Wczoraj (7 maja) rozpoczęła się dwudniowa konferencja „Cyfrowa Przeszłość 2009. Metody komputerowe w archeologii”. Przeszłość była obecna - niektórzy prelegenci nie potrafili włączyć prezentacji w programie Power Point, inni czytali referat z kartki. Na szczęście technik cyfrowych też nie zabrakło.
Autorzy kilkunastu wczorajszych referatów podkreślali głównie brak odpowiedniego wykształcenia i przygotowania archeologów w zakresie technik pomiarowych oraz cyfrowej rejestracji przestrzeni. Prof. Włodzimierz Rączkowski z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w swoim wystąpieniu pod hasłem „Archeolog w gąszczu informacji przestrzennej” powiedział jasno: „dla większości archeologów GIS to horror”. Zauważył, że na wielu kierunkach archeologicznych nie tylko brakuje zajęć z GIS-u, ale również nie ma podstaw kartografii i geodezji. Podobnie jak Andrzej Gołembnik z Zespołu Archeologiczno-Konserwatorskiego w Ostrówku zaznaczył, część kadry naukowej wcale nie chce wprowadzać zmian i tkwi w przeszłości.
Mówiono również o niedostatecznym wypracowaniu metod i standardów, które ułatwiłyby pracę archeologów. Agnieszka Jaskanis, kierownik Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, przedstawiała sposób budowy bazy danych zbiorów muzealnych. Zaznaczyła przy tym, że największą trudnością jest to, że opisy, mapy i zdjęcia lotnicze wykopalisk wykonuje się wieloma metodami.
Najdalej idące postulaty można było usłyszeć od studentki Marty Chmiel z Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Szczecińskim. Zaznaczając, że mówi w imieniu wielu studentów, podkreśliła, że studia na kierunkach archeologicznych nie zapewniają zajęć z metod cyfrowych, a nauka archeologii niewiele zmieniła się przez ostatnie wieki. Dodała również, że wykładowcy już teraz powinni postarać się o zmiany w programie studiów. Studenci chcą się uczyć na podobnym poziomie jak ich rówieśnicy w Europie Zachodniej i chcą mieć szanse na zdobycie ciekawej pracy.
Mimo tych krytycznych ocen konferencja pokazała, że jest jednak wielu archeologów, którzy potrafią stanąć jedną nogą w prahistorii, a drugą w cyberprzestrzeni. Dr Andrzej Prinke przedstawił projekty realizowane przez Muzeum Archeologiczne w Poznaniu. Jednym z nich jest Archeoweb – cyfrowa baza danych przestrzennych ułatwiająca badania archeologiczne i współpracę muzeów w 15 krajach europejskich. Dr Prinke zaprosił również słuchaczy na wirtualną wycieczkę po wykopaliskach w Biskupinie. Interesująco mówił także Robert Żukowski z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie, przedstawiając na przykładzie własnych badań na Islandii trudy, ale i możliwości zastosowania dokumentacji cyfrowej w trakcie badań w terenie.

Podczas konferencji swoje produkty prezentują firmy Topcon, ESRI i Dephos. Imprezę zorganizował Instytut Archeologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.