wiadomościMiesięcznik GEODETAprenumeratareklamaksięgarniakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-10-27| Geodezja, Prawo

Co geodeci sądzą o deklarowaniu terminu ukończenia pracy? [wyniki ankiety]

Większość uczestników naszej ankiety popiera propozycję usunięcia z prawa geodezyjnego ograniczenia deklarowanego terminu ukończenia pracy do jednego roku.


Co geodeci sądzą o deklarowaniu terminu ukończenia pracy? [wyniki ankiety]
Co geodeci sądzą o deklarowaniu terminu ukończenia pracy? [wyniki ankiety] <br />
Czy popierasz apel OZZG ws. usunięcia z Pgik "zasady ograniczania do 12 miesięcy realizacji zgłaszanych prac"?
Czy popierasz apel OZZG ws. usunięcia z Pgik "zasady ograniczania do 12 miesięcy realizacji zgłaszanych prac"?
Co geodeci sądzą o deklarowaniu terminu ukończenia pracy? [wyniki ankiety] <br />
Czy odczuwasz skutki obowiązywania zapisów art. 12 ust. 2 pkt 4 Pgik?
Czy odczuwasz skutki obowiązywania zapisów art. 12 ust. 2 pkt 4 Pgik?

Skąd nasze pytania?

Dyskusja na ten temat wróciła za sprawą apelu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Geodetów (OZZG), który zwrócił się do głównego geodety kraju o likwidację wspomnianego wyżej ograniczenia. Chodzi konkretnie o art. 12 ust. 2 pkt 4 Pgik, zgodnie z którym zgłoszenie pracy geodezyjnej zawiera m.in. „przewidywany termin przekazania do organu Służby Geodezyjnej i Kartograficznej zbiorów danych lub dokumentów (...) nie dłuższy niż rok od dnia rozpoczęcia zgłaszanych prac geodezyjnych”.

Przekroczenie tego terminu jest równoznaczne z zaniechaniem wykonania pracy, a jej ponowne podjęcie wymaga nowego zgłoszenia. Co jednak istotne, przewidywany termin można przedłużyć w drodze zgłoszenia uzupełniającego.

GGK Waldemar Izdebski nie zgodził się jednak z postulatem OZZG, tłumacząc, że regulacja ta zapewnia porządek w prowadzeniu państwowego zasobu geodezyjnego.

Co sądzą czytelnicy Geoforum.pl?

W naszej internetowej ankiecie na ten temat skierowanej do wykonawców geodezyjnych wzięło udział 555 osób. Oczywiście jak zwykle zastrzegamy, że prezentowanych poniżej wyników nie należy traktować jako reprezentatywnych dla całej branży. Uprzedzając ewentualne pytania: przejrzeliśmy wszystkie odpowiedzi pod kątem często powtarzających się numerów IP i nie stwierdziliśmy takiego zjawiska.

70% ankietowanych popiera propozycję likwidacji kontrowersyjnego przepisu, a 28% jest przeciwnych. Pozostałe 2% osób nie ma na ten temat zdania.

Chęć usunięcia tego ograniczenia to jedno, ale czy faktycznie istotnie utrudnia ono wykonywanie prac geodezyjnych? Twierdząco na to pytanie odpowiedziało 64% ankietowanych. W ocenie kolejnych 8% chodzi wyłącznie o kwestie prestiżowe, bo przepis obniża znaczenie wykonawcy względem urzędu. Pozostałe 28% ankietowanych twierdzi, że kwestionowany zapis nie ma większego znaczenia.

Konkretne korzyści kontra łamanie konstytucji

W ankiecie zapewniliśmy również możliwość dodania własnego komentarza, z czego skorzystało całkiem sporo internautów (110). Nie brakowało wśród nich zarówno zwolenników, jak i przeciwników propozycji OZZG.

Wśród tych pierwszych dominował postulat, by w ogóle zrezygnować z instytucji zgłoszeń prac geodezyjnych. Padały również głosy, że kwestionowany przepis ogranicza ich swobodę działalności gospodarczej, a nawet że łamie konstytucję. Były też bardziej przyziemne argumenty. Kilku ankietowanych podkreślało, że przy realizacji sporej liczby prac można po prostu przeoczyć upływający termin jednej z nich. Jeśli PODGiK uzna wówczas takie zlecenie za zamknięte, a dotyczy ono dużej inwestycji, konsekwencje mogą być poważne.

Ale pojawiło się też sporo komentarzy, że ograniczenie to ma sens i powinno zostać utrzymane. Jeden z ankietowanych zaznaczył, że dopiero po nowelizacji Pgik z 2020 roku rejestr prac geodezyjnych stał się wiarygodnym źródłem informacji. Nie brakowało też głosów, że przeterminowane zgłoszenia niekiedy faktycznie komplikują innym geodetom realizację pracy, dobrze więc, że problem ten został rozwiązany.

Wśród odpowiedzi odnotowaliśmy również całkiem sporo komentarzy, że OZZG robi „z igły widły”. Podkreślano bowiem, że problem ten jest wyimaginowany, a w branży nie brak poważniejszych bolączek. Ankietowani zauważali, że przedłużenie zgłoszenia jest przecież bezpłatne i niekiedy wymaga raptem kilku kliknięć w powiatowym systemie.

Padło też kilka propozycji zmian przepisów, które mogłyby zadowolić obie strony sporu. Najczęściej pojawiającym się postulatem było przedłużenie dyskusyjnego terminu z roku do dwóch lat.


Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w geodezji i kartografii? Zapisz się na newsletter!

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
4407 Reasumując, mierniczów jest setka, jak przyznano poniżej. Czy to wystarczy na zamknięcie tematu? Czy też dalej będziemy lać tę wodę na młyn? :)
odpowiedz zgłoś
Redakcjo, zrób ankietę na temat tego ile to jest dwa razy dwa. Chętnie poczytam pogłębione analizy wyników głosowania, z których będą wyciągane, jakże głębokie i przemyślane, wnioski. Na miarę tych które mamy poniżej.
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Redakcjo, zrób ankietę na temat Dwa lody plus dwa lody w temperaturze 20 stopni po pół godzinie to ile będzie lodów.
 1 
odpowiedz zgłoś
Przykład prawie w dziesiątkę, tylko topnienie trzeba zastąpić kręceniem i gitara.
 1 
zgłoś
odp: odp: Redakcjo, zrób ankietę na temat A figa, logik zapytałby w jakiej skali jest temperatura. Świat nie jest czarno biały ani nie ma dwóch zmiennych.
zgłoś
odp: odp: Redakcjo, zrób ankietę na temat Nie logik a weryfikator prac geodezyjnych albo spamer od Waldemara. Każdy normalny człowiek wie jakiej skali używa się w Polsce powszechnie i o jaką skalę chodzi pytającemu, jeśli nie wskazuje konkretnie o jaką mu chodzi. Ale nie ma to jak wydziwianie gdy nie ma się niczego sensownego do powiedzenia, a koniecznie chce się udawać mądrego.
zgłoś
odp: odp: Redakcjo, zrób ankietę na temat Właśnie, i każdy w Polsce wie kto się zajmuje pomiarami geodezyjnymi. Więc nie wydziwiaj i idź spać.
 1 
 1 
zgłoś
Wakacje To najgorszy czas zgłaszania pracy. Bo równo za rok wyjeżdżając na wyczekany urlop na pewno nie będziesz myślał o przedłużeniu zgłoszenia, a z wyprzedzeniem (tym bardziej po) nie da się tego zrobić. Ja prze natłok prac już 3x musiałem zgłosić prace ponownie (bo Pełniący Obowiązki p.Waldemar "trzymający się kurczowo już dawno nie mającego racji bytu stołka" wie lepiej czy Ktoś prace zaniechał). Może w takim razie niech p.Waldemar od razu w momencie zgłaszani pracy wyda mi protokół POZYTYWNY, lub kilka dodatkowych protokołów Negatywnych skoro jest takim jasnowidzem i widzi na 1rok do przodu!
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Taki mechanizm uzgodniono. Deal z powiatami był taki że naszym odpuszczacie opłaty i kontrole i jeszcze dacie zarobić, a w zamian doicie motłoch ile dacie radę i robicie co chcecie, byle bez hałasu. Kto ma wątpliwości, niech prześledzi kierunki zmian, pod tym kątem, z 2014 i 2020 r.
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
A służba geodezyjna obraduje I co z tego wynika? Otóż to, że mrówka za mało za@#$#%la. Cza jej dołożyć obowiązków i to przed przerwą na paluszki. A dlaczego mrówki nie zaproszono na obrady? Żeby łaziła po nogach i cedziła przez zęby do środowiska o zniewoleniu? A co ta mrówka wie o geodezji? Przecież mrówka to zwykły zasilacz bazy danych, a nie podmiot merytoryczny. "Zlikwiduj jedną mrówkę, to będzie larum, a pozamiataj ze stołu tysiące to będzie jedynie statystyka."
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: A służba geodezyjna obraduje Komuś się towarzysz Józef przypomniał. Na szczęście czasy dawno minięte.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Czy aby na pewno do końca?
 2 
 3 
zgłoś
Niedźwiedzia przysługa Ankieta jest niemiarodajna w kwestii merytorycznej, ale jest bardziej niż miarodajna w kwestii reprezentatywnej. Zwróćcie uwagę, że zagłosowało w niej 555 osób. Z czego 3/4 jest przeciw ograniczeniom. Kot jest przeciw ograniczeniom całe geoforum wiem. I teraz, te 3/4 to circa 350 głosów. Dlaczego głosów? Bo wiadomo, że nadaktywność lokalsów prowadzi do zafałszowania ich prawdziwej liczby. Stąd Wszędzie jest jeden lub drugi lub trzeci pan i zawsze głośno krzyczy łapać złodzieja. Idę o zakład, że każdy z nich głosował z domu, z biura, z telefonu, telefonu żony itd. Idąc dalej i posługując się typowa argumentacją lokalsa "na pewno" "tak mi się wydaje" "nie może być inaczej" Jest więc Panów mniej niż stu. Tak, mniej niż stu krzykaczy, którzy robią ferment bo podkopuje się ich pomysł na biznes ze zgłoszeniami na 200 lat. Cytując jeden z bon motów współczesnej kinematografii: "Chcieliście wy#$%!!ć Freda - to teraz Fred wy#$%!! Was" Brawo geoforum za inicjatywę:)
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Niedźwiedzia przysługa Lubię ankiety, szczególnie te w których człowiekiem roku nie zostaje GGK. Ciekawe, że od tego momentu człowieka roku już nie wybierano. ;) Tyle na temat ankiet geoforum.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Niedźwiedzia przysługa Jak napisano wyżej ankieta mówi tylko tyle ile mówi. Akurat w interesującej mnie kwestii mówi więcej niż trzeba. Również pozdrawiam
 2 
zgłoś
odp: Niedźwiedzia przysługa Przepraszam, że się wtrącam Panu kinomaniakowi, ale nie wiem kto Cię uczył logiki, bo pracownicy PODGiK'ów też mają swoje prywatne telefony, komputery oraz komputery i telefony żon, matek, dzieci, więc ich liczbę też można by przez jakiś współczynnik przemnożyć co?
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Niedźwiedzia przysługa Pracownicy podgików nie wykrzykują wszędzie swojego istnienia. To jest logika geoforumowa zakładająca pełną sprawczość mojego twierdzenia. Obserwuję, uczę się, wyciągam wnioski, powielam. Od najlepszych.
 4 
 1 
zgłoś
odp: odp: Niedźwiedzia przysługa a i jeszcze: A czy masz twarde naukowe dowody na to, że to pracownicy podgik głosowali na klika rąk? Jeśli tak to je przedstaw, bo jak nie to moja teoria się potwierdziła. ;)
 4 
 2 
zgłoś
odp: odp: Niedźwiedzia przysługa Czekaj, czekaj wiem, że jest piątek i myślenie nie to samo co w poniedziałek, ale cytując klasyka "A czy masz twarde naukowe dowody na to, że wykonawcy głosowali na klika rąk?" Bez odbioru.
 3 
 4 
zgłoś
Chłopaku no przecież sam stosujesz logikę sprawczości swojego twierdzenia. I żadnymi twardymi naukowymi danymi nie zawracasz sobie gitary panie hipokryto. Proponuję na początku poeksperymentować z logiką zwykłą. A co do ankiety to doskonała nie jest. Podstawowa wada jest taka że nie ma pewności czy głosują adresaci pytań. No i filmowe chłopaki co mieli nie płakać to jednak kryminaliści byli. Rzeczywiscie uczysz się od najlepszych. Gratuluję.
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: Niedźwiedzia przysługa Meton: Jak tylko usłyszę jasną oficjalną, nie w formie posta na forum, deklarację stosownego organu, że są dowody na to, że podgiki głosowały na wiele rąk, "rozwarze" tę ciekawą propozycję w zakresie zmiany logiki. A jak nie usłyszę to po co strzępić klawiaturę.
 3 
 3 
zgłoś
Chłopaku! Co, zabrakło weny i argumentów?
 2 
 2 
zgłoś
odp: Niedźwiedzia przysługa I tu musze się całkowicie zgodzić z tymi wyliczeniami iż te 28% przeciwnych to pomijalna grupa. Bo to lewo 155 osób, BA nawet mniej bo każdy z nich (jak zauważył przedmówca) oddał głos z komputera przy jednym biurku z telefonu prywatnego potem służbowego, następnie z tabletu itp. Na podstawie tych wyliczeń wynika że Pan Izdebski ma strasznie mała grupę przyjaciół, albo wielu z nich to pseudoprzyjaciele i oddali głos przeciwny :)
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Niedźwiedzia przysługa chłopaku Niedźwiedziu masz racje pare 2 lata temu było nas kilku a teraz prawie setka i ciagle przybywa braci mierniczej. Czas obudzić się z zimowego snu :-)
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Niedźwiedzia przysługa chłopaku I tylko 30 z tej setki ogląda te wypociny kawowomierniczowe ?
 1 
 1 
zgłoś
. taka informacja o deklarowanym terminie niczemu nie służy, nawet statystyki nie da się z tego sensownej zrobić, niezależnie czy dotyczy to przyłącza, podziału, rozgraniczenia, większość a może i wszyscy w ośrodku deklarują roczne terminy wykonania więc jaki to ma sens?
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: . może przy następnej nowelizacji z automatu ustawić rok ważności zgłoszenia....
odpowiedz zgłoś
Niby to samo o nie tak samo. Gdybyś miał ustawowo rok, bez żadnego deklarowania, to byłoby narzekanie że zamordyzm. A tak masz "wybór". 365 a nawet 366 czasem opcji do wyboru!!! To mało? No czego chcieć więcej. Ludzkie pany.
 1 
odpowiedz zgłoś
Niepotrzebny szum, z igły widły. A w czym szanowni wykonawcy mają problem, termin jak termin, zawsze można przedłużyć. Mam nadzieję że większość z nas nie zachowuje się jak fachowcy z OZZG (zgłoszenie na 100 lat).
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Niepotrzebny szum, z igły widły. Techniku geodeto skoro prawo na to pozwala to z czym masz problem ?
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Niepotrzebny szum, z igły widły. Prawo a zdrowy rozsądek to dwie różne kwestie. Wy z OZZG tego nie zrozumiecie.
 7 
 2 
zgłoś
odp: odp: Niepotrzebny szum, z igły widły. Na zdrowy rozsądek Główny Geodeta Kraju nie może posiadać 10% udziałów firmy, która dostarcza oprogramowanie do powiatów w zakresie którym je nadzoruje. Tu mamy element prawa i zdrowego rozsądku. Prawda czy fałsz ?
 1 
 8 
zgłoś
odp: odp: Niepotrzebny szum, z igły widły. Na zdrowy rozsądek urzędnik, który otrzymał potwierdzone wyrokami sądu decyzje narażające urząd na zapłatę 200 tysięcy kar za jego decyzje powinien z miejsca wylecieć. Prawda czy fałsz ?
 1 
 5 
zgłoś
Jeszcze inna zagadka dla technika. Techniku na nocniku podaj odpowiedź prawdziwą?: 1.jesteś pożytecznym... 2.wierzysz w wypisywane przez siebie brednie 3.przemawia przez ciebie urażona duma patomodernizatora, który swoje dzieło życia stworzył jak umiał niestety, a czepialskie dziady z OZZG, nie wiedzieć czemu, ci dokuczają co niedziela w kawiezmierniczym swoją dziaderską krytyką. 4.wszystko to co powyżej to prawda
 3 
 4 
zgłoś
odp: Niepotrzebny szum, z igły widły. Techniku dobrze że Ty wszystko rozumiesz.Szkoda tylko że nie byłeś tam taki mądry.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
gdzie mogę dostać dane, za które zapłaciłem ? jak w temacie? Mam nawet na to rachunek, proszę o odblokowanie!
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: gdzie mogę dostać dane, za które zapłaciłem ? Potwierdzam. Ośrodki bezprawnie stwarzają problemy z wydawaniem danych do opłaconych zgłoszeń sprzed 31.07.2020.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: gdzie mogę dostać dane, za które zapłaciłem ? prosze podać ośrodek i numer zgłoszenia, sprawdzimy.
 1 
 4 
zgłoś
Wzruszajaca życzliwość. Jak tylko usłyszę jasną oficjalną, nie w formie posta na forum, deklarację stosownego organu, że takie utrudnianie jest naganne, rozwarze tę ciekawą propozycję, podyktowaną niewątpliwie gorącą potrzebą bezkompromisowego ukrócenia nieprawidłowości. A jak nie usłyszę to po co strzępić klawiaturę.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Czytam te komentarze i szanowni wykonawcy zrozumcie i przyjmijcie do wiadomości jedno: podgiki nie zostaną zlikwidowane ani za waszego życia ani za życia waszych dzieci i wnuków, do tego trzeba woli politycznej a żadna władza polityczna i żaden GGK (czy Izdebski czy Iksiński) jeśli ma do wyboru armię urzędników i garstkę geodetów (jacyś kosmici dla nich)to odpowiedź jest prosta. Możecie żyć mżonkami i pisać tu do woli, wybór należy do was: albo zaakceptować rzeczywistość albo leczyć się sfrustrowanymi komentarzami np. na tym forum albo też zakładać jakieś stowarzyszenia mierniczych
 11 
 7 
odpowiedz zgłoś
To czytaj, czytaj! Cała ta służba bez katastru to jakieś 3 pułki no może max. dywizja a nie żadna armia ignorancie. Czy ty przypadkiem nie naczytałeś się broszurki szkoleniowej dla UBeków w temacie jak uświadomić wichrzyciela o nieodwracalności zmian powojennych i że albo zaakceptuje nową socjalistyczną rzeczywistość albo jedzie na białe niedźwiedzie. W książce w której o tym czytałem zamiast komentarzy na forum było malowanie haseł na murach. Retoryka aparatu władzy bardzo podobna. Pycha zawsze kroczy przed upadkiem.
 8 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: To czytaj, czytaj! To uważaj pod nogami.
 2 
 2 
zgłoś
udeż w stół a nożyce się odezwą. Oburzony głos postępu udzielił mi dobrej rady żebym nie wichrzył i nie próbował odwracać słusznego wiatru historii.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
problem jest jeden, samo istnienie podgików... jak te się zlikwiduje, to reszta szybko się ułoży.
 6 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: problem najlepiej jak nie będzie niczego
 5 
 4 
odpowiedz zgłoś
Deklarowanie terminów zgłoszenia Widać wyraźny podział na przeciwników deklaracji terminów (wykonawcy) i zwolenników (pracownicy PODGiK'ów). Ja reprezentuje stronę wykonawców i mógłbym przytoczyć szereg argumentów przeciwko deklarowaniu terminu mimo, iż w istocie większość robót jak wszyscy kończę w ciągu roku. Rozchodzi się o sam fakt, że to ja prowadzę działalność gospodarczą i to ja z klientem ustalam zasady tej współpracy. Jak w każdej innej działalności powinno obowiązywać jak najwięcej praw wolnorynkowych. Szczytem szczytów była akcja czyszczenia przez PODGiK'i rejestrów ze starych robót i pytania do geodetów, kiedy skończysz robotę zgłoszoną miedzy 2012-2021 jeżeli takowa się u Ciebie trafiła, dlaczego chcesz ją zostawić otwartą, a jeżeli odpowiedź była mało zasadna to można się i tak było liczyć z jej zamknięciem. Ja mówię krótko - zapraszam na rok lub dwa do wykonawstwa to się wielu oczy otworzą zwłaszcza jak zmarznie i zmoknie w terenie, a później usłyszy, że jednak efekt pracy się komuś nie spodobał.
 1 
 17 
odpowiedz zgłoś
odp: Deklarowanie terminów zgłoszenia To może Cię zaciekawi, że dzięki takim akcjom udało się przypomnieć kilku Wykonawcom o robotach prawnych (wznowienia, aktualizacje egib), które mieli w latach 2005-2010. Leżały sobie operaty z nich w szafie Wykonawcy po kontroli negatywnej w ośrodku, czekając na lepsze czasy chyba. Dzięki temu klient takiego janusza biznesu, w końcu miał aktualną ewidencje w zakresie swojego prawa własności i darmową aktualizacje danych w eKW.
 11 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Deklarowanie terminów zgłoszenia Prawda, że i takie sytuacje miały miejsce, natomiast od weryfikacji nieuczciwych wykonawców są inne instytucje niż PODGiK. Istnieje Rzecznik Praw Konsumenta czy też Sąd do załatwiania tego typu spraw. Jakoś za źle położone płytki czy wadliwie wykonaną szafę, nie rozlicza wykonawcy rada mędrców utworzona przy Cechu Rzemieślniczym tylko przewidziane prawem instytucje. Mam wrażenie, że tym wpisem powyżej udowdniłaś/eś, że jednak PODGiK uzurpuje sobie prawa zarezerwowane do tego typu podmiotów. Z całym szacunkiem do Ciebie i każdego pracownika PODGiK, niech każdy robi to co do niego należy bez zbędnej nadgorliwości i nadinterpretacji prawa, a będzie dobrze.
 3 
 13 
zgłoś
Nie twoja broszura. Aktualną na 2005-2010 r. Aktualnie niekoniecznie aktualną januszu logiki. A jak inny janusz zrobił modernizację w międzyczasie to już jest akcja. Twoje zainteresowanie relacjami nie twojej firmy z nie twoim klientem jest nie zdrowe.
 1 
 3 
zgłoś
Przy okazji mam pytanie. Kto z was wiedząc, że praca będzie zrobiona w 2 tygodnie deklaruje taki termin w złożeniu? Każdy i tak daje maksymalny możliwy termin (1 rok). Wynika to z faktu, że "przeterminowane" zgłoszenia są automatycznie "zamykane" a to już realna strata dla wykonawcy. A argument, że sobie można za darmo przedłużać to już oznaka zupełnego oderwania od realiów.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
Mają rację ci co w ankiecie opowiedzieli sie za całkowitą likwidacją zgłoszeń bo są całkowicie nie potrzebne. Czy znacie jakiś inny zawód gdzie się zgłasza pracę przed jej rozpoczęciem a do tego jeszcze płaci się opłatę za zgłoszenie od kg, tony, litra tak jak u nas od hektara zgłoszonej pracy?
 2 
 18 
odpowiedz zgłoś
odp: Mają rację Tak znamy. Bardzo prosty przykład, który powinien być znany każdemu geodecie. Budowlaniec nie rozpocznie budowy domu, dopóki inwestor nie zgłosi wraz z podaniem terminu rozpoczęcia robót. A nawet nie rozpocznie, dopóki nie decyzja pozwolenie na budowę nie stanie się ostateczna, a opłata za wydanie takiej decyzji może wynieść nawet 539 zł.
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Mają rację To jak porównywanie jabłek i tramwaju. Ok, można porównywać ale akurat nie o to chodziło. Gdyby to były analogiczne procesy to zgłoszenie do podgik składałby inwestor a nie wykonawca pracy. Albo budowlaniec zgłaszałby rozpoczęcie i od razu deklarował termin zakończenia nie dłuższy niż rok. A jakby zapomniał przedłużyć i urząd "zamknął" mu budowę, to musiałby wyburzyć to co do tej pory zrobił i zaczynać od nowa, z kolejnym zgłoszeniem. Brzmi absurdalnie? Taka właśnie jest geodezyjna rzeczywitość.
 2 
 14 
zgłoś
@RR Czy masz świadomość, że jak inwestor nie rozpocznie procedury budowy w określonym terminie to mu może pozwolenie na budowę wygasnąć i będzie musiał zaczynać od nowa?
 8 
 4 
zgłoś
Czy jest problem z rejestrem prac geodezyjnych? Efekty każdej pracy, które należą do zakresu informacyjnego baz danych, wykonywane na zamówienie klientów ale z wyłączeniem tych, którzy są Służbą geodezyjną i kartograficzną, to pod rygorem ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ musimy przekazać bezpłatnie Państwu (PZGiK). No i tutaj przepis rozumiem, jest racjonalny, bo wzbogaca innych którzy potrzebują naszą pracę ale nie chcą za nią płacić. Ale prowadzenia całego systemu zgłoszeń prac przed ich przystąpieniem jest nieracjonalne dla każdego potencjalnego użytkownika. Co mi daje, że w wyniku zgłoszenia ośrodek MUSI mi podać informacje o innych zgłoszonych? Przecież nawet przy sytuacji wykonania podziału na tej samej działce liczy się fakt, który operat zostanie zaewidencjonowany jako pierwszy. A nie ten, którego praca była pierwsza zgłoszona. To ja sie pytam, po co zgłoszenia?
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: Czy jest problem z rejestrem prac geodezyjnych? Może i liczy się pierwszy operat zarejestrowany, ale czy Ty byś był zadowolony gdyby ktoś przed Tobą zarejestrował prace a ty dostaniesz za swoją robotę pełne zero bo nie wykonasz pracy ? Ewentualnie będziesz robił ją jeszcze raz czyli tracił czas i pieniądze.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Czy jest problem z rejestrem prac geodezyjnych? Nie może tylko "liczy się pierwszy operat zarejestrowany". A czy możesz mi wyjaśnić w jaki sposób informacja o tym, że ktoś zarejestrował pracę przedemną ma mi pomóc? Czy prawo daje mi w tym przypadku jakąs ingerencję, co mam dzwonić do niego, czy co?
 1 
 11 
zgłoś
odp: Czy jest problem z rejestrem prac geodezyjnych? Piszesz "No i tutaj przepis rozumiem, jest racjonalny, bo wzbogaca innych którzy potrzebują naszą pracę ale nie chcą za nią płacić". Czy na pewno przemyślałeś to zdanie?
 2 
odpowiedz zgłoś
Wiarygodny rejestr zgłoszeń??? Kpina jakaś. Co mi po informacji, że jakiś geodeta na "moim" terenie ma za 3 dni termin zakończenia prac? NIC mi po takiej informacji. Bo jutro ten geodeta przedłuży o następny rok termin, albo odda prace i dostanie negatywa. I co? Może mam na niego czekać? Bzdura rodem z PRL. A tak przy okazji, to który rejestr PZGiK jest WIARYGODNY? Może jakaś ankieta w tym temacie? I się kręci.
 4 
 15 
odpowiedz zgłoś
geodezja Dajecie max termin, a jak trzeba to przedłużacie i po problemie... A jak podniesie ceny o 300 % to nic Wam nie będzie przeszkadzać (terminy, prawo, przepisy, urzędy itp. itd.)
 14 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: geodezja Wojtek weź weryfikuj - operaty czekają. Dzięki za rady ale zajmij się robota i swoją wypłatą.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
W mętnej wodzie się łowi... Czyli gdy zgłoszę jakiś obiekt, to dowiem się z systemu, że na nim siedemnaście innych osób coś robi na przykład od 2006 roku? Pogięło kolegów?
 8 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: W mętnej wodzie się łowi... Po pierwsze zgłaszamy pracę a nie obiekt. A po drugie po co Ci w ogóle informacja o innych zgłoszeniach? Przecież do właściwej realizacji pracy wystarczają informacje z aktualnych baz egib, gesut i ewentualnie bdot500 (choć nie koniecznie) oraz własny pomiar. Po co tu informacje o innych zgłaszających?
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
@wykon Bo zanim oddam operat po pomiarze, się okaże że parę innych osób edytowało obiekty z mojego obszaru i mój pomiar nie da rady zasilić bazy u Starosty. Powodem tego będzie niespójność wersji w mojej bazie roboczej z bazą Starosty. Moje wersje obiektów np. były by 5-6 a w ośrodku w momencie złożenia mojej dokumentacji w bazach byłyby już wersje np. 8-9 i potem brak spójności w protokole. A wszystko przez takich leniwych kolegów po fachu co przez lata trzymają operaty w szafach i se przypomnieli przy sprzątaniu. Zresztą w przepisach jest że o każdej niezakończonej robocie w twoim zasięgu pracy Starosta ma Cie zawiadomić. Jeśli jest termin, to wiesz że to są nowe, świeże zlecenia (max z przed roku) a nie jakieś stare, nigdy nie przekazane do zasobu inwentaryzacje np. przewodów podziemnych.
 2 
 4 
zgłoś
spójna niespójność. To co opisujesz to kolejny przykład kiedy zmieniono przepisy bo informatycy nie poradzili sobie z problemem. Dziwnie migano się w 2020 r. od odpowiedzi na pytanie o co chodzi z ta spójnością. A może poradziliby sobie tylko tak miało być.
 2 
zgłoś
To jest dramat Czy nie wystarczyło po prostu z automatu przyjmować max. terminu zakończenia zgłoszenia do 5 lat dla każdej roboty? Po jaką cholerę ja mam określać w momencie zgłoszenia dokładny termin zakończenia - na jakiej podstawie? Jestem jasnowidzem? Po 5 latach, w przypadku braku wcześniejszego zawiadomienia o zakończeniu, geodeta miałby prawo przedłużyć lub by się z automatu zamykało i nic by w systemie nie wisiało.
 14 
odpowiedz zgłoś
"Jeden "Jeden z ankietowanych zaznaczył, że dopiero po nowelizacji Pgik z 2020 roku rejestr prac geodezyjnych stał się wiarygodnym źródłem informacji". Do czego te wiarygodne informację mają mu służyć - wiarygodności urzędu?. "Ankietowani zauważali, że przedłużenie zgłoszenia jest przecież bezpłatne i niekiedy wymaga raptem kilku kliknięć w powiatowym systemie". Proponuję więc, żeby system sam sobie kliknął, kiedy nie ma sprzeciwu geodety.
 20 
odpowiedz zgłoś
odp: "Jeden Jeśli jeden się wypowiedział, to znaczy, że nie ma zgody całości środowiska!!! Należy uznać, że ankieta jest tendencyjna i wystosować wniosek o jej zawieszenie. Wraz z wnioskiem o internowanie całego OZZG. W środowisku nie ma zgody na takie ankiety!!!
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
Tytuł sugeruje, że wyniki ankiety prezentują zdanie geodetów. Tymczasem z treści wynika że wypowiadali się w niej też urzędnicy. Urzednik będzie bronił biurokracji bo bez niej byłby niepotrzebny. A już argument "dopiero po nowelizacji Pgik z 2020 roku rejestr prac geodezyjnych stał się wiarygodnym źródłem informacji" to jakieś kuriozum. Może stwórzmy rejestr sprzętu geodezyjnego wykorzystywanego przy pomiarach albo rozmiaru obówia stosowanego przez geodetów. Warto wiedzieć co i jak!
 3 
 25 
odpowiedz zgłoś
20 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Pobieranie danych BDOT10k oraz wtyczka QGIS
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS