wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog

Archiwum GEODETY


Regulamin internetowego Archiwum GEODETY


1995199619971998199920002001
2002200320042005200620072008
2009201020112012201320142015
201620172018201920202021
| Marzec 2002, Nr 3 (82) |


• Jaki samorząd zawodowy stworzymy? • Nasze bezrobocie 2001 • Więcej niż zwykła geodezja, czyli analiza poziomych deformacji zbiornika wodnego • Envisat na orbicie • Przekształcenie prawa do lokalu spółdzieczego w odrębną własność, cz. I • Olkusz – obraz kartograficzny miasta górniczego

powrót

Marek Ziemak

Polemika sektorowa

Dysputy o urzędniczej Polsce szlacheckiej cd.
W grudniu ub.r. odbyło się posiedzenie Państwowej Rady Geodezyjnej i Kartograficznej na temat sektora publicznego i prywatnego w geodezji i kartografii. Dyskusja tego dnia była burzliwa i nie zakończyła się podjęciem uchwały. Jej opracowanie powierzono komisji wnioskowej, która precyzuje ją do dziś...

Zgodnie z moimi tezami przedstawionymi na Radzie każdy może działać wyłącznie w jednym sektorze, natomiast zabronione są wszelkie rozwiązania dopuszczające działania trochę w jednym, trochę w drugim. Artykuły F. Hanuska i W. Tokarskiego [GEODETA 2/2002] odnoszą się do tego tematu. Obaj panowie zawzięcie bronią istniejących „kombinacyjnych” możliwości i odsądzają Geodezyjną Izbę Gospodarczą od czci i wiary, a pierwszy z nich przypisuje jej nawet zamiary przejęcia zasobu, co jest nonsensem. Ponieważ po lekturze obu artykułów mam wątpliwości, czy Panowie rozumieją dokładnie, o co mi chodzi, to pozwolę sobie na kilka komentarzy:
- Obaj polemiści piszą o wolnych etatach w administracji geodezyjnej. Dlaczego więc w ramach poszukiwania dodatkowych zarobków nie przyszło im do głowy, żeby zostać geodetą powiatowym lub kierownikiem ośrodka w dwóch czy dziesięciu powiatach, co byłoby zgodne z głoszonymi przeze mnie zasadami, natomiast zadają sobie dużo trudu, żeby zakładać firmy i wykonywać roboty teoretycznie w czasie przeznaczonym na odpoczynek?
- Z oceny p. Hanuska: „Poprzednia sytuacja, kiedy to ODGiK-i prowadzone były przez urzędy wojewódzkie, a gospodarka gruntami i ewidencja gruntów przez urzędy rejonowe lub bardzo często gminne doprowadziła do takiego bałaganu w zasobie i niechlujstwa w ewidencji gruntów, że trzeba będzie kilku lat, by wyjść z tego bagna” dla mnie – jako geodety i podatnika – wynika jasno, że pracownicy służby geodezyjnej pobierali nienależne im pensje, bo nie wykonywali roboty, za którą się im płaciło. Co na te rewelacje GUGiK? Dalej, przecież ogromna większość dzisiejszej służby geodezyjnej zatrudniona była w niej i przed reformą. Jakim więc cudem ci niekompetentni ludzie dzisiaj mogą wyjść z tego „bagna”? O zgrozo, oni dalej w nim siedzą, biorąc nienależną kasę.
- Rozumując kategoriami obu panów i biorąc pod uwagę trudności rynkowe w branży, służba geodezyjna powinna zapewnić każdemu wykonawcy etat. Nie będziemy się upierali przy obowiązku pracy, wystarczy lista płac.
W tym miejscu czuję się zobowiązany do złożenia Czytelnikom kilku wyjaśnień co do moich i izbowych poglądów na teorię sektorów. U źródeł konfliktów od zawsze jest lament sektora publicznego z powodu niskich zarobków. Obserwacja dowodzi, że nigdzie na świecie i w żadnym sektorze nie ma ludzi zadowolonych ze swoich pensji czy dochodów. Wszystkim jest za mało. Zawsze jednak jest możliwość rozstania się z pracodawcą i poszukania sobie lepszego. Natomiast polemiści uważają, że uznanie swojego wynagrodzenia za niskie upoważnia do kombinacji i oszukiwania pracodawcy. W tym miejscu różnimy się zasadniczo. Podstawą normalnego funkcjonowania sektora prywatnego są takie same warunki działania dla wszystkich podmiotów na rynku. Oznacza to w ogromnym skrócie: własny kapitał, identyczne zasady podatkowe, możliwość nieograniczonego dochodu, ale i całkowitej jego utraty, równość szans wobec innych na rynku. Natomiast we wszystkich jednostkach budżetowych i przedsiębiorstwach państwowych kapitał założycielski pochodzi z podatków (sami finansujemy sobie konkurencję), zysk jest do podziału, a strata – dla podatnika, czyli dla nas. Mieszany układ urzędniczo-biznesowy narusza te zasady, i jeśli ktoś mi wmawia, że jest inaczej, to chyba bierze mnie za idiotę. Wyjaśnienia wymaga też sprawa tzw. praktyki zawodowej. Otóż, nic nie stoi na przeszkodzie, aby urzędnik czy naukowiec poszukali sobie etatu na jakiś czas w wykonawstwie.
Żądamy natomiast, żeby każdy z nas pracował w tym samym czasie tylko w jednym sektorze (nawet na dziesięciu etatach). Żeby zakończyć wyjaśnienia dotyczące uczelni i szkół, informuję, że wykonawstwo nie ma nic przeciwko praktyce zawodowej nauczycieli. Chcemy tylko, żeby ta praktyka odbywała się poprzez wykonywanie zleceń przez uczelnie wyłącznie jako osoby prawne z wyłączeniem robót pozyskiwanych w drodze przetargów publicznych.

Pełna treść artykułu w marcowym wydaniu GEODETY

powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze edition_article

Geospatial Revolution, odc. 2
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS