wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
reklama
strona główna rss
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
film
Skanowanie szlaku kolejowego
blog
NAWI

NAWI
NIWELATORY

NIWELATORY
TACHIMETRY

TACHIMETRY
SKANOWANIE LASEROWE

SKANOWANIE LASEROWE
DRONY DLA GEODETY

DRONY DLA GEODETY
BENTLEY GEOMAGAZYN

BENTLEY GEOMAGAZYN


reklama
reklama

Wiadomości



|2019-04-03| GNSS, Geodezja

Czy to już możliwe? Testy pozycjonowania smartfonem do celów geodezyjnych

Surowe dane GNSS pozyskane przez urządzenia wyposażone w system operacyjny Android można od jakiegoś czasu opracowywać analogicznie do tych pochodzących z profesjonalnych odbiorników satelitarnych. Czy pozwoli to wykorzystywać smartfony w pomiarach geodezyjnych? Odpowiedzi na to pytanie w kwietniowym GEODECIE szukają Natalia Wielgocka i dr hab. Tomasz Hadaś z Instytutu Geodezji i Geoinformatyki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.


Czy to już możliwe? Testy pozycjonowania smartfonem do celów geodezyjnych <br />
Pomiar szybki statyczny na jednym z 8 punktów testowych
Pomiar szybki statyczny na jednym z 8 punktów testowych

Z precyzyjnego pozycjonowania GNSS geodeci korzystają obecnie bardzo często i chętnie. Satelitarne techniki pozwalają uzyskać wysokie dokładności wyznaczanej pozycji po opracowaniu zebranych danych w postprocessingu bądź, jak w przypadku metod RTK czy RTN, bezpośrednio w czasie rzeczywistym.

Usługi lokalizacyjne w urządzeniach mobilnych, takich jak smartfony czy tablety, również bazują na technikach satelitarnych. Urządzenie podaje pozycję, którą chipset GNSS samodzielnie wyznaczył za pomocą wbudowanych algorytmów. Użytkownik otrzymuje jednak pozycję z dokładnością kilku metrów, która do celów geodezyjnych jest zbyt niska. W maju 2017 r. nastąpił przełom w tego typu pozycjonowaniu. Firma Goog­le ogłosiła, że urządzenia wyposażone w system Android 7.0 i nowsze, poza samodzielnym wyznaczaniem pozycji, umożliwią dostęp do surowych danych GNSS, w tym do obserwacji fazowych. Stwarza to możliwość samodzielnego opracowania danych w postprocessingu, a więc zastosowania dodatkowych korekt i modeli, które powinny pozwolić wyznaczyć pozycję z dużo większą dokładnością i precyzją.

Niestety, w większości przypadków urządzenia mobilne są wyposażone w odbiorniki jednoczęstotliwościowe, przez co trudniej wyeliminować opóźnienie jono­sferyczne sygnału będące jednym z głównych źródeł błędów w pozycjonowaniu absolutnym. (…)

Ostatnio na rynku zaczęły pojawiać się urządzenia, które – jak deklarują ich producenci – są w stanie śledzić dwie częstotliwości sygnałów z satelitów. Jednym z pierwszych takich urządzeń mobilnych jest smartfon Xiaomi Mi8, który posłużył do opisanych w tym artykule testów.

(…)

Eksperyment pomiarowy składał się z trzech etapów:
• I – pozycjonowanie autonomiczne z wykorzystaniem współrzędnych wyznaczonych przez chipset GNSS urządzenia,
• II – pozycjonowanie szybkie statyczne z opracowaniem obserwacji w trybie postprocessingu,
• III – klasyczne pozycjonowanie statyczne (długookresowe) z postprocessingiem obserwacji…

Pełna treść artykułu w kwietniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
geoGPS Smartfony z czasem będą coraz lepsze, jest na rynku duża konkurencja, więc jest to rzeczą naturalną. Obecne urządzenia mobilne nie pozwalają osiągnąć dokładności geodezyjnych, ale pytam dlaczego muszą takie dokładności osiągnąć. Większość użytkowników urządzeń z przywołaną aplikacją geoGPS to nie są geodeci. Typowy użytkownik wykorzystuje aplikację w celu odszukania punktów (osnowy, odwiertu, armatury ) i dla nich dokładność w przedziale 1-4 m jest wystarczająca. Jeżeli ktoś potrzebuje większej dokładności również może to zrobić, ale musi zainwestować w lepszą antenę i dodatkową technologię zintegrowaną ze smartfonem np. Trimble Catalyst. Można też wykorzystać zewnętrzny odbiornik GNNS zintegrowany ze smartfonem z geoGPSem. Zauważalna jest jednak tendencja na rynku do podnoszenia dokładności pomiarów urządzeniami mobilnymi więc myślę, że to tylko kwestia czasu. Wystarczy prześledzić rynek prof. odbiorników GNNS i widać szybki spadek cen.

Nowoczesne narzędzia Przykro czyta się takie informacje. Każdy urzędnik czy lekarz, policjant lub nauczyciel powinien kierować się etyką w zawodzie. Jeśli nie tylko to również. Obecnie mamy narzędzia, które wspomagają pracę, analizę i dochodzenie do prawdy w wymiarze również sprawiedliwości. Ostatnio natrafiłem na ciekawy serwis, który mi ułatwił o wiele szukanie biegłego sądowego z danej dziedziny. Wspaniały projekt, który pozwala wysłać automatycznie zapytanie o wykonanie opinii biegłego do biegłych sądowych w całym kraju z danej dziedziny. Polecam - https://listabieglych.pl/ . Później tylko wystarczy czekać na spływające oferty biegłych sądowych oraz warunki sporządzenia opinii.

@sockoow Xiaomi Mi8 nie ma odbioru L2 odbiera faktycznie L1 i L5. Częstotliwość L1 (1575.42 MHz) ? kody P(Y), M-code, C/A, L1C (zaplanowany) Częstotliwość L2 (1227.60 MHz) ? kody P(Y), M-code, L2C Częstotliwość L5 (1176.45 MHz) ? kod wykorzystywany w ratownictwie L5 działa od 2010 roku. ale już odbiegamy od tematu. Niestety w życiu ie ma nic za darmo i jak pisałem nie jest bez znaczenia cena sprzętu. Gdzie same oprogramowanie w odbiorniku to często koszt całego telefonu. Równie dobrze można badać wpływ zmian kształtu szpadla na jakość odszukania punku granicznego. Przecież teraz zamiast prostego drewnianego mamy węglowe ergonomiczne cuda. Przytoczę tu uszczypliwą wypowiedź prof. dr hab. inż. Andrzej Borkowski (wykładowcy na tej samej uczelni)"telefonem to do mamusi można zadzwonić, a nie pomiary robić" ;). Więc Panie i Panowie szpadel w dłoń i w teren bo słoneczko świeci...

@absolwent dwie uwagi: nie "satelit", ale satelitów, no i te ceny, które nie mogą być przecież tańsze...

@absolwent Z artykułu wynika, że testowe urządzenie, smartfon Xiaomi Mi8, jest wyposażony w odbiornik częstotliwości L1 i L2, co mogłoby radykalnie większyć dokładność pomiaru (tak przypuszczam, nie przeczytałem artykułu) w stosunku do dokładności uzyskanej we wspomnianej przez Ciebie pracy magisterskiej z 2013 roku.

@gps Niestety nie zgodzę się z tobą. Lepszy wyświetlacz czy procesor nie zmienia dokładności odczytu obserwacji. Wtedy też już była wystarczająca ilość satelit do obserwacji, "bebechy" montowane w urządzenie też nie zmieniły aż tak znacząco swoich możliwości. Jedyni zmieniło się na łatwiejsze otrzymanie pewnych danych obserwacyjnych. Zobacz ile lat temu już można buło robić pomiar GPS (jakimś cudem to działało, ludzie używali także odbiorników do GIS-u). Zwiększona ilość satelit w tym wypadku może umożliwić ci jedynie szybsze nawiązanie do wystarczającej ilości satelit (do pseudo-obserwacji)lub pomiar w "gorszym terenie", dodatkowo (nie wiem jak jest w zastosowanych tu urządzenia) tam wykorzystano dodatkową orientację do 3 wieży GSM (triangulacja). Reasumując twoją wypowiedź można uznać że nie orientujesz się z jaką dokładnością powinieneś dokonywać pomiar RTK lub RTN by twoje pomiary były wiarygodne. Nie bez powodu ceny urządzeń do pomiaru z L1 są dużo tańsze od tych L1 oraz L2.

a ja czekam na czasy, kiedy każdy czesiek spod budki z piwem bedzie mogł wyjac smartfona i znaleźć każdy granicznik z dokładnością 10 cm. i fige pokaże wszelkim wykonawcom. :-)) no, ale nie urzędowi. tam już tak łatwo cześkowi nie pójdzie.

@absolwent oczywiście, bo przez te 6 lat nic się zmieniło, co? sprzęt się nie rozwinął, nie doszły nowe satelity Galileo, Glonas itd.

odrzany kotlet Widać Natalia Wielgocka i dr hab. Tomasz Hadaś "odgrzali kotleta", praca magisterska o podobnym tytule była napisana już w 2013 roku na tej samej uczelni. Wyniki pomiarów były identyczne, niestety ani wtedy ani dziś telefony nie zapewniają powtarzalności pomiaru. Dlatego nie można ich używać w pracach geodezyjnych. Mogą jedynie służyć do zgrubnego odszukania danego obiektu. Powtarzalność pomiaru jest w granicy pięciometrowego okręgu (więc bardzo słabo).

najlepiej sobie poradza z zadaniem absolwenci szkół i szkółek rektyfikacji śrub sercowych. dal nich wszystko jest możliwe.

??? Myślę że ci uprawnieni bez uprawnień lepiej sobie poradzą od tych uprawnionych z uprawnieniami.

Android Ale jak to, bez możliwości ingerencji w surowe obserwacje, modyfikacji dziennika pomiarowego? Co na to uprawnieni bez uprawnień.

android Ale jak to?? Bez cez certyfikacji, bez kalibracji na państwową osnowę zakładaną w latach 80!? Bez weryfikacji inspektora?? I jak to ma działać niby??

~ ~powinno być "geo plus plus". Zjadło znak plusa.

geo Na widocznym smartfonie widoczne jest logo "geo ". Z tego co kojarzę to sieć stacji referencyjnych w Niemczech. Tam były prowadzone testy? Ktoś czytał artykuł? Jakie były wyniki?

15 komentarzy





reklama
reklama





2009 created by BRTSOFT.com
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
mapa stronyprenumeratareklamakontakt