wiadomościksięgarniaMiesięcznik GEODETAreklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-11-05| Geodezja, Prawo, Instytucje

GGK apeluje do starostów o umożliwienie pracy zdalnej w wydziałach geodezji

Waldemar Izdebski wystosował wczoraj (4 listopada) pismo do starostów i prezydentów miast, w którym apeluje o wsparcie miejscowych wydziałów geodezji w przejściu na pracę zdalną.


GGK apeluje do starostów o umożliwienie pracy zdalnej w wydziałach geodezji

Przypomnijmy, że zgodnie z rozporządzeniem obowiązującym od wtorku (3 listopada) w związku z rosnącym zagrożeniem epidemicznym administracja publiczna może przechodzić na pracę zdalną. Decyzja o formie i zakresie tego przejścia należy jednak do kierownika urzędu.

Jak pisaliśmy wczoraj, poszczególne starostwa różnie podchodzą do tej nowej możliwości. Jedne pracują tak jak dotychczas, inne niemal całkowicie zaprzestały obsługi interesantów w siedzibie urzędu, ale większość wybrała formę pośrednią.

Z sygnałów dochodzących do GUGiK wynika, że pracownicy wielu wydziałów geodezji nie mogą przejść na pracę zdalną. Mają im to uniemożliwiać miejscowe wydziały informatyki, które odmawiają przygotowania zdalnego dostępu do komputerów. Waldemar Izdebski podkreśla, że dziś większość urzędów w Polsce przeszło już na pracę zdalną, nie ma zatem żadnych przeszkód, by taką możliwość wprowadzić również w powiatowych wydziałach geodezji. „Mając na uwadze, jak ważnym elementem w procesie inwestycyjnym jest udział geodezji, umożliwienie pełnej realizacji zadań przez te wydziały jest niezwykle ważne dla całej gospodarki naszego kraju” – pisze GGK.

Waldemar Izdebski zaprasza jednocześnie do udziału w dzisiejszym webinarium pt. „Dobre praktyki obsługi prac geodezyjnych w obliczu epidemii COVID-19”. W jego trakcie omówione zostaną bowiem mechanizmy i narzędzia do sprawnej organizacji pracy zdalnej.

Treść pisma GGK

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Praca zdalna ... Uważam że teorie GGK "że pracownicy wielu wydziałów geodezji nie mogą przejść na pracę zdalną. Mają im to uniemożliwiać miejscowe wydziały informatyki" jest ewidentnym dowodem na fruwanie w chmurach... Po pierwsze, aby wysłać pracownika na pracę zdalną jest potrzebny przysłowiowy "laptop", co jak łatwo się domyślić jest pierwszym problemem. Kto trzyma "na magazynie" 15 laptopów dla 15 pracowników na wypadek potrzeby pracy zdalnej w Powiatowym Ośrodku (kto w ogóle trzyma tyle sprzętu na wszelki wypadek) ? Po drugie, który Powiatowy Ośrodek jest w stanie zakupić taką ilość sprzętu (i co z nim począć po ustaniu pracy zdalnej)? Po trzecie, aby wysłać pracownika na pracę zdalną potrzebna jest decyzja Kierownika/Naczelnika/Starosty, więc gdzie tu problem w instytucji "miejscowe wydziały informatyki"? Zamiast tego są propozycje pracy dwuzmianowej? Po czwarte, jak już uda się ogarnąć pierwsze trzy problemy to "miejscowe wydziały informatyki" postarają się przygotować sprzęt do pracy zdalnej...
 4 
odpowiedz zgłoś
Kto trzyma "na magazynie" 15 laptopów --->Człowiek przezorny trzyma, a jeśli nie trzyma to ustawy covidowe pozwalają mu na zakup takiego sprzętu na potrzeby walki z covid bo czymże innym jest umożliwienie pracy urzędowi w dobie pandemii i jak najdłuższa obsługa petenta. Nie pamiętam czy to przeszło ale przegłosować chciano nawet brak odpowiedzialności za błedne decyzje podjęte w tym kierunku co walka z covid - bez przetargu kupujesz 30 loaptoków tak aby mieć zapas nawet dla pracowników innych wydziałów. Wystarczą chęci i dobra wola .... koniec końców za tydzień lub dwa i tak was to czeka. Czyli nierobienie niczego to nawet nie jest pudrowanie trupa tylko działanie celowe w kierunku totalnej katastrofy która niechybnie nadejdzie - pytanie tylko kiedy?
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: Kto trzyma "na magazynie" 15 laptopów "Wystarczą chęci i dobra wola" ... dobre, naprawdę dobre ;-) Naprawdę uważasz że generalnie urzędy a nawet prywatne firmy trzymają 15 laptopów "na magazynie"? Przepraszam, ale chyba nie o tej samej rzeczywistości rozmawiamy... Zapraszam do budżetówki, skąd kasa (nie tylko na laptopy ale i dokupienie licencji na oprogramowanie etc etc etc), podjęcie decyzji przez kadrę kierowniczą, ogarnięcie pracowników aby "pracowali zdalnie"... Zrealizuj swoje wizje, życzę powodzenia. Naprawdę.
 4 
zgłoś
odp: Praca zdalna ... Ciekawe - czyli tzw liczne Starostwa (domyślnie geodezja) na własne Wydziały Informatyki skarżą się do GGK. Czyli nie do szefa urzędu, toż to chyba nieporozumienie? Przecież to pracodawca wysyła na pracę zdalną a nie informatyk, czy nawet GGK, który nie może np. staroście kazać. Co ciekawe - dlaczego praca zdalna - por. pismo - jest przez GGK generalizowana do dostępu zdalnego do swojego komputera? Praca zdalna nie musi tego oznaczać. Problem dotyczyć może dostępności zasobów urzędu przez internet w zakresie niezbędnym do pracy. Pozostają jeszcze dokumenty tradycyjne, korespondencja itp. A na korenspondencje tradycyjną nie da się odpowiedzieć z domu... Ciekaw jestem jak GGK wyobraża sobie obsługę złożonego tradycyjnie wniosku np. o materiały, wypis, kiedy w wydziale geodezji nie ma nikogo, bo wszyscy są na zdalnej?
 1 
odpowiedz zgłoś
Piękna teoria. A mój operat leży już 2 miesiące bo weryfikator nie ma podpisu elektronicznego.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: Piękna zapewne starosta ma podpis elektroniczny. weryfikatorzy działają z upoważnienia starosty - wykonują pracę w jego imieniu. gdyby starosta miał czas, sam mógłby weryfikować. może w takim razie dopytać starostę czy jest możliwość "klepnięcia" pieczątki elektronicznej jako starosta. oczywiście po uprzednim przedstawieniu sprawy przez weryfikatora.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
kto ma podpis ??? większość kadry zarządzającej ma podpisy- ale kto by tam wydawał 300zł na podpis dla szaraków?, standardowy weryfikator lub obsługa wydajki nie posiada epodpisu bo to zbędny wydatek, w którym powiecie dostałeś materiały generowane przez system do obsługi pracy geodezyjnej podpisane podpisem kwlifikowanym ? lub protokół kontroli?
 3 
odpowiedz zgłoś
państwo swoje a ludzie swoje w jednym starostwie informatyk nie ma czasu na oglądanie takich bzdr w innym starosty to nie interesuje i tak dalej polska powiatowa sobie smiga :D według prawa które tworzą lokalni urzędnicy
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: państwo swoje a ludzie swoje jasne, tak samo kierowcy nie wszyscy mają czas śledzić zmiany prawa, a nie którzy nie stosują się do przepisów np. dotyczących ograniczeń prędkości i jakoś ta polska polska dalej śmiga
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: państwo swoje a ludzie swoje no stan państwa jeśli chodzi o poruszanie się po drogach moim zdaniem jest katastrofalny, odnosi się wrażeni że nikomu nie zależy na bezpieczeństwie podróżujących a jedynie na wpływach z mandatów. W dobie dzisiejszej cyfryzacji wystarczyło by montować bramki na drogach i jakiś obowiązkowy modół do pojazdu który po pierwsze primo nie pozwoli przekroczyć np. prędkości w danej strefie a dodatkowo gdyby to zawiodło to obowiązkowy modół gps na podstawie którego każde przekroczenie prędkości dopuszczalnej było by karane mandatem z urzędu wysyłanym przez automatyczny system - i nie jedno życie dzięki temu by zostało uratowane - bo w wypadkach na drogach każdego dnia giną setki jak nie tysiące - i w duffie mam czyjąś wolność w takim przypadku jeśli chodzi o bezpieczeństwo mojego dziecka np.
 6 
zgłoś
odp: odp: państwo swoje a ludzie swoje Jeżeli ktoś łamie przepisy i zostaje na tym złapany to płaci mandat. Kierowca powinien znać przepisy i ich przestrzegać. Bardzo niestosownym jest stwierdzenie, że takowe mandaty są nabijaniem kasy do kasy państwa. To kierowcy łamią świadomie przepisy i w efekcie płacą mandaty. Do kogo te pretensje za mandaty? Jeden z drugim widzi znak ograniczający prędkość, widzi znak fotoradaru i nie zwalnia. Dostaje zdjęcie, mandat do opłacenia i wyje wniebogłosy, że nastawiali fotoradarów, żeby nabijać kasę. Nie! Postawili fotoradary, żeby podnieść bezpieczeństwo, a to że jeden z drugim i tak łamie przepisy świadczy tylko o ich głupocie i lekceważeniu podstaw bezpieczeństwa na drodze. Ja np. nie 'nabijam' kasy poprzez mandaty do kasy państwowej, bo jeżdżę rozsądnie, świadomie i nie mam do nikogo pretensji. Podsumowując, jak można mieć pretensje za otrzymany mandat skoro świadomie złamało się jakiś przepis? Niepotrzebne wydatki na życzenie.
zgłoś
Mały komentarz. ?Mając na uwadze, jak ważnym elementem w procesie inwestycyjnym jest udział geodezji, umożliwienie pełnej realizacji zadań przez te wydziały jest niezwykle ważne dla całej gospodarki naszego kraju?. Mając na uwadze to o czym pisze GGK należało uniezależniać funkcjonowanie gospodarki i procesów inwestycyjnych od funkcjonowania zasobu i wydziałów geodezji. Obowiązek przyjęcia do zasobu materiałów geodezyjnych z wykonania prac geodezyjnych, przed ich przekazaniem dla zleceniodawcy, ma tylko jeden cel. Uczynić z gospodarki i procesu inwestycyjnego zakładnika państwowego zasobu geodezyjnego. Według osób rządzących geodezją to gospodarka ma służyć zasobowi a nie odwrotnie. Dlatego zawsze geodezja była hamulcowym procesów inwestycyjnych a teraz zapewne stanie się grabarzem wielu z nich.Ostatnia nowelizacja pgik tylko pogłębiła tą patologię.Ten mechanizm jest widoczny jak na dłoni i nikt z rządzących nie może uchylać się od odpowiedzialności za doprowadzenie do takiego stanu jak mamy obecnie.
 17 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: Mały komentarz. jako pracownik starostwa, do którego nie wpływa ze 30% operatów w stosunku do zgłoszeń, śmiem twierdzić, że operaty te nigdy nie wpłynął. Inwentaryzacji budynków nie będzie, okazania granic nie będą miały skutków prawnych, przewody nadal będą nagminnie przecinane przy inwestycjach... Nie wierzę, że tak jest tylko i u nas. Nie uważam więc, że ta zmiana była zła. Świat ma więcej kolorów niż tylko biel i czerń. Co nie zmienia faktu, że wiele jest złożonych problemów w geodezji i trzeba otwartej głowy, dyskusji ogólnobranżowej i umiejętności pogodzenia się z ustaleniami. Ale takie przejaskrawianie, jednostronne stawianie sprawy jest może i widowiskowe, butne.. ale nie wyczerpuje tematu i chyba niczego nie zmienia.
 11 
 14 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Mały komentarz. Za mało wprost. Nie zrozumieją.
 3 
 3 
zgłoś
odp: Mały komentarz. Problemem jest uporczywe trzymanie się rozwiązań komunistycznych w wydawałoby się systemie kapitalistycznym. Prawo własności nie jest respektowane. Obecnie jest tak, że produkt dostarczony przez geodetÓw jest w majestacie prawa zabierany (kradziony) przez państwo. Np. wykonanymi przez geodetów bazami danych państwo sobie handluje, a geodeta nie otrzymuje tantiemy. Nie rozumiem czemu tego problemu nie widzicie lub mało kto widzi?!
 14 
 9 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Mały komentarz. Zawsze okradano geodetów(za geodetów uważam tylko wykonawców). Kilka lat temu TK orzekł, że przez lata pobierano opłaty od geodetów niezgodnie z konstytucją. I CO ? I NIC. TK dodał tylko, że państwo może jeszcze "okradać" przez rok (dał 12 miesięcy na zmianę niekonstytucyjnych przepisów). Szok.
 6 
 4 
zgłoś
odp: odp: Mały komentarz. A to ciekawe, wykonawca za 100 zł dostaje od tego ZŁEGO państwa wszystkie dane i dokumenty, robi projektówkę "bez zmian" albo pomierzy 2 drzewka w pasie drogowym (na domiary od sytuacji bo kto by wyciągał instrument), w biurze skleci operat (obecnie to mogą być 4 strony), do PODGiK wyśle go zdalnie jako operat elektroniczny i jak nie jest dziadem to zainkasuje za to 800 stów od zleceniodawcy. I jeszcze miałby od tego państwa otrzymać tantiemy? - za co? Ty człowieku na głowę upadłeś. Jak idziesz do sklepu i kupujesz browara to też chcesz by sprzedawca ci zapłacił za to? Kupujesz browar i za niego płacisz, dostajesz dane zasobu od Państwa to też za nie płacisz - proste.
 4 
 6 
zgłoś
odp: Mały komentarz. Ile można śpiewać ten sam tekst, że geodezja zabija procesy inwestycyjne. Tym bardziej, że jest to nieprawda. Nowe przepisy, zwłaszcza standardy wiele rzeczy usprawniły. Zaraz się okaże, że epidemia COVID-19 to też jest wina nowych przepisów. Niektórzy to wszystko widzą w ciemnych barwach. Ale skoro lepiej im się z tym żyje, to ich sprawa.
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Mały komentarz. Waldek przestań palić to zielsko bo nie długo pewnie smoka zobaczysz
 6 
 3 
zgłoś
4 komentarze



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Geospatial Revolution, odc. 1
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS