wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-04-06| Geodezja

Powiatowe dokładanie, czyli o wyzwaniach finansowania samorządowej SGiK

W zasadzie już od chwili powstania powiatów w 1999 r. mają one poważny problem z finansowaniem swoich zadań geodezyjnych. Ostatnio pojawiają się jednak kolejne trudności… oraz sposoby na ich rozwiązywanie. Piszemy o tym w kwietniowym wydaniu GEODETY.


Powiatowe dokładanie, czyli o wyzwaniach finansowania samorządowej SGiK

Nie było chyba takiego spotkania powiatowej Służby Geodezyjnej i Kartograficznej z głównym geodetą kraju, na którym przedstawiciele starostw nie apelowaliby o poprawę swojej sytuacji finansowej. Nieustannie zwracają uwagę, że choć prawo nakłada na nich coraz to nowe obowiązki, dofinansowanie z budżetu państwa jest o wiele za nis­kie i niewiele rośnie. Jak zatem modernizować EGiB, skanować zasób, zakładać bazy i uruchamiać e-usługi? Nie mniej palącym problemem są niskie wynagrodzenia, które skutecznie utrudniają nabór wykwalifikowanych pracowników.

Z grubsza bez zmian są także tłumaczenia GUGiK. Kolejni GGK bezradnie rozkładają ręce, że nie mają wpływu na rządowe subwencje. Wprawdzie od czasu do czasu wprowadzane są pewne zmiany prawne mające ulżyć powiatowej geodezji, ale z reguły to tylko kropla w morzu potrzeb. Zresztą pozytywne skutki tych działań zaraz niweluje nakładanie na powiaty kolejnych obowiązków, które rodzą dodatkowe koszty.

Efekt, jaki jest, każdy widzi. W wielu powiatach jakość zasobu geodezyjnego woła o pomstę do nieba. Niskie wynagrodzenia powodują braki kadrowe, a te spowalniają obsługę interesantów, w tym weryfikację prac. Marne zarobki popychają ponadto niektórych urzędników do robienia wykonawcom geodezyjnym nieuczciwej konkurencji. Można by zatem stwierdzić, że niedofinansowanie powiatowej SGiK leży u podstaw najbardziej palących problemów geodezji.

RIO sceptycznie (choć wybiórczo) o dokładaniu

Oczywiście można wymienić samorządy, które mimo tych ograniczeń radzą sobie całkiem nieźle. Przykładem jest choćby powiat piaseczyński, gdzie geodezja funkcjonuje w wyremontowanym budynku, zasób jest w znacznej części cyfrowy, a wiele geodezyjnych spraw można załatwić przez internet. W dużej mierze wynika to jednak z dokładania przez starostwo do geodezji. I to sporych kwot, bo rzędu 3-4 mln zł rocznie, czyli więcej, niż powiat uzyskuje ze sprzedaży materiałów PZGiK. – Te dodatkowe środki to zasługa tego, że starosta jest świadomy, iż bez sprawnej geodezji nie ma mowy o efektywnym realizowaniu inwestycji. A tych, z racji bliskości stolicy, jest u nas mnóstwo – tłumaczy geodeta powiatowy dr inż. Monika Jaroszewska. Ale i te kwoty nie są wystarczające. – Mamy ogromne potrzeby chociażby w zakresie modernizacji EGiB. Dotychczas wykonaliśmy ją dla 53% obrębów. Dlatego cieszę się z każdej granicy pomierzonej przez geodetę – podkreśla Monika Jaroszewska.

Tę wieloletnią praktykę dokładania do geodezji zakłóciła w Piasecznie uchwała Regionalnej Izby Obrachunkowej dotycząca projektu powiatowego budżetu na rok 2020...

Pełna treść artykułu w kwietniowym wydaniu miesięcznika GEODETA

• Zamów wersję papierową • Zamów wersję cyfrową

Redakcja


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Podgik podgik i tylko podgik, a z WODGiK-ami. One też finansów nie mają :( Nie zapominajcie w WODGiK-ach.
odpowiedz zgłoś
odp: Podgik Taaa, a może warto wreszcie sobie uzmysłowić, że geodezja to nie samofinansujące się lasy państwowe i od podnoszenia opłat za zgłoszenia geodezyjne żadne drzewa nie urosną, to widać, że nie tędy droga na finansowanie tego "interesu". Za to tylko rośnie szara strefa, "wznawianie granic" bez zgłoszeń wg współrzędnych z geoportalu, cięcie zakresów map do minimum, rosną antagonizmy wewnątrz branży. Ale do niczego to nie prowadzi. A może jednak "geodezja" w obecnym kształcie to świetny interes, ale ani nie dla kraju, jak się nam wmawia, ani nie dla geodetów. W końcu jest parę firm, które świetnie sobie radzą finansowo w tym układzie i to raczej nie są zwolennicy ani samorządu, ani jakościowych opracowań, wykonywanych żmudnie w terenie przez geodetów uprawnionych. Nie, to raczej "wykonawcy" i "geoinformatycy", którym się płaci a niewiele wymaga. Ech, w tym roku minie chyba 20 lat, odkąd robiłem pierwsze pomiary i arkusze budynków rzekomo w celu budowy katastru. Ręce do tego opadły mi dawno
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Podgik Do Wiki_cos - o WODGIK'ach to właśnie powinno się już dawno zapomnieć. Zbędny twór że zbędnymi zadaniami. Był dobry moment i zdaje się były jakieś kroki w tym kierunku i coś zdechło. Wlaczenie tego tworu w strukturę gugik powinno być pierwszym krokiem. Jeśli marszałkowie chcą to niech sobie mają departamenty informatyzacji czy informacji przestrzennej czy jak sobie chcą aby ci obecni geodeci województw dotrwali do emerytury (a co do niektórych to będzie okazja żeby ich tam w koncu wysłać ). No chyba że wraz z wodgik przejdą w strukturę gugik. Trzymam kciuki aby to się udało. A potem to samo z powiatami.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Czas na rewolucję geodezji Pieniążki się kończą? Niemożliwe! Trzymajcie dalej leśnych dziadków jako weryfikatorów. "Co ciekawe, odmawiając zwiększenia dotacji, wojewoda wcale nie wskazuje na brak pieniędzy. Powołując się na przykłady bliżej nieokreślonych innych powiatów, argumentuje, że piaseczyńska geodezja mogłaby działać w sposób bardziej efektywny, np. tnąc wydatki lub zatrudnienie, przeprowadzając analizy efektywności czy wdrażając nowoczesne technologie" Może czas posłuchać wojewody? Przecież to nie jest takie trudne...Juz dawno powiat powinien zajmować się jedynie bazą EGIB a mapę zasadniczą powinno sie pobierać z geoportalu i zasilać poprzez jeden program na całą Polskę.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
nie rozumiem Jak to GEO-MAP ? O co chodzi ? To taki był cel ?
 1 
odpowiedz zgłoś
Ojej źródełko wysycha ? "Uprzejmie informujemy Wykonawców prac geodezyjnych, że z dniem 15 lutego 2020 r. w powiecie piaseczyńskim zostaje wprowadzony obowiązek przekazywania wyników opracowań geodezyjnych w formie plików wsadowych wygenerowanych z roboczej bazy danych i zapisanych w standardzie aplikacji GEO-MAP wraz z kompletną dokumentacją złożoną w postaci operatu technicznego....."
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Ojej źródełko wysycha ? Skąd taka informacja? Poproszę o dokładne dane. Jeszcze w tym tygodniu zawiadomię prokuraturę rejonową. Kto stoi za tym układem? Poproszę o jak najwięcej informacji w celu przekazania ich do organów ścigania.
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Ojej źródełko wysycha ? Ze strony Podgik ? Wykaz jednocześnie używanego oprogramowania kontrola Wingika - Ośrodek Geobid Sp. zoo, ?GEO-MAP: Geo-System Sp zoo, ?Kataster OnLine? Intergraph, ?GEOMEDIA? firmy Intergraph Polska, Igeomap, IgeoZUD, iGeoRCiWN .... Niezgodności między systemami takich powiedzmy numerów punktów granicznych to przecież pikuś. Z kontroli WINGiKa 2020 można natomiast wyczytać że dane wprowadzała jedna osoba przy współpracy z firmą Intergraph zajmującą się konwersją plików SWDE i GML do bazy danych egib oraz że aktualizację mapy zasadniczej prowadzonej w systemie GEO-MAP danymi egib po modernizacji realizowano niezwłocznie po dokonaniu zharmonizowania baz danych egib z bazami GESUT, BDOT500, SOG, PRG. To i 10 mln może na asystę nie wystarczyć skoro niektóre są kompatybilne z innymi a z niektórymi nie są i potrzeba pracowników prywatnych firm żeby wydać format PAŃSTWOWY i całość powiązać sznurkiem.
 1 
 3 
zgłoś
odp: odp: Ojej źródełko wysycha ? Ja qierdale
 2 
zgłoś
4 komentarze



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Mazurska perełka architektury w chmurze punktów
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS