wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2016-02-18| Kataster

Z życia regionów: jak ZSIN namieszał w EGiB

O zaskakujących skutkach modernizacji EGiB przeprowadzonej w ramach projektu ZSIN faza I pisze w krótkiej notce portal TVP3 Wrocław.


Z życia regionów: jak ZSIN namieszał w EGiB

O rezultatach tych prac dziennikarze rozmawiali z właścicielami gruntów w powiecie strzelińskim (woj. dolnośląskie). Dla części z nich pola nieoczekiwanie się skurczyły, a innym rozciągnęły. Jednemu rolnikowi powierzchnia gruntu zmniejszyła się o kilkanaście arów, co przelicza on na przynajmniej 10 tys. zł straty. Innemu gospodarstwo skurczyło się o pół hektara, do tego przesunięto jego granice.

Rolników zastanawiają nie tylko same zmiany w ewidencji, ale także fakt, że nie poprzedziła ich wizyta geodety w terenie. Zaskoczenia wynikami prac nie kryją również władze powiatu.

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
do Gderacza - źle mnie zrozumiałeś: Napisałem, że identyfikacja punktu jest w terenie jednoznaczna (można nawet powiedzieć bez błędu - punkt, to punkt. Tu i teraz i na wieki wieków...). A BPP dotyczy pomiaru (względem osnowy oczywiście). Chodziło mi o to, jaką ścieżką myślową szedł ten, który wprowadził do Rozporządzenia ws. EGiB zapis par.37. Przecież po takiej metodzie ustalenia granic dochodzi do sytuacji, w której granica "buja się" o min. 0.3m w jedną i drugą stronę. Żaden właściciel nie zgodzi się na wyznaczenie granic na podstawie takich "pomiarów". Żaden! Zatem po co takie "pomiary". Ludzie się tylko wk..wią i geodeta będzie znowu największą szmatą, która "zabrała" im działkę... Nie GGK, nie starostwa, a ten, który przyjdzie z pomiarem po takiej modernizacji fotogrametrycznej... Przecież takimi metodami zakładano EGiB w latach 1950-1975. Dlaczego jakiś "mądry" cofnął nas o min.50 lat? Że szybciej? Pośpiech jest wskazany wiadomo kiedy... Ponawiam prośbę: wyjaśni ktoś tę metodę z par.37?
 2 
odpowiedz zgłoś
... Taka ciekawostka... W nowo zmodernizowanej ewidencji oznaczono granicę jako sporną. Robiąc podział dociekam, co to za spór, bo granice na gruncie są wyraźne. Okazuje się, że ten spór to nie spór między właścicielami, tylko spór jednego z właścicieli nieruchomości, bo drugi się nie stawił, z " panienką przy komputerze", która identyfikowała punkty graniczne na podstawie danych ewidencyjnych z geoportalu naniesionych na tło ortofotomapy. Te " panienki", chyba były naprawdębyły przekonane, że dane ewidencyjne( niespełniające żadnych standardów) to element ortofotomapy...Ręce opadają nie tylko geodetom, ale pracownikom starostwa też...
 2 
odpowiedz zgłoś
BPP - błąd położenia punktu względem osnowy. Nie zgadzam się ness, że na ten błąd położenia, nie ma wpływu błąd identyfikacji punktu. Większość atrybutów ZRD ( piszę na podstawie świeżutkiej modernizacji na południu Polski) to 9, przy zupełnym braku jakichkolwiek szkiców. Praktycznie przeniesiono do zmodernizowanej ewidencji na tzw " żywca" dane z geoportalu, bez ładu i składu, w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości, a BPP wpisali jako 2, czyli praktycznie takie, jak obecnie, określane na podstawie pomiarów bezpośrednich. Przecież dawne BPP 1 to obecnie BPP 2, czego nikt nikt nie raczył nawet zauważyć. A jak wyglądała identyfikacja punktów granicznych niby na ortofotomapie, to szkoda nawet pisać, bo to jeden wielki przekręt i niekompetencja...
 3 
odpowiedz zgłoś
BPP Czy dobrze zrozumiałem? BPP=1 ? Na orto o pikselu 10cm, czy nawet 5cm? Czy BPP nie odnosi się do błędu POMIARU położenia punktu? Bo chyba nie do błędu identyfikacji w terenie? W terenie identyfikujemy jednoznacznie punkt, a dopiero później mierzymy... Nie kumam logiki par.37 z Rozporządzenia, wiec dlatego pytam. Może ktoś, kto robił lub kontrolował, albo wprowadził do zapisów rozporządzenia taki paragraf będzie mógł mi i wszystkim zainteresowanym wyjaśnić precyzyjnie i prosto ideę tych czynności. Generalnie nawet geodeci powiatowi i wielu, mnóstwo geodetów wykonawców nic nie wie na ten temat. Moim zdaniem, nie spodziewają się, że ktoś mógł wpaść na taki pomysł. I że go można realizować w praktyce. I tu pada pytanie: Jak?
 3 
odpowiedz zgłoś
asterixie, bredzisz waść... o jakim wyznaczaniu z orto gaworzysz? Czy nie odróżniasz ustalania od wyznaczania? BPP 1? Koń by się uśmiał...
 1 
odpowiedz zgłoś
ustalenia orto Wszystkie granice dla których nie było dobrych materiałów były wyznaczane z orto, dodatkowo miary ze szkiców. Oczywiście, że ustalenia były też na orto. Jeżeli właściciele mieli wielkie wątpliwości, to dopiero geodeci wychodzili w teren. A BPP takich punktów to 1...
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
do tych, co robili ZSIN faza 1 - Interesuje mnie praktyczne zastosowanie par.37 Rozporządzenia, czyli pomiar fotogrametryczny poprzedzony ustaleniem granic. Rozumiem, że ustalenie w ZSIN przebiegało również "na zdjęciu/orto". Jaki te punkty mają BPP? Jak w takim razie później wychodzą wynoszone punkty graniczne? Wyobrażam sobie to jakoś na powierzchni typu "lotnisko", czyli wykoszonej łące, albo placu - bez żadnych przeszkód utrudniających identyfikację punktu granicznego, choćby wysoka trawa, nie mówiąc o cieniach koron drzew, czy płoty, zabudowania. Ale nawet na skoszonej łące na orto o pikselu 10cm możemy trafić w jeden lub drugi piksel, czyli już max 20cm. Tradycyjnie na gruncie właściciel jednoznacznie wskazuje palcem/palikiem punkt i to jest mierzone i "po wieki wieków". A co jest wart punkt z ustalenia fotogrametrycznego? Proszę praktyków o wyjaśnienia. Pomoże to wszystkim zrozumieć ideę tego par. 37...
odpowiedz zgłoś
Może należało Może przed ZSIN-em należało przeprowadzić kampanię informacyjną wśród osób spoza branży geodezyjnej informującą w jakim trybie, w jaki sposób itd. będzie realizowana modernizacja ewidencji w ramach ZSIN? Największy ból w geodezji jest taki, że rozpoczyna się wiele projektów często bardzo dużych, potem okazuje się, że terminy nierealne, koszty źle oszacowane a prawo zmienia się w trakcie ich realizacji. Brakuje wykorzystania w projektach praktycznej wiedzy wykonawców geodezyjnych za to jest nadmiar teoretyzowania a projekt staje się czysto informatycznym.
 1 
odpowiedz zgłoś
zmiana powirzchni Chyba wszyscy geodeci wiedzą ,że bardzo duża część powierzchni działek była liczona metodami nieanalitycznymi .Teraz po połączeniu wszystkich obrębów do wspólnej bazy , np. powiatowej , okazuje się ,że mają one inną powierzchnie niż sumaryczna z lat zakładania ewidencji . Pomimo rejestru granic większość powiatów nie ma ustalonych ścisłych przebiegów pomiędzy nimi .Orto daje przynajmniej ogólny obraz . Geodeci robiący podziały wiedzą ,że granice się nie zmieniają a powierzchnie często . Podczas jednej z modernizacji jednemu rolnikowi ubyło 1,5 ha a drugiemu przybyło bo geodeta w latach 60-tych łamaną linię drogę , biegnącej pomiędzy tymi działkami , "lustrzanie" zamienił a wyszło to na foto . Stałość powierzchni to coś oczywistego dla ludzi spoza branży .Myślę ,że na tej naiwności właścicieli niejeden adwokat zarobi niezła kasę .
 4 
odpowiedz zgłoś
Bez wyjścia w terem chcemy zrobić modernizację? Ciekawe spostrzeżenie -orto. jest najlepsze, nikt nie zabrudzi się, bez kłótni z chłopem, nikt nie zmarźnie - można stosować taką wyliczankę bez końca. Najważniejsza sprawa wykrana robota za śmieszne pieniądze- nie szanujemy własnego zawodu. "Za małe pieniądze -to psy jedzą mięso". Co kogo obchodzi czyje i pochodzenie pieniędzy za ziemię, grunt? Geodeta powinien być bezinteresowny w tej kwestii a skopić się na swoim wykonaniu, dokładności i wszelkiej staranności. Liczyć pieniądze nie chłopa, dewelopera czy innego właściciela, wykonawcy tyko jak liczyć PIENIĄDZE to swoje iza SWOJĄ WIEDZĘ I SWOJĄ PRACE. Lekarze mają swoją przysięgę, jest rownież PRZYSIĘGA GEODETY -niekoniecznie przysięgać ale warto z nią się ZAPOZNAĆ i do niej się stosować.
odpowiedz zgłoś
. No cóż problemów które były ZSIN jak widać nie rozwiązał a przysporzył wielu nowych za grube miliony. Gdyby jednak zdecydowano się na zrobienie modernizacji klasycznie to pewnie nie zarobiła by tych milionów pewna firma z południa. Ba cała grupa.
 5 
odpowiedz zgłoś
do NN "obliczenie geometrii poligonów" a to ciekawa konstrukcja ?!
odpowiedz zgłoś
kilkanaście arów A może wcześniej miał kilkanaście arów za dużo ... i komu teraz te 10 tys. zapłaci ? Grunt nie jest z gumy, to ta sama ziemia tylko pomiar dokładniejszy niż lata temu. Kto granice ma ustalone i pomierzone (leży to w interesie właściciela!) taki problem go nie dotyka.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
CD... pytanie co to jest tzw. stan faktyczny. Może nie ma czegoś takiego...
odpowiedz zgłoś
@Geodeta no niestety nie mam okazji bywać i mierzyć w terenie :( Miałam na myśli jakim jest prawo do gruntu - czyli pole pana Tomasza. Tego nie da się wnieść z ortofotomapy. Jeśli ktoś twierdzi że jest inaczej to jest w błędzie.... no chyba że granicami działek są te niebieskie kreski na ortofotomapie ;-) (sorry za żarcik). Moim zdaniem nie ma co rozmawiać o dokładności odwzorowania w bazie danych z ortofotomapy, gdy zjawisko to nie występuje na ortofotomapie. To trochę jakbyśmy rozmawiali o precyzji wprowadzania temperatury powietrza z orto. Tego po prostu nie da się zrobić i żadne przepisy tego nie zmienią.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Powierzchnie Nikt nie wspomniał w jaki sposób i z jaką dokładnością zostały obliczone powierzchnie które były w ewidencji przed modernizacją. Pewnie były super dokładne i wiadomo że skoro kupiłem i w akcie notarialnym mam 0,50 ha i taj jest w ewidencji. To geodeta ma zrobić wszystko żeby dalej tak było.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Bałagan Pracuję w jednym z nadleśnictw, w zeszłym roku mieliśmy modernizację na dość dużej ilości działek i wydaje mi się, że same zmiany powierzchni wynikające z obliczenia geometrii poligonów to mały problem (choć na ok 80 ha przybyło nam ponad 1 ha). Najciekawsze były zmiany użytków np. las zamienił się w rolę pomimo tego, że w ewidencji był Ls a na ortofotomapie wyraźnie było widać drzewa.
 1 
odpowiedz zgłoś
Delmo Skoro nie można mierzyć na orto i pewnie też pomiar stereo na zdjęciach o pikselu 7 cm tez jest kontrowersyjny to jak Ty mierzysz granice na między w przypadku gdy dotychczasową ewidencja jest w opłakanym stanie i nijak pasuje do stanu faktycznego? Bierzesz jej środek osi na oko, jeden brzeg, drugi? Przy dzisiejszym poziomie technicznym nie dokładność danego pomiaru jest problemem a właściwą identyfikacja punktu pomiarowego. Uwierz, ze metoda foto i karto mają swoje kontrolę w terenie. Zawsze od takiej metody można się odwołać i wykonany będzie pomiar klasyczna metoda pomiaru terenowego. Sądzę, że w przypadku pokrzywdzonego pana wynik może być podobny do ogłoszonego w tv
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
W 3 komentarzu jest info o granicach nieruchomosci. My też nie jesteśmy precyzyjni a wątek zaczyna dryfować w kierunku Jamajki :)
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
7325 z kontekstu nie wynika że chodzi o naliczanie opłat. Chodzi o pole pana Tomasza Osowskiego się zmniejszyło. Czyli ewidentne jest mowa o własności a nie o rodzaj uprawy. Oczywiście po mediach nie można spodziewać się specjalnej precyzji....
 2 
odpowiedz zgłoś
do Delma Naliczenie jest na podstawie faktycznie zajętej przez uprawę powierzchni, a nie powierzchni ewidencyjnej. A to że te powierzchnie nijak mają się do siebie to inna rzecz.
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
Mam nadzieję że pomiar ten dotyczy tylko tych granic, do których nie ma żadnych szkiców|
 2 
odpowiedz zgłoś
Specyfik na percepcję Jeśli ktoś widzi granicę działki na ortofotomapie, to bardzo proszę o kontakt do dilera. Na ortofotomapie nie ma granic działek! Co najwyżej mogą być miedze, które mają się kompletnie nijak do prawnego zasięgu własności. Przy tak postawionym zagadnieniu nie wystarczy pixel 1 mm!
 5 
 15 
odpowiedz zgłoś
ZSIN foto To już inna kwestia. Zdecydowanie nie powinno być dopuszczona ortofotomapa z takim wynikowym pixelem. Moim zdaniem tylko i wyłącznie pomiar stereo 3D ze zdjęć z max.7 cm pixelem. Ale GUGiK pomimo wszystko dopuszcza. Jakości z tego nie będzie.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
ZSIN Pytania powinny być kierowane do GGK i GUGiK czy proponując zmiany w prawie dopuszczające do ustalenia granic nieruchomości pomiary kartometryczne na ortofoto o rozdzielczości 10 cm dobrze rozeznał skutki takich regulacji. Proszę spróbować wykonać takie pomiary na terenach zainwestowanych.Trzeba też odróżnić błędy wykonawców, błędnie stanowione prawo i jego fatalne skutki od tego, że w wielu wypadkach do czasu każdej modernizacji ewidencji ujawnione w niej powierzchnie mogły być błędne.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Nie było Nie było gdyż, Rozporządzeniem EGiB dopuszczalne jest wykorzystywanie metod fotogrametrycznych w ramach ustalenia granic.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
liczą się granice czy powierzchnia? Ciekaw jestem czy Ci którzy tak protestują pofatygowali się na wyłożenie projektu operatu z modernizacji. A fakt podawania samej różnicy powierzchni (kilkanaście arów) bez podania całej powierzchni nieruchomości, co do której różnica ta się odnosi to szukanie taniej sensacji. Ale swoją drogą coś tu jest nie tak skoro geodety w terenie widać nie było.
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
27 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Lidar odkrywa zapomniane ślady w puszczy
czy wiesz, że...
© 2005-2022 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS