wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-12-22| Geodezja, Prawo

Nowe standardy geodezyjne czeka nowelizacja

Niecałe pół roku po wejściu w życie nowych standardów geodezyjnych Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii szykuje nowelizację tego rozporządzenia.


Nowe standardy geodezyjne czeka nowelizacja

Projekt nowych przepisów został dziś przekazany organizacjom geodezyjnym do konsultacji. Nowelizacja przewiduje cztery zasadnicze zmiany.

Tylko podpis kwalifikowany lub osobisty

Pierwsza dotyczy podpisów elektronicznych. Przepisy obowiązujące od 22 sierpnia pozwalają sygnować operaty elektroniczne oraz mapy do celów projektowych i prawnych trzema rodzajami podpisu: zaufanym, osobistym oraz kwalifikowanym. Po nowelizacji dopuszczalne będą już tylko te dwa ostatnie. „Skuteczne wdrożenie operatu elektronicznego i innych dokumentów wymaga podpisu zintegrowanego z plikiem PDF i umożliwienia sprawnej weryfikacji dokumentów elektronicznych, a podpis kwalifikowany i osobisty dają taką możliwość” – wyjaśnia resort rozwoju w uzasadnieniu projektu.

Choć po wejściu w życie nowych standardów pojawiało się sporo głosów, że podpisywanie operatów elektronicznych Profilem Zaufanym powoduje różne problemy, zaletą tego rozwiązania była jego nieodpłatność. Tymczasem stosowanie podpisów kwalifikowanego lub osobistego wiąże się już z pewnym wydatkiem. W pierwszym przypadku oznacza to na ogół uiszczanie opłaty co rok lub kilka lat, a w drugim – posiadanie nowego dowodu osobistego oraz odpowiedniego czytnika.

Co istotne, w nowelizacji przewidziano przepis, zgodnie z którym operaty podpisane Profilem Zaufanym i przekazane do PZGiK przed wejściem w życie nowych przepisów wciąż będą ważne.

Paragraf 31 nie dla obiektów liniowych

Zmiany doczeka się też kontrowersyjny §31, który określa, kiedy przy sporządzaniu mapy do celów projektowych należy wykonywać pomiar punktów granicznych. Zgodnie z tą regulacją obowiązek taki pojawia się w przypadku, „gdy w zamierzeniu budowlanym przewiduje się usytuowanie:

  1. budynków w odległości mniejszej lub równej 4 m lub
  2. innych obiektów budowlanych w odległości mniejszej lub równej 3 m

– od granicy działki ewidencyjnej, a w zasobie brak jest danych określających położenie punktów granicznych tej granicy z dokładnością właściwą dla szczegółów terenowych I grupy”.

W nowelizacji punkt 2 ma otrzymać brzmienie „innych obiektów budowlanych z wyłączeniem obiektów liniowych, w odległości mniejszej lub równej 3 m”. Taka zmiana to odpowiedź na często wyrażane obawy, że przy inwestycjach liniowych przepis ten znacząco komplikuje wykonywanie MdcP, wydłużając czas jej opracowania oraz zwiększając jej koszt.

„Asumpt do dokonania przedmiotowej nowelizacji stanowią liczne wystąpienia i zapytania ze środowiska projektantów i inżynierów wskazujące na potrzebę doprecyzowania tego przepisu. Analiza powyższych sygnałów potwierdza możliwość wystąpienia utrudnień w procesie realizacji kluczowych dla ogółu społeczeństwa inwestycji infrastrukturalnych na etapie ich projektowania, w szczególności polegających na braku możliwości rzetelnego oszacowania kosztów i czasu wykonania niezbędnej dokumentacji” – wyjaśnia tę zmianę MRPiT.

Kiedy szkic polowy? Kiedy modyfikować współrzędne punktów granicznych?

Zmiany w pozostałym zakresie maja charakter doprecyzowujący i wynikają z powstałych problemów interpretacyjnych, które ujawniły się na etapie ich praktycznego zastosowania – twierdzi resort.

Drobna, choć zasadnicza zmiana zostanie wprowadzona w §36 określającym skład operatu technicznego. Po zmianie punktu 4 mapa porównania z terenem i szkice polowe będą musiały być załączane do operatu technicznego nie wtedy, „jeżeli zostały wykonane”, ale wówczas, „jeżeli wykonywany był pomiar”. „Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji, dlatego należało wprowadzić odpowiednie zmiany” – uzasadniają tę zmianę autorzy nowelizacji.

Zgodnie z §40. ust. 1 „współrzędne punktów granicznych pozyskane z zasobu nie podlegają modyfikacji, jeżeli pierwiastek z sumy kwadratów różnic między dotychczasowymi współrzędnymi i współrzędnymi uzyskanymi z pomiaru nie przekracza 0,20 m albo jeżeli pochodzą z dokumentów geodezyjnych zasobu, które stanowiły podstawę ustalenia przebiegu granic w postępowaniu administracyjnym lub sądowym”.

Przepisu tego nie stosuje się jednak w przypadku, gdy zmiana współrzędnych położenia punków granicznych jest wynikiem zmiany układu odniesień przestrzennych. Nowelizacja przewiduje jednak, że przepisu tego nie stosuje się, „gdy zmiana współrzędnych położenia punktów granicznych jest wynikiem dostosowania danych z materiałów zasobu do obowiązującego układu współrzędnych płaskich prostokątnych”. Jak wyjaśnia MRPiT, w nowym brzmieniu przepis ten będzie bardziej czytelny.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Resort rozwoju dał 10 dni na zgłaszanie uwag do tego projektu.

Nowelizacja rozporządzenia ma wejść w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Projekt zmiany rozporządzenia

Jerzy Królikowski

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
hm Ja mam nadzieję ,że się nikt nie wypowie...szkoda czasu.Za pół roku znów ktoś podszepnie GGK coś do ucha i znów nowelizacja.Czekam aż to wszystko #$%!!olnie, a winnych na pomiary na Kamczatkę.
odpowiedz zgłoś
Ciekawe czy nasze super stowarzyszenia geodetów będą za zmianami paragrafu 31 czy przeciw?, a może z racji Świąt nikt się nie wypowie, na co liczy GGK ... a może w ramach optymalizacji zlikwidujmy całkiem Ewidencje skoro ona tak projektantom przeszkadza, niech wszystko projektują na ortach drona :-) będzie szybko, tanio i wygodnie.
 2 
odpowiedz zgłoś
Żałosne Każda mapa do celów projektowych z "latającymi" granicami /- 3 m to idiotyzm. Równie dobrze możnaby projektować na mapie ewidencyjnej w skali 1:2000. Skończmy z tą bylejakością w geodezji.
 11 
odpowiedz zgłoś
gg gg jest ...
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Projektowanie na mapach bez ustalonych granic w bezpośredni sposób gwałci art 64 Konstytucji. Nie wiem czemu w ogóle o tym rozmawiamy. Nie ma możliwości zrobić jakiejkolwiek przekształceń własnościowych (czy to podziałów czy służebności) jeśli wcześniej nie były ustalone granice.
 4 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Projektowanie na mapach Krótkie pytanie, czy rozumiesz o czym piszesz. Czy sąsiad (właściciel działki sąsiedniej) jest stroną "Twojego" postępowania podziałowego. Chyba masz nawyki z Górnego Śląska, gdzie przed podziałem zmuszano właścicieli do rozgraniczenia nieruchomości oczywiści a koszt tych właścicieli. "Ustalenia" granic działek w trybie paragrafów 37-39 Rozp. EGiB to "wyrób czekoladopodobny", który miał tylko rację w czasie zakładania "od zera" EGiB.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Projektowanie na mapach Rozumiem że Ty nie masz żadnych oporów w dzieleniu działek z LPISu ?
 1 
 3 
zgłoś
odp: odp: Projektowanie na mapach Zakładanie "od zera" to chyba skończono w latach 70, a wtedy chyba taki przepis nie obowiązywał... to jest do modernizacji, żeby za pieniądze urzędu można było zrobić coś co będzie szybkie i tanie, a jeśli się obywatelowi nie podoba to jest ścieżka standardowa.
zgłoś
odp: Projektowanie na mapach przerażony...z którego ogródka ty żeś się urwał? mapa do celów projektowych i ustalone granice? A na co to komu i po co? Mapa do wniosku o ustalenie służebności? A który urząd wymaga aby to była wogóle mapa prawna z ustaleniem granic? Co daje ci w dzisiejszym systemie prawnym tzw."ustalenie granic"? Nic nie daje!!! Jedynie w postępowaniu rozgraniczeniowym które robi wójt daje i taka jest niestety brutalna prawda. Widzę, że niektórym geodetom pomyliło się klasyczne miernictwo z bycia sędzią we własnej sprawie.
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Projektowanie na mapach ~przerażony Nie myl aspekty formalno-prawne od strony życzeniowej. Przykład: Chcesz podzielić swoją działkę (nieruchomość), aby przekazać następcy lub sprzedaż. Przyjmujmy umownie niewzruszalną zasadę, że bez zakończonego rozgraniczenia (ostateczna decyzja lub prawomocne orzeczenie sądu, ewentualnie ugoda), nie możesz dzielić nieruchomości. Masz sąsiada Pieniacza i on "dla zasady" walczy z Tobą powodując, że rozgraniczenie trwa co najmniej 3 lata (etap administracyjny, a później sądowy). Jeśli Twoja działka graniczy np. z drogą gminną, która ma nieuregulowany stan prawny (częsty przypadek), to możesz czekać i 7 lat. Tym sposobem jesteś uziemiony co najmniej na 3 lata. Absurd. Też chciałbym, aby wszystkie granice były ustalone (myślę tu o rozgraniczeniu, a nie szemranym "ustalaniu" w trybie przepisów o EGiB), ale stan prawy jest inny.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Projektowanie na mapach GG, zgadzam się w całej rozciągłości. Zgadza się z tym też służba geodezyjna, ale tylko wtedy, gdy np. trzeba podzielić działkę drogi powiatowej do celów jakichś przekształceń własnościowych, np. przekazania odcinka drogi gminie, albo w przypadku gdy rzeka jest przecięta działką drogową. Nagle okazuje się, że w pewnym przypadkach da się wykonać jakieś przedziwne manewry, nazywając podział mapą do celów prawnych albo modernizacją egb, żeby dorysować ta małą kreseczkę na mapie i zmienić numerację działek, bez ulepszania numerycznego opisu granic działki drogowej. Bo też wielka rzecz się nie dzieje, jest, jak było i nikomu nie przeszkadzało. Pełno jest takich operatów. Wielu właścicieli też niczego więcej nie oczekuje. Paradoksalnie, projektowanie na mapie, gdzie nie są znane granice inwestycji uważam za absurd, to wychodzi nam bokiem przy obsłudze budowy. Za to modernizacje EGB powinny się skupić na porządnym rozgraniczeniu gruntów publicznych, zwłaszcza dróg, a nie byle jakim wszystkich
 2 
zgłoś
odp: odp: Projektowanie na mapach do GG a ilu pieniaczy zaliczyłeś ? Bo to jest argument tzw. 'Warszawki" niestety
 2 
zgłoś
odp: odp: Projektowanie na mapach ok, rozumiem że niepotrzebnie użyłem słowa "ustalonych". Poprawię się więc, Projektowanie na mapach bez granic, inwestycji, które w bezpośredni sposób wpływają na właścicieli działek powinno być przestępstwem. Teraz biura projektowe kreślą koleje, autostrady i miliony nowych kabli i gazociągów bez zastanowienia się nawet po czyich działkach idą, bo przecież mają "ewidencję urzędową". Projektanci bardzo skutecznie udają, że nie wiedzą, że nie ma w Polsce Katastru, a ewidencja jest pełna dziur. Lepiej dla Nas, Geodetów, gdybyśmy Wszyscy prawnie musieli chociaż ustalić granice - przynajmniej nikt nie mógłby potem być zdziwiony, że w danym miejscu kabelek nie przejdzie. Dbajmy o swój interes.
 1 
zgłoś
odp: Projektowanie na mapach Do ~rozmarzony. Tu nie ma żadnej tajemnicy tylko paragraf 9 Rozporządzenia z 29.03.2001 r. w sprawie EGiB (w skrócie: doprowadzenie do zgodności z definicją działki ewidencyjnej).
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Projektowanie na mapach jest wiele przypadków, gdy takie podziały nie miały nic wspólnego z modernizacją EGB. Wielu współwłaścicieli też by tak chciało, a nie mogą. Wielu chce tylko kreski na mapie, bo mają za dużą działkę do wystąpienia o warunki zabudowy albo gdzieś w działce jest III klasa i wg aktualnej linii interpretacji przepisów w tej kwestii muszą wydzielić mniejszą działkę do wniosku o WZ, bez zamiaru sprzedaży. Inni potrzebują wydzielenia, bo dużej, rolnej działki banki nie chcą kredytować. Też nie mogą, choć podziału nieruchomości de facto nie będzie, będzie tylko zmiana oznaczenia działki ewidencyjnej na więcej działek. A gmina, powiat, mogą takie rzeczy przepchnąć, gdy np. chcą zmodernizować mały odcinek drogi bez decyzji środowiskowej itd. Albo wydzielają odcinek do 33% ze środka drogi i zgodnie z prawem mogą "przyjąć" ustaleniem granice tylko pomiędzy wybranymi punktami. Co wolno wojewodzie... My po prostu nie pracujemy dla ludzi, tylko dla zasobów, ale czy te zasoby są dla ludzi?
 2 
zgłoś
Hm Ciekawi mnie , kto dał sygnał do zmian... Ministerstwo czy "nasz elektryk". Ważna to kwestie bo ustawia konie na wyścigu...Nawet nie chce się tego komentować..... po prostu cyrk. Wszem i wobec GGK wmawiał "budowlańcom", że ta nowelizacja przyśpieszy proces budowlany a geodetom ,będzie żyło się dostatniej. Jak widać tylko dzięki "covidowi" wymienieni nie mogę tego cudu posmakować. I może dobrze bo za nim "covid" minie to uda się połatać te wszystkie dziury. Zwrócę tylko uwagę "geodetom w walonkch" na jeden fakt,że tylko przez "budowlańców" jesteśmy w stanie osiągnąć "nasze" cele. I jeszcze jedno, ktoś kiedyś powiedział ,że par 31 ma w założeniu "czyścić ewidencję " i zrzucać odpowiedzialność starosty za jej jakość, że ma nie doprowadzać do przekroczeń granic na etapie projektowania. Pragnę zauważyć,że statystycznie najwięcej przekroczeń jest na obiektach liniowych.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
@oko Bo projektanci mają głęboko w poważaniu granice prywatnych właścicieli przy takich inwestycjach, tak samo jak i koparkowy ma w poważaniu projekt przez tego projektanta wykonany bo tu krzaki, bo tu za duża skarpa to se wykopie gdzie indziej. Imo za granice powinni odpowiadać właściciele, bo to jakby nie było jest ich interes, by mieć dokładnie określony przedmiot ich prawa własności a jak jest w rzeczywistości wszyscy wiemy...
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: @oko co piernik....
zgłoś
odp: Hm przecież ten przepis jest martwy. Skąd mnie jako geodetę zmusi ktoś do analizowania przy robieniu mdcp co właściciel sobie ma zamiar postawić na swojej prywatnej nieruchomości i czy to będzie w odległości 4m od jakieś granicy czy nie? Zajmijcie się lepiej ustalaniem granic w trybie egib gdzie przy modernizacjach studenci wam granice ustalają i "czyszczą"ewidencję bez wychodzenia w teren, tak że potem te przyjęte granice nie siedzą w 90%przypadków o kilkadziesiąt cm a niekiedy o kilka metrów.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Hm przecież ten przepis jest martwy. Skąd mnie jako geodetę zmusi ktoś do analizowania przy robieniu mdcp co właściciel sobie ma zamiar postawić na swojej prywatnej nieruchomości i czy to będzie w odległości 4m od jakieś granicy czy nie? Zajmijcie się lepiej ustalaniem granic w trybie egib gdzie przy modernizacjach studenci wam granice ustalają i "czyszczą"ewidencję bez wychodzenia w teren, tak że potem te przyjęte granice nie siedzą w 90%przypadków o kilkadziesiąt cm a niekiedy o kilka metrów.
odpowiedz zgłoś
Paragraf 31 ?Asumpt do dokonania przedmiotowej nowelizacji stanowią liczne wystąpienia i zapytania ze środowiska projektantów i inżynierów"- Jak w/w środowiska mają zamiar sprawdzać dane o punktach granicznych jak oni siedzą w mapach wektorowych typu dxf, a co nie którzy w papierze:).
 5 
odpowiedz zgłoś
uwagi proponuję zostawić ten podpis zaufany przez epuap. doprecyzować, że zmieniamy współrzędne jeżeli wykonujemy dokłądniejszy pomiar i tyle. po co w zasobie utrzymywać niespełniające standardów współrzędne. idźmy do przodu.
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: uwagi 1. Zostawić epuap - obecnie wszystko działa poprawnie. Zgodnie z założeniami okok pdf jest podpisany, nie ma już pliku xml. 2. Ten przepis w obecnej formie jest dla mnie zbawieniem. Od kiedy obowiązuje wreszcie granice w egib zaczęły być aktualizowane i ich wiarygodność znacznie wzrosła. 3. Jestem za zmiana.
 3 
odpowiedz zgłoś
ZMIANY 1. Podpis kwalifikowany - kosztuje, ale jest łatwiej, nie trzeba wysyłać do ,,Ministra" danych. E-puap nie zawsze ,,chodzi". Jako wykonawca uważam , że warto zainwestować w podpis kwalifikowany (kupiłem i jestem bardzo zadowolony. Ale widzę tu inny problem. Krzyk podnoszą ci co nie maja uprawnień. Bo teraz będą mieli problemy z podpisem uprawnionego. 2. Zostawić przepis z granicami!!! Przecież to dla nas wychodzi na dobre. Musimy brać większe pieniądze za ustalenie granic. Dzięki temu będzie coraz więcej granic ,,prawnych". Ale tu znowu krzyczą ci bez uprawnień ( zakres 2). 3. Po co szkice do pomiaru wysokości, drzew, jezdni??? Ja osobiście jestem za szkicami, ale one do niczego się nie przydadzą. Po co robimy GML? Tam weryfikator ma wszystko więc w czym problem? 4. 0,20 m dla granic to za dużo. Przykład: podział znajduję 2 punkty odchyłka 0,19 m. Zostawiam współrzędne i liczę nowy punkt. Po wyniesieniu punkt nie jest na prostej. Bez sensu.
 8 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: ZMIANY "Bo teraz będą mieli problemy z podpisem uprawnionego". Nie rozumiem. Czy chodzi o to, że muszą mieć ze sobą np. klucz na pendrive do złożenia podpisu kwalifikowanego. Przecież w podpisie elektronicznym kwalifikowanym nie ma informacji (nie musi być), czy ktoś ma uprawnienia z zakresu 1 i 2. To jest nadruk w pdf, podobnie jak tradycyjny podpis (informacja o uprawnieniach jest wydrukowana lub jest naniesiona przez pieczątkę, którą każdy może sobie zamówić). Zaznaczam, że mam podpis kwalifikowany.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: ZMIANY POPIERAM we wszystkich punktach.
 3 
odpowiedz zgłoś
kto wychodzi na dwór a kto na pole proponuję w przetargu wyłonić firmę, która przeprowadzi webinarium dla weryfikatorów, jak się wprowadza pomiar bez szkiców "polowych". Nie możemy liczy na GGK, bo przecież ani nie ma uprawnień, ani robót w terenie chyba nigdy nie robił. Podobnie urzędnicy, przynajmniej w teorii, nie powinni też tego robić. Dlatego wstępnie śpieszę wyjaśnić, ze wystarczy, aby weryfikator miał dostęp do komputera i umiał go obsługiwać. Fakt, nie jest łatwo być nowoczesnym, ale wczytanie pikiet z pliku txt do bazy po zmianach pokazuje dokładnie, co było zmierzone i wyliczone, w dowolnym powiększeniu. Nie ma co prawda obowiązku przesyłania txt z GML-em, ale jest w operacie wykaz punktów, wystarczy ctr c > notatnik > ctr v. Niech osoba za ten pomysł odpowiedzialna spędzi w odosobnieniu tyle czasu, ile my stracimy. Średnio 3000 zgłoszeń, 379 powiatów, dajmy 11 minut na szkic do każdego operatu to równowartość jednego roku. Rok straconego życia, kto chętny? To takie koszty. Szanujcie nasze życie.
 11 
 8 
odpowiedz zgłoś
. Prawdziwy MIERNICZY PRZYSIĘGŁY nie używa profilu zaufanego.
 6 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: . dokładnie, prawdziwy mierniczy ma ... pompę!
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! Wcześniej plik miał rozszerzenie .xml i wtedy nie był zintegrowany, ale od jakiegoś miesiąca nastąpiła zmiana w podpisie zaufanym i teraz po podpisaniu pliku .pdf podpisem zaufanym dostajemy plik .pdf ze zintegrowanym podpisem ?
 1 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! Potwierdza, że obecnie podpis profilem zaufanym jest zintegrowany z plikiem pdf. W uzasadnieniu likwidacji podpisu profilem zaufanym napisano, że wykorzystanie podpisu profilem zaufanym wymaga przesłania plików do ministra właściwego do spraw informatyzacji celem złożenia podpisu. Oznacza to, że minister właściwy do spraw informatyzacji nie chce, aby geodeci korzystali z tej formy podpisu? Równie dobrym uzasadnieniem dla wyeliminowania podpisu kwalifikowanego i osobistego mogłyby być koszty związane z nabyciem uprawnień, urządzeń wymaganych do składania tych podpisów oraz wyrobienia nowego dowodu osobistego.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! co nie zmienia faktu, że na podpisie zaufanym masz jedynie pieczęć elektroniczną MC (obecnie KPRM), która potwierdza, że to ty podpisałeś dany dokument przez epuap. Nie jest to twój podpis kwalifikowany:) czyli coś na co świat się umówił, że jest powszechnie rozpoznawalne.
 7 
 3 
zgłoś
odp: Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! Jak można zablokować darmowy dostęp podpisywania plików przez EPUAP - serwis na który Państwo wydało z naszych podatków ogromne środki finansowe. EPUAP jest cały czas poprawiany. Podpis jest teraz zintegrowany z plikiem. Nie rozumiem tego posunięcia. To jest jakieś nieporozumienie!!!
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! Piotrze, poczytaj troszkę, podpisz sobie dokument, zweryfikuj jego podpis za pomocą jednej z dostępnych (zgroza!) darmowych narzędzi firm komercyjnych i wróć porozmawiać o podpisie kwalifikowanym. To że czegoś nie wiesz, nie sprawia, że problem nie istnieje. Ja bym poszedł inaczej - do prac prawnych obowiązkowo podpis kwalifikowany, do pozostałych mdcp i inwentarek zwykły zaufany i dziękuję. Limit 10mb przekroczony? To kup sobie podpis, albo rób mniejsze prace.
 5 
 2 
zgłoś
odp: odp: Przecież podpis zaufany jest obecnie zintegrowany z plikiem pdf! Ah i Piotrze, poza minusami proponuję więcej wykrzykników w wypowiedziach. Jak to za mało to ładuj caps locka i po całości, będzie lepszy odbiór :o)
 3 
 3 
zgłoś
Ale co za problem? A jak są jakieś odległości minimalne od granicy, to sp. z o. o. jeśli chodzi o granice? No ludzie szanujmy się. Dorzucić do mapy cenę ustalania granic i już. Każdy by robił za godną cenę nie byłoby problemu. Duże firmy robiące np. światłowody nie stać na ustalenia granic? Przecież oni płacą za mapę mniej niż przeciętny Kowalski (wiem efekt skali), ale wymagają więcej. Geodeci, wasza praca do biznes i go róbcie. Ustawodawca daje możliwości np. ustalenia granic, stabilizacja granic, a Wy nadal w epoce Gomółki i mentalne biedactwo w kieszeni. Trzeba mieć jakieś poczucie wartości swojej pracy- robót od groma a ceny w miejscu. Nie wyrabiamy się z terminami, a cena w #$%!!u. Bo przecież lepiej sobie zrobić 10 robót za cenę X niż 5 robót za cenę X, prawda?
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: Ale co za problem? Pięknie.
 1 
odpowiedz zgłoś
?Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji" jak brak szkicu może wydłużać proces weryfikacji ja się pytam? I jakiej weryfikacji skoro urzędnik dostaje gotowy plik do wprowadzenia do baz danych po walidacji? Po co tu analizować szkice i co tam jest do weryfikacji? Proszę o merytoryczną odpowiedź może jakichś urzędników?
 2 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: ?Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji" a co to jest ta walidacja, jeszcze jest tu Polska a nie kraj anglojęzyczny
 7 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: ?Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji" https://sjp.pl/walidacja Słownik języka polskiego na pewno pomoże.
 1 
 2 
zgłoś
odp: ?Brak szkiców w przypadku wykonywania pomiarów wpływa na wydłużenie procesu weryfikacji" Chciałem się oto samo zapytać. Widać, że nastała tragedia dla weryfikatorów, do czego by się tutaj teraz dowalić skoro nawet szkicu nie trzeba. Widać, że boli strasznie. Jak to jest, że są ośrodki gdzie kładę operat i na drugi dzień operat przyjęty. W innym zaś ośrodku maltretują 20 pikiet na krzyż dwa miesiące.
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
@ Równolegle obok proponowanych zmian w tzw. modelu białoruskim prowadzone są intensywne prace nad nad programem Brałeś-tracisz wszystko. Szczegóły programu będą znane wkrótce. Tylko wstępne rozeznanie problemu wskazuje że niemal w każdym powiecie jest tzw. Kryształowy Marian. Należy zwrócić uwagę że wprowadzenie zasady Brałes- trafisz wszystko spowoduje niemal kompletne opustoszenie w instytucjach, tym samym zostaną rozwiązane problemy z gigantycznym zatrudnieniem w urzędach.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
e-PUAP jest elektroniczną platformą Usług Administracji Publicznej, stworzonej za pieniądze podatników. Zawiera ona także procedury geodezyjne, jak np: przekazywanie operatów do ośrodków dokumentacji g-k. Dla potrzeb tej platformy został stworzony profil zaufany. Wyrugowanie profilu zaufanego, jest jawnym sabotowaniem e-PUAPu. Czy autorzy tej propozycji zdają sobie sprawę że jest to sprzeczne z ustawą o iformatyzacji podmiotów świadczących usługi publiczne. Drogi GGK, opamiętaj się!
 17 
odpowiedz zgłoś
odp: e-PUAP Ale w czym problem? Jak trzEba kupić to się kupuje. Dla geodety to żaden koszt. To elitarny zawód dla obrotnych ludzi.
 8 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: e-PUAP Mam nadzieje ze to zostanie wytknięte w ramach konsultacji przez Ministerstwo i przez organizacje geodezyjne, bo jakby nie było GGK tak bardzo forsował że nowe standardy nie będą obciążały geodetów finansowo poza wzrostem opłat za mniejsze zgłoszenia no ale jak widać taki to słowny człowiek.
 10 
odpowiedz zgłoś
profil zaufany bleeee... Bo za darmo. Pewnie, nie dość, że zwiększone opłaty to jeszcze dodatkowa, której nikt nie będzie chyba miał zamiaru płacić? Ostatnie mdcp- 200 ha przy mdcp-, gdzie na mapie z zasobu była sama niemalże ewidencja, pomiar cały od nowa i trzeba było za tą go...o warta mapę przy zgłoszeniu roboty zapłacić ...uwaga...ponad 1000 zł Tylko po to żeby móc wykonać robote. Czy to nie kradziez w biały dzień? I jeszcze dodatkowe opłaty za jakiś pseudo podpis? Państwo nasze widać nabiera coraz to większej ochoty aby jeszcze więcej zedrzeć z przedsiębiorców, no bo jak nie z nich to pytanie z kogo? Zachęcam do dyskusji.
 9 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: profil zaufany bleeee... Ale w czym problem? Jak za małe działek ok. 50-70 tys. To co to za koszt. Do tego trochę paliwa i Twoja robota...
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: profil zaufany bleeee... Miało być za mape wziales...
 3 
 3 
zgłoś
odp: odp: profil zaufany bleeee... za 200 ha? 70 tys.? to za hektar ok 28 zł? gdzie w tym zysk?
 4 
 1 
zgłoś
odp: odp: profil zaufany bleeee... Wojtek, Po pierwsze nie pij tyle, bo mieszają ci się literki na klawiaturze. Po drugie-to że ktoś weźmie za mapę tyle za ile wygra przetarg to nie jest problem. Problemem jest to, że państwo wymyśla coraz to nowe opłaty i daniny za praktycznie bezwartościową rzecz z którą nic nie można zrobić. Ale musisz tą rzecz zamówić bo bez tego nie wykonasz pracy-i to jest kuriozum. Jeśli dla ciebie 1000 zł za taką mapę na której nic nie ma i musisz wszystko pomierzyć na nowo, a jak pomierzysz to jeszcze musisz to za free oddać państwu-jest ok to gratuluję. I to obrazuje właśnie inteligencję i poziom wiedzy ekonomicznej niektórych piszących tu na forum.
 4 
 6 
zgłoś
odp: odp: profil zaufany bleeee... po drugie-podpis profilem zaufanym za darmo dla geodetów powinien być standardem. To państwo od nas chce dane i my je przekazujemy za darmo państwu i za to musimy jeszcze zapłacić i do tego teraz będziemy musieli płacić jeszcze za jakiś podpis. Czyt nie uważacie, że w ten sposób jesteście systematycznie okradani? Ktoś powie-e tam-300 zł rocznie-co to za koszt dla geodety? Ok-może i tak jest ale ja osobiście dosyć mam tych podnoszonych co chwilę pseudo-opłat. Nie dość, że ZUS i skarbówka zabierają nam w podatkach teraz około 50% tego co zarobimy to jeszcze, żeby pod tym co zrobimy się podpisać musimy zapłacić. W normalnym kraju byłoby to najzwyczajniej w świecie darmowe. No ale co tu mówić o normalności jak w dobie ortofotomap, lidarów,dronów-gdzie urzędnik może wszystko co chce zobaczyć online-państwo chce...pomiaru przez geodetę furtki:):)
 4 
 9 
zgłoś
odp: profil zaufany bleeee... Za miesiąc będziesz robił inwentaryzację w tym obszarze i zapłacisz ponownie 1000 zł za swoją mapę wykonaną wcześniej. To jest sprawiedliwe państwo ??? Kradzież w bezczelny sposób. Państwo okrada geodetów, To jest niezgodne z Konstytucją a trwa od czasów PRL.
 1 
odpowiedz zgłoś
Geodezja-ceny Witam. Postanowilem tu napisać ponieważ będzie dużo wejść. Proponuje zrobić konkurs na opublikowanie faktur za różne prace geodezyjne. Oczywiscie zasłaniając wszystkie dane (rodo). Może nie warto się przejmować tylko trzeba myśleć o zmianie branży. Tylko na co? Hmm...
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Geodezja-ceny jakich faktur? :)))))
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
standardy apel do ustawodawcy Tak na szybko, brak na nowo zdefiniowania OBSZARU OPRACOWANIA !. przykład : cel : inwentaryzacja, jeden wykonawca za 5 przyłączy do pięciu sąsiadujących budynków płaci 500 pln ,drugi który ma tzw. fory 100 max 200 pln. (wystaczą 10m prześfity). inny cel tzw. synchronizacja działek nieruchomości (szczególnie w Galicji). Tam gdzie są portale z samo obsługą nikt praktycznie nie weryfikuje obszaru w zgłoszeniu elektronicznym !
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Propozycja dla autorów zmian: 1.Przedłużmy termin konsultacji rozporządzenia do końca stycznia 2021 roku 2. Zbierzmy uwagi ze strony geodetów uprawnionych, wykonawców prac, twórców oprogramowania i urzędników podczas trzech wideokonferencji. 3. W jasny sposób poinformujmy o możliwościach zgłaszania zmian przez formularz na stronie www lub wskazany adres mailowy. 4. Dotrzyjmy do szerszego grona osób związanych z geodezją, tak aby każdy mógł zaproponować uwagi w Rozporządzeniu (wykorzystajmy listę mailową serwisu geoportal.gov.pl). Listy do organizacji to za mało. 5. Poddajmy do dyskusji wszystkie zebrane uwagi i opinie (plik PDF z opiniami do pobrania) 6. Wprowadźmy zmiany. 7. Twórzmy podwaliny do dyskusji nad zmianą Ustawy Prawo Geodezyjne i Kartograficzne, która uporządkuje naszą branżę na miarę 2050 roku: walka z geodezją powiatową i jej patologiami, wprowadzenie zawodu geodety uprawnionego jako zawodu zaufania publicznego, zmiana struktury SGIK, zmiany w uprawnianiach, nowe jasne instrukcje wykonawcze)
 5 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: Propozycja dla autorów zmian: nie łącz dwóch różnych rzeczy, zmiana rozporządzenia to jedno i tutaj wystarczy 10 dni na konsultacje. Zmiana ustawy pgik to drugie i tutaj trzeba rozpocząć od założeń do zmian ustawy.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Skorumpowane Państwo!! Obiecuje sobie nigdy nie użyć podpisu elektronicznego. Podpis zaufany był jeszcze do przełknięcia. Ale wydatki na jakąś szemraną elektronikę gdzie w bazach siedzi pełno danych na serwerach o wątpliwych certyfikatach to już przesada! Nie znam gminy (a pracuje dla dziesięciu), która przyjmuje dokumenty w postaci elektronicznej! Warszawko obudź się, bo rok na informatyzację całej Polski pod dyktando skończy się jak wprowadzanie gml w 2014 roku. P.S. Robiłem tylko RAZ! JEDNEN!!!!
 17 
 9 
odpowiedz zgłoś
. Ustawa o zmianie ustawy... Rozporządzenie zmieniające rozporządzenie... Co czeka nas dalej? Prawdopodobnie kolejna wideokonferencja tłumacząca nowe zmiany. Oczywiście zmiany były konieczne, ale jest to tylko i wyłącznie przyznanie się do popełnionych błędów we wcześniejszym rozporządzeniu. Zaproponowane zmiany dalej nie rozwiązują wielu istotnych problemów, a próbują wyłącznie gasić te najbardziej palące obszary. Jako branża potrzebujemy szerszej dyskusji i dialogu na temat możliwych zmian, istotnych zarówno z punktu widzenia wykonawców, urzędników jak i odbiorców prac geodezyjnych. Termin i sposób konsultacji daje wszystkim do zrozumienia, że nikt nikogo nie traktuje tu poważnie. Boje się co jeszcze Pan bez uprawnień, który ostatni raz w terenie był na studiach oraz jego urzędnicy nam przygotują... Proszę Was... wszyscy chcemy dobrej i rzetelnej geodezji, a nie tej pisanej na kolanie...
 2 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: . ależ On wie najlepiej , więc co mogą urzędnicy...
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: . najzabawniejsze jest to, że nie uprawniony decyduje o tym jak mają robić ci co te uprawnienia mają i są zwyczajnie praktykami a termin podania tego do konsultacji to jest zwyczajnie szydera z ludzi
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
22 komentarze



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
GEOIDA na spotkaniu IGSM w Newcastle
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS