wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2019-09-30| Geodezja, Prawo

Wchodzą w życie zmiany w zdobywaniu uprawnień geodezyjnych

Dziś (30 września) zaczyna obowiązywać nowe rozporządzenie w sprawie uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii.


Wchodzą w życie zmiany w zdobywaniu uprawnień geodezyjnych

Twórcy tych przepisów zdecydowali się wprowadzić je w formie nowego rozporządzenia, a nie nowelizacji poprzedniego (obowiązującego od 2014 r.). Powodem nie jest jednak szeroki zakres zmian (te nie są bowiem znaczące), ale zapisy Przepisów wprowadzających ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, które dały prawodawcy rok na przygotowanie nowego aktu.

Nowe rozporządzenie ma przede wszystkim

  • Ułatwić zdobywanie uprawnień geodezyjnych w zakresach 3, 6 i 7 (a więc: geodezyjne pomiary podstawowe, redakcja map oraz fotogrametria i teledetekcja) w trybie bez egzaminu. Obecnie wielu chętnych nie jest w stanie przedstawić dokumentów, które potwierdzałyby zgodnie z dotychczas obowiązującymi przepisami zdobyte przez nich wykształcenie (szerzej pisaliśmy o tym TU i TU). Nowe prawo przewiduje, że komisja kwalifikacyjna będzie mogła uznać wykształcenie kandydata, jeśli określone w programie jego studiów efekty kształcenia były zbieżne z efektami uczenia się określonymi w załączniku do rozporządzenia oraz jeśli udział zajęć w formie wykładów i seminariów (umożliwiających uzyskanie wymaganych efektów uczenia się) w łącznej liczbie zajęć wynosił nie więcej niż 50%.
  • Zmniejszyć opłaty za postępowanie kwalifikacyjne. Dziś wynosi ona 940 zł (z czego część wstępna kosztuje 185 zł), a po zmianie spadnie do 900 zł (w tym 150 zł za część wstępną).
  • Zmienić przebieg postępowania kwalifikacyjnego. Obecnie w ramach egzaminu pisemnego część szczegółową piszą wszystkie osoby zainteresowane. Po nowelizacji do tej części będą dopuszczone jedynie osoby, które uzyskają pozytywny wynik z części ogólnej egzaminu pisemnego. Sprawdzenie testu, a następnie ogłoszenie wyników części ogólnej następować będzie bezpośrednio po jej zakończeniu. Test będzie przeprowadzany z zastosowaniem techniki komputerowej. W jego trakcie nie będzie można już korzystać z treści aktów prawnych (wciąż będzie to możliwie w przypadku części szczegółowej). W odniesieniu do części ustnej przewiduje się, że treść pytań będzie przedstawiana przewodniczącemu zespołu kwalifikacyjnego przed rozpoczęciem egzaminu ustnego przez każdą z osób zainteresowanych, co pozwoli zapewnić jednolitość prowadzonych postępowań. Egzamin ten będzie obejmował zawsze 3 pytania. Ma to zapewnić większy obiektywizm prowadzonego egzaminu.
  • Określić postępowanie w przypadku, gdy geodeta uprawniony nadzorujący praktykanta odmówi mu wpisu w dzienniku praktyki zawodowej potwierdzającego wykonanie określonych prac.
  • Zrezygnować z wymagania stosowania pieczątek przez wykonawców prac geodezyjnych przy dokumentowaniu prac w dzienniku praktyk.
  • Wprowadzić obowiązek powiadamiania o wystąpieniu przesłanek wyłączenia członka komisji kwalifikacyjnej z prac zespołu kwalifikacyjnego.

Pomimo, że rozporządzenie wchodzi w życie 30 września, to do postępowań kwalifikacyjnych wszczętych przed tą datą stosuje się przepisy dotychczasowe.

Tekst rozporządzenia

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Koniec pracy za free Egzaminy, egzaminami - do pracy zostaną absolwenci niedzielnych szkółek dofinansowywanych z UE, bo żaden szanujący się absolwent nie przepracuje w tym cyrku dłużej niż 4 lata. Jak pokolenie starców z uprawnieniami z "nadania partyjnego" powymiera to cała geodezja obudzi się z ręką w nocniku, bo nikt kto raz wyjdzie do pracy w geodezji za granicę nie wróci tu pracować za pensję kasjerki w markecie.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
Uprawneinia A wracając do tematu? Jak myślicie poprawi to komfort zdających?? Będzie wygodniej taniej? Czy te zmiany były konieczne? Jak tak to komu? Co ustawodawca chciał uzyskać, co ułatwić i komu?
odpowiedz zgłoś
@Rafi, dzięki za odpowedź! To pokazuje, jak bardzo stoimy na głowie. U nas gminy tez dokonują rozgraniczeń i podziałów, ale zupełnie teoretycznie. Bo za pośrednictwem uprawnionych, na dodatek maja tylko dostęp do niektórych danych, resztę nie wiadomo po co ma starosta, oczywiście księgi wieczyste są osobno i też mają tylko dostęp do niektórych danych. Właściciel do niedawna był traktowany jak petent, który nie ma prawa wglądu do tych danych bez geodety. Temat jest o uprawnieniach: proszę mieć świadomość, że u nas uprawnienia wbrew nazwie tak naprawdę nic już nie znaczą, niemal wszystkie prace w różny sposób weryfikuje i zatwierdza nam służba geodezyjna, nic już nie możemy zrobić samodzielnie, poza sama obsługą budowy na zamkniętym placu. Ale wielu z nas czuje się z tym pewnie, choć biednie. Tak niestety mają osoby wychowane w kraju totalitarnym, gdzie nie dość, że praktycznie nikt z zachodu nie mógł przyjechać, to i my nie mogliśmy wyjechać - dla naszego dobra oczywiście. Dzięki za Twój wpis!
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony AKTUALIZACJA WIEDZY: Gmina dokonuje przeglądu nieruchomości. Jest geodeta z gminy, który wychodzi, gdy chcesz przekroczyć istniejące granice, ponownie zaznaczony, wprowadził drobne zmiany, drobną korektę, którą zgadzasz się z tobą i sąsiadem. To geodeta gminy wychodzi, kiedy nowa nieruchomość ma zostać określona, oznaczona i zmierzona. Niektóre gminy mają umowy z prywatnymi firmami, które robią to w imieniu gminy. Ale odpowiedzialność spoczywa na gminie.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony Akurat o podziale i sprawach granic nieruchomosci jest mi ciezko co kolwiek powiedziec. Firma sie tym nie zajmuje i z tego co wiem to takie sprawy zalatwia sie w gminie. Raz zdazylo mi sie tyczyc dzialke o skaplikowanym krztalcie. Wlasciceiel to zlecil bo nie wiedzial dokad jest jego. Pobralem wspolrzedne z gminy (za darmo), potem transforamcja do NTM10 do GPSA i w teren. Takie mam doswiadczenie odnosnie granic ;-) Zajmujemy obsluga inwestycji, montazem i pomiarami sieci, pracujemy na koleji, tunele, przygotowywaniem map do celow projektowych, skanowanie tradycyjne i mobilne, fotogrametria modelowanie 3D itd,itp. W Firmie pracuje ponad 40 osob. Wszystko wysylamy bezposrednio do klienta a nie przez ,,urzad kontroli jakosci,,
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
@Rafi, geodezja to nie tylko obsługa budów, gdzie uprawnienia to fikcja, u nas też liczy się głównie doświadczenie. Filmik ładnie oddaje układ geodetów wykonawców w Polsce z monopolistą - państwem w naszym przypadku, przy czym wielu geodetom to odpowiada. Też słabo wdrażamy skanowanie 3D, drony, bo się do mapy zasadniczej 2D-obiektowej nie przydają. Aktualnie wydziały geodezji w starostwach powiatowych zatrudniają po kilkanaście osób, gdzie największe firmy w małych powiatach to 4-6 osób. Do tego WINGiK wydziały geodezji w dużych gminach miejskich. Z oczywistych względów dla zatrudnionych tam jest ważne, aby zrobienie mapki wiązało się z tymi fajerwerkami, skomplikowane procedury urzędowe zachęcają inwestorów do korzystania z usług firm powiązanych z urzędnikami. Do tego te śmieszne standardy "pomiarów", w rzeczywistości - składania operatów syt-wys. Operatów, których nikt później nawet nie ogląda, bo i po co. A jak w Norwegi wyglądają sprawy związane z granicami nieruchomości, podziałami itd?
 2 
odpowiedz zgłoś
Skonczyc z uprawnieniami W Norweskiej firmie: Firama posiada certyfikat odpowiedzialnosci, ktory jest dobrowolny: Crtyfikowane przedsiębiorstwa posiadają wiedzę, doświadczenie i systemy dostosowane do ich działalności w branży budowlanej ----- Masz umiejętności jestes geodeta w Nowegii. Rynek i kompetencje decyduja. Przyjaciel montuje kamery, Jak by to bylo gdyby na rozne objekty i rozne typy kamer trzeby bylo mie rozne typy uprawnien? -Montaz kamer w domu do 200 m2 -Montaz kamer na obiektach przemyslowych -Montaz kamer zczytujacych nujmery tablic samochodowych -Montaz kamer na dronach -Montaz kamer w tunelach itp... co jeszcze mozna wymyslec? Czy to nie to samo? Chcesz i umiesz montowac kamery, znasz sie na monitoringu. Nie wazne najpierw 3 lata u montera UPRAWNINEGO! Chetnie odpowiem na pytania jak jest w Norwegii! Pozdrawiam https://www.youtube.com/watch?v=QJvLcA03cA8
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Ad. testów. Mam propozycję, powróćmy do testów z lat "LEŚNYCH DZIADKÓW"- z poprawą tego co nie obowiązuje o to co obwiązuje... "MŁODZI GNIEWNI" niech się wykazują- będzie owca cała i wilk syty. Egzaminy powinny być ze względu na to jak dzisiaj wykonywane są roboty i składane operaty;dotyczy to dużej CZęśći GEODETÓW po dobrej edukacji (chociaż czy to coś zmieni?)
 2 
odpowiedz zgłoś
~wut Ok, prawda gdzieś pośrodku. Może przynajmniej przemyśleli sprawę i poprawili się. Ludzką rzeczą błądzić :P
 1 
odpowiedz zgłoś
~Marek Ale przecież pytałem, czy SGP wyszło z taką propozycją czy nie. Nie pytałem o to przy jakiej okazji i przy którym rozporządzeniu. Fakty są takie, ze wyszli z taką propozycją.
odpowiedz zgłoś
~wut ~wut. Przesłałeś link do opiniowania NOWELIZACJI rozp. ws. uprawnień, która trafiła do... niszczarki. Obecnie mamy "nowe rozporządzenie", które miało odrębne opiniowanie, w którym SGP proponowało zmiany, które wrzuciłem we wcześniejszym poście...
odpowiedz zgłoś
~Marek Jednak dobrze pamiętam: https://geoforum.pl/news/26307/co-zmienic-w-przepi sach-o-uprawnieniach-zawodowych-\ "W toku konsultacji padły propozycje, by uniemożliwić korzystanie podczas egzaminu pisemnego z wydruków aktów prawnych. Postulat taki przedstawiło Stowarzyszenie Geodetów Polskich oraz Polskie Towarzystwo Geodezyjne."
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Pytanie A ja mam takie pytanie, skończyłem studia w kierunku geodezja i kartografia z tytułem inż. 3 lata temu, od 2 lat pracuje w zawodzie, 5 dni w tygodniu od 8-19 jak po tylu godzinach pracy znaleźć czas i siłę na naukę 60 ustaw?
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
Nie dogodzisz Do Pana odnośnie pytania dot. zwolnienia z czesci ogolnej. 6 miesiecy sie nie wydluzylo ani nie skrocilo w nowym rozporzadzeniu. Obowiaxuje rowniez dla zdajacych poprzedni zakres na starym rozp.
 1 
odpowiedz zgłoś
@wut. SGP propozycje. @wut. Źle pamiętasz... Uwagi SGP do projektu, fragment dotyczący egzaminu pisemnego: "Część ogólna dotyczy pytań sprawdzających ogólną wiedzę, więc należy uprościć i doprowadzić do tego ,żeby testy sprawdzające były testami jednokrotnego wyboru." "Proponujemy, żeby akty prawne były dostępne na części wstępnej testowej w trakcie, której wymagana jest znajomość dużej ilości aktów prawnych o charakterze raczej ?ogólnym? w stosunku do zakresu uprawnień." Do sprawdzenia na https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12321634/kat alog/12587562#12587562
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
@Rodo To pytanie raczej do Gugiku, zadzwoń i się dowiesz.
odpowiedz zgłoś
uprawnienia A czy jak się zdało jeden zakres wg poprzednich zasad, to można być teraz zwolnionym z testów?
odpowiedz zgłoś
Do przemyślenia https://www.gowork.pl/hejttonieopinia?utm_source=w p
 1 
odpowiedz zgłoś
spokojnie Jak ma coś upaść to wcześniej czy później upadnie...
 1 
odpowiedz zgłoś
W ramach zespołu doradczego prowadzonego przez min. Żuchowskiego SGP proponowało uprawnienia dwustopniowe. Przy czym oczywiście drugi stopień po uzyskaniu pierwszego. Ta propozycja wydaje mi się ciekawsza w kontekście poniższej dyskusji :-D.
 1 
odpowiedz zgłoś
@wut Tak, nawet proponowało żeby pisemny(2 część) był bez aktów prawnych.
odpowiedz zgłoś
Czy to nie SGP proponowało, żeby zdawać bez aktów prawnych? Dobrze pamiętam?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
A to przepraszam. Miałem na tyle krótki lecz intensywny kontakt z klasykiem że już wiem że stwierdził ze jest Alfem i Omegiem. Niezależnie w jakiej sprawie, jeśli nie robił tego Gugik lub Geo-System to jest to do śmieci. I tylko gugik obecnie cos robi a resztę trzeba ganiać. Dziwne ze owo cos nigdy nie zostało sprecyzowane a to co robi Gugik opiera się głównie na pracy innych.
odpowiedz zgłoś
"Do kolegi z pokoju" nie wiem kim jesteś :( . Pomyśl że z Klasykiem :) nie tylko TY miałeś kontakt. Inni też pewnie mieli okazję słyszeć "Tylko marudzicie i marudzicie" a nic nie robicie :). A poza tym nie martw się, Klasyk stwierdzi za czas jakiś że ON Alfą i Omegą jest i Nikt Inny. Co wtedy poczniesz "Kolego z Pokoju"?
odpowiedz zgłoś
! Zdobywanie uprawnień jak najbardziej powinno istnieć, ale jest jedna ważna kwestia dotycząca "nowego" rozporządzenia, ono nic nie wnosi. Wyższe studia masz? Praktykę z wpisami do dziennika masz? Ok. Egzamin: pytania ogólne z praktyki i składania operatu( pytania z życia wzięte) wybrane art. i paragrafy do zdawanego zakresu. A teraz? Kwiatki typu: zdaję na zakres 1, a na ustnym "Co to pomiary fotogrametryczne?" Na ustnym pytania o rozgraniczenie itp. takich przykładów jest sporo i bardziej absurdalnych ... a o testach, aż przykro pisać, wyrzucili kilka aktów prawnych w 2019, ale co z tego jak dalej są akty nie związane z geodezją i pytania nie związane z danym zakresem! Co więcej, jeśli oddajemy za darmo naszą pracę do ODGIKÓW, powinny być na stronie GUGIKU materiały jakie trzeba umieć na dane zakresy z kometarzami itp. Chyba GuGik powinien być zaprzyjaźniony z nami, nie sądzicie?, żeby dobrze były operaty złożone itp. Przecież oni na naszej pracy zarabiają! Korzyść obopólna.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
prawie to samo mamy Skoro pracuje się dużo i bez uprawnień na budowach i przy mapach dla budownictwa, to w zasadzie jest jak u nas, tylko za nieporównywalnie lepsze pieniądze (koszty życia już są bardzo zbliżone). No, ktoś tam to podpisuje w firmie jako kierownik prac, ale w teren jeździ młodzież. Ale katastrem zajmują się jacyś inni geodeci, jakby urzędnicy. No i to też jest jak u nas przecież, bo drobne roboty prawne to domena firm rodzinnych związanych z urzędnikami lub samych urzędników i biegłych, niewiele trafia na całkiem wolny rynek. Czyżby zatem te różnice w zarobkach wynikały z istnienia mapy zasadniczej i ODGIK-ów?
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
a ja dodam jeszcze, ze trzeba miec niedobory, aby stworzyc cos takiego jak kgesut.
 1 
odpowiedz zgłoś
Z racji tego ze pracuję w UK mam kontakt z wieloma geodetami z różnych stron świata. Ogólnie rzecz biorą, w krajach które mają system uprawnień geodeta uprawniony to synonim geodety z kwalifikacjami i doświadczeniem. Dla osób z wykształceniem i doświadczeniem, zdobycie uprawnień jest raczej formalnością a nie trudnością. Polska geodezja pod każdym względem to komunistyczna egzotyka. Ale puki jest to w rękach urzędników to nie ma co liczyć na zmiany. Odnoszę wrażenie, że decyzyjni urzędnicy wychodzą z założenia, że prymitywna i zbiurokratyzowana geodezja to gwarancja pracy dla geodetów.Jako przykład podam wprowadzenie zgłoszenia tyczeń. Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby coś takiego wymyślić?
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Jak już mówiłem dużo mówisz o swoich znajomych zwiastuje to na pewno twój zawodowy sukces. :):):):)
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
ty nawet czytać nie potrafisz.:-) on mieszka w domu za 250 tyś. euro. i spłacał go 10 lat. a nie w mieszkanku 45 m2 z kredytem na 40.:-)
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
A ile kosztuje w miejscu gdzie pracuje chleb, wędliny, wynajęcie mieszkania albo domu ? Też podaj w euro. 12-14 godzin dziennie przez 6 dni to jakieś w okolicach 80 godzin tygodniowo więc ciągnie dwa etaty. Sukces mierzony brakiem czasu na inne rzeczy i rodzinę. Ile tak pociągnie rok, dwa ?
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
to jeszcze ci napisze poeto w gumowcach, że nikt poza tobą o sukcesach nie wspominał. mowa była o różnicach w pracy. ale ty nie bardzo pojąłeś, o czym było pisane. a na koniec podam pewien szczegół, który może wielu zainteresować. mój kolega z niemiec zarabia średnio 8-10 tyś. Euro miesięcznie netto (przy pracy 12-14 godzin dziennie przez 6 dni). to na pewno nie jest sukces wg twojej miary, ale ja patrzę na jego osiągnięcie z podziwem. on się tym nie musi chwalić, to nie polska, on po prostu to mówi, tam mu nikt nie będzie złorzeczył po takim wyznaniu.:-) i zgrzytał zębami z zazdrości.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
LOBBING LEŚNYCH DZIADKÓW PAŃSTWO OGRANICZA DOSTĘP DO ZAWODU, TO TYLKO W POLCE MOŻE BYĆ TAKI CHORY SYSTEM.
 4 
 9 
odpowiedz zgłoś
mafia ma się dobrze i ich rodziny
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
A dziękuję radze sobie, może dlatego że nie słucham kolegów którzy opowiadają jakie to za granicą odnieśli sukcesy. Ci którzy naprawdę odnoszą nie opowiadają o sobie bo nie muszą, wszyscy dookoła to robią. Wyciągnij wnioski, gumiaczku.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
ty jak widzę władasz polskim tak doskonale, że nie potrafisz nawet napisać niczego w temacie dyskusji. pewnikiem odniosłeś sukces w polskiej geodezji. biegasz w gumiakach po polu i recytujesz wiersze, a szef przelewa ci na konto 2500 a do tego do rasi wciska 300. :-)
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Masz jednego kumpla którzy pracują w dwóch krajach i znają perfekcyjnie język. Jak poznasz polski też osiągniesz sukces.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
rozmarz a zatem, jak chcesz sprzedać swoje usługi tam, to wątpię, żeby ktos cię poważnie potraktował z polskim nipem i regionem. ale jak popraktykujesz tam, to co innego.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
a tak się akurat składa, że mam kumpla w Niemczech i w Anglii, którzy pracują na swój rachunek. po pierwsze! perfekcyjnie język. a reszta, jakby nas. jakiś czas pracy u kogoś, poznanie rynku, obyczajów, klientów, a potem otwarcie własnej działalności. jak u nas, ale bez ośrodków, weryfikatorów i bdotow-srotow.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
@:) ok, takich ogólników jest pełno. Ale pisze ktoś np. z Norwegii, że niczego tam nie trzeba a pracować się da. Czyli jako firma z Polski bez problemu mogę sobie wystartować do obsługi budowy w Norwegii, instrumenty mam w miarę nowoczesne, OC sobie płace od lat - i to wystarczy? Albo wynająć lokal i powiesić reklamę "geodeta" jak u nas - i biznes zaraz sam się zakręci w tym pozbawionym korupcji kraju? Nie wydaje mi się. Wydaje mi się, że w dyskusji o obowiązkach i zyskach ciągle operujemy ogólnikami, a diabeł zawsze tkwi w szczegółach.
 1 
odpowiedz zgłoś
rozmarzony , to zależy gdzie na zachodzie. np. w Niemczech istnieje coś takiego jak uprawnienia, ale w zależności od landu można je uzyskać, np. po odbyciu praktyki i przedstawieniu dyplomu ukończenia studiów. uprawnienia też dotyczą prac katastralnych. chociaż na tych akurat rękę trzyma katasteramt. to jest inny świat. nie ma baz danych, gesut!, zasobu... jest osnowa, ale też powoli od niej odchodzą (sapos). ogólnie liczy się to co potrafisz, a nie symbolika na mapie. drzewa możesz rysować kwadratami, nie ma problemu, bo nikt tego nie kontroluje. ale musisz mieć ubezpieczenie, bo za błędy płacisz. :-) no i używasz takich technologii, jakie nauka uznaje za wystarczające. :-)
 4 
odpowiedz zgłoś
Chyba kolejny raz nie dowiem się, jak to jest z tą geodezją na "zachodzie" od stałych tam bywalców. Czy naprawdę wszyscy Polacy pracują tam jako "nasi" pomiarowi, ewentualnie technicy i wszyscy na budowach? Pracę technika w Polsce też można wykonywać bez uprawnień, zresztą większość firm szuka asystentów na budowy lub do wklepywania bedotów i gesutów, a nie uprawnionych do pracy. Natomiast faktem jest, że to miernictwo tylko u nas jest nauką, bo chyba tylko u nas te bedoty i gesuty są rejestrami publicznymi. Sam jestem zwolennikiem tezy, że człowiek po studiach wyższych i jakiejś praktyce powinien być zwolniony z egzaminu. Dalej jest tyle bzdurnych pytań z "wiedzy o społeczeństwie"? Dalej nie liczy się pisanie własnymi językiem ze zrozumieniem tematu, tylko trzeba przepisywać dosłownie artykuły i paragrafy? Pewnie tak, bo tak jest w każdej dziedzinie. Ja to pewnie bym dziś nie zdał, jest tyle sprzecznych wyroków i opinii na te same tematy, że pewnie już bym nie znalazł wspólnego języka z komisją.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
nastukajcie sobie robót i rozgraniczeń, ale i tak nie przejdziecie testu. a każde podejście 900 zł. :-) faktycznie, obniżyli cenę egzaminu. :-))) geodeta ze 100 letnim doświadczeniem w terenie nie zda testu złożonego z 60 pytań, gdyż zobaczy pytania, na które podczas swojej 100 letniej praktyki nie musiał odpowiadać. ba, nawet nie wiedział, że znajomość odp. na takie pytania może mu być w czymkolwiek przydatna.
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
Najlepiej to pogadać z jakimś geodetą co robi rozgraniczenia. Jak swój chłop to flaszę kupić a jak nie to po prostu zapłacić. Pamiętaj że nie musisz być oficjalnie zatrudniony w firmie. Wystarczy, że Ci geodeta podbije w dzienniku, że wykonywałeś te czynności
odpowiedz zgłoś
? Dobrze Panowie, a co ma mlody geodeta zrobić jak mu brakuje rozgraniczenia w dzienniku praktyk? Nastuka ktoś całej reszty prac dot. EGiBu przez 10 lat i nie może nawet podejść mimo dużego doświadczenia?
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
to się powoli robi egzamin, jak na aplikację radcowską. tylko kasa po nim nie ta. gdzie jest przepis o okresowej weryfikacji wiedzy członków komisji? siadają na losowym egzaminie i zdają - przynajmniej test. a jak nie zdadzą, to oddają kasę, którą pobrali w czasie przed egzaminem jako członkowie komisji. to by szybko wymusiło na komisji opracowywanie pytań dla ludzi, a nie frajerów (krojonych z kasy).
 2 
 9 
odpowiedz zgłoś
zastanawiałem się nad podejście do egzaminu, ale teraz poczekam na kolejne rozporządzenie. zabawa pytaniami na zasadzie zamieniania w treści aktu lub na albo - tudzież odwrotnie - da taki efekt, łatwy do przewidzenia, że dochód GUGiK spadnie, bo ludzie nie będą do tych chorych egzaminów przystępować. chyba, że prezes przemyśli sprawę i znacząco ograniczy listę przepisów wymaganych...
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
ale porównanie dałeś. Jak się na prawko zdawało to miałeś jeden przepis - KODEKS DROGOWY i koniec. Zobacz sobie na obecną listę aktów prawnych wymaganych na egzaminie a następnie zastanów się, które z nich są Ci niezbędne do codziennej pracy jako geodeta. Wydrukowanie ich wszystkich dwustronnie daje prawie trzy segregatory papieru rozumiesz. I teraz naucz się tego na pamięć - dasz radę, a jak tak to ile czasu Ci to zajmie. Założę się, że jakby komisja miała dzisiaj zdawać uprawnienia to większość by nie zdała.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
@~:) Przecież kolejność odpowiedzi była losowa. Nie rżnij głupa. Zresztą zdawalność spadła bo dołożono głupie pytania w stylu "w jakich odstępach miga kierunkowskaz" wiec przykład tym bardziej nietrafiony.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
tak jest zwiększono trudność egzaminu to nagle święte oburzenie:) Jak kiedyś na prawko były zestawy to część matołków zamiast uczyć się przepisów znała odpowiedzi abbcdaacb itd. Wtedy też było dobrze, a jak wprowadzili testy z losowymi pytaniami to spadła zdawalność na prawko?
 7 
 3 
odpowiedz zgłoś
i dziadki leśne dopięły swego. przy obecnej liście aktów prawnych obowiązujących w części ogólnej można zapomnieć o zdaniu testu. co teraz zrobią wszyscy "geodeci" po szkółkach machania mopem, gdzie nawet do nauki tej prostej umiejętności żądają instrukcji obsługi? egzamin ogólny w takiej formie, przy tej liście aktów prawnych i fantazji układających pytania testowe, jest nieporozumieniem.
 3 
 10 
odpowiedz zgłoś
dziennik Usunięto również zdanie "Rozpoczęcie praktyki zawodowej nie może nastąpić wcześniej niż w dniu wydania dziennika praktyki zawodowej." Teraz praktykę rozpoczyna się, gdy zaczyna się wykonywać prace a nie, gdy pobierze się dziennik. To akurat sensowna zmiana.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Zdawalność Ciekawe teraz jak spadnie zdawalność egzaminów, bo spadnie na pewno. Nie wiem co za id..ta wymyślił to, aby zakazać możliwości korzystania z materiałów podczas testu. Skoro chcą aby tak było to niech ograniczą zakres tylko do przepisów faktycznie geodetom potrzebnych. Z drugiej strony jeżeli mam mieć całą wiedzę w głowie podczas testu to po co mi materiały w części opisowej (no bo i tak muszę wszystko wiedzieć). Podzielam zdanie Wojtka z wpisu poniżej - geodetów coraz mniej, płaca nędzna to jeszcze de..le z GUGIK-u swoje dołożyli. Ale będą się chwalić, że usprawnili zakres 3,6 i 7. Wielkie pocieszenie. Jaki procent prac w skali kraju stanowią prace z zakresu zakładania osnowy podstawowej czy robienie orta - znikome lub wręcz marginalne.
 7 
odpowiedz zgłoś
część ustna egzaminu ~~"treść pytań będzie przedstawiana przewodniczącemu zespołu kwalifikacyjnego przed rozpoczęciem egzaminu ustnego przez każdą z osób zainteresowanych". Czy ja dobrze rozumiem: czy to osoba zainteresowana przedstawi przewodniczącemu pytania, które potem będą zadane tejże osobie w trakcie części ustnej? Jeśli tak no to super: zdawalność części ustnej wyniesie chyba ponad 100 procent.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
Jutro ci klimę włączę żebyś mógł pomarudzic.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Oj tam, oj tam Cytując klasyka " tylko marudzcicie i marudzicie" a tu Postęp mamy :)
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
@rafi opowiedz, przy okazji, jak w Norwegi prowadzi się firmę geodezyjną, czy firma musi mieć jakieś certyfikaty, żeby obsługiwać budowę tuneli? A jak z pracami związanymi z granicami nieruchomości? Pisanie o monopolu w geodezji to obecnie można odnieść tylko do monopolu państwa na sprzedaż map z zasobu, biorąc pod uwagę ilość firm i firemek w każdym powiecie mimo tych utrudnień. Ja też pracowałem na budowach, zanim zdałem uprawnienia. Zmieniałem pracę kilka razy, bo firmy były wyspecjalizowane: albo budowy, albo modernizacje, albo obsługa klientów indywidualnych (podziały, rozgraniczenia). Mój stan wiedzy sprzed egzaminu i po to przepaść. Zdawałem każdy z 3 zakresów osobno, za każdym razem za wyjątkiem "4" najlepsze wyniki miały jakieś dziewczynki, które nigdy nie były w terenie. I pewnie to nasz czeka, jak i w budownictwie się dzieje: chłopcy będą od roboty fizycznej, wyuczone panie od kierowania i posiadania uprawnień. Ale skoro tyle się wie i umie, to egzamin nie powinien być problemem?
 5 
 5 
odpowiedz zgłoś
Uprawneinia No! Teraz zobaczymy co będzie się działo. Zainteresowanie geodezją spada z roku na rok. Na studia brak chętnych. Dużo osób ucieka z zawodu nawet z uprawieniami.
 9 
odpowiedz zgłoś
Zmiany Ważne że będzie taniej :D
 4 
odpowiedz zgłoś
Dramat z aktami na teście i tak jest ciężko, bez aktów nie ma sensu podchodzić.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
Skonczyc z uprawnieniami https://www.youtube.com/watch?v=QJvLcA03cA8 Tu jest dobry przyklad!!!
 5 
 6 
odpowiedz zgłoś
Skonczyc z uprawnieniami Uprawnienia to wykorzystywanie prawa, w celu zdobycia silnej pozycji na rynku. Pracuje w Norwegii. Tu nie ma uprawnien. Mam doswiadczenie, pracuje na najnowoczesnieszych instrumentach, na wielu budowach, przy tunelowaniu i innych mniej lub bardzie zlozonych projektach. Nie moge wrocic do Polski i byc geodeta. To jakis absurd. Rynek niech weryfikuje kto jest dobry a kto zly a nie uprawnienia.
 6 
 9 
odpowiedz zgłoś
~geo "Test będzie przeprowadzany z zastosowaniem techniki komputerowej. W jego trakcie nie będzie można już korzystać z treści aktów prawnych " Czytać nie potrafisz? Najpierw zmienili, że testy będą wielokrotnego wyboru i w zamian pozwolili korzystać z materiałów, a teraz zabierają możliwość korzystania z materiałów na teście ale zostawiają wielokrotny wybór.
 8 
odpowiedz zgłoś
? Koledzy - jak mam dostąpić zaszczytu podejścia do "2" kiedy nie mam szans zrobić rozgraniczenia i modernizacji?
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
@wut Co ci utrudnia jak są kolejne ułatwienia.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
Heh, każde kolejne rozporządzeniu utrudnia. Dziadki naprawdę boja się konkurencji
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Aby Z tym nowym rozporządzeniem nie wyszło tylko jak zwykle ????
odpowiedz zgłoś
@ort Słuszna uwaga. Uzupełnione.
odpowiedz zgłoś
Ha tfu! No i co to za zmiana? Nic co zmieniałoby cokolwiek istotnego. Sam zakres prac wymagany do przystąpienia do egzaminu, to jakiś dramat. Rozgraniczenia i modernizacja to jest trudne do dostąpienia- raz, że modernizację robi znikomy część procenta geodetów a rozgraniczenie to niemalże cud w niektórych regionach ze względu na ceny tej usługi oraz jej rozwlekłość.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
A test? Zapomnieliście dodać, że na teście nie będzie już możliwości korzystania z aktów prawnych.
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
70 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Dron prześwietla budynek za pomocą wi-fi
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS