wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-06-26| Geodezja, Prawo

Weryfikator nie będzie musiał mieć uprawnień geodezyjnych

Pierwotną wersję projektu rozporządzenia ws. wzorów zgłoszenia prac geodezyjnych… sformułowano tak, że wymagała ona od weryfikatora pracy geodezyjnej posiadania uprawnień zawodowych w dziedzinie geodezji i kartografii.


Weryfikator nie będzie musiał mieć uprawnień geodezyjnych

Podczas konsultacji społecznych zapis ten oprotestował m.in. Związek Powiatów Polskich. Jak zwraca uwagę organizacja, w pkt 2 („Osoba dokonująca weryfikacji”) wzoru protokołu weryfikacji wyników zgłoszonych prac geodezyjnych zamiast dotychczasowej rubryki „stanowisko służbowe” pojawił się zapis „numer uprawnień zawodowych”.

„To bardzo daleko idąca zmiana, wymagająca zapewnienia starostom środków na pokrycie kosztów zatrudnienia odpowiedniej liczby osób legitymujących się uprawnieniami zawodowymi – na ten temat milczy jednak Ocena Skutków Regulacji. W tym kontekście trzeba także zaznaczyć, że ostatnia nowelizacja ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne nie zmieniła wytycznych do wydania przedmiotowego rozporządzenia, stąd też zaproponowana zmiana nie jest jakkolwiek konsekwencją modyfikacji treści podstawy do wydania rozporządzenia. Tym samym rozwiązania są dwa: albo zapewnienie odpowiednich środków finansowych idących za proponowanym brzmieniem, albo nadanie mu kształtu analogicznego do brzmienia dotychczasowego” – napisał prezes Zarządu ZPP Andrzej Płonka.

W odpowiedzi na ten postulat przywrócono dotychczasowy zapis formularza. Inne zaakceptowane przez GUGiK uwagi do rozporządzenia dotyczą:

  • zmiany pól w formularzach dotyczących danych kontaktowych wnioskodawcy,
  • zmiany kolejności celów pracy geodezyjnej w formularzu zgłoszenia,
  • doprecyzowanie w zgłoszeniu, czym jest „wykonanie innych niż wymienione czynności lub dokumentacji geodezyjnej w postaci map, rejestrów lub wykazów…”,
  • doprecyzowanie sposobu określenia położenia obszaru zgłoszenia,
  • przeredagowania protokołu weryfikacji w punktach dotyczących wyniku weryfikacji (jak zwraca uwagę Starostwo w Wołominie, zawarcie w formularzu punktu „Ostateczny wynik weryfikacji…” sugeruje, że wynik ten może być pozytywny mimo stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie trzech wcześniejszych punktów, tj. spójności, kompletności i zgodności z prawem).

Konkretny sposób uwzględnienia ww. uwag na razie nie jest znany, bo nie opublikowano jeszcze drugiej wersji projektu rozporządzenia.

Zestawienie uwag zgłoszonych w konsultacjach społecznych

JK


«« powrót


dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
Leśne dziadki zróbcie miejsce młodym i zdolnym. Już żeście tak ceny zaniżyli że wyżyć z geodezji nie idzie. GPSa nie umiecie obsługiwać. Geriatria geodezji.
 5 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: Leśne dziadki Młody... nie rozśmieszaj mnie. To jest Twój sposób na zaistnienie na wolnym rynku? Proszenie żeby ktoś się usunął i zrobił Ci miejsce? Konkurenci to nie Mamusia która ulituje się nad synkiem i mu ustąpi. Coś Ci powiem, masz dwa wyjścia. Albo zaczniesz walczyć i myśleć, albo wracaj do Mamusi bo dorosłe życie nie jest dla Ciebie. A jak chcesz zostać to też masz dwa wyjścia. Albo dostosujesz się do tego co jest i będziesz starał się być w tym najlepszy, albo będziesz próbował znaleźć podobnych do Ciebie i coś w tej rzeczywistości zmienić. I uwierz mi, ustalanie górnej granicy wieku osób uprawnionych do prowadzenia działalności gospodarczej to nie ten kierunek, to nie zadziała.
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Leśne dziadki Młodemu się zdaje że jest młodym i zdolnym, arogancja oraz argumentacja na bardzo "wysokim" poziomie. Nie znoszę zarozumiałych idiotów zwłaszcza tych wysoko kształconych nie mających szacunku do starszych od siebie oraz od siebie młodszych. Najgorsi w tym są idioci z urodzenia oraz wykształcenia. Ciekawe co tenże osobnik może powiedzieć o swoich rodzicach (na pewno nie młodszych od niego) , pewnie tylko "spadajcie leśne dziadygi i dajcie miejsce młodym i zdolnym". Mam nadzieję (graniczącą z pewnością) że doczeka się takiego samego szacunku jaki ma sam wobec innych.
 1 
 2 
zgłoś
Mistrz i uczeń to stara tradycja w rzemiośle, mistrz uczył i kontrolował prace ucznia. Dziś to uczeń (a raczej nieuk) będzie wytykał błędy mistrzowi. Pogratulować mądrości tworzącym prawo geodezyjne. W politycznie krytykowanej pierwszej wersji PGiK, bo powstałej jeszcze za komuny, istniało pojęcie "samodzielnych funkcji w geodezji i kartografii", do których piastowania wymagane było posiadanie uprawnień nadanych przez właściwego ministra. Postuluję wprowadzenie do PGiK nowych uprawnień w zakresie "kontroli prac geodezyjnych i kartograficznych" lub zniesienie wymogu kontroli w całości. Cóż, realnie będzie nie możliwym do spełnienia, bo wykonawcy nie są siłą zdolną cokolwiek wywrzeć na decydentach. A szkoda.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
odp: Mistrz i uczeń A kto i na jakiej podstawie może stwierdzić kto jest tym mistrzem ? Fakt uzyskania uprawnień to owo mistrzostwo czy weryfikacja rynku poprzez zamówienia ? Czy jak ktoś nazywa swojego potencjalnego ucznia nieukiem to jest mistrzem ? Czy mistrz może nauczyć czegoś ucznia w zakresie informatyki geodezyjnej ? Dawniej takowej nie było.
 2 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: Mistrz i uczeń Pozwolicie że zacytuję klasyka z sąsiedniego artykułu na temat nowelizacji standardów: Weryfikacja powinna się koncentrować na sprawnym przyjęciu materiałów do zasobu, a nie na walce z wykonawcą ? oponował Waldemar Izdebski. No właśnie, w większości PODGiK ma miejsce proces walki pomiędzy wykonawcami i kontrolerami, wynikający z wadliwych przepisów w tym zakresie oraz braku kompetencji u kontrolerów. W ilu PODGiK kontrolerzy to geodeci z uprawnieniami i praktyką terenową ? Zawsze kontrolujący winien być lepszym fachowcem od kontrolowanego, jeśli tak nie jest to dochodzi do patologii. Popatrzcie kto protestował przeciwko fachowości kontrolerów w PODGiK, tylko starostowie z przyczyn ekonomicznych. Jaka płaca taka praca i dlatego są tu problemy, bo pracodawca nie chce płacić uczciwie za godziwą pracę. Popieram Pana Izdebskiego, to geodeta wykonujący robotę winien odpowiadać za jakość jej wykonania, a nie ktoś kto w życiu nie powąchał terenu.
 2 
zgłoś
??? Jak to jest że operat geodety uprawnionego weryfikowany jest przez pomoc administracyjną (wykształcenie: socjolog, politolog, filozof, administracja, ekonomista, psi fryzjer) i w trakcie wykrywane jest bardzo dużo naruszeń przepisów prawa. Geodeta uprawniony nie umie czytać ze zrozumieniem a potem zastosować tego w praktyce? Trzeba tym geodetom porządną ściekę zdrowia.
 9 
odpowiedz zgłoś
Weryfikacja Haha ciekawe czy "krzyczą" geodeci, czy wykonawcy bez uprawnień. Pytanie czy złe w geodezji jest to że weryfikuje osoby po administracji czy to ze te same osoby weryfikują błędy i pokazując konkretne pomyłki uprawnionym geodetą.
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
UWAGA. Patologia, rodzi patologię. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że nie ma ośrodka w Polsce, gdzie urzędnicy nie dorabiają na boku !!!
 2 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: UWAGA. Prawda. A jak nie oni to brat, siostra, żona, mąż itd....
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: UWAGA. Władza niszczy tych, którzy jej nie mają. Calo
 1 
 3 
zgłoś
Może wymieńmy ośrodki, gdzie teoretycznie wszystko gra: wszyscy w podgik mają uprawnienia oraz jedt geodeta powiatowy, który nad tym czuwa. Proszę też o informację, czy fakt tej wzorowosci powoduje, że czuć tam woń kompetencji w powietrzu i naprawdę fajnie się z nimi pracuje;-)
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
! W ODGiK powiatu konińskiego dyrektorka nie ma żadnych uprawnień, żadnej praktyki zawodowej i zajmuje takie stanowisko. Jeżeli pierwszy geodeta w powiecie nie ma uprawnień zawodowych to dlaczego weryfikator ma mieć.
 12 
odpowiedz zgłoś
. Geodeci (co niektórzy) jeżdżą nowymi samochodami i na urlopy za granicę bo się wykształcili i prowadzą własne działalności a to jest praca 24/7. Co innego zapewne pomysłodawca "składki weryfikacyjnej", który jak przypuszczam jest urzędnikiem i pracuje od 7 do 15 i po 15 wychodzi z pracy z czystą głową zostawia wszystko za sobą nie bierze pracy do domu. A w domu ma czas na inne sprawy, a tu człowiek pracuje po 12h w biurze lub terenie a poźniej wraca do domu i myśli co ma zrobić jutro, pojutrze czy za tydzień. I ja mam komuś płacić za jego uprawnienia czy szkolenia, no krew zalewa...
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
odp: . Kolego sprawdź pensje urzędników na BIP. Choć wszystkiego się nie dowiesz bo większość naczelników ma rozdzielność majątkowa. Jak sprawdzisz to się przekonasz że nasze wynagrodzenie bez dodatków wynoszą 80tys-100,tys rocznie. Ciężko jest za to przeżyć. Argument o pracy 7-15 jest również nie trafiony.Po pracy musimy jechać w teren. Nasza praca jest stresująca, zajmujemy się ważnymi rzeczami. W porównaniu do żony, która jest wykonawcą prac geodezyjnych uwazam, że nasza praca jest cięższa. Ona wstaje o której chce, za mape bierze 500zl. Na szczęście nie musi płacić za utrzymanie biura, klienci mogą odebrać mapy bezpośrednio w urzędzie.
 4 
 6 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: .oj mc Ale grubymi nićmi szyjesz. A czy fakt, że schemat działania geodezji w tym kraju jest taki, a nie inny to wina urzędnika? To takie proste?
 1 
zgłoś
@ Jeśli problemem są pieniążki to może wprowadzenie nowej opłaty ,,składka weryfikacyjna,, by pomogło. Opłata była by płacona przy zgłoszeniu pracy geodezyjnej. Wg. szacunków mogła by wynosić 200-250 zł za 1 operta. Często geodeci jeżdżą w miarę nowych samochodach i jeżdżą na wakacje za granicę. Na pewno było by ich stać na tą nową opłatę.
 7 
 8 
odpowiedz zgłoś
uprawnienia w geodezji W geodezji , w zawodzie zaufania publicznego (przynajmniej tak mi się wydaje), każdy wykonawca prac powinien mieć obowiązkowe OC. Każdy pracownik firmy , który się podpisuje pod swoją pracą , powinien być ubezpieczony na wypadek swojego błędu. Do tego obowiązkowe szkolenie raz na dwa lata (płatne) organizowane przez SGP, i gwarantuję , że wtedy wyeliminuje się z rynku osoby , które nie będą wyszkolone , wyeliminuje się geodetów uprawnionych , którzy są na emeryturze lub tylko przystawiają pieczątki, stawki wzrosną , a student lub praktykant , będzie odpowiednio nadzorowany przez firmę , bo ten sam się nie będzie mógł podpisać. Stawki za prace od razu by wzrosły i każdy rzetelny wykonawca by skorzystał.
 3 
 16 
odpowiedz zgłoś
komunistyczni ambasadorzy z SGP Mam nadzieję, że wcześniej niż później ten system się zawali, bo to jedynie daje nadzieje na jakiekolwiek wolnorynkowe i merytoryczne zmiany. Obecnie dalej jest to pudrowanie trupa.
 9 
 15 
odpowiedz zgłoś
odp: komunistyczni ambasadorzy z SGP bzdury opowiadasz
 7 
 6 
odpowiedz zgłoś
_ Kto pracował w geodezji i składał swoje operaty do PODGiK ten w cyrku się nie śmieje.
 2 
 19 
odpowiedz zgłoś
Uprawniony Najwiekszym błędem jest zatrudnianie do Wydziału PZGiK ludzi bez wykształcenia geodezyjnego i praktyki terenowej... Kolejną wadą jest to że jeden uprawniony "podbija" dokumenty 8 firmom w moim powiecie...
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
odp: Uprawniony Jak są nabory do geodezji w ODGiK to brak jest chętnych z wykształcenie geodezyjnym, a potem przyjmują kogokolwiek. Ktoś musi przecież tam pracować.
 8 
odpowiedz zgłoś
Ważne A geodeta uprawniony nadal nie musi podpisywać się na zgłoszeniu, ale może z niego przecież podpisać się hydraulik skoro już pracuje w starostwie. za JK.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
Geodezja upada na naszych oczach. To ostatnie konwulsje geodezyjnego trupa. Politolog będzie weryfikował operaty geodety uprawnionego?
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
geodezja jest tak bo nikt już nie chce pracować w geodezji a tym bardziej w starostwach....
 17 
odpowiedz zgłoś
Weryfikator wykonuje samodzielne funkcje w dziedzinie geodezji i powinien za nie odpowiadać. Musi więc mieć uprawnienia. Może zatrudnicie hydraulików. Nic głupszego niż ta propozycja nie czytałem od dawna.Dokąd to wszystko zmierza...
 5 
 12 
odpowiedz zgłoś
a to weryfikatorzy mają uprawnienia? jak w temacie. Aha urzędników uprasza się o zajęcie się weryfikacją a nie siedzeniem w godzinach pracy na geoforum. Nasi klienci zlecili nam mapę bo jej potrzebują a nie po to żeby weryfikator miał co robić. Jesteście ZBĘDNYM OGNIWEM w geodezyjnej układance.
 7 
 16 
odpowiedz zgłoś
odp: a to weryfikatorzy mają uprawnienia? popieram zdanie kolegi! narzeka że mało zarabia a odpowiedzialności żadnej i tylko na internecie z nudów siedzi a operaty gniją jeszcze z maja!
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a to weryfikatorzy mają uprawnienia? a sam co robisz ?. Post pojawił się bez Twojego udziału ?. Nie ma to jak odpowiednia logika oraz brak jej u co poniektórych oponentów.
 2 
 2 
zgłoś
odp: a to weryfikatorzy mają uprawnienia? O ile w większości geodeci są uczciwi rzetelnie wykonują pomiar, zgodnie ze sztuką geodezyjną, o tyle zdarzają się tacy, którzy z pojęciem "rzetelnie zgodnie ze sztuką" spotkali się tylko w szkole, o ile takową skończyli. Proponuję wyobrazić sobie, jak wyglądałaby mapa zasadnicza bez wczesniejszej weryfikacji pliku roboczego i czy chcielibyście z takiej mapy korzystać. Najlepsze tego przykłady były w czasach kartowania na mapach analogowych. Nikt nie wiedział co tak naprawdę na mapie skatował geodeta, co było a czego nie było przed kadrowaniem. Skutkiem tego dzisiaj na mapie cyfrowej mamy wiele obiektów, na które nie ma opracowań. Wykonawcy kochają wieszać psy na urzędnikach ale pamiętajmy, że nie kazdy urząd działa na szkodę geodetów i że nie każdy weryfikator to niedouczony urzedas #$%!!zący w stołek za pieniądze podatnika.
 3 
 7 
odpowiedz zgłoś
odp: odp: a to weryfikatorzy mają uprawnienia? Jednakże prawdą jest, że często osoby weryfikujące są "z ulicy" bez wykształcenia kierunkowego. Oni sprawdzają tylko to co oddaje Wykonawca z tym co zapisano w ustawach i rozporządzeniach. Jeśli w rozp. jest napisane że pod spisem treści ma być nr kancelaryjny a takiego wykonawca nie umieścił to operat ląduje w usterkowanych. Tymczasem operaty z błędami typowo geodezyjnymi są przyjmowane do zasobu bo weryfikujący nie ma o tym pojęcia. Tak. Zgadzam się że weryfikator winien mieć uprawnienia. Skąd na to starostwa znajdą fundusze, to już ich problem
 2 
 3 
zgłoś
odp: odp: a to weryfikatorzy mają uprawnienia? I w obecnych czasach też są patologie. W podgik zgierskim (łódzkie) nagminne jest nie wprowadzanie do bazy nowych pomiarów geodetów, mimo oddawanych plików gml.
 4 
zgłoś
@ Warto poddać pod dyskusję postulat dużej części środowiska geodezyjnego. Postulat ten dotyczy dodania dodatkowego pola w protokole weryfikacji. W tym polu weryfikator oświadczał by A) czy jest członkiem rodziny wykonawcy prac geodezyjnych oraz B) czy jest powiązany jakimś układem biznesowym z wykonawcą. Oczywiście w protokole musi się znaleźć formuła ?Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń?
 5 
 18 
odpowiedz zgłoś
odp: @ ja postuluję, żeby weryfikatorów zbiorów danych zastąpiły automatyczne walidatory danych. Szkice i raporty obliczeniowe i oryginały protokołów niech zostaną w dyspozycji uprawnionego analogicznie, jak działają kancelarie notarialne czy komornicze względem KW i EGB. Za sposób pomiaru, ustalenia granic, za treść odpisów dokumentów przekazywanych do zasobu w formie wyłącznie elektronicznej oraz jakość danych niech odpowiada wyłącznie ich autor-uprawniony wraz z wykonawcą (kto pracował w dużej firmie-korporacji wie, co mam na myśli). Ale też głównie przed poszkodowanymi w przypadku wszczęcia jakiegoś postępowania lub przed zamawiającym usługę (np. organ publiczny), a nie a priori w związku z wyimaginowanymi wymaganiami. Wprowadzić obowiązkowe OC i wymóg odpowiedniego wykształcenia i praktyki, jak w wielu innych zawodach, gdzie naprawdę chodzi o życie ludzi a żaden weryfikator nie stoi nad uprawionym, za to inspekcja działająca tylko doraźnie może zamknąć zakład lub zawiesić uprawnienia.
 4 
 12 
odpowiedz zgłoś
19 komentarzy



zobacz też:



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
GEODETA testuje: ContextCapture
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS