Ciekawe Tematyarchiwum Geodetywiadomościnewsletterkontaktreklama
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Internetowe Archiwum GEODETY jest ogólnodostępne i zawiera:
• wszystkie artykuły zamieszczone w miesięczniku GEODETA w latach 1995–2023 w postaci osobnych plików PDF;
• wszystkie wydania miesięcznika GEODETA z lat 1995–2023 w postaci plików PDF.
Pliki można ściągać do wykorzystania na własne potrzeby. Copyright GEODETA Sp. z o.o. i następcy prawni. Wszystkie prawa zastrzeżone łącznie z tłumaczeniami na języki obce.

W przypadku problemów z dostępem do internetowego Archiwum GEODETY prosimy o kontakt mailowy (geoforum@geoforum.pl)


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019202020212022
2023
| Kwiecień 2021, Nr 4 (311) |


• Z mapą na podbój Marsa, czyli o znaczeniu szczegółowych i aktualnych danych przestrzennych dla realizacji pozaziemskich misji badawczych • O wyzwaniach finansowania samorządowej geodezji • Ten, co statki budował: rozmowa z prof. Julianem Niebylskim, zmarłym niedawno szczecińskim geodetą • Budynku lepiej nie dzielić – ...

powrót

Rozmawiał Jerzy Przywara

Ten, co statki budował

Rozmowa z prof. Julianem Niebylskim, zmarłym niedawno szczecińskim geodetą, twórcą dyscypliny naukowej metrologia okrętowa, autorem wielu wynalazków z dziedziny pomiarów statków (niepublikowany wywiad przeprowadzony w 2011 r.).

Prof. Julian Niebylski (fot. Jerzy Przywara)
Prof. Julian Niebylski (fot. Jerzy Przywara)

JERZY PRZYWARA: Sporo miast przewinęło się w pańskim życiorysie, zanim na dobre osiadł pan w Szczecinie.
JULIAN NIEBYLSKI: Tuż po wojnie znalazłem się w Głubczycach na Śląsku, dokąd przesiedlono moją rodzinę z Kresów. Po ukończeniu liceum chciałem zdawać na Wydział Lotniczy Politechniki Wrocławskiej, ale akurat wtedy władza ludowa go zlikwidowała [w 1954 r. studentów przeniesiono do Warszawy – red.], a ubecja zamknęła część wykładowców. Przez rok studiowałem w Gliwicach na Politechnice Śląskiej.
Wrocław i Gliwice były największymi ośrodkami skupiającymi naukowców przybyłych ze Lwowa. To środowisko prześladowano i tępiono. Sam miałem ciężkie przeżycia z SB, po części przez niewyparzony język. Przed wojną mieszkałem w Horodyszczu Wielkim k. Tarnopola (dzisiaj Ukraina). Już jako dziecko miałem okazję zrozumieć, co oznacza komunizm. W 1939 roku widziałem, jak Rosjanie rozstrzeliwują ludzi. Trzeba było uciekać, większość rodziny ze strony ojca wywieziono na Syberię.

Dlaczego tylko rok zabawił pan w Gliwicach?
W czasie wojny koreańskiej [lata 1950-1953 – red.] zebrali nas w świetlicy i szukali ochotników, którzy pojechaliby bronić Korei Północnej przed agresją amerykańską. Nie miałem na to ochoty. Pamiętam do dziś, jak prorektor Józef Furman powiedział pod moim adresem: nie będziemy karmić żmij na własnych piersiach! Radzono mi, żebym nie ryzykował i przeniósł się gdzie indziej. Wyjechałem więc do Krakowa studiować na Akademii Górniczo-Hutniczej. To, że w ogóle miałem szansę ukończyć studia, zawdzięczam pewnie śmierci Stalina w 1953 roku i późniejszej odwilży.

(...)

A skąd się wzięła metrologia okrętowa?
Jako główny geodeta na budowie Polic współpracowałem z prof. Zbigniewem Ząbkiem z Politechniki Warszawskiej. Mocno zaawansowana była nawet moja praca doktorska na temat osnowy realizacyjnej dla terenu tego przedsiębiorstwa. Ale tak się złożyło, że Stocznia Szczecińska dostała wtedy zamówienie na montaż suwnicy na jakimś brazylijskim statku. Problem polegał na tym, że trzeba było wykonać precyzyjne pomiary na pływającej jednostce. Stocznia zwróciła się z tym do różnych podmiotów, także do Instytutu Geodezji i Kartografii w Warszawie, ale nikt nie podjął wyzwania. A ja powiedziałem: tak. Wykonałem to zadanie, a w kolejnych latach rozwinąłem technologię, potem zrobiłem z tej tematyki doktorat, pracę habilitacyjną i tak się zaczęła moja kariera w przemyśle okrętowym...

Pełna treść artykułu w kwietniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

ładowanie komentarzy

Wpływ aplikacji lokalizacyjnych na korki
czy wiesz, że...
© 2023 - 2024 Geo-System Sp. z o.o.

O nas

Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp.

Historia

Portal Geoforum.pl został uruchomiony przez redakcję miesięcznika GEODETA w 2005 r. i był prowadzony do 2023 r. przez Geodeta Sp. z o.o.
Od 2 maja 2023 roku serwis prowadzony jest przez Geo-System Sp. z o.o.

Reklama

Zapraszamy do kontaktu na adres
redakcji:

Kontakt

Redaktor prowadzący:
Damian Czekaj
Sekretarz redakcji:
Oliwia Horbaczewska
prześlij newsa

facebook twitter linkedIn Instagram RSS