wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-06-29| Geodezja, Prawo

Co warto zmienić w nowych standardach geodezyjnych?

Aż blisko 700 osób wzięło udział w dzisiejszej wideokonferencji Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii poświęconej projektowi nowego rozporządzenia ws. standardów geodezyjnych. Choć nikt z uczestników otwarcie nie kwestionował kierunku proponowanych zmian, to podczas spotkania padło sporo próśb o modyfikację lub doprecyzowanie zapisów.


Co warto zmienić w nowych standardach geodezyjnych?
Co warto zmienić w nowych standardach geodezyjnych?

Jak na wstępie streścił ideę projektu główny geodeta kraju Waldemar Izdebski, celem nowych przepisów jest: dostosowanie ich do znowelizowanego Prawa geodezyjnego i kartograficznego, dopuszczenie do użycia nowych technologii pomiarowych, przyspieszenie weryfikacji operatów, a także informatyzacja realizacji prac geodezyjnych i funkcjonowania PZGiK. – To bardzo przyszłościowe rozporządzenie, które nie będzie ograniczać geodetów, ale daje im możliwość sprawnej realizacji prac geodezyjnych – powiedział Waldemar Izdebski. – Chcemy, aby to wykonawca był odpowiedzialny za jakość swojej pracy, a jednocześnie, by nie był inwigilowany w kwestii tego, jak wykonał swoje pomiary. Chcemy ponadto odejść od traktowania tych przepisów jako swego rodzaju podręcznika na temat wykonywania pomiarów – podkreślił.

Konkretne propozycje zmian

Podczas wideokonferencji padło kilkadziesiąt różnorodnych propozycji zmian w projekcie lub pytań do tych przepisów. Poniżej prezentujemy wybrane z nich.

  • Chociażby w komentarzach na Geoforum.pl wątpliwości wzbudził obowiązek wykonywania pomiarów kontrolnych na „najbliższym punkcie osnowy”. Co jeśli np. jest on wątpliwej jakości? Jeszcze nim podczas wideokonferencji padło pytanie na ten temat, GGK zapewnił, że zapis ten zostanie poprawiony.
  • Nowe standardy mają umożliwić szersze wykorzystanie w pracach geodezyjnych zdjęć z dronów. Czy jednak wykonawca będzie potrzebował do tego uprawnień zawodowych zakresu 7? GGK zdecydowanie odpowiedział, że takiego wymogu nie będzie.
  • Zgodnie z proponowanymi standardami „mapę do celów projektowych wykonuje się dla obszaru zamierzenia budowlanego powiększonego o pas otaczający obszar o szerokości co najmniej 30 m”. W dyskusji padły argumenty, aby zrezygnować z obowiązku trzymania się owych 30 metrów. Zamiast tego zakres tego opracowania powinien być uzgadniany z projektantem, inwestorem czy organem odpowiedzialnym za wydanie pozwolenia na budowę.
  • Zgodnie z § 35. 1 projektu „w przypadku gdy w planowanej inwestycji przewiduje się usytuowanie budynków w odległości mniejszej lub równej 4 m od granicy nieruchomości, a w zasobie brak jest danych określających położenie punktów granicznych tej granicy z dokładnością właściwą dla szczegółów terenowych I grupy, wykonawca określa położenie tych punktów w drodze pomiaru”. Jak zwrócił uwagę jeden z uczestników konferencji, w obecnie obowiązujących standardach mamy zapis „4,0 m”. Czy ta zmiana jest celowa? Adolf Jankowski z GUGiK wyjaśnił, że tak, co związane jest z brzmieniem przepisów wykonawczych do Prawa budowlanego.
  • Były doradca GGK Witold Radzio zwrócił uwagę, że w § 16. 1 projektu (określa dokładność pomiaru szczegółów terenowych) zabrakło sposobu obliczenia ww. dokładności. Stwierdził ponadto, że błędem jest usunięcie ze standardów § 69, który regulował harmonizację danych o różnej dokładności. – Wykonawcy to osoby z dużym doświadczeniem, zatem to im zostawmy odpowiedzialność za jakość pomiarów. Nie próbujmy ich na każdym kroku sprawdzać, bo będzie to prowadzić do wydłużenia weryfikacji. Weryfikacja powinna się koncentrować na sprawnym przyjęciu materiałów do zasobu, a nie na walce z wykonawcą – oponował Waldemar Izdebski.
  • § 16. 2 reguluje wykonywanie pomiarów kontrolnych dla szczegółów I grupy. W ocenie jednego z wykonawców w proponowanym brzmieniu zapis ten będzie kłopotliwy chociażby w przypadku pomiaru wielu takich szczegółów w ramach jednej pracy bądź przy pracy na danych z dronów.
  • Proponowane przepisy przewidują, że do operatu nie trzeba będzie załączać oryginałów dokumentów, ale wystarczą „poświadczone za zgodność z oryginałem kopie” – ma to przede wszystkim umożliwić szersze wykorzystanie operatu elektronicznego. W związku z tym padło pytanie, jak długo wykonawca powinien przetrzymywać u siebie oryginały dokumentów, których kopie przekazał do zasobu. – Celowo nie uregulowaliśmy tej kwestii w rozporządzeniu, mając na względzie, że część dokumentów będzie sporządzona do rąk zamawiającego, a część pozostanie własnością geodety. Z tzw. ewentualnej ostrożności procesowej sugeruję, by przechowywać je przez 3 lata od złożenia operatu – stwierdził GGK.
  • Projekt przewiduje, że do operatu nie trzeba już będzie załączać kopii dokumentów przeznaczonych dla zamawiającego. Jednak zdaniem Izabeli Wiecheć ze Starostwa w Brzegu kopia mapy do celów prawnych powinna stanowić tu wyjątek. Często dochodzi bowiem do rozbieżności między treścią operatu a zawartością tego typu map. Wprzypadku wyroków sądowych bazujących na tej dokumentacji może prowadzić to do problemów, które później trudno wyeliminować z obiegu prawnego. GGK obiecał, że kwestia za zostanie jeszcze rozważona.
  • Padła propozycja, by dopuścić pomiar przy użyciu stacji referencyjnych GNSS, które nie zostały zgłoszone do PZGiK. GGK nie odniósł się jednak do tego postulatu przychylnie, argumentując, że wymóg ten jest istotny z punktu widzenia powiązania tych instalacji z krajowym układem współrzędnych.
  • Zgodnie z § 8 „geodezyjne pomiary sytuacyjne i wysokościowe można poprzedzić wywiadem terenowym”. W ocenie Jana Schnercha z Łódzkiego Ośrodka Geodezji warto tu zrezygnować z fakultatywności. Z propozycją tą nie zgodził się jednak GGK, argumentując, że przy niektórych pracach wywiad terenowy jest zbędny.
  • Zgodnie z § 36 treścią MdcP są m.in. „miary liniowe pozyskane w wyniku geodezyjnych pomiarów terenowych określające w szczególności odległości między charakterystycznymi punktami sytuacyjnymi”. Czy jest to element obowiązkowy tego opracowania? GGK odpowiedział, że jest fakultatywny i zapowiedział, że zapis ten zostanie najprawdopodobniej doprecyzowany.
  • § 32. 4 reguluje obliczanie powierzchni działek przy podziale nieruchomości „przez odjęcie” („przez potrącenie”). Uczestnicy dyskusji zwracali uwagę, że nie jest jasne, czy zapis ten dotyczy wyłącznie podziałów nieruchomości rolnej lub leśnej. GGK obiecał, że zapis ten zostanie doprecyzowany.
  • § 10. 4 w praktyce eliminuje z wykonywania określonych pomiarów wysokościowych techniki GNSS, co w niektórych przypadkach wydaje się nieuzasadnione – zwrócił uwagę śląski WINGiK Mirosław Puzia (zgodnie z tym zapisem „średni błąd wysokości punktów pomiarowej osnowy wysokościowej wykorzystywanej do określenia wysokości szczegółów terenowych, o których mowa w § 19 ust. 3 pkt. 1 i 2 [są to dna studzienek kanalizacyjnych oraz dna wlotów i wylotów przewodów kanalizacyjnych oraz przyłączy – red.], nie może być większy niż 0,02 m”).
  • Czy operat elektroniczny powinien stanowić jeden plik PDF? – padło pytanie. – Tak i uważam, że dzielenie go na odrębne pliki jest nadinterpretacją – odpowiedział GGK.
  • Zgodnie z §40 operat powinien zawierać „oryginały lub poświadczone za zgodność z oryginałem kopie innych dokumentów pozyskanych i wykorzystanych przez wykonawcę”. Zapis ten można zinterpretować, jakoby do operatu trzeba włączać również te dokumenty, które już znajdują się w PZGiK – zwrócił uwagę Krzysztof Szczepanik z Lokalnych Stowarzyszeń Geodezyjnych. – Chodzi tu oczywiście tylko o dokumenty nowe, których nie ma w zasobie. Zapis ten zostanie doprecyzowany – odpowiedział GGK.
  • Zgodnie z § 44. 3 „współrzędne punktów granicznych ujawnione w EGiB nie podlegają modyfikacji, jeżeli pomiar będący przedmiotem opracowania i pomiar będący źródłem danych EGiB wykonane były z jednakową dokładnością, a odchylenie liniowe między tymi samymi punktami nie przekracza 0,25 m”. Padło pytanie, czy świadomie ujednolicono tu odchyłki względem obecnie obowiązujących standardów (określono je na poziomie 15 cm dla punktów stabilizowanych i 25 cm dla niestabilizowanych).

Konsultacje wciąż trwają

W podsumowaniu wideokonferencji Waldemar Izdebski podkreślił, że konsultacje trwają jeszcze do 6 lipca, zatem do projektu rozporządzenia wciąż można zgłaszać uwagi. Zapewnił jednocześnie, że postara się, aby nowe standardy weszły w życie razem w nowelizacją Pgik, a więc 31 lipca. Warto jednocześnie przypomnieć, że w projekcie przewidziano 6-miesięczny okres przejściowy na przekazywanie operatów w formie papierowej oraz 2-letni na wdrożenie przekazywania wyników prac w formacie GML.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
pomiar wysokościowy 1.Pomiar wysokościowy z dokładnością 0.02 m powinien dotyczyć TYLKO DNA przewodów kanalizacyjnych,studzienek,komór kanalizacyjnych w SIECIACH kanalizacyjnych. Nie powinno to dotyczyć przewodów kanal. przyłączy ,oraz szamb itp. 2.Ciekawy jest §19.3.3. Pytanie jak pomierzyć (h) rurę gazową np fi 500 ?. 3. §20.2 (obiektem budowlanym) (0.05m) dla mnie może być wszystko wybudowane.
odpowiedz zgłoś
Usuńcie bzdurne zapisy - niech standardów nie piszą tylko ludzie, którzy najmniej dostarczają danych do baz. Rozumiem, że chcesz mieć wysoką jakość tych danych, ale zostaw mi jak ja mam to zrobić. A jak Cię oszukam to mnie ścigaj. Uprawnienia powinny gwarantować dostarczoną jakość do baz, zła jakość to nie ma uprawnień. Za pracę powinien odpowiadać geodeta uprawniony, ten co się podpisuję na dokumencie a nie kierownik roboty, który nie ma jak wyegzekwować jakości pracy od geodety, bo w obecnym stanie prawnym sam na siebie donosi!
odpowiedz zgłoś
pomiar wysokościowy. 1. W 99% operatów składanych do zasobu, pomiar wysokościowy jest "DOROBIONY" na podstawie wyników z pomiaru GNSS, czyli dziennik niwelacyjny plus obliczenia jest w operacie sztucznie wytworzony-nie da się ukryć. GGK powiedział na początku konferencji że geodeta odpowiada za dokładność wyznaczenia współrzędnych. Skoro tak to nie narzucajmy żeby sztucznie wykonywali pomiar . Jeśli geodeta uważa że np.30 epok pomiaru gnss wystarczy do wyznaczenia wysokości z odpowiednią dokładnością np. szamba to pozostawmy mu ten wybór.Osobiście uważam że lepiej pomierzę (wyznaczę) wysokość metodą gnss j.w niż ciągnąć 1 km niwelacji tam i z powrotem . 2. Co do pomiarów szczegółów I,II ,III klasy to dokładność powinna być w odniesieniu do 1 KLASY tak jak jest w egib.
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: pomiar wysokościowy. Ciekawy wniosek - z powyższego wynika, że po pierwsze 99 % geodetów (czyli wszyscy) to oszuści a po drugie, że 30 epok pomiaru gnss wyznacza wysokość lepiej niż 1 km niwelacji tam i z powrotem. Innymi słowy: olbrzymia szczerość i zarazem ogromna wiedza.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: pomiar wysokościowy. Zaskakujący wniosek. PROSZĘ ANONIMOWO geodetów czy wykonują niwelację geometryczną szamba do dwóch reperów oddalonych np. 1 km . Czy jednak pomierzą gnssem i dorobią dziennik plus raport.Po co taka obłuda do kwadratu.
 2 
zgłoś
odp: pomiar wysokościowy. "punktów  granicznych,  których  położenie  względem  osnowy  geodezyjnej  1  klasy  zostało  określone na podstawie geodezyjnych pomiarów  sytuacyjnych z błędami średnimi nieprzekr aczającymi 0,30 m" Z tego zapisu wynika jednoznacznie, że: 1. średni błąd położenia punktu winien być określony na podstawie pomiaru sytuacyjnego; 2. Ten pomiar sytuacyjny winien być wykonany w oparciu o osnowę geodezyjną 1 klasy; 3. Obliczony z wyników pomiaru i współrzędnych osnowy błąd średni położenia punktu nie może przekraczać 0,30 m. Przepis nakazuje błąd określić z bezpośredniego dokonanego pomiaru danego punktu - to jest bezsprzeczne. Ergo - pomiar powinien być dokonany z ASG-EUPOS, która jako jedyna gwarantuje spełnienie warunków. Nieważne co i jak teraz autorzy/autor tego przepisu tłumaczy, co miał na myśli. Wyszło jak wyszło. A wyszło bzdurnie z tym oparciem o 1 klasę.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: pomiar wysokościowy. Ale taki zapis jest i zobaczymy czy pozostanie w zmodyfikowanym rozp. egib. Tak de facto to punktów osn 1 klasy jest 11 sztuk a wiekszość punktów ASGEUPOS to osnowa 2 klasy !
zgłoś
Usuńcie bzdurne zapisy aby GEODETA nie był "przestępcą". Kontrola GPS na punkcie osnowy? a co ona wnosi do drugi niezależny pomiar GPS? Jeżeli obsługuję obiekt to liczy się powtarzalność uzyskanych wyników. Jeśli przepisy mają zawierać wiedzę naukową to po co uczelnie? Zdejmijcie wprost odpowiedzialność z GEODETY za istniejące na mapach uzbrojenie podziemne.
 2 
 11 
odpowiedz zgłoś
odp: Usuńcie bzdurne zapisy co to jest drugi, niezależny pomiar GNSS? Raz robisz z wykorzystaniem tylko GPS w ASG, a drugi raz tylko z GLONASS np. w Smartnet Leica? Czy chodzi ci o dwukrotne zarejestrowanie obserwacji? W drugiej opcji to niewiele się różni od dwukrotnego pomiaru kierunku i odległości do bagnetu z tego samego stanowiska i nawiązania tachimetru, choć oczywiście satelity są w ruchu.
odpowiedz zgłoś
co warto? Jestem głupi, jak ja mam to rozumieć: "5)wyniki wykonanych pomiarów geodezyjnych zapisane w postaci elektronicznej;" - czyli co, koniec z drukowaniem 100 stron biegunówki, czy 20 stron niwelacji? Koniec dzienników pomiarowych? No ja tak to rozumiem. Jeżeli to idzie w tę stronę - pomiar - wynik szkic bazy danych i operat na max 2-3 strony to spoko.
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: co warto? Tak, koniec. Ale tłumaczyć to inspektorom będziemy najbliższe 5 lat.
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: co warto? ale tak weryfikator nie zrozumie, bo nie ma uprawnień i jest z zawodu hydraulikiem. Dyskusja z takimi osobnikami jest zbyteczna!
zgłoś
komunistyczni ambasadorzy z SGP Możecie sobie gadać i gadać co na zachodzie itd. KOMUCHY z SGP i tak nie zrozumieją - dla nich najważniejsze są czołówki na szkicu polowym - najlepiej wykonywanym ręcznie w terenie w 6 sekretarzy.
 3 
 13 
odpowiedz zgłoś
Gonimy zachód Ale czy dogonimy? Tam nie istotna jest metoda lecz wynik prac. NIkogo nie interesuje metoda pomiaru, dzienniki obliczenia pikiet tam się liczy wynik pomiaru o określonej dokładności. Szkice polowe tworzone były (i nadal są) po to by kameralista wiedział jak połączyć pikiety - obecne instrumenty umożliwiają kodowanie pikiet jak i tworzenie mapy bezpośrednio w instrumencie (potem tylko zgrać). Teraz kartowanie należy do wykonawcy który przekazuje potem odpowiedni plik modyfikujący (może w końcu GML) wiec Kto ma ten szkic oglądać. (zwłaszcza miary kontrolne,, obliczone z pikiet bo "Krzak przeszkadzał pomierzyć", "bo błoto" itp. - bo mniej dokładne niż pomiar obecnymi instrumentami) Dzienniki z obliczonymi pikietami -obecnie instrumenty same wyliczają pikiety - na zachodzie wystarczy wykaz WSP wraz z podaniem uzyskanych dokładności (wykonawca się podpisuje i gwarantuje tą dokładność). Czyli w operacie wystarczy Plik GML, Wykaz wsp z dokładnościami.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Gonimy zachód Panie Krzysztofie pelna zgoda z tym ze liczy sie wynik pracy z okreslona dokladnoscia. Tylko miary kontrolne z ktorych pan kpi sa po co innego. Prosze przeczytac pare podrecznikow dot. Teorii bledow to zrozumie to. A juz przyznawanie ze sa miary obliczane a nie uzyskiwane z pomiaru... No coz.
 2 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Gonimy zachód Zanim zacząłem pracować na własny rachunek, zdobywałem praktyki w 11 firmach. Wszędzie tam pracowali geodeci z uprawnieniami (tzw. starzy wyjadacze) - wszyscy wozili ruletki w samochodach ale czołówki nikt nigdy nie zmierzył. [11 firm, około 70 geodetów z uprawnieniami] - to chyba o czymś świadczy. Dopuścimy pomiary z drona czy skaning laserowy - nie po to się używa tego typu metod by ręcznie mierzyć czołówki. To trochę tak jak kupić łuk a strzał używać jak dzidy.
 4 
 7 
zgłoś
GML Te 2 lata na wdrożenie przekazywania wyników prac w formacie GML to dla wykonawców czy dla ODGiKów? Bo puki co to nie spotkałem wykonawcy Który y miał problem z wygenerowaniem GMLa, za to spotykam się z problemem uzyskania pliku GML z Ośrodka.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
3 lata GGK chyba nie przemyślał odpowiedzi... Ja bym trzymał 10 lat. Tyle wynosi okres przedawnienia zarzutów za podrabianie podpisów (mam na myśli podpisy stron). A potencjalny zarzut za zniszczenie dokumentu lub poświadczenie nieprawdy ? 10 lat minimum, bo potem nie udowodnisz, że nie jesteś koniem...
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
protokoły To może, żeby nie było problemów, poza operatem elektronicznym (i skanem protokołu) w formacie PDF, opatrzonym podpisem kwalifikacyjnym tudzież PZ'em ale nie tyle wykonawcy co kierownika prac wskazanego w zgłoszeniu, przekazać oryginał tego dokumentu do zasobu? Dlaczego nie? Sporządzony w papierze (analogu), kartka A3 dwustronnie zadrukowana, złożona w połowie do formatu A4 i podpisana przez strony - jaki to problem >> geodeta nie musi przetrzymywać przez 3 lata, leży bezpiecznie (lub nie) w PODGiK, bez zmian w zakresie do postępowania obecnego
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
A co to są protokoły okazania granic? Czy to się je?
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Oryginały protokołów okazania granic i in. Z tzw. ewentualnej ostrożności procesowej GGK sugeruje, by przechowywać je przez 3 lata od złożenia operatu. A czasami takie dokumenty to nie jest tzw. dokumentacja kategorii "A"? Jeśli tak, to nie 3 a 25 lat we własnym archiwum a potem przekazanie do archiwum państwowego. Nie wiem, jaką karą zagrożone jest złamanie tych przepisów, ale ...
 10 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. Ustawa o narodowym zasobie archiwalnym - Dokumentacja powstająca w organach państwowych i państwowych jednostkach organizacyjnych oraz w organach jednostek samorządu terytorialnego i samorządowych jednostkach organizacyjnych, a także napływająca do nich, jest przechowywana przez te organy i jednostki organizacyjne, a następnie: 1) dokumentacja stanowiąca materiały archiwalne jest przekazywana niezwłocznie po upływie 25 lat od jej wytworzenia do właściwego archiwum państwowego, o ile organ lub jednostka organizacyjna nie przekazały wcześniej materiałów archiwalnych do archiwum państwowego; Gratuluje stanu umysłu, nie wiem od którego momentu geodeta jest urzędem?
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. do :) dziękuję, już miałem to napisać. Te dokumenty stają się kategorią A dopiero jak wylądują w PODGIK:) Ustawa nie reguluje tego u podmiotów prywatnych.
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że w razie czego, choćby po 15 latach, sąd będzie szukał oryginału i tu się nie dziwię - to w końcu czyjeś pieniądze, czyjś majątek a my mamy interpretację GGK.
 3 
 2 
zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. A może zrobić to tak: operat w postaci cyfrowej teczka z ważnymi papierami do PODGiK i niech to przechowują jak chcą i gdzie chcą.
 2 
 3 
zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. Geodeta nie jest urzędem, ale jednocześnie chciałby być ważny. Wiem, wiem. Przede wszystkim chciałby zarabiać pieniądze. Albo przynajmniej je mieć. I to szybko. Nie tylko geodeta. Warto zwrócić jednak uwagę, że te kopie protokołów, to pęd do informatyzacji, przysłaniający zdrowe myślenie. Jestem również za cyfryzacją naszych poczynań, ale nie za wszelką cenę. Protokół, to co do zasady jedyny dokument operatu, na którym podpisują się osoby nie kierowane przez kierownika prac. Póki co powstaje zawsze w analogu. To po co ukrywać, ten fakt? Pozostałe części (czy dokumenty) operatu w oryginale tworzone są przez geodetę, mogą nie zostać tworzone w analogu i dla potrzeb analogu od samego początku. Nawet mapa. I to różni protokół od reszty dokumentów. Rzeczpospolita chroni własność. Ale już protokoły z udziałem stron, mające podstawowe znaczenie dla tej ochrony, mają być w oryginale przechowywane przez 3 lata, a potem niszczone. Wobec czego notariuszom może też zaproponować takie rozwiązanie.
 1 
 3 
zgłoś
odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. właśnie te 3 lata wynosi termin przedawnienia roszczeń w stosunku do przedsiębiorcy. Oryginał poświadczony za zgodność ma walor oryginału dokumentu. Sąd sporadycznie otrzymuje oryginały jakichkolwiek dokumnetów, zazwyczaj pracuje właśnie na poświadczonych za zgodność kopiach
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. zwracam uwagę, że na tych wszystkich protokołach są co najwyżej podpisy stron, a te można analizować równie dobrze na skanie. Reszta jest wytworem geodety. Trudno wiec mówić o fałszerstwie, skoro to sam "fałszerz" jest autorem oryginału i kopii. Mataczyć można i na papierze. Absolutnie forma papierowa czy elektroniczna nie ma tu znaczenia. Śmiem twierdzić, że trudniej jest podrobić lub podmienić w archiwum podpisany cyfrowo dokument elektroniczny. To jak z portfelem, byle głupek potrafi go ukraść i wyciągnąć gotówkę, ale już nie każdy kieszonkowiec poradzi sobie ze łamaniem chipa kary płatniczej. A i tak każda operacja zostanie zarejestrowana w bankomacie czy sklepie.
 2 
 4 
zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. No moim zdaniem to rozwiązanie to też się średnio mieści w systemie prawnym. Nie znam chyba innego przypadku gdzie można zniszczyć oryginał dokumentu poswiadczeniu za zgodność jego kopii. I to prawa że są to pieniądze i majątek obywateli i nie można się tutaj kierować tylko wygoda odgik.Druga rzecz że powinno być wyraźnie zaznaczone że operat podpisuje kierownik prac - skoro za niego odpowiada. Przecież w obecnym stanie nie ma szans pociągnąć kogokolwiek do odpowiedzialności. Przeciez zawsze można powiedzieć że się operatu nie widziało na oczy.
 1 
 2 
zgłoś
odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. zgadzam się rozmarzony, a sąd może zawsze przeprowadzić w razie wątpliwości dowód z zeznań świadków, czyli osób, których nazwiska widnieją na protokole :)
 2 
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Oryginały protokołów okazania granic i in. Inna sprawa, że oryginał np. dokumentacji rozgraniczenia trafia do gminy. Nie widzę żadnych przeciwwskazań, żeby protokół z czynności technicznej jak wznowienie znaków trafiał do zleceniodawcy, właściciela nieruchomości, który by sobie to dołączył do AN a tylko odpisy/kopie do starostwa. Czas wyjść z PRL, ludzie powinni zacząć dbać o własną własność i powinni mieć książkę nieruchomości. Choć w połowie tak, jak dbają o ruchomości, samochody. Niech robią przegłądy znaków razem z sąsiadami. To jest ich. Niech nawet odpis/skan trafia i do KW. Może w końcu choć raz przyjmę do podziału granicę w wyniku badania KW a nie wg danych z EGB. Niech to przynoszą w teren na każdą okoliczność. Czy tak przypadkiem kiedyś nie było? Czy podobnie aby nie jest np. w Wielkiej Brytanii? (pytam,nie znam szczegółów). Czy musimy odkrywać Amerykę, pomysłami jak Kolumb na dodatek? Może nie jesteśmy najmądrzejsi w wymyślanie katastru, jak to robią sąsiedzi?
 3 
zgłoś
Geodezja Geodeci z uprawnieniami będę w końcu tyczyć obiekty budowlane. Większość z nich umie tylko pieczątki stawiać.Nie mówię tu o wszystkich. Po nowelizacji jest jedno pewne na geodezji zarobi tylko Starostwo.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: Geodezja Teoria
odpowiedz zgłoś
standardy materiałów 31 lipca...hymmm. Szkoda, że nikt nie bierze pod uwagę, aby doprecyzować takie dokumenty jak protokół z wyznaczenia punktów granicznych i wznowienia punktów granicznych, w przypadku ustalenia przebiegu granic działki ewidencyjnej jakoś zgodnie z rozp. w sprawie EGiB dało się, tak samo jak w przypadku rozporządzenia w sprawie rozgraniczeń. Życzył bym sobie, aby był taki formularz od górny, bez prawa ruchu ani w lewo ani w prawo, to samo tyczy się sprawozdania technicznego - od górnie ustalone w tym punkcie piszemy to a w drugim to itd. Ja wiem, jest to opisane w rozporządzeniu, ale fajnie by było jakby było jak by to był po prostu druk uniwersalny. To samo w sumie, ze wszelkimi wykazami zmian - odgórna rozpiska, ramka ma wyglądać tak i basta. To samo w przypadku pomiarów. Niestety w tej materii co ośrodek, to czasem inne podejście - a co gorsza, czesto narzuca się pisanie protokołów tak jak było to w instrukcjach technicznych.
 8 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: standardy materiałów Ja miast w rozporządzeniu, widziałbym bym to jako wzory 'dobrych prakryk', które przez GGK do WINGiKów i dalej do Ośrodków byłyby rozprowadzane. Odpowiedni nacisk spowoduje odkształcenia obecnej struktury:-)
 8 
 1 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: standardy materiałów No widzę te dobre praktyki, jak patrzę na wzory druków, kopiowane ze standardów technicznych - to powinny być druki państwowe, na które nie ma wpływu główny czy wojewódzcy. Już było na tym portalu news chyba z łódzkiego, gdzie powstawiali druki niezgodne z rozporządzeniem. pozdrawiam
 2 
 2 
zgłoś
odp: odp: standardy materiałów w dobie internetu GGK nie potrzebuje pośredników w kontaktach z powiatami czy wykonawcami. Po prostu publikuje usługi czy też wzory druków i już :)
 2 
zgłoś
14 komentarzy



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Symulacja przerwania wału powodziowego
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS