wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
PRENUMERATA TRADYCYJNAPRENUMERATA CYFROWA
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
2016201720182019
| Listopad 2019, Nr 11 (294) |


• Kariera na antypodach. Rozmawiamy z Anną Paterak, geodetką uprawnioną pracującą w Australii • Cyfrowa recepta. Spotkanie Służby Geodezyjnej i Kartograficznej • Modernizacja plus. Quasi-geoida teoretycznie i praktycznie • Skaning nasz powszedni. I Krajowe Forum Uzytkowników LiDAR • Geodeto, zarządzaj nieruchomościami! ...

powrót

Konrad P. Eckes

Inżynierski survival

Pół wieku od zakończenia budowy największej zapory wodnej w Polsce i oddania do eksploatacji hydroelektrowni na Sanie w Solinie. Życzyłbym każdemu młodemu inży­nierowi, żeby jego pierwsza praca po studiach miała miejsce na tak niezwykłym obiekcie i była tak interesująca. Trzeba było pokonać lęk wysokości, uporać się z trudnościami technicznymi i wreszcie ponosić odpowiedzialność za współtowarzyszy pomiarów.

Zapora wodna w Solinie w trakcie budowy - widoczne sekcje (jako oddzielne bloki), w środkowej części rysunku - konstrukcja hali maszyn, po prawej u dołu - niecka wypadowa
Zapora wodna w Solinie w trakcie budowy - widoczne sekcje (jako oddzielne bloki), w środkowej części rysunku - konstrukcja hali maszyn, po prawej u dołu - niecka wypadowa
Okres wielkiej suszy i znacznego obniżenia się poziomu rzek, z jakim mamy ostatnio do czynienia, przejściowo przysłania groźne obrazy nadmiaru niesionej przez nie wody. Ale destrukcyjna działalność rzek – przerywanie wałów, zalewanie osiedli ludzkich i niszczenie infrastruktury – to wcale nie taka odległa przeszłość. Powódź w roku 1997 pokazała, jakie podstawowe błędy popełniono w Polsce w zakresie gospodarki wodnej i lokalizacji osiedli. Tragedie niektórych dzielnic Wrocławia i Opola na długo powinny być ostrzeżeniem, że woda jest żywiołem nie tylko w swoim górskim biegu, lecz także na nizinach.

Jednym ze sposobów opanowywania siły rzek jest budowanie zapór i tworzenie sztucznych jezior. Takie działanie ma zalety i wady. Jezioro zaporowe zajmuje obszar najczęściej w jakimś stopniu zagospodarowany i w dramatyczny sposób narusza lokalne stosunki społeczne, przyrodnicze i gospodarcze. Jednak powodzie wywołują straty tak wielkie, że czynnik ochrony ludzi i mienia staje się przeważający. Dodatkowych argumentów za wznoszeniem budowli piętrzących dostarcza możliwość regulowania stosunków wodnych, gromadzenia rezerwy wody dla miast, wytwarzania i akumulowania energii elektrycznej, jak również aktywizacja gospodarcza lokalnego regionu poprzez rozwój turystyki i rekreacji.

• Zanim przystąpiono do budowy

Polska jest w większości krajem nizinnym, gdzie piętrzenie jezior wymaga budowy wałów. Najkorzystniej sytuacja wygląda w części południowej o rozwiniętej rzeźbie terenu. Po stronie wschodniej znajduje się sześć prawobrzeżnych dopływów Wisły, spośród których największy jest San (443 km długości). W XVI i XVII wieku San był żeglowny, aktywny gospodarczo, w wieku XIX były czynione próby reaktywacji tej roli, mimo że rzeka nadal pozostawała całkowicie nieuregulowana.

W początkach XX wieku zwrócono uwagę na zawężenia doliny w górskim biegu Sanu, dobrze nadające się do zamknięcia jej tamą w celu regulacji przepływu wody. Jedno z nich znajdowało się w rejonie ujścia do Sanu potoku Solinka. Pierwsze prace projektowe nad zlokalizowaniem tam zapory były prowadzone na Politechnice Lwowskiej już w roku 1921. Jednak odrodzone po zaborach państwo polskie miało wiele innych priorytetów gospodarczych i regulacja stosunków wodnych musiała zejść na dalszy plan.

Ale w roku 1934 katastrofalne skutki największej powodzi 20-lecia międzywojennego przypomniały o problemach gospodarki wodnej. Już wtedy w trakcie budowy była zapora wodna w Porąbce na Sole. W roku 1935 przystąpiono do budowy zapory w Rożnowie na Dunajcu, a w roku 1938 rozpoczęto w bezpośrednim sąsiedztwie Soliny budowę zapory w Myczkowcach, którą zakończono w okresie powojennym. Relatywnie mały stopień wodny w Myczkowcach nie rozwiązywał jednak problemu ochrony przeciwpowodziowej i dostarczał niewielką ilość energii elektrycznej. Po wojnie wrócono więc do...

Pełna treść artykułu w listopadowym wydaniu miesięcznika GEODETA

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Bielsko-Biała w OSM
czy wiesz, że...
© 2005-2019 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl
facebook twitter Instagram RSS