Jak podaje internetowy serwis Radia Zachód, powodem jest zamieszanie wokół planów zagospodarowania przestrzennego w gminie Gubin. Lokalni samorządowcy planowali wybudować na jej obszarze farmę elektrowni wiatrowych. Władze krajowe i wojewódzkie chciały jednak przeznaczyć ten sam teren pod odkrywkową kopalnię węgla brunatnego. Gmina postawiła jednak na swoim, gdyż lubuski Urząd Marszałkowski spóźnił się z przesłaniem swoich uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale przyznało ono w zeszłym tygodniu rację wójtowi Gubina. Elżbieta Polak nie składa jednak broni i chce odwoływać się od wyroku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Według serwisu TVP.pl marszałek i wicemarszałek województwa twierdzą, że o tym, iż cała sprawa trafiła do Urzędu Marszałkowskiego, nie wiedzieli. Miał ją nadzorować właśnie Andrzej Betka, ale nie powiadomił o niej swoich przełożonych – stąd konsekwencje personalne.
Stanowisko geodety województwa sprawował on od 1999 roku, a dyrektora DGiGN od 2003 roku (czyli od momentu utworzenia departamentu).