wiadomościksięgarniaprenumeratareklamakontaktRODOpolityka prywatności
Najnowsze wydarzenia z dziedziny geodezji, nawigacji satelitarnej, GIS, katastru, teledetekcji, kartografii. Nowości rynkowe, technologiczne, prawne, wydawnicze. Konferencje, targi, administracja.
blog
|2020-02-12| Geodezja, Prawo

Posłowie o nowelizacji Pgik: ułatwi czy utrudni życie geodetom? [aktualizacja]

Komu ma służyć przygotowany przez rząd projekt nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego? Urzędnikom, wykonawcom, a może twórcom oprogramowania? Na ten temat dyskutowano w środę (12 lutego) w Sejmie podczas II czytania tej ustawy.


Posłowie o nowelizacji Pgik: ułatwi czy utrudni życie geodetom? [aktualizacja]

Koalicja murem za rządem

Zakres zmian wprowadzanych przez tę nowelizację przedstawiła posłom Anna Paluch z Prawa i Sprawiedliwości. Zwróciła uwagę, że uchwalona w 1989 roku ustawa Pgik jest określana przez geodetów jako relikt komunizmu, dlatego od dłuższego czasu domagają się oni liberalizacji tych przepisów. Zamiast tego w 2014 roku otrzymali oni jednak nowelizację, która nie tylko wprowadziła więcej biurokracji i utrudniła życie geodetom, ale także znacząco uszczupliła przychody powiatów. Procedowany dziś przez Sejm projekt ma rozwiązać te problemy. Geodeta pierwszy wchodzi na budowę i ostatni z niej schodzi, zatem uproszczenie zasad wykonywania prac geodezyjnych w oczywisty sposób usprawni również życie inwestorom. To jest główne ratio legis tej nowelizacji – podkreśliła Anna Paluch.

Podczas dyskusji wtórował jej partyjny kolega Robert Warwas. Jak zaznaczył, nowelizacja rozwiąże problem nadmiernych ograniczeń oraz usprawni proces inwestycyjno-budowlany. Efektem wejścia w życie tych przepisów będą transparentne zasady wykonywania prac geodezyjnych oraz jednoznacznie określone prawa i obowiązki zarówno wykonawców, jak i organów służby geodezyjnej.

Opozycja za, a nawet przeciw

W ocenie posła Koalicji Obywatelskiej Mirosława Suchonia deklarowany cel ustawy jest bardzo ważny zarówno dla obywateli, jak i inwestorów, i niektóre proponowane zmiany faktycznie idą w tym kierunku. Niestety, inne wprowadzają dodatkowe obowiązki, które wydłużą realizację inwestycji i zwiększą ich koszt. Jako przykład podał m.in. zmiany w cenniku za materiały PZGiK, rozszerzenie weryfikacji o badanie spójności czy obowiązek klauzulowania dokumentacji geodezyjnej. Przypomniał również, że podczas posiedzenia sejmowej podkomisji organizacje geodezyjne krytycznie wypowiadały się o proponowanych zmianach. Poinformował, że KO zgłosi do nowelizacji 11 poprawek.

Robert Kwiatkowski z Lewicy zapowiedział, że jego klub będzie głosować za przyjęciem ustawy. Pochwalił m.in. propozycje uwolnienia danych geodezyjnych, które wpisują się w idee budowy społeczeństwa informacyjnego i przemysłu 4.0, czy zmiany dotyczące prowadzenia i aktualizacji EGiB. „Zgrzytem” w ustawie określił natomiast wprowadzenie podwyżek w cenniku. Retorycznie zapytał ponadto, dlaczego skoro PiS określa Pgik jako ustawę postkomunistyczną, to nie napisze jej na nowo.

Stefan Krajewski z klubu PSL-Kukiz’15 przypomniał zarzuty Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Geodetów, wg którego głównym celem nowelizacji jest dostosowanie przepisów do systemu iGeoMap/ePODGiK rozwijanego przez firmę Geo-System, którą do połowy 2018 r. kierował obecny główny geodeta kraju. Podkreślił również, że podczas konsultacji projektu zignorowano postulaty organizacji zawodowych. Jak zapowiedział, jego klub wstrzyma się od głosu nad tą ustawą.

Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz ocenił, że procedowana ustawa to trochę kija, a trochę marchewki, przy czym więcej tego pierwszego. Proponując te przepisy, PiS znów twierdzi, że wie lepiej od przedsiębiorców, czego im trzeba. Jego zdaniem dziś głównym problemem geodetów jest nieuczciwa konkurencja ze strony urzędników, tymczasem nowelizacja de facto jeszcze bardziej wzmacnia pozycję starostw. Dlatego zapowiedział, że jego klub zagłosuje przeciwko temu projektowi i zgłosi do niego poprawki.

GGK: jeszcze wszyscy będziemy zadowoleni

– Tak, tworzyłem to oprogramowane [iGeoMap/ePODGiK] i mam nadzieję, że dzięki temu, iż mam 30-letnie doświadczenie akademickie i informatyczne, skorzysta na tym polska geodezja – zaczął swoje wystąpienie główny geodeta kraju Waldemar Izdebski. – Nie chcę się chwalić, ale informatyzację geodezji to ja wprowadzałem w 2007 roku, będąc wtedy jeszcze prezesem firmy Geo-System, i wprowadziłem wówczas pewne rozwiązania informatyczne, z których dziś wszyscy się cieszymy – dodał. Podkreślił, że zarzuty OZZG są kompletną nieprawdą, a posłowie, którzy je powtarzają, zostali zmanipulowani przez grupę nie większą niż 20 osób. GGK pokazywał ponadto z mównicy zgłoszenie pracy z przewidywanym terminem ukończenia za 100 lat, tłumacząc, że w nowelizacji nie chodzi o dopasowanie przepisów pod aplikację, ale właśnie o ukrócenie takich sytuacji.

Waldemar Izdebski nie zgodził się ponadto z argumentami, że ustawa wzmacnia tylko urzędników. Możliwość rozpoczęcia pracy przed jej formalnym zgłoszeniem czy likwidacja zgłaszania tyczenia budynków to tylko wybrane zmiany, które w jego ocenie mają wymiernie ułatwić życie wykonawcom. Zapewnił ponadto, że na nowych przepisach finansowo nie stracą ani starostwa, ani wykonawcy, bo nowe opłaty zostały odpowiednio zbilansowane. Zaprzeczył też, jakoby podczas konsultacji zbagatelizował głosy organizacji zawodowych. – Każdy, kto proponował rozsądne zmiany mieszczące się w zakresie regulacji, został wysłuchany – stwierdził. – Nawet ci, którzy dziś protestują przeciwko tej ustawie, gdy opadnie kurz, jeszcze będą z niej zadowoleni – podsumował.

W odpowiedzi na pytanie posła Lewicy wyjaśnił również, że na razie nie jest planowane napisanie nowego prawa geodezyjnego. W jego ocenie byłoby to bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem, chociażby dlatego, że dziś do Pgik odnosi się wiele ustaw i rozporządzeń. Odpierał także pojawiający się kilkakrotnie podczas debaty zarzut, że jest Pgik jest ustawą postkomunistyczną. Od uchwalenia w 1989 roku była ona bowiem wielokrotnie nowelizowana.

Ustawa z 13 lutego...

Jeszcze 13 lutego sejmowa Komisja Infrastruktury zajmie się poprawkami zgłoszonymi przez posłów i najprawdopodobniej tego samego dnia będzie ona głosowana przez Sejm.

AKTUALIZACJA: 13 lutego Komisja Infrastruktury odrzuciła wszystkie poprawki zgłoszone do projektu ustawy.

Jerzy Królikowski


«« powrót

dodaj komentarz

KOMENTARZE Komentarze są wyłącznie opiniami osób je zamieszczających i nie odzwierciedlają stanowiska redakcji Geoforum. Zabrania się zamieszczania linków i adresów stron internetowych, reklam oraz tekstów wulgarnych, oszczerczych, rasistowskich, szerzących nienawiść, zawierających groźby i innych, które mogą być sprzeczne z prawem. W przypadku niezachowania powyższych reguł oraz elementarnych zasad kultury wypowiedzi administrator zastrzega sobie prawo do kasowania całych wpisów. Użytkownik portalu Geoforum.pl ponosi wyłączną odpowiedzialność za zamieszczane przez siebie komentarze, w szczególności jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie praw lub dóbr osób trzecich oraz szkody wynikłe z tego tytułu.

komentarze news_pl
ali A co za różnica? Przecież rząd to to samo co sejm. Taki układ mają chłopaki. My piszemy wy głosujecie. Sprawiedliwy podział obowiązków. A w nagrodę potem jedynka na liście albo ssp.

Posłowie Miałem okazję swego czasu rozmawiać z jednym z posłów obecnej kadencji, który wywodzi się z samorządu. Niestety nastawienie było takie, że to "fachowcy" w ministerstwie są od tworzenia projektów prawa a posłowie od głosowania. Rządzą nami urzędnicy i nie ma woli (lub świadomości) sprawujących władzę zmiany tego stanu.

studencik Podzielam zdanie "pozdrawiam". Nie ma nic za darmo. Pracuje się dla pieniędzy. Wiedza też kosztuje. Nota bene tyle samo co niewiedza (biorąc pod uwagę obsadzanie stanowisk). Jak mi będą płacić to się będę dzielić. Na razie nie ma popytu. Im mniej TY wiesz tym więcej ja wiem.

do xGeo słyszałem, że ten materiał dostarczyła mu ta sama osoba, która przekazywała dane do OZZG. Taki geodezyjny dostawca potrzebnych dokumentów.

- Mam pytanie co ta nowelizacja wg Was wnosi dobrego do starostw. -Brak licencji, decyzji ale dodatkowa obsługa zgłoszeń (pełny zakres). -Szybka kasa ale bilans ledwo ledwo na plus. -Określone terminy weryfikacji, gdzie teraz wszyscy będą patrzyć na ręce. -klauzolowanie wszystkiego. Czy to wbrew pozorom nie jest przysłowiowa mina.Czy teraz na Staroście wszyscy nie będą "wieszać psów" za hamowanie procesu inwestycyjnego jak nie będzie się sprężał.

dziękuję drogi pozdrawiam, tylko wzmożoną pracą u podstaw możemy wyciągnąć geodezję na jej należne miejsce. Nie umniejszaj więc roli, jaką możemy odegrać, zwłaszcza, że jak wynika z komentarza możesz posiadać unikalną wiedzę ekspercką. Nie zawsze i nie za wszystko są od razu pieniądze. Przecież nie jesteś Sapkowski, żeby dać ci to z góry?

Społecznie to mogę cie pozdrowić. Co niniejszym czynię,

Studencik... jak widać po rezultatach, na Politechnice obowiązuje, przynajmniej w kontekście wiedzy o geodezji, selekcja negatywna. Czyli zapraszać, to możesz sobie na piwo a nie na prowadzenie wykładów. W kwestii informatyzacji obowiązuje formalnie "doktryna Garstki", a w niej informatyzacja to tylko narzędzie do dojenia budżetu a nie usprawniania procesów. W związku z tym, tam gdzie chodzi o kasę, to przez Warszafkę się nie przebijesz chociażbyś był geniuszem. Polscy geodecie potrafią sobie doskonale radzić bez tych pseudobaz jeśli znajdą się za granicą ale tutaj są sprowadzeni to parobków na folwarku biznesu informatycznego, podłej zresztą jakości. Ot i cała filozofia tego b....lu.

pozdrawiam ciebie, tak jak pozdro, też zapraszam do zawiązania ruchu społecznego na rzecz informatyzacji procesów. Potrzeba nam ekspertów tej klasy. Na razie będzie pracować społecznie, ale potem pewnie coś się wykroi.

studencik informatyzacja procesów wymaga zgodności ze standardami informatycznymi i analizy jakości. I od tego na miejscu GGK bym zaczął, w sposób rzetelny a nie PR (patrz walidator). Wtrąciłem się tylko na chwilę choć pozdro to nie ja. Miłego dnia,

pozdro gdzie byłeś jak cię nie było? Dawaj na profesorka i uczyć naród jak ma wygląda informatyzacja procesów. Skoro to takie proste ...

smutek A nawiasem mówiąc informatyzacja branży/geodezji nie polega na digitalizacji zasobów a nawet nie na wdrożeniu narzędzi do zarządzania tym zasobem tylko na informatyzacji procesów a z tym jesteśmy daleko w tyle za krajami rozwiniętymi. Czego to się uczy na tej Politechnice? Że publikacja WMS to jest osiągnięcie w informatyzacji? Nic dziwnego, że nie jesteśmy już dyscypliną.

Wy Ludzie co Wy się czepiacie! Nie wiecie co dla Was dobre! Jest człowiek, który to wie, bo jest mądry w przeciwieństwie do Was. Nie widzicie tego co jest oczywiste od 20 lat. Więcej zaufania. Macie w końcu przywódcę z prawdziwego zdarzenia! To się nazywa ... No niech sobie przypomnę ...

@Sprawdzam Przekopiuje post ~Y ot taki kwiatuszek w ustawie tabela nr 6 - opłata za zbiór danych K-GESUT z 1 zł za km.kw wzrasta do 500 zł za km.kw. Jak to zrobili? Ano 'tylnymi drzwiami" (brawo za pomysłowość) zmienili jednostkę rozliczeniową z 1 km.kw na 1 ha. Na pierwszy rzut oka podwyżka wydaje się kosmetyczna, bo ze stawki 1 zł zrobiono stawkę 5 zł, tyle tylko, że 1 km.kw to 100 ha, więc "po nowemu" za 1 km.kw zamiast 1 zł do zapłaty jest 500 zł. Pewnie takich "kwiatków" jest więcej w ustawie.

rocznie jest milion zgłoszeń a GGK wyma#$%!!e jednym zgłoszeniem. Jednym na milion.. masakra

Oglądałem i słuchałem co i jak mówił GGK z mównicy sejmowej. PORAŻKA i KOMPROMITACJA.

No rzeczywiście, te liczby świaczą o przewadze argumentów GGK. W końcu za komuny też te liczby były przekonywujące, we Froncie Jedności Narodu był cały naród a spokoju w życiu publicznym nie dawała tylko garstka warchołów. Widzę, towarzysze ze Wspólnej, że argumentacja się wam nie zmieniła.

. To się GGK popisał tym wystąpieniem, wstyd. Pamiętać trzeba że urzędnikiem się bywa....

Dementi Nieniejszym dementuję informację, ze jest nas 20. Tak było, ale niektórzy zdrajcy nas zostawili w walce z GGK i zostało nas tylko 7, ale za to "prawie wspaniałych".

Nędzny ten soft Pana GGK skoro w tak nielicznych PODGiKach jest wdrożony.

O matko i córko!!!! "Nie chcę się chwalić, ale informatyzację geodezji to ja wprowadzałem w 2007 roku" . Nawet nie sprawdził, że był ktoś przed nim i to ponad dekadę wcześniej - jego próżność i samozachwyt sięgnęły zenitu.

- Istotnym elementem tej nowelizacji jest termin "spójność" a dokładnie odpowiednia interpretacja i odmiana tego słowa. To on zaważy na losie Wykonawców. Reszta na zasadzie 2 2=4 a po nowelizacji 1 3=4. Takie zbilansowanie. Wbrew pozorom głównie od Wykonawców ale także od Starostów zależy los Pana GGK.

UWAGA No to jutro zacznie się "piątkowe" epatowanie sukcesów przez pana Izdebskiego na geoforum i innych mediach. Uprzedzam - to co się dzieje i ewentualnie stanie dzisiaj w sejmie to nie będzie ŻADEN PANA SUKCES - TO BĘDZIE PORAŻKA I OGROMNY ZAWÓD dla tych którzy kiedyś panu kibicowali jako autorowi listów otwartych. Dzisiaj nic z tego nie zostało. Wiec proszę zrobić nam tą uprzejmość i nie chwalić się w przestrzeni publicznej czymś czego trzeba byłoby się w mojej ocenie wstydzić.Proszę !!!!!!

--- NIKT Z MŁODYCH W PRZYSZŁOŚCI NIE PÓJDZIE NA TEN ZAWÓD ZAWÓD BĘDZIE WYMARŁY...........................

Boże !!! A niech to !!!!! Informatyzacja to JA !!!!! TEN FACET NARAWDE TAK MYŚLI - Przerażające - śmieszne ? Sam nie wiem - na pewno żenujące.

Absurdu ciąg dalszy Czy za to zdanie "Zapewnił ponadto, że na nowych przepisach finansowo nie stracą ani starostwa, ani wykonawcy, bo nowe opłaty zostały odpowiednio zbilansowane" wypowiadający ręczy głową ???

Zastanawiam się skąd Pan GGK miał zgłoszenie a może kopie zgłoszenia pracy geodezyjnej. Czy taki dokument jest informacją publiczną czy może jakiś geodeta powiatowy "mu skserował"?

Nie znalazłem artykułu z kilkuset komentarzami pewnie cała prawda obudzi się zlany potem i stwierdzi że to nie to forum o którym pisał, może pudelek albo plotek gdzie te komentarze widział pomyliły mu się z geoforum.

A miałeś iść spać skoro nie śpisz to szukaj dalej.. to nie ten artykuł. Szukajcie a znajdziecie..

Swoją drogą byłem pod wrażeniem wystąpienia posła konfederacji pana Sośnierza, nic z tej zawiłej figury retorycznej nie dało się zrozumieć. Także gratuluje.

Znalazłem artykłu o 6 organizacjach odpowiadających ministrowi Kwiecińskiemu ale tam jest 67 komentarzy i pan Wójcik zwalniał tam ministra, ciężko stwierdzić że ktoś inny ośmieszał bardziej komentujących niż oni sami siebie.

I po co te nerwy chyba dość na dziś miał Pan wrażeń Panie Sprawdzający. Spokojnego snu życzę.

Taka to i prawda o tych kilkuset komentarzach co kila sekund jak i cała reszta.

Które opłaty wzrosły o tysiące procent ? Przykłady proszę. Rozumiem że gdyby prezentacja nowelizacji nie miałaby kolorowych obrazków to nie byłaby zła ? Nie lubisz kolorowych obrazków ? Z prezentacji nowelizacji jest film więc każdy może ocenić przebieg i zachowanie pana Szczepanika wobec GGK i porównać z opisem całej prawdy. Dobranoc.

Oj leniuszek z Ciebie sprawdzający. Pogrzeb w necie i wszystko znajdziesz. Listy i odpowiedzi. Tak bez gry wstępnej od razu chcesz przejść do konsumpcji..

cała prawda a ile te organizacje kontestujące zmiany oprócz SGP mają członków skoro już o tym mowa ? Ile członkó ma SGP ? Gdzie mogę na stronach OZGG znaleźć odpowiedź ministra na list w sprawie GGK i Geo-Systemu w którym podobno napisał że nic się nie stało ? Kto i kiedy napisał pismo w sprawie nielegalnego wywiadu gospodarczego do ministra i czy była i gdzie jest odpowiedź ? Jak cała prawda to cała prawda.

no to ile w końcu członków liczą te organizacje? czy ggk otrzymał odpowiedź

cała prawda a który to artykuł na geoforum miał kilkaset komentarzy pod spodem co kilkanaście sekund wysyłanych daj no mi do tego linka - ciekawy jestem niezmiernie.

Fiu fiu.. nieźle wygląda ten kompromis i szerokie konsultacje prowadzone przez 17 miesięcy że środowiskiem. Faktycznie chłop się mocno napracował.

cd p.Izdebski Maska już całkowicie opadła na dzisiejszym posiedzeniu sejmu. P.Izdebski powiedział, że OZZG to grupka 20 ludzi i to w dodatku nieuczciwych i może to udowodnić. Ja też to o czym piszę mogę udowodnić. Dowód pierwszy pracownik p.Izdebskiego zlecił swojej znajomej aplikantce prawa zadanie, a ta zleciła to p.Sajewicz. Znam nazwisko pracownika i aplikantki. Reszta dowodów w odpowiednim czasie p.Izdebski. I to na razie tyle.

cd.p.Izdebski Najpierw ogłosił na stronie GUGiK że debaty nie będzie bo jeden z uczestników prezentacji w kwietniu 2019 r. coś mu tam obiecał i słowa nie dotrzymał, więc żadnej debaty o problemach w geodezji nie będzie.W listopadzie 2019 r. wysłał do wszystkich ośrodków w Polsce ankietę której celem było pozyskanie informacji kto z imienia i nazwiska zgłasza prace geodezyjne z długimi terminami prac, kto i ile daje zgłoszeń uzupełniających. Z wynikami poszedł do nowego wicemministra i powiedział mu, że oto proszę oni wszyscy są niewiarygodni, bo proszę co robią, a ja chcę z tym skończyć i stąd jest ten krzyk. Przekazał mu trzy nazwiska. Chyba był przekonujący bo minister na zarzuty o jawny lobbing firmy Geo-System udzielił odpowiedzi typu nic się nie stało, wszystko jest w porządku. Po tym, jak do ministra wpłynęły zarzuty na p.Izdebskiego o nielegalne przeprowadzenie wywiadu gospodarczego ten wyrzucił z komisji egzaminacyjnej wszystkich geodetów ze stowarzyszeń, którego jego zdaniem mu szkodziły

cd.p.Izdebski Komentarze wysyłane co kilka sekund w celu ośmieszenia osób i organizacji które podpisały list. Zamiast zaproszenia do rozmów i wysłuchania przedstawicieli wykonawców prac geodezyjnych p.Izdebski dalej postanowił ich zwalczać. Na początku lipca 2019 r poprzez swojego pracownika zlecił p.Izabeli Sajewicz, żeby wystąpiła do tych organizacji z zapytaniem ile członków dana organizacja liczy. W dalszym ciągu nikogo nie zaprosił do rozmów, mimo, że organizacje i stowarzyszenia razem i osobno wysyłały listy otwarte w których wskazywały na zagrożenia w projekcie ustawy. P.Izdebski zamiast merytorycznego dialogu z geodetami rozpoczął akcję propagandową. Z dnia na dzień zwołał konferencję prasową bez udziału mediów branżowych. Na konferencji oprócz tego, że będzie lepiej wszystkim nie padały żadne argumenty. Po wyborach do Sejmu i zmianie ministra nie był pewny czy jego projekt dalej będzie kontynuowany. cdn..

p.Izdebski cd W czerwcu 2019 r wszystkie organizacje i stowarzyszenia geodezyjne zaczęły pracę nad listem otwartym w którym postulują o wstrzymanie prac legislacyjnych nad ustawą. List podpisują wszystkie organizacje i stowarzyszenia oprócz SGP. O tym, że taki list jest szykowany p.Izdebski wiedział od samego początku. Aby zapobiec wysłaniu listu dzwonił do prezesów stowarzyszeń i przekonywał aby listu nie podpisywali. Jego telefony nie poskutkowały. Chcąc spacyfikować niezadowolone stowarzyszenia 7 czerwca 2019 r. powołuje wszystkich prezesów tych stowarzyszeń do PRGiK. O powołaniu osoby te dowiedziały się z prasy, bo p.Izdebski z nikim wcześniej na ten temat nie rozmawiał.Zabieg z PRGiK i telefonami do prezesów okazał się nieskuteczny i list w połowie czerwca został wysłany i opublikowany w mediach m.in. na Geoforum. P.Izdebski wraz z pracownikami firmy Geo-System po opublikowaniu listu zamieścili pod postem kilkaset komentarzy hejtujących sygnatariuszy listu. cdn..

P.Izdebski Nadszedł już czas aby ujawnić w jaki sposób p.Izdebski przeprowadzał konsultacje z wykonawcami prac geodezyjnych. Krótka historia jak to było. W połowie kwietnia 2019 r. został opublikowany projekt ustawy. Po kilku dniach w GUGiKu została przeprowadzona prezentacja projektu. To nie była żadna debata, tylko show p.Izdebskiego z kolorowymi slajdami. Na nieliczne merytoryczne uwagi do projektu była jedna odpowiedź p. Izdebskiego napiszcie to w konsultacjach, to co przedstawiam to kompromis, odniosę się do wszystkiego w konsultacjach. Prezentacja pokazała, że geodeci są rozgoryczeni, bezradni wobec urzędniczej korupcji z czym odpowiednie władze nic nie robią. W trakcie konsultacji wpłynęło ok. 500 uwag mimo, że na konsultacje dano 14 dni w czasie świątecznym. Raport z konsultacji to kpina, zero merytoryki, same ogólniki. cdn.

Każdy kto zaproponował rozsądne zmiany mieszczące się w zakresie regulacji, został wysłuchany - reszta won! O tym które były rozsądne zdecydowałem ja, właściel Geostystemu (były?). Zarzuty OZZG są kompletną nieprawdą, a posłowie, którzy je powtarzają, zostali zmanipulowani przez grupę nie większą niż 20 osób, całą resztę posłów zmanipulowałem ja, właściel Geostystemu (były?). Zapewniłem ponadto, że na nowych przepisach finansowo nie stracą ani starostwa, ani wykonawcy, bo nowe opłaty zostały odpowiednio zbilansowane. I niech nikogo nie zmyli, że opłaty wzrosły czasem o tysiące procent, bo ci którzy będą je ponosić, już teraz, na etapie projektu ustawy czują głęboką wdzięcznośc wobec mnie, właściela Geostystemu (byłego?). Dziękuję serdedecznie rządowi Prawa i Sprawiedliwości, że umożliwił mi realizację moich planów, właściciela Geostystemu (byłego?). Dziękuję tym urzędnikom GUGiK którym umożliwię czerpanie korzyści ze sprawowania władzy nad geodezją. Cieszę się, że mimo moich wcześniejszych listów dogadaliśmy się.

No, no. Mamy geodezyjnego Wałęsę. Tak samo skromny.

a jeszcze jedno jak to było? Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju... :D

Nie wiedziałem, że GGK to taki złośnik :) Jednak prawda w oczy kole :)

Uszaty a prezes Geo-Systemu pozwał OZZG - coś pamiętam że się odgrażał.

zieeewam :) no to ostatnia prosta :) nadchodzą piękne czasy, przynajmniej tak twierdzi GGK, a pewnie wie co mówi :) mimo tych zapewnień to jednak myślę, że będzie już tylko gorzej... to kiedy możemy się spodziewać wejścia w życie nowelizacji?

do obserwator no i widzisz X, sam wylałeś swoją zupę.

OZZG skoro jesteście grupą nie większą niż 20 osób i zmanipulowaliście posłów to jednak przyznać należy że GGK was docenił o was wspominając. Lubię te opowieści jak ktoś chwali się że jest fachowcem, złoty a skromny i w dodatku tyle rzeczy wprowadzał w 2007 roku - sam jeden. :)

52 komentarze



wiadomości

słowo kluczowe
kategoria
rok
archiwum
Geospatial Revolution, odc. 1
czy wiesz, że...
© 2005-2020 Geodeta Sp. z o.o.
created by BRTSOFT

O nas

  • Właścicielem portalu Geoforum.pl jest Geodeta Sp. z o.o., wydawca miesięcznika GEODETA oraz serwisu egeodeta24.pl
  • Geoforum.pl jest portalem internetowym i obszernym kompendium wiedzy na tematy związane z geodezją, kartografią, katastrem, GIS-em, fotogrametrią i teledetekcją, nawigacją satelitarną itp. Od 2005 roku na bieżąco dostarcza informacji z powyższych dziedzin i umożliwia ich komentowanie.
  • GEODETA (Magazyn Geoinformacyjny) ukazuje się od czerwca 1995 roku i jest największym oraz najbardziej popularnym polskim miesięcznikiem prezentującym aktualne zagadnienia z zakresu: geodezji, kartografii, katastru, GIS-u, fotogrametrii i teledetekcji, nawigacji satelitarnej itp.
  • GEODETA cyfrowy to elektroniczna wersja tradycyjnego wydania miesięcznika. W serwisie egeodeta24.pl można zamawiać zarówno prenumeratę, jak i pojedynczne wydania

Zespół redakcyjny

  • Katarzyna Pakuła-Kwiecińska (redaktor naczelny)
  • Anna Wardziak (sekretarz redakcji)
  • Jerzy Przywara
  • Bożena Baranek (szefowa Działu Prenumeraty)
  • Jerzy Królikowski (redaktor prowadzący Geoforum.pl)
  • Damian Czekaj
  • Bogdan Grzechnik

Kontakt

Geodeta Sp. z o.o.
02-541 Warszawa,
ul. Narbutta 40/20
tel. (22) 849-41-63, 646-87-44
redakcja@geoforum.pl
prześlij newsa

Prenumerata
prenumerata@geoforum.pl
b.baranek@geoforum.pl
Reklama
k.kwiecinska@geoforum.pl

facebook twitter Instagram RSS