Związek w liście do premiera domagał się zaprzestania kolejnych nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz jak najszybszego zainicjowania prac legislacyjnych, których celem byłoby uchwalenie ustaw o zawodzie inżyniera miernictwa geodezyjnego oraz o geodezyjnych rejestrach publicznych. Ponieważ wiceminister Soboń nie odniósł się do tych kwestii w piśmie do OZZG, organizacja w odpowiedzi ponawia swój apel, oczekując ustosunkowania się do powyższych postulatów.
Związek odnosi się również do zarzutu resortu inwestycji, że 6 organizacji, które czerwcu br. sygnowały list do ministra Jerzego Kwiecińskiego (był to sprzeciw wobec dalszego procedowania nowelizacji Pgik), nie przedstawiły wspólnego stanowiska.
„W naszym przekonaniu jest to kompletnie błędna ocena faktów wynikająca z bezpodstawnego i niczym uzasadnionego przekonania, że pozarządowe organizacje mają obowiązek przedstawić konkretne merytorycznie i to wspólnie uzgodnione propozycje kształtu i treści projektu omawianej nowelizacji. (…) Oczywiście jest zrozumiałe, że dla arbitra, jakim jest minister, najkorzystniejszym rozwiązaniem, zamiast zgłaszania kilkuset błędów i uwag w trakcie konsultacji projektu (…) byłoby przedstawienie jednego wspólnego stanowiska we wszystkich szczegółowych kwestiach. Co jednak jest niemożliwe (…). Ustawy (…) nie uratuje się już żadną nowelizacją, to prawo trzeba napisać od nowa” – argumentuje Związek.
List wiceministra Sobonia i odpowiedź OZZG