wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
Mapa Miejsc Pamięci Narodowej
blog
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama
|2019-07-29| Geodezja, Prawo

Resort inwestycji dalej apeluje o wspólne stanowisko organizacji ws. Pgik

Polskie Towarzystwo Geodezyjne otrzymało 24 lipca odpowiedź na list otwarty skierowany do premiera Mateusza Morawieckiego. W piśmie tym organizacja wyrażała sprzeciw wobec projektowanych zmian w Pgik oraz krytykowała sposób i tryb przeprowadzenia konsultacji publicznych, do których został upoważniony przez ministra inwestycji i rozwoju GGK.


Resort inwestycji dalej apeluje o wspólne stanowisko organizacji ws. Pgik

Do listu PTG ustosunkował się wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń. Przypomniał on, że w odpowiedzi na wystąpienie sześciu organizacji geodezyjnych sprzeciwiających się dalszemu procesowaniu Pgik minister inwestycji i rozwoju zwrócił się o przedstawienie wspólnych propozycji zmian, które następnie mogłyby zostać poddane konsultacjom. „Organizacje te [PTG, GIG, PGK, SKP, LSG, OZZG – red.] nie przedstawiły jednak wspólnego stanowiska wobec konkretnych zagadnień merytorycznych, dołączając do pisma »suwerenne, samodzielne stanowiska każdej z organizacji«. W związku z powyższym resort inwestycji i rozwoju, oczekując na przedstawienie spójnych postulatów powyższych organizacji, pozostaje otwarty na konstruktywną debatę merytoryczną na temat przyszłości geodezji i kartografii” – pisze dalej wiceminister.
Kończąc, proponuje – jeżeli osiągnięcie konsensusu nie jest możliwe – aby złożone przez PTG propozycje poddać wzajemnemu opiniowaniu przez pozostałe organizacje geodezyjne. „Pozwoli to na ocenę reprezentatywności przedstawianych stanowisk względem oczekiwań innych zainteresowanych podmiotów” – tłumaczy.

„Czyżby Pan Minister upoważnił nasze Stowarzyszenie do przeprowadzenia konsultacji publicznych wśród wszystkich organizacji i innych zainteresowanych podmiotów?” – zastanawia się PTG, komentując list. „Jeśli tak, to oczekujemy na oficjalne upoważnienie i zapewniamy, że dochowamy należytej staranności przy wykonywaniu powierzonego zadania”.
Zdaniem organizacji z listu można wysnuć wniosek, że stowarzyszenia, jako samodzielne jednostki, nie maja racji bytu – powinny się zjednoczyć i „mówić wspólnym głosem”. Dalej PTG zastanawia się nad celowością przesyłania przez poszczególne organizacje „wzajemnie nieuzgodnionych” uwag w ramach konsultacji publicznych. „Skoro nie zostały uzgodnione, to w ocenie Pana Ministra brak jest podstaw do merytorycznej oceny zgłoszonych uwag i propozycji (…). Czyli mamy wyjaśnienie, dlaczego w raporcie z konsultacji brak jest jakiegokolwiek odniesienia się do propozycji składanych przez poszczególne społeczne stowarzyszenia i organizacje działające w dziedzinie geodezji i kartografii” – pisze Polskie Towarzystwo Geodezyjne.

Przypomnijmy, że projekt nowelizacji Pgik jest obecnie na etapie rozpatrywania przez rząd.

DC


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
@ Na pewno wszyscy zainteresowani poprą postulat wprowadzenia nadzwyczajnej abolicji dla osób uwikłanych w różnego rodzaju nieprawiłości.

nie dość że ta zmiana niczego nie przyspieszy, a jedynie utrudni funkcjonowanie, to generalnie zajmuje się #$%!!ołami, sprawy fundamentalne odkładane jak zwykle na później

A przepraszam.... chodziło mi o Bartłomieja Sienkiewicza... wypowiedzi nie będę cytował tylko powiem, że występowały w niej między innymi kamienie :-).

Bieńskowska to musi być chyba jakaś litwinka. W sumie takiej nie kojarzę. A jeśli chodzi o Bieńkowską to akurat ona byla z Katowic.

Jakie środowisko z którego wywodzi się władza... dokładnie. Taka jest właśnie Warszafka, nie mylić z Warszawą. Nie będę już przytaczał nadużywanego medialnie cytatu z pani komisarz Bieńskowskiej.

hihi jakie środowisko taka władza

Nowej debaty nie będzie bo na takie oszustwo jak ostatnio to można ludzi nabrać raz. Teraz każde publiczne wystąpienie ministra czy GGK będzie traktowane jak debata publiczna oraz konsultacje społeczne a nie przezentacja projektu, na którą to prezentację rzekomo zapraszał GGK. Drugi raz i minister, i GGK mieliby od początku merytoryczne zarzuty na które zapewnie byliby w stanie odpowiedzieć jedynie, tak jak to robił GGK w czasie prezentacji, że zdecydowali tak bo zdecydowali i nie będą się tłumaczyć dlaczego. Taka argumentacja nazywana jest potem w oficjalnych wystąpieniach "dialogiem ze środowiskiem". No cóż, jaka władza taki dialog.

Wczoraj znowu nie działały przez długi czas nowe kiuty i inne kiegi. Za to nowe auta pewnie śmigają.

czy będzie debata? Wątpliwe. W odpowiedzi do organizacji musiałoby być coś więcej niż "nie zgadzam sie i już" i "bo mi się nie podoba" a tylko na to stać tę stronę "dyskusji". Więc niestety będziemy się jeszcze musieli pomęczyć z obecną władzą...

@po prostu pytam Wątpliwe. We wniosku musiałoby być coś więcej niż "odwołać bo my tak chcemy" i "bo nam się nie podoba" a tylko na to stać te organizacje. Więc niestety będziemy się jeszcze musieli pomęczyć z obecną władzą...

jest pomysł A może to uzgodnione stanowisko organizacji mogłoby dotyczyć oceny pracy GGK i różnych uwarunkowań i okoliczności oraz stanowić wniosek w tej sprawie do Ministra ?

To, że chłop ze wsi wyszedł, jeszcze nie znaczy, że wieś wyszła z chłopa...

Tak, ale dyskusja będzie raczej krótka.

Do geodety Czy ktoś normalny kulturalny z ogładą ma szansę w dyskusji z obecnie nam panującym Waldemarem?

Geodeta ze starostwa Pan to ciągle na urlopie.. gratuluje i zazdroszczę. Pozdrawiam i miłego i dłuuuuugiego urlopu życzę.

@cysarzowa Jak na sekretarza stowarzyszenia to pan Wójcik zachowuje się fatalnie. Żadnej kultury, ogłady - jak zwyczajny burak. Czy całe PTG jest takie? Czy może jest tam ktoś normalny?

@armael Znasz pojęcie "urlop" lub "przerwa w pracy" przysługująca każdemu pracownikowi? Czy może uważasz, że jeżeli pracuje w urzędzie to mnie przepisy prawa pracy nie obowiązują? Co do mojego dnia to uważam, że spędziłem go bardzo produktywnie i załatwiłem 120% tego co zamierzałem więc jestem zadowolony. Dziękuję za troskę. Co do moich obowiązków to są jak chyba każdego urzędnika pracującego w Wydziałach Geodezji / ODGiKach chyli m.in. prowadzenie PZGiK pod każdą postacią. Pozdrawiam

Naprawdę znasz kawały o MILIcjantach - dawaj dziadek, powspominajmy te styropiany, tachimetry Daltha i Theo 20B. A może znasz kawały o ZOMO ? Niektórzy na tym forum znają je na pewno. Z autopsji.

Nowelizacja wpłynie pozytywnie na gospodarkę poprzez większe uzależnienie podmiotów prywatnych od administracji geodezyjnej nie ponoszącej żadnej odpowiedzialności za swoje działania? No śmiała teza :-))). Jakość modernizacji ewidencji powiększy jej wiarygodność poprzez udostępnianie danych w internecie? No ciekawa logika. A może ujawnią się nieujawnione urządzenia podziemne dzięki K-GESUTowi? To przecież oczywiste, że tak. W końcu kto jak kto, ale Warszafka nie ma najmniejszych problemów by mówić że białe jest czarne, a czarne jest białe. Gdzie w grę wchodzi kasa tylko ona się liczy. Przypomnij mi Wieszczu Geodezyjny, która z dotychczasowych obietnic cudów się spełniła? No posłuszny Sejm przesunał wam termin wymagalności tego cudu który obiecywaliście na początku. Ale latka lecą... i może jednak ktoś zapyta - to co, znowu przedłużamy? To ile jeszcze miliardów potrzebujecie? Poza programami socjalnymi (kiełbasą wyborczą) nie mamy specjalnie żadnych wydatków także nie żałujcie sobie. Chętnie znowu zapłacimy za opowiadanie bajek.

cysarzowa Był taki kawał o milicjantach w polonezie. Ja z panią cysarzową nie zatańczę.

oj cysarzowa z kulturą to Tobie nie po drodze.Po co te karczemne okreslenia.Czy ja dałem powod?no nie.A jakie swiadectwo wystawiasz sobie i pozostałym ze swojego srodowiska?szkoda...

@cysarzowa Forma zaabsorbowania jakiej użyłem jest też poprawna. Nie o to chodziło. Znudziło mi się komentowanie wpisów które nie powinny powstać, więc ...

Uwaga ministrowie Adam Wójcik znów przesadził z używkami. Znów będzie zwalniał.

Nic nas nie boli, tylko nas śmieszy. Ci wywyższający się geodeci wykonawcy to zazwyczaj najwięksi dyletanci którzy w naszym środowisku budzą tylko wesołość. Bo jedyne co możecie to sobie poujadać na forum. I tyle możecie. Zwalniajcie sobie ministrów i GGK, wyzywajcie kogo chcecie od piesków czy innych takich, ale wiedzcie że tylko tyle możecie. A teraz kontynuujcie ulży wam i poczujecie się lepiej. Pozwalam.

JKM problem to będzie, jak ta ustawa nie wpłynie jednak negatywnie na gospodarkę i procesy inwestycyjne :D Elektrosmog też jest narzędziem straszenia, tylko pomiary wskazują, że jest znacznie, znacznie poniżej jakichkolwiek wartości ułamkowych względem norm. Nie przeszkadza to szkodnikom wygłaszać teorii i puszkach parówkach i dzieciach z mikrofalówki. Wszystkim się wydaje. I teraz jak się pomylą to będą cicho siedzieć (przeca nikt się nie przyzna do błędnych założeń swojego myślenia).

cysarzowo ja o geodetach wykonujących zawód (geodety) a Ty o kim?Co Was urzędników tak boli w tym ,ze nazywamy Was urzędnikami? Sami sobie szkodzice.Przeciez to nie gorszy zawód od"geodety".To o co chodzi?

Drogie pieski wiadomego pana, oczywiście dyskusja z wami nie ma najmniejszego sensu ale dajecie pretekst do przedstawiania publicznie różnych kwestii które warto przedstawiać. I w tym sensie wasze zaangażowanie jest pożyteczne. Jednocześnie zdaję sobie sprawę że nie możecie się zamknąć bo pozostanie wrażenie, że geodeci są wyłącznie przeciwni obecnemu stanowi zarządzania geodezją.Czyli, bawimy się dalej. Cały problem nie tkwi oczywiście w sposobie traktowania 6 stowarzyszeń a w coraz bardziej destruktywnym wpływie branży geodezyjnej na funkcjonowanie gospodarki i państwa. A przedmiotowa nowelizacji jeszcze ten stan pogorszy ponieważ w większym stopniu uzależnia działalność prywatnej sfery wykonawstwa geodezyjnego od państwowego zasobu.Państwowy zasób geodezyjny w obecnej postaci przechowuje informacje które, poza ewidencją gruntów, w obrocie formalnym nie mają żadnej wartości bez uwiarygodnienia ich przez wykonawcę prac geodezyjnych.A jednocześnie zmiany dążą do tego żeby utrudnić działania wykonawców. Błędne koło.

armaelu nie można być zaabsorbowanym tematem, można absorbować się tematem. Jak już używasz trudnych słów to poprawnie. Weteran, pamiętaj samorząd tylko bez urzędników, bez akademików i najlepiej bez geodetów, wtedy wszyscy będą ze sobą zgodni. I ta łaska że możesz iść na piwo z urzędnikiem, naprawdę jestem wzruszony. Mam inne zdanie więc pewnie jestem pieskiem, kto nie z nami przeciw nam prawie jak w seksmisji - samorząd rządzi, samorząd radzi samorząd nigdy cie nie zdradzi. Kto zostanie jej ekscelencją w tym archeo ? Królowa będzie łysa ?

@geodeta ze starostwa Szanowny kolego na tym wątku dokonałeś następujących wpisów (czas)~Geodeta_ze_starostwa 2019-07-29 13:35:05, ~Geodeta_ze_starostwa 2019-07-29 13:35:05, ~Geodeta_ze_starostwa 2019-07-29 10:23:11. Wpisy, ich treść świadczą że jesteś zaabsorbowany tematem. Czy nie wydaje Ci się że dzisiejszy dzień pracy w starostwie spełzł na niczym? Może uchylisz tajemnicy i napiszesz jakie są Twoje obowiązki wobec pracodawcy i za co Ci płaci? Nie ma nic przeciwko Twoim komentarzom ale wszystko po godzinach pracy chyba, że jesteś na chorobowym lub zwolnieniu - więc nie ma tematu. Dlatego proszę ADMINISTRATORA, o udostępnienie IP z którego wysłałeś komentarz.

Pan GGK ma chyba kłopoty z przepchnięciem ustawy, bo znowu puścił swoich piesków na geoforum.

fakt,jest potrzebny SAMORZĄD nasz-Geodetów wykonujących zawód.Czyli bez urzędników i bez akademików.To chyba logiczne.Z kolegą z urzędu to mogę iść na piwko-nie ma sprawy.Finansowo nie stracisz kolego na składce bo zyskasz na mniejszym zawodowym OC-korporacja to utarguje.Tak,bez Samorządu ani rusz.

Ocho to pan Adam teraz ocenia wiceministrów. A co on panu takiego zrobił ? Śmiał nie posłuchać jakiś postulatów ? I to jest przyczyna rozumiem tego rozżalenia. Nie słuchają, tak pan mówi a nie słuchają.

@lol Masz rację... I geodezja ma szczęście, że wiceministrem nie została osoba pokroju Pana Andruszkiewicza... To dopiero byłaby tragedia...

~Adam Wójcik Jak już Pan obrzuca inwektywami, to może chociaż Pan je sprawdzi zanim Pan coś napisze? 4 lata to jest PIS, obecny minister jest od półtora roku. Wcześniej był sławetny minister Żuchowski.

@JKM, proponuję, abyś został ministrem Kwiecińskim, wziął wszystkich za pysk, napisał prawo po swojemu i później liczył dwa wskaźniki: 1. Liczba pretensji na minutę i 2. Liczba żądań dymisji na minutę na podstawie złamania art 7 Konstytucji RP. Z kim minister ma rozmawiać ze środowiska geodezyjnego, skoro jakiekolwiek większe organizacje to wspomniana szóstka, która nie potrafi się porozumieć? Minister ma prowadzić konsultacje. Kawę też ma posłodzić i spytać czy mieszać w prawo czy w lewo? Może do lodówki też ma Wam zaglądnąć i spytać czy mleko do kawy ma kupić 2% czy 3%? Co minister zrobi, to źle. Ale środowisko nie rozumie, że jak nie potrafi wyłonić spośród siebie poważnego partnera do rozmów, to poważnych rozmów też nie będzie miało. Zatrudnijcie Pawła Kukiza, żeby urządził Wam referendum.

do Karol No to stwórzmy samorząd. Problem jest tylko taki, że poza przedstawicielami największych stowarzyszeń nikt go nie chce. Bo od czego będzie samorząd? Ano od brania kasy od geodetów. A jedyne uprawnienia będzie miał do nadawania i odbierania uprawnień. A kasa nie będzie wcale taka mała, bo przecież za coś dinozaury będą musiały się utrzymać. A bez płacenia haraczu nie będziesz mógł pracować. I wtedy nagle okaże się, że nikt nie chce samorządu...

Panie Adamie sądząc z wypowiedzi rzeczywiście ma pan problem. Ale raczej nie powinien się nim zajmować nikt z rządu. Pomocy szukałabym na pana miejscu gdzie indziej.

Acha i rozumiem ze tych najgłośniej krzyczących trzeba nobilitować do władz tego przyszłego samorządu. To jak to już ktoś napisał wiadomo kto i do czego dąży. I tylko mała prośba, w swoich marzeniach nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich dobrem wykonawców. Zamiast nobilitować proponowałbym ignorować. Taka wspolczesna anatema.

Rozmowa z Panem Ministrem Soboniem to strata czasu... Były cztery lata na takie rozmowy... Porozmawiamy zatem o sprawach geodezji z kim innym. Z kimś - mam nadzieję - kto będzie chciał faktycznie zająć się problemem...

do lol Zgodnie to chyba cała ustawa sie nie podoba. A w szczegółach to zawsze będą odmienne zdania i nalezy stworzyć pole do rozmów. Poza tym sam sobie zaprzeczasz. Jeżeli różne organizację wskazały tylko co im się nie podoba w ustawie, to nie mogą sobie "przeczyć" przez wskazanie różnych problemów. Kwestia tylko czy brać pod uwagę sumę wszystkich "niepodobań" czy ich i iloczyn. Minister nie ma robić dobrze jednemu czy sześcioru stowarzyszeniom tylko wyciągnąć wnioski, żeby powstało lepsze prawo. A wniosek jest jeden - widzicie jak słaba jest pozycja geodetów bez samorządu zawodowego, który by miał pozycję do takich negocjacji.

@Y całkowicie sie z toba zgodzę tylko zamieniłbym slowo wykonawców na przedstawicieli pewnego małego stowarzyszenia geodezyjnego. Też ich tak traktuję.

Dobrze panie Adamie tylko za mało inwektyw. Pan się nie ogranicza. Każde kolejne zdanie świadczy o poziomie organizacji które pan reprezentuje. A teraz wyobrażam sobie takie spotkanie gdzie będzie np. minister Sobon i będzie pan grzecznie mówił panie ministrze proszę, panie ministrze dziękuję. Bo taka odwagę czy tez chamstwo przejawia pan tylko na tym forum.

A czy wy nie widzicie że minister zgodne, niezgodne i jakiekolwiek głosy wykonawców ma gdzieś i wogóle go to nie interesuje. Jest manipulowany przez wiadomo kogo. ten ktoś pokazuje mu słupki, wykresy i inne metadane. Ten ktoś wykonawców przedstawia ministrowi jako bandę niedorozwjów umysłowych i pieniaczy. I jeszcze trolle wiadomo kogo siedzą tu i piszą.

Pan Minister Soboń to ewidentny figurant, bez pojęcia, do natychmiastowego zwolnienia... Szanowny Panie (wice)Ministrze... Pozwolę sobie zauważyć, że stanowisko 6 organizacji w przesłanym piśmie zostało zarówno precyzyjnie zdefiniowane, jak i dogłębnie skonsultowane... Może powtórzę, bo Pan - jak się wydaje - zupełnie tego nie zrozumiał: sygnatariusze rzeczonego pisma, reprezentujące znaczną część środowiska geodezyjnego, domagają się w sposób jednoznaczny cyt. "przerwania trwających prac legislacyjnych nad przedstawionym projektem". Czy to nie jest dostatecznie jasne? Mamy napisać jeszcze jaśniej? O propozycjach zmian systemowych w nowym prawie geodezyjnym będziemy rozmawiać z poważnymi partnerami, a nie udającymi, że coś chcą zrobić. Szkoda, że tak to wyszło, bo liczyliśmy na konstruktywną współpracę... Panie Ministrze Kwieciński... Z kim przyszło Panu pracować... Współczuję... Sami dyletanci, bez wizji, i bez woli działania dla dobra Państwa i społeczeństwa... Masakra jakaś...

~JKM Człowieku nie wiem co bierzesz, ale lepiej to odstaw. Skoro organizacje te wyraziły ZGODNY sprzeciw przeciwko zmianom - to nic dziwnego, że Warszafka, jak to określiłeś, zmusza ich, aby przedstawili ZGODNE uwagi i ZGODNIE powiedzieli co im się nie podoba. Jeżeli faktycznie jest, jak w odpowiedzi urzędu, że organizacje te przedstawiły nie dość, że odrębne to jeszcze SPRZECZNE ze sobą uwagi, to takie uwagi można do kosza wyrzucić. Ja tu widzę logikę, ale niektóre leśne dziadki jak widać wolą pomstować i wyzywać od prlu...

Wyobraź sobie madralo ze nie przepisu prawa który zobowiązuje ministra do odpowiedzi na całkowicie bezpodstawne wezwanie kilku organizacji podobno zrzeszających geodetów do wstrzymania działań legislacyjnych. Nie ma przepisu pozwalającego na takie działanie tych organizacji. Minister natomiast powinien potraktować takie pismo jak petycja i wezwać innych do przyłączenia się jako do petycji wielokrotnych. Gdyby tak zrobił termin rozpatrzenia byłby cos w okolicach wyborów. Zamiast tego organizacje dostają pisma z prośbą o wspólne stanowisko. I dlatego rozumiem obrzucasz inwektywami ministra i GGK. No to brawo, dyskutuj tak dalej.

Mądrale do hejtu i trollowania, ministra obowiązuje podobno prawo czyli art. 7 Konstytucji. To na podstawie jakiego przepisu minister uzurpuje sobie prawo do decydowania w jakiej formie organizacje pozarządowe mają tworzyć swoje stanowisko w sprawach publicznych? Wp...a się w nie swoje sprawy. Ma odpowiadać w trybie KPA inaczej łamie prawo. Wiadomo, że to niepolityczne odpowiadać, że ma obywateli w d..., no to plecie różne androny nad którymi się tutaj wywnętrzamy. Niektórzy niepotrzebnie się tutaj tymi sprawami podniecają. Lepiej byłoby porozmawiać o tym, kto personalnie forsuje określone rozwiązania, jaką będzie miał z nich korzyść, jakie skutki te rozwiązania przyniosą dla reszty. O tym było między innymi w stanowiskach które przedstawiły stowarzyszenia w ramach konsultacji ale oczywiście misie z Warszafki "sprytnie" olały sprawy merytoryczne i wywołują awanturę o formę wystąpień. No cóż, nic nowego, w końcu mentalnie nigdy nie wyszliśmy w Polsce z feudalizmu i to widać w sposobie działania ministra.

@KK Ja nie musiałem i nikt inny nie musiał uzgadniać na etapie kwietniowych konsultacji. Wtedy to nie było konieczne. Ten etap poza tym jest już ZAMKNIĘTY dla tych zmian. Teraz mamy zupełnie inną kwestię. W czerwcu 6 Organizacji powiedziało, że nie chcą nowelizacji w takiej formie bo nie dostali odniesienia do ich uwag oraz że nie podobają im się pozostałe zmiany. Minister im powiedział, żeby wykazali WSPÓLNE uwagi ZGODNE z procedowanymi zmianami. W odpowiedzi dostał kilka różnych stanowisk nieco niezgodnych z jego prośbą. Pozostało mu więc tylko zwrócić się RAZ JESZCZE o zajęcie JEDNEGO wspólnego stanowiska by można wtedy było rozmawiać o KORNETACH. Skoro Organizacje chcą szerszych zmian to najpierw powinny dogadać się między sobą co i jak zmienić. Każda z nich dysponuje odpowiednimi budżetami to mogą przygotować odpowiednie projekty zmian i oddać najlepiej wszystkim do zaopiniowania. Potem mając już wszystko uzgodnione przedstawić to rządzącym. Chyba prościej tego wytłumaczyć się nie da.

Po pierwsze to jak te niby 80% wykonawców nie chce mieć swojego przedstawicielstwa w stowarzyszeniach to ich problem, że ktoś inny będzie podejmował inicjatywy - mogą się gdzieś zapisać albo założyć własne. Po drugie to minister powinien zorganizować wszelkie konsultacje, więc dobrej woli w tym piśmie ministra nie mo co się dopatrywać. A co do wypracowania wspólnego stabowiska to tak jakby powiedzieć, że geodeta ma robić rozgraniczenie dopóki nie pogodzą się zwaśnione strony i nie podpiszą zgodnego oświadczenia co do granic. Kiedyś było takie hasło o głosie partii i narodu, mam wrażenie że minister bardzo je lubił. Wrócą stare czasy, jedynie słuszna partia, a stowarzyszenia będą mówić jedynie słusznym głoszem.

lol daruj sobie pouczanie ten wniosek jest niezalezny od zmian w PB.Przeciez teraz sie tez pojawił.

~zwykły geodeta partie polityczne nie reprezentują nawet 1% społeczeństwa a układają nam życie.Powołajmy samorząd zawodowy - wybierzmy do władsz odpowiednich ludzi i wtedy minister będzie miał jednolite stanowisko.

~technik praktyk tak wniosek o dostosowanie Pgik do zmian w Prawie budowlanym - i jedyną zmianą jest wprowadzenie definicji geodety uprawnionego. Czytaj ze zrozumieniem, a nie tylko nagłówki w piśmie

Panie ministrze Olać te stowarzyszenia i robić swoje Panie ministrze. To są ludzie którzy chcą realizacji swoich mrzonek i wydumałek na temat zawodu geodety, które nijak mają się do realiów. Te stowarzyszenia nie reprezentują nawet 20% geodetów wykonawców tylko mieszają nie wiadomo po co.

jkm jest odwrotnie to organizacje rżną głupa kiedy proszone o spojne postulaty kazdy pisze co chce

Najtrafniejsze określenie całej sytuacji to klasyczny już cytat, pasujący zresztą do stylu reprezentowanego przez całą klasę sprawującą władzę, to mianowicie - Rząd (minister) rżnie głupa. I wszystko na ten temat.

lol czytałem, "nie zauwazyłes" że oprócz ustawy PB jest wniosek do prawa geodezyjnego w tym pismie Apelu?

Jeśli nawet powstanie wspólne stanowisko organizacji, to i tak SGP to zakwestionuje. Tak jak nie podpisali listu otwartego, nie zgodzili się na samorząd zawodowy. Więc o co tu chodzi?

@Geodeta_ze_starostwa a czy ktoś jeszcze uzgadniał swoje stanowiska przed wysłaniem ich do ministra ?

~technik praktyk zanim coś napiszesz to wpierw przeczytaj o czym piszesz. Wspólne stanowisko Apelu45 było do Prawa budowlanego i ustanowienia geodety uczestnikiem procesu budowlanego. Co to ma do nowelizacji prawa geodezyjnego?!

Kochajcie władzę i ona was pokocha. To co, pomożecie ?

Jeżeli nie ma się lepszego pomysłu do zaproponowania to nie należy narzekać. 90% wykonawstwa woli "trzaskać podziały" niż zastanawiać się nad pożądanym kierunkiem zmian w geodezji. Strategia polega na maksymalnej adaptacji do warunków narzuconych przez weryfikatorów aby bez zbędnych komplikacji zdobyć uprawniona czerwoną pieczęć. Nie wiem co by się musiało wydarzyć, żeby "Serca zmdlałe ocucą, pleśń z oczu zgarną narody". Chyba najbliżej tego była groźba odpłatnego sprawdzania instrumentów przez GUM. Jeżeli członkostwo w organizacji (unii) geodezyjnej przynosiłoby jakiekolwiek korzyści materialne - to zapisałaby się większość. Więc nie ma co stękać o legitymizacji organizacji geodezyjnych skoro innego oddolnego ruchu nie ma.

MIiR robi uniki Przeciez juz dostał wspolne stanowisko,wystapienia Apelu 45.Co odpisał ? że to nie priorytet.

Nie bądźmy naiwni Ktoś kto uważa że reformę geodezji da się przeprowadzić przy jednolitym stanowisku wszystkich organizacji jest, grzecznie to ujmując, naiwny. Uzależnianie prowadzenia zmian systemowych od jednolitego stanowiska całego środowiska jest zwyczajną kpiną i próbą zbycia zainteresowanych. Taka tania sztuczka. Najwyraźniej się z nami nie liczą i tyle.

Reprezentatywność Te sześć organizacji reprezentuje bardzo małą część wykonawstwa geodezyjnego. Nawet jeżeli uzgodnią jedno stanowisko, to będzie już coś, ale nie mówmy, że reprezentują ?wykonawstwo geodezyjne?. W tym środowisku są tak różne stanowiska jak bywają pomiędzy wykonawcami, a np. administracją geodezyjną w powiatach, a jeszcze inne jest stanowisko GUGiK. Jeżeli, ktoś chce mówić, że jest czyimś reprezentantem, to niech przedstawi swoje stanowisko oraz zbierze oświadczenia popierające to np. wśród geodetów uprawnionych (quasi listy poparcia w wyborach). Wtedy będzie to wiarygodne. Wiem że to bardzo trudne, ale druga strona nie mogłaby tego zlekceważyć.

@KK Czemu kuriozalna? Minister od początku swojej korespondencji prosił o przesłanie wspólnego stanowiska. Dostał kilka osobnych to teraz musiał chyba już jak "krowie na rowie" wytłumaczyć to czego Panowie i Panie z PTG i innych organizacji nie zrozumieli. W kwietniu były konsultacje i w ramach których każdy mógł się wypowiedzieć. Wtedy był czas na osobne stanowiska. Teraz Minister chce wspólnego. To nie jest aż takie ciężkie do zrozumienia nawet dla niezainteresowanego w te sprawy.

1 na początek likwidacja zgłoszeń prac geodezyjnych, a za materiały jak każdy

To wyślijcie taki postulat jak dymisja GGK do ministra. Może usunie to stanowisko jako zbędne. I nie będzie niczego.

Czy ktoś ma w ogóle pojęcie co to są zmiany systemowe? Bo osoby które piszą, "siądźcie, napiszcie, zobaczymy" z całą pewnością nie mają o tym pojęcia. I druga sprawa. Jest źle i będzie jeszcze gorzej. I winna jest temu władza, nikt więcej. Ja wiem, że obecna władza w geodezji to spadkobiercy systemu socjalistycznego który był idealny tylko ludzie byli źli. Ale ten temat już przerobiliśmy i nikt rozsądny nie będzie do niego wracał. W tej chwili postulat może być tylko jeden, bez niego cała rozmowa nie ma sensu. Dymisja GGK i zastąpienie go człowiekiem zainteresowanym naprawą geodezji w Polsce a nie robieniem dobrych interesów przez branżę którą obecny GGK reprezentuje. I kropka.

Ja tu jednak czegoś nie rozumiem... W ministerstwie mówią do Was, drodzy geodeci, "prosimy dogadajcie się czego chcecie", aby można to było omówić i wypracować zmiany RAZ, A DOBRZE. Ale Wy, drodzy geodeci zrzeszeni w organizacjach, chyba nie potraficie jednak usiąść do jednego stołu. Każdy musi być najważniejszy i "jak mówi to mówi, a jak mówi to wie". Żal, wstyd i kompromitacja środowiska. Macie okazję wypracować systemowe zmiany i nie potraficie z tego skorzystać. Zróbcie ankiety wewnątrz waszych organizacji, co kto myśli na temat zmian proponowanych przez swoją i przez pozostałe organizacje. Niech się potem spotkają kierownictwa wszystkich sześciu i uzgodnią wspólną wersję, wiedząc już co myślą zrzeszeni członkowie. Inaczej wystawiacie się wzajemnie na pośmiewisko i osłabiacie jedni drugich. Nikt Was nie będzie traktował poważnie, jak się nie zjednoczycie. Moja racja najmojsza. Wstyd. Miejcie pretensje wyłącznie do siebie samych. Duży może więcej, a Wy jesteście słabi i podzieleni. Nie widzicie tego?

kuriozalna odpowiedz ciekawe czy wszyscy przesyłający uwagi do projektu zmian PGiK, uzgodnili swoje stanowiska - na boku może przy piwie:) Wzorem GUGiKu zrobić prezentację projekty którą następnie przemianowano na konsultacje.

Lubie czytać te komentarze PTG - jak nic widać że budują dialog i z innymi stowarzyszeniami i z władzą. Oczywiście propozycję żeby wypracować coś we własnym gronie zanim zawróci się głowę ministrowi potraktowano jako stwierdzenie że stowarzyszenia nie mają racji bytu jako samodzielne jednostki. Żałosne.

To może przeprowadzimy opiniowanie osób Panów Ministrów i GGK przez zainteresowane podmioty. "Pozwoli to na ocenę reprezentatywności" tych osób pod kątem sprawowanych funkcji kierowniczych i nadzorczych w geodezji. Oceniamy?

72 komentarze



zobacz też:



reklama
reklama





© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt