Edward Markowski urodził się 27 marca 1937 roku w Krakowie. Był absolwentem technikum geodezyjnego i kilkadziesiąt lat przepracował w zawodzie geodety. Przez cały ten okres związany był z Okręgowym Przedsiębiorstwem Geodezyjno-Kartograficznym w Krakowie. Pod koniec lat 90. przeszedł na emeryturę.
Szopki krakowskie tworzył od lat 60. ubiegłego wieku, ale w corocznym Konkursie Szopek Krakowskich po raz pierwszy wystartował dopiero kilkanaście lat temu. Jego prace, tworzone głównie z członkami rodziny, były wielokrotnie nagradzane (m.in. zdobyły I nagrodę w latach 2010, 2014, 2017 i 2018).
W 1976 r. został odznaczony srebrną odznaką „Za zasługi w dziedzinie geodezji i kartografii”, a w 2017 r. – odznaką honorową „Zasłużony dla kultury polskiej”.
„Jestem krakusem z krwi i kości, więc tradycja budowy szopek nigdy nie była mi obca. (…) Sam początkowo bałem się spróbować, onieśmielał mnie wysoki poziom prac, brakowało odwagi, choć miałem pewne zdolności plastyczne” – mówił w listopadzie ub.r. w rozmowie z GEODETĄ. „Ambicją każdego szopkarza jest stworzenie na bazie dobrze znanych zabytków czegoś nowego, oryginalnego. Nie trzymamy się przy tym jednego stylu architektonicznego. Elementy gotyckie, renesansowe czy barokowe mogą doskonale ze sobą współgrać”.
Nawiązując do doświadczenia zdobytego w geodezji powiedział z kolei: „Na pewno potrzebne są [w pracy szopkarza – red.] cierpliwość i precyzja, którymi powinien charakteryzować się dobry geodeta. Poza tym przy projektowaniu i budowie szopki przydaje się opanowanie rysunku technicznego i geometrii. Czasem trzeba też coś obliczyć”.
Pożegnanie Edwarda Markowskiego odbyło się 14 lutego na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie.