcie zlikwidować cierń w oku wielu z Was czyli te niedobre PODGIKi.. prawo też trzeba bedzie zmienić, ale wystarczy zmodyfikować ustawę PGiK, tam gdzie "starosta" wpisać "burmistrz", tam gdzie "powiatowy" wpisać "gminny", część przepisów bedzie można w ogóle wywalić np. dot. zasobu- same plusy :D.. ale co powiedzą biznesmeni z GPSem?
    1 
 5 
odp: Lekarstwo Sieci do branż. Czyli zamiast pobrać materiały z jednego ośrodka trzeba będzie pobierać od każdego gestora sieci osobno. Efekt będzie taki, że z jednego ośrodka zrobi się 10 ośrodków branżowych 10 ewidencyjny w gminie. Dobra zmiana. Nie ma co.
    2 
 11 
odp: odp: Lekarstwo Apropo sieć do branż - chyba kolega nie pobierał nigdy żadnych danych branżowych. Wykorzystanie tego do opracowania mapy do celów projektowych to byłoby szaleństwo. Te dane pełnią zazwyczaj funkcję schematu sieci a nie wiarygodnej informacji o przebiegu. W przypadku przebiegu 3 kabli, np. są kopiowane linie, a ich położenie nie ma nic wspólnego z faktycznym pomiarem i położeniem tych kabli w terenie. DO tego całą masa uzbrojenia, które branż nie interesuje (np. kable od skrzynki przyłączeniowej w ogrodzeniu do budynków - nie są to już przyłącza wg. danych branżowych i tego nie mają), sieci inne, wewnętrzne itp.
    1 
 4 
odp: odp: Lekarstwo chcecie zmian ale klapki na oczach, jak zmiany to zmiany, są prawa i obowiązki skoro od nas się czegoś wymaga to i od innych trzeba coś wymóc. Będzie odpowiedzialność branż za przebieg sieci to dopilnują by wszystkie były zainwentaryzowane jak trzeba bo jak urwą rurkę z gazem i zrobi bum to będzie wiadomo kogo za .... pociągnąć. W dobie cyfryzacji jaki problem 10 warstw nałożyć??? A i wole 10 gmin niż 2 starostwa - tak, że ten ....
    3 
 3 
suplement diety wystarczy przepisami prawa zobligować branżystów do prowadzenia geoportalu z sieciami, które dostaną w formie wektorowej z zasobu. Albo/i do przekazywania do geoportalu krajowego wybranych informacji o sieciach, linkujących do gestora. Zapewne w trosce o swoje sieci będzie im zależało na powszechnej informacji o lokalizacji sieci. Bo ich prawnicy zaraz znajdą sposób na to, żeby zrzucać całą odpowiedzialność na wykonawcę robót budowlanych, skoro informację o sieci są dostępne w smartfonie. Dziś realnie nikt nie odpowiada za nic po przyjęciu operatu do zasobu.
  
 2 
odp: odp: Lekarstwo Odpowiedzialność wbrew pozorom jest i będzie leżała po stronie geodety-wykonawcy. Sieci do branż... na pewno? dzisiaj rzadko słyszy się o pozwach do urzędu za nieaktualność danych. Jeśli będziemy te dane kupowali od branżystów to zaczniemy też my inaczej wymagać, ale jeśli im się zarzuci cokolwiek: nieaktualność, nieprawdziwość danych to w pozwach cywilnych powieszą geodetę, bo to on będzie dostawcą danych i jako taki odpowiada za stan na mapie (niezależnie kto ją prowadzi czy urząd czy branża).
    1 
odp: odp: Lekarstwo oczywiście, może sobie wyobrazić, że będzie to wyglądało jak branżowe ośrodki kolejowe i to jest wizja przerażająca. Ale nie musi to tak wyglądać.
  
 3 
odp: 35 plus VAT geodeta ma dostarczyć wiarygodne dane, za które ma odpowiadać (przed sądem też) - jak zrobisz zgodnie z przepisami i w należytej technologii to czego się obawiać, jak będą wszyscy uważać żeby im nie podrzucać byle czego np. inwentaryzacji po śladzie w pół roku po zakopaniu albo po wskazaniu koparkowego to będzie ok.
    1 
 2 
odp: Lekarstwo Wolny i bezrobotny
    1 
 4 
odp: Lekarstwo Ja proponuję raczej: 1. PODGIK = GESUT i EGIB, BDOT uwolniony i i NIE UTRZYMYWANY za publiczne pieniądze (za treść BDOT, każdorazowy aktualizowaną płaci Inwestor, który jest jej (Bdot) dysponentem)
    1 
 2 
Czasem na serio rozpatruję czy dosłowne spalenie całego Zasobu jakieś 20 lat temu nie byłoby lepszym wyjściem. Serio, po tych 20 latach zasób zostałby odtworzony, ale w sposób nowoczesny, aktualny i przede wszystkim w całości cyfrowy.
    11 
 3 
Brawo! czeka nas paraliż PODGiKów. Gratuluję pomysłu!
    11 
 6 
odp: Dlaczego paraliż? PODGiKi dotychczas wywiązywały się tylko z części swoich obowiązków. Dlaczego akurat ten przepis miałby wpłynąć jakoś bardziej paraliżująco? To jest tylko przepis, który zdejmuje z nich obowiązek posiadania całego zasobu w formie numerycznej.
    2 
 1 
odp: odp: Dlaczego paraliż? bo teraz dwóch pracowników ośrodka nic innego nie będzie robić, tylko stać przy skanerze. I stąd ten wspomniany paraliż. zamiast weryfikować w terminie będziemy sobie skanować. Takie prace powinny być zrobione przez firmę zewnętrzną ze środków państwowych (GUGIK), a z tym zawsze jest problem i brak kasy.
    1 
 1 
odp: odp: Dlaczego paraliż? Tak to jest jak decyzje podejmuje ktoś kto nigdy nie był w ośrodku.
  
odp: odp: Dlaczego paraliż? Ten kto dotychczas był weryfikatorem nie pozwoli się zepchnąć do roli skanowacza. Przynajmniej ja bym tak robił. Dotychczas jakoś wiele powiatów jakoś nie zlecało tego na zewnątrz, pomimo że był obowiązek posiadania zasobu zeskanowanego. Część skanowało, ale robiło (próbowało robić) to siłami wewnętrznymi (np. stażystami). Teraz nie muszą nic skanować na zapas, tylko to co potrzebne akurat teraz. Moim zdaniem to jest zdjęcie części pracy z ośrodka. Oczywiście nie z punktu widzenia ośrodkowego pracownika niższego szczebla.
    2 
Ktyo to wymyślił? Rozpacz. Co ci nieszczęśni ludzie robią. Kto za tym stoi? Minister?
    7 
 6 
. skanowanie skanowaniem ale część Ośrodków ma "przetworzone" materiały do postaci zdjęcia :)
    1 
odp: . *zdjęcia znaczy fotografii
    1 
co za bzdury przecież to jest jasne że bez "kagańca" i jakiś konkretnych kar za niedotrzymanie terminów starosta będzie miał w hen daleko za bieszczadami co tam się w bazach geodezji będzie działo, bo to są jedynie skarbonki dla powiatów i tyle! Taki odwrotny powiatowy WOŚP. Geodeci za darmo uzupełniają bazy, a powiaty sprzedają to dalej, niezwłocznie!
    20 
 2 
odp: co za bzdury ??? jest postulowana zmiana przepisu, polegająca na cofnięciu martwego w praktyce nakazu całościowej cyfryzacji zasobów dla podgików, które tego jeszcze nie zrobiły w zamian za "punktową" obsługę informatyczną w przypadku, kiedy to jest niezbędne.. rozumiesz, że kary i tak nic nie dają? obrazowo tłumacząc psa też możesz zatłuc każąc mu śpiewać, a on i tak nie zaśpiewa. ktoś to widać zrozumiał, ale Ty dalej byś dawał "kaganiec".. a tak poza konkursem to może sa jakies inne pomysły u Ciebie, żeby geodeci za darmo nie uzupełniali bazy, a starosta nie zbijał kokosów na Waszej pracy, sprzedając za kupę kasy Wasze opracowania?
    1 
 10 
No i będzie po terminie... Ciekawe jak ktoś zażyczy sobie np. operatu mapy zasadniczej, scalenia albo innego opracowania które liczy kilka tomów. A PODGiK zeskanuje to niezwłocznie, czyli kiedy. Z reguły będzie miał problem ze starymi dokumentami o formatach większych od A2. Dobra zmiana....
    4 
 11 



zobacz też:

Najważniejsze noworoczne zmiany prawne w geodezji

1 stycznia jak zwykle wchodzi w życie wiele istotnych zmian legislacyjnych. Które z nich powinny...


wiadomości

TPI

Centrala Warszawa tel. (22) 632 91 40 warszawa@tpi.com.pl Biuro Gdańsk tel./faks (58) 320 83 23 gdansk@tpi.com.pl Biuro Wrocław tel./faks (71) 325 25 15 wroclaw@tpi.com.pl Biuro Poznań tel./faks (61) 665 81 71 poznan@tpi.com.pl Biuro Kraków...

Centrum Serwisowe NaviGate
KRAKÓW

Centrum Serwisowe NaviGate wykonuje serwis odbiorników GNSS, kontrolerów, niwelatorów i tachimetrów marki Trimble, Spectra Geospatial, Nikon, Sokkia, Leica, Topcon, CHC, Geomax oraz dronów i sensorów marki DJI Enterprise. Naszym Klientom zapewniamy...
    poprzedni miesiąc następny miesiąc
ponwtśroczwpiąsobnie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
strzałka w dółnadchodzące wydarzenia
2025-04-07 | ON-LINE
Otwarte seminarium nt. wykorzystania danych Copernicus
Centrum Badań Kosmicznych PAN oraz Instytut Geodezji i Kartografii zapraszają na seminarium on-line...
więcej
2025-04-14 | WARSZAWA oraz ONLINE
Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów
„Wykorzystanie wieloźródłowych danych przestrzennych oraz metod wizualizacji wyników pomiarów...
więcej
2025-04-14 | ON-LINE
Zieleń w planowaniu przestrzennym i procesie rewitalizacji - uwarunkowania prawne
Spotkanie przeznaczone jest dla przedstawicieli gmin z terenu całego kraju. Program webinarium:...
więcej
2025-04-25 | POZNAŃ
Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką i rekreacją oraz planowaniem przestrzennym
Konferencja naukowa pt. Geograficzne aspekty badań nad krajobrazem, turystyką, rekreacją oraz...
więcej
2025-04-28 | KRAKÓW
XIX Ogólnopolska Konferencja Studentów Geodezji 2025
W dniach 28–29 kwietnia 2025 r. na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie...
więcej
2025-05-12 | WARSZAWA oraz ONLINE
Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap
„Automatyczne generowanie map z BDOT10k; w porównaniu do generowania z OpenStreetMap”...
więcej
strzałka w dół zobacz pozostałe
Najdokładniejsza mapa magnetyczna Ziemi
play thumbnail
czy wiesz, że...
strzałka w dół Czy wiesz, że
księżyce Marsa nazywają się Fobos i Deimos?
następny
strzałka w dółGeoludzie
Wacław Jan Laska (1862-1943)

Wacław Jan  Laska (1862-1943)
Wacław Laska urodził się 24 sierpnia 1862 roku w Pradze. Studiował matematykę i fizykę na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Karola Ferdynanda w Pradze. Studia ukończył rozprawą na temat teorii liniowych równań różniczkowych. Po uzyskaniu w 1890...
więcej

strzałka w dółGeodaty
1968
Firma Wild z Heerbrugg (Szwajcaria) produkuje pierwszy dalmierz elektroniczny działający na zasadzie wiązki promieni podczerwonych - DI10 Distomat.
następny

© 2023 - 2025 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji: geoforum@geoforum.pl

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
geoforum@geoforum.pl
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS

RODO
polityka prywatności
mapa strony
kontakt
reklama