wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2021-01-21| Geodezja

Ilu jest geodetów uprawnionych?

Główny Urząd Geodezji i Kartografii opublikował zaktualizowany rejestr uprawnionych geodetów i kartografów.


Ilu jest geodetów uprawnionych?

Z danych tych wynika, że obecne w Polsce jest 19 109 geodetów i kartografów uprawnionych. Dla porównania, pod koniec 2019 r. liczba ta wynosiła 19 413, a więc o ponad 1,5% więcej. Jako że baza ta jest porównywana z rejestrem PESEL, to nie powinna uwzględniać osób zmarłych. Warto też zaznaczyć, że podane liczby zawierają osoby zarówno aktywne, jak i nieaktywne zawodowo.

GUGiK podał też statystyki dotyczące nadawania uprawnień zawodowych w ubiegłym roku. I tak, w postępowaniach kwalifikacyjnych wzięło udział 318 osób, a dokument uprawnień zdobyło 185 z nich (58%). W wyniku przeprowadzonego egzaminu 168 osób uzyskało wynik pozytywny, a 150 negatywny. 5 osób zakończyło postępowanie kwalifikacyjne na części wstępnej (nadano im uprawnienia bez egzaminu w trybie przewidzianym w art. 44a ust. 1 Pgik). Ponadto w ramach uznania wykształcenia za pokrewne nadano uprawnienia zawodowe łącznie 17 osobom, z czego 9 w zakresie trzecim (geodezyjne pomiary podstawowe) i 8 w zakresie szóstym (redakcja map).

Ogólnie w wyniku przeprowadzonych w ubiegłym roku postępowań 94 osoby uzyskały swój pierwszy zakres uprawnień, a 91 osób rozszerzyło posiadane uprawnienia o nowy zakres.

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Kierownik Nie porównujcie Kierownika budowy z kierownikiem pracy geodezyjnej. Tam nie ma podbijania pieczątek przez osoby z uprawnieniami, które nie wykonywały zlecenia. Odpowiedzialność geodety uprawnionego powinna być większa. Teraz młodziak po studiach wyrabia sobie pieczątkę i podbija co chce a geodeta uprawniony nawet o tym nie wie.
odpowiedz zgłoś
egzamin Egzaminy są za łatwe...
 1 
odpowiedz zgłoś
Pewnie! Nie to, co w latach 90-tych! Możesz więc spokojnie zrzec się uprawnień i pokazać leniwym młokosom, jak się lekkim dzwonkiem zdaje banalne egzaminy.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
ceny w górę Ceny w górę i nikt nie bedzie marnował czasu na forum, tylko zarabiał. Coś jak nauczyciel groszę marne i użeranie.
 2 
odpowiedz zgłoś
lata lecą Rzuciłem geodezje w cholere 6 lat temu, czytam teraz komentarze i widzę, że nie zmieniło się kompletnie nic - jojczenie na te same problemy i stawki godzinowe. Trochę śmieszno trochę straszno. Młodych mi już nawet nie szkoda - ja idąc na studia 15 lat temu ignorowałem ostrzeżenia, teraz kiedy z informacje są powszechnie dostępne trzeba być kompletnym ignorantem i idiotą, zeby pchać się dalej w to bagno.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: lata lecą Mieciu, pierniczysz. Chcesz powiedzieć, że siedzisz w branży deweloperskiej, ale na geoforum to do 6 lat z tęsknoty i troski o młode pokolenie zaglądasz? Wydaje się iście prawdopodobne :)))
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: lata lecą Klepe sobie w ciepełku w domciu w klawiature i czasem na pejsbuczku dostaje powiadomieniach o takich artykułach jak ten. I czytam dla beki bo geodeci to świetni komedianci.
 2 
 4 
zgłoś
odp: lata lecą Bardzo przydatna informacja, ale może zachował kolego swoje mądrości życiowe dla siebie, jak nie masz nic konstruktywnego do napisania.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
Młodzi Wy nie skowyczcie na forum, że uprawnienia trzeba likwidować, jakby tak się stało ten zawód pójdzie z dna pod dno i Wy sami odczujecie to na własnej skórze. Musicie się po prostu pogodzić, że będziecie wyrobnikami za tyle co Pani Stasia siędząca na kasie na kasie w Biedronce, a po uprawnieniach i na swoim będziecie mieli odrobinkę lepiej niż ta Pani z kasy w Biedronce. Na pewno nie będziecie żyli na dobrym poziomie jak lekarz, prawnik, pilot, programista. To możecie sobie wybić z głów. W najlepszym okresie jak dojdziecie do poziomu sredniej krajowej, jak policjant to jest już niezły sukces na ten fach. A to, że Wam natłukł ktoś bzdur, że po studiach geodezyjnych będziecie jeździli nowym mercedesem to Was zwyczajnie okłamał. I do niego prosze kierować skowyt a nie na forum.
 4 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: Młodzi Dokładnie tak!
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Młodzi Zaznaczmy dobry lekarz, dobry programista, bo ci przeciętni, to raczej też Mercedesa i nie jeżdżą.
 6 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Młodzi Przeciętny lekarz zarobi na etacie 100 zł/h a przeciętny geodeta na etacie 2-3 tys na miesiac. Weź ty człowieku bzdur nie pisz, mecisz w głowie młodym że geodezja to taka super, a później wpada na forum taki absolwencik geodezji i co się dzieje... nic się nie dzieje, zostałeś poprostu oszukany i teraz poniesiesz tego konsekwencje. Nie mogę jedynie zrozumieć ludzi którzy tak zachwalają tenzawod i są z branży, chyba tylko po to aby mieć dopływ mięsa armatniego
 1 
 4 
zgłoś
odp: Młodzi I nie ma co też narzekać, że jest tak bardzo źle, inne branże mają ciężej, obiektywnie prawda jest taka, że nasza praca jakość wybitnie wymagająca nie jest, a pracy też nie brakuje. Jakbyśmy trochę pomieszkali na Ukrainie, to pewnie byśmy to docenili.
 5 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Młodzi Lekarz po studiach dużo zarabia? Chyba się z choinki urwałeś. Oni ciężko pracują, mają dużo większą odpowiedzialność niż geodeta. Jak się komuś nie podoba geodezja, to niech to rzuci i przestanie denerwować całą resztę, co chcą pracować, tak będzie lepiej dla wszystkich. Każdy jest mądry, ale jak trzeba ogarniętego geodetę, co będzie chciał ciężko pracować, to już nie ma. Nigdzie niczego za darmo nie dostaniecie.
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
Z innej beczki Skoro dzieci wróciły do szkoły, to dlaczego nie wznowiono egzaminów
 3 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Z innej beczki je*** egzaminy.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
SYSTEM UPRAWNIEŃ Dlaczego nie zlikwidować uprawnień i skończyć z tą fikcją ? 19 tys. geodetów na rynku a działa cztery pięć razy więcej. System kryminogenny będzie utrzymywany przez GUGIK, jeszcze przez wiele lat. Dlaczego? A dlatego że wszyscy mają z tego korzyść. Po pierwsze. Młodzi gniewni którzy mają już jakieś doświadczenie i pomysł na siebie, zakładają firmy i zaczynają prosperować na rynku. Uprawnienia uznają jako zło konieczne (JAKO MŁODZI JEŹDZILI PO EUROPIE I WIEDZĄ JAK TO WYGLĄDA NA ZACHODZIE), więc operaty podbija im geodeta emeryt co nawet przepisów nie zna. Po drugie. Starzy gniewni, którzy są już na emeryturach, nie są w stanie sobie dorobić do emerytury ze względu na nowe technologie oraz brak znajomości przepisów. Dlatego podejmują się podpisywać operaty bo tak im wygodniej i jakiś dodatek do emerytury jest. W związku z tym że nasze prawo ustalają Ci drudzy (LEŚNE DZIADKI) to ta fikcja będzie jeszcze trwała wiele lat. Uprawnienia na zakres 1,4 powinny być zlikwidowane choćby jutro.
 8 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: SYSTEM UPRAWNIEŃ Ależ dlaczego miało by to trwać? Przecież Ci co dzisiaj są młodzi za 10 lat będą leśnymi dziadkami. Wtedy oni nauczeni doświadczeniem i bardziej świadomi, że współczesny nam dzisiaj system był zły, wypracują nowe, lepsze i wydajniejsze prawo i zmienią świat... a nie... czekaj, przecież to by się musiało zdarzyć już wcześniej, a tak nie jest, zatem dlaczego? Hmmm... a może by tych starych za młodu wyrżnąć?
 4 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: SYSTEM UPRAWNIEŃ Może nie tak odrazu likwidować, bo pewnie możnaby analogicznie napisać o absolwentach medycyny- młodzi, zdolni, to po co im specjalizacja i jakieś egzaminy.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: SYSTEM UPRAWNIEŃ geo doświadczony - jesteś uprawniony? Jeśli nie jesteś uprawniony - to nie jesteś doświadczony
 1 
odpowiedz zgłoś
odwróćmy sytuację załóżmy, że zostaje wprowadzone prawo, które nakazuje (pod groźbą kary administracyjnej), aby geodeta uprawniony uczestniczył w całym procesie pozyskania i przetworzenia jakichkolwiek danych geodezyjnych z jednoczesną kontrolą, powstaje tzw. "policja geodezyjna". Ginie rynek podbijania operatów i map, "leśne dziadki" (bez urazy) odchodzą na zasłużoną emeryturę, studenci po historii czy socjologii przestają pracować w terenie czy w biurze, po uprawnienia staje kilkaset osób co kwartał, ceny idą do góry (chwilową, wraz z nasyceniem rynku), ale jednocześnie zatrzymuje się cały proces geodezyjny, następuje zapaść inwestycyjna, bo wszyscy czekają na "Pana geodetę", a ośrodki działają jak zawsze. Nie wiem, czy to dobra perspektywa dla Polski...
 5 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: odwróćmy sytuację Takie prawo już jest, tylko trzeba je egzekwować. Tyczenia i i wszelkie protokoły do ewidencji robić powinien tylko geodeta UPRAWNIONY. Jeżeli ktoś podszywa się pod taką osobę podlega Kodeksowi Karnemu nie karze administracyjnej. Dużo ryzykujesz bez uprawnień. A kto zapłaci za błędy ? Ty czy "leśny dziadek". I mam nadzieję, że sądy i prokuratura zaczną zwracać na to uwagę.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: odwróćmy sytuację ale naiwny jesteś
 1 
 1 
zgłoś
odp: odp: odwróćmy sytuację naiwny i gupi. od kiedy uprawnienia decydują czy ktoś popełni błąd czy nie. z doświadczenia wiem że ci bez uprawnień popełniają znacznie mniej błędów. ubezpieczenie oc a nie uprawnienia powinny decydować o roszczeniach za błędy.
 1 
 3 
zgłoś
Uwaga znam odpowiedź! na pytanie z nagłówka: "Ilu jest geodetów uprawnionych?" Odpowiedź brzmi: "Za dużo". Dziękuję, proszę się rozejść, nie ma co czytać dalej.
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
geodezja Spokojnie niedługo zostaną stworzone biura geodezyjne (tak jak było to kiedyś) i nie będzie geodetów uprawnionych czy mierniczych... A firmy prywatne przestaną istnieć...
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
zakres 4 uprawnień Chciałbym zwrócić uwagę, na zakres nr 4 uprawnień zawodowych- geodezyjna obsługa inwestycji. Wielu młodych geodetów pracuje przy budowie dróg ekspresowych, linii kolejowych, wiaduktów, skomplikowanych budynków, wszędzie tam, gdzie pieczę sprawuje nadzór budowlany. Jak wiadomo geodeta jest niezbędny przy realizacji tego typu konstrukcji. Są tam zatrudnieni, ponieważ tam jest praca, pewne zapotrzebowanie na rynku. Ogólnie są to wielomiesięczne, a często kilkuletnie inwestycje, gdzie geodeta wykonuje dość powtarzalne czynności, ma do czynienia z projektami budowlanymi, praktycznym wykorzystaniem sprzętu geodezyjnego w celu wytyczenie elementów konstrukcyjnych zgodnie z projektem. Kontakt z ośrodkiem dokumentacji ma właściwie przy zgłoszeniu roboty i inwentaryzacji. Wiedza teoretyczna z ustaw i rozporządzeń jest potrzebna w minimalnym, ogólnym stopniu. Natomiast, wymagane jest potwierdzenie czynności przez geodetę uprawnionego. W praktyce nieuprawnienie wykonują prace, kto inny potwierdza.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: zakres 4 uprawnień No i ok. Zdobywasz doświadczenie i wymaganą liczbę robót i na uprawnienia. Chcąc wykonać inwentaryzacje sama wiedza jak wytyczyć coś w terenie nie wystarczy. Musisz znać przepisy od a do z. aby "dobrze rozmawiać" z weryfikatorem.
 5 
 3 
odpowiedz zgłoś
TYCZENIE Dla jasności tematu. Tyczenie obiektów, jak również wszelkie protokoły może wykonywać OSOBIŚCIE TYLKO geodeta uprawniony. Co do kar za praktyki "podpisywania" przez leśnych dziadków to aktualnie po aferze w INB nasi lokalni "projektanci" budowlani mają z tego tytułu sprawę w sądzie.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: TYCZENIE Trochę poniżej proponowałem już taką analogię: Czy budowę wykonuje kierownik budowy? Osobiście kładzie cegły? Osobiście równa szlichtę? Osobiście pionuje winkle? Osobiście skręca zbrojenie? NIE, a odpowiada za budowę... Podpisywanie przez emerytów nie jest problemem jeśli się rozliczają z tych dochodów przed fiskusem. Jeśli "leśny" zapłaci ZUS, dochodowy, czasem też VAT, to "pistoletom" nie będzie się opłacało korzystać z jego usług i problem się wyeliminuje sam. A kogo obchodzi, że kierownik budowy nigdy nie był na budowie? Jak się zawali to jego posadzą. Dlaczego my nie możemy tak samo myśleć o naszej robocie? Ja mam uprawnienia i nikomu nie będę "dawał na sobie zarobić", ale jeśli zatrudniam ludzi to mam im nie wierzyć, że zrobili ten pomiar? Czym się różni mój podpis na szkicu z pomiaru płotu od podpisu "leśnego dziadka"? Tylko tym kto komu płaci, czy ja moim ludziom, czy młody geodeta płaci leśnemu za pomiar.
 3 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: TYCZENIE z tym podatkiem to chodzi tylko o ZUS, stąd naciski na ozusowanie umów cywilnych typu firma-osoba fizyczna. VAT przechodzi 1:1, co jeden odlicza, to drugi nalicza. Natomiast jeśli chodzi o PIT, to skarb państwa lepiej wychodzi na sytuacji, gdy umowa jest na czarno. Wtedy wpływa więcej podatku, bo np. firma jest na liniowym 19% albo przekracza progi podatkowe, a pracownik jest na 17% lub zarabia tak mało, że nie przekroczy kwoty wolnej od podatku. Więc lepiej, jak zapłaci firma podatek w % od swojego, dużego dochodu, niż jak zapłaci od dochodu pomniejszonego o wynagrodzenie podpisywacza. Umiemy liczyć? A co do reszty, zgadzam się, że podpisywanie nie różni się niczym w sytuacji, gdy podpisuje się uprawniony szef firmy czy kierownik zespołu pod pomiarami swoich pracowników etatowych lub podwładnych czy podpisuje się ktoś zupełnie inny za wynagrodzeniem w ramach umowy cywilnej. Nawet chirurg musi polegać częściowo na pracy personelu podczas operacji.
 1 
 3 
zgłoś
odp: odp: TYCZENIE Umiemy, umiemy... "Powtarzalna" umowa cywilna na świadczenie jednakowych usług w sposób ciągły to albo zatrudnienie albo prowadzenie działalności, a to już nie jest takie oczywiste, że koszty są niższe.
 1 
zgłoś
odp: odp: TYCZENIE jeśli kierowanie pracami i kontrola konkretnych operatów jest aż tak powtarzalna, to faktycznie uprawnienia są zbędne. W jednym ze znanych mi odgik na umowie cywilnej jeszcze niedawno był weryfikator robót "prawnych", prowadzący zresztą własną działalność w innym powiecie. Powyżej pewnej kwoty oczywiście działalność jest bardziej opłacalna, bo po odliczeniu kosztów w geodezji zostaje naprawdę niewiele do opodatkowania. A przynajmniej samochód w leasingu, pół kosztów paliwa i telefon masz "ze zniżką" 17% po wrzuceniu w koszty firmy. Chodzi tylko o ZUS, dlatego rząd taki się opiekuńczy stał ostatnio, bo brakuje kasy w kasie już dziś a emerytur może nie dożyjemy, jak się te wirusy rozwiną. Limit obrotów 200000zł żeby zostać VAT-owcem rocznie dla jednoosobowej firemki w przeciętnym powiecie poza większymi miastami i bez większych układów jest trudny do osiągnięcia. Ale to też bez znaczenia, kto płaci VAT, jeden czy dwóch, albo rozliczenie jest kwotach netto, albo brutto.
 2 
zgłoś
odp: odp: TYCZENIE To po co tak fikcja? Niech będzie odpowiedzialność a nie pseudo uprawnienia. Chyba można odpowiadać za robotę, za swój produkt nie mając uprawnień?
 4 
zgłoś
uprawnienia Prawo nie działa wstecz, ale najbardziej uczciwe było zweryfikowanie wiedzy, "doświadczonych" geodetów z uprawnienia, którzy podbijają wszystko, a młodzi niech niech biegają po polach. Skoro wchodzą nowo rozporządzenia w sprawie uprawnień i młodsi muszą się dostosować i zdawać coraz trudniejsze egzaminy, to może niech starsi udowodnią, że są na bieżąco z przepisami. Uprawnienia mają- nikt im ich nie cofnie odgórnie, ale może warto zweryfikować poziom wiedzy, czy jest na odpowiednim poziomie, a jak nie jest to może warto pomyśleć o emeryturze.
 5 
 17 
odpowiedz zgłoś
hehe Weście się wszyscy do roboty
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Po co sa uprawnienia? Prosze o rzetelne wytlumaczenie. Polowa geodetow nie ma uprawnien a dziala na rynku? Czy celem uprawnein jest tylko blokowanie dostepu do rynku, ktore i tak nie dziala bo dzadki bezprawnie podbijaja roboty? https://www.youtube.com/watch?v=QJvLcA03cA8
 8 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: Po co sa uprawnienia? Branża geodezyjna jest dość specyficzna, bo pomimo wszystkich swoich wad jednolity system prawnym jest potrzebny, bo wyniki prac geodezyjnych muszą trafiać do ośrodków dokumentacji, aby zasilać mapę zasadniczą. Samo założenie jest dobre, choć w praktyce nie do końca się sprawdza. Problemem jest to, że zleceniodawcą, geodety jest inwestor, dla którego istotne są szybkie terminy realizacji, to on naciska na szybki obiór i oklauzulowaną MDCP, czy mapę inwentaryzacji, ale wcześniej te dane muszą trafić do ośrodka, któremu na tym nie zależy, bo to budżetówka. Sam egzamin jest skonstruowany tak, aby zweryfikować wiedzę urzędnika administracji geodezyjnej, a nie wykonawcy. Urzędnik dostaje gotowy efekt końcowy. To geodeta pozyskuje dane i odpowiada za ich jakość, uprawnienia są potrzebne- jako rękojmia, jak w wielu innych zawodach, ale problem jest to, że nakładają na wykonawcę wiele obowiązków, kar dyscyplinarnych, a o realnych korzyściach- ochrona geodety uprawnionego. PGiK nie wspomina.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Po co sa uprawnienia? Dziekuje bardzo za odpowiedz. A czy rekojmia nie mogla by byc zwykla odpowiedzialnosc za przekazane dane? pozdrawiam
 3 
zgłoś
odp: odp: Po co sa uprawnienia? Nie mogę się zgodzić, że na egzaminie ma być sprawdzana wiedza z zakresu tzw. "praktyki". Z jakiej praktyki? Z rozstawiania statywu? Z obsługi tego czy innego GNSS? Z czego konkretnie? Egzamin, który uprawnia nas do wykonywania czynności prawnych może być tylko i wyłącznie z przepisów regulujących te czynności i warto by sobie było to w końcu uświadomić. Tej "praktyki", rozumianej jako umiejętności wykonania pomiaru i sporządzenia dokumentacji trzeba się było uczyć w szkole i o praktycznych umiejętnościach powinien poświadczać dyplom technika lub inż. Natomiast to czego wg Pani/Pana brakuje urzędnikom to się nazywa "doświadczenie" i faktycznie każdy ma inne. Przeciwnicy uprawnień takiego argumentu nie podnoszą, bo niestety kto dłużej pracuje (np. "leśne dziadki") ma doświadczenia więcej. Niestety na żadnym egzaminie doświadczenia się nie sprawdzi, chociaż faktycznie pomaga ono zdać egzamin. Nie mylmy też doświadczenia z rutyną.
 2 
zgłoś
odp: odp: Po co sa uprawnienia? na zachodzie to się nazywa UBEZPIECZENIE OC .
 3 
zgłoś
odp: odp: Po co sa uprawnienia? Tak zgadzam się, powinna być sprawdzania wiedza teoretyczna, ale z zakresu geodezji. A zakres materiału zaproponowany przez komisję egzaminacyjną obejmuje takie zagadnienia jak (pytanie GUGiK): Ochrona gruntów rolnych polega na: Wybierz jedną lub więcej: a. dążeniu do zmian naturalnego ukształtowania powierzchni ziemi b. zapobieganiu procesom degradacji gruntów rolnych c. usuwaniu torfowisk d. nieograniczonemu przeznaczaniu ich na cele nierolnicze Więc, pytanie czy to jest zakres wiedzy wykorzystywany w pracy geodety uprawnionego?
 3 
zgłoś
Szanowni geodeci. Miejcie jaja i przestańcie narzekać. Jak wiesz że jakiś geodeta potwierdza nieprawdę,zawiadom o tym prokuraturę.Ma pewne trzy lata za potwierdzenie nieprawdy w dokumentach. Jak leśny dziadek podbija operaty bez umowy o pracę zawiadom Skarbowy. Oni go policzą. Państwo prawa na tym polega, a nie na ględzeniu jak to jest niesprawiedliwie.
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: Szanowni geodeci. No doklasnie. Jak ktos podpiauje protokol z czynnosci w ktorych nie bral udzialu popelnie przestepstwo. Wystarczy ze swiadkowie potwierdza. A co do narzekania. Wymogi odnosnie prkatyki nie sa zbyt duze obecnie. Problemem jest egzamin dla niektorych - no niestety tu juz znajomisci w osrodku nie pomoga
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: Szanowni geodeci. Ale czy geodeta ma się zajmować geodezja czy zawiadamianiem odpowiednich służb o popełnianiu wykroczeń? Myślę że powinno to zostać ustalone odgórnie jak postępować i przykładowo odbierać lub zawieszać takim geodetom uprawnienia. W województwie opolskim była taka sytuacja i zastosowano jedynie karę pieniężną, która nic nie nauczyła, bowiem pomimo nałożenia kary dalej stosuje taką praktykę.
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Szanowni geodeci. A kto te kare nalozyl? I to nie jest wykroczenie tylko przestepstwo skutkujace z automatu odebraniem uprawnien.
 3 
zgłoś
odp: odp: Szanowni geodeci. W praktyce, klasyczne: "Wie Pan no, ja mogę przyjąć zgłoszenie, tylko że to będzie mała szkodliwość społeczna czynu."
 1 
zgłoś
odp: odp: Szanowni geodeci. To nie będzie mała szkodliwość czynu. I bzdura jest że ktoś został ukarany i robi dalej bo stwierdzenie tego z automatu skutkuje odebraniem uprawnień. Tylko że geodeci mają taką mentalność że dają się sami kopać i ponizac
 2 
zgłoś
odp: Szanowni geodeci. tak, bo my Polacy mamy tylko prawa! Obowiązki już niekoniecznie. Uczciwość i rzetelność to na papierze. O proppaństwowości to nawet nie wspomnę. Pozdrawiam
odpowiedz zgłoś
pseudogeodeci Tutaj kolega dobrze zauważył, że zawód geodety jest zeszmacony a stawki za usługi nie są adekwatne do wykonanej pracy. Dobrym przykładem są tu mapy do celów projektowych. Ale skąd się to bierze? Przyczyna jest bardzo prosta, są firmy które działają bez jakichkolwiek uprawnień, a pieczątki podbijają geodeci uprawnieni bez żadnej weryfikacji co podbijają i to właśnie takich geodetów powinno się w jakiś sposób rozliczać. Również są przypadki, gdzie geodeta zatrudniony w PODGiK podbija pieczątki "na lewo". Firmy takie zaniżają ceny na rynku i to jest właśnie problem. Po co robić uprawnienia jak można sobie załatwić, że ktoś to podbije za nas. Dodam jeszcze, że starsze pokolenie geodetów lepiej zna aktualne przepisy a co za tym idzie jakość tych prac jest bardzo dobra. Natomiast młode pokolenie myśli, że potrafią obsłużyć GPS-a i nic więcej nie potrzeba.
 7 
 17 
odpowiedz zgłoś
odp: pseudogeodeci [KOMENTARZ USUNIĘTY NA ŻĄDANIE]
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: pseudogeodeci Oprósz tego, że młode pokolenie potrafi obsłużyć GPSa, to w sporej części ukończyła studia (5 lat - w Polsce niewiele warty dyplom Politechniki czy AGH). Uczyli nas trochę więcej niż obsługi GPSa. To właśnie starsze pokolenie nie zna przepisów, bo po co tam zaglądać, skoro tyle lat to robię, to co młody będzie mnie pouczał). Kiedyś uprawnienia dostawali za flaszkę wódki, a teraz nie.
 7 
 10 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: pseudogeodeci W moim wpisie nie ma nic mowy o nauczaniu ale skoro został poruszony ten temat warto się do niego odnieść. Sama zdobyta wiedza a wykorzystanie tej wiedzy w praktyce to dwie różne rzeczy. Owszem uczą wiecej niż tylko obsługi GPS-a, ale jak to absolwenci wykorzystują? Patrząc na obecnych studentów kierunków geodezji, to albo mineli się z wyborem kierunku studiów bo ich podejście do znajomości przepisów czy też wykonywania pewnych prac jest dalekie od ideału. Owszem, pośród tych absolwentów są osoby, które znają się na rzeczy, ale jest to niewielki procent. Osobiście znam wielu geodetów starszego pokolenia i oni mają bardzo dużą wiedzę na temat przepisów w porównaniu do młodych, można to doskonale dostrzec po tym jak wykonane są przez nich prace. Również znam wielu młodych i jakoś nie widzę tej znajomości przepisów, jedyne co potrafią to wciskać jeden przycisk w instrumencie, nie mając pojęcia co robią i w jaki sposób.
 7 
 6 
zgłoś
odp: pseudogeodeci Skoro absolwenci studiów potrafią wciskać tylko jeden przycisk (twierdzę, że 2- power i enter) i nie mają pojęcia co robią, co w jaki sposób funkcjonuje geodezyjna obsługa inwestycji. Przedmiot "pomiary przemieszczeń przydaję się w praktyce", choć uproszczony. Kolejną kwestią jest, że większość studentów łączy teorię z praktyką, ja pracowałem po 2 roku. Fakt- wiedza studencka a praktyczna to nie to samo, najwięcej uczy się w pracy, ale skoro tak, to czemu na egzaminie na uprawnienia wymagana jest wyłącznie wiedza teoretyczna i ten dyplom ukończenia "geodezji i kartografii/(technikum)". Może wielu minęło, się z wyborem studiów, ale w te studia włożyli "trochę wysiłku", są ambitni, chcą coś zmienić, chcą utrzymać rodzinę, po prostu chcą uczciwie pracować, za godną zapłatę, a rynek jest jaki jest- zderzenie z biurokratyczną ścianą, ale to akurat nie dotyczy tylko geodezji.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: pseudogeodeci Starsze pokolenie geodetów również jest absolwentami studiów a jakoś mają inne podejście niż młodzi. Geodezyjną obsługę inwestycji nie wykonują tylko młodzi. A jeżeli chodzi o pracę studentów to spora część jest zatrudniona w firmach które digitalizują operaty, bo to taka tania siła robocza. Ale chiałbym też dodać, że są studenci którzy rzeczywiście podchodzą na poważnie i chcą się nauczyć w praktyce myśląc o przyszłości. A jeśli chodzi o egzamin na uprawnienia, według mnie wykształcenie kierunkowe to podstawa i teoria również(trzeba wiedzieć co robić) no i jak widać ileś osób zdaje ten egzamin. Żeby mieć możliwość przystąpienia do tego egzaminu również trzeba mieć praktykę więc nie tylko teoria. A jeśli chodzi o pracę pomimo braku uprawnień, można zatrudnić się w firmie gdzie jest ten geodeta uprawniony i nadzoruje naszą pracę, a nie tak jak obecnie to wygląda, że tylko załatwia się żeby podbił pieczątki. P.S. jeśli chodzi o jeden przycisk warto zaznajomić się z pojęciem "przenośnia".
 1 
 2 
zgłoś
odp: pseudogeodeci Na jakiej zasadzie młodzi bez uprawnień zaniżają ceny skoro muszą jeszcze odpalić % geodecie uprawnionemu za podpis? To zawsze inni są winni, prawda?
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Omijajcie geodezje dookoła Rynek geodezyjny jest tak przesycony, że młodego geodete spotyka rozczarowanie i pracuje za miskę z ryżem. Po kilku latach zdaje uprawnienia, zakłada swoją działalność i się zaczyna walka aby opłacić ZUS i jeszcze cos zarobić. Na początku swojej ścieżki zawodowej miałem żal do pracodawców że płacą 2-3 tys, a z perspektywy czasu jako przedsiębiorca wiem, że inaczej się nie da. Ten zawód jest tak zeszmacony i takie są stawki za usługi, że aby geodecie na etacie zapłacić 5 tys do reki to pracownik pracowałby tylko na siebie. A pracodawca zatrudniając pracownika też chce mieć z tego jakiś profit. A później lament, że zarobki jak w biedronce. Moja rada, omijajcie geodezje z daleka gdyż ten kierunek to idealna recepta, aby zniszczyć sobie życie tzn profity niewspółmierne do włożonego wysilku
 17 
odpowiedz zgłoś
odp: Omijajcie geodezje dookoła W punkt. Super. Nic dodać nic ująć...
 5 
odpowiedz zgłoś
19000 uprawnionych Jakby ich wszystkich dopuścić do egzaminu dzisiaj to by zostało z 5000 taka prawda. Widzę, że najważniejsze dla niektórych to pieczątka z uprawnieniami, a wiedza jak była w lesie tak jest. Uważam, że te raz zdobyte powinny być weryfikowane raz na 5 lat powiedzmy, jakąś uproszczoną formą szkoleniową zakończoną egzaminem. Bo tak to te uprawnienia to tylko numer w statystykach..
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
Tylu uprawnionych a wystarczyłby jeden, byle szybko podbijał ;-)
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: Tylu uprawnionych A jak jest w niektórych dużych firmach. Ustalenie przebiegu granic działek przy modernizacjach EGiB dokonuje Wykonawca (czytaj studenci i to nie koniecznie studenci geodezji), a geodeta uprawniony siedzi w ... siedzibie firmy lub w domu (setki kilometrów od obrębu) i jest ewentualnie na telefon.
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Tylu uprawnionych Ale teraz podpisuje się jako kierownik prac...
 2 
zgłoś
odp: odp: Tylu uprawnionych do neutralny i jak ci np. nogę obetnie weterynarz albo wykonawca pracy chirurgicznej i podpisze kierownik pracy czyli chirurg to będziesz szczęśliwy i zadowolony
 1 
 3 
zgłoś
odp: odp: Tylu uprawnionych @Roman: Jeśli zrobi to dobrze to będę zadowolony (przynajmniej na tyle na ile można być bez nogi). Ale jak zrobi to źle to wiem kogo będę mógł pozwać do sądu. Odejdźmy od tego mówienia, że wszystko w terenie musi zrobić uprawniony. Nie-geodeta przyuczony do trzymania tyczki też będzie ją trzymał prawidłowo. Teraz mamy taki wysyp geodetów z uprawnieniami, bo do wszystkiego są one potrzebne z punktu widzenia urzędów. Kierownik bierze odpowiedzialność. Tak jak za budowę domu bierze kierownik budowy i nie ma znaczenia kto cegły podawał murarzowi, który raczej też nie będzie inż. Uprawnienia to wstępne sito. Ono nie jest potrzebne nam geodetom, tylko po to żeby się cywil-klient nie bał nas zatrudnić. Żeby ktoś mu poświadczył że Kowalski to umie to robić (albo chociaż umiał kiedy zdawał egzamin). Pytanie czy bardziej wiarygodne dla naszego klienta są uprawnienia nadane przez Państwo, czy przez samorząd zawodowy (w społeczeństwie nazywany "Kastą")?
 1 
 1 
zgłoś
Aktywny zawodowo = prowadzący własną działaność jeśli masz uprawnienia i przybijasz pieczątki siedząc na etacie gdzieś w urzędzie to chyba nie jesteś aktywny zawodowo geodeta? Jak to jest?
 7 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Aktywny zawodowo = prowadzący własną działaność Czy w Państwa branży obowiązuje nakaz prowadzenia własnej działalności? Czy geodeta uprawniony nie może być zatrudniony w większej firmie jako pracownik?
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: Aktywny zawodowo = prowadzący własną działaność Acha a jeśli ktoś przybija pieczątki z numerem uprawnień na etacie to jest to aktywny zawodowo geodeta czy nie ?
 1 
odpowiedz zgłoś
Obecnie w Polsce mamy 19 109 geodetów i kartografów uprawnionych Tylko ilu z nich naprawdę zna aktualne ustawy i rozporządzenia, a ilu stosuje przepisy, których nauczyli się 30 lat temu, gdy przystępowali do egzaminu?
 1 
 13 
odpowiedz zgłoś
odp: Obecnie w Polsce mamy 19 109 geodetów i kartografów uprawnionych i co z tego, wielu z geodetów nie pracuje w zawodzie lub przeszli na tazw. zasłużoną emeryturę. Z ODGiK można zebrać informacje o czynnych geodetach uprawnionych w Polsce.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Obecnie w Polsce mamy 19 109 geodetów i kartografów uprawnionych Ale te dane nadal będą zawierać leśnych dziadków, którzy nie są aktywni zawodowo, ale nadal podbijają roboty.
 1 
 4 
zgłoś
odp: odp: Obecnie w Polsce mamy 19 109 geodetów i kartografów uprawnionych Skoro podbijają to są aktywni zawodowo, prawda ?
 3 
 7 
zgłoś
odp: odp: Obecnie w Polsce mamy 19 109 geodetów i kartografów uprawnionych Mysle ze czynnych, takich co biora udzial w wiecej niz 2-3 syt wys to jest nie wiecej niz 10 000, z moich starszyc i mlodszych kolegow to nie wiem czy z polowa czynnie pracuje
 1 
zgłoś
geodezja Za dużo. Powinno być to regulowane. 50 rocznie max. Tak samo studia. Po co tyle?
 12 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: geodezja Po to, że jak ktoś się kształci, nabywa doświadczenie i kompetencje zawodowe to ma prawo zdobyć uprawnienia i żadne limity w tym kierunku nie powinny obowiązywać
 5 
 19 
odpowiedz zgłoś
odp: geodezja Ty Wojtek pierwszy zrezygnuj. Daj dobry przykład realizacji swojego pomysłu czyli redukcji liczby geodetów. Zrealizujesz swoje postulaty na sobie.
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: geodezja Uprawnienia powinny być co 5 lat weryfikowane egzaminem lub wskazaniem się wykonanymi pracami w odpowiednich zakresach. Orgsnizacja nadająca uprawnienia musi być zainteresowana wysoką jakością wykonawstwa a nie pobieraniem opłat za wydawane uprawnienia lub docinanie kuponów od ich posiadania.
 2 
 2 
zgłoś
23 komentarze



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Najdokładniejsza mapa magnetyczna Ziemi
czy wiesz, że...
© 2005-2021 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
egeodeta24@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS