O rezultatach tych prac dziennikarze rozmawiali z właścicielami gruntów w powiecie strzelińskim (woj. dolnośląskie). Dla części z nich pola nieoczekiwanie się skurczyły, a innym rozciągnęły. Jednemu rolnikowi powierzchnia gruntu zmniejszyła się o kilkanaście arów, co przelicza on na przynajmniej 10 tys. zł straty. Innemu gospodarstwo skurczyło się o pół hektara, do tego przesunięto jego granice.
Rolników zastanawiają nie tylko same zmiany w ewidencji, ale także fakt, że nie poprzedziła ich wizyta geodety w terenie. Zaskoczenia wynikami prac nie kryją również władze powiatu.