wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-03-30| Geodezja, Prawo

Standardy geodezyjne jednak będą dopuszczać podpis zaufany

Podpisywanie operatów elektronicznych oraz map podpisem zaufanym wciąż będzie dopuszczalne – zakłada nowa wersja projektu zmiany standardów geodezyjnych.


Standardy geodezyjne jednak będą dopuszczać podpis zaufany

Przypomnijmy, że projekt modyfikacji rozporządzenia ws. standardów geodezyjnych został zaprezentowany tuż przed ubiegłorocznym Bożym Narodzeniem i zakładał cztery zasadnicze zmiany. Jedna z kluczowych dotyczy stosowania podpisu elektronicznego w geodezji.

Wciąż trzy podpisy do wyboru

Przepisy obowiązujące od 22 sierpnia ub.r. pozwalają sygnować operaty elektroniczne oraz mapy do celów projektowych i prawnych trzema rodzajami podpisu: zaufanym, osobistym oraz kwalifikowanym. Rząd chciał, by po nowelizacji dopuszczalne były już tylko te dwa ostatnie. „Skuteczne wdrożenie operatu elektronicznego i innych dokumentów wymaga podpisu zintegrowanego z plikiem PDF i umożliwienia sprawnej weryfikacji dokumentów elektronicznych, a podpis kwalifikowany i osobisty dają taką możliwość” – wyjaśniał resort rozwoju w uzasadnieniu projektu.

W konsultacjach społecznych zmiana ta była jednak szeroko krytykowana. Argumentowano m.in., że skoro podpis zaufany jest powszechnie stosowany w kontaktach z administracją publiczną i ma w tym przypadku taką samą moc prawną jak pozostałe e-podpisy, to nie ma uzasadnienia, by wyłączać jego użycie w geodezji.

Ostatecznie rząd odstąpił od projektowanej zmiany. Pozostawiono więc regulacje umożliwiające podpisywanie dokumentów elektronicznych podpisem zaufanym, wprowadzając jednak warunek, że podpis ten może być składany tylko w sytuacjach, kiedy możliwości techniczne tego podpisu na to pozwalają.

Paragraf 31 bez większych zmian

Pierwotny projekt zmiany standardów geodezyjnych zakładał także zmianę budzącego sporo kontrowersji § 31. Określa on, kiedy przy sporządzaniu mapy do celów projektowych należy wykonywać pomiar punktów granicznych. Zgodnie z tą regulacją obowiązek taki pojawia się w przypadku, „gdy w zamierzeniu budowlanym przewiduje się usytuowanie:

  1. budynków w odległości mniejszej lub równej 4 m lub
  2. innych obiektów budowlanych w odległości mniejszej lub równej 3 m

– od granicy działki ewidencyjnej, a w zasobie brak jest danych określających położenie punktów granicznych tej granicy z dokładnością właściwą dla szczegółów terenowych I grupy”.

W nowelizacji punkt 2 miał otrzymać brzmienie „innych obiektów budowlanych z wyłączeniem obiektów liniowych, w odległości mniejszej lub równej 3 m”. Taka zmiana była odpowiedzią na często wyrażane obawy, że przy inwestycjach liniowych przepis ten znacząco komplikuje wykonywanie MdcP, wydłużając czas jej opracowania oraz zwiększając jej koszt.

Ostatecznie wycofano się z tej propozycji. Pozostawiono natomiast zmianę w zakresie zastąpienia w części wspólnej § 31 ust. 1 wyrazów „działki ewidencyjnej” słowem „nieruchomości” w celu ograniczenia czynności, które nie są niezbędne dla prawidłowego opracowania przez wykonawcę prac geodezyjnych mapy do celów projektowych.

Co musi być w operacie?

W pierwotnym projekcie proponowano również modyfikację §36 określającego skład operatu technicznego. Po zmianie punktu 4 mapa porównania z terenem i szkice polowe miały być załączane do operatu technicznego nie wtedy, „jeżeli zostały wykonane”, ale wówczas, „jeżeli wykonywany był pomiar”. „Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji, dlatego należało wprowadzić odpowiednie zmiany” – uzasadniali tę zmianę autorzy nowelizacji.

Wg wersji po konsultacjach § 36 pkt 4 i 5 będą miały następujące brzmienie:

„4) mapę porównania z terenem;
5) wykazy pomierzonych lub obliczonych współrzędnych punktów szczegółów terenowych, a także szkice jednoznacznie ilustrujące rozmieszczenie tych punktów i powiązanych z nimi szczegółów terenowych;”

Kiedy modyfikować współrzędne punktów granicznych?

W pierwotnym projekcie zaproponowano również zmianę § 40 regulującego modyfikowanie współrzędnych punktów granicznych. Zgodnie z obecnym brzmieniem §40. ust. 1 „współrzędne punktów granicznych pozyskane z zasobu nie podlegają modyfikacji, jeżeli pierwiastek z sumy kwadratów różnic między dotychczasowymi współrzędnymi i współrzędnymi uzyskanymi z pomiaru nie przekracza 0,20 m albo jeżeli pochodzą z dokumentów geodezyjnych zasobu, które stanowiły podstawę ustalenia przebiegu granic w postępowaniu administracyjnym lub sądowym”.

Przepisu tego nie stosuje się jednak w przypadku, gdy zmiana współrzędnych położenia punków granicznych jest wynikiem zmiany układu odniesień przestrzennych. Pierwotny projekt nowelizacji przewidywał jednak, że przepisu tego nie będzie się stosować, „gdy zmiana współrzędnych położenia punktów granicznych jest wynikiem dostosowania danych z materiałów zasobu do obowiązującego układu współrzędnych płaskich prostokątnych”.

Po konsultacjach zdecydowano się na następujące brzmienie tego paragrafu:

„§ 40. 1. Modyfikacji współrzędnych punktów granicznych dokonuje się w wyniku analizy dokumentacji zasobu stanowiącej podstawę wykazywania przebiegu granic działek ewidencyjnych w ewidencji gruntów i budynków, uzupełnionej czynnościami geodezyjnymi wykonanymi w terenie, uznanymi przez kierownika prac geodezyjnych za niezbędne do określenia współrzędnych punktów granicznych na podstawie tej dokumentacji.
2. Modyfikacji współrzędnych punktów granicznych dokonuje się, jeżeli odchyłka wyrażona przez pierwiastek z sumy kwadratów różnic między dotychczasowymi współrzędnymi punktu granicznego i współrzędnymi tego punktu uzyskanymi w wyniku czynności, o których mowa w ust. 1, jest większa niż 0,15 m.
3. W przypadku gdy odchyłka, o której mowa w ust. 2, nie przekracza 0,15 m, modyfikacja współrzędnych punktów granicznych może być dokonana z inicjatywy kierownika prac geodezyjnych w uzgodnieniu z organem prowadzącym ewidencję gruntów i budynków.
4. W przypadku braku dokumentacji, o której mowa w ust. 1 lub gdy dane w niej zawarte nie pozwalają na określenie współrzędnych punktów granicznych, współrzędne pozyskane z bazy danych ewidencji gruntów i budynków modyfikuje się w wyniku pomiaru poprzedzonego ustaleniem przebiegu granic w trybie przepisów wydanych na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy.
5. W przypadku rozgraniczania nieruchomości ust. 1-4 nie stosuje się”.

Jednocześnie w toku konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych Główny Urząd Geodezji i Kartografii odrzucił wszelkie uwagi, które nie były związane z zakresem zmian proponowanych w tym projekcie.

Nowelizacja rozporządzenia ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Raport z konsultacji
Projekt zmiany rozporządzenia ws. standardów geodezyjnych
(wersja z 22 marca)


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
jak czytam komentarze... to nie dziwię się, że nikt nas nie rozumie. Panowie, prawda jest taka, że mapa dla inwestora to zło konieczne i liczy się w 99.9% przypadków tylko cena. Jakie zasilanie baz egib przy mdcp i inwentaryzacjach? Poszaleliście? Za ceny, które są na rynku nikt wam tego porządnie nie wykona. A urzędnicy piszący-róbmy porządnie-zasilajmy bazy-radzę iść na prywatną działalność i pokonkurować z wykonawcami na rynku. Zaraz szybko by się okazało, że te wasze wyimaginowane zasilanie i prostowanie pseudo-ewidencji moglibyście sobie w buty włożyć, bo byście nawet na paliwo i na ZUS nie zarobili.
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: jak czytam komentarze... Jeśli to zło konieczne to dalej konieczne jednak.. zawsze widziałem szklankę do połowy pełną. Dlatego stoję na stanowisku, że skoro przepis wymaga ode mnie rzetelności i jakości to wyceniam roboty rzetelnie i jakościowo. Część zlecających po przedstawieniu przez nas zmian w przepisach zrozumiało.. część niestety, ale to wróci w końcu. Czekam grzecznie aż projekty na mapach bez ustalonych granic zaczną być realizowane. Chciałbym tyczyć te kable i chodniki na działkach prywatnych - to tylko kwestia czasu - obiecuję sam przed sobą, że zacznie Wam się czkać i grubo bekać robienie map z podkładów rastrowych bez żadnych zmian, dalej idąc wykonywanie projektów na tych mapach.. i "inwentaryzacji lokalnej od szczegółów I grupy". Trochę tak jest jak napisał "bye" poniżej.. ktoś się na to zgodził i zrobił mapę dla Super Płatnika Mojego Inwestora Niepokornego. Ma się układy, nie ma co..
odpowiedz zgłoś
odp: odp: jak czytam komentarze... i myślisz, że ktoś za to odpowie? bo napewno nie wykonawca. Bo niby za co? Za fatalną jakość map z zasobu?Sąd na pewno tego nie zrozumie-bo wykonawca płaci za dane i skoro urząd za te dane pobiera pieniądze to znaczy, że można je wykorzystać do opracowania. Sprostujcie sobie zasób, a nie patrzcie, że wykonawcy prywatni wszystko będą za was robić, bo czasy WBG już dawno minęły i lczy się tylko pieniądz. A dla właściciela to nawet lepiej, bo bedzie miał płacone za służebność przesyłu. Kiedy
 1 
zgłoś
odp: odp: jak czytam komentarze... "Sprostujcie sobie zasób?" Nie rozumiem. Jako uprawniona jednostka właśnie po to robisz MDCP, żeby określić jednoznacznie elementy w terenie, bo zasób jest jaki jest. Analizujesz, uzupełniasz itd. Proste, BDOT - pomiar w zakresie, granice "poprostowane" na potrzeby projektu, gesut jedynie z dig. - korzystaj, pracuj i kasuj, nie kulmy uszu przed inwestorem. Na 90% ich projektów kasa idzie z dofinansowania, biedni. Tak sobie pomyślałem, że może zasób byłby prowadzony instytucjonalnie tylko na gesut i EGiB i BDSOG aby ukłąd nie uciekł. A projektant nie ma innej możliwości jak tylko zadać zakres aktualizacji. Wykonana przez Ciebie mapa jest tylko dla Ciebie i projektanta i jedynie pod ten projekt - AKTUALIZACJA w zasobie tylko na EGiB. Jak Ci zapłacą to sprzedasz dane o gesucie dla gestora. Taką licencję to rozumiem :) 100% odpowiedzialności za pomiar (nie raster) dla jednostki uprawnionej z pełnym oświadczeniem za zgodność ze stanem na dzień. Albo nie, po co mierzyć..
 1 
zgłoś
odp: odp: jak czytam komentarze... i robię to ale dla zleceniodawcy. "Zasób" guzik mnie obchodzi, bo nie zleca mi pracy to raz, a drugie-za nią nie płaci. Tyle w temacie.
 1 
 4 
zgłoś
GEODEZJA ZAWÓD WYMARŁY NIKT Z MŁODYCH NIE BEDZIE UTRZYMYWAŁ GEODEZJI ... JEŻELI SIE NIC NIE ZMIENIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
odpowiedz zgłoś
DFBHFRNTRF WSZYSTKO ZWALILI NA WYKONAWCÓW A URZĘDNICY TYLKO CZEKAJĄ NA GOTOWE CZY NIE MOŻNA JAKOŚ POMÓC NA WYKONAWCOM TYLKO POD GÓRE ŻEBY JECHAĆ W TEREN TRZEBA ZAPŁACIĆ PÓZNIEJ SKARTOWAĆ ODDAĆ DO STAROSTWA A PAN URZĘDNIK NA PISZE NEGATYW I SPOWROTEM TRZEBA ZABRAĆ OPERAT I DAK DALEJ I TAK DALEJ PANIE GUGIK NIE MOZNA POMÓC .......
 1 
odpowiedz zgłoś
NOWELIZACJA przystosowania do życia Szanowne Towarzystwo - każdy medal na dwie strony. Większość z Was narzeka na zmianę przepisów przy MDCP i granicach.. co za różnica czy Instytucja Państwo Polskie wykona modernizację EGIB w miejscach katastro-fatalnych za pieniądze podatnika z jedną czy dwiema firmami.. czy zrobimy to sami jako wykonawcy? Różnica polega na tym, że chcecie dalej "trzaskać" mapkę za mapką bez zmian i bez żadnych problemów z zasileniem bazy.. za marne grosze, bo łatwo i kasa szybka. A macie niepowtarzalną okazję podwyższyć drastycznie ceny za swoje usługi. Póki co jest do lipa.. bo robicie robotę po kosztach. Wykonujemy MDCP po inwestycje liniowe, minimum 10 ha. Nie ma miejsca w powiatach w całej PL, żeby z granicami było gładko.. prostujemy, mierzymy, ustalamy.. Krótka piłka - przepisy się zmieniły - zrobimy swoje ale za wyższe wynagrodzenie - zgodzili się. Tylko pewnie do momentu, aż któryś Janusz ze sprzętem z dofinansowania ogarnie przebieg granic na kolanie bez kopania w materiałach i gruncie..
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia Zmienną w przypadku inwestycji jest czas. Czas określony w uzasadnieniu ustawy jako "przyspieszenie procesów inwestycyjnych" a nie opóźnienie tych procesów.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia W 100% się zgadzam - każda zmiana wymaga CZASU. A czas to mój spokojny sen, że nikt do nie ściągnie mnie na budowę w trakcie tyczenia danych zaprojektowanych na mojej mapie.. jak słyszę o inwentaryzacjach od kamieni granicznych bez ich analizy itp.. to dostaję palpitacji. Sami doskonale wiecie o czym mowa. Z drugiej strony.. gestor sieci chce zasilić wioskę, bo mu się to w dłuższej perspektywie czasu opłaca. A co jeśli zostaniemy na starych zasadach? Znowu "dym" bo sieć jest na działce prywatnej? "Bo to moje od zawsze było.." i znowu jazda. Wyjdźmy z tego ciemnogrodu wreszcie! Wykonujcie mapy z pełną bazą - bdot500, gesut, egib wektoryzacja w zakresie opracowania - za uczciwie i jakościowo przepracowany czas i zobaczycie, że to pójdzie w dobrą stronę.
 6 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia zaraz, bo chyba się pogubiłem. Tyczenie od kamieni jest złe? A ze współrzędnych z digitalizacji dobre? W sytuacji, gdy brak danych pomiarowych, a są stare kamienie/ogrodzenia, to tu nie ma czego analizować. Trzeba ustalać na zgodne oświadczenie lub wg spokojnego stanu posiadania. Ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że nie mówimy w ogóle o rozgraniczaniu, jak należy, bo do tego trzeba wnioskodawców, żyjących właścicieli lub wszczęcia postepowania z urzędu. Mówimy tylko o tym pseudo ustaleniu granic DZIAŁEK "do celów ewidencji" a nie granic nieruchomości do celów cywilno-prawnych, np. odszkodowań za czasowe zajecie gruntu, służebności za stałe zajęcie, wywłaszczenie. Otóż problem w tym, że my byśmy chcieli ustalać jak należy, nie tą protezą, ale nasze uprawnienia do "samodzielnych" działań w tej kwestii to fikcja, postępowań wg obecnych przepisów nie da się prowadzić, sprawa może trafić nierozstrzygnięta do sądu. Należy najpierw zmienić przepisy o ustalaniu granic, żeby to miało sens
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia A propos tego co rozmarzony. Poza geodezją (GGK, EGiB itp.) nikogo nie interesuje działka ewidencyjna czy granica ewidencyjna, komu to potrzebne i do czego? Tym którzy za to płacą (wprost lub przez podatki) chodzi tylko o nieruchomości bo tylko one są przedmiotem działań inwestycyjnych czy kapitałowych. Największym sukcesem grupy trzymającej władzę w geodezji, będącym największą porażką państwa, jest to że wmówiono wszystkim, że geodezja (ewidencja) ma się zajmować nikomu niepotrzebnymi działkami ewidencyjnymi. Ale do kogo ja to mówię, przecież to forum dla geodetów którzy łyknęli tą głupotę jak młode pelikany. ;-P
 3 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia Prawdą jest, że przepisy EGiB, gosp. nieruchomościami są dość zawiłe, a i kodeks post. administ. to ślepe uliczki.. często dane z zasobu dla potrzeb sporządzenia operatów prawnych nie są spójne.. ale przecież "są" i być muszą.. Tutaj podnoszę w kwestii inwestycji w granicach działek publicznych. Już na etapie MDCP analizuję i dochodzę stanu prawnego tychże nieruchomości, czy nie? Są ORGANOWIE, którzy nie mają wprowadzonych do bazy operatów z rozgraniczeń, podziałów itp. Jak to? Grzebie, szukam, sprawdzam, liczę, MIERZĘ i często nie ustalam. Okazuje się, że są dokumenty, materiały i mój pomiar i stan mam uregulowany, przynajmniej na tej linii granicznej.. :) czy nie? Nie wszystko mam, ok. Kamienie - nie wyobrażam sobie tyczenia albo inwentaryzacji od nich jeśli wcześniej nie określiłem ich położenia. Mapa w układzie, projekt w układzie, a pół metra od granicy to mam od kamienia z rastra? Modernizacja - klapa Ustalenie, rozgraniczenie - klapa.. bo czas. Zmiany zatem - ok, na jakie?
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia jakie zmiany? W ogólnym zarysie, rozgraniczenia dokonuje geodeta do tego uprawniony: studiami wyższymi w tej dziedzinie, praktyką zawodową, egzaminem państwowym, przynależnością do samorządu. W oparciu o zasady z Kodeks Cywilnego i materiały zgormadzone w archiwach publicznych. A nie wójt wybrany w wyborach na podstawie plakatu nalepionego na drzewie, głosami wyborców kupionych za flaszkę piwa pod wiejskim sklepem. W postepowaniu, w którym nawet nie bierze udziału osobiście. Rozgraniczenia dokonuje geodeta na zlecenie osób i organów mających w tym interes. Przy inwestycjach celu publicznego niech to działa jak decyzja ZRID - musi być wiążące, ewentualne dalsze roszczenia już tylko o odszkodowania itd. Należy prosto rozwiązać problem braku właścicieli (nieżyjących, nieokreślonych), wymusić obowiązkowe markowanie granic w terenie (niekoniecznie stabilizacje, bo ta nie ma sensu w wielu przypadkach w związku z planowaną inwestycją). Przenieść to do kodeksu cywilnego z administracyjnego.
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia Zamysł rozumiem i w zmiany jak w ludzi wierzę. Chcemy spod rynny aparatu administracji wyjść i wyodrębnić geodezję jako samodzielny aparat administracji :) tak pół żartem.. Tylko widzicie jak to wygląda z "góry".. z aparatem nad głową źle i sobie nie radzą z przepisami.. no to jak niby możemy zostawić ich tak bez żadnej kontroli? Jak mają nas traktować poważnie, skoro gó@#burza jak nagłówek tego artykułu wskazuje poszła o podpis zaufany? Bo nie mają podpisy kwalifikowane... ehh..
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia No wiesz, mnie wystarczy, że będą nas traktować tylko tak samo poważnie, jak uczestników procesu budowlanego, inwestorów, lelarzy, prawników. A nie gów....rzy, co tylko potrafią kulturalnym biznesmenom i lobbystom mącić śmiałe plany finansowe g...noburzami. Nie piszę "innych uczestników", bo my nimi nie jesteśmy wg prawa budowlanego. Bez żartów i na poważnie, nikt od nich nie wymaga podpisu kwalifikowanego, nie wymusza zakupu konkretnych aplikacji do projektowania, kontaktu z urzędem. A co do ustalania granic, mam świadomość, że w wielu krajach jest to robione w znacznym stopniu przez urzędników (głównie gminnych) lub częściowo przez wynajętych geodetów, chyba z większa skutecznością. Bo raczej nigdzie nie tworzy się takiej fikcji, jak powstała u nas z zasobem: z niby aktualnymi mapami nie do celów projektowych i niby wiarygodnymi granicami, tylko nie wiadomo czego, działek czy nieruchomości i gdzie się ta wiarygodność kończy a gdzie zaczyna w sprawach cywilnych i procesie budowlanym.
 1 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia To zachowujcie się poważnie jak chcecie być poważnie traktowani. Żądajcie poważnych stawek, róbcie poważną robotę. Na razie mało poważnie dyskutujecie na niszowym portaliku.
 1 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia Niestety, rzeczywistość stworzona przez przepisy prawa i sposób ich realizowania przez administrację geodezyjną decydującą o przyjmowaniu do zasobu, i nie tylko, uniemożliwia "żądanie poważnych stawek i robienie powaznej roboty". Istniejący system premiuje bylejakość i uległość wobec tzw. zasobu, który nie ma pojęcia co jest ważne w wykonywaniu prac nazywanych przez ustawę geodezyjnymi. Od sposobu nadawania uprawnień, przez weryfikację a skończywszy na tzw. odpowiedzialności dyscyplinarnej lansuje się wiernopoddańczą uległość wobec tzw. organów zasobu, nie mających pojęcia o tym czemu tak naprawdę ma służyć geodezja. Tzw. góra, czyli klika na Wspólnej, kombinuje tylko jak wycisnąć kolejne setki milionów z budżetu a starostwa zostawione same sobie z potrzebą realizowania wymagań stawianych przez bzdurne przepisy miotają się pozbawione środków finansowych i kompetentnych merytorycznie pracowników.W tej mętnej wodzie najlepiej radzą sobie różnej maści hochsztaplerzy udający tzw. geodetów.
 3 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia Dużo słów na usprawiedliwienie czemu zamiast 1500 nie bierzesz 3000. Mamy ceny urzędowe ? Od kiedy ?
 2 
 5 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia dyskutujeMy, też tu jesteś, bye. Tak, mamy ceny urzędowe na mapy, na których można projektować wszelkie budowle na zgłoszenie, w tym przyłącza energetyczne, wydawane są różne decyzje administracyjne i postanowienia w oparciu o te mapy, prowadzone są księgi wieczyste, dokonywane akty notarialne. Cennik jest w ustawie. Naprawdę, trudno z tym konkurować, trudno tłumaczyć każdemu z osobna, że geodeta chcący wykonać rzetelnie mapę to nie żaden naciągacz. Wielu klientów żąda wręcz od nas wyznaczenia punktów ujawnionych w EGB, jako wiarygodnych danych z tego wiarygodnego rejestru i wobec braku edukacji ze strony służb geodezyjnych wszelkiego szczebla, a wręcz mydlenia oczu, coraz trudniej nam się to tłumaczy. Wielu geodetów już machnęło ręką i robią te wyznaczenia, skoro BPP po modernizacji z samolotu dostają z ośrodka 1 lub 2. A niezadowoleni niech sobie idą do sądu, w końcu największe wykroczenie w geodezji to niezapłacenie podatku, przepraszam: opłaty od pracy. Fuszerkę da się uzasadnić.
 1 
zgłoś
odp: odp: NOWELIZACJA przystosowania do życia Bye, gdybyś cokolwiek wiedział o prowadzeniu działalności na wolnym rynku to nie pisałbyś bzdur. Nie bierze się tyle ile się chce a na ile pozwala rynek, poziom cen ustalony konkurencje. Jeśli konkurencja obniża ceny przez łamanie prawa a organy państwa odpowiedzialne za egzekwowanie tego akurat prawa nic z tym nie robią, to żeby funkcjonować na tym rynku muszę po pierwsze obniżać ceny a po drugie obniżać koszty. Nawet kosztem jakości. I w tym tkwi problem zarówno sytuacji zawodowej geodetów, jak i jakości opracowań geodezyjnych a co za tym idzie katastrofalnego stanu rejestrów państwowych zasilanych przez geodetów. Jak to mówią, ryba psuje się od głowy.
 2 
 4 
zgłoś
Bełkotliwe te komentarze - sorry Przepraszam Koledzy, ale sami siebie przeczytajcie. Albo hejt, albo brak wiedzy. Może pora na coś konstruktywnego. Jakieś propozycje jak byłoby lepiej? Z mojej praktyki wynika, że np. weryfikator powinien mieć uprawnienia. A z tym równie bywa, bo "mądrale" twierdzą, że weryfikuje starosta, a on nie musi mieć uprawnień. Że niektórzy uprawnieni powinni pilnie iść się doszkolić, bo gdy się bierze do ręki "materiał archiwalny zasobu" niektórych Kolegów, to strach go jeszcze raz nie przeliczyć. I siadam, i liczę. Jak dla mnie przepisy mogą być. Jedyne co się nie przyjmie moim zdaniem z tych nowinek, to podpis zaufany. Natomiast nie przychodzi mi do głowy lepsze rozwiązanie. Poszukujemy mniejszego zła, bo inwestora nie stać na 20-30 tys. na prace geodezyjne? Ponieważ będzie budował dom za 2 miliony albo ciągnął światłowód pod ziemią w trudnym terenie? Niech sobie pociągnie linię napowietrzną albo kupi antenę - 5G daje transmisję taką, że nefliksa w 4k sobie będzie oglądał na 5 telewizorach.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Bełkotliwe te komentarze - sorry Popełniasz błąd logiczny, to inwestor wie co mu potrzebne a nie państwo które każe mu zrobić pół wsi za jednym kabelkiem i drugi błąd logiczny jest taki że kwoty które doliczysz z powodu tego że państwo coś dodatkowo każe możesz traktować jako parapodatek zasilający silnie inflacje co razem z bezczynnością pana prezesa NBP i drukowaniem kasy może naszą łódkę zwaną umownie państwem wywrócić.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Bełkotliwe te komentarze - sorry uważanie, że "inwestor wie co mu potrzebne" to dopiero naciąganie logiki. Inwestor nie chce płacić. Jak zaoszczędzi na geodecie to go będzie stać na coś innego. Tutaj nie ma co budować jakichś strasznych teorii. Natomiast jako sąsiad tego inwestora chcę i żądam, żeby mapa do projektu na odcinku przechodzącym koło mojej działki miała wniesione dobre granice, bo tutaj od lat są jakieś problemy i już wodociąg idzie za moim płotem. Ja na tego sąsiada wpływu nie mam, dlatego też tego mojego żądania dopilnowuje przepis i ta "wywrotna łódka".
 2 
zgłoś
odp: odp: Bełkotliwe te komentarze - sorry Skoro żądasz to zapłać geodecie to będziesz miał dobre granice. Nakazy i dekrety to były za Bieruta.
 1 
 1 
zgłoś
odp: odp: Bełkotliwe te komentarze - sorry Ja nie mówię o systemie nakazowym jak za Bieruta. Ja jako sąsiad, wiem dokąd jest moja działka, ale dlaczego miałbym płacić za to, że jacyś "obcy" chcą się budować za moim płotem. Jeśli uznam, że weszli na mój teren to, najzwyczajniej w świecie, wypie*rzę budowlańców z mojej posesji i nie pozwolę im nic zrobić na terenie, który moim zdaniem jest mój. "Zapłać, a będziesz miał" działa w obie strony. Zapłać geodecie za dobrą mapę, a nie będziesz się musiał droczyć z upartym sąsiadem, który jest wgrodzony o 2 m w drogę. Jestem jak adwokat diabła, bo wiem, że ten przepis utrudnia życie, przeciętnemu inwestorowi, ale nie naszą, geodetów, rolą jest dyskutowanie o tym od kogo weźmiemy pieniądze za ustalenie tych granic. Mogę to zrobić w ramach modernizacji, a mogę przy mapie do celów projektowych i naprawdę nie robi mi to różnicy. Na modernizacje starostwa nie mają pieniędzy, no cóż... może zatem dla branży dobre jest przymuszenie do ustalenia tych granic inwestorów?
 4 
zgłoś
odp: odp: Bełkotliwe te komentarze - sorry Jakie to proste.. woda, prąd, gaz, światłowody itd.. przecież to wszystko generuje zyski w perspektywie czasu, więc tylko od Geodety zależy na ile wycenia swoje usługi w tej perspektywie! Nie od Inwestora.. dla niego "zud klępniety jest święty" ale nie.. Inwestoro dalej ma skany analogów ramka opisowa.. z operatu na 3 km projektu sieci i 20 pikietami.. kpina :\ a Granice? Przecież jeszcze nie tyczę.. Postarajcie się na prawdę na swoją korzyść wykorzystać możliwość ustalenia przebiegu granic - problem, bo nie mam 2? Ja też nie mam 2.. ale inni w branży mają i jedziemy wspólnie. Czas? tak może teraz to potrwa.. ale póżniej? Bajka w takim miejscu tyczyć i inwentaryzować. Faktycznie, w miejscach gdzie w ogóle nie ma ewid. trzeba ustalić przebieg granic i wezwać na grunt właścicieli, jeśli PODGIK już podpina wszystkie materiały zasobu to okazuje się, że są operaty, które często nie zostały wprowadzone.. dlaczego? Nie wiem ale mam podstawę do wprowadzenia zmian w EWiD i to robię.
 1 
zgłoś
Szkic polowy ?Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji... Co za #$%!! to pisze??? Skoro nie ma szkicu to nie trzeba go sprawdzać. Więc jest szybciej. Po co szkic z pikiet wysokościowych? A NAJWAŻNIEJSZE PO CO GML? Tam ma szkic. A wy dalej chcecie papierowe.....Żenada
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: Szkic polowy kto chce szkic lubi shit! proste (sic!)
 3 
odpowiedz zgłoś
Jakie sukcesy w zmianie geodezji mieli poprzednicy obecnego GGK? Czy potraficie wymienić ich nazwiska? Czy próbowali coś zrobić, czy tylko kurczowo trzymali się stołka? Nie wiem skąd to plucie na każdą propozycję zmian przez GGK?! Może wróćmy do kartowania rapitografami i tzw. niezwłocznej weryfikacji operatów? Wtedy geo frustraci będziecie szczęśliwi.
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Jakie sukcesy w zmianie geodezji Przestrzegali prawa ? Nie mieli kar od Uodo ? Pozyskiwali, a nie oddawali seodki unijne ? Byli w stanie napisać w terminie fiszke projektową żeby nie stracić kasy ? I co najważniejsze mieli kulturę o której obecny GGK może pomarzyć.
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Jakie sukcesy w zmianie geodezji przykłady? Jakie zmiany wprowadzili za wyjątkiem tzw. geogniota? Po drugie nr KW jest jawny Art. 2 Ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (u.o.k.w.i.h.) więc UODO łamie prawo i nie zauważa, że firmy z Szeszelów w jakiś cudowny sposób POzyskały cała bazę KW. Co do kultury? patrząc na wypowiedzi na forum, to spora część geodetów ma poziom kultury spod budki z piwem.
 3 
 6 
zgłoś
odp: odp: Jakie sukcesy w zmianie geodezji Kontestacja wyroków sądów nie oznacza że ich nie ma. Można też ignorować siłę ciążenia do momentu kiedy walnie się tyłkiem o ziemię. Jedyna instytucja posiadająca aktualizowane dane EGiB z całej Polski z KW to GUGiK. Zgadzam się, że potrzebna jest tam konkretna kontrola żeby sprawdzić czy te dane nie wypływają. Ostatnia kontrola która miała to sprawdzić została nie wpuszczona przez obecnego GGK.
 3 
 4 
zgłoś
odp: Jakie sukcesy w zmianie geodezji Mam uwagi do nowych przepisów i stylu działania obecnego GGK, ale to jest o 7 pieter wyżej niż poprzednie GUGiK. Tamten skład powinien mieć dożywotni zakaz zajmowania się geodezją i zbliżania się do budynków PODGiK itd. Na dowód wystarczy jedna, ciemna data: 12 lipca 2014 r.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Jakie sukcesy w zmianie geodezji Cytując obecnego GGK nie myli się ten kto nic nie robi. Jeśli chodzi o kluczowe rozporządzenia to na razie rzeczywiście się nie myli.
 2 
 4 
zgłoś
odp: odp: Jakie sukcesy w zmianie geodezji Zgadza się,w kategorii oderwania się od rzeczywistości pan Izdebski przoduje. Za ministra dorzuciłbym mu jeszcze z dziesięć pięter. Można powiedzieć że lata pod chmurami.
 1 
 4 
zgłoś
Jak to jest? że do konsultacji dano coś innego, teraz opublikowano znowu coś innego, a po podpisie ministra (nie mylić z Izdebskim) wyjdzie jeszcze coś innego? Kolejna wersja głupsza od poprzedniej. Jak to jest?
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Jak to jest? Szybko szybko szybciutko się zrobi a potem 5 razy poprawi. Tak widać szybko się poprawia że RCL się nie wyrabia z publikowaniem.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Patrzę z troską Dzień dobry Panie prezesie Izdebski i jak Pan znajduje obszar stanowienia prawa ? Łatwo nie jest prawda ? Tyle błędów, tyle poprawek, tyle włożonej w tą pracę nieomylności, pracowite odrzucanie wszelkich uwag a naród wciąż niezadowolony, wciąż wynajduje nowe problemy. Jak żyć jak się okazuje że to kolejny obszar, w którym brak sukcesów. Nie lepiej byłoby być naczelnikiem wydziału rozwoju usług sieciowych, no może dyrektorem departamentu geoportalizacji?
 1 
 14 
odpowiedz zgłoś
Geodezja Walczyli o ten zaufany bo za darmo jest. ... Geobiedaki...
 7 
 6 
odpowiedz zgłoś
Mały GNIOT Mały GNIOT ma 43 paragrafy, z czego prawie połowa jest źle skonstruowana. Jak już cały proces zmiany ruszył to przy okazji wypadałoby pochylić się nad innymi niefortunnymi zapisami ale "GUGiK odrzucił wszelkie uwagi..." Coraz trudniej komentować działania władz w branży. Liczę na powstanie samorządu zawodowego, bo na prawdę jest dużo pracy do wykonania.
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
lifting potworka - odcinek 9682.... czyli nadal pudrujemy gniota - tym razem azymut rok 2011. Czyżby poprzedni GGK jednak zafundował dobre standardy? Stawiam że w kolejnym wcieleniu powrócimy również do wiedzy podręcznikowej typu celowe nie krótsze niż .............i .... metodą najmniejszych kwadratów............. I właściwie wrócimy skąd przyszliśmy. Cięg zamknięty - kamienny krąg obłędu (odc. 90101).
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: lifting potworka - odcinek 9682.... A w jakich innych przepisach jest wiedza podręcznikowa ? Hallo. To nie jest przepis na ciasto pod tytułem "jak daną czynność wykonać", tylko przepis prawa. Osobie z wykształceniem geodezyjnym posiadającej dodatkowo uprawnienia zawodowe nie trzeba w prawie zapisywać jak ma robotę wykonać. Ot co.
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
Jak zwykle pełno tu hejtu. Jest takie powiedzenie "złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek spódnicy". W komentarzach poniżej ilustracja tego powiedzenia.
 6 
 4 
odpowiedz zgłoś
dajta spokój Drodzy forumowicze przecież Wam nie płacą za wynajdywanie błędów w projektach prawa. Tam jest pełno dobrze opłacanych od tego fachowców. Dajta spokój i nie wyręczajcie ich. Niech się błaźnią dalej.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
§ 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni Robię MdCP. Teren objęty mapami w skali 1:2880 w układzie wsp. byłego katastru austriackiego. Ani PRL, ani RP nie potrafiła uporządkować EGiB. Młode małżeństwo chce wybudować dom za bardzo ciężko zarobione pieniądze w Anglii. Musi doprowadzić wodę ok 500 m co przecina kilkadziesiąt działek (działki po 2-3 metry oparte na parcelach). Żadna nie ma ZRD=1 i BPP=1 lub 2. Zatem na koszt tego małżeństwa trzeba ustalić granice obcym osobom co będzie kosztować ok. 20-30 tys. i zajmie 3 miesiące (drogi gminne nie mają uregulowanego stanu prawnego). GGK obiecał, że zmieni ten idealistyczny przepis i słowa nie dotrzymał. Nie daruje! Napiszę do Prezydenta, Premiera i Ministra Gowina. W GGK musi być ktoś z Galicji (ale bron Boże z Krakowa). Warszawka nie rozumie naszych danych i dodatkowo gnębi była Galicję. Gdzie Małopolski WINGiK, żeby GGK sprowadzał "na ziemię".
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni Dokładnie! Trwają teraz realizacje projektów z POPC. Projekty światłowodowe o długościach kilka tysięcy kilometrów. Przecinają grubo ponad kilkaset tysięcy działek. Nie do zrobienia przez ten zapis z granicami projektanci nie wiedzą na etapie MDCP gdzie poprowadzą projekt. Jestem zawiedziony, a kibicowałem GGK
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni Dokładnie. Chyba o tym dobrze wiedza i przy okazji POPC wykonać aktualizacje EGiB. Niestety, teraz jak podaje wycenę pod mdcp ujmując ewentualną konieczność pomiaru granic, jakoś chętnych brak. Inni nie mierzą, i niech się później zleceniodawca martwi?
 3 
zgłoś
odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni I właśnie jest to przykład czemu nie jesteśmy zawodem cenionym wśród społeczeństwa. My jako geodeci nie szanujemy siebie i swojej pracy. Jeśli ktoś jest w stanie wydać 300-500 tys. na dom bez kosztu działki i innych z tym związanych - to powinien zostać poinformowany ze koszt mapy MDCP wykonanej zgodnie z obowiązującymi przepisami przy takich granicach i w takim obszarze to 20-30 tys. A nie na siłę starać się zrobić mapę za 1tys. najlepiej bez zmian i w tydzień ale za to z założeniem byle się nie napracować ?
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni Tyle że ustalenie granic kilkudziesięciu dzialek w Podgórskich miejscowościach to droga przez mękę. Z technicznego punktu widzenia i do tego ciężcy właściciele...
 3 
zgłoś
odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni No cóż, chcą robić modernizacje EGiB na koszt właścicieli....
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni a za te ciężko zarobione pieniądze opłacili podatek w Polsce? Jeśli nie, to niedofinansowane państwo nie ma na to pieniędzy w budżecie na modernizację egib...
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: § 31 - nie podaruję, GGK obiecał, że to zmieni A z jakiego przepisu wynikają takie przemyślenia ? Państwo ma nadmiar pieniędzy skoro codziennie drukuje nowe bez pokrycia. Taka ekonomia socjalistyczna rodem z doktoratu niektórych opozycjonistów śpiących do południa ?
 2 
zgłoś
?§ 40. 1. Modyfikacji współrzędnych punktów granicznych dokonuje się w wyniku analizy dokumentacji zasobu stanowiącej podstawę wykazywania przebiegu granic działek ewidencyjnych w ewidencji gruntów i budynków, uzupełnionej czynnościami geodezyjnymi wykonanymi w terenie, uznanymi przez kierownika prac geodezyjnych za niezbędne do określenia współrzędnych punktów granicznych na podstawie tej dokumentacji." To zdanie jest w kilku miejscach błędne, nielogiczne. Po pierwsze, zmiana współrzędnych może nastąpić WYŁĄCZNIE w wyniku OBLICZEŃ a nie w wyniku analizy dokumentacji. Po drugie, jak można czynnościami geodezyjnymi terenowymi UZUPEŁNIĆ analizę dokumentacji, tak by miała wpływ na modyfikację współrzędnych? Po trzecie, jeśli tekst wyczyści się do stanu polecanych czynności "Modyfikacji współrzędnych ... dokonuje się w wyniku analizy dokumentacji ... uzupełnionej czynnościami geodezyjnymi ... uznanymi ... za niezbędne do określenia współrzędnych punktów granicznych na podstawie tej dokumentacji." to pozostaje, że PODSTAWĄ określenia współrzędnych jest TA dokumentacja. (?!)
 4 
 11 
odpowiedz zgłoś
Współrzędne punktów granicznych Może mi ktoś wytłumaczy, dlaczego jest mowa tylko i wyłącznie o zmianie współrzędnych punktów, a nie ma określonych zasad do zmiany utrwalania punktów w terenie. Często zdarza się, że ewidentnie wynika z dokumentacji, że ktoś wcześnie źle dokonał stabilizacji. Znaki powinny być przekopane, a nie dostosowane do ich złego posadowienia współrzędne. Stan na gruncie jest odzwierciedleniem dokumentacji z zasobu, a nie odwrotnie- tworzenie nowych stanów na podstawie nowych pomiarów. Uważam, że tu jest luka.
 9 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Współrzędne punktów granicznych ale z czego wynika dowód na błędną stabilizację? Błędną stabilizację powinien wyłapać sam geodeta podczas pomiaru kontrolnego.
 2 
odpowiedz zgłoś
Par. 40.1 Paragraf 40.1 jest nie jasny. Jakich czynności geodezyjnych wykonanych w terenie dotyczy, skoro nie odnosi się czynności z rozporządzenia w sprawie EGIB i nie odnosi się do rozgraniczenia nieruchomości?
 9 
odpowiedz zgłoś
$31 Władze Geodezyjne w sposób wzorcowy usuwają awarie, w sposób błyskawiczny. Jesteśmy w czołówce krajowej, a nawet światowej. Liczba awarii z roku na rok maleje.
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: $31 I to nieprawda, że dach przeciekał zwłaszcza, że prawie nie padało!
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Niechlujstwo legislacyjne ?§ 40.5. W przypadku rozgraniczania nieruchomości ust. 1-4 nie stosuje się". Czyli przeprowadzam teraz rozgraniczenie i nie zmieniam współrzędnych, choćby te zmieniły się nawet o 1m.
 7 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Niechlujstwo legislacyjne Ja bym to przeczytał inaczej. Skoro "ust. 1-4 nie stosuje się" tzn. że zmieniasz nawet jak się zmieni o 0,01 m
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
§40 "w uzgodnieniu z organem prowadzącym ewidencję gruntów i budynków." To najgłupszy pomysł jaki mógł komuś przyjść do głowy. To kto w końcu jest odpowiedzialny za prace geodezyjną? Kierownik czy PODGiK? Kto w POGiK będzie miał czas do podejmowania decyzji o modyfikacji.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: §40 No nie PODGIK, tylko organ prowadzący ewidencję gruntów. Czy na uzgodnienie będzie wydawane postanowienie, czy to mam być na gębę? Jaki termin będzie miał organ na dokonanie tego uzgodnienia, przewiduje się budowę jakiś portali wzorem e-ZUPD i utworzenie Zespołów Uzgadniania Zmian Współrzędnych oraz Rezerwacji Numerów? Czy postanowienia o uzgodnieniu będą wysyłane do właścicieli nier... , no na razie tylko działek ewidencyjnych? Czy uzgodnienie wstrzymuje bieg weryfikacji, czy też ma być zrobione przed oddaniem operatu do weryfikacji?
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: §40 Egib i Podgik prowadzi ten sam organ jakby ktoś zapomniał.Uzgodnienie powinno być połączone z weryfikacją jeżeli już ma być.
 1 
 5 
zgłoś
odp: odp: §40 wiesz, są miasta, gdzie wydział EGiB jest w zupełnie innym budynku niż ODGIK. W niektórych powiatach dopiero od niedawna jest jeden protokół z weryfikacji, ale wciąż wewnątrz funkcjonuje "ścieżka zdrowia" operatu typu mapa numeryczna - egib - weryfikator - kierownik odgik zanim będzie klauzula na mapie z projektem podziału. Wcześniej nawet były osobne protokoły z każdego etapu. Analogicznie, np. mapę zasadniczą kupuje się ODGiK, ale wypis i wyrys w EGiB. A organ-starosta to o tym nie ma bladego pojęcia, chyba że przypadkiem jest geodetą. Takie rzeczy muszą być doprecyzowane, choćby z uwagi na bieg terminu weryfikacji, jak to ma wyglądać, ktoś będzie do nas dzwonił z EGB w trakcie weryfikacji, czy to będą "usterki" do poprawienia, czy faktycznie "uzgodnienie"? No nie zawsze jesteśmy kolegami z urzędnikami, to nie zawsze ktoś z naszej rodziny, jak się chyba wciąż wydaje tworzącym przepisy. My sobie przy kawce nie będziemy tego uzgadniać, to ma być jasna procedura administracyjna.
 1 
 10 
zgłoś
21 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Jak oszukać GPS?
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS