wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatnościnewsletter
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-04-16| Geodezja, Prawo

Nowelizacja prawa geodezyjnego trafia na biurko prezydenta

Zgodnie z oczekiwaniami Sejm odrzucił dziś (16 kwietnia) zdecydowaną większość senackich poprawek do nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Prace nad ustawą wchodzą zatem na ostatnią prostą.


Nowelizacja prawa geodezyjnego trafia na biurko prezydenta

Przypomnijmy, że wyższa izba parlamentu zgłosiła łącznie 13 poprawek. 12 z nich przedstawił senator Koalicji Obywatelskiej Artur Dunin (geodeta z wykształcenia). Zaproponował on m.in. obniżenie ryczałtu za materiały PZGiK dla geodetów ze 100 zł do 80 zł, rezygnację z poszerzenia zakresu weryfikacji pracy geodezyjnej o sprawdzanie spójności z urzędowymi bazami danych czy zniesienie proponowanego w nowelizacji maksymalnie rocznego przewidywanego terminu zakończenia pracy geodezyjnej. Wszystkie 12 poprawek uzyskało jednak negatywną rekomendację sejmowej Komisji Infrastruktury, a Sejm zagłosował zgodnie z tymi wytycznymi. Przyjęto natomiast jedną poprawkę, której celem było naprawienie błędu legislacyjnego w ustawie.

Co zmieni nowelizacja?

Zgodnie z rządowymi zapewnieniami głównym celem nowelizacji Pgik jest usprawnienie procesu inwestycyjno-budowlanego. Propozycje zakładają m.in.: przywrócenie opłat ryczałtowych za wydawane geodetom materiały PZGiK, wprowadzenie konkretnych terminów weryfikacji prac geodezyjnych (7-20 dni) czy likwidację dokumentu licencji dla wykonawców prac (zastąpi je tzw. licencja ustawowa). Celem zmian jest także usprawnienie aktualizacji ewidencji gruntów i budynków (aktualizacja na podstawie materiałów PZGiK odbywać się będzie z urzędu, w drodze czynności materialno-technicznej) oraz ograniczenie zakresu informacyjnego tego rejestru.

Przepisy wprowadzą też ustawowy obowiązek przeznaczania wpływów ze sprzedaży map i innych materiałów PZGiK na finansowanie zadań organów SGiK. Ustawa określa ponadto wymogi dla zbiorów danych przestrzennych dotyczących aktów planowania przestrzennego. Nowelizacja ma także uwolnić wybrane zbiory danych przestrzennych, np.: ortofotomapę, numeryczne modele terenu, osnowę czy geometrię działek ewidencyjnych i budynków (wraz z podstawowymi atrybutami).

Kiedy przepisy wejdą w życie?

Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta, który ma 3 tygodnie na jej podpisanie. Kolejny krok to publikacja w Dzienniku Ustaw, co z reguły następuje po kilku-kilkunastu dniach. Zdecydowana większość przepisów wejdzie w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia, czyli najpóźniej w połowie sierpnia br.

Inne vacatio legis przewidziano dla przepisu wprowadzającego obowiązek przeznaczania wpływów ze sprzedaży map i innych materiałów PZGiK na finansowanie zadań organów SGiK. Zacznie on obowiązywać 1 stycznia 2021 roku. Z kolei przepisy dotyczące zbiorów danych dla aktów planowania przestrzennego wejdą w życie po 6 miesiącach, czyli najpóźniej w listopadzie, przy czym ustawa daje na utworzenie tych zbiorów 2 lata.

Nowelizacja przewiduje ponadto maksymalnie rok na wydanie kilkunastu rozporządzeń wykonawczych – prace nad nimi toczą się już w Ministerstwie Rozwoju.

Nowelizacja Pgik w wersji przedstawionej Senatowi

JK


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
do ~nm Powiedz skąd m,asz materiał p[o którym pisze te androny. Oczywiście według Ciebie wszyscy Urzędnicy powiatowi kradną i mają układy a tylko Ty biedny biegasz w walonkach po polu i wszyscy Ci robią pod górkę.
 3 
 8 
odpowiedz zgłoś
Zdzisław z matury już czwóreczka będzie, modelowy monolog. Sam zadałeś pytanie, sam sobie odpowiedziałeś. Ja nic nie muszę już robić
 1 
 4 
odpowiedz zgłoś
może to jest dobra myśl eksport na cały świat Naszej myśli geodezyjnej z takimi produktami jak EGiB bez wiarygodności BDOT i GESUT bez wiarygodności i nie aktualny, oczywiście koniecznie wysłać PODGiK - kiedyś znane pod nazwą składnice geodezyjne oczywiście z ich programami i koniecznie strażników czerwonej pieczątki - ALE BEZ MOŻLIWOŚCI POWROTU. Według mnie bardzo dobry pomysł kolegi Marcina, tylko czy oni są tacy naiwni, raczej nie.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
Mądrość życiowa podpowiada, aby uczyć się od lepszych i starać się ich dogonić, a nawet przegonić i w przyszłości zostać tym, od którego można się uczyć. Geodezja działa na całym świecie, lepiej lub gorzej. Dlaczego nie uczyć się od państw, które są w tym lepsze, które mają dobre rozwiązania i środowisko geodezyjne działa tak jak należy? Mam znajomego geodetę z Hiszpanii, który pracował kilka lat w Polsce na kontraktach drogowych. Generalnie był zadowolony z działania naszych geodetów. Załamał się, kiedy trzeba było zrobić mapę powykonawczą. Pamiętał, że kiedyś ojciec (również geodeta) opowiadał mu, że w Hiszpanii również było mnóstwo 'formalności urzędowych' w pracy geodety, ale to było kilkadziesiąt lat temu! Pytanie mam jedno. Panie Główny Geodeto Kraju, czy Pan jako współtwórca nowelizacji Prawa Geodezyjnego, poleciłby Pan swoje rozwiązania w geodezji innym państwom na całym świecie? Jeżeli tak to w jakim zakresie i dlaczego? Jeżeli nie, to może jest kraj, w którym rozwiązania są lepsze od naszych?
 7 
odpowiedz zgłoś
nm Tak, podobno mimo zakazu weszli w maseczkach do lasu i robią strajk włoski na łonie natury.
 1 
 2 
odpowiedz zgłoś
Trolle GGK się uaktywniła. Pozdrawiam gugik i wspomagający go Geosystem
 3 
 3 
odpowiedz zgłoś
@ Urzędnicy powiatowi będą naciskać na odwołanie Pana Ministra. Są przerażeni tym że geodeci chcą wyjawnić prawdę o "metodach działania poszczególnych urzędników oraz ich powiązań rodzinno-biznesowych"
 9 
 4 
odpowiedz zgłoś
ppt wyjątek potwierdza regułę. To że jeden Piszczek umie palić opony nie znaczy, że wszyscy stowarzyszeni to potrafią.
 2 
 3 
odpowiedz zgłoś
Argument z tym głuchym nie do obalenia, szczególnie jak się zapozna z życiorysem np. van Beethovena.
 4 
 4 
odpowiedz zgłoś
Nie wystarczy coś napisać. Szkoda, że P. Formalewicz nie rozumie tego, że projekt aktu prawnego należałoby jeszcze poddać procedurze legislacyjnej, a przynajmniej podjąć taką próbę. Są do tego różne drogi. Niestety nie podjęto choćby minimum wysiłku. A poza tym gdzie są pozostali współautorzy tego projektu ? Jakoś nie chwalą się tak ochoczo. Niestety tłumaczenie temu człowiekowi tak elementarnych rzeczy to tak jak rozmowa z głuchym o muzyce.
 7 
 4 
odpowiedz zgłoś
Emocje dopiero będą jak wejdzie w życie ustawa. Ponieważ GGK stoi murem za powiatami (tak napisał w swoim poście) to my wykonawcy faktycznie będziemy skamleć, ale nie o dostęp do KW, ale o to, żebyśmy mogli cokolwiek sprzedać. Zgodność z bazami danych to jeden z przepisów który nas całkowicie pogrąży.
 3 
 6 
odpowiedz zgłoś
Proszę nie zapominać min. o skamleniu. Według mnie to kalumnia lub przynajmniej niezręczność za którą pan Waldemar Izdebski powinien przeprosić. Nie mam nadziei że tak się stanie bo kultura i refleksja nigdy nie była jego mocną stroną.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
z tego miejsca pragnę pozdrowić wszystkich, którzy tak aktywne walczyli z zapaleniem spojówek i mimo przekrwionych białek dzielnie pisali od rana do późnych nocnych. Jestem przekonana, że większość komentarzy nie napisał wcale Pan Formalewicz czy Pan Smyk. Dlaczego? Bo oni mimo wszystko potrafią się wypowiedzieć merytorycznie. Większość kalumni wylewają tuptusia, szaliczek, eseldowiec i ewentualnie prezio fozz. Ale ich mi nie żal, niech siedzą cały weekend i piszą. Przynajmniej ich zła energia nie pójdzie w nic co może zaszkodzić.
 4 
 2 
odpowiedz zgłoś
Podsumowanie 3 Cd. 7) Panie Izdebski - nie wypada, nie należy, niczego to nie załatwi - w mojej ocenie jeśli już pan nie wytrzymał i musiał pan zareagować to nie powinno to być emocjonalne, kipiące gniewem i nerwami wystąpienie, z którego jasno wynika pana bardzo negatywna ocena tych, którzy anonimowo czy jawnie krytykują pana działania. Niestety/stety mają do tego prawo - oczywiście bez inwektyw, bez obrażania, bez personalnych wycieczek. Mają prawa za przeproszeniem "zmieszać z błotem" to co pan robi a pan nie powinien reagować emocjami. Zresztą sam pan tak reagował będąc "po tamtej stronie". 8) Jest wiele spraw w tej nowelizacji, które są ważne np. nieodpłatny dostęp do NMT, parę drobiazgów dot. zgłaszania prac, próba wpłynięcia (nie wierzę - to chyba po to aby uzupełnić geoportal) na zmiany w planowaniu przestrzennym, sprawy definicji. Tylko, że nawet tych kilka ważnych i potrzebnych zmian ginie kiedy pojawiają się krzyki i brak dyskusji. Nikt nie jest Bogiem i nie ma monopolu na wiedzę.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
Podsumowanie 3 Cd. 3) Proszę sobie przypomnieć oburzenie m.in pana Izdebskiego artykułowane w listach otwartych na różne działania różnych GGK, na ich arogancje, na to, że nie słuchają "słusznych" postulatów branży. Proszę jak to się sytuacja zmieniła ? Jedno co różni te dwa stany - wtedy bardziej spokojny, wyważony ton, próba tłumaczenia i jasno określone cele obydwu stron dyskursu - dzisiaj ci co byli razem, razem występowali są przeciwko sobie - dlaczego ? 4) Sprawa UODO - UODO ma prawo i obowiązek kontrolować, urzędnik tym bardziej prezes urzędu centralnego i organ administracji nie ma prawa odmawiać kontroli (chyba, że są problemy formalne np. dot. upoważnień). Od wyników kontroli można się odwołać - te sprawy są unormowane w prawie więc czymś niewyobrażalnym jest lekceważenie tego prawa 5) Sposobem obrony swoich poglądów (nie prywatnych tylko wynikających z obowiązującego prawa) jest procedura odwoławcza. 6) No i w kolejnej ostatniej części wątek dotyczący emocji i tonu GGK
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Podsumowanie No to chyba emocje trochę minęły więc krótkie podsumowanie z punktu widzenia obserwatora tego całego zjawiska: 1) Jest faktem, że pan Izdebski od mniej więcej 10 lat walczy z wprowadzonymi prawem pojęciami dot. mapy zasadniczej czy ewidencji adresowej. Ma na to swoje pomysły, które biznesowo rozwijał i teraz je po kolei wprowadza w życie mówiąc bez refleksji "ja wiem co dla was dobre" - szkoda, że w taki sposób :(. 2) Jest również faktem, że mniej więcej od 6 lat pan Izdebski walczy z "licencjami" w czym na początku bardzo go wspierali dzisiejsi adwersarze - przypomnijmy sobie pierwsze akcje w Jachrance gdzie podpisywane były petycje w tej sprawie. Oczywiście to bez sensu bo licencje dzisiaj nie są żadnym problemem, a problemy leżą gdzie indziej jak słusznie wskazują geodeci. No ale to znowu z serii "ja wiem co dla was dobre" :( 3) Ważne pytanie poniżej dot. "walki o nowelizację PGiK" - z kim ta walka, dlaczego są tal liczni wrogowie? Panie Izdebski czy zadał pan sobie to pytanie?
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE istotą sprawy jest to aby fascynatom nowoczesności, technologi przywrócić świadomość, że wbrew pzorom całkowite poruszanie się tą ścieżką jest ślepym załukiem. takie podejście powoduje ,że na chociażby podstawowym poziomie, elementarnej geodezji jesteśmy unieruchomieni.Takie małpy do wciskania bezmyślnie przycisków i dostarczania darmowej informacji geoprzestrzennej. Podsumowując od wiek wieków istotą wojen był jeden powód , kto na kogo będzie robił....
 2 
 1 
odpowiedz zgłoś
-A PANI SWOJE parafrazując... śmieszne ale prawdziwe, większość e-geodetów trzyma w jednej ręce wibrator a w drugiej smatrfon,czy wiedzą co to parowóz a co najważniejsze czy będą umieli go uruchomić.
 3 
 1 
odpowiedz zgłoś
Spoko spoko lada moment po niedzieli wszystkie powiaty wdrażą jedynie słuszny program wiadomo który i będzie porządek.
 4 
 3 
odpowiedz zgłoś
Najbardziej dziwne jest to... ...że rejestr publiczny jakim jest ewidencja gruntów i budynków realizowany jak zadanie rządowe, jest prowadzony w wielu powiatach w sposób odmienny na różnych programach. Ktoś sobie potrafi na dziś wyobrazić, system podatkowy prowadzony przez urzędy skarbowe jest prowadzony przez odmienne oprogramowanie w każdym powiecie? Ktoś sobie może wyobrazić, że ewidencja dotycząca ZUS, ksiąg wieczystych lub rejestru samochodów w każdym powiecie jest prowadzona odmiennie i niezależnie? Kto zatem stoi za tym bałaganem ewidencyjnym w geodezji i komu na tym może zależeć? Dlaczego są takie dysproporcje we wdrażaniu cyfryzacji w różnych powiatach? Dlaczego w jednym powiecie weryfikacja trwa tydzień, a winnych dwa miesiące? Dlaczego w jednym powiecie jest zeskanowane prawie wszystko, a w innym prawie nic? Dlaczego w jednym powiecie wymaga się GML'a, a w innych nadal kartuje na mapach analogowych? Dlaczego w jednych powiatach są pobierane opłaty za uwierzytelnienie, a w innych nie? To jest normalne?!
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
Czy Waldemar Izdebski umieścił na tym forum swój komentarz prywatnie czy służbowo? Z godziny komentarza wynikałoby że prywatnie z treści zaś że służbowo. Czy jest to zatem oficjalne stanowisko GGK ? Czy mogę złożyć skargę na urzednika państwowego który porównuje mnie do skamlącego psa ?
 2 
 5 
odpowiedz zgłoś
Czy to nie dziwne że jedyna firma informatyczna która nie musi aktualizować programu dla starosty to niejaki GEOSYSTEM?
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
Sam widzisz Kot Filemon jak to jest.... ...nie napisał projektu, to źle. Napisał projekt, to jeszcze gorzej. Jak zatem dogodzić takim osłom? Nie da się. Bo osioł, to osioł. Uparty i głupi. Osobiście nie mam problemu z hejtem, więc dalej ...zaspokoicie swoje potrzeby "intelektualne" i używajcie na formalewiczu ile się da. Hmmmm...a tak przy okazji....ile dostajesz kasy za takie klakierowanie? Nie mów tylko, że robisz to za darmo! Bo widać "jak na dłoni", że gra jest coraz mniej czysta. A teraz jedno zdanie merytoryczne z mojej strony. Przeczytałeś to, co napisałeś? Pewnie nie, bo byś zauważył, ile jest w tym zwykłej złośliwości połączonej z brakiem jakiejkolwiek logiki.
 3 
 9 
odpowiedz zgłoś
Panie Izdebski z kim pan uzgadniał wrzutkę w ustawie o planach zagospodarowania? Kto na tym straci? Kto i komu za to zapłaci? I dlaczego mają zapłacić gminy firmie Geo-system?
 1 
 8 
odpowiedz zgłoś
Oj oj To jak P. Formalewicz taki superprojekt nowelizacji PGiK napisał to dlaczego nie pokusił się aby przeprowadzić go przez ścieżkę legislacyjną ? Cóż to takiego stanęło mu na przeszkodzie? I dlaczego poza stroną PTG nigdzie nie opublikowano tego wiekopomnego dzieła ?
 13 
 5 
odpowiedz zgłoś
Kazdy widzi i czyta co chce... .ale czy to znaczy, że pisze prawdę? Że zadał sobie choć trochę trudu, by cokolwiek sprawdzić, żeby nie wyjść na kłamcę? Niejaki Pan @Optymista pyta i stwierdza "Ale co takiego zrobili dla polskiej geodezji członkowie rozwrzeszczanej gromadki (...)Gdzie są projekty ustaw lub rozporządzeń ich autorstwa ? Bo na razie wychodzi na to, że potrafią jedynie za przeproszeniem wydurniać się". Łatwo krytykować moją osobę, bo jako jeden z nielicznych podpisuję się pod wypowiedziami. Łatwo ubliżać i pomawiać, jeżeli nie ponosi się żadnej odpowiedzialności. Padają pytania, co osoby krytykujące GGK zrobiły konkretnego? No to powiem (publikowano jakiś czas temu na stronie PTG), że jestem współautorem projektu nowelizacji ustawy PGiK (i innych aktów). Pracowały nad nim zarówno osoby z wykonawstwa, jak i środowiska naukowego i administracji geodezyjnej przez dwa lata. Wynik prac został przekazany obecnemu GGK. I co z tym zrobił? Nawet nie przeczytał. Dlaczego? Odpowiedź jest wyjątkowo prosta. No bo nie
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
liczykrupo Nie zakłamuj. Jakie upoważnienie ? Słyszałeś może o czymś takim jak obywatelski projekt ustawy lub poselski projekt ustawy ? Pewnie nie, skoro wypisujesz takie brednie ...
 12 
 2 
odpowiedz zgłoś
to coś się zmieni czy nadal będą proponować pracę za 2 tysiące no za 2,5 tysiące jak będziesz na pomiar własnym samochodem jeździł.
 2 
odpowiedz zgłoś
Czy GGK mógłby tutaj pod swoim nazwiskiem potwierdzić że usługi dla gmin w zakresie planów zrealizuje nieodpłatnie w systemie CAPAP GUGiKu który właśnie do takich celów powstał ? Pamiętam nawet jak dumny był odbierając pewną statuetkę za ten system. Panie Waldemarze zapewni pan gminom nieodpłatnie takie usługi ?
 1 
 11 
odpowiedz zgłoś
Wpierw to staropolski, ale pewnie jak zawsze wiesz lepiej. Żeby napisać projekt aktu prawnego trzeba mieć upoważnienie, oczywiście jakbyś popatrzył na konferencję na której się to odbyło, to wyszłoby że upoważnienie było później niż projekt, ale kto by się takimi szczegółami przejmował. @Bruno Złe siły napadły na naszego Głównego Geodetę Kraju, który jak lew stoi za wszystkimi starostwami którym kazał udostępniać KW. Stoi za nimi murem tłumacząc że to one udostępniają, nawet kontroli która z tego starostwa przyszła do GUGiKu nie wpuścił żeby im nie zaszkodzić. Co takiego ta kontrola w tym GUGiKu by znalazła jakby weszła, że starostowie byliby w kłopocie ?
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
liczykrupo Wpierw trzeba nauczyć się pisać w języku polskim aby inni zrozumieli co chcesz przekazać.
 8 
 2 
odpowiedz zgłoś
Zaduma. A jak myślicie. Któż to napuścił UODO na GGK ? Kto mógł mieć w tym interes ? Nie jest to trudna zagadka.
 7 
 1 
odpowiedz zgłoś
Optymisto a kto słuch obecnego GGK ? :):):)
 2 
 6 
odpowiedz zgłoś
Jedno konkretne pytanie. No wszystko fajnie. Można nie zgadzać się że wszystkimi poglądami obecnego GGK. Ja też nie ze wszystkimi się zgadzam. Ale co takiego zrobili dla polskiej geodezji członkowie rozwrzeszczanej gromadki, która domagając się zmian systemowych nie widzi w tym systemie nic poza własnymi pomiarami ? Gdzie są projekty ustaw lub rozporządzeń ich autorstwa ? Bo na razie wychodzi na to, że potrafią jedynie za przeproszeniem wydurniać się. Mnie to już nawet nie dziwi, że nikt ich nie słucha.
 14 
 8 
odpowiedz zgłoś
Zapomniałbym o szeroko otwartych drzwiach do tzw. informatyzacji planów miejscowych, przecież teraz każda gmina będzie musiała wystawiać usługi i tworzyć węzły. Tyle, że teraz to już czuwać nad tym będzie GGK. Zamówienia pójdą więc wartkim strumieniem. Ciekawe jaka firma ma największy udział w tym rynku w Polsce ? Ktoś ma jakiś pomysł ?
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
Nie jasnowidzu, GGK wystąpi do starostw o informacje czy wdrożyli zmiany wynikające z rozporządzeń, które wprowadzi na podstawie tej nowelizacji w ciągu następnego roku. Następnie producenci oprogramowania starostwa złupią za aktualizacje. Jak się starostwo nie będzie chciało dać złupić, to GGK napisze skargę do starosty, że nie jest zgodne z prawem i jako organ centralny jest oburzony. Wystarczy popatrzeć jak działało to np przy wprowadzaniu standardu WMS albo tzw. zachętach do wprowadzania elektronicznego ZUDu, które o ile kojarzę sprawdzają WINGiKowie. Oczywiście nie przekaże na to ani złotówki, a uzasadnienie dołączone do przyjętej nowelizacji ustawy opiera się o ceny z 2016 roku ale co tam. Grunt że GGK walczy, szkoda że na czyjś koszt.
 11 
odpowiedz zgłoś
Jest sporo osób zadowolonych z ustawy. Zadowoleni to: fuchmeni ze starostw,wszyscy urzędnicy powiatowi i wojewódzcy, no i oczywiście sam Izdebski i spilja jego syna Geo-System.
 7 
 7 
odpowiedz zgłoś
Wykonawcy!!!! Kto jest zadowolony z nowelizacji prawa geodezyjnego? W moim środowisku nikt. Mam wiec pytanie do GG. Dlaczego Pan nie posłuchał wykonawców? Po prostu macie nas gdzieś. Zrobiliście tak jak chcieliście. A na początku pokładałem w Panu nadzieję. Szkoda, że się myliłem.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
W najbliższym czasie Izdebski wystąpi z apelem do firm informatycznych aby z uwagi na trudną sytuację finansową starostw oraz czas epidemii, aktualizację osrodkowych programów zrobili za darmo. Później zrobi ankietę albo inny ranking pokazujący które ośrodki mają programy zgodne z prawem. Ranking wygra oczywiście Mińsk Mazowiecki i firma Geosystem. Zdziwieni? Bo ja wcale.
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
Refleksja... zauważ jeszcze, że "mała grupa oszołomów" nie ma kompetencji do krytykowania nowelizacji pgik, ale gdy chodzi o wspieranie GGK w sprawach o których ma przekonanie, że będą zgodne z oczekiwaniami wykonawców, to już te kompetencje mają. Mało tego, są wzywani do tego żeby publicznie się zadeklarowali. To czy jak wesprą GGK w sprawie KW to te kompetencje odzyskają i zostaną wysłuchani jeśli chodzi o uwagi co do pgik? Czy raczej chodzi o prostą moralność Kalego, jeśli mnie wspierasz masz prawo się wypowiadać i twoje wsparcie ma znaczenie, jeśli mnie nie wspierasz to jesteś niekompetenym oszołomem który powinien zamilknąć? Pan WI nie szanuje ludzi, a tych którzy się z nim nie zgadzają publicznie obraża. A teraz apeluje do ich poczucia przyzwoitości. I to hasło - "Ludzie opamiętajcie się, bo niszczycie do reszty własny zawód" - szczyt hipokryzji, niestety. Władza publiczna to misja a nie biznes, robiony, co do zasady, dla realizacji własnych interesów kosztem innych.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
To jeszcze pytanie - projekt zakłada udostępnienie danych geometrii działek i budynków z identyfikatorami. W jakim formacie zostaną te dane udostępnione ? W plikach map, giv, kcd, importach ewmapy, czy może dxf albo obrazkach z pdf ? Bardzo chciałbym żeby pan GGK, który podobno tak walczy, powalczył w producentami o dostosowanie się do obecnego prawa. Taka walka z prezesem Malinowskim i Geo-Systemem żeby wydawał to co mówią przepisy i w sposób w jaki o tym mówią, będzie na pewno fascynująca. Pay per view powinni z tego sprzedawać.
 1 
 5 
odpowiedz zgłoś
Dodajmy jeszcze do tego odpowiedzialność za czyny i mamy kompletny obraz pisowskiego GGKa. Zapomniał wół jak cielęciem był.
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Zgadza się odpowiedzialność to coś co właśnie poznaje GGK wskutek zawiadomienia prokuratury przez UODO. Zdarzyło mu się powiedzieć kilka słów do protokołu za dużo, i oto mamy efekt. Jest też odpowiedzialność za dobór słów np. skomleć w poniższej wypowiedzi, na pewnym stanowisku kiedyś to nie wypadało ale mamy nowe czasy i nowy typ ludzi na stanowiskach. Ważnym tematem jest też refleksja i wyciąganie wniosków, czy ktoś kto ma problemy z prokuratorem wyciąga wnioski ze swojego zachowania czy brnie dalej powodując że problemy się pogłębiają.
 1 
 6 
odpowiedz zgłoś
Wolność słowa nie wyklucza odpowiedzialności za słowa, które się wypowiedział lub napisało. Ot taka refleksja.
 3 
 4 
odpowiedz zgłoś
Najlepiej by było gdyby GGK zlikwidował wszystko. Wtedy to dopiero by się zaczęło pieśni pochwalę. Tylko jeden mały szczegół: nie dałoby się w ogóle pracować. Ale kto by się tym przejmował.
 4 
 1 
odpowiedz zgłoś
Święta racja! Ogromna rzesza ludzi ma takie przekonanie. Perspektywa tylko osobista. A do tych co nie chcą czytać niech nie czytają. Nie wolno odmawiać ludziom prawa do wolności słowa. Pudelek to też prawda o nas. Naród jest jaki jest.
 1 
 3 
odpowiedz zgłoś
Geodeta3 pytasz co załatwił WI. Nie widzisz co załatwił? Powiem krótko firma GEOSYSTEM.
 1 
 7 
odpowiedz zgłoś
Zastanówmy się jeszcze nad jednym. Pan Waldemar Izdebski stara się udowodnić swoją niezwykłą troskę o geodezję i wszystkich geodetów (oczywiście za wyjątkiem tej kilkuosobowej grupy pieniaczy). Cześć i ch(w)ała mu za to.. Zastanówmy się zatem, co takiego zrobił lub zamierza zrobić Pan pretendujący do miana Ojca i Matki Geodezji żeby na czas epidemii ulżyć doli wszystkich geodetów? Mamy już dwie specustawy. Każda branża coś sobie tymi ustawami po cichu załatwia, chociażby wprowadzenie po cichu sieci 5G. Co zafundował branży geodezyjnej Dobrodzień Geodezji? Może niech się pochwali.. Poda jakiś przykład.. Choć jeden.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
Ale jak to ? Przecież Pudełek to się tutaj zrobił. Może warto to zmienić ?
 10 
 5 
odpowiedz zgłoś
Wejdź na plotka albo inne ciekawe strony. Nie ma przymusu. To tak jak z pismami bez podstaw prawnych, dokładnie tak samo.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
i swoboda A co mam zrobić jak nie chcę czytać występów kabareciarzy ? Tak, każdy może pisać. Tylko trzeba pamiętać, że treść obciąźa jedynie autora żałosnych występów.
 11 
 5 
odpowiedz zgłoś
kto nami rządzi Zastanawiam się dlaczego najgorszym wrogiem społeczeństwa jest władza przez nie wybrana oraz jej przedstawiciele? Komu ta władza służy? Na pewno nie polakom. Nie ma sensu brać udziału w jakichkolwiek wyborach bo efekt jest zawsze taki sam czyli do d........
 1 
 9 
odpowiedz zgłoś
@ Już nie dla geodetów Najaśniejsza Rzeczypospolita. Zupełnie poważnie rozważamy z żoną emigrację. Nie chcemy brać udziału w tym cyrku geodezyjnym, który jest tylko odbiciem stanu Państwa. Osoby, które uzyskały wykształcenie w PRL, zbiły kapitał w latach 90, teraz blokują strategiczne przepływy, przedsiębiorczość.
 2 
 14 
odpowiedz zgłoś
Poczytajmy zatem pana Waldemara Izdebskiego - pisze bowiem "Rozpoczęły się prace nad Projektem ustawy o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece." Tak, panie Waldemarze rozpoczęły się. Pewne instytucje chcą bowiem zmienić jeden punkt. Czytał pan go wraz z listą która jest w nim zawarta ? Tak się pana pytam jako wybitnego specjalistę od interpretacji prawa i uczestnictwa w procesach legislacyjnych. Może pan usiąść w kąciku i poczytać z prezesem Geo-Systemu. Tak, jest powód dla którego powinniście to zrobić.
 1 
 15 
odpowiedz zgłoś
Ty Freedom Rozumiem że to Twoje nazwisko bohaterze. Daj dobry przykład i się ujawnij - taki commingout. Wolność jest wtedy jak masz człowieku wybór. Czyli teraz. Chcesz podajesz nazwisko, nie chcesz nie podajesz. I piszesz co myślisz, bez obrazy. Pod nikiem może nawet skryć się W. Wielki albo redaktor geoforum. Absolutnie. Wolno im. To jest wolność
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
Występów grupki kabaretowej ciąg dalszy. Jak długo można to znosić? Przecież jak na dłoni widać, że im chodzi jedynie o zadymę. Redakcja powinna się zastanowić i zlikwidować możliwość dodawania anonimowych komentarzy.
 15 
 5 
odpowiedz zgłoś
W dodatku wczoraj musieli imprezować bo im się miarka przelała. Tylko jak imprezować jak nie można się gromadzić ? Może to było spotkanie służbowe. :)
 2 
odpowiedz zgłoś
On nie tylko nazwał nas psami ale też tak nas traktuje. Chociaż nie przepraszam ja mam psa i traktuje go bardzo dobrze. My jesteśmy traktowani jak psy przywiązane łańcuchem do budy. Tylko że gdyby ktoś przywiązał psa do budy to by został za to ukarany. Jest ustawa chroniącą psy. Nas nic i nikt nie chroni.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
Nie wiem czy zauważyliście ale pan Waldemar Izdebski stwierdził że geodeci skamlą o księgi wieczyste ? Jak psy, normalnie nazwał nas psami.
 1 
 14 
odpowiedz zgłoś
Rafaello vel piesek GGK nie masz koleżanek i kolegów wśród geodetów. Więc spadaj.
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
Albo może w ramach środków GUGiKu poczet GGK wydać, tak z 200 stron 50 dla poprzedników a reszta dl naszego obecnego GGK. Jakoś trzeba Go uhonorować.
 6 
odpowiedz zgłoś
Pomysł mam, może tak w podziękowaniu za nowelizację na podwórcu Wspólnej postawić pomnik ze spiżu - marzy mi się taki GGK na koniu z listkami laurowymi we włosach ręką podparty i buławą kierunek wskazujący, albo na takiego myśliciela siedzący na książkach wieczystych i zgliszczach rapidographów, a współpracownicy podają mu projekt nowelizacji prawa ze złota do podpisu. A obok uniżony skryba z geoforum z pergaminem do ziemi się ciągnącym spisujący mądrości i rozkazy.
 1 
 10 
odpowiedz zgłoś
Nie obrażaj Waldiego!
 1 
 1 
odpowiedz zgłoś
Koleżanki i koledzy Szkoda czasu na czytanie wywodów nielicznej grupki pop....ców, którym niewiadomo o co chodzi. Tak źle i tak niedobrze. To towarzystwo skompromitował się do końca.
 16 
 3 
odpowiedz zgłoś
Panie Smyk Schowaj Pan sobie te swoje poglądy i pielęgnuj. Geodeci powinni mieć dostęp do ksiąg wieczystych, a jak Panu to nie jest potrzebne (czy całemu PTG też) to nie korzystajcie z tego. Dajcie reszcie geodetów normalnie funkcjonować.
 21 
 5 
odpowiedz zgłoś
Izdebski wczoraj dzwonił do geoforum. Jak myślicie po co dzwonił?
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
Czytam te komentarze i przecieram oczy ze zdumienia. Są pod artykułem który mówi o świeżo przyjętej przez sejm nowelizacji która będąc nie rewolucyjną zmianą zajęła 2 lata. Tymczasem część komentatorów jakby oderwała się od rzeczywistości i pisze o postulatach zmian w prawie geodezyjnym. Powyżej są te które przyjęto, nowych nie należy się spodziewać przez następne kilka lat zważywszy że do tej nowelizacji trzeba wydać rozporządzenia. Także panowie i panie pobudka, nie śnimy o szybkich radykalnych zmianach bo ich po prostu nie będzie.
 12 
 5 
odpowiedz zgłoś
zgoda Jak czytam te komentarze i widzę jak działa dzisiaj administracja od GGK do geodety powiatowego (ryba psuje się od głowy) to jak nie było dla mnie zrozumiałe o co chodzi Wykonawcom z tym zawodem to teraz uważam, że jedyne co trzeba szybko (pilnie!) zmienić w systemie to dać geodetom uprawnionym więcej odpowiedzialności, tak aby to rzeczywiście mógł być to zawód publicznego zaufania. I faktycznie odciążyć te zapracowane urzędy i zwolnić je z tej weryfikacji i odpowiedzialności. Dla nich przecież ten zasób to kula u nogi. W tym liczę również na to, że Wykonawcy poczują się odpowiedzialni za zasób, który tworzą dla mnie - obywatela, dla inwestorów i dla samych siebie.
 1 
 12 
odpowiedz zgłoś
GGK i minister odmawiają nam merytorycznej rozmowy na temat zawodu, organizacji branży czy regulacji dotyczących procedur technicznych i formalnych. I nie chodzi o bezkrytyczne przyjmowanie, błędnych czasem, propozycji niektórych krytyków obecnego systemu. Chodzi o uczciwą dyskusję której celem będzie znajdowanie rozwiązań dobrych dla kraju a nie walka o wpływy najróżniejszych grup interesu (obojętne po której stronie stołu). Pytanie tylko, czy znajdą się ludzie zdolni do takiej dyskusji? Wracając do akt KW - obecnie całość kompetencji dotyczących zawodu leży po stronie administracji i nadzoru geodezyjnego - szkolenie, uprawnienia, nadzór dyscyplinarny, weryfikacje prac. Dlatego zawód wygląda, jak wygląda. Tzw. środowisko nie ma formalnej reprezentacji, nie ma oficjalnie uznanego podmiotu stanowiącego źródło wiedzy zawodowej czy zasad etyki zawodowej. Dlatego powtórzę pytanie. Dla kogo mamy żądać ustawowego dostępu do wrażliwych danych zawartych w aktach KW?
 3 
 24 
odpowiedz zgłoś
Jeśli chodzi o dostęp do akt KW to akurat zastrzeżenia Ministerstwa Finansów co do możliwości dania go "geodetom" w dużym stopniu pokrywają się z zarzutami środowiska (tego którego częścią ja się czuję) do obecnych regulacji prawnych dotyczących zawodu. W dużym uproszczeniu, komu mamy dać ten dostęp? Geodecie? Któremu - Kraju, województw, powiatu czy gminnemu? Bo tylko takich zna prawo. To może wykonawcy prac geodezyjnych? Czyli każdemu kto zgłosi działalność gospodarczą i wpisze usługi geodezyjne? Czyli w praktyce udostępniamy akta każdemu kto zechce.Może tym mitycznym osobom wykonującym samodzielne funkcje albo zupełnie niedookreślonym kierownikom prac geodezyjnych? Proponuję przeczytać wcześniejsze pisma Ministerstwa Sprawiedliwości i odpuścić sobie propagandową wrzawę. KW to instytucja prawna nadzorowana przez prawników i nikt nie pozwoli sobie na tworzenie chaosu który mamy w geodezji.Dopóki nie zrobimy porządku na własnym podwórku i dostosujemy prawa do systemu prawnego kraju, nikt nie będzie nas traktował poważnie. cdn.
 3 
 21 
odpowiedz zgłoś
Apropo cen Apropo cen-przetarg z wczoraj Powiatowy Zarząd Dróg w Białymstoku-podział 44 szt. działek za 13 200 zł brutto. Wygrała firma ABC T. Nowak z Białegostoku.
 2 
odpowiedz zgłoś
Bazy Ja jako geodeta w powiatowych ośrodkach jestem traktowany jak złodziej, ciągle coś chcę, mam cały czas jakieś pytania na które nikt nie chce odpowiadać, taki po prostu roszczeniowy dostarczyciel danych do baz. Pracując na kilku powiatach mam zapisane notatki co dany ośrodek chce żeby było zrobione przy zwykłej MDCP. Okazuje się, że Polska jest powiatowa i przypadku interpretacji przepisów przez różnych weryfikatorów to co w jednym powiecie jest dopuszczone gdzie indziej nie przejdzie. Nawet w rejonie jednego ośrodka geodeta powiatowy mówi jedno a jego pracownik robi drugie ignorując jego słowa. To tutaj jest pies pogrzebany, to rozdrobnienie interpretacji przepisów ta różnorodność programów do tworzenia baz.
 1 
 19 
odpowiedz zgłoś
do AAAA dziękuję, że to wskazałeś: "TĄ PRACĘ TRZEBA WYKONYWAĆ A NIE ZNAĆ Z OPOWIEŚCI KOLEGÓW." Dzięki temu członkowie kabaretu mam nadzieję, że cię posłuchają i przestaną pisać o procesie legislacyjnym, bo w życiu żadanego rozporządzenia czy ustawy przez rząd i sejm nie przeprowadzili.
 10 
 4 
odpowiedz zgłoś
Do ~SSSSSSS Prawda jest taka, że trzeba mieć szacunek dla wszystkich i słuchać tych, którzy maja inne zdanie. Dlaczego nie podnosimy cen? Podnosimy, ale jak na rynku jest ,,wiele'' firemek, które żyją z podpisów jednego starego geodety z uprawnieniami i zaniżają ceny to co zrobić? W aptece musi być kierownik magister farmacji. Czemu w geodezji nie musi być geodeta uprawniony na etacie? To by rozwiązało sprawę. Po drugie i tu też proszę GG o przemyślenia - dlaczego w Starostwach kontrolują ludzie bez uprawnień. I niech nikt nie pisze #$%!!ół o weryfikacji bo to fikacja. Pseudo inspektorzy robią co chcą i piszą w protokołach głupoty. I co mam się poskarżyć? To będą mnie gnoić-oni pensję maja co miesiąc, a ja nie sprzedam roboty. Co do nowelizacji prawa o. Zniesione licencje. To plus. Ale opłaty podniesione z 30 do 100 to już chamstwo. Mam prośbę do GG - czas weryfikacji 7 dni (0,5 ha) - proszę uruchomić stronę na której będziemy zgłaszali łamanie tego przepisu. Bo jak my mamy wyegzekwować terminy?
 11 
odpowiedz zgłoś
@SSSSSSS Typowa demagogia. Może dla tego że elektryk, hydraulik czy brukarz działają na wolnym rynku. Geodeta musi konkurować z siecią firm PODGiK która ustala cenę oraz terminy wykonania prac. Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić że mechanik samochodowy sporządza operat z wyników przeprowadzonego remontu samochodu i przekazuje go do weryfikacji urzędnikowi. A auto czeka na placu na weryfikację 3 miesiące? Kolejny przykład to programista który przekazuje swój kod do urzędu i jeszcze za to płaci a kolejny programista kupuje jego kod za grosze.
 2 
 10 
odpowiedz zgłoś
do syczącego ssss wysil swoją "inteligencję" i przeczytaj nowelizację. Jak przeczytasz i ZROZUMIESZ co tam jest napisane to się zacznij wypowiadać. Dziękuję i pozdrawiam
 2 
 8 
odpowiedz zgłoś
Tak też to widziałem - jęczenie, narzekanie, krytykowanie, obrzucanie błotem tyle że w wykonaniu obecnego GGK w ramach listów otwartych. Ta niby wiedza i inteligencja zaprowadziła go na razie do prokuratury i narobiła mnóstwo wrogów. Czy to taki sukces ? Niech się zastanowię....
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
a ja do Pana Waldemara Izdebskiego, jakie patologie nowelizowana ustawa likwiduje - poproszę przykłady a nie puste frazesy, likwidacja licencji - od licencji to się urzędy zgotowały a nie geodeci, a według Pana to jaki my zawód niszczymy jeżeli my Geodeci Uprawnieni- sprowadzeni do roli wykonawcy NIE MAMY SWOJEGO ZAWODU- to co my mamy niszczyć według Pana. Odnośnie nr KW to walczy Pan dla Siebie bo co mi po dostępie do nr KW jak nie mam opisanego zgłoszenia i wydanych danych. Ale to wszystko wychodzi ja się wykonuje prace geodezyjne a Pan takich nie wykonuje. Żeby poznać specyfikę naszej pracy mówię tu o osobach które bezpośrednio wykonują prace geodezyjne a nie urzędnikach to TĄ PRACĘ TRZEBA WYKONYWAĆ A NIE ZNAĆ Z OPOWIEŚCI KOLEGÓW.
 3 
 11 
odpowiedz zgłoś
Słabe to wszystko tutaj jak się czyta te wypociny to coraz bardziej zaczynam wstydzić się że z zawodu jestem geodetą. Czytam głównie jak ktoś kogoś obrzuca błotem albo ubliża ludziom którzy osiągnęli coś w życiu dzięki swojej ciężkiej pracy, wiedzy i inteligencji. Źle wam się wiedzie??? dlaczego nie podniesiono cen prac razy 2 przez ostatnie 10 lat tak jak to się dzieje np. u elektryków, hydraulików czy brukarzy?? Może przez Pana Prezesa??? Może przez starostów? Może przez urzędasów co sobie dorabiają na boku? Burzycie się że trzeba czekać na weryfikację 2 miesiące?? To umówcie się z hydraulikiem na położenie instalacji w całym budynku- usłyszycie że przyjedzie najwcześniejsze za 3 miesiące - sorry takie czasy na wszystko się czeka. Podpowiem wam: wysilcie się, umówcie się z jakimś prawnikiem i przedstawcie projekt swojej nowelizacji, bo jak do tej pory niczego takiego nigdy nie widziałem - tylko jęczenie, narzekanie, krytykowanie, obrzucanie błotem.
 13 
 10 
odpowiedz zgłoś
Słabe mówisz.. To niech Pani Ada pozdrowi Panią Izę.
 3 
odpowiedz zgłoś
wiedzimir Do kompletu jeszcze Pani z Legnicy tupiąca z bezsilności nóżkami i już mamy cały kabaret.
 13 
 2 
odpowiedz zgłoś
@wiedzimir prawda w oczy kole, ktoś kto żyje ze zleceń prac geodezyjnych dobrze wieże te zmiany niczego nie polepszą, a jedynie pogorszą sytuacje. Nie zmienią też twoje komentarze pod różnymi nikami w obronie czegoś co nie da się obronić.
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
Panie Formalewicz Była okazja, żeby zachować powagę, no nie udało ci się. Twoje wypowiedzi są już słynne i bardzo dobrze, że tylko podtrzymujesz mój osąd o twojej wiedzy:) Z pewnością Pan Waldemar teraz zaszyje się w pustelni, bo nie nie podniesie się po takim komentarzu. Dopinguję mu, żeby dał radę wrócić do pełni zmysłów jeszcze w tym dziesięcioleciu. Czekamy z niecierpliwością jeszcze na występy Pana z SLD i jego kolegi z szaliczkiem
 19 
 7 
odpowiedz zgłoś
Wiesz co Waldek?... najgorsze jest to, że Ty nadal nie zdajesz sobie sprawy z tego co zrobiłeś. Jesteś z pewnością inteligentnym człowiekiem. Ale inteligencja, to nie wiedza. Powiem Ci, że coraz bardziej udowadniasz, jak bardzo nie znasz się na geodezji. Albo nie masz, albo nie chcesz mieć rozeznania, jak to wszystko wygląda "na dole". A jeżeli wiesz, to jeszcze gorzej dla Ciebie. Przecież to oczywiste, że niczego nie poprawisz w organizacji pracy i zarządzaniu w starostwach, bo na nic nie masz najmniejszego realnego wpływu. Chyba, że faktycznie powinniśmy wziąć pod uwagę czynnik, który na dziś w środowisku stanowi tajemnicę poliszynela. Piszesz, że "wszyscy będziecie Państwo zadowoleni, bo eliminuje wiele patologii i nie poniża geodetów licencjami, wnioskami i innymi bzdurami." Zaręczam Ci, że ani ja, ani całe środowisko wykonawców prac nie jesteśmy zadowoleni z tego co robisz. Wręcz przeciwnie. U nas jesteś całkowicie "spalony". I długo nie wygrzebiesz się z tych popiołów. Upokorzyłeś nas jak nikt inny
 11 
 26 
odpowiedz zgłoś
Y słabe to
 11 
 1 
odpowiedz zgłoś
Mam dowody na to że jego walka była nieczysta. Przy okazji przekaż Waldemarze Wielki pozdrowienia dla pani Ady.
 2 
 13 
odpowiedz zgłoś
a może konkret Szanowni Państwo nerwy nic nie pomogą.GGK i tak nic nie może zrobić,gdyż "nie ma kompetencji do wykładni prawa geodezyjnego". Starosta będzie interpretował po swojemu (każdy inaczej). W dalszym ciągu będą ogłaszane setki jednoczesnych modernizacji(czas góra 2 lata) egib,które będą stanowiły podstawę "harmonizacji". I nikt mnie nie przekona ,że białe jest białe a czarne jest czarne,że istnieją firmy wygrywające przetargi i mogące wykonać zgodnie z przepisami więcej jak 2 no 3 modernizacje obrębów. W zamówieniach jest z reguły "badanie KW" ,co pani w sądzie ma w głębokim poważaniu bo ją obowiązują zarządzenia sędziego.Samo ujawnienie numerów w geoportalu bez możliwości dostępu do akt jest listkiem figowym.
 13 
 2 
odpowiedz zgłoś
Waldemar Wielki z wielką determinacją walczył przez 19 miesięcy z NAMI o NASZE dobro.
 3 
 14 
odpowiedz zgłoś
Waldemar Izdebski@ Nie ma Pan pojęcia co mnie poniża. Poniża mnie to że nie wiem kiedy będę mógł wykonać zlecenie jeśli na weryfikację czekam kilka miesięcy prostych spraw (o udostępnieniu mat. zasobu nie wspomnę). Do tej pory mogłem sprzedać mapę bez weryfikacji oczywiście na swoją odpowiedzialność,. Już zachwilę dzięki Pana staraniom nie załatwię żadnej sprawy w mniej niż pół roku. To kpina a nie przyspieszenie inwestycji!!!!!
 6 
 17 
odpowiedz zgłoś
Statystyka komentarzy na geoforum wygląda następująco: na każde 10 komentarz 8 z nich to rozmnożone komentarze dwóch osób z lokalnych stowarzyszeń niezadowolone ze zmian w prawie. To widać nawet po stylu pisania komentarzy przez ziomeczków. Na Miejscu GGK i innych czytelników dosyć mocno uwzględniła bym ten fakt podczas czytania
 18 
 6 
odpowiedz zgłoś
Konczmy z komuna a nie pudrojmy jej Nowelizacja ze tylek urywa. Skoncz laskawie z komuna ty bando jedna sejmowo-ministerialna.
 3 
 15 
odpowiedz zgłoś
Hejt w sprawie numerów KW jest nie za stanowisko GGK w tej sprawie, bo ja też jestem w 100% przekonany, że te numery nie mogą być przedmiotem ochrony. Przedwojenne regulacje nakazywały nawet podawanie numerów KW i nazwisk właścicieli na tabliczkach adresowych wiszących przy posesjach i ja osobiście uważam, że to bardzo właściwe rozwiązanie, nawet na dzisiejsze czasy. Problemem jest tylko to, w jaki sposób obecny GGK tą sprawę załatwił. Prowadził nacisk na starostów żeby te numer udostępniali a potem ja się zrobił dym to podwija ogon pod siebie i chowa się za nich. Niech sobie przeczyta ustawę, to on jest centralnym organem administracji rządowej i to do niego należy uzgodnienie w ramach rządu i organów centralnych wszystkich spraw a dopiero potem wdrażanie tego w jednostkach podległych. Tak, żeby była pewność, że to co się robi nie spotka się z represjami ze strony drugiego ministerstwa czy jakiegoś centralnego urzędu. Za to właśnie bierze kasę i ma inne korzyści.
 1 
 13 
odpowiedz zgłoś
Drugie pytanie - kto zapłaci za zmiany we wszystkich systemach geodezyjnych i zależnych od nich wskutek zmian rozporządzeń przez następny rok. Jakie to będą koszty ? Gdzie są projekty rozporządzeń które z mocy prawa powinny być ogólnie dostępne ?
 2 
 11 
odpowiedz zgłoś
Pan Prezes GGK w ramach walki z UODO nie wpuścił kontroli UODO bo ma inną wizję odnośnie przepisów. Jedno zasadnicze pytanie - czy w związku ze zgłoszeniem podejrzenia przestępstwa przez UODO w ramach obowiązków służbowych minister zawiesił GGK w obowiązkach do czasu wyjaśnienia sprawy ?
 3 
 12 
odpowiedz zgłoś
UODO Ten UODO to widzę, że robi co chce. Jakiś czas temu zadałem im pytanie, z prośbą o interpretację czy określone dane są danymi osobowymi w myśl przepisów prawa. Odpowiedź brzmiała, że to nie oni są od interpretowania. Tymczasem teraz czytam, że wg UODO tablice rejestracyjne (sic!) i KW to dane osobowe. Z tym KW to jest w ogóle niezła farsa. Przecież problem leży po stronie usługi eKW, a nie po stronie GUGiK. Geoportal nie udostępnia danych osobowych, ale dane osobowe w jawny sposób udostępnia eKW i to tam trzeba robić porządek.
 3 
 10 
odpowiedz zgłoś
@ Nie wiem w jaki sposób ta ustawa ma ograniczyć korupcję i nepotyzm urzędników. W jaki sposób ma zlikwidować bariery stawiane przez firmy informatyczne. Gdzie w niej mowa o kontroli obywatelskiej?choćby nad kolejnością weryfikacji operatów. Najpierw nasze fuchy a potem wasze.
 4 
 18 
odpowiedz zgłoś
uodo to zło numery rejestracyjne jako dane osobowe to największy #$%!!izm jaki jak na razie uodo wymyśliło. Jeśli tak myślą ludzie w uodo to pewnie kolor maseczki któr? od dziś mam nosić też jest daną osobową. A co do działań Pana Waldemara to mało kto rozumie co to znaczy zmiana ustawy i dlaczego 19 miesięcy to dobry czas. Człowiek wykazał się na plus a co do istoty zmian to zobaczymy za kilka miesięcy pierwsze wnioski. W 2014 roku było wiadomo że było złe jeśli po zmianach niektóre powiiaty nie były w stanie obsłużyć geodety jeszcze we w wrześniu czy październiku.
 3 
 10 
odpowiedz zgłoś
Wzruszyłem się do łez Jak to strasznie walczył o nasze dobro kochany Waldek. Że tak tylko zapytam. Z kim przez tyle miesięcy Waldku walczyłes o NASZE dobro?
 6 
 20 
odpowiedz zgłoś
Prezesunio-Minister obraził się na decyzję UODO i zmienia ustawę o księgach. Tych co osmielą się nie zgodzić z prezesuniem wyzwie od nieudolnych pieniaczy.
 8 
 13 
odpowiedz zgłoś
Jako "powiatowy" nie podzielam w całości stanowiska WI co do tego, że znowelizowana Ustawa polepszy znacząco sytuację i Wykonawców i służby geodezyjnej, ponieważ ciągle uważam, że tylko nowe Pgik i całkowita zmiana organizacji służby i jej finansowania może tak naprawdę coś zmienić, szkoda że Rada Ministrów tego kompletnie nie rozumie, ale doceniam starania WI. Ale co do KW to się zgadzam, to co wyprawia UODO to właśnie przykład bezmyślności urzędniczej. UODO już zasłynął z blokowania wyroku NSA w sprawie publikacji list poparcia do KRS, a z tymi nr rejestracyjnymi to już "popłynął" całkiem. A hejt na WI czy kogokolwiek niczego nie polepszy. Spierajmy się merytorycznie.
 4 
 16 
odpowiedz zgłoś
119 komentarzy, strona 1 z 2
1 2 » »»



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Kolorowe wideo z orbity
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter linkedIn Instagram RSS